Kołowrotek Robinson Feeder FD

/ 7 komentarzy / 2 zdjęć


Na początku ubiegłego sezonu kompletowałem kolejny zestaw feederowy na Wisłę. Na każdej wyprawie ze znajomymi przyglądałem się kołowrotkom jakich używali i wypytywałem o to jak się sprawują. Chyba byli zmęczeni moimi ciągłymi pytaniami  Dobrze wiedzieli czego szukam i na pewnej wyprawie sprawili mi niespodziankę. Dostałem kołowrotek do feedera. 

Robinson Feeder FD Model 504. 

Przyznam szczerze, że młynek od początku wpadł mi w oko. Już sam wygląd robił bardzo dobre wrażenie. Masywna, płytka szpula, połyskująca metalicznym kolorem z czerwonymi wstawkami osadzona w czarnym koszu kołowrotka – piękny widok. W oczy rzuciło mi się coś czego nigdy wcześniej w kołowrotkach nie miałem. A mianowicie szczoteczki na wewnętrznej stronie kosza, których zadaniem miało być zabezpieczenie żyłki przed wkręcaniem się pod kabłąk. Szczoteczki wyglądają niepozornie i szybko o nich zapomniałem. Zabierając się jednak do napisania tego opisu uzmysłowiłem sobie, że chyba nie wkręciłem plecionki ani razu. Czyżby to działało? 

W praktyce ta masywna płytka szpula także robi bardzo dobre wrażenie. Plecionka o wiele łatwiej wysnuwa się ze szpuli i odległości na które posyłałem zestaw z koszykiem były o wiele większe. W dodatku w ten sposób zbudowana szpula to nie tylko odleglejsze rzuty ale także większy nawój linki przy jednym obrocie korbą. Jest to bardzo ważne łowieniu na dużych odległościach. Usprawnia to ściąganie zestawu i hol ryby.

Na uwagę zasługuje też multitarczowy przedni hamulec. Przez ponad rok użytkowania nie zająknął się ani razu. Jest wielkim plusem tego kołowrotka. 

Kolejnym ważnym punktem w kołowrotkach jest to jak nawija żyłkę i plecionkę. Tutaj nawinąłem plecionkę. Jak widać na zdjęciach plecionka nie wżyna się. Nie układa w stożki. Jest równo i starannie nawinięta na całej szpuli. 

Podczas holu kołowrotek pracuje bardzo płynnie. Nie wygina się na stopce, nie szumi nie zgrzyta. Daje poczucie pewności. Pewności że nas nie zawiedzie i pewności, że 5 letnia gwarancja nie będzie potrzebna.

Na koniec kilka ważnych danych technicznych podanych przez producenta jak również te, które można wyczytać na kołowrotku:

• przełożenie w obydwu modelach ( 504 i 604) to 4.9:1

• pojemność szpuli 504 ( 0,35mm – 100m) 604 (0,40mm – 100m)

• 4 łożyska kulkowe

• łożysko oporowe

• przemienna rączka lewo/prawo

• uchwyt korbki typu „soft rubber”

• aluminiowa szpula

• grafitowa szpula zapasowa

• multitarczowy mechanizm hamulca 

• komputerowo wyważany rotor

• One Way Clutch" natychmiastowa blokada biegu wstecznego - jednokierunkowe łożysko oporowe

Podsumowując jestem bardzo zadowolony z tego kołowrotka. Konkretny młynek przystosowany do połowów gruntowych za niewielką cenę. Mam nadzieję, że w tym sezonie wyholujemy razem parę okazów.


 


3.9
Oceń
(33 głosów)

 

Ocena sprzętu (ocen: 2)

Ocena użytkowników:

Jakość:
(4.5)
Cena:
(5)
Użytkowanie:
(4.5)

Średnia ocena:

4.7



Kołowrotek Robinson Feeder FD - opinie i komentarze

kamil11269kamil11269
0
Ocena sprzętu:
Jakość:Cena:Użytkowanie:
Używam tego kołowrotka i powiem, że sprawdza się nawet podczas karpiowania. Szkoda tylko, że nie posiada wolnego biegu. (2015-05-26 18:17)
morandimorandi
0
Ocena sprzętu:
Jakość:Cena:Użytkowanie:
Szukałem młynka do swojego feedera ponieważ poprzedni mi się wysłużył i natrafiłem na ten wpis, niejako polecający model. Wczoraj pierwszy raz zabrałem kręciołek nad wodę. Jest bez zarzutu. Wyholowałem 3 karpiki, coprawda nieduże ale mini test zdany. Fajnie nawija żyłkę. Dobrze wypuszcza przy oddawaniu rzutu. Tak jak mówię bez zarzutu, ale to dopiero 1 wędkowanie. Jesli będzie sprawował się tak dalej pomyślę nad zakupem drugiego. Daję 4* za jakość. (Nie daję nigdy maksa za żaden produkt :)) 5* za cenę - 120 zł to nie jest jakaś powalająca na kolana kwota i 4* za użytkownie, a to tylko dlatego, że miałem go nad wodą tylko raz. (2015-06-16 14:23)
Jakub WośJakub Woś
0
W sobotę w max trzy cztery minutki rozprawił się z 90cm sumikiem. (2015-06-16 23:23)
pawelsanokpawelsanok
0
Witam, mam pytanie do autora oraz innych urzytkowników powyższego kołowrotka, ja również używam tego kołowrotka kupiwszy go sugerując się tym wpisem i mam pytanie do Was, czy Wasze kołowrotki też chodzą dość głośno bo nie wiem czy to jakas wada mojego czy one tak po prostu mają, jego szumeinie jest dość głosne i troche mnie juz irytuje. Pozdrawiam. (2015-09-02 21:17)
Jakub WośJakub Woś
0
Mój nie szumi, przynajmniej jak do tej pory (2015-10-01 04:12)
RSZRSZ
0
Odnośnie Robinson Feeder 2:szczotki nic nie pomagają,żyłka zsuwa się, dostaje się pod szpulę i cały zestaw strzela do wody,to wersja optymistyczna bo można złamać szczytówkę.Jest coś na rzeczy,bo niby po co producent zainstalował szczotki?Pewnie bez nich było gorzej.Ja osobiście spróbuję wkleić odpowiedni kawałek samoprzylepnego filcu w miejsce szczotek o odpowiedniej grubości ,takiego jaki stosuje sie do mebli pod tzw.,,nogi'' (2016-04-01 20:51)
Jakub WośJakub Woś
0
Od dwóch sezonów nim łowię. Nawiniętą mam plecionkę i nie wkręciła się ani razu. (2016-04-01 21:06)

skomentuj ten artykuł