Zaranie wiosny nad jeziorem Pierwsza sobota marca, dzień ciepły, wietrzny i pochmurny do południa. Lód aczkolwiek jeszcze gruby, to jednak podtopiony przy brzegach, z licznymi śladami białych pęcherzy, odparzeniami w pasach trzcin i przy pomostach, licznymi pęknięciami, jednym słowem niezbyt pewny na podlodowe wędkowanie. Jednak na porządny spacer nad jeziorem w poszukiwaniu pierwszych oznak charakterystycznych dla zarania wiosny pogoda idealna, tym bardziej, że nie zanosi się na wcześniej zapowiadany deszcz. W sosnowym lesie i w nadbrzeżnych olszynach aż roi się od sikorek bogatek i ich radosnego, intensywnego śpiewu. http://bit.ly/wmp12E . Klucze gęsi przemieszczają się co chwilę w różnych kierunkach, że aż trudno ocenić dla niewprawnego oka ich gatunek . Roślinność jeszcze uśpiona. Jedynie olcha czarna szczyci się swoimi kotkami i zdrewniałymi owocostanami. Na bagnach szaro, jednak w rozmrożonych oczkach wodnych , pomiędzy licznymi szuwarami zielenią się jakieś roślinki. Pierwsza z brzegu, nierozpoznana o ciekawych listkach, podobnych do koniczynki, zimnolubna, wiecznie zielona nawet pod lodem. Tuż obok następna niespodzianka, niemniej piękny marek szerokolistny, którego gałązki podobne są do paproci. Północny i zachodni brzeg jest opanowany przez szarą, wysuszoną pałkę szerokolistną i trzcinę i jedynie w jednym miejscu rzuca się mocniej w oczy kępa sitowia leśnego z charakterystycznym kwiatostanem. Jego liście zdołały zachować przez zimę trochę zieleni. Na leśnej ścieżce tuż na skraju lasu i brzegu jeziora czeka na nas zielona niespodzianka. W zaciszu, na lekko nasłonecznionych miejscach wśród listowia pełnią zieleni strzela szczypiorek czosnkowy. Idąc dalej brzegiem jeziora nagle aż strzela w oczy w tej szarzyźnie marcowego dnia, ocalały dziwnym trafem, pęk czerwonych owoców kaliny. Piękna kolorowa niespodzianka. Przy małym oczku, bezpośrednio przyległym do jeziora niedaleko zachodniej zatoki, napotykamy kępę situ rozpierzchłego, usadowioną w pasie trzcin i tataraku. Natomiast kawałek dalej pałkę szerokolistną, której grube brunatne kolby powoli pękają ukazując jasny puch. http://survival.strefa.pl/r/palka.htm . Tym sposobem, powoli przemieszczając się wzdłuż brzegu, przeprowadzono rozpoznanie oznak zarania wiosny. Niewiele jeszcze tego jak na początek, ale z dnia na dzień, przy słoneczniej pogodzie będzie coraz piękniej.
Komentarze