Reklama
  • Zbig28 2010-12-30 18:48:30

    Nie chcę podejmować polemiki ani dyskusji na ten temat. Po prostu - z częścią powyższych wypowiedzi się zgadzam, z innymi nie. Jednak to, że obowiązujący system opłat jest "chory" to dla mnie oczywiste.

    Chciałbym jednak dorzucić jeden z absurdów :

    Otóż jezioro Nidzkie jest dzierżawione przez PZW. Konkretnie leży w gestii ZG  PZW.

    Pytam więc - dlaczego ja, wędkarz, członek PZW, wnoszący niezbędne opłaty za znaki, muszę dopłacać za prawo łowienia na tym łowisku Gospodarstwu Rybackiemu w Suwałkach ???

    Dlaczego mam płacić dodatkowo za prawo wędkowania na wodzie, za co już raz zapłaciłem ???  Toć to woda PZW, a nie rybaków !

    Gospodarstwo to ma do dyspozycji ponad czterdzieści jezior i tam jest podobnie.

    Niedługo zapewne ZG PZW opodatkuje mnie od posiadania drugiego kołowrotka, trzeciej plecionki czy też czwartego woblera ! Następnie wprowadzi opłatę od wniesionych opłat na rzecz PZW !!! 

  • arekde 2010-12-30 18:54:51

    Nietety....takich absurdów jest duuużo więcej.

    Byłem na wakacjach w Rucianem i także musiałem wykupić pozwolenie. I tu ciekawostka....

    dla członków PZW i niezrzeszonych różnica była prawie żadna ot 2 czy 5 zł na tydzień.

    I gdzie tu sprawiedliwość?!

  • Forum wedkuje.pl 2010-12-30 19:18:34

    Chciałbym jednak dorzucić jeden z absurdów :

    Otóż jezioro Nidzkie jest dzierżawione przez PZW. Konkretnie leży w gestii ZG  PZW.

    Pytam więc - dlaczego ja, wędkarz, członek PZW, wnoszący niezbędne opłaty za znaki, muszę dopłacać za prawo łowienia na tym łowisku Gospodarstwu Rybackiemu w Suwałkach ???

    Dlaczego mam płacić dodatkowo za prawo wędkowania na wodzie, za co już raz zapłaciłem ???  Toć to woda PZW, a nie rybaków !



    Czemu tu zadajesz to pytanie jak tu pomimo znaczka WW nie ma nikogo z ZG


  • Reklama
  • masab 2010-12-30 22:51:44

    "Żeby Polska była Polską" nic tego nie zmieni. Od zawsze tak było na "górze" ktoś wyda regulamin to CI na dole muszą go przestrzegać, płacić i płacić i nic tego nie zmieni chyba, że posadzimy na tych stołkach młodszych ludzi którzy to zmienią na tak zwaną pokazówkę i dalej wszystko będzie takie same. Kocham być Polakiem.

  • Zbig28 2010-12-30 23:50:18

    Ktoś mi zadał pytanie. Ale mimo tego, że ładnie macha kapelusikiem, nie odpowiem. 

    Nie dlatego, że jestem niegrzeczny - po prostu na anonimy nie odpowiadam i nie reaguję na ich teksty i wpisy ! Nawet przychylne i popierające moje wpisy. Cześć, cześć... 

  • Forum wedkuje.pl 2011-01-07 16:33:05

    Ja uwielbiam spining zwłaszcza na rzekach. Mam jednak czas na jakieś 20 dni w roku.
    Uważam że obecne opłaty i ich system to sprawa UB-ckiego betonu z wierchuszki i nie płacę - kłusuję.
    Po co nam PZW ? Gdzie te miliony talarów? Oni okradają ludzi wprost a ja kłusując nie czuję się złodziejem bo korzystam z zasobów przyrody do której ma prawo każdy a nie tylko ten co karmi SB-ka lub żyda.

  • Forum wedkuje.pl 2011-01-08 09:41:19

    Popieram kolegow zdanie.Przez Polska polityke ,cwaniactwo i zlodziejstwo. Zmuszony zostalem do emigracji. Dzieki czemu nie musze i nie zasilam kasy PZW,za to wykupuje pakiet na 10jezior za 60pl.zl na caly rok kalendazowy (12 mies.) i nie ma znaczenia czy z brzegu czy z lodzi. I co najwazniejsze nie ma takich idjotycznych ograniczen. Pozdrawiam i zycze sukcesow w walce z PZW.ZZPN itd.

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2011-01-08 10:12:36

    Popieram kolegow zdanie.Przez Polska polityke ,cwaniactwo i zlodziejstwo. Zmuszony zostalem do emigracji. Dzieki czemu nie musze i nie zasilam kasy PZW,za to wykupuje pakiet na 10jezior za 60pl.zl na caly rok kalendazowy (12 mies.) i nie ma znaczenia czy z brzegu czy z lodzi. I co najwazniejsze nie ma takich idjotycznych ograniczen. Pozdrawiam i zycze sukcesow w walce z PZW.ZZPN itd.
    Tylko najgorsze jest to że tych złodziej i cwaniaków to Kolego sami wybieramy ,ja też jestem poza domem już 17 lat ale karte opłacam ,a do emigracji nikt nikogo nie zmusza pozdrawiam

  • Forum wedkuje.pl 2011-01-08 10:30:28

    Uważam że obecne opłaty i ich system to sprawa UB-ckiego betonu z wierchuszki i nie płacę - kłusuję.
    Po co nam PZW ? Gdzie te miliony talarów? Oni okradają ludzi wprost a ja kłusując nie czuję się złodziejem bo korzystam z zasobów przyrody do której ma prawo każdy a nie tylko ten co karmi SB-ka lub żyda.




    Coś się koledze po.....ło, bo to właśnie za tamtych czasów wszystko było wspólne, i jeziora i baby. A teraz zaczyna się normalność po latach darmowego komunistycznego socjalu w niewoli, i w tej normalności trzeba tępić złodziei którzy nam kradną NASZE ryby. Ta wypowiedź w ogóle zalatuje mi wypowiedzią osadzonego i to długo osadzonego w czasie kiedy nastąpiły zmiany. Z zasobów przyrody nie można korzystać za darmo jak z węgla, drewna, ropy, zwierzyny i wszelkich dóbr, które są własnością Państwa, dlatego wara ci także od darmowych ryb, naszych ryb, bo wrócisz tam skąd wyszedłeś.


  • Forum wedkuje.pl 2011-01-08 10:39:34

    Ja uwielbiam spining zwłaszcza na rzekach. Mam jednak czas na jakieś 20 dni w roku.
    Uważam że obecne opłaty i ich system to sprawa UB-ckiego betonu z wierchuszki i nie płacę - kłusuję.
    Po co nam PZW ? Gdzie te miliony talarów? Oni okradają ludzi wprost a ja kłusując nie czuję się złodziejem bo korzystam z zasobów przyrody do której ma prawo każdy a nie tylko ten co karmi SB-ka lub żyda.

    i ty w profilu napisałeś sobie że jesteś myśliwym ,he he dobry przekręt jesteś i puzniej piszecie że ryb nie ma i w polsce jest złodziejstwo i oszustwo ,ja ci życzę że w taki sposób w jaki ty kożystasz z zasobów przyrody ,to żeby ta przyroda kiedyś ci się w podobny sposób odwdzięczyła

  • Forum wedkuje.pl 2011-01-08 19:32:07

    Witam kolego opłata PZW z wodami górskimi jest w granicach 200 zł i co dalej gdzie zarybianie ? Ja również nieopłacamPZW>DLA PORÓWNANIA CENY< opłacam opłatę na wody morskie tj.wszystkie nabżeża bałtyku,plaże,oraz rzeki i kanały od morza do pierwszego mostu cena 49 zł na pełne 12 miesięcy,opłata w SŁOWIŃSKIM PARKU NARODOWYM jezioro Łebsko i rzeki od jeziora do pierwszego mostu cena 95 zł,razem 144 zł a za tą cene mamy piękne dzikie łowiska regularnie zarybiane i przygotowane parkingi w okolicach lowisk.

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2011-01-08 20:59:29

    Witam kolego opłata PZW z wodami górskimi jest w granicach 200 zł i co dalej gdzie zarybianie ? Ja również nieopłacamPZW>DLA PORÓWNANIA CENY< opłacam opłatę na wody morskie tj.wszystkie nabżeża bałtyku,plaże,oraz rzeki i kanały od morza do pierwszego mostu cena 49 zł na pełne 12 miesięcy,opłata w SŁOWIŃSKIM PARKU NARODOWYM jezioro Łebsko i rzeki od jeziora do pierwszego mostu cena 95 zł,razem 144 zł a za tą cene mamy piękne dzikie łowiska regularnie zarybiane i przygotowane parkingi w okolicach lowisk.





    Gdybym tam mieszkał to na pewno bym zrobił tak samo, ale nie mieszkam

  • ivel 83 2011-01-09 10:07:38

    ja oplacilem tylko raz PZW i to byl ostatni raz tylko w ten sposob mozemy zwrocic ich uwage na zla polityke jaka prowadza chcialbym zbojkotowac ten zwiazek ktory niby jest dla nas a tak naprawde nabija komus kapse. Czemu czlonkowie mojego zwiazku nie lapia na swoich zbiornikach ktore tak " bardzo zarybiaja " tylko jezdza na zbiorniki gdzie niema PZW ,wiem bo ich tam widzialem. WNIOSEK JEST PROSTY!!!!!!!!!!! POZDR.

  • Forum wedkuje.pl 2011-01-30 15:48:52

    kol. J
    Nie wiem ale wydaje mi się że skoro mówisz o mnie osadzony to masz zboczenie zawodowe.
    Mam wielu kolegów co w tej branży pracują i czasami im się wymykają takie strzały w tłumik.
    Gdybym był kiedykolwiek osadzonym to nie miał bym pozwolenia na broń. O swoich poczynaniach i przekonaniach powiedziałem pokojowo. SB-cja bo w łowiectwie też się szarogęsi i rządzi i to ona pod płaszczem prywaty zagarnuje najlepsze łowiska.
    Z zasobów przyrody uważam że mogę korzystać bo nie łowię kutrem i siecią i jest to często jedna dwie ryby na rok które za TWOJE pieniądze zjem. Podaj nr kąta to ci zwrócę za nie bo stać mnie na to a nie płacę z przekonania i tak jak inni myślę że bojkot uzdrowi sytuację.
    PS
    Na emeryturce już jesteś?
    Jeśli nie to idź na wcześniejszą bo ci osadzeni psychę tak zryją że za rybami ze szczotką będziesz ganiał.

  • Forum wedkuje.pl 2011-01-30 15:51:50

    PIOTR!
    Co tu z Tobą polemizować? Poziom nie ten.
    Ortografia się kłania. Na ryby się chodziło niee?

  • Angler65 2011-02-01 18:41:30

    Ja uwielbiam spining zwłaszcza na rzekach. Mam jednak czas na jakieś 20 dni w roku.
    Uważam że obecne opłaty i ich system to sprawa UB-ckiego betonu z wierchuszki i nie płacę - kłusuję.
    Po co nam PZW ? Gdzie te miliony talarów? Oni okradają ludzi wprost a ja kłusując nie czuję się złodziejem bo korzystam z zasobów przyrody do której ma prawo każdy a nie tylko ten co karmi SB-ka lub żyda.

    i ty w profilu napisałeś sobie że jesteś myśliwym ,he he dobry przekręt jesteś i puzniej piszecie że ryb nie ma i w polsce jest złodziejstwo i oszustwo ,ja ci życzę że w taki sposób w jaki ty kożystasz z zasobów przyrody ,to żeby ta przyroda kiedyś ci się w podobny sposób odwdzięczyła

    WSZAK JEST PO ŚWIĘTACH jednak życzę ,,koledze,, po kiju dużej ości w gardle-za takie propagowanie wolności i szanowanie naszych wspólnych dóbr.Łam szczytówki każdego dnia!!!

  • Reklama
  • ola2006 2011-02-04 11:07:08

    NIE koledze się nie po.....ło, bo to właśnie za tamtych czasów wszystko było wspólne, i jeziora i baby , - tak ale ludzie pozostali i w....yli się na stanowiska i utworzyli sobie taki ZG PZW  i oni są baronami i robią co chcą z naszymi pieniądzmi .
    Zarząd Główny to dawno powinien być zlikwidowany, a te pieniądze co oni biorą przeznaczyć na inne cele.

  • konik777 2011-02-04 15:23:56

    witam
    KOLEDZY JAK NIE WIEMY O CO CHODZI TO CHODZI ZAWSZE O KASĘ
    WSZYSCY PŁACIMY OPŁATY CIĘŻKO ZAROBIONYMI PIENIĘDZMI TYLKO JAK TO JEST ZE TE OPŁATY WSZĘDZIE SA RÓŻNE NP KATOWICKIE 197 ZŁ A OPOLE 110 ZŁ I W OPOLU NAPRAWDĘ DBAJĄ O ŁOWISKA A W KATOWICKI TO ZALEŻY ALE GLIWICE TO OLEWKA DLATEGO SIĘ PRZENIOSŁEM DO KNUROWA NIE DAM ZAROBIĆ ZŁODZIEJOM  (W KNUROWIE WIDAĆ ZE COŚ ROBIĄ  ) DLATEGO TAK DUŻO ŚLĄZAKÓW JEŹDZI NA OPOLSZCZYZNĘ  MIMO ZE TO WCALE NIE JEST TAK BLISKO ALE WARTO 

  • DarioGe 2011-03-21 20:31:08

    Witam wszystkich!
    Ja tez myślę, że te opłaty to paranoja. Jestem z Pomorza. Wędkuje na spining. Dosyć często jeżdżę na pstrąga, opłacam więc wody górskie. Uważam, że w tej cenie powinno być pozwolenie na wędkowanie na wszystkich wodach górskich w Polsce. Niestety wiele rzek trzeba opłacać osobno: Reda dodatkowo płatna, Słupia dodatkowo, WIerzyca również i można by tak wymieniać dalej a to tylko Pomorze. Przecież to bzdura totalna!!! Gdzie są te pieniądze na które ciężko pracujemy?
    To całe PZW już mnie wku...a

  • ms 2011-03-21 22:39:39

    Nie wiem, czy zauważyłeś, że Wierzyca nie należy do PZW - więc nic dziwnego, że trzeba opłacić osobno.

  • maru 2011-03-22 09:19:06

    Na tak wysokie opłaty -tylko LICENCJA ,tak jest w zdrowych państwach.

  • Forum wedkuje.pl 2012-03-12 10:48:57

    rozumiem opłaty i potrzebę na ponoszone koszty związane z zarybianiem, sprzątaniem, budowa pomostów itd... ale:
    mieszkam w WLKP, mam tu rzeczki i jeziorka - czekam az zrobi sie cieplej by z nich zacząć korzystać... ale co w przypadku wyjazdów? jadę do dziewczyny na działkę (kujawsko pomorskie) i tam opłaty:
    25 za dobę ,  90 za pol roku ale nie od momentu opłacenia a w konkretnych przedziałach:
    styczeń lipiec, czerwiec- grudzień / lub całoroczna 160 (gdzie już za swoje wody opłaciłem 160)...

    jeżdżąc tam 4 razy do roku na weekend opłacając za każdym razem 25 pln za dobę przerosło by to te 160 na rok, ale zastanawia mnie jak powstała taka kwota??
    rok ma 365 dni oplata cało roczna to 160 pln....
    czyli za dzień łowienia płacimy 44 grosze!

    przy wykupowaniu pol roku za 90 mamy ~ 180 dni:
    czyli dzień lowinia placimy juz: 50 groszy

    idąc dalej tym samym rachunkiem powinno byc (zachowujac ze im mniej dni tym drozej):
    90 dni za 50 pln 55gr/doba
    45 dni za 30 pln 66gr/doba
    22 dni za 20 pln 90gr/doba
    11 dni za 12 pln 1,09 zł/doba
    5   dni za 7 pln 1,4 zł /doba
    2   dni za 5! pln az 2,50 zł /doba
    1 dzień za 4 pln! czyli az 4 pln za dobe!

    czyli zakładając że doba kosztowała by 4 zł to aż dziesięcio krotnie drożej niż wykupując znaczek na rok! gdzie doba kosztuje nas 44 grosze!
    ale.... przecież nie płacimy 4 złote tylko 6 razy więcej! więc 57 razy więcej za dobe połowu w różnicy opłaty przy cenie jednostkowej opłaty całorocznej a dobowej!


    skąd więc cena 25 pln za dzień?? liczęc iż jest to jak kol wiek rozsądnie policzone ??

    czy istnieje w PZW opłata ogólno polska?? jak pisalem jestem z wielkopolski, czasem jeżdżę na działkę w kuj-pom, a latem tez pływam na żaglówkach / Mazury, Solina, Charzykowo - czy w takim układzie mam wykupować 5 znaczków po 160 na każde z miejsc by łowić tam przez tydzień rocznie?
    5*160=800 pln! a gdzie do tego sprzęt, zanęty, koszty dojazdów itd? a tych ryb ile zlowie z reguły tyle wyposzczę!


  • ryukon1975 2012-03-12 11:26:26

    rozumiem opłaty i potrzebę na ponoszone koszty związane z zarybianiem, sprzątaniem, budowa pomostów itd... ale:
    mieszkam w WLKP, mam tu rzeczki i jeziorka - czekam az zrobi sie cieplej by z nich zacząć korzystać... ale co w przypadku wyjazdów? jadę do dziewczyny na działkę (kujawsko pomorskie) i tam opłaty:
    25 za dobę ,  90 za pol roku ale nie od momentu opłacenia a w konkretnych przedziałach:
    styczeń lipiec, czerwiec- grudzień / lub całoroczna 160 (gdzie już za swoje wody opłaciłem 160)...

    jeżdżąc tam 4 razy do roku na weekend opłacając za każdym razem 25 pln za dobę przerosło by to te 160 na rok, ale zastanawia mnie jak powstała taka kwota??
    rok ma 365 dni oplata cało roczna to 160 pln....
    czyli za dzień łowienia płacimy 44 grosze!

    przy wykupowaniu pol roku za 90 mamy ~ 180 dni:
    czyli dzień lowinia placimy juz: 50 groszy

    idąc dalej tym samym rachunkiem powinno byc (zachowujac ze im mniej dni tym drozej):
    90 dni za 50 pln 55gr/doba
    45 dni za 30 pln 66gr/doba
    22 dni za 20 pln 90gr/doba
    11 dni za 12 pln 1,09 zł/doba
    5   dni za 7 pln 1,4 zł /doba
    2   dni za 5! pln az 2,50 zł /doba
    1 dzień za 4 pln! czyli az 4 pln za dobe!

    czyli zakładając że doba kosztowała by 4 zł to aż dziesięcio krotnie drożej niż wykupując znaczek na rok! gdzie doba kosztuje nas 44 grosze!
    ale.... przecież nie płacimy 4 złote tylko 6 razy więcej! więc 57 razy więcej za dobe połowu w różnicy opłaty przy cenie jednostkowej opłaty całorocznej a dobowej!


    skąd więc cena 25 pln za dzień?? liczęc iż jest to jak kol wiek rozsądnie policzone ??

    czy istnieje w PZW opłata ogólno polska?? jak pisalem jestem z wielkopolski, czasem jeżdżę na działkę w kuj-pom, a latem tez pływam na żaglówkach / Mazury, Solina, Charzykowo - czy w takim układzie mam wykupować 5 znaczków po 160 na każde z miejsc by łowić tam przez tydzień rocznie?
    5*160=800 pln! a gdzie do tego sprzęt, zanęty, koszty dojazdów itd? a tych ryb ile zlowie z reguły tyle wyposzczę!






    Skąd ta cena za dniówki?
    Moim zdaniem gdyby cena za dniówki była choć zbliżona proporcjami do opłaty rocznej to większość wędkarzy by odeszła z PZW,bo w jakim celu się wiązać z tym związkiem?
    Jednak większość wiąże się tylko z względów finansowych.
    Dzięki temu "wielcy" w PZW mogą powiedzieć "my to siła 600 000 ludzi".
    Czyli to tylko i wyłącznie sztuczne utrzymywanie pozorów wielkości.
    Tak naprawdę to 500 000 z tych ludzi kontaktuje się z tym związkiem tak jak ja,raz w roku wnosząc opłaty,ale może o to właśnie chodzi? :)

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2012-03-12 15:55:28

    Kochani koledzy po kiju tyle już razy pisałem ( do wyrzygu ) na temat opłat w PZW. W chorym państwie może istnieć tylko chory związek. Sytuacja w PZW żywcem przypomina sytuację na kolei ( dawniej PKP ).W szale tkzw. liberalizmu roztrwoniono cały majątek związku z tą różnicą że na kolei działają spółki a u nas okręgi efekt ten sam.Zaś co się tyczy opłat okresowych mamy tudo czynienia z klasyczną ceną zaporową.By nie opłacało się wykupywać pozwoleń na 1 dzień czytrzy dni a od razu na rok.Wiem coś o tym bo urlop spędzam na pograniczu trzech okręgów .Świętokrzyskiego,Krakowskiego,Tarnowskiego.Zainteresowanych odsyłam do mapy porozumień i cenników opłat.Julian

  • mastifff 2012-03-12 18:29:36

    Sorki Juluś ale czy 20 zeta to cena zaporowa?

    No hello....to koszt 1,5 browara wypitego w W-awie, 2 browarów w Poznaniu, 2 w Gdańsku....( mowa o knajpach w rynku )

    Wypijesz w godzinę a łowić możesz cały dzionek. Zatem co jest zaporowe?!

  • gorgiasz 2012-03-12 18:37:19

    Witam
    Kiedyś rzeczywiście była jedna oplata na całą Polskę i było ok i nie zgodzę się że ryb brakowało,sam pamiętam jak stałem z rozdziawioną japą(koniec lat 80tych) jak kołowrotek mi się dymił a trzciny kładły się pokosem przed uciekająca w nie rybą. Brakowało sprzętu i w moim wypadku pewnie doświadczenia... Koledzy nie rozumiem jednego, dlaczego będąc z jednego województwa (w moim przypadku Lubelszczyzna) nie mogę za skromną dopłatą łowić w całym województwie(jestem w stanie dopłacić ale nie chorych kwot za dzień czy tydzień) niech to będzie te skromne 20pln za cały rok,ja im ryb nie wyłowię,będę tam może 5 czy 6 razy a większość i tak wypuszczę, czy dany okręg nie skorzystał by na tym więcej niż od razu ceny zaporowe typu, 100 parę pln, bo mus wykupić roczną?

    Pozdrawiam

  • mastifff 2012-03-12 18:56:05

    To tak trochę jakbyś Orlenowi tłumaczył, że jakby zrobili Pb95 za 2,75 zł (połowa taniej )

    to jeżdziłbyś dwa razy wiecej....i im by na jedno wyszło.

    Ale po co masz dwa razy więcej jeździć?..takie ich myślenie.

    Nie masz na paliwo? Siedź w domu i dwa razy więcej wydawaj na prąd oglądając głupawe seriale w TV.

  • gorgiasz 2012-03-12 20:39:04

    Cześć
    Myślę że kolega troszkę uogólnia, sam jestem kierowcą....
    ale nie o tym, mi chodzi że często człowieka na rencie czy emeryturze nie stać zapłacić dodatkowo tej stówki, a dwadzieścia złotych jakoś przejdzie, i zapłaci pojedzie(a i koledzy
    bo raźniej) i nie prawdą są teksty z którymi spotkałem się na tym forum typu....człowiek starej daty to mięsiarz...mój ojciec więcej kultury nad wodą mnie nauczył niż nie jeden portal czy gazeta a to są dodatkowe wpływy, jak to mówią grosz do grosza będzie kokosza. Sam żałuje że tak mało czasu mam na wędkowanie

    Pozdrawiam  

  • JOPEK1971 2012-03-12 21:11:03

    Cześć
    Myślę że kolega troszkę uogólnia, sam jestem kierowcą....
    ale nie o tym, mi chodzi że często człowieka na rencie czy emeryturze nie stać zapłacić dodatkowo tej stówki, a dwadzieścia złotych jakoś przejdzie, i zapłaci pojedzie(a i koledzy
    bo raźniej) i nie prawdą są teksty z którymi spotkałem się na tym forum typu....człowiek starej daty to mięsiarz...mój ojciec więcej kultury nad wodą mnie nauczył niż nie jeden portal czy gazeta a to są dodatkowe wpływy, jak to mówią grosz do grosza będzie kokosza. Sam żałuje że tak mało czasu mam na wędkowanie

    Pozdrawiam  
    Prosze poydrowic tate.


  • Michal95 2012-03-12 22:11:38

    Witam wszystkich

    Jestem uczniem. Nie mam stałego źródła dochodów=nie mogę szastać pieniędzmi.
    W tym roku zapłacę 130 zł. Wędkarstwo to moja wielka pasja niestety bardzo kosztowna. Nie rozumiem dlaczego koła narzucają tak wysokie opłaty (dla mnie 130 zł to są już jakieś pieniądze) na ludzi młodych, bez dochodów. Czy aby te kwoty nie odstraszają młodzież od pełnoprawnego wędkowania? Czy może zmuszają do łamania prawa i dokonywania połowu bez uprawnień, opłaconych składek itp. Prezesi narzekają na brak młodych w kołach a to może nawet oni sami ustalając opłaty powodują taki stan rzeczy.

  • Forum wedkuje.pl 2012-03-12 22:12:13

    Pisałem kolego o urlopie tzn. minimum 10 dni razy te twoje 20zł i już sam widzisz ile wychodzi.A ja 56 letni facet z 36 letnim stażem nie mam zamiaru kłusować ( czytaj ganiać się po krzakach z policją strażą rybacką etc ) wiek i moje stanowisko a co najważniejsze zdrowie mi na to nie pozwala.Na koniec twierdzę że podział na tkzw. okręgi zabiły turystykę wędkarską. Piszę o turystyce a nie o komercji pokroju Taaka ryba.Połamania kija Julian

  • Artur z Ketrzyna 2012-03-13 08:10:39

    witam . jest jedna sprawa która mnie bardzo zastanawia chodzi o skladki jakie trzeba co roku plac za karte wedkarska . Płaci sie 200 zl w swoim kole . Wiec dlaczego na wiekszosci zbiorników aby lowic trzeba wykupowac dodatkowe zezwolenie ktore kosztuje od 10 - 25 zl za dzien . TO JEST CHORE
    200 zł za cały rok, to jest nie dużo, tym bardziej że nie jest to opłata za jeden zbiornik, a za cały okręg!
    Co fakt są łowiska specjalne za które wnosi się dodatkową opłatę. Z tym że te akweny są warte dopłaty, która pozwala gospodarzowi tej wody utrzymać właśnie w takim stanie jakim obecnie jest i z takimi gatunkami ryb. Pomyśl że te zbiorniki są udostępniane od innego okręgu czy gospodarza, czasami to są porozumienia. Każdy okręg/gospodarz, ma swoje łowiska i ze składek swoich członków je utrzymuje. Czy ty mając swoje łowiska, udostępniał byś je odpłatnie? Niektóre okręgi mają lepsze łowiska, bo poprostu mają większe składki, są egzekwowane prace społeczne. Dlatego udostępniając te łowiska innym, pobierają tą dodatkową opłatę. Zawsze wody typu sielawowego czy z innymi szlachetnymi gatunkami były droższe, choćby dla tego że narybek tych gatunków jest kilka krotnie droższy.
    Prywatne/ komercyjne łowiska, są lepiej utrzymane. A opłata za zezwolenie waha się od 250 do 400 zł za sezon (letni lub zimowy), za jeden akwen. W PZW masz ich kilka/kilkanaście/kilkadziesiąt, za 200 zł/1rok.

    Mówisz; "Wiec dlaczego na wiekszosci zbiorników aby lowic trzeba wykupowac dodatkowe zezwolenie ktore kosztuje od 10 - 25 zl za dzien."
    Czyje są to zbiorniki? PZW czy Prywatne? Podałeś składkę, za 1 dzień wędkowania, a nie za cały sezon. Bo jeśli są to specjalne akweny PZW, to za cały rok dopłata może wynieść tylko 60 zł. A jeśli prywatne, to nie zawsze masz wymóg, mieć opłacone składki w PZW. Masz kolego wolny wybór gdzie chcesz wędkować i od ciebie zależy, gdzie i jak opłacasz składki. Nawet mieszkając w jednym okręgu (prawdopodobnie pograniczu okręgów), to możesz przynależeć i opłacać składki w wybranym przez ciebie okręgu.
    Bądź wybrać sobie za łowisko komercję i tylko tam opłać i łowić.

    Zresztą te nurtujące Cię problemy, powinieneś poruszyć w swoim kole na zebraniu... Gdyż na takich właśnie zebraniach koła są poruszane dane tematy, i tam się rozwiązuje spory, jak i planuje budżet czy plan na kolejny rok w zagospodarowaniu łowisk itp.

  • pawelz 2012-03-13 09:51:24

    Slabo mi sie robi, jak ktos narzeka, ze lowienie jest drogie.
    Czy ktos potrafilby wskazac jakiekolwiek inne hobby, ktore kosztowaloby mniej ?.
    Jazda na nartach, bilard, kregle, plywanie, mozna by wyliczac jeszcze duzo. Owszem, sa takie co nic badz niewiele kosztuja (np joging), ale sa to "sporty" ktore mozna uprawiac gdziekolwiek, bez odpowiedniego zaplecza i nieinwazyjne (czego nie mozna powiedziec o wedkarstwie) dla srodowiska. Tam nikt sie nie burzy.
    Palacze jezdza na ryby i narzekaja na oplaty, ale 10 zl / dzien za paczke fajek placa bez mrugniecia okiem. Piwko tez wypadaloby wypic nad woda. Ale nikt nie marudzi czemu kosztuje 2,50 a nie 1,50. Przeciez wypite z 50 piw w ciagu roku na rybach to juz prawie karta wedkarska.

    Kazda usluga musi kosztowac. Cudow nie ma. Jedynie do czego mozna miec pretensje do PZW to nie ze pobiera dzienne oplaty, a to ze nie wiadomo na jakiej podstawie sa skalkulowane.
    Dziwne jest to ze OS ktore z zalozenia MUSZA sie same finansowac kosztuja 60-70 zl / dzien (pisze o wodach gorskich) a pozostale odcinki 20 zl. Wiec albo PZW kladzie na nie lache i z pelna swiadomoscia gospodaruje tak, ze bedzie tam lipa, albo te 70 zl to spora przesada i na OS"ach ktos zarabia.

    Moim marzeniem jest, aby wszyscy ktorzy uwazaja ze jest drogo, sprobowali kiedys utrzymac lowisko (jedno - nie caly okreg) za 15 zl / dzien.

    PS/ Dla tych co mnie nie znaja, nie nie jestem zadnym dzialaczem PZW, wrecz przeciwnie, uwazam ze ta organizacja albo powinna zniknac albo drastycznie sie zmienic. Ale chciejstwo niektorych, bez uwzglednienia ekonomicznych uwarunkowan, na zasadzie "mnie nie stac wiec ma byc tanio" jako jedynego argumentu dla takiej a nie innej oplaty mnie oslabia.
    Bardzo bym chcial lowic okragly rok np na takim Sanie na OS"e. Ale najzwyczajnie w swiecie mnie nie stac. 70 zl / dzien jest dla mnie duzo. Ale w zyciu nie zaglosowalbym za obnizeniem oplat. Wole pojechac na 2-3 dni w roku i polowic niz 10 razy i ogladac krajobrazy i uganiac sie za ostatnim miarowym lipieniem w sierpniu wsrod setek wyglodnialych wedkarzy, jak to jest obecnie na odcinku ponizej Hoczewki.

  • JOPEK1971 2012-03-13 10:18:59

    Masz w zupełności rację,ja płacę za wodę w której łowię, ok 500zł a ryb coraz mniej,trzeba się umordowac by cokolwiek złowic,jak bym zaczynał przygodę z wędką w garści nie łowiłbym,teraz troszkę człek obstukany,czasami się coś złowi,ale początkujący...

  • kaczor237 2012-03-13 17:59:54

    Witam
    Moim zdaniem mogą być takie wysokości zezwoleń, lecz żeby coś się działo, żeby ten PZW coś robił, wpuszczał narybek, a nie tylko kasę pod siebie. Niech coś się dzieję. Niestety tak jest w Polsce... Jeszcze widzę inne rozwiązanie - ratalne. Czemu np. kwartalnie nie możemy płacić ? Rozłożyć sobie to na raty, zupełnie to wtedy inaczej wygląda, 200zł nie dajesz od razu, tylko po 50 zł co cztery miesiące i problem rozwiązany :)

  • ryukon1975 2012-03-13 18:07:20

    Witam
    Moim zdaniem mogą być takie wysokości zezwoleń, lecz żeby coś się działo, żeby ten PZW coś robił, wpuszczał narybek, a nie tylko kasę pod siebie. Niech coś się dzieję. Niestety tak jest w Polsce... Jeszcze widzę inne rozwiązanie - ratalne. Czemu np. kwartalnie nie możemy płacić ? Rozłożyć sobie to na raty, zupełnie to wtedy inaczej wygląda, 200zł nie dajesz od razu, tylko po 50 zł co cztery miesiące i problem rozwiązany :)


    Problem rozwiązany?
    Dla kogo?
    Dla PZW bo ma "swoją" kasę?
    Śmieci jednak nadal lądują w łowiskach na których "łowią" kłusownicy.
    Problem tkwi gdzie indziej.:)

  • Arcymisiek 2012-03-13 18:35:15

    Mnie nurtuje tylko jedna sprawa,a mianowicie:
    Dlaczego,np.wnosząc opłatę roczną moge wędkować tylko przez rok kalendarzowy,a nie przez pełny okres 12 miesięcy od wniesienia składki,np.od 01.03.2012 do 01.03.2013 jeżeli dla mnie sezon zaczyna się od marca to chciałbym połowic do marca przyszłego roku,a tu po prostu dwa miesiące mi przepadają,a zwrotu pieniędzy za nie nie ma.Nasuwa się pytanie kto mi zwróci za te nie wykorzystane miesiące?Jestem laikiem w  tych kwestiach formalnych i nie mam pojęcia jak i czym nasze PZW uzasadnia taką roczną(kalendarzową)opłatę.
    Pozdrawiam

  • ryukon1975 2012-03-13 18:47:05

    Mnie nurtuje tylko jedna sprawa,a mianowicie:
    Dlaczego,np.wnosząc opłatę roczną moge wędkować tylko przez rok kalendarzowy,a nie przez pełny okres 12 miesięcy od wniesienia składki,np.od 01.03.2012 do 01.03.2013 jeżeli dla mnie sezon zaczyna się od marca to chciałbym połowic do marca przyszłego roku,a tu po prostu dwa miesiące mi przepadają,a zwrotu pieniędzy za nie nie ma.Nasuwa się pytanie kto mi zwróci za te nie wykorzystane miesiące?Jestem laikiem w  tych kwestiach formalnych i nie mam pojęcia jak i czym nasze PZW uzasadnia taką roczną(kalendarzową)opłatę.
    Pozdrawiam




    Gdybyś się kolego zagłębił w w "prawa" PZW znalazłbyś mnóstwo takich "spraw".
    Władze państwowe stoją z boku patrzą i pozwalają na takie postępowanie.
    Witaj w Polsce.:)

  • Forum wedkuje.pl 2012-03-13 18:51:30

    Kolego Pawelz jak Ci słabo najszybciej jak możesz idż do lekarza ja nie poszedłem i wylądowałem na R-ce z zawałem. Jest takie przysłowie nie zrozumie syty głodnego. Należę do ludzi powiedzmy to nie narzekających na brak gotówki .Ale rozumiem emerytów,rencistów,uczniów,bezrobotnych etc.Nie każdy pali papierosy lub pije piwo a jeśli chodzi o hobby znam tańsze - bieganie. Wiele nad wodą już widziałem.,,Wędkarzy" w Land Roverach nie umiejących prawidłowo zawiązać haczyka a póżniej kupujacych ryby w pobliskim sklepie by zaszpanować swoim połową w domu.Dzięki Bogu nad wodą panuje demokracja i ryba ma w d.... czy złapie się ją na wędkę z dolnikiem wykonanym z drzewa pieprzowcowego czy na zwykły bambus i to w moim moczeniu kija kocham najbardziej.Jak kogoś stać na Karaiby czy wędkowanie w norweskich fiordach jego sprawa.Nie lubię po prostu gdy ktoś mnie w ordynarny sposób próbuje orżnąć ( jak moje kochane PZW )każąc mi płacić np. trzy razy za to samo.Ps.Jaką mam pewność że ryba złapana prze zemnie  w Wiśle należy do okręgu Krakowskiego,Kieleckiego,Tarnowskiego czy też mojego Mazowieckiego.Więcej polemiki nie podejmuję gdyż nad wodą szukam relaksu,spokoju i wypoczynku a nie złośliwości i czczych gadek

  • JOPEK1971 2012-03-13 19:00:40

    Mnie nurtuje tylko jedna sprawa,a mianowicie:
    Dlaczego,np.wnosząc opłatę roczną moge wędkować tylko przez rok kalendarzowy,a nie przez pełny okres 12 miesięcy od wniesienia składki,np.od 01.03.2012 do 01.03.2013 jeżeli dla mnie sezon zaczyna się od marca to chciałbym połowic do marca przyszłego roku,a tu po prostu dwa miesiące mi przepadają,a zwrotu pieniędzy za nie nie ma.Nasuwa się pytanie kto mi zwróci za te nie wykorzystane miesiące?Jestem laikiem w  tych kwestiach formalnych i nie mam pojęcia jak i czym nasze PZW uzasadnia taką roczną(kalendarzową)opłatę.
    Pozdrawiam
    A co ja mam zrobic jak tylko spinninguję,mam płacic od 1 maja gdzie można poławiac większośc drapieżników,a co ma zrobic łowca sumów?PZW nie służy wędkarzom. 


  • gienek1 2012-03-14 10:51:52

    TESZ SIE POD TYM PODPISUJE DUŻYMI LITERAMI TYLKO KASA I KASA nic ując nic dodać Pozdrawiam.

  • Blancos 2012-03-14 12:28:43

    Mnie nurtuje tylko jedna sprawa,a mianowicie:Dlaczego,np.wnosząc opłatę roczną moge wędkować tylko przez rok kalendarzowy,a nie przez pełny okres 12 miesięcy od wniesienia składki,np.od 01.03.2012 do 01.03.2013 jeżeli dla mnie sezon zaczyna się od marca to chciałbym połowic do marca przyszłego roku,a tu po prostu dwa miesiące mi przepadają,a zwrotu pieniędzy za nie nie ma.Nasuwa się pytanie kto mi zwróci za te nie wykorzystane miesiące?Jestem laikiem w  tych kwestiach formalnych i nie mam pojęcia jak i czym nasze PZW uzasadnia taką roczną(kalendarzową)opłatę.
    Pozdrawiam
    A co ja mam zrobic jak tylko spinninguję,mam płacic od 1 maja gdzie można poławiac większośc drapieżników,a co ma zrobic łowca sumów?PZW nie służy wędkarzom. 

    Sorry ale jakie to ma znaczenie jezeli regularnie uiszczasz oplaty? Skoro twoj sezon zaczyna sie w marcu to nic Ci to nie daje ze mialbys mozliwosc placenia od 01.03.2012 do 01.03.2013 bo i tak w marcu kiedy zaczyna sie twoj sezon pozwolenie Ci wygasa i musisz oplacic na nowo... wiec placac od stycznia do stycznia placisz tyle samo, wedkujesz tyle samo tylko zmienia Ci sie moment w ktorym placisz... Co innego jak ktos oplaca pierwszy raz i chce to zrobic np w lipcu.. wtedy oplata nie powinna wynosic wysokosci rocznej skladki poniewaz nie bedzie wedkowal caly rok.. ale raczej jednorazowy problem wiec do przelkniecia.



  • pawelz 2012-03-14 13:03:29

    A mnie przeraza brak swiadomosci ludzi ktorzy naleza do PZW.
    Nikt nie placi za lowienie ryb. Spojrzcie najpierw w legitymacje i poczytajcie co to za oplaty ktore sa wnoszone.
    To jest oplata czlonkowska a nie oplata za lowienie ryb !!!!.
    Nie mozna nalezec do stowarzyszenia od np pierwszego marca do pierwszego wrzesnia. Ja wiem ze to co pisze moze sie wydac dziwne , ale tak to jest skonstruowane. Oplacajac co roku legitymacje, oplacamy skladke czlonkowska a nie jakies zezwolenie za polow ryb. Natomiast czym innym sa dniowki. To juz jest oplata za zezwolenie i tu mamy wybor. (1,2,7 dni).
    Dopoki tego nie zrozumiemy, dopoty beda toczyc sie podobne dyskusje, ktore kompletnie nic nie wnosza.

    Kol julian. Nie jestem zamoznym czlowiekiem, a od kilku miesiecy mam w domu sytuacje podbramkowa (zona stracila prace). Ale daleki jestem od nawolywan, ze jest drogo, ze mnie nie stac itp. Po prostu mysle racjonalnie i wiem, ze za darmoche mozna pomoczyc wedke najwyzej w kaluzy. Zeby byla jasnosc. Daleki jestem od dodatkowych oplat na rzecz PZW. Poza nielicznymi wyjatkami (OS"y) nie wierze ze zmieniloby to cokolwiek. Po prostu pieniadze wpompowane w PZW bez jego restrukturyzacji to zmarnowana kasa.

  • JOPEK1971 2012-03-14 14:59:09

    Paweł,u mnie jedniodniówek nie ma,a czasami chciałbym połowic parę dni marcowe jazie na rzeczce lub w porcie,te wody są związkowe,ale ja głównie łowię w innych wodach nie podlegających pod pzw.

  • pawelz 2012-03-14 15:11:24

    Przeciez macie oplaty jednodniowe (25 zl czlonek PZW / 60 zl niezrzeszony). No chyba ze piszesz o tym dzierzawionym odcinku. Na jego temat nic nie znalazlem

  • ryukon1975 2012-03-14 15:23:22

    Slabo mi sie robi, jak ktos narzeka, ze lowienie jest drogie.
    Czy ktos potrafilby wskazac jakiekolwiek inne hobby, ktore kosztowaloby mniej ?.
    Jazda na nartach, bilard, kregle, plywanie, mozna by wyliczac jeszcze duzo. Owszem, sa takie co nic badz niewiele kosztuja (np joging), ale sa to "sporty" ktore mozna uprawiac gdziekolwiek, bez odpowiedniego zaplecza i nieinwazyjne (czego nie mozna powiedziec o wedkarstwie) dla srodowiska. Tam nikt sie nie burzy.
    Palacze jezdza na ryby i narzekaja na oplaty, ale 10 zl / dzien za paczke fajek placa bez mrugniecia okiem. Piwko tez wypadaloby wypic nad woda. Ale nikt nie marudzi czemu kosztuje 2,50 a nie 1,50. Przeciez wypite z 50 piw w ciagu roku na rybach to juz prawie karta wedkarska.

    Kazda usluga musi kosztowac. Cudow nie ma. Jedynie do czego mozna miec pretensje do PZW to nie ze pobiera dzienne oplaty, a to ze nie wiadomo na jakiej podstawie sa skalkulowane.
    Dziwne jest to ze OS ktore z zalozenia MUSZA sie same finansowac kosztuja 60-70 zl / dzien (pisze o wodach gorskich) a pozostale odcinki 20 zl. Wiec albo PZW kladzie na nie lache i z pelna swiadomoscia gospodaruje tak, ze bedzie tam lipa, albo te 70 zl to spora przesada i na OS"ach ktos zarabia.

    Moim marzeniem jest, aby wszyscy ktorzy uwazaja ze jest drogo, sprobowali kiedys utrzymac lowisko (jedno - nie caly okreg) za 15 zl / dzien.

    PS/ Dla tych co mnie nie znaja, nie nie jestem zadnym dzialaczem PZW, wrecz przeciwnie, uwazam ze ta organizacja albo powinna zniknac albo drastycznie sie zmienic. Ale chciejstwo niektorych, bez uwzglednienia ekonomicznych uwarunkowan, na zasadzie "mnie nie stac wiec ma byc tanio" jako jedynego argumentu dla takiej a nie innej oplaty mnie oslabia.
    Bardzo bym chcial lowic okragly rok np na takim Sanie na OS"e. Ale najzwyczajnie w swiecie mnie nie stac. 70 zl / dzien jest dla mnie duzo. Ale w zyciu nie zaglosowalbym za obnizeniem oplat. Wole pojechac na 2-3 dni w roku i polowic niz 10 razy i ogladac krajobrazy i uganiac sie za ostatnim miarowym lipieniem w sierpniu wsrod setek wyglodnialych wedkarzy, jak to jest obecnie na odcinku ponizej Hoczewki.




    Mi osobiście nie chodzi o to że jest drogo.
    Cały ból w tym że te pieniądze trafiają gdzieś daleko a na miejscu zostają grosze.

    Moje koło ma dwa zbiorniki w tym jeden licencyjny(i trzy nieczynne stawy). Jest trochę ludzi i jest trochę pieniędzy.
    Czy ludzie którzy są tu na miejscu nie mogliby zagospodarować tych pieniędzy na utrzymanie,sprzątanie i zarybienia sami?
    Za jakie winy z tych pieniędzy utrzymuje się ZO i ZG i całą infrastrukturę PZW jak sami nie mają prawie nic?Kilka dołków w ziemi?
    Ludzie tu na miejscu powinni odpowiadać za to co się tu dzieje przed miejscowymi wędkarzami.

    Taka opłata jednodniowa nie wynosiła by na pewno 70 zł,tylko tyle by przyciągnąć wędkarzy (i pieniądze) do siebie.

    Teraz samowola ostatnie słowa jakie usłyszałem przy wnoszeniu opłat od jednego z członków zarządu to "góra nas skończy". Nie dociekam czy miał rację ale coś w tym jest,bo mi ta góra nie jest potrzebna.

  • pawelz 2012-03-14 15:36:39

    Patrzac na struktury PZW to tylko ZO jest upowazniony do gospodarki naszymi wodami i to on staje do przetargow. Tak wie jakis twor podobny do ZO powinien byc. Ktos musi nas reprezentowac, pisac biznes plany itp. I tu nie widze wiekszego problemu. Natomiast ZG i haracz na ich rzecz to juz inna sprawa. Oni powinni zniknac i zgasic za soba swiatlo.
    A skladki powinny w 100% zostawac w okregach i byc przeznaczone na zatrudnienie fachowcow i utrzymanie wod.
    I tu mamy pole do popisu. Im lepsze wody. tym wiecej klientow (przyjezdnych wedkarzy) tym wiecej srodkow i tym mniejsze oplaty. Ale zeby bylo cos lepiej najpierw trzeba wlozyc (jak w kazdym biznesie) a pozniej mozna z tego korzystac. 
    Do utrzymania lowiska na dobrym poziomie potrzebna jest kasa. I albo zaplaca przyjezdni (klienci) albo trzeba niestety podniesc skladki. Ale w perpektywie czasu taka operacja moze okazac sie oplacalna. Ale do tego potrzebny jest manager a nie Jas spolecznik ktory chce sie jakos dowartosciowac, ba w zyciu mu za bardzo nie wyszlo.

  • JOPEK1971 2012-03-14 15:37:40

    Przeciez macie oplaty jednodniowe (25 zl czlonek PZW / 60 zl niezrzeszony). No chyba ze piszesz o tym dzierzawionym odcinku. Na jego temat nic nie znalazlem.
    Jeżeli taka opłata istnieje to ja dziękuję,nie jestem milionerem,wolę już za 120 zeta rocznie łowic w pustej rzece,bo pzw ma podobne wody,rok temu nie było jednodniówek,wcześniej płaciłem dychę za dniówkę,mam dośc tego gnoju pod nazwą pzw,na zebrania chodzi 15 osób gdzie wędkujących w kole jest kilkaset osób wykupujących składki,połowa z nich przychodzi tylko po to by nagrody odebrac...Ale się wqrwiłem.


  • Roxola 2012-03-14 15:38:39

    Mnie nurtuje tylko jedna sprawa,a mianowicie:
    Dlaczego,np.wnosząc opłatę roczną moge wędkować tylko przez rok kalendarzowy,a nie przez pełny okres 12 miesięcy od wniesienia składki,np.od 01.03.2012 do 01.03.2013 jeżeli dla mnie sezon zaczyna się od marca to chciałbym połowic do marca przyszłego roku,a tu po prostu dwa miesiące mi przepadają,a zwrotu pieniędzy za nie nie ma.Nasuwa się pytanie kto mi zwróci za te nie wykorzystane miesiące?Jestem laikiem w  tych kwestiach formalnych i nie mam pojęcia jak i czym nasze PZW uzasadnia taką roczną(kalendarzową)opłatę.
    Pozdrawiam
    ___________________________________________________________________________________
    Spróbuję odnieść się do Twojego pytania, dlaczego składki obowiązują tylko na rok kalendarzowy.

    Ponieważ, tak przypuszczam...
    skarbnicy w Kołach musieliby wówczas przez cały rok pobierać opłaty niemal codziennie.
    W okresie wiosennym, a dokładniej od stycznia siedziby Kół są otwarte dłużej i kilka razy w tygodniu.
    Koło do którego ja należę jest czynne od godziny 16-19 dwa razy w tygodniu i tak do końca czerwca.
    Jednak w miesiącu kwietniu skarbnik dopiero o godzinie 22 może wyjść do domu, tylu jest interesantów.
    Przychodzi lipiec, sierpień i sezon urlopowy, wówczas kasa Koła jest czynna jeden dzień w tygodniu i
    w krótszym czasie. Może tutaj trzeba się dopatrywać przyczyny.
    Pozdrawiam

  • Forum wedkuje.pl 2012-03-14 15:52:22

    Przyczyna jest taka że im się nie chce, po co coś zmieniac jak nie ma szumu, poprostu ..... lenie i tyle.



Reklama
Reklama