Plecionka Dragon Magnum 4X

/ 13 komentarzy / 7 zdjęć


Przygotowania do każdego nowego sezonu na esoxa zaczynam już z reguły w połowie kwietnia,sprawdzam
sprzęt,uzupełniam braki,robię jeden -dwa kontrolne suche wypady po swoich łowiskach.Sprawdzam
wszystko,ilość zielska,poziom wody,miejsca grupowania drobnicy,przeważające kierunki wiatrów w
końcowych dniach kwietnia...Pod lupę biorę każdy element zestawów,od przelotek poprzez linki a kończąc
na najbardziej lichych główkach których i tak nigdy pewnie nie użyję bo noszę je z sobą od lat a nawet w
sumie nie moczę,ale muszą być...w razie W...
Plećki ponawijane pod koniec roku odwracam na szpulach,te styrane ciut bardziej-powiedzmy z listopada
idą w kosz,trudno,nie ma zmiłuj,tu wszystko musi byc cacy jak w szwajcarskim zegarku,na te dni czekam
tyle miesięcy ,na możliwość zmierzenia się z elitą esoxów na moich wodach,nie może nic zawieść i utrudniać
życia,wszystko musi iść gładko i pewnie abym w głowie miał tylko jedno-szczupłego a nie błądzącą obawę że
coś rypnie.....
Wybór dobrej plecionki wydaje się pozornie banalnie prosty-idziesz do sklepu,uśredniasz cenę-wiadomo-
tanie do bani,drogie za drogie,celujesz więc wpół i wychodzisz z bananem na twarzy...Tak było kiedyś...
Teraz w dobie wyścigu zbrojeń i tysiącach różnorakich szpul,marek i rodzajów poszczególnych linek można
się pogubić,trafić na najnowszą nowość firmy X bez rodowodu za to obwarowaną ślicznymi marketingowymi
zabiegami i już....Klniesz wtedy pod nosem bo plećka ci puchnie,bo szeleści,bo broda za brodą wylatuje,bo
strzepi się jak siodło Lucky Lucka,bo piękny wychodzony esox właśnie ją w perzynę obrócił choć ważył
połowę jej liniowej....
Chcąc uniknąć takich scenariuszy i mieć maksimum pewności że moje zestawy sprostają rybom jakich
oczekuję ufam tylko produktom sprawdzonym,markom którym ufam,nie skaczę na "boki" ,nie stać mnie na
to,na pomyłkę kosztującą utratę ryby życia.
Tak było i tym razem,po póżnojesiennych doświadczeniach z ub.r z plecionką testową Magnum 4 X (prezent) które
wypadły dobrze uzbroiłem w nią dwa kolejne "flagowe " zestawy tj kij CF-X Crossforce 2.13 dł ,cw 4-21 wespół
z Fishmakerem Ti FD 1130i oraz obecnego "ulubieńca",poczciwego Guide Select Hornet 2,45 przy 4-18cw
razem z nowym nabytkiem Metal Guide 2 FD 1020i.Na oba kręćki powędrowała " Magnumka",
czterosplotowa plecionka w kolorze fluo,0,16mm  i odpowiednio 0,12mm ,dlaczego tak mocną linkę
założyłem do w sumie "średnich" kijków ktoś spyta? bo tak lubię:) Nie znoszę dedykowanych
wędzisk,książkowych,wolę średniakami się posługiwać gdyż dają mi więcej satysfakcji z każdego holu,lepiej
podaję nimi lekkie wabiki,lepiej je prowadzę na półmetrowej czasem wodzie,a o ich moc się nie
martwię,wielokrotnie udowodniły że metrówek się nie boją.
Wracając jednak do wspomnianej plecionki.....Moje łowiska są trudnymi łowiskami,początek maja to czas
metrowych płycizn gdzie pośród ziela wygrzewają się duże toniowce po niedawnym tarle,muszę im podać z
daleka spore przynęty-gumy 13,5 wzwyż,duże obrotówki 4,5,combo jakieś....Uparcie po kilkanaście godzin
dzień w dzień muszę czesać skwapliwie najlepsze rewiry robiąc po kilkaset rzutów pośród dryfującego
zielska co oblepia linki z kijem skierowanym ku górze aby podnieść pracę przynęty ,co rusz muszę ją
wyszarpywać z kolejnej kępy wywłócznika która się napatoczyła z falą,dramat,tortura dla
zestawów,morderstwo dla linek.
Wspomniana Magnumka dzielnie dotrzymywała mi kroku,nie skręcał się jej "roboczy " odcinek,nie szeleści w
przelotkach,dobrze pracuje w rolkach kołowrotków,nie plącze się podczas parodniowych okresów
gwałtownego "szarpania" opadu na 10 główce  w wodzie o gł 1m ( moje esoxy tak czasem mają,ruszy je tylko
gwałtowny bodziec),wytrzymałość świetna którą wielokrotnie już udowodniła ,bezproblemowa.
Po masie roboczogodzin ciężkiej orki zblakł jej tylko "roboczy" odcinek,jest jaśniejszy,pozbawiony jednak
śladów uszkodzeń włókien,odporność na przetarcia na doskonałym poziomie.
Zasłużyła sobie na miano dobrej linki,weszła na stałe w skład moich zestawów,bez obaw i z czystym
sumieniem mogę ją polecić każdemu jako dobry produkt.
Pozdrawiam.Luxxxis

 


4.5
Oceń
(10 głosów)

 

Ocena sprzętu (ocen: 2)

Ocena użytkowników:

Jakość:
(5)
Cena:
(4.7)
Użytkowanie:
(5)

Średnia ocena:

4.9



Wedkuje.pl poleca

 

Plecionka Dragon Magnum 4X - opinie i komentarze

ryukon1975ryukon1975
0
Ocena sprzętu:
Jakość:Cena:Użytkowanie:
Jeszcze nie miałem doświadczeń praktycznych z tą plecionką, jakby nie patrzeć nowość 2016 i nie każdy jeszcze mógł spróbować. Atrakcyjna cena i dobre opinie sprawia jednak pewnie że wypróbuje ja w praktyce. Właściwy sezon na szczupaka u mnie to ponad wszelka wątpliwość jesień więc wszystko przede mną. Na sucho robi bardzo dobre wrażenie. (2016-07-07 15:46)
luxxxisluxxxis
0
Bo to dobra linka jest...:) trafić podobną,bezproblemową to obecnie loteria jak czytam po różnych forach.Tę tytułową katuję od 2 miesięcy co w praktyce oznacza 40wypadów z hakiem po 6-8 młócenia wody wabikami jak podeszwa laczka nr 44,wlokę je pośród obumarłych łanów trzcin i co rusz muszę wyszarpywać z nich haki...Plećka która to przetrwa jest warta grzechu,poprzedniczka-shiro,po takim okresie zaliczała już z dwie "dowijki" podkładu a czasem i "odwrotkę" na szpuli--tania była acz mocna,jednak irytująca .Magnumka daje mi tę samą moc a znikają poboczne problemy,wszystko zaś za niewiele większe pieniądze-ok 62 zł ,shiro zaś ok 40zł.Relacja ceny do jakości-zaje.....sta. Dobrze "latają" mi na niej lekkie lusoxy,przeróbki aglii 5 bez korpusów,s4p bez obciążeń..--czego więc i po co chcieć więcej? Na 0,12 -tce podciagam kijem bark-a 2,6m do zaczepów bez użycia wioseł czy prostuję kotwice mustada... Zeszłoroczną-testową-dałem kolesiowi i obecnie robi na Shimanowskim nexawe co wisi pod savagem xfast--również zero stresu chłopina ma,trzy różne zestawy z tą samą linką,pół kilometra w ciągłym użyciu i bez problemów. (2016-07-07 18:46)
luxxxisluxxxis
0
Po 6-8 godz miało być....-drugi akapit... (2016-07-07 18:48)
Pike89Pike89
0
Opis jest zachęcający, mam zamiar ją testować jesienią w kalibrze 0.16 lub 0.18mm. Dzięki za rzetelny opis owej linki, pozdrawiam :) (2016-07-27 17:57)
SithSith
0
Ocena sprzętu:
Cena:
Daniel, osobiste podziękowanie ode mnie. Byłem właśnie ciekaw opinii o tej plecionce, bo przymierzam się do "przesiadki" na nią. To że się nie przeciera tak jak 8-splotowe, to normalka, włókna są grubsze przy tym samym przekroju. Co prawda ostatnio częściowo wracam do żyłek, ale w niektórych przypadkach plecionka jest niezbędna i nieoceniona. Za wpis jak zwykle *****. (2016-07-29 08:15)
SithSith
0
Jeszcze pytanko, jak oceniasz wytrzymałość liniową, jest zbliżona do deklarowanej przez DRAGON-a? (2016-07-29 08:26)
luxxxisluxxxis
0
Nie wiem kolego,jak praktycznie 100proc wędkarzy nie mierzę tego jakimiś urządzeniami...Czy ma taką moc jak twierdzi producent? czort wie....Na oko tak,na miarę nie wiem,ponton bark razem z 5kg kotwicą na niej przeciągnę,zerwę na niej największą kępę wywłócznika jaka mi się napatoczy,ułamię gałąż podwodnego krzakora a jak złapię zaczep na "nie ma zmiłuj" to tylko zrywka przez jakąś szmatę czy gruby rękaw bluzy wchodzi w grę bo się potniesz....Tydzień temu miałem wiatr w plecy,taki średni,łowiłem liny,ktoś mi zwędził kotwicę schowaną w krzakach nad jeziorem---uwiązałem ponton do krzaków --na plećkę bo była na drugim kiju,na takim metrowym dyszlu powiedzmy---nie zerwało mnie.Nie sądzę że gdzieś w polsce istnieje szczupły co ją w perzynę obróci,mocna. (2016-07-29 13:45)
SithSith
0
Ocena sprzętu:
Jakość:Cena:Użytkowanie:
Kolejne moje doświadczenia z tą plecionką potwierdzają opinię Daniel i moje spostrzeżenia opisane wcześniej. Bardzo dobra plecionka za przyzwoite pieniądze. Teraz zamierzam używać jej do castingu 3,5-7g 0,08mm i 10-35g 0,18mm. (2017-08-21 07:58)
luxxxisluxxxis
0
Toć mówiłem :) W tych pieniądzach wali na łeb konkurencję. (2017-08-21 10:35)
erykomerykom
0
Akurat sam szukam plecionki jako zastępstwo dla Power Pro i chyba sie skuszę na tą plećkę (2017-08-21 15:29)
luxxxisluxxxis
0
Spróbuj,a nuż pokochasz :) (2017-08-21 16:12)
piter4888piter4888
0
Fajny rzeczowy opis,zobaczymy jak się spisze 0.25 na norweskich dorszach. (2018-01-12 19:42)
lukas87lukas87
0
Miałem przyjemność 0.12 i 0.16 łowić. Po sezonie (około 150 razy w roku na rybach) w ciężkich wiślanych warunkach, ale też w wodach stojących powiem tyle - dostateczna jakość. Pod koniec sezonu nadawały się do wymiany. A testowane były na kijach do 28 gram wyrzutu i kołowrotkach z górnej półki. Dragon oferuje dobre plecionki, ale preferuję te droższe. Oceniam przez pryzmat warunków łowienia. (2018-01-13 18:56)

skomentuj ten artykuł