Jesiotr powraca do Drwęcy

/ 33 komentarzy

Nadmierne odłowy, rozwój transportu rzecznego, zabudowa hydrotechniczna oraz poważne zanieczyszczenia wód znacznie ograniczyły, a w wielu przypadkach doprowadziły do całkowitego wyginięcia dużej ilości różnych gatunków roślin i zwierząt. Jednym z tych gatunków był jesiotr, który występował w polskiej ichtiofaunie rzecznej. Przykro to pisać ale główną przyczyną wyginięcia tej ryby z polskich rzek było bezkarne i nieograniczone kłusownictwo spowodowane dużym popytem na jej smaczne mięso oraz ikrę. Badania nad restytucją tego gatunku w basenie morza bałtyckiego sięgają wielu lat wstecz i mają już swoją bogatą historię. Badania miały na celu ustalenie, który z gatunków jesiotra zamieszkiwał nasze polskie wody. Naukowcy rosyjscy już dawno temu zwrócili uwagę na fakt, że jesiotry z Bałtyku były bardzo podobne do tych z zachodnich brzegów północnego Atlantyku.

Przeprowadzono badania DNA, na próbach pobranych z eksponatów muzealnych, naukowcy musieli skorygować dotychczasową klasyfikację, według której jak twierdzono nasze wody zasiedlał jesiotr zachodni (Acipenser sturio L.). Dużym zaskoczeniem było gdy okazało się, że był nim jesiotr ostronosy (Acipenser oxyrhynchus Mitchill ).Według danych naukowych jesiotr ostronosy dysponował przewagą, ponieważ mógł się rozmnażać w wodach chłodnych, natomiast jesiotr zachodni, obecny współcześnie w niektórych zachodnich rzekach, nie rozradza się w wodzie o temperaturze poniżej 20 stopni C.

Imponujące rozmiary osiąga jesiotr ostronosy do 4 m długości i 350 kg wagi, jednak najczęściej spotykane były osobniki 2,5 m i od 100 do 150 kg masy ciała. Żywotność tego gatunku nawet do 35 lat. Dojrzałe wędrujące samce osiągają 30-45 kg masy ciała a samice od 50 do nawet 110 kg. Pokarmem jesiotra jest fauna denna. Głównie są to skorupiaki, mięczaki, larwy owadów i nawet niektóre drobne ryby.

Instytut Rybactwa Śródlądowego w Olsztynie już na początku lat 90 XX wieku rozpoczął badania, które miały na celu opracowanie metod hodowlanych jesiotra w obiektach zamkniętych. Do łask powróciły polskie rzeki i zaczęto przygotowania do restytucji jesiotra ostronosego w Polsce.Plan prac związanych z restytucją został podzielony na III etapy:
I etap – wychów własnego stada tarlakowego;
II etap – wychów z ikry własnych tarlaków materiału zarybieniowego;
III etap – zarybienia rzek różnymi formami materiału zarybieniowego.
W tej chwili w Polsce jesteśmy na etapie pierwszym związanym z restytucją jesiotra. Każdego roku z Kanady sprowadzany jest wylęg oraz ikra jesiotra ostronosego. W Polsce w podchów tej ryby zaangażowane jest 7 ośrodków hodowlanych, w tym Zakład Gospodarki Rybacko-Wędkarskiej w Grzmięcy, należący do Okręgu Polskiego Związku Wędkarskiego w Toruniu. Współpracując z Instytutem Rybactwa Śródlądowego nasz Okręg już od 3 lat aktywnie uczestniczy w restytucji jesiotra w naszych rzekach.

Do pierwszego zarybienia rzeki Drwęcy doszło w październiku roku 2006. Do rzeki trafiło 1.500 szt. narybku jesiotra. W kolejnym roku odbyły się kolejne zarybienia tym gatunkiem, które odbyło się w czerwcu. Do Drwęcy wpuszczono 200 sztuk ryb jednorocznych, natomiast na jesieni, a dokładniej w październiku 2007 roku do rzeki trafiło 900 sztuk narybku. W roku 2008 wpuszczono 2.000 sztuk narybku oraz 462 sztuki ryb jednorocznych. Niektóre jednoroczne okazy wyposażone zostały w specjalne nadajniki, które mają za zadanie monitoring ich wędrówek, żerowania, aktywności dobowej i rozrodu. Jesiotr jest rybą dwuśrodowiskową, więc na tarło wraca do miejsca, w którym się urodził w tym wypadku, w którym został wpuszczony do rzeki. Za kilka lat możemy się spodziewać, że w Drwęcy wędkarze będą łowili dorodne okazy jesiotra ostronosego.

Okręg PZW w Toruniu postanowił aktywnie włączyć się w program odnowienia tego gatunku, budując nowoczesny ośrodek wylęgu i podchowu jesiotra. Wiosną 2009 roku jest w planach otwarcie budynku wraz z wyposażeniem oraz ośrodkiem edukacji ekologicznej. W budowie budynku pomogła dotacja z Fundacji EkoFunduszu i Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oraz częściowo środków własnych.

Pierwsze sztuki jesiotra już trafiły do Drwęcy i zasiedlanie tym gatunkiem ma być kontynuowane przez kolejne lata. Napotkamy na wiele problemów zanim ta piękna i cenna ryba wróci na trwałe do polskich rzek. Przede wszystkim poprawa czystości wód, likwidacja barier migracyjnych oraz sukces restytucji troci i łososia pozwalają myśleć pozytywnie o przyszłości jesiotra w polskich wodach m.in. w rzece Drwęcy.

 


4.9
Oceń
(100 głosów)

 

Jesiotr powraca do Drwęcy - opinie i komentarze

Andre27Andre27
0
Nareszcie dobre informacje !! Jeszcze żeby tylko kłusoli wytępić tak jak to zrobili z rybami to było by super ! Fajnie że myśli się o zarybianiu ciekawymi gatunkami ryb , które kiedyś pływały w naszych wodach i łowili je nasi dziadkowie, a nie tylko karp, amur , pstrąg itp. Widzę że okręg PZW Toruń zabrał się za wymierającą Drwęcę - kiedyś łowiłem tam fajne rybki, ostatnio słyszałem że znowu się poprawiło! Bierzcie przykład z PZW Toruń inni decydenci naszych wód, a nie tylko produkcja łowisk komercyjnych. Ode mnie 5 dla artykułu. (2009-03-30 09:58)
grzegorzk75grzegorzk75
0
Takie artykuły czyta się z prawdziwą przyjemnością. Nareszcie coś ma szansę się zmienić w naszych wodach. Tylko pogratulować takiej inicjatywy. Oby więcej takich wieści z całego kraju! Masz 5! (2009-03-30 09:59)
użytkownik1805użytkownik1805
0
Nareszcie! Szkoda tylko ,że istnieje zapora we Włocławku my na południu Polski możemy tylko pomarzyć o tych rybach. Sprawę uratować może tylko dobra przepławka lub rozebranie tej piekielnej zapory.A wtedy nie tylko jesiotr będzie miał otwartą drogę na południe,również certa i przede wszystkim łosoś. Oby jak najprędzej. (2009-03-30 11:28)
kociskokocisko
0
Wszystko elegancko, restytucja bardzo pożądana żeby przywrócić środowisku to co tzw "człowiek" zepsuł ale łowcy i hodowcy tuczników hodowlanych z wód państwowych zwanych żartobliwie karpiami nie będą zadowoleni że pieniądze idą na taki cel. Przecież lepiej wprowadzać obcy gatunek do naszych wód, to taki dobry interes i cały około karpiowy przemysł, począwszy od namiotów a na hakach skończywszy. A jesiotrami zarybiana jest nie tylko Drwęca ale też Odra i Wisła co bardzo mnie cieszy bo mam nadzieję za kilkanaście lat zmierzyć się z porządnym jesiotrem. (2009-03-30 11:39)
zdzich1zdzich1
0
Tak trzymać panowie. Odnowa i przywrócenie takiego gatunku byłby największym sukcesem.Oby się powiódł. (2009-03-30 11:57)
loli_83loli_83
0
Oby więcej takich ludzi i kół jak PZW Toruń. 5. (2009-03-30 11:58)
kwasikkwasik
0
Z tego co mi wiadomo to te pierwsze jesiotry zostały wpuszczone do Drwęcy nielegalnie. A te następne legalnie? Ale niech sobie pływają! Te które miały nadajniki wylądowały w sieciach rybaków w ujściu Wisły do Bałtyku, więc szanse, że którykolwiek z wypuszczonych wróci do Wisły i Drwęcy są niewielkie. Apel: wypuszczajcie te złowione na wędkę. (2009-03-30 12:13)
użytkownik5494użytkownik5494
0
Oby się udało i życzę wszystkiego. Jest to piękna ryba i kto oglądał Taaaką rybę, pierwszy odcinek to dużo się o nich dowiedział. Jest to wspaniałe ryba, ale jak napisał we wpisie, że mięso jest smaczne. Kłusole na bank nie przepuszczą.
Pozdrawiam (2009-03-30 12:35)
użytkownik3053użytkownik3053
0
no brawo następne kroki w moich rejonach super. No trochę się pozmieniało często widzę teraz jak jestem nad Wisłą że łódź straży wodnej jeździ i kontroluje ujście Drwęcy do Wisły zdarzało się tam pare razy że były sieci rostawione teraz jeszcze nie słyszałem o takim incydenci BRAWO. Pozdrawiam serdecznie i PIĄTECZKA z + (2009-03-30 13:12)
pike2pike2
0
Bardzo fajnie że jest takie koło co mądrze myśli, żeby tylko wszystkie koła w naszym kraju o tym pomyslały, a nie o made in china, z całego serca wam tego życze. (2009-03-30 13:29)
FanAtykFanAtyk
0
Fajnie i luks, tylko teraz trzeba apelować by wędkarze wypuszczali złowione jesiotry bo kłusownicy na pewno nie popuszczą i przy współpracy kłusowniczo-mięsiarskiej rybki mogą szybko zniknąć. A chętnie zmierzyłbym się kiedyś z kilkudziesięcio-kilogramowym jesiotrem na rzece, a nie w prywatnej sadzawce za odpowiednią opłatą. No ale trzeba być optymistą! Piąteczka :) (2009-03-30 14:18)
StawarzStawarz
0
Super!Bardzo się ciesze że tak piękna ryba wróci na nowo do naszych rzek,a zarazem gratuluje pomysłu i wielkiego wysiłku włożonego w całą tą akcje wszystkim w jej uczestnikom!5*****! (2009-03-30 16:36)
adik21adik21
0
Udrożnić przepławke na włocławku od lat jest nie uzyteczna;/.Mogli by sie za to zabrać w końcu.Nie wiem czy to prawda ale podobno chca budowac jakis nowy stopień wodny na Wisle albo przed włocławkiem albo za aby odciazyc tame we włocławku.Mam nadzieje ze to jakas plotka (2009-03-30 16:53)
MisiaczekMisiaczek
0
Proszę, tylko ochrońcie tą rybę przed kłusownikami. Do wędkarzy apeluję żebyście nie zabierali tej ryby. Jest naprawdę wspaniała. Miałem okazję mieć metrowego na kiju. Wspaniałe wyskoki nad wodę, jak wściekły. Jest niesamowicie silny. Brawa za inicjatywę. Od razu się milej zrobiło. Myślmy teraz wszyscy jak ochronić ten gatunek. (2009-03-30 16:55)
greenhawkgreenhawk
0
piekna ryba szczegole ponad dwu zerowa wage... :D (2009-03-30 17:31)
lin75lin75
0
Tylko pozazdrościc żeby tak wszędzie było jak u was w kole.Może w niedalekim czasie wszędzie tak będzie.Artykuł za[ pi ]isty....pozdrawiam....... (2009-03-30 19:10)
stanley584stanley584
0
Jesiotr piękna i duża ryba, obcy gatunek w naszych wodach. Miejmy nadzieje, że zaaklimatyzuje się w naszych rzekach. Dobrą sprawą byłoby ustanowić jakiś, może nie zakaz - bo wiadomo co zakazane to kusi, ale szeroko rozpropagowaną akcję informacyjną o chronieniu tej ryby. W razie powiększania się liczby osobników, ustalić limit, wymiar. Próbować trzeba. (2009-03-30 19:12)
MARIUSZ24NRMARIUSZ24NR
0
DOBRY ARTYKUŁ I WSPANIAŁA RYBA.. POZDRAWIAM I 5... (2009-03-30 19:43)
użytkownik3053użytkownik3053
0
!! ADKI21 !! hmm jak chodzi o tą tamę czy zaporę to dobrze słyszałeś jestem z Torunia i przez parę miesięcy było głośno u mnie o tym że za Włocławkiem a przed Toruniem czyli w niewielkiej miejscowości czy miasteczku Nieszawie ma być budowane ale prawda jest taka że zanim to powstanie to trochę minie a co do tego to nie tak chop siup że plotka nie plotka bo powstać musi takie coś niestety lub stety tama we włocławku ma swoje lata i już były poważne awarie, mam kuzyna z włocławka który miał już 2 razy alarm że musiał wyjsc z domu i jechać na najwyższy teren bo jak by tama poszła to Włocławek zalany może nei całościowo ale w dużym stopniu. U mnie w Toruniu wystarczy że za mocno podniosą tame i ja główek już nie widzę. Pozdrawiam (2009-03-30 19:47)
użytkownik7463użytkownik7463
0
Bardzo dobra nowina. mam nadzieję, że bedzie mi dane złowić kiedyś jesiotra na wędke w Wiśle na grunt. (2009-03-30 19:50)
hubihubi
0
Interesujaco napisany artykuł,dobrze ze ktoś mysli o przywróceniu populacji tej ryby jeszcze tylko zeby kłusole nie dowiedzieli się o tych zarybieniach bo wytna wszystko na pniu,odemnie5 (2009-03-30 20:12)
margor1976margor1976
0
bardzo dobrze że się w końcu wzięli za introdukcję tej ryby,niech wraca na swoje miejsce, do naszych wód,ode mnie 5,też coś o tym napisałem , zapraszam do mnie. (2009-03-30 20:18)
kazikkazik
0
W latach pięćdziesiątych po wojnie złowiono ostatniego udokumentowanego Jesiotra w Wiśle w okolicach Warszawy, więc to były ryby rodzime. W całej Europie Rozwój przemysłu i regulacja rzek oraz rybactwo śródlądowe wyniszczyły całą populację tego Gatunku. Bardzo dobrze, że powraca ta ryba do naszych rzek i słowa uznania tym wszystkim, co się zajmują tym tematem. Powinniśmy i my dołoży własną cegiełkę wypuszczając Jesiotra jeżeli zostanie złowiony do czas kiedy populacja tej ryby zadomowi się na dobre i zacznie rozmnarzac. W rzece Tanwi (na Roztoczu ) Przez 3 lata zarybiono Trocią (narybkiem) prawdopodobnie z tego samego programu przywracania gatunków do środowiska. W tym roku pierwsze Trocie powinny odbyć pierwszą wędrówkę do morza. Jedyną przeszkodę, jaką napotkają to jest zapora we Włocławku i sieci na ujściu Wisły. Powinniśmy walczyć o zniesienie połowów sieciami i przepławki prawidłowo działające na zaporze we Włocławku . Takie działanie ma jakiś sens i przyszłość (2009-03-30 20:47)
kapitanmajtuskapitanmajtus
0
Super inicjatywa!! oby tak dalej!! Wiele zależy od wędkarzy, by wypuszczali złowione jesiotry! Chętnie bym kiedyś spotkał się z tą piękną rybą. (2009-03-30 21:11)
olafolaf
0
Nareszcie dobra informacja.Mam nadzieję,że populacja naszego rodzimego gatunku odbuduje się.Choć brzmi to dziwnie i egzotycznie te ryby pływały w naszych wodach.Podoba mi się ta inicjatywa. (2009-03-30 22:13)
jarlukjarluk
0
Bardzo budujące info. Moja babcia śp. opowiadała, że na Sanie przy przeprawie promowej (były to czasy przedwojenne) na wysokości Stalowej Woli, a dawnej wsi Pławo pod prom dostał się ogromny jesiotr i o mały włos nie przewrócił promu wraz z ludźmi, którzy się na nim znajdowali oraz dwoma furmankami.
Chętnie bym poznał taką rybkę, może kiedyś... (2009-03-31 08:51)
turalamturalam
0
swietna informacja baa wspaniala. Tak sobie mysle ze jesli z jesiotrem wyszlo by tak jabysmy wszycy chcieli to pewnie dzieci Karpiarzy zostana Jesiotrowcami 100 kg na kijku - no no!!! 5 (2009-03-31 19:06)
jurekjurek
0
Być może jesiotrem powinni zarybiać większe rzeki w Polsce .............jest to fascynująca ryba i nie do końca poznana przez ichtiologów , a cóż dopiero wędkarzy............................ale pomarzyć sobie można.....Jurek. (2009-04-01 22:24)
franek1980franek1980
0
no ja tez jestem ciekawy wprowadzenia na nowo tego gatunku do wód polskich- może niedługo będziemy mieli "własną" rzekę Fraser :-D (2009-04-11 16:16)
ketiwketiw
0
Żeby było ich dużo, żeby się rozmnażały i żeby nie było kłusowników... No i żeby w Białej( taka rzeka w Tuchowie) takie sztuki były ładne i wielkie!!!! (2009-04-17 12:43)
adleradler
0
Oby więcej takich wiadomości. Czekamy na następne relacje. No i następne życzenie by służby powołane do ochrony naszych wód były zawsze na miejscu . (2009-05-20 12:24)
użytkownik3378użytkownik3378
0
może jak w jakiejś tam przyszłości, dadzą w Polsce ludziom godnie zarobić i godnie żyć,to może przestaną kłusować,zabijać wszystko co na haczyku.może wtedy wrócą do rzek populacje ryb w liczebności wspominanej przez wędkarzy i wszystkich innych związanych z wodą w taki czy inny sposób... (2009-05-22 19:53)
salussalus
0
to nie prawda ze Jesiotr wyginoł tylko z rąk kłusowników prawdą jest to że złe eksplatowanie rzek przyczyniło się do zmniejszania się tego gatunku spiętrzanie rzek za pomocą tam powoduje zmniejszanie się tarlisk ponieważ zmniejszanie prędkości nurtu powoduje na noszenie mułu na żwirowe dna rzek a ikra nie przeżyje a ni chwili w mule ikra jesiotra przykleja i wpada między kamienie jesiotr dojrzewa bardzo późno  bo dopiero po11latach życia a dożywa nawet setki a o oto link jak chować w stawach i oczkach
http://www.faunaflora.com.pl/archiwum/2002/luty/jesiotr.php
(2011-03-26 23:29)

skomentuj ten artykuł