W dniu wczorajszym tj. 30 kwietnia wspólne patrole SSR z Koła nr 6 Nowy Glinnik oraz PSR z Łodzi - posterunek w Piotrkowie Trybunalskim przeprowadziły kontrolę wód w okolicach Tomaszów Maz. - Inowłódz. Termin kontroli znany był już od dwóch tygodni. Celem było sprawdzenie czy wędkujący posiadają stosowne zezwolenia, nie łamią okresu ochronnego ryb i czy wędkują zgodnie z Ustawą o rybactwie śródlądowym i zgodnie z Regulaminem Amatorskiego Połowu Ryb. Akcję rozpoczęliśmy o godzinie 6.00 lustrując rzekę Pilicę w okolicach Tomaszowa Mazowieckiego. Na tym odcinku skontrolowaliśmy 5 wędkarzy z czego dwóch nie posiadało żadnych dokumentów ani wędkarskich ani osobistych. Strażnicy zmuszeni byli wezwać patrol Policji aby potwierdzić tożsamość - trzeba tak powiedzieć kłusowników. Obaj zatrzymani zostali ukarani przez PSR mandatami karnymi po 200,00 złotych. Kolejnym zbiornikiem kontrolowanym był Staw w Spale. łowisko to jest bliskie mojemu kołu, gdyż opiekujemy się nim i stale przeprowadzamy kontrole. Sprawdzono czterech wędkarzy - bez uwag. Dowiedzieliśmy się przy okazji, że godzinę przed naszym przyjazdem jeden z wędkujących wyjął pięknego szczupaka i zdążył już zwinąć sprzęt i odjechać. Przykre, że nie mógł wytrzymać do 1 maja. Wiemy kto to i my już się temu panu będziemy przyglądać gdy go spotkamy nad wodą. Kolejny zbiornik załamał nas i strażników PSR. Łowisko lokalnie nazywane "Konewka" wchodzące w skład rezerwatu przyrody "Gać Spalska" obstawione było przez wędkarzy. Tym bardziej przykro, że ZO PZW w Piotrkowie wysłał do wszystkich kół informację, że połów na rzece Gać oraz na zbiornikach znajdujących się na niej jest zabroniony. A mimo to wędkarze lekceważą przepisy i informacje. Jeszcze raz przypominam i informuję że wędkowanie na rzece Gać oraz zbiornikach na niej tj. Szczurek, Wojcieszek oraz Konewka jest zgodnie z rozporządzeniem Wojewody Łódzkiego - ZABRONIONE. Przekonali się o tym wędkujący w dniu wczorajszym. Za wędkowanie w rezerwacie przyrody trzech otrzymało mandaty karne po 100,00 złotych a jeden za posiadanie ryby będącej jeszcze pod ochroną 200,00 złotych. Ukarani tłumaczyli się, że nie wiedzieli, że nie wolno tu wędkować bo nie ma żadnej tablicy i nikt ich nie uprzedził. Ale czy to wystarczające tłumaczenie. Według mnie nie bo to do naszego obowiązku należy zapoznać się z zasadami wędkowania na danym akwenie przed jego rozpoczęciem. Koledzy z PSR zapowiedzieli częstsze kontrole na naszym terenie i dobrze bo może wtedy będzie mniej łamiących przepisy, żeby nie powiedzieć mniej kłusownictwa. W tym miejscu dziękuję PSR za pomoc w przeprowadzeniu akcji kontrolnej.
Komentarze