U mnie koluch (sumik) się ruszył. Szczupaka sobie odpuszczam bo często sandacz się trafia. A te kilka...naście dni do czerwca mnie nie zbawi. Panowie, ładne rybki. Co by jutro były 2x większe
No mi się duzy egzemplaz nie trafił - szczupaczana młodziez - mam właśnie pytanie w jakim wieku szczupak osiąga 50 cm, czytalem w gazetach , że jest to uzaleznione od tem wody, roślinności oraz pokarmu, ale tak średnio czy ktoś sie orientuje ?
Wiem że na przykład okoń 20cm to osiąga po około 10 latach,
ja zlapalem 3 dwa na blache jednego na zywca i cala trojka miala wymiar ale wuwczas gdyby je razem polaczyl :) a tak powaznie gdyby nawet mial wymiar to wrocil by do wody gdyz w naszym zbiorniku najwieksze szczuple maja okolo 60cm tak wiec niech jeszcze rosna,a ploc ktora zostala z zywca zostala wykozystana na nocny poluw sandacza lub suma no i sie przydala bo wyciaglem sumika 67cm
Ja, najczęściej szukam szczupaka w Warcie lub na zbiorniku retencyjnym w Środzie; w maju, a potem we wrześniu i październiku. I niestety, z każdym rokiem gorsze wyniki. Wszyscy zgodnie powtarzają, że tej ryby jest coraz mniej. Nad Wartą zdarza się pogadac czasem. I mówi taki już dziadziunio: - w latach osiemdziesiątych to wyszedłem rano i trzy sztuki, wieczorem i kolejne trzy... A teraz jak się trafi jeden na trzy dni, to sukces. Gdyby przed laty nie zabierał tych sześciu sztuk dziennie, to pewnie dzisiaj byłoby lepiej... Ale kolejny raz powtórzę, że wyczyny pseudowędkarzy są niczym, w porównaniu do spustoszeń czynionych w jeziorach przez rybaków.
Tylko, że takich jak Ty jest nie więcej niż kilka % :(. minus kłusole przez cały rok niestety. No i gadamy póki co o szczupaku a gdzie sandacz?
Mnie narazie nie zdarzyło się jeszcze złapać wymiarowego drapieżnika (prócz okonia) ale i tak bym wypuścił. Choć korci mnie nieraz żeby zabrać coś nad moje pobliskie jeziorko ale boję się, że nie przetrzyma transportu, no i że ktoś posądzi o kłusownictwo). Zabiorę za to czasem jakąś białą rybkę np leszcza.
Ja dzisiaj wyciągnąłem szczupaczka 35cm na obrotówkę nr.0(!) i bez przyponu!Nastawiałem się na okonie, a taki szczupak to miłe zaskoczenie.Złowiłem jeszcze 2 okonie : 15cm i 19cmWszystko wróciło do wody
Ja się dziś wybrałem z tatą na szczupaczka z pomostu ze spinem . Mało brań , jedno tata miał branie i szczupaczek 41 cm , aż żal takiego maluszka zabierać . Coraz MNIEJ tych pięknych ryb w naszych dzikich jeziorach . ;//
siedzialem z bratem na jeziorku na zywca mielismy 24 piwka i niewidzielismy zadnych bran albo bylo za duzo napojow chlodzacych albo juz nie ma u nasz szczupaka pozdrawiam wypad uznaje za udany zawsze troszke na swierzym powietrzu
wczoraj wybrałem sie na Chańcze ze spinem łówiłem na wobka salmo i złowiłem szczupaczka z 20 cos miał zmieniłem na obrotówke 2 szczupak miał 46 a 3 miał 33-34 niestety jeszcze nie złapałem wymiarowego ponieważ wymiarowego wypuszcza sie z większą przyjemnością bo wiemy że możemy go zabrać ale darujemy mu życie :))
Ja się dziś wybrałem z tatą na szczupaczka z pomostu ze spinem .Mało brań , jedno tata miał branie i szczupaczek 41 cm , aż żal takiego maluszka zabierać .Coraz MNIEJ tych pięknych ryb w naszych dzikich jeziorach . ;//
waze z bratem po 135 kg kazdy tak kochaja nas jego zonka i moja narzeczona do tego prawie 2 metry wzrostu kazdy wiec mamy w co lac i zgrzewka browara to taki maly poczatek pozdrawiam
Fajny , ale szkoda , że trafił do gara . Niby wymiar , ale żal go zabić ;)
Kiedyś złowiłem zębatego 2,8kg Walczył zaciekle aż w końcu skapitulował i wyciągnąłem go na brzeg. Niewiele brakowało żeby się wypiął. Wziąłem go do domu. Wszystkie złowione ryby muszę patroszyć sam, więc to, co potem widziałem na talerzu w żaden sposób nie przypominało walecznego drapieżnika. Od tamtej pory ustanowiłem sobie swoją górną granicę wymiaru ochronnego tj 2kg. Teraz najczęściej wypuszczam swoje zdobycze, jeżeli jednak mam chęć na mięcho, na pewno nie będzie nią większa sztuka.
rekord ale ilościowy jak na warunki polskie niesamowite!!!!!!
wczoraj 4 h doły wiślane z kumplem ok 50
szczupaków wyciągniętych!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 70 brań
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! dwa wymiarowe 50 i 55 cm reszta od 30cm do 40cm 2 większe zeszły w trakcie holu........ MÓJ NAJLEPSZY WYPAD W ŻYCIU !!!!!!!!!!!!!!!!!( prawie jak Szwecja :P ) fot nie robiłem bo nie było czasu..........:):)
U mnie szczupak(czyli taki przynajmniej powyżej 60 centów)to gatunek wymarły(dzięki kłusolom,pseudowędkarzom i niedostatecznej ochronie).Kaleczenie 40 cm śledzi mnie nie kręci więc wybrałem bolenie na inauguracje sezonu i nałowiłem się do syta:)Ale gratuluję wyników,niektóre robią wrażenie więc może nie wszędzie szczupaki są na krawędzi zagłady...
Tak jak czytam na forum o ilościach zlapanych szczupakach ( wypuszczonych, duzych malych - bez roznicy ) W moim rejonie, (Gorzow WLKP) jest ubogo, niekiedy po 2, 3 godzinach spiningu nic nie lapie, nieraz nawet pykniecia nie ma... nie wiem czy kolega wyzej mowi prawde z tymi 50 sztukami, ale jezeli tak to zazdroszcze.
dzisiaj również 7 godzinna zasiadka na żywca z kolegą prezesem oczywiście, pogoda była super, żywiec chodził niczym diabeł tasmański, w sumie złapaliśmy 3 szczupaczki niewymiarowe do 44 cm, ale warto było.
No przecież wiem , że wymiar jest 50 cm , ale chodzi mi o kłusoli i dziadków , którze zabierają co popadnie do wora . Groszek97 !!!!!!!!! Ty mi nie wsadzaj do jednej siatki dziadków!!, bo ja też jestem dziadkiem i nigdy nie kłusowałem.Wręcz przeciwnie pilnowałem porządku i przestrzeganie RAPR-u.A przez całe 23 lata kiedy byłem strażnikiem SSR, a łowię (nie łapię,tylko ŁOWIĘ, bo łapię się pchły, a ryby się łowi) już w lipcu tego roku będzie 43 lata.I wiesz co! moi koledzy bardziej przestrzegali RAPR-u i bardziej się martwili o młode pokolenie narybku, niż dzisiejsza "NIEKTÓRA" młodzież. Pozdrawiam Bogdan.
Szczupak jest rybą prostą w złowieniu i nie stanowi wyzwania dla wędkarza z krwi i kości,dlatego miedzy innymi przez ostatnie lata zaniedbałem jego łowienie.Drugim powodem jest jego kiepskie pogłowie na rzece w której łowię zawdzięczane mięsiarzom.Po naczytaniu się jednak na forum o szczupaku poszedłem go dziś złowić,nic się jednak nie zmieniło bo nie złowiłem żadnego.Przewidziałem to jednak i zabrałem też pudełko przynęt boleniowych i w drodze powrotnej one-bolenie- uratowały mój wędkarski honor im nie każdy mięsiarz poradzi.
Szczupak jest rybą prostą w złowieniu i nie stanowi wyzwania dla wędkarza z krwi i kości,dlatego miedzy innymi przez ostatnie lata zaniedbałem jego łowienie.Drugim powodem jest jego kiepskie pogłowie na rzece w której łowię zawdzięczane mięsiarzom.Po naczytaniu się jednak na forum o szczupaku poszedłem go dziś złowić,nic się jednak nie zmieniło bo nie złowiłem żadnego.Przewidziałem to jednak i zabrałem też pudełko przynęt boleniowych i w drodze powrotnej one-bolenie- uratowały mój wędkarski honor im nie każdy mięsiarz poradzi.
Masz rację bolek to bolek nie każdy da mu radę i dlatego jest go coraz więcej i coraz większe.Pewne jest tylko to że to ryba nie dla laika.
Połowili pojedli a ja wam smacznego nie życzę
to z zazdrości czy jak?
U mnie koluch (sumik) się ruszył. Szczupaka sobie odpuszczam bo często sandacz się trafia. A te kilka...naście dni do czerwca mnie nie zbawi.
Panowie, ładne rybki. Co by jutro były 2x większe
No mi się duzy egzemplaz nie trafił - szczupaczana młodziez - mam właśnie pytanie w jakim wieku szczupak osiąga 50 cm, czytalem w gazetach , że jest to uzaleznione od tem wody, roślinności oraz pokarmu, ale tak średnio czy ktoś sie orientuje ?
Wiem że na przykład okoń 20cm to osiąga po około 10 latach,
ja zlapalem 3 dwa na blache jednego na zywca i cala trojka miala wymiar ale wuwczas gdyby je razem polaczyl :) a tak powaznie gdyby nawet mial wymiar to wrocil by do wody gdyz w naszym zbiorniku najwieksze szczuple maja okolo 60cm tak wiec niech jeszcze rosna,a ploc ktora zostala z zywca zostala wykozystana na nocny poluw sandacza lub suma no i sie przydala bo wyciaglem sumika 67cm
Szczupak 50 cm osiąga w 3 roku życia.
Ja, najczęściej szukam szczupaka w Warcie lub na zbiorniku retencyjnym w Środzie; w maju, a potem we wrześniu i październiku. I niestety, z każdym rokiem gorsze wyniki. Wszyscy zgodnie powtarzają, że tej ryby jest coraz mniej.
Nad Wartą zdarza się pogadac czasem. I mówi taki już dziadziunio:
- w latach osiemdziesiątych to wyszedłem rano i trzy sztuki, wieczorem i kolejne trzy... A teraz jak się trafi jeden na trzy dni, to sukces.
Gdyby przed laty nie zabierał tych sześciu sztuk dziennie, to pewnie dzisiaj byłoby lepiej...
Ale kolejny raz powtórzę, że wyczyny pseudowędkarzy są niczym, w porównaniu do spustoszeń czynionych w jeziorach przez rybaków.
a ja dopiero jutro jade na szczupaka majowego (zawody).
nie mogłem wyruszyc wczesniej bo byłem na weselu i poprawinach i złapałem ładny okaz kaca
na swoim przykładzie wiem że to będzie około 50%
Tylko, że takich jak Ty jest nie więcej niż kilka % :(. minus kłusole przez cały rok niestety.
No i gadamy póki co o szczupaku a gdzie sandacz?
Mnie narazie nie zdarzyło się jeszcze złapać wymiarowego drapieżnika (prócz okonia) ale i tak bym wypuścił. Choć korci mnie nieraz żeby zabrać coś nad moje pobliskie jeziorko ale boję się, że nie przetrzyma transportu, no i że ktoś posądzi o kłusownictwo). Zabiorę za to czasem jakąś białą rybkę np leszcza.
Pozdrawiam.
a ja dopiero jutro jade na szczupaka majowego (zawody).
nie mogłem wyruszyc wczesniej bo byłem na weselu i poprawinach i złapałem ładny okaz kaca
Hehe też byłem w sobote na weselu :) w niedziele "umierałem" A dzisiaj po robocie jade ze spinem na szczupłego.
Ja dzisiaj wyciągnąłem szczupaczka 35cm na obrotówkę nr.0(!) i bez przyponu!Nastawiałem się na okonie, a taki szczupak to miłe zaskoczenie.Złowiłem jeszcze 2 okonie : 15cm i 19cmWszystko wróciło do wody
58cm szczęścia;)
:-)
To moje trofeum pierwszomajowe
82 cm , 4 kg :-)
Ja poluje byłem na wielu jeziorach lecz nic morze ktoś mi doradzi jakie jezioro wybrac mieszkam w Pile.
Mogę Ci polecić płotki, ale poczekaj jeszcze może do czwartku aby ludzie wszyscy sie wynieśli z tamtąd (majówka) do tego jeszcze Wapieńskie i Jelonki.
To moje trofeum pierwszomajowe
82 cm , 4 kg :-)
Pięęęęęękna sztuka! Wielkie gratulacje!
Witam.
Wczoraj ustanowiłem swój nowy rekord :)
83 cm. i 4kg.
Witam.
Wczoraj ustanowiłem swój nowy rekord :)
83 cm. i 4kg.
Również szacuneczek za tego szczupacza!
Ja się dziś wybrałem z tatą na szczupaczka z pomostu ze spinem .
Mało brań , jedno tata miał branie i szczupaczek 41 cm , aż żal takiego maluszka zabierać .
Coraz MNIEJ tych pięknych ryb w naszych dzikich jeziorach . ;//
siedzialem z bratem na jeziorku na zywca mielismy 24 piwka i niewidzielismy zadnych bran albo bylo za duzo napojow chlodzacych albo juz nie ma u nasz szczupaka pozdrawiam wypad uznaje za udany zawsze troszke na swierzym powietrzu
wczoraj wybrałem sie na Chańcze ze spinem łówiłem na wobka salmo i złowiłem szczupaczka z 20 cos miał zmieniłem na obrotówke 2 szczupak miał 46 a 3 miał 33-34 niestety jeszcze nie złapałem wymiarowego ponieważ wymiarowego wypuszcza sie z większą przyjemnością bo wiemy że możemy go zabrać ale darujemy mu życie :))
Aż 24 piwa , na dwóch mężczyzn ? ;d
Tęgie musicie mieć głowy : )
Pozdrawiam
Hańcza to gdzieś w okolicy Suwałk , tak ? :)
Ja się dziś wybrałem z tatą na szczupaczka z pomostu ze spinem .Mało brań , jedno tata miał branie i szczupaczek 41 cm , aż żal takiego maluszka zabierać .Coraz MNIEJ tych pięknych ryb w naszych dzikich jeziorach . ;//
to jest portal dla wedkarzy czy klusownikow????
Hańcza to gdzieś w okolicy Suwałk , tak ? :)
Tak.
Ale bodziński napisał "Chańcza" a to koło Kielc :)
Pozdrawiam.
dla wędkarzy ,a dlaczego pytasz ? :) Przecież go wypuściłem .
dla wędkarzy ,a dlaczego pytasz ? :) Przecież go wypuściłem .
Poniewaz Twoje "szkoda takiego (malego) brac" moze byc odczytane w rozny sposob, a pewnie nie o to Tobie chodzilo?
Bo to nie o to chodzi czy szkoda czy nie, tylko ze nie mozna zabierac mniejszych niz ustawowy wymiar ochronny.
No przecież wiem , że wymiar jest 50 cm , ale chodzi mi o kłusoli i dziadków , którze zabierają co popadnie do wora .
No przecież wiem , że wymiar jest 50 cm , ale chodzi mi o kłusoli i dziadków , którze zabierają co popadnie do wora .
No widzisz terz napisales o co dokladnie ci chodzi :)
Bo z wczesniejszego posta to rozne domysly mozna by wysnuc
Pozdrowienia
waze z bratem po 135 kg kazdy tak kochaja nas jego zonka i moja narzeczona do tego prawie 2 metry wzrostu kazdy wiec mamy w co lac i zgrzewka browara to taki maly poczatek pozdrawiam
:)) Gratuluje mocnej głowy i dużego zdrowego brzuszka :))
dzieki wielkie ;-> kiedys bylismy zapasnikami wiec az takiego smietnika nie ma widac pozdrawiam ;-]
;ppp
Witam oto mój pierwszomajowy gigancik 87 cm i równe 4 kg. połasił się na karasia.
Fajny , ale szkoda , że trafił do gara . Niby wymiar , ale żal go zabić ;)
Fajny , ale szkoda , że trafił do gara . Niby wymiar , ale żal go zabić ;)
Zgadzam się trochę żal ,ale róbmy wszystko w granicach zdrowego rozsądku, od czasu do czasu spokojnie rybkę możemy zabrać .
Dokładnie , ale miejmy jakiś umiar . Zgadzam się z moim poprzednikiem .
Hej, to mój szczupaczek 67cm, 1,98kg- mój rekord!
Fajny , ale szkoda , że trafił do gara . Niby wymiar , ale żal go zabić ;)
Kiedyś złowiłem zębatego 2,8kg Walczył zaciekle aż w końcu skapitulował i wyciągnąłem go na brzeg. Niewiele brakowało żeby się wypiął. Wziąłem go do domu. Wszystkie złowione ryby muszę patroszyć sam, więc to, co potem widziałem na talerzu w żaden sposób nie przypominało walecznego drapieżnika. Od tamtej pory ustanowiłem sobie swoją górną granicę wymiaru ochronnego tj 2kg. Teraz najczęściej wypuszczam swoje zdobycze, jeżeli jednak mam chęć na mięcho, na pewno nie będzie nią większa sztuka.
mastif nie tragizuj
70 cm i 3 kg to mój rekord złowiony na blache!
mój szczupak to 108cm i 10,8kg
rekord ale ilościowy jak na warunki polskie niesamowite!!!!!!
wczoraj 4 h doły wiślane z kumplem ok 50 szczupaków wyciągniętych!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 70 brań !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
dwa wymiarowe 50 i 55 cm reszta od 30cm do 40cm
2 większe zeszły w trakcie holu........
MÓJ NAJLEPSZY WYPAD W ŻYCIU !!!!!!!!!!!!!!!!!( prawie jak Szwecja :P )
fot nie robiłem bo nie było czasu..........:):)
U mnie szczupak(czyli taki przynajmniej powyżej 60 centów)to gatunek wymarły(dzięki kłusolom,pseudowędkarzom i niedostatecznej ochronie).Kaleczenie 40 cm śledzi mnie nie kręci więc wybrałem bolenie na inauguracje sezonu i nałowiłem się do syta:)Ale gratuluję wyników,niektóre robią wrażenie więc może nie wszędzie szczupaki są na krawędzi zagłady...
Tak jak czytam na forum o ilościach zlapanych szczupakach ( wypuszczonych, duzych malych - bez roznicy )
W moim rejonie, (Gorzow WLKP) jest ubogo, niekiedy po 2, 3 godzinach spiningu nic nie lapie, nieraz nawet pykniecia nie ma...
nie wiem czy kolega wyzej mowi prawde z tymi 50 sztukami, ale jezeli tak to zazdroszcze.
ja pobiłem rekord 16cm na alge 3 heheheheheheh oczywiście pływa dalej
dzisiaj również 7 godzinna zasiadka na żywca z kolegą prezesem oczywiście, pogoda była super, żywiec chodził niczym diabeł tasmański, w sumie złapaliśmy 3 szczupaczki niewymiarowe do 44 cm, ale warto było.
No przecież wiem , że wymiar jest 50 cm , ale chodzi mi o kłusoli i dziadków , którze zabierają co popadnie do wora . Groszek97 !!!!!!!!! Ty mi nie wsadzaj do jednej siatki dziadków!!, bo ja też jestem dziadkiem i nigdy nie kłusowałem.Wręcz przeciwnie pilnowałem porządku i przestrzeganie RAPR-u.A przez całe 23 lata kiedy byłem strażnikiem SSR, a łowię (nie łapię,tylko ŁOWIĘ, bo łapię się pchły, a ryby się łowi) już w lipcu tego roku będzie 43 lata.I wiesz co! moi koledzy bardziej przestrzegali RAPR-u i bardziej się martwili o młode pokolenie narybku, niż dzisiejsza "NIEKTÓRA" młodzież. Pozdrawiam Bogdan.
piękny
Szczupak jest rybą prostą w złowieniu i nie stanowi wyzwania dla wędkarza z krwi i kości,dlatego miedzy innymi przez ostatnie lata zaniedbałem jego łowienie.Drugim powodem jest jego kiepskie pogłowie na rzece w której łowię zawdzięczane mięsiarzom.Po naczytaniu się jednak na forum o szczupaku poszedłem go dziś złowić,nic się jednak nie zmieniło bo nie złowiłem żadnego.Przewidziałem to jednak i zabrałem też pudełko przynęt boleniowych i w drodze powrotnej one-bolenie- uratowały mój wędkarski honor im nie każdy mięsiarz poradzi.
Poniedzialek. 8 sztuk-6 od23 do42cm. 2 pozostale 51 i 54 szesc mniejszych oczywiscie wrocilo do wody.
Szczupak jest rybą prostą w złowieniu i nie stanowi wyzwania dla wędkarza z krwi i kości,dlatego miedzy innymi przez ostatnie lata zaniedbałem jego łowienie.Drugim powodem jest jego kiepskie pogłowie na rzece w której łowię zawdzięczane mięsiarzom.Po naczytaniu się jednak na forum o szczupaku poszedłem go dziś złowić,nic się jednak nie zmieniło bo nie złowiłem żadnego.Przewidziałem to jednak i zabrałem też pudełko przynęt boleniowych i w drodze powrotnej one-bolenie- uratowały mój wędkarski honor im nie każdy mięsiarz poradzi.
Masz rację bolek to bolek nie każdy da mu radę i dlatego jest go coraz więcej i coraz większe.Pewne jest tylko to że to ryba nie dla laika.