Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2009-06-18 11:16:33

    Zaproś tam karpiarzy -jak to szanowany karpiarz kiedyś powiedział -dadzą ci za to niazłą kasę!
    Wtedy to pan Lin poleci w KULKI z panami karpiarzami ;))
    Hahahahahahahahahaah

  • spines21 2009-06-18 11:20:50

    klikni na post "zanęty"

  • Forum wedkuje.pl 2009-06-18 11:21:45

    Spines! nie kuś! Ty wiesz, jaki bedzie efekt? To maleństwo ma 90 m kw. Jak tam du.nie granat, to nic z tych potworów nie zostanie! Delikatnie trzeba! Fortelem! A swoją drogą, to ile tam może być tych gigantów? Bo już jak będzie ich 10 sztuk, to bedą miały taką powierzchnię chłonną skrzeli, że po 2 godzinach się uduszą. Jak się mijają w tym jeziorze, to jedna musi na brzeg wyleźć, bo się minąć nie dają rady.
    OOOOOOOO! i tu jest nowa pomysła! Zaczaić się w krzaczorach i czekać pocichutku aż się będą mijały. Oczywiście w tym wypadku stylisko od łopaty będzie wystarczająco długie.....
    No więc zaczekać w krzaczorach, az sytuacja zmusi któregoś giganta do opuszczenia stawu w celu umozliwienia koledze dokonania manewru mijania i jak juz taki wylezie na brzeg, to wtedy huzia na Józia i z okrzykiem BONSAIIIIIII! je.nąć styliskiem w czerep, a dla pewności poprawić ze dwa, trzy razy. No i można tak powtarzać aż do czasu, jak pozostanie tylko jedna ryba w stawie. No tylko teraz pytanie, jaki fortel wymyślić, żeby ta ostatnia z wody wylazła.
    Ja to bym poprosił w jakimś klubie modelarskim, żeby jakiś koleś zwodował model u-botta. Wtedy i ta ostatnia ryba wylizie na piach, a wtedy srrrru w dyńkę stykiskiem i po zawodach.

  • Reklama
  • spines21 2009-06-18 11:26:52

    mirek-pomysł może i dobry,ale jest jeden słaby punkt-stylisko-może nie wystarczyć zapodanie linowi dupnięcia tym narzędziem.
    idąc tropem japońskim(bonzai)może katana?
    w tym przypadku trzeba powziąć radykalne i ostateczne środki jednak

  • spines21 2009-06-18 11:29:26

    sorry-zanęta-w poradach

  • Forum wedkuje.pl 2009-06-18 11:38:32

    Widziałem spines21.
    Chodziło mi oczywiscie o tych "karpiarzy"
    Wiadomo o jakich chodzi.
    Napewno nie była to złosliwość w twoją stronę.
    Nawiązałem do tych 200 m2 ;)

  • Forum wedkuje.pl 2009-06-18 11:53:43

    No katana nie jest dobrym narzędziem, bo jak byś chciał takiego byka wypchać dla potomności, to będzie brzydko pocerowany. Ale stylisko można z powodzeniem zastąpić łomem. Zelazo jako metal cięższe jest od drewna, więc d upnięcie będzie miało większą energię, a co za tym idzie, niechybnie pozbawi potwora świadomości.

  • Reklama
  • LapiePlocie 2009-06-18 12:23:37

    Odpowiem na twoje pytanie dembica333 zamieściłem ten temat aby ludzie uwierzyli że istnieją jeszcze na tym świecie ryby o które warto walczyć, i stosować coraz to nowsze techniki do ich połowu. Aaaa i haki muszą w końcu na bazarze zmienić bo ostatnim razem nie wytrzymał. A ze stalka poławiam od dzieciństwa kiedy to jeszcze bałem się trzymać sumików w ręce więc brałem je pod buta i mocno szarpałem zawsze haczyk wychodził ;) Pozdrawiam i życzę ciekawych przygód LapiePlocie ;)

  • Forum wedkuje.pl 2009-06-18 12:36:38

    Czyli prwada czy fantazja??;/
    Bo z tym bazarem i dzieciństwem to mnnie całkiem zmieszałes ;/

  • Forum wedkuje.pl 2009-06-18 12:54:23

    kolego LapiePlocie idź raz jeszcze zmierz ten dołek bo ja mogę ci zaręczyć że popełniłeś błąd. Zasugerowałeś właśnie że twój dołek ma ok 10 metrów długości i 9 szerokości co daje dokładnie 90 metrów kwadratowych. Jeśli jest tam zagłębienie na 3 metry to raczej na te płycizny na których to owy potwór się pasa nocami raczej nie ma miejsca. A skoro ten linisko miał ponad 75 cm. jeśli byś ustawił 13 takich okazów jeden za drugim w swoim dołku to pierwszy łeb a ostatni ogon miały by na brzegu:).

  • Forum wedkuje.pl 2009-06-18 12:58:40

    Napisałeś że w Twoim dołku jest wiele ogromnych ryb więc radzę iść dolać butelkę wody bo pewnie już wypiły:):)

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2009-06-18 15:25:28

    znowu wymiary Kosmiczne nie no tego nie ma nawet w TV xD dołek jak dołek ale gdzie tu granaty to nie Wietnam :) tak zaczaić się w krzakach ze trzonkiem hmmm no ciekawie ale ile tak bym miał czekać ?? GHOSTMIR wymyśl coś szybkiego ja tam nie pojadę by siedzieć w krzakach z trzonkiem jeszcze se miejscowi co nieco pomyślą.... No dolał wody i kurde spalił nam pierwsze plany pompowanie odpada. A tak pojadę trochę po wyobraźni z dzieciństwa jak to oglądałem bajki POKEMONY :D to tam mieli pokebale i tak załadować w tego lina pokebalem i po sprawie ale to tylko twórczość wyobraźni xD hehe

  • Forum wedkuje.pl 2009-06-18 15:54:27

    Kolega zakładający temat, zapodał bazę niezłej światłości. Zakumałem to i szukałem rozwiązania. No ale jak to często bywa, dopiero po trzecim browarze mnie olśniło. Tu nie ma co wymyślać sposobu, fortelu, a należy sie skupić na genezie zdarzenia. Bo tu jest chyba pies pogrzebany.

    Raczej było tak:

    Kolega postanowił sie wybrać na ryby. No jak wielu tutaj obecnych, odczuwał potrzebę dorwania ryby. Jak postanowił, tak też uczynił. Ale by daleko nie jechać, odwiedził dawno już zapomniany staw, który był niegdyś prawdziwym jeziorem, pośród rasowego uroczyska. Jakaż frustracja naszła naszego młodzieńca, gdy stanął nad brzegiem i stwierdził, że nic juz nie pozostało z dawnego uroku tego miejsca, bo niegdyś wędkarze tak walili do tegoż stawu zanętę, że ryby sie porosły jak cholery, a staw w końcu zasypano tą zanetą. Teraz juz pozostał tylko niepozorny dołek w ziemi. ALE! w tym dołku, o dziwo, dało sie zauważyć jakieś kółka na wodzie, jakies pluski.....
    Tak więc dziarski nasz bohater, zasiadł z wędką na brzegu kałuży i oddał sę tej pieknej czynności, jaka jest obcowanie z naturą i przeciwnikiem w wodzie.
    Tak sobie siedział chłopczyna, ale że nic nie brało, w końcu zgłodniał ipostanowił:
    -A chromole to! Niech se zestaw w wodzie leży, a ja sobie kiełbaskę na ogieńku osmalę, bom głodny jako ci wilcy w zimie.
    Poszedł w krzaczory i nazbierał suchego zielska i jakichś patyczków.
    Ztegoż medium ukrzesił całkiem niezła fojerkie i począł okopcać kiełbaskę.
    Dymek z fojerki ładnie łaskotał w nosku naszego rybaka. A kiełbaska też się ładnie osmaliła. Po dobrym posiłku, usiadł synek przy wędeczce i zdziwił sie ogromnie!
    Kałuża była jakaś większa niż przed posiłkiem, a ryby jakoś dziwnie sie ożywiły.
    Nagle, jak nie przypier.oli po haku! Zacięcie! Kij ugięty jak grzbiet wystraszonego kota! Sru więc wędką w krzaczory i za żyłę! i dalej ze ciągnąć!
    Smok? Czy lokomotywa? Nie! To strrrrrraszliwy LIN LUDOJAD!
    Już, już jest przy brzegu! No ! Jeszcze troszeczkę! I trrrrrrrach! Hak nie wytrzymuje grozy zdarzenia i pęka! Co za strata! Adzielny wędkarz ląduje w wyniku interakcji z rybą w krzaczorach bez ducha. Budzi się, wraca do domu wieczorem i opisuje na forum www.wedkuje.pl swoje przeżycie!

    No i tu się zaczynają objawiać wnioski, do jakich doszedłem po trzecim browarze, a mianowicie:

    CO TO BYŁO ZA ZIELSKO I PATYKI, NA KTÓRYCH KOLEGA OKOPCAŁ SWOJA KIEŁBASKĘ?! Ja nie wiem co to było, ale efekt miało przedni. Jak tam pojadę, to oleję tego lina potwora, a raczej odnajdę i załaduję do bagażowni w aucie tyle tego paliwa ile tylko pzwoli mi pojemność auta.

  • Forum wedkuje.pl 2009-06-18 16:22:08

    faktycznie musi być mocne to zielsko ;0
    i że jeszcze miśki go nie zwąchały toż to cud

  • Forum wedkuje.pl 2009-06-18 16:49:05

    Był taki jeden "misiek" któren to zwąchał podobne acz troszkę inne ziółko. Szarpnął wiecheć wsunął w kieszeń i do domu na spróbunek ukradkiem zataskał. Miejscem testu leśnego nabytku miała być łazienka coby mama skóry nie przetrzepała. Zatem zamknął się w łazience skręcił rurkę, podpalił i uraczył się pierwszym buchem. Czekając na efekt stwierdził że przed oczami zrobiło mu się ciemno a po chwili znów widno. Niezłe - pomyślał i powtórzył macha. Znów ciemno i na powrót widno. Trzeci mach tego samego doświadczenia mu przysporzył. Co to za świetne ziółko? takie pytanie nurtuje miśka. Nagle usłyszał nerwowy głos matki - Misiek co ty robisz w tej łazience. - Zęby myję. - ale przez 3 dni?

  • Forum wedkuje.pl 2009-06-18 16:59:30

    heeeeeeeee - dooooobre!

  • Reklama
  • spines21 2009-06-18 17:11:11

    no

  • Forum wedkuje.pl 2009-06-18 17:52:51

    taak to mi się podobało hee hee hee :)

  • Forum wedkuje.pl 2009-06-18 19:27:20

    LapiePlocie, dawaj adresa - w weekend zasuwam do Ciebie i idziemy jarać to zioło. Może tego lina uda nam sie zobaczyć.

  • Forum wedkuje.pl 2009-06-18 19:51:17

    Tylko zobaczyć ? ? jak już w te klimaty się wbijacie to z nim zajarajcie :) może to nie wykonalne ale jak już nałapiecie trochę dymu w komórki to możecie już se w banie w bić nie jednego lina który ma z 2m i jara z wami zioło :) no i kiełbaski piechci xD

  • Forum wedkuje.pl 2009-06-18 20:28:53

    No zakurzymy i będzie pięknie. Ajak się dobrze najaromy, to i rybie się wytłumaczy, że tak trzeba.

  • Forum wedkuje.pl 2009-06-18 20:38:09

    he he he tylko żeby wam tam za wiele do gadania nie przyszło...

  • Forum wedkuje.pl 2009-06-18 20:53:41

    eeee Panowie a jak jaracie ? normalnie skręcik czy jakaś lufa czy może bongo ? no chyba że całe zioło w ognisko siadacie po turecku i wdychacie te dymy ? ale jak to ostatnie to uważajcie na miejscowych to jeszcze jakaś babeczka poczuje zapaszek i kule w krzaki i na desce będzie śmigała xD

  • Reklama
  • grzegorzk75 2009-06-18 22:12:46

    ................. już nie mam siły się śmiać, popłakałem się................. nie daj boże zajarać ziela przy takim temacie bo bym kopnął w kalendarz............ głupio by na nagrobku wyglądało: umarł ze śmiechu!!! ......... LapiePlocie a rekiny też tam macie w tym żabioku????

  • Forum wedkuje.pl 2009-06-18 22:15:28

    ale my tu nie mówimy o tej słynnej Marihuanie. To już jest Towar Made in Poland...

  • grzegorzk75 2009-06-18 22:19:53

    no,no,no ... a skąd wiadomo, że tam 40 lat temu nie łowił jakiś kolumbijczyk i przez przypadek nie posiał czegoś dobrego???? ;).......... skoro są ryby potwory to i taka opcja wchodzi w grę............he,he,he

  • Irus369 2009-06-18 22:31:28

    Dobre zioło nie jest złe:-)

  • Forum wedkuje.pl 2009-06-19 06:46:17

    łowił łowił i dalej łowi ale tak się wkręcił tym ziółkiem że w nurka się bawi i to go miał LapiePlocie na wędce kolory się zgadzają przyciemniony. Panowie my nie mamy tam ryby tam siedzi emigrant !!!

  • LapiePlocie 2009-06-19 07:06:42

    Witajcie Koledzy adres to Woj. Lubelskie, Powiat puławski, miasto znaczy wieś Kurów a jak już tam będziecie to popytajcie miejscowych o drogę staw na który łowię jest do okola otoczony drzewami i tylko w 1 miejscu da się łowić bez czyszczenia a w pozostałych jest glońsko nad powierzchnię wody, a radzić ten staw ma dwa dna pierwsze dno na gl. 1,5m a drogie juz na 6m ;/ wiem bo pływałem własno robioną tratwą i kij 6m cały mi wszedł a kto wie czy nie jest tam droga do królestwa umarłych ;DDD, i ryby nie są wiecznie żywe ;ppp ale to tylko żarcik Pozdrawiam i życzę ciekawych pomysłów LapiePlocie

  • spines21 2009-06-19 07:15:28

    zamieść to w łowiskach:)
    opis jest debest

  • Forum wedkuje.pl 2009-06-19 11:57:39

    ten posiał ten drógi wypalił no i łowy gotowe potem biorom okazy jak się patrzy!!!!!!!!!!!!!!! pozdro dla palaczy

  • Forum wedkuje.pl 2009-06-19 13:42:40

    zajdę nad staw jak będziemy grać z Garbarnią meczyk:) daleko to od boiska?

  • LapiePlocie 2009-06-19 14:02:02

    ok 2km ;p

  • Forum wedkuje.pl 2009-06-19 14:04:40

    w stronę Lublina czy Warszawy a może Puław?:)

  • Forum wedkuje.pl 2009-06-19 14:15:46

    Było podobnie jak napisał GHOSMIR ale...
    pan LapiePlocie w sklepie poprosił konopie ale ze sprzedawca był "na wczasach"
    w Holandii i przywiózł nieco konopii to dał naszemu delikwentowi i...
    ten chciał to prazyć i nawdychał sie chłopak troche i stąd lin się wziął!

  • Forum wedkuje.pl 2009-06-19 17:36:22

    Dembica - zepsułes mi zabawę. Bo wychodzi na to, że to zioło tam nie rośnie, a juz miałem tam pojechać i wspólnie z LapiePlocie , Mateuszem i Kubą zapolować na tego Lyna. Ale jak nie ma zioła, to ja se takiego u mnie złowię. Też znam taki staw - całkiem podobny, więc może .............

  • Forum wedkuje.pl 2009-06-19 17:47:43

    No ale przeciez zanęta jest w wodzie wiec...
    napijecie się troche wody z jeziorka i ...
    od razu lin wam sie ukaze !!!
    Z pewnością i więcej ich bedzie i kazdy komplet złowi.

  • Forum wedkuje.pl 2009-06-19 17:50:55

    jak nie ma zioła to nie jedziemy do Kurowa:)

  • Forum wedkuje.pl 2009-06-19 19:07:10

    Ja w przyszłą sobotę mogę jechać tylko sobie muszę te przypony metalowe kupić i haki jedynki. Jak zioła nie będzie to się flaszkie kupi a na zapojke woda ze stawu. Tylko trzeba będzie oszczędzać żeby się wcześniej niż flaszka nie skończyła

  • grzegorzk75 2009-06-19 20:04:38

    W kwestii pomysłu na tego lina to mam plan. Trza 10 chłopa, każdy bierze 1,5L gorzały i nad wodę. Po 0,5 wypijamy, po litrze wlewamy do tej kałuży a jak lin się nawali to sam wyjdzie na brzeg - do kumpli - na jednego..........

  • LapiePlocie 2009-06-19 20:09:56

    Hahahah... zapraszam serdecznie do Kurowa na mój stawik ;) a co do zioła to sporo tego rośnie na oczyszczalni za moimi plecami oczywiście już niechodzącej ;p Aaa i słyszałem od pewnego pana, że złapał na tym stawie kiedyś amura 3kg na suszoną łodygę POKRZYWY ;pppp co myślicie o tym może to być prawda??? Pozdrawiam i życzę pomysłowych przynęt ;DDD LapiePlocie.

  • Forum wedkuje.pl 2009-06-19 20:14:01

    No jak amur może karpia dwa kilo wciągnąć to czemu miałby suszoną łodygą pokrzywy pogardzić. No i jeszcze zależy czy gość miał przypon odpowiedni:)

  • LapiePlocie 2009-06-19 20:17:42

    Odpowiem na twoje pytanie mateuszwos. jadąc ulicą I Armii Wojska Polskiego zobaczysz wjazd w tzw. Olesin czyli zwykły park jedziesz drogą z dziurami i dojeżdżasz do pałacyku a dalej cały czas prosto. Jadąc kilka metrów za pałacykiem ukarzą ci się stawy łowie na pierwszym po lewo otoczonym drzewami. Tylko przez przypadek licząc powierzchnię stawu pomyliłem się i napisałem 94m2 a on ma 940m2 ;p więc nie da rady pompy ;/ trzeba sieć na noc ;p;p;

  • Forum wedkuje.pl 2009-06-19 20:35:08

    Nooooo. To zioło musi nieźle grzać po palniku, bo ten staw jest codziennie większy. Ja Ci powiem LapiePlocie, że jak nie zaprzestaniesz chodzenia na to łowisko, to za chwilę nie będziesz miał gdzie mieszkać, bo Ci się ocean objawi w końcu. Zostaw trochę tego zielska dla nas! Samolub jesteś. Nie wiem ile tam tego masz, bo nie napisałeś, a codzień kurzysz nad tym stawem. Będzie tak, że jak przjedziem, to se będziem musieli swój towar przytragać.

  • spines21 2009-06-19 20:43:14

    :)

  • Forum wedkuje.pl 2009-06-19 21:47:31

    miras sam bym zjarał to co ten gostek to morze i mi wezmie taki lin bo ten zestaw na tego lina to se daruje bbto nie po zielu a poczymś gorszym pozdro klepa

  • Forum wedkuje.pl 2009-06-20 00:28:14

    ja pierdziu ale jazda Społeczności portalowa walimy do Kurowa lina poskromić:):)

  • LapiePlocie 2009-06-20 05:48:37

    Udało mi się ostatnio złapać troszkę zmutowanego koluch(sumika karłowatego) miał ok. 10cm długości ale natomiast jego paszcza była tak dużą jak u 30cm kolucha a ciało strasznie grube hahaha. Pozdrawiam i życzę Połamania LapiePlocie

  • Forum wedkuje.pl 2009-06-20 10:01:37

    Ty się LapiePlocie lepiej nie kręc nad tym stawem przynajmniej w pojedynkę bo podobno liny-mutanty są pamiętliwe , pamiętaj On nie śpi .

  • Forum wedkuje.pl 2009-06-20 10:28:31

    To może tamto też był koluch tylko trochę zmutowany i wyglądał jak 6 kilowy lin? Ciekawe czy te koluchy czasem w tych kolcach jakiegoś specyfiku powodujacego omamy wzrokowe nie mają?



Reklama
Reklama