Cześć Krzychu. Wiesz, ja wygrałem tylko dwa razy i to w nie swoim kole. Od 12 lat jestem prezesem i nie wygrałem indywidualnie żadnych zawodów, co oczywiście jest powodem radości kolegów :) Mam drugie i trzecie miejsca, ale nie wygrałem jeszcze. Za to spowodowałem, że poziom wędkarstwa w moim kole niesamowicie się podniósł. Koledzy inwestują w sprzęt, zanęty. Kilogram jokersa to już norma, ochotka haczykowa. I to jest mój sukces. Co bardziej nerwowi odchodzą do innych kół, bo u nas załapać się do dziesiątki to sztuka.
Mirek znalazł następne perełki z kolii gitarzystów. Taka ciekawostka Bryan May nie gra kostką, tylko monetą sześciopensową i posiada tytuł doktora astronomii. Twój tekst Mirku - "...Od 12 lat jestem prezesem ((ja wiceprezesem - tylko ta różnica) i nie wygrałem indywidualnie żadnych zawodów, co oczywiście jest powodem radości
kolegów :) Mam drugie i trzecie miejsca, ale nie wygrałem jeszcze. Za
to spowodowałem, że poziom wędkarstwa w moim kole niesamowicie się
podniósł. Koledzy inwestują w sprzęt, zanęty. Kilogram jokersa to już
norma, ochotka haczykowa. I to jest mój sukces. Co bardziej nerwowi
odchodzą do innych kół, bo u nas załapać się do dziesiątki to sztuka" - mogę spokojnie wkleić na swojego bloga.
Dzień dobry wszystkim :) Życzę dużo słoneczka i mało chmur.
Zbyszku, właśnie to bardzo cenię w Mirku, że potrafi szczerze pisać zarówno o swoich sukcesach, jak też o tym, że czasami się nie uda.... A niewielu potrafi się do tego przyznać, chwaląc się tylko tym co udało im się osiągnąć.
Muzyczka nie całkiem w moim guście, ale tak jakoś przyszła mi do głowy prawdopodobnie przez tekst... ;) ;)
"Życie ma czas, choć właśnie na życie często go brak! Ale żyj każdą chwilą jaka właśnie cię otacza!
Ale żyj, bo to co mija to już twoja własna strata!"
Do mnie zapukała kiedyś sąsiadka (lubię słuchać muzyki głośno w 5.1 na odtwarzaczu z kina domowego) i pyta: - Zbyszek mógłbyś mi nagrać tą płytę co puszczasz codziennie, jest super. Był to koncert Black Symphony - Within Temtation
Zanka, ano mi gra :)) To co wyraziłem na początku tego fajnego tematu. Musiała byś poszukać :)) Ale, no problem, zawsze moge coś ciekawego wrzucić. Ale to już nie będzie to, co naprawde mi w duszy ,gra :))
Zanka, ano mi gra :)) To co wyraziłem na początku tego fajnego tematu. Musiała byś poszukać :)) Ale, no problem, zawsze moge coś ciekawego wrzucić. Ale to już nie będzie to, co naprawde mi w duszy ,gra :))
Mam archiwum i często sięgam...Bawimy się w "chowanego"? Jak coś Ci gra to wrzucasz...jak potrzebujesz dyskutować to zapraszam na inne tory:))
Nie wiem Zanka na jakie inne tory mnie kierujesz ale nie chodzi mi o żadne dyskusje z Tobą. Tym bardziej że nie do Ciebie sie kierowałem. Ale ogólnie, to co na początku każdemu z nas w "duszy grało". Może przesadzam, ale teraz to sobie wrzucamy to, co ciekawego znajdziemy i tyle.
Amnie w duszy gra to, co kiedyś pierwszy raz usłyszałem i do dzisiaj mi gęsia skórka wychodzi, np:
Sorry, moi drodzy, ale to już chyba nie ma nic wspólnego z tym, " co mi w duszy gra " .
Ale skoro mamy wyszukiwać coś, czym możemy zaimponować, to bawmy sie dalej :)))
Przepraszam, ale takie mam odczucie :)
Zawitał do nas szef "WITAJCIE" i zrobiła się dyskusja. Z całym szacunkiem Zbynio - my tu dyskutujemy muzycznie. Jakoś mało pamiętam Twojego udziału na tym panelu, co mogło by Cię upoważniać do krytyki. Brak obecności powoduje, że tracisz wątek - "nie kumasz bazy" jak to mówią moje wnuki. Każdy z nas ma inną wrażliwość muzyczną i inne zapotrzebowanie na muzykę każdego dnia. Więcej na priv.
Nie jestem żadnym szefem Zibi. Prosze potraktować to z przymróżeniem oka :))
Dzisiaj mam łeb jak balon i pobieram płyny jak kamela hehe, niekiedy tak jest jak sie od paru dni samemu siedzi w domu. Jeszcze tydzień. Sorki jak ktoś został urażony.
Ps. Ale po co na te tory Zanka mnie wysłała, nie wiem. Tam jest niebezpiecznie hehe.
Nie wiem Zanka na jakie inne tory
mnie kierujesz ale nie chodzi mi o żadne dyskusje z Tobą. Tym bardziej
że nie do Ciebie sie kierowałem. Ale ogólnie, to co na początku każdemu z
nas w "duszy grało". Może przesadzam, ale teraz to sobie wrzucamy to, co ciekawego znajdziemy i tyle."
Witajcie Koledzy. Spokojnie Zbynio. Skoro Tobie tylko jedno w duszy gra... Nam nie. A , że wątek tak się rozwinął i jest okazja przypomnieć sobie zapomniane utwory, czy polecić innym coś dobrego, to chyba nie jest zbrodnia. Wykorzystujemy internet, by powspominać muzycznie, podyskutować, poznać się. Bratnie dusze potrzebują miejsce na spotkanie, choćby i wirtualne. I takim miejscem jest ten wątek...
Dobrywieczór :) Trochę późno,ale tak na szybko serwuję kawałek z dawnych lat ...:) Discopolowy Hit, :)
Cześć Krzychu. Wiesz, ja wygrałem tylko dwa razy i to w nie swoim kole. Od 12 lat jestem prezesem i nie wygrałem indywidualnie żadnych zawodów, co oczywiście jest powodem radości kolegów :) Mam drugie i trzecie miejsca, ale nie wygrałem jeszcze. Za to spowodowałem, że poziom wędkarstwa w moim kole niesamowicie się podniósł. Koledzy inwestują w sprzęt, zanęty. Kilogram jokersa to już norma, ochotka haczykowa. I to jest mój sukces. Co bardziej nerwowi odchodzą do innych kół, bo u nas załapać się do dziesiątki to sztuka.
Skoro zostałem sam...Gitarzysta grupy Quenn
Dobranoc...
Mirek znalazł następne perełki z kolii gitarzystów. Taka ciekawostka Bryan May nie gra kostką, tylko monetą sześciopensową i posiada tytuł doktora astronomii.
Twój tekst Mirku - "...Od 12 lat jestem prezesem ((ja wiceprezesem - tylko ta różnica) i nie wygrałem indywidualnie żadnych zawodów, co oczywiście jest powodem radości kolegów :) Mam drugie i trzecie miejsca, ale nie wygrałem jeszcze. Za to spowodowałem, że poziom wędkarstwa w moim kole niesamowicie się podniósł. Koledzy inwestują w sprzęt, zanęty. Kilogram jokersa to już norma, ochotka haczykowa. I to jest mój sukces. Co bardziej nerwowi odchodzą do innych kół, bo u nas załapać się do dziesiątki to sztuka" - mogę spokojnie wkleić na swojego bloga.
Dzień dobry wszystkim :) Życzę dużo słoneczka i mało chmur.
Zbyszku, właśnie to bardzo cenię w Mirku, że potrafi szczerze pisać zarówno o swoich sukcesach,
jak też o tym, że czasami się nie uda....
A niewielu potrafi się do tego przyznać, chwaląc się tylko tym co udało im się osiągnąć.
Muzyczka nie całkiem w moim guście, ale tak jakoś przyszła mi do głowy
prawdopodobnie przez tekst... ;)
;)
"Jeśli nikt ci nie wierzy, odzierają cię z pierzy..." Ale mam Was....
Dla Mirka ( wróbelka), chociaż to nie jest Dyjak.
Zapraszam na bloga...
"Życie ma czas, choć właśnie na życie często go brak!
Ale żyj każdą chwilą jaka właśnie cię otacza!
Ale żyj, bo to co mija to już twoja własna strata!"
Accept chyba na dłużej zagości w mej duszy, wymiękam...
Paskudny dzień...Miras, gdyby nie te Twoje blogi rozszarpałabym pierwszego lepszego przechodnia!A skoro dedykacji tyle to i ode mnie:
Może troszkę ostrzej i przejdzie, Zanka -
Może troszkę ostrzej i przejdzie, Zanka -
a w nosie z sąsiadami...niech głośniki brzmią :)
No widzisz Zuzia jak to dobrze zaglądnąć na forum.... raz Cię zezłości ale innym razem poprawi humor :)
Ja mam troszkę roboty internetowo - papierowej ale Koledzy zaraz zapodadzą fajną muzykę i będzie lepiej.
Pozdrawiam :)
Do mnie zapukała kiedyś sąsiadka (lubię słuchać muzyki głośno w 5.1 na odtwarzaczu z kina domowego) i pyta:
- Zbyszek mógłbyś mi nagrać tą płytę co puszczasz codziennie, jest super.
Był to koncert Black Symphony - Within Temtation
Mirek przypomniał świetny zespół -
Powiedz Zanka czy terapia słuchowo-duchowa skutkuje, czy może zmieniamy leki ?
Powiedz Zanka czy terapia słuchowo-duchowa skutkuje, czy może zmieniamy leki ?
Od Was przyjmę dzisiaj wszystko...nawet Dyjaka i...Bogurodzicę :)więc grajcie Kochani jak chcecie
Proszę bardzo -
Young Blues Artist of the Year 2011
Dawno nie słuchałem...
Witam wieczorową porą.
a propos drugiej strony tęczy...
Dołączę do tematu, a i wizualnie super -
pięknie tu z Wami...ale ja wrócę do KISS i utopię emocje w wannie z pianą i świecami zapachowymi-polecam na złe dni:)
tu ?
Trochę ciepłej ballady na noc i zacznijmy jutro lepiej niż dziś
Sorry, moi drodzy, ale to już chyba nie ma nic wspólnego z tym, " co mi w duszy gra " .
Ale skoro mamy wyszukiwać coś, czym możemy zaimponować, to bawmy sie dalej :)))
Przepraszam, ale takie mam odczucie :)
Sorry, moi drodzy, ale to już chyba nie ma nic wspólnego z tym, " co mi w duszy gra " .
Ale skoro mamy wyszukiwać coś, czym możemy zaimponować, to bawmy sie dalej :)))
Przepraszam, ale takie mam odczucie :)
Masz prawo mieć swoje odczucia...a co Ci w duszy gra?
Zbyniu....:):)a rozchmurzywszy TY mnie się:)i tak cicho,,,,sza dla Ciebie:)
Zanka, ano mi gra :)) To co wyraziłem na początku tego fajnego tematu. Musiała byś poszukać :)) Ale, no problem, zawsze moge coś ciekawego wrzucić. Ale to już nie będzie to, co naprawde mi w duszy ,gra :))
Zbyszek !!!! Jak ty to robisz że trafiasz w 10tke :))))))))))))
Zanka, ano mi gra :)) To co wyraziłem na początku tego fajnego tematu. Musiała byś poszukać :)) Ale, no problem, zawsze moge coś ciekawego wrzucić. Ale to już nie będzie to, co naprawde mi w duszy ,gra :))
Mam archiwum i często sięgam...Bawimy się w "chowanego"? Jak coś Ci gra to wrzucasz...jak potrzebujesz dyskutować to zapraszam na inne tory:))
Nie wiem Zanka na jakie inne tory mnie kierujesz ale nie chodzi mi o żadne dyskusje z Tobą. Tym bardziej że nie do Ciebie sie kierowałem. Ale ogólnie, to co na początku każdemu z nas w "duszy grało". Może przesadzam, ale teraz to sobie wrzucamy to, co ciekawego znajdziemy i tyle.
Amnie w duszy gra to, co kiedyś pierwszy raz usłyszałem i do dzisiaj mi gęsia skórka wychodzi, np:
http://youtu.be/vNsEEvRMtGIPs. I chodzi mi tylko i wyłącznie o kompozycje i wykon. Nic więcej :))
Sorry, moi drodzy, ale to już chyba nie ma nic wspólnego z tym, " co mi w duszy gra " .
Ale skoro mamy wyszukiwać coś, czym możemy zaimponować, to bawmy sie dalej :)))
Przepraszam, ale takie mam odczucie :)
Zawitał do nas szef "WITAJCIE" i zrobiła się dyskusja. Z całym szacunkiem Zbynio - my tu dyskutujemy muzycznie. Jakoś mało pamiętam Twojego udziału na tym panelu, co mogło by Cię upoważniać do krytyki. Brak obecności powoduje, że tracisz wątek - "nie kumasz bazy" jak to mówią moje wnuki. Każdy z nas ma inną wrażliwość muzyczną i inne zapotrzebowanie na muzykę każdego dnia. Więcej na priv.
MUZYKA JEST TERAPIĄ !
Nie jestem żadnym szefem Zibi. Prosze potraktować to z przymróżeniem oka :))
Dzisiaj mam łeb jak balon i pobieram płyny jak kamela hehe, niekiedy tak jest jak sie od paru dni samemu siedzi w domu. Jeszcze tydzień. Sorki jak ktoś został urażony.
Ps. Ale po co na te tory Zanka mnie wysłała, nie wiem. Tam jest niebezpiecznie hehe.
"
zbynio5o
Nie wiem Zanka na jakie inne tory mnie kierujesz ale nie chodzi mi o żadne dyskusje z Tobą. Tym bardziej że nie do Ciebie sie kierowałem. Ale ogólnie, to co na początku każdemu z nas w "duszy grało". Może przesadzam, ale teraz to sobie wrzucamy to, co ciekawego znajdziemy i tyle."
Witajcie Koledzy. Spokojnie Zbynio. Skoro Tobie tylko jedno w duszy gra... Nam nie. A , że wątek tak się rozwinął i jest okazja przypomnieć sobie zapomniane utwory, czy polecić innym coś dobrego, to chyba nie jest zbrodnia. Wykorzystujemy internet, by powspominać muzycznie, podyskutować, poznać się. Bratnie dusze potrzebują miejsce na spotkanie, choćby i wirtualne. I takim miejscem jest ten wątek...
Znowu wspomnienia. Tym razem literackie...
Co mi w duszy gra:)