PZW komuna czy demokracja?

/ 159 komentarzy

Serfując po różnych forach wędkarskich w internecie. Wiecznie słyszę określenie PZW jako spuścizny komuny/PRL-u. I mimo że coraz częściej i to zazwyczaj mądrych młodych wędkarzy widzi w tym totalną obłudę. Próbując wskazać omylność swoich zazwyczaj starszych kolegów, są zaraz wyśmiewani, wyzywani, obrażani, itd.

No cóż, kto ma racje?

Wielu tych starszych kolegów pamięta komunę dobrze. I wie że wtedy nikt nie miał głosu tylko elity, i że te elity były wybieranie przez grono*, mało kto miał do niej wstęp, a wstępując musiał się im zaprzedać i krakać jak oni. Nie było mowy o demokratycznych wyborach, o tym że lud ma głos. Wszyscy grali jak ktoś zadecydował. Tak mniej więcej wyglądała Komuna.
A jak wygląda Demokracja?
Wolność wyznania, demokratyczne (wolne) wybory władz. Wolność wyboru itd. Demokracja nie ma bytu bez solidarności grupy ludzi, bo jeden człowiek nic nie może. Demokracja to też prawa obywatelskie i inne szczytne hasła. To dzięki demokracji ludzie mogą się zrzeszać i uczestniczyć w wolnych wyborach wybierają władzę itd.

Patrząc na powyższe i na PZW.
Z przykrością stwierdzam że wielu wędkarzy przynależących do PZW zapisuje się tylko z czystej chęci korzyści. Innymi słowy, zapisuje się bo tak jest mu taniej wędkować. Wielu nawet nie ma pojęcia że on nie wykukuje zezwolenia jak to jest w przypadku innego gospodarza rybackiego, a zapisuje się do organizacji pozarządowej. Która ma Statut i inne zapiski, na podstawie których prowadzi swoją działalność zgodnie z obowiązującym prawem. Większości ma to nawet głęboko gdzieś, ważne że tak jest taniej.
Ale jednak większość wędkarz ma tą świadomość i nawet znają pobieżnie lub nawet bardzo dobrze statut PZW. Znają zapiski o demokratycznych wyborach władz (ich reprezentujących i działających w ich imieniu). Zapiski o strukturze, ideach i sposobie działania.

Tylko czemu nie korzystają ze swych praw?
Wielu poprostu nie wierzy w to że to tak działa. Ale ono dokładnie tak działa. A dokładniej Działa tak jak che większość ludzi wybranych do władz zarządów organów PZW.
Mogę to przedstawić na swoim przykładzie.
Mianowicie, na ostatnich wyborach władz koła liczącego wtedy 330 członków wstawiło się tylko 10% członków. Czyli pozostałe 90% pozwoliło zadecydować innym kto i w jaki sposób będzie ich reprezentował.
W wyniku tego uchwaliliśmy prezesa Koła (tak krytykowanego przez wielu przez wędkarzy nad wodą) oraz 6 osobowy zarząd. Czyli nasze koło reprezentowało* i im zarządzało 7 osób. Wszytko pięknie, bo wychodzi na to że wszystko powinno działać porwanie. Niby tak. Tylko szkopuł w tym że jeśli większość jest na nie, to nie wiem jak byś liczył, to i tak czegoś ci zrobisz. Prawdziwa demokracja, i jeśli to dział zgodnie z zasadami demokracji i zasadami współżycia społecznego. To mamy już pół sukcesu za sobą.
Druga strona medalu jest taka że nie można kogoś zmusić głosować tak jak ktoś che. On będzie się kierował swoim rozumem* Tak więc wybierając osobę powinniśmy się kierować tym co on chce zrobić dla nas jako członków PZW. I to też jest piękne.

Kij jednak ma 2 końce.
Tak więc idźmy teraz do drugiego jego końca. Czyli do tych nie zadowolonych którzy nie idą na wybory, którzy nie idą na walne zebranie koła. Jak oni chcą by reprezentowała ich osoba o przynajmniej podobnych ideach, ta która che coś dla nich zrobić. Jak nie idą i nie oddają głosu na niego? Tym samym dając pole popisu tym co ta sytuacja odpowiada (czytaj odpowiada im to co się dzieje, lub nie dzieje). Każdy nie podany głos w wolnych wyborach, to oddanie przeważającego głosu dla tych co są na miejscu. A jeśli oni mają inne idee czy cel, to im jest to na rękę, że was tam nie ma i nie przeszkodzicie zrealizować własne cele.

Wracając do przedstawiania tej sytuacji na przykładzie mego koła. To z tych 90% nieobecnych członków koła, czyli 297 nieprzybyłych osób, większość znanych mi wędkarzy jest nie zadowolona z zarządzania przez pana E. M. i jego koleżków. Ale na wybory jednak nie idą, mają na to wiele różnych wymówek.... Na wybory jednak przychodzą tylko koledzy E. M. (60-80% przybyłych) i dokładnie w tym celu by zapewnić mu stołek. Tak więc wynik głosowania jest z góry przesądzony. Jedynie moja wypowiedź zmienia co niektórych i przegrywam w głosowaniu na prezesa koła 10 do 13. Czyli z tych nie zadowolonych 30 osób które znam, przyszło choć 6 a 10 osób, był bym prezesem, i mógł bym spełnić swoje postulaty (kładki, poprawę dojazdów, stronę internetową koła, pozyskiwanie dodatkowych środków i sponsorów dla koła, dodatkowe zarybienia naszych łowisk itd.).
Następne głosowanie, to 6 osobowy zarząd koła. Tu już otrzymałem znaczą część głosów i się dostałem. Pewnie tylko dlatego że była większa liczba kandydatów i głosy opozycji Którą nazwę: „konserwatystami” się rozłożyły na innych kandydatów, i ilość zwolenników mojej osoby wystarczyła by mnie i 2 znajomych wcisnąć do zarządu.

Tak więc, mimo że jestem w zarządzie, to i tak mam tylko pewne 2 głosy poparcia. I jak się okazało „konserwatyści” jednego członka przekabacili na swoją stronę. Inaczej tego nie mogę określić, bo głosując nad wnioskami nie kierował się tym co uważał za słuszne a podejściem do tego przez prezesa i jego ziomków. Czym przekabacili nie wiem, wiem że stał się ich ziomkiem i tyle.
Nasza trójka była bezradna, udało nam się przeforsować założenie strony i powołanie „komisji do spraw pozyskiwania środków”. Doprowadziliśmy do tego że przynajmniej coroczne zawody wędkarskie o tytuł mistrza koła zostały częściowo sponsorowane przez Starostę kętrzyńskiego. Pierwsze Spławikowe Mistrzostwa koła PZW Miasto Kętrzyn zorganizowane przy współpracy ze Starostwem
 Inne nasze wnioski co do współpracy z organami samorządu terytorialnego i współpracy ze sponsorami, zostały skutecznie sabotowane przez E. M i jego 2 kolegów. Tak więc jeśli w ogóle doszło do głosowania to zostawały odrzucone.
Ktoś powie że pewnie były nie dobre dla członków koła i łowisk. To się grubo myli, między innymi były to wnioski o współpracę ze starostą w celu poprawienia dojazdu do J. Siercze polegającym na wymianie dziurawej nawierzchni drogi, postaniu parkingu z WC i pomostu do cumowania łódek/lub wędkowania (opcja do przedyskutowania). Odrzucony wniosek dotyczące współpracy z Burmistrzem miasta Kętrzyn, które dotyczyły: 100% dotacji zawodów wędkarskich z okazji Dnia Dziecka, czy też współpracy przy gospodarowaniu J. Kętrzyńskim (my byśmy użytkowali rybacko (czyt. „Wędkarsko”) jeziorko 9 h, a Urząd Miasta organizował by tam różne imprezy. Odrzucili wniosek o współpracy z Wójtem gminy który chciał nas dotować, jak i wyraził chęć prawy warunków nad łowiskami przez prace porządkowe nad brzegami o dojazdami do łowisk, sponsorowaniu zawodów i pracy z młodzieżą.
Odrzucono 2 oferty prywatnych sponsorów, jedna z nich była wyceniona na 7200 zł, a dotyczyła naprawy dojazdu do Kanału Mazurskiego przez profesjonalną firmę (tu nawet RZGW i ZO byli za), ale kolega H. R. głosował przeciw bo tak chciał E.M, kwitując słowami „Nie wiem czemu wszyscy chcą sponsorować akurat nasze koło?”
Pan Edmund M. i Władysław K. stosowali różne triki by H. R. i J. K. głosowali przeciwko wnioskom złożonym przeze mnie. Pomówienia, zaświadczania nieprawdy, jak też łamiąc regulamin koła, itd.
Ktoś powie że mogłem się odwołać do ZO. Ale tam, a dokładniej Prezydium ZO PZW w Olsztynie mieli swoich ludzi, którzy wszystkie ich brudy zamiatali pod dywan, i solidaryzowali się przeciwko mojej osobie. Nawet była próba pozbycia się mnie ze związku, lecz przed sądem koleżeńskim udowodniłem że ich zarzutu są wyssane z palca i nie można nic mojej osobie zarzucić, dlatego Sąd Koleżeński oddalił powództwo w całości.
Tak miną rok i doszło do następnego zebrania członków koła, celowo uchwalono datę na 20 grudnia, by zniechęcić innych do przybycia. Co jak zwykle się im udało i na walne przybyło tylko 10 osób. Na nim pomówiono mnie że się z nimi kłócę itd. I nic nie dało odczytanie Sprawozdania z działalności Komisji do spraw pozyskiwania środków dla koła. Cel osiągnęli bo mieli większość głosów (swoich ludzi), tak więc zarybień dodatkowych nie będzie, a środki na pracę zarządu (nagrody itd.) zwiększone. A mnie zawiesili w prawach członka zarządu koła, bo byłem im niewygody, bo ciałem coś robić dla członków koła i łowisk. A to było im bardzo nie na rękę.
Na koniec śmieli się w dupie mając że ktoś gdzieś niszczy rybostan. Bo tym się nie zajmie prezes czy osoba wyznaczona przez zarząd koła jako osoba kompetentna, bo tam nie wędkują oni.

Podsumowując.
Nie chcąc uczestniczyć w walnym czy wyborach koła, dajesz im/immym wolną rękę decydowania w wolnych głosowaniu, na co przeznaczą twoje pieniądze, a na co nie. I kto i w jaki sposób będzie Was reprezentował i dbał (nie dbając) o wsze sprawy/łowiska (zarybienia i dostępy do łowisk).

I gdzie tu widzicie komunę?
Jak Polski Rząd w Demokratycznym Państwie wybieracie raz na 4 lata, bez możliwości co rocznego ich rozliczania z pracy i ewentualnego ich wykluczenia/czy zmiany na inną osobę. Nie macie jak tu wpływu na budżet.
A tu co roku, możecie decydować na co wasze pieniądze będą przeznaczane, i rozliczyć z pracy zarząd koła. I ustalić plan działania koła na kolejny rok.


Polecam przeczytać:
Sprawozdanie z działalności Komisji do spraw pozyskiwania środków dla koła PZW Miasto Ketrzyn

 


4.4
Oceń
(21 głosów)

 

PZW komuna czy demokracja? - opinie i komentarze

Artur z KetrzynaArtur z Ketrzyna
0
Ja by się zwami zgodzić, Powiem tak. To wy nie uczestnicząc w wyborach itd, powalacie jak wy to ich nazywacie "komuchom" decydować za was. ;-) (2016-01-17 13:24)
Romuald55Romuald55
+1
O jakie nagrody dla członków Zarządu Koła chodzi?Ja od kilkunastu lat jestem członkiem zarządu i żadnej nagrody poza Kalendarzem wędkarskim za pracę w szeregach SSR,nie dostałem.Inni Koledzy w zarządzie też.U mnie każdy ma prawo głosu a uchwały i decyzje podejmowane są przez głosowanie.Decyduje zwykła większość. (2016-01-17 22:56)
z@melaz@mela
0
komuna czy demokracja , PO czy PIS hmmm mozna powiedziec ze to to samo albo taki sam syf ... (2016-01-18 00:00)
19jacek4519jacek45
+2
tak niestety w wiekszosci kol wyglada zebranie stary beton ma sie dobrze (2016-01-18 08:44)
w6i6e6w6i6e6
0
Artur gdybyś skrócił ten tekst i sprawdził błędy wyszedł by z tego niezły felieton a tak jest nieźle, ale braki stylistyczne są na tyle drażniące, że czyta się to strasznie. Mimo to naprawdę uważam, że to chyba Twój najlepszy jak do tej pory wpis! (2016-01-18 10:00)
barrakuda81barrakuda81
+2
Dokładnie jak w polityce na "wyższym" szczeblu... Kiedyś olewałem wybory, referenda i inne inicjatywy demokratyczne ale jakiś czas temu zrozumiałem, że nawet jeśli mój głos niczego nie zmieni to i tak go oddam w zgodzie z własnymi przekonaniami choćby po to by później mieć spokojne sumienie. Niestety jeśli chodzi o kwestie mojej przynależności do PZW to muszę przyznać, że nigdy nie byłem na żadnym zebraniu mojego koła. Co więcej - nawet nie znam tych ludzi...Zawsze uważałem że liczy się moje prywatne podejście do wędkowania, szacunek dla przyrody a tu chyba faktycznie chodzi o coś więcej... Płaciłem składkę tylko po to żeby móc łowić. Narzekałem i wciąż narzekam. Pewne pomysły na zagospodarowanie okolicznych wód pojawiły się w mojej głowie ale nigdy nie dowiem się czy znajdą one akceptację lokalnej wedkarskiej społeczności jeśli nie przedstawię ich publicznie na forum mojego koła. Jeżeli jest faktycznie tak jak pisze Artur to mamy narzędzie do przeprowadzenia zmian w ręku ale nie chce nam się /nie mamy czasu z niego skorzystać. Psioczymy na rzeczywistosć bo tak jest łatwiej zamiast powalczyć.Może czas wykazać więcej aktywności ( mam na myśli siebie ale nie tylko ). Nigdy nie patrzyłem na to w ten sposób. Bardzo interesujący wpis i dał mi do myślenia.*****.Pozdrawiam. (2016-01-18 10:45)
LeoAmatorLeoAmator
+1
Tekst OK jeżeli chodzi o sedno.Tylko ,że ja w swoim okręgu wypadłem z obiegu informacji i nawet nie wiem kiedy są zwoływane walne zebrania.Kiedyś to nawet byłem wysyłany na takie zebrania jako przedstawiciel młodzieży ,ale to było kiedyś.Niestety żeby skruszyć beton trzeba dobrego młota,a tym młotem jesteśmy MY. (2016-01-18 18:52)
fredys51fredys51
+1
To wszystko przez pieniądz . Pieniądz niczym kierowca on ma kontrolę nad wszystkim. (2016-01-18 20:44)
zbyszekrzepkazbyszekrzepka
0
No niestety taki beton już jest i ręce opadają jak człowiek gdziekolwiek za granicę pojedzie jak to tam wszystko pięknie wygląda. (2016-01-18 22:09)
AskanAskan
+4
Powiem tylko tyle-Z DEMOKRACJI TRZEBA UMIEĆ KORZYSTAĆ.Zawsze ci wszyscy przemądrzali wędkarze co najgłośniej WYZYWAJĄ na PZW na rybach to banda matołów,debili.Za każdym razem gdy nad wodą zaczyna się temat zarybień,kontroli finansów koła i odznaczeń oraz niektórych zapisów dot.regulaminu pytam tych dupków czy chodzą na zebrania,jak nie to niech nie podnoszą tych tematów bo to ich WINY PANOSZĄ się w kołach nie jakieś KOMUCHY ale ich koledzy co nie powinni być tam wybrani.Przykład: w moim kole jest ok.850 członków i ilu ich chodzi na zebrania?garstka.Na zebraniach jest góra 35-40 członków w tym 1/3 zarząd i kilku przydupasów.To jest 5 % ogółu.Masakra.Jakbym nie wiem jak wysilał się nie ma szans na żadne zmiany,zostanę zmieciony z powierzchni.Ponad 30-ci lat chodziłem na zebrania i tego roku tego nie poszedłem BO NIE MA PO CO WOJOWAĆ i nadstawiać się dla wygody DEBILI.Zawsze jestem niewygodnym dla cwaniaków w zarządzie ale sam nie zrobię nic.Ugryście się w CI--l.Czesiek (2016-01-19 09:40)
zbynio 33zbynio 33
0
Witam. Wielokrotnie pisałem, że musi być nadzór państwa w tym sensie, ze będą rzeczywiste i rzetelne kontrole dzierżawców naszych wód. Artur sam widzisz, że nic nie możesz zrobić i podobnie @Askan napisał z tym, ze ten popłynął trochę używając wyzwisk, ale to jedynie świadczy o poziomie delikwenta. Generalnie są koła, które prężnie działają i takie, które nic nie robią jeno nagrody sobie przydzielają. Zawsze mówiłem i pisałem, że reżim polityczny jakim jest demokracja nie jest doskonały i np. w państwie porządku pilnuje konstytucja, ale nie taka jak nasza napisana na kolanie przez Kwasa.... Za komuny też można było sobie głosować :))) i co z tego wynikał, a no nic. Robili co chcieli. Czy my jako członkowie mamy jakiś wpływ na ZG? tylko pośrednio albo i nie bo nie wiadomo jak nasz przedstawiciel zareaguje. To pytam się to jaka jest to demokracja, czy to co uchwalimy ZO i ZG musi wykonać? Komuna w czystej postaci :). Może mam biegać i jednoczyć inne koła jeszcze? Pomożecie? Pomożemy! :))))) Jeszcze mam takie pytanie do czego na potrzebne PZW. Przecież równie dobrze mogę pieniądze za wędkowanie przelać na konto ochrony środowiska, a sportowcy mogą sobie założyć klub.... (2016-01-19 11:19)
zbynio 33zbynio 33
0
Jeszcze jedno. Wg mnie członkowie nie powinni mieć żadnych zniżek, bo to już jest forma przekupstwa. Chcesz być członkiem to płac dodatkowo i wtedy masz głos! Wtedy ludziom by zależało i płaciliby ci, którzy rzeczywiście chcą coś zrobić, a jak ci pasuje i chcesz być biernym to płacisz podstawową składkę :). Artur sam widzisz, że chcieli Cię wywalić, a co za tym idzie płaciłbyś większe składki. Dali Ci do zrozumienia siedź kolego cicho bo polecisz. Tak wygląda demokracja? Zniżka dla członków to jest już forma przymusu jakby nie było :). U mnie to 1/4 składki + :). (2016-01-19 13:37)
janglazik1947janglazik1947
+2
Ile tu pomyj wylano na zarządy kół. A ja zapytam : dlaczego tak mało członków PZW przychodzi na zebrania. Przecież tylko tak można zmusić zarządy do pracy, dawać im wytyczne do realizacji. Jak nie zrobią ( o ile to możliwe- nie wymagajmy rzeczy niemożliwych ) to należy ich wymienić , a nie tylko utyskiwać na rybach ,, pośród wiecznie nie zadowolonych maruderów". (2016-01-19 14:24)
AskanAskan
0
Zbynio 33,coś taki delikatny,może jesteś ministrantem że mój język Ci zawadza a delikwentem nazwij tego co leży w trumnie.Pozdro (2016-01-19 20:06)
Romuald55Romuald55
+1
Dzień dobry.Straż rybacka.Dokumenty do kontroli poproszę.....W międzyczasie....bierze coś? Nie nic.Na co Pan łowi?Na żywca,na karasie....Skąd karasie?....Z wędkarskiego....... I się zaczyna jak się Pan wędkarz dowiaduje że na przywiezione karasie z innego łowiska, łowić nie wolno. Wszystkie "pomyje"z restauracji w promieniu co najmniej 50 km wylał na PZW.A wiele epitetów które poleciały nie słyszałem jak żyję.Dla niego PZW to nie tylko komuna ale dużo gorsze ustroje totalitarne. To jeden z wielu przykładów opiniotwórczy n/t PZW. (2016-01-19 20:22)
LeoAmatorLeoAmator
0
Askan ten co leży w trumnie to denat a nie delikwent : ) Nie ma co się obrażać i wyzywać nawzajem ,gdzie drwa rąbią tam wióry lecą ,a języka można używać w sposób kulturalny nawet jak nas nerw poniesie. (2016-01-19 20:29)
zbynio 33zbynio 33
+1
Romuald55 nie ma co wymyślać jakiś niestworzonych historii. Masz tu przykład Artura, Askana, którzy chcieli działać, a nic nie mogą zrobić, ponieważ nie mają poparcia. Jeden "działa" choć nic nie moze i liczy na cud, a drugi się poddał. No, ale jakie to PZW wspaniałe jest piszą. Demokracja :)))). Jeszcze chciałem dodać, że ja nie narzekam na PZW. Mam gdzie łowić i co łowić. Mam też wybór innych łowisk i nie muszę należeć do PZW :). (2016-01-19 21:47)
Romuald55Romuald55
+1
A może by tak ktoś napisał po kolei o kompetencjach i możliwościach działaczy PZW od szczebla Koła poprzez Okręgi po ZG PZW.Co robią,czego nie robią,czego nie mogą zrobić i dlaczego.Jak ta działalność wygląda od strony praktycznej.Ile czasu na to poświęcają.Swojego prywatnego czasu.Oczywiście o nagrodach też niech napisze.Ale nie na zasadzie,że Antka kobity szwagra brat powiedział. (2016-01-19 22:41)
AskanAskan
0
Jeszcze gorsze zło zaczęło się kiedy na przeł.lat 2001/2002 zdecydowano odgórnie że zabiera się osobowość prawną kołom bo władcy stwierdzili że koła żle rządzą się swoimi pieniędzmi,defraudacje i różne tam takie i okręgi przejęły kasę.Kasę tą zaczęli kumulować jak w totku(ale tu nie ma żadnych wygranych).A jeszcze lepiej zrobił im PISZĘ dosadnie DEBIL SZYSZKO gdy wprowadził OPERATY.I zaczęło się przekonywanie wszystkich że według nakazów UNII muszą ograniczyć zarybianie ale jeżeli już muszą to tylko kroczkiem bo tak podpisali porozumienia z RZGW (w każdym okręgu TWIERDZĄ że inaczej nie mogli bo byli zmuszeni).Kpina,kroczka zeżre kormoran,sum a drobnicę jaż(tym gównem też na chama nas uszczęśliwiają),tu prokuratorzy mają pole do popisu gdyż wszystkie zarządy działają na szkodę związku i jego członków.Kpina,operaty można na renegocjować wspólnie z Ochroną Środowiska i RZGW i zarybiać inną rybą,PŁOCIĄ,LESZCZEM i in.tylko że pozbyli się nieroby hodowli,oddali w dzierżawę wszystkie a CWANIACY hodują tylko pstrąga,karpia,amura ew.jesiotra,reszta się nie opłaci.I CO?Ojciec mój gdy był w zarządzie w Zamościu w latach 50/60-tych jeżdził po okolicznych zbiornikach i rzeczkach i odławiali ryby przerzucając je do innych aby krew wymieszać.Teraz to zabronione bo ryba musi być zbadana przez ICHTIOLOGA, I CO.gdzie oni są jak wpuszczana jest ryba chora z hodowli.W hodowlach takich ilości jak biorą teraz OKRĘGI(KOŁA ODDAŁY W RĘCE pseudo-ichtiologów bez szemrania wyłączność do zarybiania) nie wyhodują,(jeszcze muszą wyhodować dla gawiedzi na święta) takiej ilości więc biorą od okolicznych małych wyrobników ryby.Są one hodowane przez nich bez odkażalników i innych środków grzybobójczych bo taniej a nie mają ATESTU.Atest ma GŁÓWNY hodowca a reszta tylko dostarcza ryby.Stwierdziłem to,bo będąc często przy zarybianiach można zobaczyć jak różnią się ryby z jednego zarybiania,KOLOREM (2016-01-20 04:29)
AskanAskan
0
Kolorem,smukłością sylwetki i ilością łusek(karpi).Widać że z innych hodowli.Powszechne IGNORANCTWO jest szkodliwe bo wybierają się sami w swoim SOSIKU.Pozdro (2016-01-20 04:41)
Artur z KetrzynaArtur z Ketrzyna
0
Romuald55, pytasz się jaka nagrodę, pieniężną. W roku 2015 koledze W.K. 500 zł, ot tak bo uważał że te 5% od składek to dla niego za mało. No i jak by nie było, odznaczenie też dostał bo działał, a jak na tylko że na rzecz kolegów... Inni też. Pytacie się o kompetencję, to każdy ja ma większe lub mniejsze... Ważne jest czy che coś zrobić czy nie. Ja, może wielu powie że mam zbyt wysokie mniemanie, to mimo kilku przywar, mam je. Wiem gdzie się starać o dodatkowe środki, mam chęć coś zrobić dla ogółu wędkarzy. I może nie w lot, ale znam prawo rybackie itd. (czego się przestraszyli ci z ZO, a dokładniej prezydium). Po drugie umiem wywiązywać się z danego słowa itd. (2016-01-21 17:23)
Artur z KetrzynaArtur z Ketrzyna
0
Zbynio33, nie przeczytałeś wszystkiego, że twierdzisz ze nic nie mogłem i nie mogę zrobić. Założyłem oficjalną stronę koła? Powołałem komisję? Doprowadziłem do tego że Rada do spraw młodzieży, ZO starają się o dofinansowania? Ze dla kła na zawody starosta zasponsorował puchary? I troszkę takich tam drobnostek. Ale i bardzo sporo mi się nie udało, bo było to skutecznie zbojkotowane. Ale wystarczyło by na walne przyszli ci co chcą zmian na lepsze, a więcej by można było. Tak oddali pałeczkę jak to zwiecie betonowi. Przedwczoraj dzwoni kolega co tam w kole itd. No to mu grzecznie odpowiedziałem, nie byłeś choć cie prosiłem, to jest tak jak oni chcą. (2016-01-21 17:31)
Romuald55Romuald55
0
Nie słyszałem w ostatnich kilkunastu latach,żeby ktokolwiek dostał z pieniędzy koła nagrodę pieniężną.Może w Kętrzynie jest ślepy prokurator. Co do odznaczeń to nadaje je ZG na wniosek Zarządu Koła.Żeby je otrzymać należy spełnić warunki jakie przewiduje Statut PZW.Ilość odznaczeń jest ograniczona.Średnio jedno na ok 500 członków.Oczywiście rocznie.Ja po kilkunastu latach,zaznaczam,po kilkunastu,otrzymałem Złotą odznakę.Za pracę w zarządzie koła,SSR oraz jako sędzia wędkarski. (2016-01-21 18:25)
Romuald55Romuald55
0
A teraz powiem coś innego.O nadgorliwości działaczy.W2014 roku sympatycy wędkarstwa spiningowego z mojego Koła zebrali trochę pieniędzy na zakup sandacza.Parę tysięcy złotych.Zrobił się problem gdzie go kupić.Chodziło o takie 25-30 cm.Były,po drugiej stronie polski.Taki transport na taką odległość jest praktycznie niemożliwy.Znaleziono w końcu w okolicach Częstochowy a więc tylko ok 300 km ale bez świadectwa lekarsko-weterynaryjnego.ZO nie wyraził zgody.Psioczono strasznie.Beton,mur i temu podobne.Kupiliśmy w 2015,bez problemu. Jedno z kół w ub roku idąc śladem tej inicjatywy zebrało pieniądze,kupiono rybę bez badania lekarsko-weterynaryjnego i wpuszczono do wody po uprzednim głosowaniu. Finał taki,że sprawą zajęła się prokuratura.Ominęli beton!!! (2016-01-21 18:42)
Artur z KetrzynaArtur z Ketrzyna
-1
No widzisz, co do nagrody nie wiem jaki zapis prawny zabrania. A co do odznaczeń to nawet była uchwała iż tylko po rozpoznaniu na zebraniu zarządu koła, i nie za byle co. No ale ludziom, których sprawy zamiata ZO pod dywan można wszytko ;-) Zresztą, podniosłem to na zebraniu, i co zignorowano.... Bo jak to się mówi, frekwencja zero. (2016-01-21 21:47)
Artur z KetrzynaArtur z Ketrzyna
-1
Co do zarybień. Jeśli dany gospodarz nie miał świadectwa zdrowia, to żaden problem zrucić się do organu weterynaria który po przeprowadzeniu badania wystawi świadectwo. Taniej wyniesie niż transport z drugiego końca Polski a i wymogi prawne spełnicie. ZO słusznie się oburzyło na taką samowolkę, bo jak by to dotarło do RZGW, ono miało by podstawę do rozwiązania umowy, bądź nałożenia jakiejś kary. Widzisz, wielu działaczy zapomina o języku pojednawczym... (2016-01-21 21:53)
Romuald55Romuald55
0
Statut PZW nie przewiduje nagród finansowych.& 15 statutu. (2016-01-21 22:18)
Romuald55Romuald55
0
Z tym świadectwem to nie taka prosta sprawa Kolego.Wiem co mówię bo jestem weterynarzem. (2016-01-21 22:31)
zbynio 33zbynio 33
0
Romuald55 nie rozumiem co za problem z wystawieniem świadectwa i badaniem ryb? Po drugie zobacz co zrobili spiningiści z koła? Wpuścili se sandacza. A kto pozwolił? U mnie w jednym kole prezes jest spiningista i zniszczył zbiornik zaporowy wpuszczając sandacza, bolenia, jazia, suma.... Tak jak pisałem nadzór państwa musi być. PZW potrzebne jest jak dziura w moście. (2016-01-22 03:23)
Romuald55Romuald55
0
Napisz zatem jak wyobrażasz sobie wędkarstwo bez istnienia PZW. (2016-01-22 08:41)
JKarpJKarp
+3
Normalnie - na terenie powiatów powstają towarzystwa wędkarskie, które sukcesywnie po wygaśnięciu umowy pomiędzy PZW a RZGW przejmują okoliczne wody. Tak zrobiono np w Międzyrzecu Podlaskim. I nagle okazuje się, że są pieniądze na zarybianie i ryby są w wodzie. Zawiązano towarzystwo ŻWIREK http://mtw-zwirek.pl/ . (2016-01-22 09:30)
Romuald55Romuald55
-2
Pięknie!!! Czyli można łowić na wodach dzierżawionych przez towarzystwo na terenie powiatu.A dalej? trzeba by dopłacać?A kto będzie chronił te wody?Na zmianę każdy członek? (2016-01-22 09:55)
zbynio 33zbynio 33
+1
Romuald55 jak dziecku trzeba Ci tłumaczyć wszystko. A Kto chroni wody PZW i innych dzierżawców? (2016-01-22 10:07)
zbynio 33zbynio 33
0
Teraz też trzeba dopłacać, jak chce się łowić w innym okręgu, a jest się członkiem tego samego związku :). Mi nie jest potrzebne to całe PZW, bo uważam, że nic nie robią, a tam gdzie jest ryba to jest ryba, a tam gdzie nie ma to jej nie ma. Ryb w niektórych jeziorach u mnie przybyło, a to za sprawą oczyszczenia się wody, a nie jakiś zarybień. Gospodarki sieciowej nie ma i nie widzę sensu dla istnienia takiego związku, poza tym, że bierze kasę. Równie dobrze kto inny mógłby brać opłaty za łowienie. A igrzyska mnie nie interesują.... W takim towarzystwie jak Janusz wspomniał mielibyśmy rzeczywiście wpływ na to co się z łowiskami dzieje. Wiadomo, że nikt nic nie będzie robił za darmo, ale po co utrzymywać tylu nierobów? A to są poważne pieniądze, które najzwyczajniej w świecie są trawione. W kraju w wyborach do parlamentu frekwencja nie jest za wysoka, a co tu się spodziewać po wędkarzach. Raz jeden pójdzie i zobaczy, że nic nie może zrobić, potem drugi i tak na w koło Macieju. Ci u góry robią co chcą, a nam ktoś mówi, że jest demokracja i se głosuj. Toć tu potrzeba przewrotu jak było w 89r.! :) (2016-01-22 10:33)
Romuald55Romuald55
0
A wiesz chociaż dlaczego nie płacimy podatków? (2016-01-22 10:43)
Romuald55Romuald55
0
Powiem Ci Kolego zbynio kto będzie ochraniał wody gdy nie będzie PZW.Dwóch strażników PSR na 1960 ha wody po okręgu jeleniogórskim.Kilkaset kilometrów rzek i wiele większych i mniejszych zbiorników rozciągających się na ponad 100 kilometrach od krańca do krańca ich działania. Piękna perspektywa!!! (2016-01-22 10:55)
zbynio 33zbynio 33
0
Ja place podatki to je raz, a dwa to Ci powiem Kolego Romualdzie55, ze pod względem ochrony nic sie nie zmieni idąc tokiem Twojego myślenia, a nawet będzie lepiej w takich towarzystwach, bo będa je tworzyć zapaleńcy, którzy rzeczywiście chcą działać. (2016-01-22 11:07)
Romuald55Romuald55
-1
Demagogiem jesteś.W obłokach bujasz. A na temat podatków w PZW jesteś zielony.Powtarzasz to co mówią piwosze na ławeczce. (2016-01-22 11:18)
JKarpJKarp
0
Romuald a po jakiego mi tłuc na ryby kawał drogi skoro na terenie powiatu miałbym rybne wody? Pytam po co ? I tak nie jeżdżę na ryby w takie miejsca gdzie pozwala mi moje zezwolenie w co najmniej w 90 %.Co do pilnowania. Swego czasu w Parczewie było łowisko pilnowane dokładnie tak jak napisałeś - przez wędkarzy. Co noc dwóch, trzech wedkarzy wg grafiku koczowało nad wodą ( ja też z resztą ) robiąc kilka obchodów w nocy. Była postawiona mała niby rybaczówka i tam w razie niepogody się siedziało. Ale na obchód szliśmy bez względu na pogodę. Jakoś korona z głowy mi nie spadła. Własnie tak działa wielka impotencja czyli niemoguncja PZW - szukanie przeszkód zamiast skupić się na pozytywach. A na nic, a po co, a dlaczego , co ja będę miał.... Sam wybieram się tam na tą żwirownię na zasiadkę w tym roku :-) (2016-01-22 11:40)
Romuald55Romuald55
0
I przetrwało to łowisko?Powstało Stowarzyszenie? Oczywiście są wędkarze którzy poza swoją miejscowością nigdzie nie byli.Ich wola.Tylko dlaczego Ci co łowią różne ryby na różnych łowiskach mają być pokrzywdzeni?Każdy ma prawo wyboru.Jedni PZW inni niech sobie zakładają łowiska jakie chcą. U mnie też było Lwóweckie Towarzystwo Wędkarskie.Obrażeni na PZW założyli,tylko coś im nie wyszło. (2016-01-22 12:06)
JKarpJKarp
0
Tak - łowisko istnieje do dziś. Oczywiście- każdy ma prawo wyboru. Tylko dlaczego mam mieć wybór za np 30 zł dziennie i tylko sobie posiedzieć nad wodą jak mogę posiedzieć łowiąc ryby bo one rzeczywiście są w tej wodzie? No poza tym wędkarstwo to nie obowiązek. W ogóle nikt nikogo nie zmusza do bycia wędkarzem jak i do jeżdżenia po okolicy w celu szukania rybnej wody. A jeszcze o tej wodzie o której pisałem - nie było to i nie jest bajoro tylko z karpiami. Szczupak, sandacz, okoń, wegorze, sumy, liny - i kurcze nie tylko na papierku po zarybieniu. (2016-01-22 12:15)
zbynio 33zbynio 33
0
Romuald55 byś był nieco bardziej inteligentny to byś wiedział dlaczego napisałem że ja płacę podatki. Odpowiem Ci na pytanie pomimo, że nie odpowiedziałeś na moje. PZw omija i oszukuje fiskusa. Robotę mam później się podroczymy :). (2016-01-22 12:17)
Romuald55Romuald55
+1
Czyli Janusz łowisz sobie spokojnie na tym łowisku i fajnie.Tylko nie zrozumiałem czy za darmo czy za 30 zł dziennie. (2016-01-22 13:07)
zbynio 33zbynio 33
0
Monopol ekonomiczny :). PZW pobierając składki robi to w dobrowolnej formie na zagospodarowanie i ochronę wód. Od niezrzeszonych składki trafiają do jednego wora. Warunkiem udostępnienia członkowi PZW wód publicznych do wędkowania są składki, a nie praca społeczna, która nie jest wymagana, ani rozliczana, a większość członków jej nie wykonuje. PZW nie jest w stanie udowodnić, że członkowie wykonują jakiekolwiek prace społeczne, nie licząc wąskiej grupki zainteresowanych działaczy. PZW sprzedaje dostęp do wód publicznych w formie składek, które pełnia funkcje licencji, choć nazwano je inaczej. Z tego wynika, że składki członkowskie są towarem. W rzeczywistości ”składki ” pobierane przez PZW niczym się nie różnią od licencji na wędkowanie sprzedawanych przez innych użytkowników rybackich, a więc powinni zapłacić 23% podatku VAT. Teraz zaczynam rozumieć dlaczego była mowa o centralnym rejestrze :)). Chyba, że się mylę? :) (2016-01-22 13:16)
Romuald55Romuald55
0
Częściowo masz rację.Po zmianie ustawy o rybactwie śródlądowym fiskus chciał opodatkować PZW.VAT CIT i kasy fiskalne w każdym kole. Dzięki batalii ZG PZW oraz dlatego że PZW jest bądż co bądż związkiem sportowym o zasięgu ogólnokrajowym,dlatego odstąpiono od tego pomysłu. Na całym świecie jest komputeryzacja,tylko sekretarz Koła PZW ma kilka szuflad kartotek.Archaizm? Oczywiście. A może by dla równowagi do kartotek wprowadzić zakaz łowienia na inne wędki niż leszczynowe.Jak archaizm to archaizm. (2016-01-22 14:40)
zbynio 33zbynio 33
0
Muszę Ci powiedzieć, że skarbówka tak łatwo nie odpuszcza i PZW będzie się z tym cały czas zmagać. PZW nie poinformowało Izby Skarbowej, ze opłacenie składki członkowskiej jest równoznaczne z uzyskaniem pozwolenia na amatorski połów ryb. Dlatego też mnie zastanowił ten centralny rejestr, i myslę, że to jest po to, aby udokumentować te prace społeczne... PZW jest związkiem sportowym ?, ale to jest znikomy procent budżetu i znowu tylko garstka członków uczestniczy w igrzyskach. Większość dochodu uzyskuje z działalności gospodarczej. Równie dobrze browar, który sponsoruje sportowców można by uznać za stowarzyszenie sportowców ;))). Tak nie może działać stowarzyszenie. Jeszcze jedno zdanie co do sekretarza, czy skarbnika koła to ja im nie zazdroszczę...właśnie dlatego tak jest, bo to całe PZW to relikt przeszłości... (2016-01-22 15:11)
JKarpJKarp
0
Nie - ja tam nie łowię z prostej przyczyny. Parczew to moje rodzinne miasto i tam zaczynałem wędkowanie. W tej chwili z tego co wiem ( jak i kiedyś ) żeby tam łowić trzeba wnieść dodatkową opłatę. Dodatkową opłatę trzeba też wnieść żeby łowić na wodach Towarzystwa ŻWIREK - chyba 130 zł rocznie ale nie trzeba mieć ważnych opłat PZW TYLKO POSIADAĆ KARTĘ WĘDKARSKĄ. Czym innym jest należenie do tego towarzystwa a czym innym wykupienie zezwolenia. (2016-01-22 15:16)
Romuald55Romuald55
0
Gdybyś zbynio wiedział jakie są składki i na co przeznaczone to nie opowiadałbyś głupot.Ale Ty słuchasz co mówią znawcy na ławeczce i to powtarzasz. I tak to Janusz wyglądałoby wędkarstwo gdyby nie PZW.Jeden zbiornik za jakieś tam pieniądze i koniec.Następne łowisko nowa kasa.Tak miałoby wyglądać ogólnodostępne wędkarstwo. (2016-01-22 17:19)
Artur z KetrzynaArtur z Ketrzyna
0
Fajna dyskusja :-) Ciekawi mnie propozycja powstawania małych stowarzyszeń. Kto by je prowadził i dla kogo? (2016-01-22 17:25)
Artur z KetrzynaArtur z Ketrzyna
0
Romuard, & 15 statutu mówi tylko o odznaczeniach. Tak więc nie wyczerpuje tego co powiedziałeś na temat nagród pieniężnych czy rzeczowych. (2016-01-22 17:28)
zbynio 33zbynio 33
0
Romuald55 ćwierćinteligencie, gdybyś cokolwiek wiedział to byś się mnie nie pytał tylko napisał:). Ja Ci odpowiedziałem na pytanie, a Ty nie potrafisz. Z tą ławeczka to już skończ, bo widać poziom z niej reprezentujesz. Może mnie uswiadomisz jakie są składki, jak są rozdysponowane? :) Zaskocz mnie! :))) (2016-01-22 17:57)
zbynio 33zbynio 33
0
Romuald musisz nauczyć się przegrywać :). (2016-01-22 17:58)
Romuald55Romuald55
0
Jeżeli uważasz zbynio,że PZW oszukuje fiskusa to Twoim obowiązkiem jest złożenie powiadomienia o popełnionym przestępstwie.Tylko uważaj bo to może być pomówienie. Artur, &15 określa wszystkie dopuszczone nagrody.Rzeczowe są ujęte,pieniężnych nie ma. (2016-01-22 18:48)
JKarpJKarp
0
Romuald to PZW twierdzi, że wędkarstwo ma być ogólnodostępne. A z drugiej strony nie ma jednej opłaty na cały kraj. Zwróć uwagę na taki mały drobiazg i szczegół - przecież jak nie chcę na siłę wędkować w pobliżu domu to poszukam sobie wody ( w granicach rozsądku oczywiście ) trochę dalej. Towarzystwa dbające o swoje wody miałyby dużo " Klientów " a tym samym dużo kasy na zarybienia. Co mi z tego, że mam rzut beretem Zegrze? Co mi z tego, że zgodnie z zezwoleniem mam możliwość łowienia w kilku obwodach rybackich ? Podobno na Brajnickim ( tam mogę łowić bo mam to w zezwoleniu ) są karpie i inne ładne ryby tylko ile ja mam do tej wody kilometrów ? Po co mi w zezwoleniu Narew, Wisła i licho wie co jeszcze ? I tu jest pies pogrzebany moim zdaniem - PZW porywa się na za dużą ilość wód bo ani tego dobrze nie zarybi ani tego nie upilnuje. Stąd moja teoria, że lepiej niech powstaną towarzystwa dbające o swoje wody. (2016-01-22 19:22)
zbynio 33zbynio 33
0
Romuald z tego co mi wiadomo to skarbówka się tym zajmuje, bo tyle wyczytałem i PZW może nie oszukuje, a skutecznie omija płacenie podatków jak na razie. Delikatniej to nazwę i się wcale nie dziwię, każdy broni swego... A co z tym budżetem? Wyjaśnisz mi? (2016-01-22 19:41)
Romuald55Romuald55
0
A więc składka członkowska jest przeznaczona na cele działalności statutowej PZW i zgodnie z obowiązującym prawem nie podlega opodatkowaniu.Wpisowe jest traktowane jako część składki członkowskiej. Składka okręgowa jest w całości przeznaczona na ochronę i zagospodarowanie wód a ponieważ nie stanowi dochodu w rozumieniu prawa też nie podlega opodatkowaniu. Opłata za egzamin pokrywa koszty jego przeprowadzenia i wydania zaświadczenia.Nie jest dochodem. Dochodem i to opodatkowanym jest opłata startowa w zawodach na szczeblu Okręgu i wyżej.W kołach oficjalnie jest to dobrowolna wpłata na cele rekreacyjne i nie podlega opodatkowaniu.Oczywiście te pieniądze są wykorzystane w tym właśnie celu. Wynagrodzenie sędziego za sędziowanie podlega opodatkowaniu.I tu jest problem bo może się zdarzyć,że te 50 zł dodane do podstawy opodatkowania może zaważyć na przejściu o jeden stopień wyżej w drabince PIT.Sędziowie rezygnują więc z wynagrodzenia na rzecz diety,która nie podlega opodatkowaniu.Jeżeli Okręg nie wyrazi zgody to z braku sędziów zawodów nie będzie.To takie niuanse.Różne wpłaty darczyńców jeżeli są zaznaczone na konkretne cele,zarybianie czy rekreację też nie podlegają opodatkowaniu.Wpłaty nie członków PZW za pozwolenie na wędkowanie podlegają fiskusowi.Tyle w temacie. Janusz,to nie PZW twierdzi,że wędkarstwo ma być ogólnodostępne.W PZW jest.Ja jako członek PZW okręgu jeleniogórskiego mam dostęp do kilkunastu tysięcy hektarów wód w Polsce ,wschodnich niemczech i na wodach Węgierskiego związku wędkarskiego.Za podstawową opłatę obowiązującą na wodach Okręgu. Okręg jeleniogórski gospodaruje na blisko 1961 ha wody.3/5 to obwody rybackie a więc oplata niewielka.Część wód jest własnych więc tylko podatek gruntowy.A le gdyby połowę wody stanowiły inne zbiorniki to ze względu na czynsz składka okręgowa byłaby dużo wyższa.Z konieczności.Dlatego inne okręgi niechętnie podpisują umowy z tymi gdzie opłaty są niższe. (2016-01-22 21:23)
zbynio 33zbynio 33
0
Spoko. PZW nie uzyskuje dochodu z odłowów gospodarczych? Sprzedaż narybku...? (2016-01-22 22:01)
Romuald55Romuald55
0
Tylko,że to jest działalność gospodarcza opodatkowana zgodnie z prawem.Mój okręg jest udziałowcem w gospodarstwie rybackim w Międzyrzeczu. (2016-01-22 22:12)
zbynio 33zbynio 33
0
To jakby przeczy sobie, bo z jednej strony stowarzyszenie, a z drugiej działalność gospodarcza. Jeszcze weź pod uwagę, że podstawowym celem statutowym związku jest użytkowanie rybackie wód i na tej podstawie związek dostał w użytkowanie wody publiczne. Tak? (2016-01-22 22:34)
news34news34
0
Panie Karp jakiej opłaty na cały kraj???????????? jak Pan sobie wyobraża zarybienia???????? czy wie na czym polegają zarybienia????? jakie są kwoty zarybień ????? co do prywatnych dzierżawców to zazwyczaj wypieprzają sie po kilku latach dzierżawy , towarzystwa wędkarskie to juz dopiero wałek (2016-01-22 22:45)
news34news34
0
Panie Karp , jak prywatny dzierżawca ma się utrzymać z kilku jezior???? sprzedając zezwolenia na wędkowania ??? czy ma odławiać ryby gospodarczo???? ,skąd zapłaci za dzierżawe??? skąd pozyska środki na zarybienia???? . Jeśli będzie odławiał gospodarczo a niestety będzie musiał to już zapewne nikomu nie będzie sie podobało (2016-01-22 22:53)
rysiek38rysiek38
+2
Czytam , czytam i czytam a wniosek jeden czyli racja po stronie autora a puenta taka że jak będziemy sie jedynie spotykać nad wodą od zarybienia do zarybienia a nie na zebraniach to pretensje tylko do siebie !!! (2016-01-22 23:17)
zbynio 33zbynio 33
0
Rysiek tylko co to da? Ja wychodzę z tego założenia, że place i wymagam. Jeszcze jedno, a jak pójdę na zebranie i nic to nie zmieni to do kogo mam mieć pretensje? Łańcuszek szczęścia co? :) (2016-01-22 23:31)
Artur z KetrzynaArtur z Ketrzyna
+1
Zbynio, uwierz mi że niech takich jak Ty przyjdzie kilku, to może sporo zmienić. Niech jeden złoży np. wniosek o dodatkowe zarybienia do preliminarzu budżetu koła. I niech tak będzie w każdym kole, to ile więcej będzie zarybień? Płacisz i wymagasz, ale czy to co wymagasz przedstawiasz na walnym, czy we wniosku do zarządu, czy rozliczasz zarząd z tego czego od niego oczekujesz? A ZO powstaje z delegatów których wybieracie w swoich kołach, itd. (2016-01-23 07:45)
zbynio 33zbynio 33
0
Artur rozliczę i w tym roku nie zapłacę :). Mam taką możliwość :). Jeszcze niech każdy zrobi tak jak ja i po zabawie :). Nikt mnie nie informuje o zebraniach, jak już złożę taki wniosek i zostanie odrzucony to do kogo mam mieć pretensje? (2016-01-23 07:58)
Artur z KetrzynaArtur z Ketrzyna
+1
Co do zebrań koła powinny być na 21 dni wywieszone ogłoszenia (u nas w sklepach wędkarskich, stronie koła). Temu też powinien służyć e-meil który podałeś* w karcie wędkarza. A co do wniosku, jeśli masz kumpli którzy też są za i przyjdą na walne to będziesz miał większą pewność że ten wniosek przejdzie. Np. na dodatkowe zarybienia, zazwyczaj przechodzą. U mnie nie pozwolono mi zgłosić taki wniosek, a ze byli tylko ziomkowie EM, to nikt na to nie zwrócił uwagi. (2016-01-23 08:51)
Artur z KetrzynaArtur z Ketrzyna
+1
Uwierz mi że czasami wystarczy tylko paru niezadowolonych, by inni też dodali coś od siebie i coś przeszło. Tak było na 2 poprzednich zebraniach. wystarczyło 3-5 osób. (2016-01-23 08:53)
JKarpJKarp
0
@news34 - mówię nie o prywatnych dzierżawcach a o stowarzyszeniach a te bez problemu wypracuje kasę na utrzymanie swojego biura. Tak wiem na czym polegają i jak wyglądają zarybienia które bardzo często ładnie wyglądają na papierze a nie w rzeczywistości. Skontaktuj się z MTW KARAŚ i zadaj im te pytania a na pewno otrzymasz bardzo szczegółową odpowiedź na swoje pytania. A skoro masz do mnie ptyle pytań nie pozostanę dłużny . Co mi daje fakt, że w zezwoleniu mam tyle wód gdzie mogę łowić ? Dlaczego płacę za kilka obrębów rybackich skoro ustawa mówi, że mam upoważniony pobiera opłaty za wydanie zezwolenia w OBRĘBIE RYBACKIM ? Dlaczego PZW porywa się na tyle wód skoro ani nie zarybia wszystkich jak trzeba ani nie upilnuje jak trzeba? (2016-01-23 09:54)
Romuald55Romuald55
0
Czy woda na której się gospodarzy to jest akwarium w którym jest gęsto od ryb?Dla wędkarzy to sprawa idealna.Mięsa w kuchni pod dostatkiem i pełne zamrażarki.A równowaga biologiczna w zbiorniku? Kłaniają się odłowy kontrolne i opracowania z rejestrów połowów.To główna podstawa zarybiania. Dlaczego tyle wód? Bo każdy chce mieć blisko na łowisko. (2016-01-23 11:00)
zbynio 33zbynio 33
0
Janusz to dlatego, że nie chodzisz na zebrania. Demokrację mamy i wystarczy iść i zagłosować, a to, że macie tak jak macie w mazowieckim to pretensje może mieć tylko do siebie ;)))))). Artur do czego mi potrzebne PZW? Równie dobrze mogę wpłacić kasę na jakąś fundację charytatywną (komukolwiek) i otrzymać zezwolenie. Nie jestem zawodnikiem i nie interesuje mnie trzepanie uklejek. W PZW jestem tylko dlatego bo z dawien dawna zarybiali karpiem, a zbiorniki które ma PZW u mnie to wanny, nic specjalnego w porównaniu do jezior GR Ostróda. Tylko dlatego, ze jest karp opłacam składki. Teraz małolat wyciągnął kapra +20kg i opisał się w gazecie lokalnej :))))). Już ta woda nie będzie taka jak wcześniej zapewne :). (2016-01-23 11:05)
zbynio 33zbynio 33
0
Romualdzie wg tego co napisałeś to powinna być jedna opłata na cały kraj, bo zawsze ktoś będzie miał daleko. Masz rację i woda na której się gospodarzy to nie akwarium. Dlatego napisałem wyżej do czego mi PZW. Kontroli zero, zarybienia na pałę, które nic nie dają, a rybostan u mnie na jeziorach poprawił się nie dzięki PZW, a temu, że woda ma lepsze parametry, że są kanalizacje i oczyszczalnie.... (2016-01-23 11:11)
Artur z KetrzynaArtur z Ketrzyna
-1
Zbynio, co ma opłata krajowa do dalekości do łowiska. Okręg jest mniejszy, czyli bardziej w zasięgu zwykłego wędkarza, do tego są porozumienia, i można być członkiem innego okręgu czy też wykupić składkę. Debata na forum na ten temat była. Nikt konkretnie nic ciekawego nie napisał na temat składki krajowej, jak dzielić wpływy z niej itd. Jak pamiętamy kiedyś takowa była, i jak by była ona dobrym rozwiązaniem dla wszystkich, to by pewnie przetrwała. (2016-01-23 17:35)
Artur z KetrzynaArtur z Ketrzyna
-2
Druga medalu jest taka ze przy krajowej, to mazowiecki miał by decydować. A ja nie che tego, bo by wprowadził wszędzie sieci. Bo tam jakoś działaczom, tym co chodzą na walne i są delegatami, na tym zależy. Nie wiedzą że są inne źródła pozyskania środków na gospodarowanie wodami. Mnie udało się w moim okręgu dobrze poruszyć ten temat, i zaczęli coś w tym kierunku robić. A uwierz mi że to co dzieje się na walnym, jest omawiane w ZO, tak więc jeśli podnoszą się tam głosy, i są kierowane wnioski, to i ZO zaczyna coś w tej sprawie robić. Co fakt takie osoby często są ignorowane i zawiązywane ciche kółka wzajemnej adoracji. Ale widząc jakie ma wsparcie wśród członków, tak się też z nim liczy. Czyli jeśli masz wsparcie na walnym, jesteś bardziej poważnie odbierany w wyższych organach. (2016-01-23 17:43)
Piotr 100574Piotr 100574
+1
czyżby cię Artur nie dopuścili do koryta i próbujesz się na kimś odegrać?czy źle zrozumiałem twoje wpisy?:) (2016-01-23 18:47)
Artur z KetrzynaArtur z Ketrzyna
+1
Źle, Pioter, źle. Co fakt pozbyli się mnie, bo byłem im nie wygodny. Lecz chodzi mi o świadomość wędkarzy. By wiedzieli jak wiele od nich zależy. Pomijając ten fakt, z jednej strony cieszę się że już nie muszę się z nimi użerać, bo jak to powiedziała inna osoba z nimi nie da się nic zrobić. Pisząc ten tekst ukazałem jak jest naprawdę. Wielu tak mocno narzeka, nawet pragną z mian. Ale jak ktoś chce coś dla nich zrobić, to nawet nie raczą pofatygować się na walne by wesprzeć swym głosem. Ale prywatnie to niby tacy przejęci, itd. Wielu tu takich jest na forum, psioczących, narzekających itd. To o tym tu piszę. (2016-01-23 20:23)
JKarpJKarp
0
Romuald problem w tym, że np wody MTW KARAŚ to nie wanna z wodą. To stare żwirownie. Czyli nie ma tak, że wystarczy trafić zestawem w wodę. Oni naprawdę mają opinię ichtilogów. A czy każdy musi mieć blisko ? (2016-01-23 21:06)
zbynio 33zbynio 33
0
Artur ja odpowiadałem Romualdowi55. On napisał, że PZW ma tyle wód, bo każdy chce mieć blisko. A on z kolei odpowiadał Januszowi. Ja dlatego napisałem tak, ponieważ choćby okręg był nie wiem jak duży to zawsze będzie miał ktoś daleko i idąc jego tropem myślenia to mowa jest o jednej opłacie na cały kraj. Chyba nie doczytałeś, tak jak wyżej news34 zadając pytanie Januszowi? O opłacie na cały kraj dyskutowalem na forum jak pamiętasz i byłem przeciwny, ale jest wyjście, żeby wszyscy byli zadowoleni :). Artur ja się z Tobą zgadzam, że można zebrać kolegów i zagłosować tylko w tym problem, że ja lubię łowić i nie bardzo mam czas i chęci na działanie w tym związku. Czy ja muszę być członkiem i głosować żeby łowić na rybnych wodach Szwecji, Czech? Czy to tak trudno zrozumieć? Płace za możliwość łowienia? tak? Warunkiem i sensem tego hobby są ryby? tak? Muszą być bo za to place, jak ich nie ma to równie dobrze mogę z wędką posiedzieć przy kałuży i nie ponosić kosztów..... Można powiedzieć, że zamiast łowić to robaka kąpie.... :), a za to nie powinno się płacić :). (2016-01-23 22:14)
Artur z KetrzynaArtur z Ketrzyna
+1
Zbynio rozumiem ciebie dobrze. Tyla że to nie jest tak jak powinno być. Dlaczego wiadomo. PZW to nie świadczeniodawca, że płacisz i wymagasz. To stowarzyszenie i działa ono tak jak pozwalają na to jego członkowie. Ma dużo wód, i szczytne cele. Tyle że o to trzeba zadbać, a to się gdzieś pogubiło... Wielu na stołkach nie jest po to by coś robić, a po to by czerpać profity, podnosić swoje ego itd. i nie napracować się. Dlatego jest tak jak jest. (2016-01-23 23:43)
zbynio 33zbynio 33
+1
Wiem wiem Artur dyktatura i komuna w czystej postaci. Pod przykrywką stowarzyszenia ciągną sieciami i zarabiają krocie, a ty głupi polaczku choć se na zebrania i głosuj,utrzymuj nas i nasze rodziny i bądź w przekonaniu, że coś możesz zrobić i jak będziesz grzeczny i nie będziesz podskakiwać to w nagrodę wpuscimy, ci skrzyneczkę karpia :). Polski Związek Rybacki :))). (2016-01-24 06:42)
zbynio 33zbynio 33
0
Płacę jak na łowisku prywatnym, ale wymagać nie mogę. To pytam się jak to nazwać? To samo było za komuny i tu nie ma co porównywać do demokracji w panstwie, ponieważ tam są partie i zwykły obywatel nie musi pisać wniosku o ku.wa posypane solą ulicy, nie muszę pisać wniosku o odśnieżanie, chodnik itd... (2016-01-24 07:21)
AskanAskan
0
Ja znam prezesika co jest chory na władzę.Nie dość ze stawiał dużo wódki aby go wybrali i tak prezesuje kilka ładnych lat to jeszcze wrył się za prezesa do związku łowieckiego zaraz po zaliczeniu stażu potrzebnego by zostać myśliwym.Teraz buduje wszędzie w swoim rewirze AMBONY by móc ubijać zwierzynę zgodnie z prawem myśliwskim.Jak powiedziałem że jakby REAKTYWOWANO ORMO to na pewno startował by za jego prezesa, bardzo był wk---ny.Dalszy komentarz niepotrzebny. (2016-01-24 08:10)
Romuald55Romuald55
-1
A może tak nazwiska tych co bezprawnie ciągną sieciami i zarabiają krocie.Czy to sobie wymyśliłeś? A ten prezesik,niedoszły ormowiec to jakoś się tez nazywa.Jak nie wymyśliłeś to podaj do publicznej wiadomości. (2016-01-24 14:25)
zbynio 33zbynio 33
0
Romuald kto bezprawnie ciągnie sieciami? Ktoś tak napisał? Nigdzie nie napisałem, że bezprawnie! PZW nie prowadzi odłowów gospodarczych? Weź też pod uwagę GR PZW Suwalki :). Askan kiełbasa wyborcza;)))). Heh Artur i tu masz rozwiązanie i powód niepowodzeń; za mało stawiasz :)). (2016-01-24 21:48)
Romuald55Romuald55
0
W języku potocznym i nie tylko,"pod przykrywką,pod płaszczykiem itp"oznacza niezbyt czyste interesy.To tak na marginesie.A kto zarabia krocie?Okręg PZW.A okręg to kto?To wszyscy wędkarze którzy tam płacą składki.To nie idzie do kieszeni żadnego prezesa.Jaka jest z tego korzyść.Nie trzeba pisać. W moim okręgu z tego powodu są niższe składki i ryba do zarybień.Bo to swoja ryba.Z GR.Konia z rzędem temu kto za grosze kupi w Polsce kilka ton zdrowej,żywej ryby do zarybień.Płoć,leszcz,lin,karaś,okoń,szczupak czy inne. Z GR są! (2016-01-24 23:02)
zbynio 33zbynio 33
0
Aha nie wiedziałem, że PZW stawia sieci, żeby nam obniżyć składki. Extra :))). Żyjesz w obłudzie i sam sobie przeczysz. Jakie grosze? Konkretnie proszę. U mnie nie widziałem sieci, a zarybienia jak na lekarstwo, a ryba jest. Wiadomo, że są lepsze i gorsze zbiorniki, i tego powodem są różne rzeczy. Weź porozmawiaj z wedkarzami i który będzie szczęśliwy jak mu w łowisku sieci postawią.... :) tak tak bo to prezes w czynie społecznym pracuje. Okręg to wszyscy wedkarze? Wedkarze stawiają sieci? Oj coś Ci się poplątało. Wedkarze łowią węzłami! A tak w ogóle to słowo członek bardzo brzydko mi się kojarzy. Jestem Zbyszek. Zbyszek jest bardzo mądry i nie chce być członkiem. Zbyszek wie co to jest członek. Bądź jak Zbyszek i nie bądź członkiem :)))). (2016-01-24 23:31)
zbynio 33zbynio 33
0
Miało być wędkami, a nie węzłami. Sorry tel mi zmienia i nie zauważyłem. (2016-01-24 23:34)
Artur z KetrzynaArtur z Ketrzyna
-2
Zbynio, jeśli nawiązać do sypania solą, tu też raczej musisz, i tak tego nie rozpatrzą, nie odpowiedzą bo mają cie gdzieś (taka specyfikacja przetargu, że tanio i aby było). Super się jeździ po białym lodzie, za swoje podatki. Tak wiec jak kulą w płot, też musisz patrzeć na ręce jaki i w PZW. Bzdura też z tym narybkiem że tani. Bo jak by nie odłowiono ryb, to narybek sam by się produkował w łowisku? Ja spada populacja ryb zbyt mocno, to i naturalne tarła są mało produktywne. Co do okręgu Suwałki, to jest pseudo okręg PZW, to gospodarstwo rybackie PZW. Była próba założenia okręgu PZW Suwałki... (2016-01-25 07:00)
zbynio 33zbynio 33
0
Wiesz Artur, ale w państwie jest ponad 30 mln ludzi. Są media, które informują o wszystkim, a w PZW kilkaset tysięcy, z czego aktywnych jest kilka osób na koło i tak naprawdę nikt nic nie wie i nikt nic nie moze zrobić. Tak samo było za komuny, propaganda i utrzymywanie społeczeństwa w nieświadomości, a władza robiła co chciała. Komuna jak nic. To teraz daj drogi stowarzyszeniom w dzierżawę i niech w czynie społecznym naprawiajaja i latają dziury. Tak było za komuny, że dzieci nawet ze szkół angażowali do prac społecznych, ale to był przymus, a w PZW nie jest.... I nie jest rozliczana więc i składa członkowska nie ma sensu.... Teraz wracając do dróg to też mam odcinki prywatne, ale tam porządku pilnuje policja... (2016-01-25 07:36)
zbynio 33zbynio 33
-1
Romuald55 napisz jakiej wysokości masz składki jeszcze te niższe, bom kurcze ciekaw :)?! (2016-01-25 07:40)
Artur z KetrzynaArtur z Ketrzyna
-1
Jak już wyżej pisałem dezinformacja, jak i to co Ty piszesz "utrzymywanie społeczeństwa w nieświadomości" i wpieranie "nikt nic nie wie i nikt nic nie moze zrobić" To cała broń betonu. A co gorsza większość się na to łapie. :-( Owszem trudno jest się przebić przez te zasieki bzdur i mataczeń, ale jest możliwe. A trzeba zacząć od świadomości wędkarza, że jednak można i że wiele zależy od jego aktywności na walnym itd. Bo jak by nie patrzeć, aktywny tak naprawdę jest tylko beton, dlatego obecnie wygrywa. (2016-01-25 08:47)
zbynio 33zbynio 33
0
Artur stowarzyszenie jest dla chętnych. Jak może działać stowarzyszenie w którym chętnych brak?! W PZW ludzie są członkami tylko i wyłącznie ze względów ekonomicznych co pokazuje frekwencja na zebraniach. Pytam się to jak to ma skutecznie i dobrze funkcjonować? Niech zrobią tak, żeby coś uchwalić, czy wybrać kogoś, że będzie potrzeba minimum 50% członków i po problemie, albo ludzie zaczną działać i PZW zacznie rzetelnie informowac ludzi, albo to wszystko padnie :). Pewnie padnie, bo większośc chce zapłacić i łowić, a niezadowolenie wędkarzy wynika z tego głównie, ze płacą, a nie wiedzą za co. Wracając do braku informacji i nieświadomości wędkarzy to jak to nazwać? W Rosji jest tak i za PRL też było tak :). (2016-01-25 10:12)
JędrulaJędrula
+2
Te stowarzyszenia to nie głupi pomysł , może potwierdzić to Kolega Piotrek , ma tak w Bawarii . Co do samego związku , już kiedyś pisałem , nie wyobrażam sobie polskich wód bez PZW . Myślę , że w pierwszych latach po upadku tego molocha nad naszymi wodami nastałby chaos i dzicz . Oczywiście , jestem daleki od twierdzenia , iż podoba mi się działanie związku w obecnej formie . Chodzi o to , aby skończyć z tym chorym społecznictwem . Ludzie muszą być wynagradzani za pracę , wtedy można ich z tej pracy rozliczyć . To musi funkcjonować jak firma , która odprowadza podatki i zarabia na siebie ! W takim kole powinien być menadżer , dodatkowo ichtiolog w okręgu ( najlepiej kilku ) . Powinny wzrosnąć składki dla szeregowych wędkarzy , więcej powinni płacić wędkarze zabierający ryby . Sport wyczynowy nie powinien być w jakimkolwiek stopniu finansowany z naszych składek , ewentualnie sportowcy/wyczynowcy powinni płacić więcej . Denerwuje mnie również idiotyczne gadanie , że nie mam prawa komentować i narzekać na PZW , gdyż nie chodzę na zebrania . Po pierwsze płacę i wymagam ! Po drugie taki argument to głupota na resorach ! To tak jakby ktoś powiedział , iż nie mogę komentować i narzekać na polityków bo nie działam i nie pcham się do sejmu czy senatu , po prostu do polityki . Faktem , jest , że powoli idzie nowe . Znam koło , które zrobiło rewolucje . Tworzą wody NK i licencyjne , zaczynają brać sprawy w swoje ręce . Przyznam szczerze , że to początek ich działalności ale liczby wyglądają bardzo obiecująco . W moim rejonie , też zaczyna wykluwać się idea łowisk NK , to świetny prognostyk na przyszłość . Coraz więcej kół zaczyna liczyć na siebie , podejmuje odważne decyzje i coraz głębiej ma w dupie okręgi i kwaterę główną . (2016-01-25 12:55)
Artur z KetrzynaArtur z Ketrzyna
-1
" Po pierwsze płacę i wymagam !" Jedrula, to jak ty widzisz te wymaganie? Bo płacisz w kole jak opłacasz składki. A wymagać kiedy będziesz? Bo narzekanie przy opłacaniu składek idzie w piety i zostaje strzepane wraz ze wczorajszym brudem. Nad woda to wogle Ciebie nie usłyszą. Jedynie uchwałą na walnym do czegoś możesz sensownie ich zmusić. Wtedy albo zaczną działać, alb zrezygnują ze stołków, i przekażą pałeczkę innym. (2016-01-25 14:31)
JędrulaJędrula
+4
Pytasz jak ? To proste , wymagam aby znaczna część mojej składki szła na zarybienia i ochronę wód . Nie na cele sportowe , nagrody na zawodach , nie na imprezy inauguracyjne czy pijackie szkolenia działaczy z okręgu itp . Tak jak pisałem wyżej , ja chętnie zapłacę i 500 zł jak będzie trzeba , ale chcę aby zaczęto porządnie zarybiać moje wody i aby w związku z tym , zmieniono prawo . Aktualny system jest zły , nie ludzie w kołach , tylko system zarządzany przez wierchuszkę . Artur , sam się o tym przekonałeś na swoich plecach . Jeżeli jest prawdą , to wszystko co pisałeś w swoim kole , to tylko potwierdza , moją tezę , iż PZW działa nieudolnie i na niekorzyść wędkarzy . W warunkach jakie mi się marzą , wspomnieni przez Ciebie ludzie nie mieliby racji bytu na takich stanowiskach . Przyznaję , że poniekąd masz rację z tymi zebraniami , wydaje się , że to aktualnie jedyna droga do zmian , mglista i wyboista ale jak na razie jedyna . (2016-01-25 14:55)
zbynio 33zbynio 33
0
Jest jeszcze jeden sposób; jeździć na prywatne łowiska i po PZW :). U mnie w latach 90 dobrze działało GR Ostróda (zarybienia i kontrole) i PZW miało twardy orzech do zgryzienia. Musieli się zmobilizować i zacząć działać.... Teraz też wiedzą o tym, że konkurencja nie śpi... Co do stowarzyszeń wedkarskiech to jestem za i wierzę, że mają szansę na sukces i wystarczy kilku, czy kilkudziesieciu zapaleńców na początek znających się na rzeczy i coś takiego można stworzyć.. Co do łowisk licencyjnych to u mnie są takowe, ale tak się nie nazywają tylko ochronne, a dlaczego to Romuald55 wie lepiej :). Jest tam więcej obostrzen i doplata za wędkowanie... Mamy też odcinki nk na rzekach. Ja tam nie łowiłem, ale podobno jest co... A z tym chodzeniem na zebrania to jak np. Nie chciałbym być członkiem (bo nie chce) tylko opłacać składkę dla niezrzeszonych to jak mogę wyegzekwowac to za co zapłaciłem? (2016-01-25 17:57)
Romuald55Romuald55
0
Musiałbyś udowodnić w sądzie,że potrafisz łowić. To są dane na podstawie rejestrów za 2013 rok Dla przykładu średnie wyniki: -łowisko 134....złowiono 25,3 kg /ha...4,27/wędkarza....średnia wędkowania 11,06 dnia na osobę. -łowisko 135....złowiono 25,2 kg/ha....3,92 /wędkarza.....12,57 dni -łowisko 1318....złowiono 55,6/ha.....3,48 na wędkarza.....16,9 dni Zapraszam do lektury na stronach okręgu jeleniogórskiego. Łowiska NK na wodach górskich są od dawna. (2016-01-25 19:44)
Artur z KetrzynaArtur z Ketrzyna
0
Jędrula, nie wydaje się a tak jest. Mówisz chcesz większych zarybień. Więc składasz wniosek do budżetu koła o dodatkowe zarybienie. Zawsze przechodzi, bo ludzie są za. Byle by był złożony. Mój przypadek pokazuje tylko jak w PZW mataczą i kręcą. I pokazuje jak wiele zależy od frekwencji. No i ostatniego słowa nie powiedziałem, tak wiec może i naprostuję ten przypadek. Tylko właśnie ta frekwencja, pokazuje że chyba nie jest warto, i 2 pozostałych członków zarządu (z mniejszość) też ma chęć dać se na spokój. Po walnym powiedzieli "teraz to już nic nie zrobimy" i będą chyba rezygnować, bo darmo czas i nerwy marnować im się nie chce. Dlaczego, bo tym co przez nie obecność na walnym, dali przewagę nic się nie chce, nie potrzeba. (2016-01-25 19:57)
Artur z KetrzynaArtur z Ketrzyna
0
Romualr, podaj dane z następnych lat, to zobaczysz tendencje spadkową. :-) No o jeszcze wielkość, gatunek ryb itd. (2016-01-25 20:02)
Romuald55Romuald55
-1
To jest najnowsze opracowanie.Rejestry za 2014 mogą praktycznie spływać przez cały rok 2015 a opracowanie tez trochę trwa,niestety. Te dane są na stronie okręgu więc nie ma problemu tam zajrzeć jak i na opracowania innych okręgów na ich stronach. (2016-01-25 20:30)
JędrulaJędrula
+3
Artur , ja nie wiem jak jest w Twoim kole , w moim nie ma pieniędzy na dodatkowe zarybienia . Ostatnio , nawet zmniejszono zakup ryb kosztem opłacenia środków na sprzątanie zbiorników . Po drugie, nie chodzi mi o dodatkową tonę ryb stary , ja mówię o 10-15-stu tonach i większych na to pieniądzach . (2016-01-25 21:09)
Romuald55Romuald55
0
Powiedz wszystkim Jędrula gdzie w Polsce można kupić 10-15 ton ryby do zarybień.Bez karpia,suma i jesiotra,bo takie by się znalazły. (2016-01-25 21:22)
Piotr 100574Piotr 100574
+2
Jędruś,15 ton na żabiok czy cały Śląsk?:) (2016-01-25 21:35)
JędrulaJędrula
+3
Gdzie pytasz ? I tu jest problem , mój prezes koła ma identyczne pytania . Twierdzi , że zarybi tym co uda mu się kupić . Czy to jest zdrowe podejście i racjonalne myślenie ? Czy tak powinno się dbać o rybostan jeziora / rzeki ? Już nie pytam jak to się ma do operatu ! Tak jak tłumaczyłem , ten cholerny system jest tak niszczycielski i nieefektywny , że potem pojawiają się podobne problemy , dla niektórych nie do przejścia , a w gruncie rzeczy są banalne . Otóż , okręg powinien działać w tej kwestii jak zwykła firma , powinien podpisywać umowy na ryby z rybakami . Umowy powinny być dalekosiężne i obwarowane karami w razie nie wywiązania się dostawcy . To doskonały pomysł na stałe i liczne dostawy ryb do polskich wód . Pewne rozwiązania leżą na ulicy , należy je podnieść i wykorzystać . Tylko do podobnych pomysłów trzeba nowoczesnego i biznesowego podejścia , którego od lat brakuje w PZW . (2016-01-25 21:41)
zbynio 33zbynio 33
+1
Romuald55 dane z rejestru są niewiarygodne! To tak jak wrażenie z fusow. Co do udowadniania przed sądem to masz poczucie humoru jednak :). Graty!;))) U mnie nie jest tak słodko. Po prostu wyspecjalizowalem się bardziej niż kiedyś. Ryby jest o wiele miej niż było np w latach 90 i to nie ulega wątpliwości. Zarybienia tak jak Jędrula napisał nic nie dają, bo tona ryby na ileś tam set, czy tysięcy ha nic nie dają. Przykład mojego serdecznego kolegi z tego forum. On łowi na zbiorniku gdzie wszyscy mówią, że nie ma ryb, a on ma 40 kg ryby np. na dzień. 3 karpie i amura :) i on mówi, że ryby jest w h...j. Rzeczywistość jest taka, że na tym zbiorniku nie ma za wiele ryb. W sezonie letnim jest olbrzymia presja. Zbiornik do okoła można objechać samochodem... Tam ryba nie bierze z głodu tylko z ciekawości, a tak grubej płoci i jazi jak tam nigdzie nie widziałem... (2016-01-25 21:41)
JędrulaJędrula
+3
Jędruś,15 ton na żabiok czy cały Śląsk?:) Na żabioki kole Krzyżanowic Pioter ;) (2016-01-25 21:46)
Romuald55Romuald55
0
A ile świństwa wpłynęło do wód przez te 25 lat? (2016-01-25 21:52)
Artur z KetrzynaArtur z Ketrzyna
0
Jędruś to nie system, a ludzie zaradzający są kiepscy. Pisząc operat wiesz mniej więcej jakimi rybami będziesz zarybiał. Mając operat i umowę już wiesz jakie kwoty zarybieniowe musisz mieć. Tak więc kontraktujesz je. W operacie też zamieszczasz ponadplanowe zarybienia danymi gatunkami. To tyle co do planowych zarybień. Środki, to nie tylko składki. Środki państwowe i unijne, pięknie wspierają gospodarkę rybną. Tak więc problemu nie ma wielkiego. To tłumaczyłem przez 2-3 lata w PZW Olsztyn. I obecnie to zaczyna raczkować. Czyli coś się zmieniło, i byle by się w to wdrożyli, Nawet na walnym im wytknąłem że nie tylko ze strony grupy rybackiej. Ale i ze strony państwowych dotacji inicjatyw społecznych i na rozwój regionu. W tym roku znów nie złożony został wniosek do preliminarzu budżetu starostwa, gminy i urzędu miasta. Ale jednak moje chodzenie po urzędach spowodowało że podnieśli kwoty na ten cel i są otwarci na wsparcie naszego hobby. Z tym że jak nie masz odpowiednich ludzi w zarządzie, to i nawet takie okazje nie zostaną wykorzystane! (2016-01-25 22:12)
JędrulaJędrula
+2
Artur , co to znaczy - '' Pisząc operat wiesz mniej więcej jakimi rybami będziesz zarybiał...'' Kto pisze operat ? (2016-01-25 22:28)
Artur z KetrzynaArtur z Ketrzyna
0
Chcąc zaoszczędzić nasze środki wydawane bez mrugnięcia okiem na zawody wędkarskie, jest punkt w otwartych konkursach: Starostwa, Gminy i Urzędu Miasta na wykonanie zadań publicznych w różnych sferach życia publicznego. W punktach takich jak: "Przeciwdziałanie uzależnieniom i patologiom społecznym". - w tej sferze można było pozyskać dotacje na pracę z młodzieżą. "Wspieranie i upowszechnianie kultury fizycznej." Masz dotacje zawodów. Tak więc pozyskując te środki, zaoszczędzasz fundusze ze składek które możesz zagospodarować na porwę łowisk, zarybienia i inne prace. Pomijam tez inne instytucje itd, gdzie też można się starać o dotacje. By nie było że to tcze gadanie: https://wedkuje.pl/wedkarstwo,sprawozdanie-z-dzialalnosci-komisji-do-spraw-pozyskiwania-srodkow-dla-kola-pzw-miasto-ketrzyn,87046 (2016-01-25 22:39)
Artur z KetrzynaArtur z Ketrzyna
0
Operat pisze i składa w konkursie zainteresowany użytkowaniem rybackim. A kto ci go napisze, to już inna sprawa. Masz ogłaszany konkurs na dany obwód i tam w specyfikacji miedzy innymi punktacje kwot zarybieniowych poszczególnych gatunków ryb. Np. w ostatnim (na obwód rybacki nr 68) najbardziej punktowane były sum i węgorz. A że tańszy był i jest narybek suma tak więc taniej i więcej punktów można było sobie nim nabić..... Wygarnąłem to w ZO, i niby mają teraz postawić na węgorza. Ale co będzie po tym walnym? To tylko podziękować tym nie przychodzącym. (2016-01-25 22:48)
zbynio 33zbynio 33
+1
I tak do końca życia będziesz chodził i dziękował tym co nie przyszli :)). Chłopie to gówniany związek, a sfera życia w Polsce tak mało ważna, że nigdy nic się nie zmieni. Potrzebne są rzetelne kontrole państwowe i albo dbasz, albo woda zostaje ci zabrana i wszystko w temacie! Tam gdzie potrzeba wprowadza się C&R i nie trzeba zarybiać, a można łowić coraz większe sztuki. Można? Można! Lepiej chodźcie założymy Polska Partie Wędkarzy :). Artur zajmie się sprawami prawnymi, Romuald ksiegowoscią, a my z Jędrusiem będziemy mądrzyć jak to ma wyglądać, żeby było dobrze;))). Romuald masz rację, że nasze wody były zanieczyszczane przez lata i to miało ogromny wpływ na rybostan, ale nie wszędzie, a teraz jakość wody się poprawiła i co? Już teraz nie można zwalić na zanieczyszczenia. Przynajmniej w moich stronach.... (2016-01-26 07:46)
JędrulaJędrula
+3
''Operat pisze i składa w konkursie zainteresowany użytkowaniem rybackim..'' - nie rozumiem tego Artur . A czy nie jest tak , że operat dla zbiornika powinien pisać ichtiolog na podstawie odłowów kontrolnych i badań ichtiofauny a nie na podstawie widzimisię zarządu koła ? Według mnie to logiczne , że naukowiec prześwietla wodę i potem robi rozpiskę . No chyba , że PZW znowu wie lepiej ? Pytam , bo nie znam się na tym a zdrowy rozsadek podpowiada mi taką myśl . Artek , co do pozyskiwania dodatkowych funduszy , tak to właśnie powinno wyglądać jak piszesz . Należy szukać forsy gdzie tylko się da , dlatego pisałem , że w kole powinien być menadżer , który zajmowałby się takimi sprawami . (2016-01-26 08:36)
JędrulaJędrula
+3
''Jędrusiem będziemy mądrzyć jak to ma wyglądać, żeby było dobrze;))). '' hehehe dobre . (2016-01-26 08:47)
Artur z KetrzynaArtur z Ketrzyna
+1
Jedrek tak dokładnie to wygląda z tym operatem. On porem jest rozpatrywany przez wyznaczoną komisję. Co fakt składa się ona z mędrców i ichtiologów. Nie wiem czy wszyscy przy jego sporządzaniu korzystają z ichtiologa, ale z tego co wiem Olsztyn tak, i mamy dyrektora po takowej szkole ;-). Z tego co pamiętam to też punktowany jest staż jako użytkownik rybacki i bodajże współpraca z ichtiologiem. Jak tez jeśli zostanie ci jakaś woda odebrana za złe użytkowanie to przez jakiś czas nie możesz startować w konkursach. Ale wiesz jaka jest kontrola nad prawidłowym użytkowaniem? Parodia, bo tylko dokumenty sprawdzają a rzeczywisty stan wody, i dokonuje tego wojewoda.... Co innego jak jest skarga od grupy wędkarzy i oni też są przy takowej kontroli. Tak stało się z użytkownikiem Silca itd. Wedkarze podnieśli szum i nie dali się zbyć papierom, teraz użytkuje te wody PGR Olsztyn. I już powoli wędkarze zaczynają chwalić że coś łowią. (2016-01-26 17:02)
Artur z KetrzynaArtur z Ketrzyna
+1
Ja znam realia jesteśtwa niektórych kół. Tam są tam ludzie w zarządach tylko po to by ono nie znikło i mieli gdzie ludzie kupić znaczki. Oki ale są też takie gdzie jednak są ludzie którzy by robili cokolwiek by było lepiej. Mówisz tak powinni dbać robić to i tamto. To czemu na walnym tego jako wniosek nie przedłożysz? Przeceż uchwała walnego zobliguje do tego zarząd. Na następnym walnym jak nie wywiązali się i są chętni objąć ich funkcje i zadziałać, to niech rezygnują z stanowiska i nowe wybory (uchwala się nadzwyczajne zebranie w celu wyboru nowych władz). Tak tylko możesz zmienić PZW. Nie inaczej, bo to zarządy kuł i ZO decydują jak są wasze pieniądze zagospodarowane, i czy dba się o wasze interesy i jak. //// Zbynio, to jest takie subiektywne dziękowanie, pokazując że od tego zależy kto i jak ich reprezentuje. I na nic czyjeś chęci jak jego nie poprą głosem/// Czy zależy mi na tym by działać? Jak w zarządzie będzie Edmund Młotkowski, to za nic w świecie. mam rodzinę i wolę z nimi spędzić czas niż dalej z tym TOTALNYM "NIE" nic nie trzeba, nic nie będzie a nagrody muszą być bo tak ciężko pracuję (by nic nie było), marnować cenne chwile. (2016-01-26 17:16)
użytkownik33853użytkownik33853
0
"skruszymy beton !!! " Już 17 lat po reformie administracyjnej , a my nadal płacimy składki, których 90% idzie na utrzymanie zarządów starych województw. ZMIEŃMY TO !!!!!! "SKRUSZMY BETON !!!!!!!" (2016-01-26 20:40)
Romuald55Romuald55
0
Jak się czyta takie rzeczy to się odnosi wrażenie że to homo erectus pisze.Tylko skąd się wziął i kiedy nauczył się pisać. (2016-01-26 21:17)
zbynio 33zbynio 33
0
:) https://wedkuje.pl/fotka-wedkarska/285403#.Vqe30r3dJqo.facebook 120 komentarzy za na fejsie :)) i prawie 1000 polubień już. Ludzie chcą obalić PZW. (2016-01-27 10:13)
zbynio 33zbynio 33
0
https://wedkuje.pl/fotka-wedkarska/285403#.Vqe30r3dJqo.facebook (2016-01-27 10:14)
Artur z KetrzynaArtur z Ketrzyna
0
Fajny fotomontaż Zbynio wkleił, i to z bloga redakcji. Tyla że tak powinni na zebranie pójść.... Tatek, Okręgi PZW to nie województwa a jednostki/podmioty PZW posiadające osobowość prawną. Inie wiem skąd wziąłeś te 90% na utrzymanie zarządów. Ciekawi mnie co chciałeś tym przekazać? (2016-01-27 17:09)
zbynio 33zbynio 33
0
Artur powiem Ci tak; weź i nie idź na jedno zebranie i zobaczysz, że będziesz zdrowszy ;)))) (2016-01-27 17:38)
Piotr 100574Piotr 100574
+3
Zbynio,ja w to wątpię:) (2016-01-27 19:06)
Romuald55Romuald55
+1
Praktycznie nie ma możliwości rozwalenia PZW,czy to się komuś podoba czy nie. Jedna możliwość to samorozwiązanie.Szczegóły w Statucie. Druga możliwość to wyrok sądowy uznający PZW za organizację przestępczą.Oczywiście oskarżenia i insynuacje na forach dyskusyjnych nie mają żadnego znaczenia.Przy okazji przestrzegam co bardziej krewkich dyskutantów przed rzucaniem oszczerczych insynuacji pod adresem PZW bo to może skończyć się przykrą niespodzianką w sądzie.Już są tacy którzy się przekonali. (2016-01-27 20:44)
zbynio 33zbynio 33
0
Romuald wyluzuj trochę i zobacz ile ludzi jest za jedną opłata na wszystkich wodach w Polsce. Nie widzę innego wyjścia jak rozwalenie PZW i innych GR i przejęcia na siebie obowiązków przez państwo... Wg mnie innej możliwości nie ma. Masz rację, że jeżeli mają umowy to nie ma takiej opcji i to bezsensowne gadanie.... I dobrze bo ja nie jestem za tym, żeby mało płacić.... (2016-01-27 21:27)
zbynio 33zbynio 33
0
Piter ja też. Tylko ciekaw jestem, czy wytrzyma? :)) (2016-01-27 21:29)
Romuald55Romuald55
0
Już raz mieliśmy Kolego PRL.Ty może i wielu "młodych wilczków" tego nie pamiętacie.Ja pamiętam i nie chcę więcej PRLu. NEVER!!! (2016-01-27 22:42)
zbynio 33zbynio 33
0
Romuald do kogo to piszesz? Też dla Ciebie PZW to raj, bo nic lepszego nie znasz. No dobra, to jaki wpływ ma na ZG zwykły wędkarz, zwykły czlonek? Albo nawet na ZO? Zakładając, że koło dobrze prosperuje i taki wędkarz ma większość za sobą. Czy może odwołać prezesa wyżej wymienionych zarządów? Romuald, czy wiesz ile zarabia PZW na działalności gospodarczej? Jeszcze jedno ja nie obwiniam PZW, bo się nie da o cokolwiek obwiniać tego związku. Jest tak skonstruowany, że każdy zarzut zostanie odparty. Jest demokracja? Jest! Można se głosować. Zarybienia? Są, trzeba było być i patrzeć. Coś chcesz powiedzieć to siedź cicho bo trafisz do sądu :))). Przepisy są tak skonstruowane w tym związku, że naprawdę by musiała większość wędkarzy przyjść na zebranie i głosować, a kół jest tak mnogo i takie jest rozdrobnienie, że to nic nie daje... Dlaczego tak się dzieje, bo przymusza się ekonomicznie ludzi do bycia członkiem. W Polsce ciężko połowie społeczeństwa przyjść na wybory parlamentarne, czy prezydenckie, a co dopiero do koła o których nikt nic nie wie, a tym co to organizują nie zależy pewnie na innej sytuacji, bo może przyjdzie ktoś mądrzejszy i już go nie wybiorą.... Ja u siebie nie narzekam choć mam blisko zaniedbana wodę a na lepsze łowisku muszę jeździć 40 km. Tu mam swoje podejrzenia i nie będę się nimi dzielił, bo nie ma sensu. Po prostu pójdę i zagłosuje i złożę wniosek, żeby zarybiali wprowadzili obostrzenia na zbiornik który mam blisko.... Namówiliscie mnie, zaglosuje i zrobię drugą Szwecję :). Jak myślicie uda mi się? (2016-01-28 07:24)
Artur z KetrzynaArtur z Ketrzyna
0
Zbynio, Pioter. Ja jako członek wolę pójść na walne choćby po to by złożyć wiosek do budżetu, o dodatkowe zarybienia. Czy inne rzeczy, takie jak pomosty itd. Przejdą to będzie lepiej, a będą przechodzić jak inni zaczną chodzić. A na wybory tylko po to by oddać głoś na innego nisz obecny prezes koła, tak samo w żadnym wypadku te kandydatury je chcę by były delegatami. Bo inaczej nic się nie zmieni. I wasze podteksty tego nie zmienią. Tu popieram Romualda, że PZW się nie rozpadnie z błahych powodów. Ludzie chcą tanio wędkować itd. (2016-01-28 07:33)
zbynio 33zbynio 33
0
No to oczywista oczywistość. Ale chodzi mi o to, żebyś raz nie poszedł Artur. Dasz radę? Weź sobie wyobraź miny reszty. Ty Wacek, Franek patrzcie tego Artura nie ma... Artur świat się nie zawali, a Ty spędzisz miło czas z rodziną... :)) (2016-01-28 08:05)
Artur z KetrzynaArtur z Ketrzyna
0
W tym roku napewno nie, bo są wybory. A na następne walne jeśli będzie lepszy zarząd to czemu nie. Po drugie walne jest raz w roku, i ogłaszane na 21 dni wcześniej. Trwa raptem parę godzin (1,5-3), to śmiało można zaplanować czas i na coś przyjemniejszego. Ponadto zawsze warto iść by wspierać dobre inicjatywy, a złe ganić, o czym pisze w tym artykule. (2016-01-28 09:23)
Artur z KetrzynaArtur z Ketrzyna
0
"W tym roku napewno nie, bo są wybory." To znaczy że trzeba iść bo od tego zależy co będzie dalej. I tak powinni inni postąpić co mają dość tego co się dzieje. Nie idąc mówisz że jest oki, i nic nie masz do powiedzenia. (2016-01-28 09:26)
JKarpJKarp
0
PZW może i nie da się rozwiązać. Ale można znacznie ograniczyć zasięg działania. Wystarczy spokojnie czekać aż będą wygasały umowy zawarte pomiędzy PZW a RZGW dotyczące wód stojących położonych na terenach danych gmin. Potem trzeba się skrzyknąć jak zrobili to w Międzyrzecu Podlaskim i wykazać, że PZW w sumie nie zrobiło nic lub prawie nic. Zawiązać stowarzyszenie i działać. A PZW niech se prowadzi racjonalną gospodarkę na rzekach i na swoich wodach. Niech ma takie wody gdzie łowi się tylko sieciami. Jak przez rok czy dwa odłowią wszystko a nie będzie wpływów od wędkarzy szybko zobaczą o co kaman w tym biznesie. Bo na razie zachowują się w myśli zasady " po nas choćby potop " lub TKM. (2016-01-28 10:00)
zbynio 33zbynio 33
0
Artur ja nie przeczę temu co piszesz, ale zwróć uwagę na to, że realnie nic nie możesz. Musisz zrozumieć, że jest za duże rozdrobnienie i dzięki temu nie masz realnego wpływu na to co się dzieje w związku. Oczywiście możesz głosować i działać tak jak piszesz i nic poza tym. Może okazać się teoretycznie, że okręg, albo koło zostanie zlikwidowane, a Ty jako wędkarz nic nie możesz na to poradzić. Koło ma obowiązek poinformować członka o wyborach w terminie 21 dni. Ta informacja nie jest jakoś ogólnie dostępna. Może rzeczywiście gdyby PZW miało maile każdego z członków szłoby to sprawniej.. Gdyby w statucie Związku było oprócz tego: Członek Związku ma obowiązek : 1) przestrzegać postanowień Statutu, uchwał i regulaminów władz Związku, w tym Regulaminu amatorskiego połowu ryb, 2) kierować się zasadą koleżeństwa i wzajemnego poszanowania, strzec jedności i dobrego imienia Związku, 3) sumiennie wykonywać zadania powierzone przez władze Związku i wynikające z pełnionych funkcji w Związku, 4) strzec wartości materialnych i praw niematerialnych Związku, ochraniać i pomnażać mienie Związku jako dobro wspólne jego członków, 5) wnosić składkę członkowską nie później niż do 30 kwietnia każdego roku. Jeszcze jeden zapis o udzielaniu się społecznie, ze np. ileś godzin trzeba przepracować, czy to z młodzieżą, czy na ganianiu kłusoli.... to uważam, że każdy by był o wiele lepiej zorientowany i szanował to nad czym się pracuje. Nie był by tylko członkiem ze względów ekonomicznych... (2016-01-28 10:14)
Artur z KetrzynaArtur z Ketrzyna
0
Zbynio nie pitol głupot. Okręg by rozwiązać koło bez konsekwencji musi mieć podstawy prawne wynikające ze statutu. Inaczej szkodzi sobie samo. Jeśli zgodnie z uchwałą jest wywieszona na tablicy informacyjnej, czy też sklepie wędkarskim. To już wyczerpuje przesłankę podania do wiadomości publicznej (a jak ma swoją stronę to tym bardziej). Co do zapisów one są, tyle że nie są one egzekwowane, no może nie do wszystkich ;-) Bo do mnie taka próba była. (2016-01-28 14:34)
Artur z KetrzynaArtur z Ketrzyna
0
Janek, to załóż takie stowarzyszenie. Oczywiście z osobowością prawną by móc zawiązać umowę itd. :-) A po drugie wiele okręgów nie prowadzi odłowów sieciowych, Bo członkowie Zarządu Okręgu (delegaci kół) tego sobie nie życzą. (2016-01-28 14:41)
zbynio 33zbynio 33
0
A jak to było w okręgu suwalskim? Jakieś mieli podstawy prawne czy coś? (2016-01-28 15:01)
Artur z KetrzynaArtur z Ketrzyna
0
A pokaż mi Okręg Suwalski, a nie gospodarstwo rybackie PZW Suwałki. http://www.pzw.org.pl/home/znajdz W tym wykazie nie ma :-(. Jak pisałem była 2 lata temu próba utworzenia takiego okręgu, ale się nie udało... (2016-01-28 15:15)
Artur z KetrzynaArtur z Ketrzyna
0
U mnie 2 koła zlikwidowano, bo nie miały wystarczającej liczby członków itd, co jest opisane w statucie itd. (2016-01-28 15:20)
zbynio 33zbynio 33
0
Zresztą kończę z Tobą dyskusję. Nie ma sensu... (2016-01-28 15:23)
Artur z KetrzynaArtur z Ketrzyna
+1
Zbynio wiedzy zabrakło? Taki psikus, nie ma okręgu a jest gospodarstwo rybackie. Dla mnie to też jest chore, ale poco mam pisać że jest inaczej. Nie przejmuj się ja też byłem w błędzie, ale jak za to wywalili prezesa mego okręgu, poczytałem i się zdziwiłem. Teraz ze wdzięczności ZG siedzi cicho w sprawie którą ja opisuję.... (2016-01-28 18:51)
JKarpJKarp
+1
Artur u mnie lipa - prawie wszystkie wody są płynące. Ale jest jedna woda godna zachodu bo woda gminna tylko jak zwykle jest haczyk - woda ma dużo współwłaścicieli. Gdyby należała tylko do gminy czemu by nie spróbować. W takim Międzyrzecu się postawili i wygrali na tym. Wejdź na stronę ...... http://mtw-zwirek.pl/......i sobie poczytaj, popatrz . W PZW nigdy głosowania ( no prawie nigdy ) nie będą normalne bo głosuje się PRZECIW KOMUŚ a nie w dobrej sprawie o czym się Artur przekonałeś. (2016-01-28 19:23)
Artur z KetrzynaArtur z Ketrzyna
+1
Zgadza się Janek, jak ktoś już zacznie chodzić przy tym, to okazuje się że wódy stojącej jak na lekarstwo, a całe obwody dla małego stowarzyszenia to za wiele. To drugie to też prawda,... (2016-01-28 20:05)
zbynio 33zbynio 33
+1
Wody zabrano spod jurysdykcji miejscowych kół PZW i przekazano w gospodarowanie Gospodarstwu Rybackiemu PZW Suwałki bezpośrednio podległemu Zarządowi Głównemu PZW w Warszawie i o to mi chodziło Artur. Jakie tam były przesłanki?! Nie, że zabrakło mi wiedzy, bo jak czegoś nie wiem to mogę doczytać. Po prostu znudziło mi się. Nie chce mi sie dyskutować z kimś kto jest zaślepiony i powiem Ci szczerze, że nie znałem Romualda, ale gdyby on do mnie zagadał w kole, żeby pomóc to powiedziałbym, ze bardzo chętnie.... (2016-01-30 10:30)
Artur z KetrzynaArtur z Ketrzyna
+1
Zbynio nie wiem czy był okręg suwalski. Wody są pod jurysdykcją okręgu nie kół, koła tylko mogą być opiekunami poszczególnego łowiska na podstawie uchwały okręgu. Ja nie jestem zaślepiony, i wiem co jest nie tak w PZW i wyraźnie o tym piszę, tak samo nie pozwalam członkom zarządów łamać prawa członków i działać na ich szkodę czy tez szkodę łowisk. A tak się dzieje w PZW, bo takich ludzi posadzono na stołeczkach. Nie wiem jak było w sprawie suwalskiego, wiem jak jest. Jeśli był prawdziwy Okręg PZW Suwałki i jakimś sposobem go zlikwidowano przekazując wody GGR RYB, to czemu nikt się nie odwołał itd. Ja będąc członkiem danego Okręgu PZW, nie pozwolił bym by był przekształcony w gospodarstwo rybackie. Co innego jest połączenie okręgów a co innego taki przewał. Bo inaczej tego nie można nazwać (2016-01-30 16:07)
zbynio 33zbynio 33
+1
Spoko Artur. Mi tylko chodzi o to, że nie jest tak łatwo, a droga w tym Związku jest długa... Ja mam to szczęście, że w okolicy mam dwa GR, PZW i łowiska prywatne do wyboru. Masz rację w PZW jest demokracja i to wszystko nasza wina, że nie ma ryb. Ludzie nie chcą zarybiać, składać wniosków i głosować i sami sobie są winni... Tak dobrze? :) Od teraz będę ganił tych co narzekają, a nic nie robią, żeby było lepiej. Siedzi taki nad wodą, łowi ryby i aby składki płaci i narzeka. Co za ludzie to ja nie wiem? Kończy się świat! Niech ja tylko spotkam tego co narzeka, zaraz mu wygarnę czy był na zebraniu i co on robi żeby było lepiej nierób, leń jeden. Co ci ludzie sobie wyobrażają? Że wystarczy zapłacić i nic od siebie tylko by wymagali!? Szok normalnie! ;) a zagłosować to nie ma komu. Brak słów na takiego lenia. A przecież powiadomienie wisi ku. wa na sklepie wedkarskim 21 dni przed! Ja wiem Artur, że się zaangażowałeś i chcesz dobrze, chcesz działać , ale jest jak jest;). Trochę z humorem i ironicznie napisałem, ale spójrz na to ze strony człowieka, który pracuje i nie ma czasu i chęci, chce po prostu zapłacić, łowić i wiedzieć za co płaci.... (2016-01-30 17:25)
Piotr 100574Piotr 100574
+1
Zbynio :)jak to nie masz czasu?ty musisz znaleźć czas ,jak ja bym był na miejscu to nawet na ryby bym nie poszedł a na walne zawsze:)ha ha haaaa (2016-01-30 18:43)
Artur z KetrzynaArtur z Ketrzyna
+1
Powiedzmy to może troszkę inaczej. Chcesz coś od innych daj coś od siebie. Składki każdy płaci ;-) Ja patrzę jak człowiek na człowieka, i nawet bardziej wyrozumiale niż inni. Innymi słowy jeśli chcesz by ktoś działał w twoim imieniu i w twoim interesie przez spory czas swojego wolnego czasu, to poświęć tych parę chwil swego wolnego czasu. (2016-01-31 08:09)
rysiek38rysiek38
+2
ja akurat czekalem na zebranie niecierpliwie by powiedziec cos od siebie ale i też od innych niestety trochę przestraszonych podobnie myslących, niestety ze względów zdrowotnych nie mialem okazji a może mój bezpośredni cięty jezyk bylby wskazany (2016-01-31 20:55)
Artur z KetrzynaArtur z Ketrzyna
+2
Rysiu, wystarczy że jeden się odważy i ostro powie co go bli i nie da oczu mydlić, a inni też się zaczynają odzywać. No chyba że to będą tylko kolesie z jednej kliki. (2016-01-31 21:53)
zbynio 33zbynio 33
+1
Rysiek nie idź tą drogą. Pójdziesz pod sąd za działanie na szkodę PZW, nie dbasz o dobre imię i resztę bzdur. Tam jest demokracja i idź i zagłosuj. Powiesz za dużo to skończysz jak Artur. W pezetwu każde koło wybiera i głosuje jak chce. Działając w kole nie masz wpływu na nic. Możesz jedynie posprzątać i biegać za klusolami, ale to nie musisz nalezec do tego sfiąsku. Możesz na własną rękę iść i sprzątać i gonić klusoli. Pezetwu jest tak skonstruowane, że Ci wyżej za nic nie odpowiadają! Nie rozliczysz ich z poziomu koła. Jedynie prezesa koła możesz zmienić, reszta rządzi się swoimi prawami i będzie mi tu jeden z drugim pisał o demokracji... "W okresie powojennym pierwsze wybory zorganizowano w 1947 w celu wyłonienia członków Sejmu Ustawodawczego. Ich wyniki sfałszowano[potrzebne źródło], oddając władzę w ręce komunistów. W PRL-u ordynacja wyborcza "bez skreśleń" stwarzała jedynie pozory demokracji, preferując wyłącznie kandydatów PZPR. Wybory odbywały się regularnie, regularnie również były fałszowane." W Pezetwu jest demokracja jedynie pośrednia! Nie ma tam demokracji bezpośredniej. W rządzie PL jest kilka partii, a w Pezetwu ile kól tyle pomyslow. Nawet jeśli ktoś ma koło za sobą, a przeciw sobie okręg to i tak h..ja zrobi :). A ty idź i głosuj:) (2016-02-02 08:16)
Artur z KetrzynaArtur z Ketrzyna
+1
Zbynio faktycznie masz po czesci rację. Bo najwiekszy wpływ mamy na to co dzieje się w kole. Z ZO troszkę gorzej. Mimo że wybierzemy na wyborach odpowiednich delegatów z których jest wybierany Zarząd Okręgu, to nie ma gwarancji że któryś z nich stanie się jego członkiem. Drugim łącznikiem między ZO a kołem jest właśnie zam zarząd. To oni maja bronić waszych praw przed okręgiem. Mogą też zaprosić ich na walne na wasze spytki itd. Choć ich to nie zobowiązuje do przybycia... Nie zgodzę się z tobą że jeśli ktoś ma koło za sobą to nic nie zdziała. Bo okręg też musi się trzymać ustalonych zasad, statutu i innych zapisów (np.: uchwał). Ja mimo że nie miałem za sobą koła, bo byłem tylko członkiem zarządu (2 krotnie zawieszonym za sparwa okręgu i E.M.) To jednak udało mi się wpłynąć i na okręg. Może oni wpierają innym że to ich pomysł, ale ważne że jednak się do tego przekonali. No i ta ich obawa że jednak będę prezesem koła, bo wtedy będę działał, a to dla nich nie na rękę. Bo już nie powiedzą że się nie da itd. Bo jak się nie, da jak inni mogą? Przecież mówili że za mało mają kasy na różne rzeczy, a teraz parz zaczęli starać się o dofinansowania. Mówili że mają taki nie inny operat i muszą taka ilością jego zarybiać, że odłów jego też nie teges. A jakoś i odłowili gdzie było coś nie tak, itd. I teraz (o ile dotrzymają słowa) w operatach będzie więcej możliwości na dodatkowe zarybienia i rotację gatunków narybku, i węgorz ma wrócić do łask. A co będzie, to zależy od tego czy zarząd koła będzie naciskał o równe dbanie o łowiska. Bez wyróżnienia tych na których łowią .... . (2016-02-02 18:19)
Romuald55Romuald55
-1
Bajki piszesz Artur a grzeczne dzieci słuchają.Główną osobą w Okręgu jest jego Dyrektor.On prowadzi wraz z pozostałymi pracownikami etatowymi całą gospodarkę.Zarząd Okręgu jest ciałem doradczym i opiniotwórczym.Zatwierdza ogólne kierunki działania na zasadzie uchwał.Nieprawdą jest,że wybrani na walnym zebraniu sprawozdawczo wyborczym nie mają gwarancji zostać członkami okręgu.Mogą być nie wybrani do prezydium okręgu,a to zupełnie co innego.W moim okręgu zrezygnowano po ostatnich wyborach z Prezydium i decyzje podejmuje cały zarząd.Każde koło ma swojego przedstawiciela w zarządzie okręgu.W zależności od wielkości Koła może to być jedna lub więcej osób. (2016-02-02 19:04)
zbynio 33zbynio 33
+1
Kurcze, ale to długa droga. Romuald, to u Ciebie jest lepiej, bo przedstawiciel może bezpośrednio działać na rzecz koła. Koła są przeważnie tam gdzie woda i większa miejscowość, a więc działają tam gdzie potrzeba. Taka demokracja bardziej mi się podoba :). (2016-02-02 21:44)
Artur z KetrzynaArtur z Ketrzyna
+2
Romuard55, gorszej bzdury nie mogłeś napisać. Kto zatrudnia pracowników w biurze okręgu? To i może te osoby pasować innymi, jak coś im pasować nie będzie. Tak samo z tymi delegatami, kurka ja jestem i co nie jestem ani członkiem zarządu ani prezydium. Tak więc skończ pitolić głupoty, bo prawie na każde 100 członków okręgu przypada 1 delegat (koło 300 członków ma 3 delegatów) . To jak wielki musiał by być zarząd okręgu by wszytkom przydzielić funkcje. I akurat moje nie ma członka w zarządzie okręgu, mimo że mamy 4 delegatów. Ale to tak zarządzał E.M. (2016-02-02 23:38)
Artur z KetrzynaArtur z Ketrzyna
+2
miło być zastąpić. Czyli zatrudnić innego dyrektora czy księgową. To są pracownicy zatrudniani przez PZW a nie właściciele/zarządczy i wykonują czynności/obowiązki powierzone im przez zarząd/prezesa. (2016-02-02 23:40)
Romuald55Romuald55
0
Dalej bajki opowiadasz.Statut określa wyrażnie ilu delegatów jest wybieranych.Jeden, do pięciuset członków koła,jeżeli Koło liczy więcej to na każde dodatkowe 250 członków jest jeden kandydat.Dziwi mnie,że Twoje kolo liczące ponad tysiąc członków,mające czterech delegatów nie ma ani jednego w zarządzie okręgu. Pracowników etatowych nie tylko okręgu chroni Kodeks pracy i nie można ich zwolnic dla czyjego widzimisię. Chcesz zmieniać PZW a nie wiesz jak ono funkcjonuje. (2016-02-03 19:47)
Artur z KetrzynaArtur z Ketrzyna
0
Moje koło liczy ponad 300 i ma 3 delegatów, bo jeden delegat na 100 członków, i kolejny po przekroczeniu 50, według ordynacji wyborczej uchwalonej przez zarząd okręgu. (2016-02-03 22:08)
Romuald55Romuald55
0
Moje Koło liczy ponad 500 członków i jest dwóch delegatów.To tak na marginesie. Koledzy chcą zmieniać "betonowe" zarządy a nie wiedzą jak.To jest bardzo proste.Pójść na zebranie wyborcze i w głosowaniu nie udzielić absolutorium ustępującemu zarządowi.Wtedy żaden z członków zarządu nie może kandydować w wyborach.Oczywiście,trzeba się zorganizować i mieć większość.To jest praktycznie jedyna droga. (2016-02-03 23:04)
Artur z KetrzynaArtur z Ketrzyna
0
Dokładnie to powtarzam, by przestali narzekać a coś zrobili. A co do delegatów w moim okręgu jest tak jak ja napisałem. (2016-02-04 09:32)

skomentuj ten artykuł