Siatka do podbieraka - zrób ją sobie sam

/ 29 komentarzy

Domowym sposobem można wykonać siatkę do podbieraka lub inną. Prace zaczynamy od wykonania "czółenka" zdjęcie nr 1. Szerokość czółenka jest uzależniona od wielkości oczek, jakie chcemy mieć w siatce. Do podbierania większych ryb, te oczka mogą być większe dlatego, że siatką z większymi oczkami łatwiej jest poruszać w wodzie, gdyż stawia mniejszy opór. Ja ( w tym artykule) do swojego podbieraka wykonam siatkę o oczkach 3cm x 3cm. Aby nam wychodziły równe oczka musimy wykonać taką blaszkę jak na zdjęciu nr 2. Strzałka nr 1 pokazuje szerokość blaszki, która równa się (w tym przypadku) 30mm (3cm) i takie właśnie oczka będą nam wychodziły, a następne wymiary to 60 i 60mm. Jeżeli chcemy mieć oczka mniejsze np. 20x20mm to tą blaszkę robimy na szerokość 20mm, a pozostałe wymiary to 40 i 40, Ale jeżeli chcemy zrobić siatkę o oczkach 25x25mm, to blaszkę musimy zrobić o szerokości 25mm, a pozostałe dwa wymiary to 50 i 50mm, itd.
No i oczywiście do mniejszych oczek czółenko też musi być mniejsze. Druga strzałka pokazuje ścięty róg, po to, aby podczas pracy nie wbijała się nam blaszka w dłoń i było łatwiej ją trzymać. Te wymiary 60 i 60 z zaznaczonym środkiem będą nam potrzebne do rozpoczęcia wykonywania siatki o oczkach 30x30mm.
Jeszcze jedno, - zielona strzałka pokazuje nam przekątną. O przekątnej i po co są potrzebne takie wymiary napiszę w trakcie wykonywania tych czynności. Teraz zajmiemy się wykonaniem czółenka. Na zdjęciu nr 3 podaje wymiary czółenka.
Najważniejszy wymiar to jest szerokość, oznaczyłem go wykrzyknikiem. Pozostałe wymiary mogą być mniej dokładne.
Czółenko można zrobić z dowolnego materiału np. z twardego drewna, sklejki, blachy lub plastiku. Materiał nie może być kruchy, (np łamliwy plastik), aby w czasie obróbki nam nie pękał.
Ja mam zrobione jedno czółenko węższe z blachy nierdzewnej, które służy mi do robienia mniejszych oczek, a drugie z płaskownika aluminiowego. Oba czółenka są pokazane na zdjęciu nr 1.
I tutaj muszę zaznaczyć, że cieńszym czółenkiem można robić większe oczka, (ale malutkim minusem jest to, że nawijamy mniej dratwy i trzeba częściej wiązać ją ze sobą). Po ucięciu płaskownika na długość 280mm (28cm), najpierw rysujemy rysikiem lub ołówkiem kształt jaki chcemy uzyskać, a następnie punktujemy punktakiem w tych miejscach które musimy wyciąć, zdjęcie nr 4 i nr 5. Po napunktowaniu wiercimy otworki wiertłem fi 2.5mm lub takim, aby nie wyjść poza narysowane linie. Następnie wycinamy je małym przecinakiem i wąskim brzeszczotem. (zdjęcie nr 6,7 i 8). Po wycięciu i opiłowaniu malutkimi pilnikami trzeba bardzo dokładnie oczyścić papierem ściernym ze wszystkich zadziorów, aby nasze czółenko miało idealny poślizg i nie haczyło przy przekładaniu dratwy przez oczka, (zdjęcie nr 9).
Teraz musimy kupić odpowiednio mocną dratwę lub inny mocny, najlepiej wodoodporny sznurek. Ja swoją siatkę wykonałem z dratwy kupionej na bazarze. Kiedyś tej dratwy było o wiele więcej na szpulce (szpulka z prawej strony). Teraz są dostępne takie "grube" szpule na których jest o wiele jej mniej (zdjęcie nr 10 i 11). Na podbierak o obwodzie 200cm tzn trójkąt o wymiarach 70, 70 i 60cm potrzeba takich szpul około 4sztuk. Ja płaciłem 4zł za jedną szpulkę.
Zaplatanie siatki rozpoczynamy od obliczenia ile potrzeba nam oczek. W moim przypadku będą to oczka 3cm x 3cm. Więc dla tego kwadratu musimy obliczyć przekątną w/g wzoru na zdjęciu nr 12. wyszło nam, że przekątna wynosi 42.3mm czyli 4.23cm.
Teraz mierzymy obwód podbieraka (w moim przypadku 200cm dzielimy przez 4.23cm i mamy wynik 47.28. Zaokrąglamy go liczb całych i wyszło nam, że potrzebujemy 47 oczek, (zdjęcie nr 13).
Ja tutaj zastosowałem grubszy sznurek na pierwsze oczka, ale można też od razu rozpoczynać od tego samego.
A więc składamy sznurek podwójnie i odmierzamy 4,10 m. zdjęcie nr 14. (Ten wymiar znam z praktyki). Uwaga, kwadrat ma 4 boki po 3cm, a więc 4x3=12, więc co 6cm musimy zawiązać supełek na podwójnej "nitce" i w ten sposób otrzymamy pierwsze oczko o wymiarach 3x3. Takich supełków musimy zawiązać 47 sztuk. I aby nam to wychodziło równo potrzebna jest blaszka właśnie o takich wymiarach jak wspomniałem na wstępie, tzn 60 i 60mm czyli 6cm i 6cm, zdjęcie nr 15 i 16. Supełki wiążemy cały czas przeciągając jeden koniec - zdjęcie nr 17. Aby nam było łatwiej ile mamy już zawiązane - składamy na pół i liczymy po dwa oczka zdjęcie nr 18.
Po zawiązaniu tyle oczek ile nam potrzeba związujemy cały "łańcuszek" razem, zdjęcie nr 19 i nr 20. Końce przypalamy zapalniczką lub zaklejamy klejem "kropelką". Następnie przez wszystkie oczka po kolei przeciągamy sznurek zdjęcie nr 21 i nr 22.
Następnie przywiązujemy dratwę do otworka czółenka zdjęcie nr 23 i nawijamy na przemian raz z jednej, a raz z drugiej strony, (zdjęcia nr 24 i 25). Po nawinięciu do końca zdjęcie nr 26 odcinamy od szpulki około 50-80cm i wiążemy w środku oczka zdjęcie nr 27. Odcinamy i przypalamy lub zaklejamy końcówkę końcówkę jak na zdjęciu nr 28.
Teraz ten gruby sznurek mocujemy do czegoś bardzo stabilnego, dlatego, że przy zaciąganiu pętelek musimy bardzo mocno wszystko mieć naciągnięte. Ja ten sznurek wiążę do grzejnika i na taką odległość, abym mógł sobie wygodnie usiąść.
Teraz przykładamy blaszkę zdjęcie nr 29 (zielona linia na blaszce oznacza to, że trzeba ją zaokrąglić, aby jej róg nie wbijał się nam w dłoń). Najgorsze do zrobienia są trzy pierwsze rzędy i tutaj musimy bardzo pilnować, aby oczka wychodziły równe.
Chodzi o to, aby w oczku, do którego się dopinamy, zawsze supełek był w środku. Teraz zaczynamy od supełka - ustawiamy go na górnej krawędzi blaszki (nadal zdjęcie nr 29) i od dołu wkładamy czółenko z dratwą w następne oczko. Teraz, (zdjęcie nr 30 i nr 30a) przekładamy ponownie czółenko pomiędzy pierwszym, a drugim oczkiem.
Proszę zauważyć, że dratwa leży mi na ręku z lewej strony, a kciuk dociska dratwę na blaszce. Po przeciągnięciu czółenka podciągamy mocno dratwę na dół (od czerwonego punktu - zielona strzałka, zdjęcie nr 30) i przesuwamy kciuk bliżej krawędzi górnej w punkt pokazany czerwoną strzałką i mocno go dociskając zaciągamy pętelkę zdjęcie nr 31 i nr 32.
Następnie przekładamy czółenko przez nowe oczko i dalej tak samo. Aby pokazać, że to jest bardzo ważne dodatkowo dokładam zdjęcia z mojej innej siatki i tak: zdjęcie nr 32a pokazuje jak się układa dratwa przy robieniu supełka. A zdjęcie nr 32b pokazuje jak nie należy wiązać supełka. Po stwierdzeniu różnic i przeciągnięciu czółenka ustawiamy to tak jak na zdjęciu następnym, czyli zdjęcie 32c, które nam pokazuje, że supełki z oczka do którego się przypinamy są na jednej wysokości.
Zaznaczam, że jeżeli zapleciemy trzy rzędy oczek te problemy znikną i nie trzeba będzie, aż tak tego pilnować.
Na zdjęciu nr 33 jeszcze raz pokazuje, że dratwę z oczka już przerobionego daję się na blaszkę, a potem pod nią i od dołu wkładamy do następnego oczka. Jak pisałem pierwsze kroki są najtrudniejsze i znowu występuje malutki problemik. Tzn na zdjęciu nr 34 pokazuje zielonymi strzałkami, że "skończyły się oczka". I w tym przypadku należy przeciągnąć sznur na drugą stronę w/g załączonych zielonych strzałek, a po przeciągnięciu uwiązać w miejscu, który pokazuje czerwony krzyżyk, (zdjęcie nr 35).
Na zdjęciu nr 36 pechowo na pierwszy plan wyszedł mi wielki supeł, ale wcale nie będzie nam przeszkadzał i nadal robimy swoje.
Zawsze staramy się aby wszystkie supełki były w jednej linii zdjęcie nr 37- strzałka zielono-czerwona. Na tym zdjęciu jest też pokazane, że dochodzimy już do zrobionego pierwszego oczka. Oczywiście te oczko traktujemy "jako następne" i jedziemy dalej dookoła.
WAŻNE! Podczas robienia siatki ona nam się skręca pokazane na zdjęciu nr 37a.
I gdy na blaszce nazbiera się nam już tyle pętelek jak na zdjęciu nr 38 to musimy je ściągnąć, aby zrobić miejsce na nowe.
Przed ściągnięciem oczek z blaszki nie mając wprawy bo, możemy robić siatkę "Z powrotem" tzn wracać się do tyłu. Aby tego uniknąć musimy zaznaczyć "następne oczko" .
Można na nie zapiąć agrafkę jak na zdjęciu nr 38, lub tylko przełożyć w nowe oczko dratwę tak jak na zdjęciu nr 38a. Zdjęcie nr 38b pokazuje już po wyjęciu blaszki. (pokazane jest to na innym kolorze dratwy, bo niektóre zdjęcia musiałem powtórzyć).
Można też pociągnąć na wysokości ostatniego zrobionego oczka (tam gdzie wychodzi dratwa do czółenka) za dwa sąsiadujące ze sobą oczka i będzie widać które jest dłuższe, a więc zapinamy się do krótszego, zdjęcie nr 39.
Kontynuując prace zakładamy blaszkę tak jak na początku tzn supełek na krawędzi górnej blaszki zdjęcie nr 40 i jedziemy dalej, zdjęcie nr 41, 42, 43 i 44.
Jeszcze jedna uwaga! Jeżeli supełek wyjdzie nam za wysoko tak jak na zdjęciu nr 45, (niebieskie linie) to należy go rozwiązać i zrobić na nowo, bo następne oczka też będą wychodziły "krzywo".
Na zdjęciu nr 46 pokazuje już gotową siatkę.
Teraz należy wyciągnąć sznurek, który wpletliśmy w pierwsze oczka i założyć na podbierak.
Można założyć bez demontażu podbieraka i "wszyć na okrętkę".
Najpierw siatkę wiążemy do specjalnego uchwytu w podbieraku za jedno oczko, zdjęcie nr 47 i następnie najlepiej czółenkiem, (też na tym zdjęciu) owijamy dookoła szkieletu podbieraka (na tak zwaną "okrętkę") zdjęcie nr 48.
Jeżeli chcemy, aby to wyglądało ładniej i bardziej równo, to odkręcamy śrubę, która trzyma ramiona podbieraka zdjęcie nr 49, lub zdjęcie nr 49a.
Jeżeli zamiast śruby jest tam nit, to musimy ściąć mu "łeb" , wybić go i przygotować nawy nit, lub odpowiednią śrubkę z dwoma nakrętkami.
Po zdjęciu starej siatki został nam szkielet ze sznurkiem, zdjęcie nr 50. Teraz zaczynając "od tyłu" zaczynamy wkładanie siatki od dwóch sąsiadujących ze sobą oczek, zdjęcie nr 51. Wsuwamy wszystkie oczka, zdjęcie nr 52.
Następnie rozchylamy ramiona i zsuwamy siatkę na sznurek, zdjęcie nr 53.
Teraz przykręcamy ramiona kontrując drugą nakrętką, po to aby to wszystko się nie odkręciło zdjęcie nr 54 i nr 54a. Następnie przywiązujemy siatkę za oczko do specjalnego otworku w podbieraku, zdjęcie nr 55 i nr 56.
Na zdjęciu nr 57 jest już założona siatka do podbieraka, ale jeszcze "bez dna". Dno wiążemy też czółenkiem, (łatwiej wplatać dratwę) i ja to robię dwa razy, tzn wiążę "tam" i z "powrotem" zdjęcia nr 58, 59, 60 i 61.
Na zdjęciu nr 62 jest złożony podbierak, a na zdjęciu nr 63 rozłożony.
Oczywiście szkielet podbieraka jest oryginalny, ale uchwyt do niego po malutkiej przeróbce dorobiłem z wędki "ruskiej".
Dodam jeszcze, że wykonuje teraz siatkę o średnicy 50cm i oczkach 12x12mm, która będzie mi służyła do przetrzymywania ryb, zdjęcie nr 64.
Chętnie odpowiem na wszystkie dodatkowe pytania.
Pozdrawiam Bogdan

 


4.7
Oceń
(51 głosów)

 

Siatka do podbieraka - zrób ją sobie sam - opinie i komentarze

kabankaban
0
Jak się czyta twoje artykuły Bogdanie to wszystko wydaje się dużo prostsze.Pozdrawiam.
(2012-03-16 09:56)
marek-debickimarek-debicki
0
Szukałem takich czółenek i sposobu wokonywania węzłów do siatki długo. Sporo różnego materiału przestudiowałem, ale ten Twój Bogdanie jest rewelacyjny, rewelacyjny i jeszcze raz rewelacyjny. Mistrzostwo świata. Gratuluję, pozdrawiam i *****, *****, ***** pozostawiam. (2012-03-16 10:39)
levylevy
0
bardzo dobry poradnik:) pozdrawiam ***** (2012-03-16 12:49)
BlueFishermanBlueFisherman
0
Brawo Panie Bogdanie. Za artykuł oczywiście 5 (*****). Oby więcej takich na portalu.
(2012-03-16 13:28)
użytkownik99254użytkownik99254
0
Porządny kawał dobrej roboty. Powinien Kolega zająć się pisaniem jakiegoś konkretnego poradnika. Myślę, że można by w ten sposób parę groszy zarobić. Za ogromna pracę należy się godna ocena. Brawo! ***** (2012-03-16 18:17)
użytkownik91569użytkownik91569
0
Gdyby nie to, że taką siatkę można bez problemu kupić, sam wziąłbym się za wykonanie jej do mojego podbieraka bo już w kilku miejscach się większe oczka robią. Po przeczytaniu tego super poradnika już nie wydaje się to takie magiczne i skomplikowane;) A satysfakcja? Bezcenna...;)***** (2012-03-16 18:19)
korektor98korektor98
0
Pomysł super, tylko ja bym nie mógł zrobić sobie takiej siatki... Mam za mało cierpliwości :) 5 (2012-03-16 18:31)
cytryn74cytryn74
0
Oczywiście artykuł super oczywiście dla tych którzy zdecydują sie sami upleść coś takiego gdyby ona kosztowała ze 100-kę sam bym próbował ją zrobić tylko tyle ze mozna ja kupić praktycznie za grosze. Nie mniej jednak jestem pełen podziwu dla autora ***** Pozdrawiam (2012-03-16 20:20)
camelotcamelot
0
Kawał roboty ! ***** - Mnie nie chciało by się nawet tylu zdjęć robić ! Pozdrawiam serdecznie ! - Super artykuł ! (2012-03-16 21:34)
withanight88withanight88
0
Kawał dobrej roboty...., ale dla ludzi o wielkiej cierpliwośći:) ***** (2012-03-17 08:01)
użytkownik54091użytkownik54091
0
Łukasz! może to wygląda dość tajemniczo, ale cała "robota" jest dość łatwa. NAJTRUDNIEJSZY PIERWSZY KROK. Pozdrawiam Bogdan. (2012-03-17 09:16)
danielsuwaladanielsuwala
0
bardzo dobry sposób na zaoszczędzenie kilku groszy i na zabicie zimowego czasu. w tym sezonie już się tego nie podejmę ale gdy przyjdzie pora gdy nad wodą nie będzie czego szukać bardzo chętnie spróbuje wykonać taką siatkę dla siebie. A ten szczegółowy opis na pewno mi w tym pomoże. Dziękuję Panie Bogdanie. (2012-03-17 11:32)
jurekjurek
0
Super porady piszesz Bogdanie , dzięki , że dzielisz się wiedzą i pomagasz wędkarzom bezinteresownie ----------- pozdrawiam Jurek . (2012-03-17 12:45)
kamil11269kamil11269
0
miło sie czyta artykuł (2012-03-17 16:16)
Przemol34Przemol34
0
Fajny artykuł, ciekawy pomysł tylko po co? Dzisiaj podbierak czy siatka na ryby to "grosze". Skórka nie warta wyprawki. Sam lubię majsterkować i wszystko co tylko można robię samemu ale w są pewne granice. Zrobiłem sobie "kombajn" wędkarski. Koszt ok 100 zeta za materiały + mój czas, w sklepie za podobny to ponad 1000. Twój podbierak to koszt nici ok. 20 zeta + czas. Ja kupiłem podbierak za 30 zeta kompletny. Ja zaoszczędziłem nie licząc czasu wykonania 900 zeta, Ty-10, a czas wykonania będzie porównywalny. Fajny pomysł ale to już nie te czasy kiedy samemu trzeba robić podbieraki i siatki. Za artykuł *****, za pomysł *.Pozdrawiam. (2012-03-17 18:01)
użytkownik54091użytkownik54091
0
Przemek! Ile zaoszczędziłem "zetów" a ile zyskałem moim zdaniem jest to najmniej ważne. Ważne jest to, że wykonałem to sam, a najważniejsze (przynajmniej dla mnie) jest satysfakcja - że udało mi się zrobić coś samemu. Ja znalazłem w internecie wiele pytań na temat jak wykonać samemu siatkę do podbieraka. Wiec podzieliłem się swoją wiedzą na ten temat i już. P. S. Proszę opisz swój "KOMBAJN" - Jeżeli zaoszczędziłeś 900 zeta to na pewno inni też by chcieli mieć tyle kasy zaoszczędzonej. (2012-03-17 18:39)
kolor01kolor01
0
Szacunek za cierpliwość , precyzję i chęć podzielenia się z innymi. (2012-03-18 10:19)
szeryf64szeryf64
0

Artykuł obszerny ale niezbyt jasny.Kiedyś sam robiłem siatki na ryby i podbieraki ,ale teraz wszystko jest w sklepach a koszt siatki do podbieraka (dostaniesz każdy rozmiar oczka) to ok. 20 zł..Nie opłaci się robić.Nici kosztują a robocizna. Kolego lepiej rób blachy lub spławiki więcej zaoszczędzisz. 

ps.duży plus za igłę do plecienia

(2012-03-19 08:36)
użytkownik54091użytkownik54091
0
szeryfie z Radlina! tutaj wcale nie chodzi, że zaoszczędzisz 20zł, czy jedną złotówkę. A przede wszystkim o satysfakcję - O! zrobiłem to sam! Pozdrawiam Bogdan. (2012-03-19 18:31)
cavancavan
0
http://marwis-siecirybackie.pl/sklep/wybierz-produkt/iglice.html (2012-03-19 19:08)
TomekBTomekB
0
5 za pomysł i za fach :-) (2012-03-21 21:04)
RandarioRandario
0
Piąteczka za pomysł i pracę nad artykułem, Pozdrawiam (2012-03-22 13:28)
Okonek20Okonek20
0
Witam! Kol. Bogdanie, mam nadzieję, że nie będziesz miał nic przeciwko temu, jeżeli na podstawie Twojego patentu, moi kandydaci na wędkarzy, wykonają sobie sami takie siatki. Może nawet efekty pokażę na forum. Pozdrawiam! (2012-04-03 13:18)
użytkownik54091użytkownik54091
0
Oczywiście, że nie, a w razie dodatkowych pytań chętnie odpowiem. Czekam na pokaz gotowych siatek. Pozdrawiam Bogdan. (2012-04-04 05:42)
hamlethamlet
0
Witam ! Opis super, cikaw jestem czy zamiast dratwy mogę zastosować żyłkę np. 0.20 ? Pozdrawiam ! (2012-05-05 20:18)
użytkownik54091użytkownik54091
0
Z żyłki 0.20 można by było zrobić. ALE jak się przerwie jedno oczko to taka siatka może się pruć dalej, a ze z sznurka, nici, dratwy, czy nawet z plecionki jak się przerwie jedno oczko to już takiej akcji łańcuchowej nie będzie. W sklepach pasmanteryjnych są różne rodzaje i różne grubości różnych nici i wcale nie są drogie. Pozdrawiam Bogdan (2012-05-12 18:32)
użytkownik54091użytkownik54091
0
Dodam jeszcze, że oczka siatki z żyłki mogą się pruć, ale nie muszą. Bo po wykonaniu siatki, czy ze sznurka czy z dratwy czy z żyłki wszystkie oczka są luźne. One zaciągają się same podczas obciążenia w wodzie. Proces ten można przyspieszyć wkładając coś ciężkiego do siatki i podnosić to, lekko podrywając. Czynność tą najlepiej należy wykonywać w wodzie. Po takiej operacji gdy oczka się "zaciągną" nie będzie reakcji łańcuchowej (mam na myśli żyłkę) i nic nam się nie powinno popruć. Zerwane oczko z dratwy nawet nie zaciągnięte nie pociągnie za sobą innych dlatego, że żyłka przez swoją sztywność potrafi wyjść z supełka czy węzełka, a miękka nić, dratwa itp. są miękkie i nie potrafią tak szybko się uwolnić . Muszę się przyznać, że z żyłką to może być różnie i z żyłki siatki jeszcze nie robiłem, ale jak tylko czas pozwoli to spróbuję ją wykonać. O wynikach wkrótce napiszę. Pozdrawiam Bogdan (2012-05-13 13:02)
fizbinfizbin
0
Za 100 lat też tyle będę wiedział ;) ***** (2012-06-08 16:34)
adamo0adamo0
0
Jeżeli ktoś jeszcze robi własnoręcznie siatki to należy mu się wielki szacunek za cierpliwość.Mnie kiedyś nauczył tego dziadek.Narzędzia czyli te ''czółenko'' my mówiliśmy na to iglica i do tego wałeczek Robiło się z drewnianej miarki stolarskiej.Do podbieraka siatkę robiło się dość szybko,ale do podrywki to troszkę czasu trzeba.Robiło się ją od boku do boku,lub od jednego oczka następnie się co rząd dobierało do uzyskania wymiaru boków siatki, a następnie gubiło oczko co jeden rząd by znów zakończyć na jednym oczku.Kilka siatek zrobiłem, lecz moja cierpliwość zawsze w połowie roboty się kończyła! Piąteczka kol.Bogdanie za artykuł i szacunek dla rękodzieła. Pozdrawiam (2012-06-19 17:31)

skomentuj ten artykuł