Karaś metodą angielską

/ 14 komentarzy / 9 zdjęć


Zapewne wielu z nas zaczynało swoją karierę w wędkarstwie od łowienia tej pięknej rybki . Karaś łac. Carrassius carrassius L. ryba z rodziny karpiowatych przepięknie wybarwiona przez matkę naturę . Złotawa {jak z bajki o rybaku i złotej rybce } a czasem nawet brunatna , łowiłem takie w lejach po bombach w pobliskim lesie . Ma ciało silnie wygrzbiecone i dużą tolerancje na niedobór tlenu . W łowisku w którym występuje często konkuruje z karasiem srebrzystym łac. Carassius auratus gibelio w Polsce często nazywany japończykiem . Jako ciekawostkę dla początkujących wędkarzy podpowiem że gatunek ten występujący w naszych wodach składa się prawie wyłącznie z osobników płci żeńskiej . W wyniku procesu gynogenezy samica składa jaja i zapłodnienie następuje przez inne gatunki ryb , przy czym nie dochodzi do połączenia jąder komórkowych i potomstwo przeważnie jest rodzaju żeńskiego . Ryba ta często nazywana jest bękartem lub bąkiem .



Karasie żyją praktycznie w każdej wodzie jeśli znajdziemy jakikolwiek kawałek zamknięty wody czy to wiejski stawik czy zapomniane starorzecze możemy być pewni że zasiedla go ten gatunek . Przez wielu wędkarzy nie do końca doceniany i traktowany jako przynęta na drapieżniki może stanowić cel naszych wypraw wędkarskich i swoim pięknem przynieś wiele satysfakcji wędkarzowi który postara się żeby go złowić . A łowienie wcale nie jest trudne wystarczy byle jaka wędka w moim wypadku to był własnoręcznie zrobiony kijek marki leszczyna plus dwa papiaki jako zwijadełko, kawałek żyłki, spławik z gęsiego pióra i sprzęt gotowy . Wystarczyło ukopać trochę robaków i już była przynęta ale rybki które się łowiło często były niewielkich rozmiarów i z gatunku łac. Carassius carassius m.humilis tak zwana forma głodowa . Duża głowa i wydłużone ciało .Mimo to dostarczały wiele wrażeń . Dzisiaj świat pomknął do przodu i łowienie na leszczynę idzie w zapomnienie wystarczy wyskoczyć na byle jaki bazar i za 100 zł obkupić się w sprzęt wędkarski . Ale mimo to proponował bym początkującym wędkarzom zainwestować w jakąś węglową odległościówkę {przyjemność z wędkowania nie porównywalnie większa , praktycznie nieodczuwalna waga , możliwość łowienia w deszczu a mimo to wykonywanie dalekich rzutów - duża ilość przelotek}


Przynęta , zanęta
Bez nęcenia przy świadomym połowie tej ryby nie może być mowy. Zanęta nie musi być skomplikowana wystarczy systematyczne nęcenie nawet pokrojone w kostkę ziemniaki plus przynęta naturalna w zupełności wystarczy . Ja osobiście polecam jakąś tanią zanętę na karasia plus parzony pęczak z atraktorem waniliowym lub miodowym . Za przynętę na wiosenne wędkowanie posłuży nam larwa ochotki lub mała żmijka {u nas tak mówimy na małe czerwone robaczki } . Przy połowie karasia pospolitego w miesiącach letnich najlepszą przynętą są oczywiście ciasta . Natomiast karaś srebrzysty nadal bierze najlepiej na przynęty zwierzęce . Jednym z lepszych ciast na ten gatunek jest ciasto zrobione z kaszy manny a robi się je tak :
Wariant pierwszy . Do garnuszka z gotującą się wodą wsypujemy powoli kaszkę mannę i ciągle mieszamy po zagotowaniu zdejmujemy z ognia dodajemy trochę tłuszczu roślinnego . Po wystudzeniu i dodaniu niewielkiej ilości wanilii ugniatamy aż zacznie odchodzić od ręki . Drugim wariantem tego ciasta jest dodanie świeżego chleba z spod spodu skórki i ugniecenie go z ciastem z kaszy manny . Dobrym ciastem na karasie jest też ciasto ze starego białego sera robimy je tak . Bierzemy kawałek białego sera wystawiamy w słoiku na oknie i czekamy kilka dni jak ukiśnie następnie ugniatamy go z miękiszem chleba i super przynęta gotowa. Atraktor żadem nie wskazany ciasto ma swój specyficzny smak i zapach lubiany przez karasie .




Wędzisko
Wędka odległościówka jaką proponuje do takiego łowienia to kij powyżej 4.00 metrów o akcji parabolicznej brania karasia są delikatne konieczność stosowania delikatnych zestawów kołowrotek byle sprawny technicznie z precyzyjnie działającym hamulcem , matchowy umożliwia dalsze rzuty . Delikatny zestaw wagler na większą odległość 1 +2 lub kolec z jeżozwierza zamocowany na stałe do łowienia w pobliżu grążeli te rybki biorą naprawdę bardzo delikatnie jest wystarczający . Żyłka główna o średnicy 0.14 i przypon 0,10 w zupełności wystarczy by wyholować największe okazy tej ryby .


Łowienie
Łowienie musimy zacząć od wybrania odpowiedniego miejsca . Na początek proponuję jakieś starorzecze , płytką część jeziora z roślinnością wynurzoną lub jakiś zapomniany stawik czy gliniankę . Po kilkudniowym okresie zanęcania możemy przystąpić do łowienia . Karasie biorą najlepiej w ciepłych miesiącach ,czerwiec, lipiec choć przy ciepłej wiośnie i w maju możemy spodziewać się niezłych wyników . Ranek i wieczór jest dobrą porą do zasiadki choć z doświadczenia wiem że na wieczór brania są intensywniejsze . Jeśli zamierzamy łowić w nocy to musimy nasz spławik uzbroić w świetlik . Częstym gościem przy łowieniu o tej porze będzie karaś srebrzysty . Brania karasia nawet tego większego nie są zbyt mocno sygnalizowane . Nie powinniśmy się spieszyć z zacięciem przy lekkim przytopieniu czy podrygiwaniu spławika . Natomiast wszelkie odjazdy i wynurzenia jak przy połowie leszcza i lina powinny być kwitowane pewnym zacięciem .Nawet większy karaś nie stawia zbyt dużego oporu podczas holu choć zdarzają się krótko trwałe murowania . Złowione karasie szczególnie te większe zasługują na wypuszczenie ze względu na swoje piękno . Życzę wszystkim początkującym wędkarzom okazałych egzemplarzy tego gatunku .


Mój pierwszy artykuł na konkurs Spinningowanie na małych rzekach zamieściłem jako jeden z pierwszych a ten zamieszczam jak jeden z ostatnich {brak czasu} ale jak mawiał Mikołaj Gogol - Skąd mamy wiedzieć, kto z nas jest większy, kto lepszy, skoro pierwsi będą ostatnimi, a ostatni pierwszymi?


"Tekst przygotowany na konkurs wedkuje.pl"

 


4
Oceń
(64 głosów)

 

Karaś metodą angielską - opinie i komentarze

rysiek38rysiek38
0
ujales wszystko to co najistotniejsze w polowie tej sympatycznej rybki , niestety po swoich wodach widze ze karas poprostu znika ,srebrzystego natomiast przybywa -dodam ze dobra przyneta jest tez serek topiony no i mala uwaga ze lowiac karasie w typowo karasiowej wodzie mozemy miec spotkanie z rekordowym linem - pozdrawiam (2009-02-27 23:02)
siadolsiadol
0
ciekawy artykuł o połowie jednej z najpiękniejszych ryb w naszych wodach. lubię gdy w artykułach pisane są jakieś ciekawostki, np jak tutaj o rozrodzie karasia srebrzystego. Podzielam opinię Ryśka38, mianowicie w wodach, w których wędkuję tez jest coraz mniej karasia pospolitego, nad czym ubolewam. Pozdrawiam (2009-02-28 09:54)
damiani1damiani1
0
jak zwykle mamy ciekawy artykuł ,trzymaj tak dalej. (2009-02-28 10:16)
użytkownik1117użytkownik1117
0
oj naprawdę , karasia złocistego jest coraz mniej , nie wiem czym to jest podyktowane , ale taka jest prawda , szkoda bo są naprawdę sztuki takie ; jaki długi taki szeroki , i to są fajne sztuki , oczywiście masz u mnie piątkę (2009-02-28 15:28)
mikadusmikadus
0
Jest u mnie w okolicy pare glinianek więc ćwiczyłem nie raz karase,i wiem jaka to frajda.Zgadzam się z przedmówcami o zmniejszającej się populacji tej rybki.Często są przyłowem podczas zasiadki na pana lina. (2009-02-28 18:35)
tomekd125tomekd125
0
Nic dodac nic ująć.Piękna rybka.Szkoda że niedoceniana przez wszystkich.Porady +5,zdjęcia +5.Pozdrawiam. (2009-02-28 20:09)
spines21spines21
0
dobry artykuł.
sera nie znałem,a nie jedzie to za bardzo?
dawno temu jeżdziłem na karasie z wujkiem, robił kapitalne ciasto, niestety
nie zapamiętałem receptury.
był tam chyba ziemniak,bułka,żółtko no i coś tam.
pozdrawiam (2009-03-01 00:15)
rysiek38rysiek38
0
prawdopodobnie kaszka manna i cukier waniliowy - karasie na to leca zreszta linki tez a za serek gwarantuje z tym ze zwykly i jak najtwardszy (2009-03-01 12:38)
mard1mard1
0
Dobry artykół od a do z młodym wedkarzom napewno to pomoże i te ciasta sam chyba sprubuje i tak jak tu rysiek38 pisze to złoty znika a srebrzysty przybywa a czemu? masz umnie piątaka pozdro (2009-03-01 15:14)
StawarzStawarz
0
5-Pozdrawiam! (2009-03-01 19:55)
piotrekhompiotrekhom
0
Ciekawy artykuł (2009-03-03 16:38)
stiven 48stiven 48
0
Karasia złocistego coraz mniej, za napisanie tego bardzo ciekawego artykułu 5!
Jeszcze nie tak zdawało by się niedawno był niemal w każdym stawie lub gliniance. (2009-03-11 14:37)
hans914hans914
0
Oczywiśćie wiem dlaczego karaś złocisty znika w tak szybkim tempie.;( Otóż jest coraz więcej kłósowników.Ci panowie przeciągają siatką już wstawiają a karaś złocisty niestety podatny jest na tego typu triki.;( . Mam jeszcze taki nieskażony na szczęście staw gdzie łowię prawie tylko złociste karasia.;)) I tym się pocieszam.Pozdrawiam.;) (2009-04-06 15:28)
orfeon2527orfeon2527
0
Fajny Artykuł
pozdrawiam i zostawiam oczywiście piątkę ! (2009-10-31 21:40)

skomentuj ten artykuł