Przepraszam Cię kolego Mackowiak, ale trochę niekomfortowo się czuję prowadząc dyskusję z anonimową osobą. To twoje prawo być anonimowym jeśli jednak masz zamiar wprowadzać w życie tak poważne plany (a szukasz tu wsparcia) miło by było, gdybyś się przedstawił i opowiedział coś o sobie :)
Żeby związkowym tokiem wprowadzić zmiany to niestety powiem brzydko, ale jedno pokolenie będzie musiało na cmentarz przenieść się.Tyle wg mnie potrzeba czasu.
moje dane są w profilu. ale proszę bardzo : nazywam się Maciej Kirkicki i jestem informatykiem.wychowalem się w Sokołowie Podlaskim i łowiłem głównie na Bugu (przez sześć lat wędkowania średnio raz na dwa tygodnie , również w zimie -skontrolowano mnie 0 slownie zero razy :P ). wyjechalem do UK i tam poznalem inna kulture lowienia, a teraz mi sie tu naprawde nie podoba:) ponadto nie kreuje sie na lidera, ale chcialem zainicjowac cos wiecej niz pustoslowie. mysle ze sa ludzie odpowiedniejsi do tego zadania, ale potrzebny im bodziec :) pozdrawiam ps zdjecie zamieszcze pozniej, bo aktualnie marnie z czasem stoje i pisze z pracy :)
Witam,a ja wiem jedno,nic się nie zmieni dopóki na szczeblu koła będzie tak mala frekwencja na zebraniach.Zmiany należny dokonywać od samego dołu.A jak jest to każdy widzi.
to moze inaczej :) tu nie chodzi o drapanie tego co nas boli.tu chodzi i zaznaczenie co nam nie pasuje i probe zmiany obecnej sytuacji.jesli przychodzi do narzekania to wszyscy pchaja sie przed szereg, ale jesli trzeba cos zdzialac to znajda milion przeszkod nie do pokonania.sa tacy co juxz zaczeli dzialac, a ja mowie: poszukajmy jeszcze alternatywy. nie myslmy na zasadzie : "system daje d..y w tym miejscu, a ja wyzej d..y nie podskocze" tylko ""to sie nie sprawdza tu, to co moge zrobic zeby to zmienic?" slusznie jest problem z frekwencja, to jak to obejsc? trzeba sie wysilic.kazdy potrafi narzekac tak samo jak dudnic w klawiature.trzeba sobie nawzajem wskazywac droge i isc w mysl zasady "w kupie sila". sa tu naprawde kumaci ludzie, mysle, ze nawet znajda sie naukowcy i wszystko mozna dograc.ponadto kazdy z nas zna kogos... itp. jesli chcialbym ponarzekac, to zalozylbym watek pod tytulem "co Was w PZW w... tzn irytuje" i zaczelibysmy od pierwszego posta biadolic.... od czegos trzeba zaczac, wiec zaczalem od dudnienia w klawiature :) pomysle nad szerszym opracowaniem jakiejs konkretnej mysli ale potrzebuje wiecej pomyslow, sam na nie nie wpadne wiec do roboty !!
zapoznałem się z Ustawą. w zasadzie tylko artykuł 28 pozostawia jakiekolwiek pole do popisu (ale tu wchodzi w grę jedynie rozwiązanie stowarzyszenia, albo w jakiś sposób ukaranie Zarządu). co dla mnie jest pomyłką, bo wprowadza to mechanizm zjazdu delegatów, który to właśnie jest najbardziej ułomną częścią systemu. ja zatem pytam jak to wyeliminować? bo jest to mechanizm błędnego koła- nie podoba mi się praca delegatów, a jednocześnie tylko zjazd delegatów może ten stan rzeczy zmienić. zaczynam rozumieć Twój punkt widzenia, ale po to proszę o pomoc, bo są mądrzejsi ode mnie, którzy potrafią znaleźć lukę w systemie i pomogą pozbyć się pięty achillesowej. jeśli rozumuję błędnie, to nakieruj mnie konkretniej, a nie pisz, że muszę się z ustawą zapoznać :) pozdrawiam
Szczerze mówiąc Na samą górę PZW powinieni stanąć najzwyklejsi wędkarze. Bo zdarza się ze prezes PZW nawet łowić nie umie jak dla mnie PZW to jest wielki żart
PZW z organizacji społecznej wędkarzy przekształciło se w dziwny twór korzystny tylko dla rybaków zawodowych trzebiących nasze wody kilometrami sieci, nie wspomnę o intratnych posadach dla władz na różnych szczeblach o Warszawce szkoda mówić. Ogólnie w PZW w obecnym wymierze podoba mi się............... coraz bardziej zielony kolor naszych jezior dzięki min. rabunkowej gospodarce naszego związku.
Szczerze mówiąc Na samą górę PZW powinieni stanąć najzwyklejsi wędkarze. Bo zdarza się ze prezes PZW nawet łowić nie umie jak dla mnie PZW to jest wielki żart
A za rządzenie Polską zwykli robotnicy. Chyba to już przerabialiśmy.
to ja trochę podstymuluję :) zachęcam do żywszej dyskusji, żebyśmy w jednym miejscu zebrali propozycje i je przedyskutowali. tutaj napisalem szerzej o co mi chodzi : Wędkarze - łączmy się!
Wśród członków naszego chorego poniekąd "Związku Skazanych Wędkarzy na PZW" sa przeciez prawnicy może w koncu uda sie rozbic beton na górze i wprowadzić przepisy lub zmienić ułomne na pro wędkarskie i chroniące coraz uboższe zasoby naszych wód.
wątek straci na wiarygodności jak tylko ja się będę na nim udzielał. co nie zmienia faktu (smutna to prawda niestety) że większość ma tendencję do objeżdżania wszystkich, wyzywania od złodziei i w ogóle , ale jak trzeba cos konkretnego zrobic, to robi się jakoś tak ...trudno :) mamy czas. wytrzymaliśmy kilkadziesiąt lat to poczekamy jeszcze kilka miesięcy, aż nasi krzykacze dojrzeją do tego, że trzeba oprócz narzekań zmusić się do działania :) pozdrawiam i życzę wytrwałości tym, którzy chcą coś zrobić, bo niestety musimy poczekać na peleton, który się ciągnie za nami :P
Taaaak. Stare, poczciwe pitolenie i biadolenie zapalonych działaczy PZW.
Stara jak świat gadka, że jeśli chcemy zmian, to musimy sami działać.
A co w przypadku kiedy nasze chęci do działania zdążyły się już wypalić?
Płaczecie , pitolicie, a co udało się Wam Panowie Działacze osiągnąć?
Nawet Grabowskiego generała MO nie potraficie wysadzić z siodła!
Postulaty wędkarzy non stop pozostają bez echa!
To jak w końcu? Działacie? Czy co kurka robicie?
Ja już w życiu podziałałem społecznie i wypraszam sobie wciskanie podobnej koniny!
Chcecie znać prawdę? To ja Wam ją wskażę:
- W swoich lokalnych grajdołkach, kółkach, rybaczówkach, możecie sobie co najwyżej pogwarzyć jakie zawody w przyszłym roku zorganizujecie, pogadać o terminach zebrań i popierdzić w krzesełka na posiedzeniach zarządu. Powyżej własnych jajek w PZW nie podskoczycie, bo to sitwa i koteria, a Wy wszyscy jesteście wobec góry jako te mróweczki, które coś tam pitolą, ale nikt ich nie słucha.
NIE PODOBAJĄ MI SIĘ TE LATAJĄCE REKLAMY. JUŻ DWA WĄTKI NA TEN TEMAT USUNIĘTO. CZY TEN TEŻ BĘDZIE USUNIĘTY? MOŻE JESZCZE UCIEKAJĄCE KRZYŻYKI NAS CZEKAJĄ?
- Chcecie zmian? Weźcie się do działania w strukturach związku!
No próbowaliśmy, próbowaliśmy.... i co?.... i dupa blada. Generał będzie zawsze siedział na stołku. To taki nasz Mieczysław Fogg.
Jezus postanowił odwiedzić łez padół. Jak postanowił tak uczynił. Podreptał sobie trochę po ziemi i po tygodniu wraca do niebieskiej krainy. Już przechodząc przez bramę podpadł Świętemu Piotrowi, bo zataczał się ze śmiechu.
Wszyscy w niebie obserwowali ten Jezusowy śmiech i kombinowali, co też się Zbawcy pokręciło, że się tak dziwnie zachowuje.
Wreszcie Bóg Ojciec wezwał Jezusa i pyta:
- Synu, wszyscy się martwią, ze Ci odbiło. Wytłumacz mi, dlaczego zachowujesz się tak nieprzystojnie.
Jezus trzymając się za brzuch, zanosząc się śmiechem odpowiedział:
-Tata.... hehehe.... pamiętasz jak my dwa tysiące lat temu zakładali to kółko wędkarskie?
Bóg Ojciec odparł;
-Pamiętam synu.
Na to Jezus:
- Nooo... ha, ha , ha.... no to oni się tam jeszcze w to bawią!
Ukrócili emerytury dla Generałów to i powinni zakazać piastowania stanowisk publicznych jedyne stanowiska jakie powinni zajmować to kryka w łapie i siedzenie w parku na ławce ale do tego nie dojdzie bo to kolesie i takie Polskie prawo.
Czesi już od 20-tu lat mają czystą sytuację. Tam nie ma szans, by jakiś komuch siedział na jakimkolwiek stołku, chyba ze ma prywatny business. My niestety non stop zajmujemy się lustracją - i po co? Byłeś ważniejszy niż szeregowy członek partii, won z posady.
Tak powinno być, a cały ten IPN z torbami puścić, bo tylko kapustę trawi bez potrzeby.
Znam przypadek gdzie emerytowany komendant MO piastuje kilka stanowisk zabierając młodym chleb. Do niedawna był nawet komendantem PSR i dawał odznaki swoim dawnym podopiecznym po fachu, oprócz tego: ochroniarz w banku, komendant straży pożarnej a od niedawna zaczął rozwozić renty z KRUSU zabierając fuchę listonoszom. To powiedzcie mi, gdzie tu sprawiedliwość. Trzeba leczyć wszystko od zalążka a nie poszczególne działy. W powietrzu pachnie rewolucją, ale kiedy to nastąpi?
Dodam tylko tyle, że da się zauważyć fakt, iż walczą i stawiają czoła temu parszywemu światu tylko tacy ludzie, których dziadkowie walczyli o niepodległość naszego państwa, reszta tylko korzysta z faktu życia w "wolnym" już kraju. To co się obecnie dzieje, nie odpowiada tylko właśnie takim ludziom, którzy nie mogą ścierpieć, że ich rodziny przelewały krew za to co mamy, z myślą o niepodległej, demokratycznej Polsce.
skoro kiedyś trafili się tacy, którzy przelewali krew, to czymże jest zawrócenie sobie gitary i przemyślenie kilku spraw :) zauważcie Koledzy, że zeszliśmy znowu na temat śliski, acz popularny-że to komuchów wina :) teraz nasze Państwo stara się chociaż stwarzać pozory praworządności, więc z tego skorzystajmy i swoją dezaprobatę na naszym podwórku (PZW) przekujmy w ambicję. czekam na propozycje.co chcecie zmienić. trzeba to wszystko potem do kupy poskładać i przedstawić jako spójny projekt. Jeśli pokażecie, że w biadoleniu może się nas zebrać duża grupa, to zarząd nie może nas olać , bo wtedy jednoznacznie pokaże, że (umyślny kolokwializm) sra na statut, a stąd już blisko do pokazania im drzwi. czekam albo na pomysly zmian, albo na deklarację kto jest ze mną! pozdrawiam
Kto wymyślił operaty rybackie i podział na obwody , oraz rozpisanie przetargów na urzytkowanie wód śródlądowych? - odpowiedż : rząd ( ściślej ministerstwo rolnictwa )
Komu powieżył rolę ,, Pana i władcy ,, - RZGW - Regionalne Zarządy Gospodarki Wodnej.
A wyobraźmy sobie sytuację , że wygrywa konkurs na użytkowani danego obwodu osoba prywatna , licncja roczna 800 zł, wolno mu , wolny rynek. ( nie broniąc wogóle PZW ,bo to organizacja wymagająca zmian i to dużych - przede wszystkim jasność finansowania wszystkich założeń )
Wtedy dopiero rozpoczął by się lament.
Moim zdaniem , podkreślam jeszcze raz to tylko moje zdanie , najlepszym rozwiązaniem , byłoby stworzenie 10 dużych Okręgów przez co , składki okręgowe uległyby wyrównaniu albo diametralnemu zbliżeniu .
Problem tkwi w tym jak to zrobić , bo nie byłoby za chwilę kilkudziesięciu stołków , a na to już niektórzy ciężko będą się mieli zgodzić .
Co do ZG powinien przestać istnieć w takiej formie jak jest rozbudowany obecnie.Działając w ramach obecnego stanu prawnego musielibyśmy doprowadzić do zmiany statutu , a przedewszystkim do zmiany ( bardzo głębokiej ) ustawy o rybactwie śródlądowym i tutaj niech ,, koledzy,, z ZG pochwalą się ile razy podjęli takie działania , mające na celu poprawić stan faktyczny wędkarzy w Polsce.
Wiadomo konkursy na użytkowanie wód wygrywają okręgi i może to dobrze ,tylko należałoby całkowicie zmienić ustawę i doprowadzić do tego aby wykluczyć prowadzenie na rzekach śródlądowych w Polsce odłowy gospodarcze , bo rodzi się kolejne pole do popisu do nieprawidłowości związanych z zarybieniem , może inaczej nie nieprawidłowości ,ale naginania w drugą sprawę , ale otym może później jak będziecie zaintresowani.
"Co do ZG powinien przestać istnieć w takiej formie jak jest rozbudowany
obecnie.Działając w ramach obecnego stanu prawnego musielibyśmy
doprowadzić do zmiany statutu , a przedewszystkim do zmiany ( bardzo
głębokiej ) ustawy o rybactwie śródlądowym i tutaj niech ,, koledzy,, z
ZG pochwalą się ile razy podjęli takie działania , mające na celu
poprawić stan faktyczny wędkarzy w Polsce. " ZGPZW i większość Okręgów są przeciwne prowadzenia racjonalnej gospodarki rybackiej opartej tylko na wędkarstwie , dlatego do legislatora zapewne nie dotarła taka sugestia.Proszę zobaczyć jakie instytucje brały udział w konsultacjach przy pracach nad projektem ustawy .Ustawa jest w trakcie opracowywania .Projekt trafi do sejmu .Teraz jest czas lobbingu. //bip.minrol.gov.pl/DesktopModules/Announcement/ViewAnnouncement.aspx?ModuleID=1507&TabOrgID=1414&LangId=0&AnnouncementId=11184&ModulePositionId=2098
brawo Panowie :)
cieszy mnie bardzo,ze w koncu mamy konkrety. zapoznam sie z linkiem, ale wydaje mi sie ze najpierw trzeba posprzatac na swoim podworku, a dopiero wtedy mozliwe bedzie lobbowanie. wydaje mi sie ze jakakolwiek funkcja w PZW nie moze byc laczona z inna pelniana w spolce rybackiej, a osoby ktore tak robia winny byc z wladz natychmiastowo usuwane.jak zyjesz z pieniedzy wedkarzy , to bronisz ich interesow, a nie jeszcze na boku rybaczysz !
Do działan skutecznie potrafi zniechęcić góra bo nawet najbardziej zapaleni wędkarze zwłaszcza młodzi o których interesy tak dobrze podobno dba ZG PZW. Jeżeli widzimy ze próby ochrony naszych łowisk podejmowane przez lokalne koła maja się nijak do rabunkowych odłowów gospodarczych. Przykład jez. Gołdap listopad 2009 odłow prowadzi pijany rybak "ktoś" informuje o jego stanie Policje potwierdza się fakt, ze jest pod wpływem alkoholu, pływa przy tym w takim stanie po jeziorze na silniku motorowym i co.................. nic następnego dnia kontynuuje odłowy sieciowe odławiając głownie szczupaka i sandacza w jeziorze silnie zeutrofizowanym z zatrwazajaca iloscią ryby białej. Jaka to gospodarka i w imię czyich interesów więć nie dziw się Mackowiak wypowiedziom inne niż Twoje. A czasy działalnosci byłych ormowców i itp powinny odejść do lamusa.
w takim razie zle odczytujesz moje intencje :) wlasnie o zmiany chodzi, ale w zwiazku z zawiloscia statutu i przestarzaloscia ustawy prawo o stowarzyszeniach (ktora to zostala uchwalona jeszcze za prl) nie jestemy w stanie ot tak wyrzuc wszystkich na bruk.to po pierwsze. po drugie szczekajac i wyzywajac wszystkich od komuchow i zlodziei, to mozna co najwyzej kariere w LPR albo Samoobronie zrobic i przypadkowo zawitac w sejmie na jedna lub dwie kadencje :) mnie cieszy, ze w watku sie troche ruszylo.mamy czas.to nie jest zadanie na juz, trzeba sie solidnie przygotowac. pozdrawiam
Ja zadam pytanie dotyczące stowarzyszenia PZW. Czy istnieje regulamin obrad Krajowego Zjazdu Delegatów PZW. Ile trwa kadencja delegata? Co ile odbywają się Zjazdy Okręgowe? Kto jest naczelną władzą PZW? Jaki jest sposób udzielania absolutorium dla zarządu? Kto ustala porządek obrad zebrań w strukturach PZW?
zgodnie z Ustawą, nawyższą władzą w zwiazku jest walne zgromadzenie członków,lub w przypadku przekroczenia pewnej, okreslonej przez statut liczby czlonkow, zjazd delegatow. nie ma natomiast mowy w jaki sposob maja byc wylaniani. z tego co w statucie znalazlem, to delegat pelni te funkcje na czas kadencji zarzadu :) kolko sie zamyka, a my chcac to zatrzymac mamy znikome szanse. powod? obecna ordynacja pozwoli nam na przemycenie ludzi ktorych chcemy, tylko w przypadku albsolutnej wiekszosci, bo inaczej jednostki,, ktore wejda w struktury, zostana zaszczekane podczas zjazdu. moim zdaniem malo to demokratyczne :)- albo 100% chce zmian, albo od wladz WARA!!!!!! :P dlatego potrzeba nas duuuuuuuuzo chlopa (i kobiet oczywiscie)!
Tak więc pytanie, kto jest naczelną władzą mamy z głowy .Reguluje to ustawa. Zapisy statutu sprzeczne z ustawą są z mocy prawa nie ważne. Co z pozostałymi moimi pytaniami.
postaram się znaleźć odpowiedzi na resztę pytań, ale okazuje się to nie takie łatwe :) transparentność w tym przypadku, to słowo znane tylko ze słownika.co do absolutorium to wydaje mi się, że tutaj znowu ukłony w stronę delegatury :)
Do jakiego dzieła? Jak się wszyscy nagadali. Jak trochę wiedzy liznęli, trochę przepisów i ustaw poczytali, to sie okazało, ze są w punkcie wyjscia. I takie pierdoły o wykupie wód nie do wykupienia bo są państwowe świadczą tylko o tym, że większość szeregowych wędkarzy niech korzysta dadopóki jeszcze to komunistyczne PZW o podłożu socjalu nadal istnieje, bo jak go braknie to zostaną dla większości sezonowe sadzawki dopóki nie wyschną. Pozdrawiam, były działacz myślący kiedyś, że uda mu się świat o nazwie PZW przewrócić.
I jaszcze jedno, watro, aby ci co chcą coś zmienić dobrze zapamiętali.
Paradoksem jest to, że zmienić Statut lub rozwiązać PZW mogą .... tylko jego członkowie. I w opisany w
Statucie sposób. Wyłaniając swoich przedstawicieli, którzy jako zjazd PZW,
podejmą decyzję o rozwiązaniu stowarzyszenia.
Ale jak mieliby do tego doprowadzić, skoro nie chce
im się uczestniczyć? Jak wolą tylko jako konsumenci i roszczeniowcy domagać się aby było tanio i dużo a w dodatku dobrze chronione przez "nich" i wszystkie wody ogólnodostępne. Nawet w Erze takich perspektyw nie ma, natomiast przyjdą czasy dla tych obecnych populistów, już niedługo, ze na mszę się będzie dawać za to, jak to dobrze było w tym p......nym PZW
Kolego J - chyba się mylisz. Otóż dużo zależy od posiadanych argumentów.
Do odniesienia się do argumentów musi być jeszcze druga strona, a tak się składa, że ta druga to w rzeczywistości ta pierwsza bo to my jesteśmy winni za takie władze w PZW jakie mamy i na jakie zasługujemy
Przepraszam Cię kolego Mackowiak, ale trochę niekomfortowo się czuję prowadząc dyskusję z anonimową osobą. To twoje prawo być anonimowym jeśli jednak masz zamiar wprowadzać w życie tak poważne plany (a szukasz tu wsparcia) miło by było, gdybyś się przedstawił i opowiedział coś o sobie :)
To oczywiście tylko moja propozycja.
Żeby związkowym tokiem wprowadzić zmiany to niestety powiem brzydko, ale jedno pokolenie będzie musiało na cmentarz przenieść się.Tyle wg mnie potrzeba czasu.
moje dane są w profilu. ale proszę bardzo :
nazywam się Maciej Kirkicki i jestem informatykiem.wychowalem się w Sokołowie Podlaskim i łowiłem głównie na Bugu (przez sześć lat wędkowania średnio raz na dwa tygodnie , również w zimie -skontrolowano mnie 0 slownie zero razy :P ).
wyjechalem do UK i tam poznalem inna kulture lowienia, a teraz mi sie tu naprawde nie podoba:)
ponadto nie kreuje sie na lidera, ale chcialem zainicjowac cos wiecej niz pustoslowie.
mysle ze sa ludzie odpowiedniejsi do tego zadania, ale potrzebny im bodziec :)
pozdrawiam
ps
zdjecie zamieszcze pozniej, bo aktualnie marnie z czasem stoje i pisze z pracy :)
Witam,a ja wiem jedno,nic się nie zmieni dopóki na szczeblu koła będzie tak mala frekwencja na zebraniach.Zmiany należny dokonywać od samego dołu.A jak jest to każdy widzi.
Stukanie w klawiaturę to jedno,a czynny udział w stowazyszeniach to drugie.
Racja.
to moze inaczej :)
tu nie chodzi o drapanie tego co nas boli.tu chodzi i zaznaczenie co nam nie pasuje i probe zmiany obecnej sytuacji.jesli przychodzi do narzekania to wszyscy pchaja sie przed szereg, ale jesli trzeba cos zdzialac to znajda milion przeszkod nie do pokonania.sa tacy co juxz zaczeli dzialac, a ja mowie: poszukajmy jeszcze alternatywy.
nie myslmy na zasadzie : "system daje d..y w tym miejscu, a ja wyzej d..y nie podskocze" tylko
""to sie nie sprawdza tu, to co moge zrobic zeby to zmienic?"
slusznie jest problem z frekwencja, to jak to obejsc?
trzeba sie wysilic.kazdy potrafi narzekac tak samo jak dudnic w klawiature.trzeba sobie nawzajem wskazywac droge i isc w mysl zasady "w kupie sila". sa tu naprawde kumaci ludzie, mysle, ze nawet znajda sie naukowcy i wszystko mozna dograc.ponadto kazdy z nas zna kogos... itp.
jesli chcialbym ponarzekac, to zalozylbym watek pod tytulem "co Was w PZW w... tzn irytuje" i zaczelibysmy od pierwszego posta biadolic....
od czegos trzeba zaczac, wiec zaczalem od dudnienia w klawiature :)
pomysle nad szerszym opracowaniem jakiejs konkretnej mysli ale potrzebuje wiecej pomyslow, sam na nie nie wpadne
wiec do roboty !!
W pierwszej kolejności należy znać podstawę działalności stowarzyszenia, a w nastepnej na ten temat zabierać głos.
zapoznałem się z Ustawą. w zasadzie tylko artykuł 28 pozostawia jakiekolwiek pole do popisu (ale tu wchodzi w grę jedynie rozwiązanie stowarzyszenia, albo w jakiś sposób ukaranie Zarządu). co dla mnie jest pomyłką, bo wprowadza to mechanizm zjazdu delegatów, który to właśnie jest najbardziej ułomną częścią systemu. ja zatem pytam jak to wyeliminować? bo jest to mechanizm błędnego koła- nie podoba mi się praca delegatów, a jednocześnie tylko zjazd delegatów może ten stan rzeczy zmienić. zaczynam rozumieć Twój punkt widzenia, ale po to proszę o pomoc, bo są mądrzejsi ode mnie, którzy potrafią znaleźć lukę w systemie i pomogą pozbyć się pięty achillesowej.
jeśli rozumuję błędnie, to nakieruj mnie konkretniej, a nie pisz, że muszę się z ustawą zapoznać :)
pozdrawiam
Szczerze mówiąc Na samą górę PZW powinieni stanąć najzwyklejsi wędkarze.
Bo zdarza się ze prezes PZW nawet łowić nie umie jak dla mnie PZW to jest wielki żart
PZW z organizacji społecznej wędkarzy przekształciło se w dziwny twór korzystny tylko dla rybaków zawodowych trzebiących nasze wody kilometrami sieci, nie wspomnę o intratnych posadach dla władz na różnych szczeblach o Warszawce szkoda mówić. Ogólnie w PZW w obecnym wymierze podoba mi się............... coraz bardziej zielony kolor naszych jezior dzięki min. rabunkowej gospodarce naszego związku.
Szczerze mówiąc Na samą górę PZW powinieni stanąć najzwyklejsi wędkarze.
Bo zdarza się ze prezes PZW nawet łowić nie umie jak dla mnie PZW to jest wielki żart
A za rządzenie Polską zwykli robotnicy. Chyba to już przerabialiśmy.
Są jeszcze specjaliści.
to ja trochę podstymuluję :)
zachęcam do żywszej dyskusji, żebyśmy w jednym miejscu zebrali propozycje i je przedyskutowali. tutaj napisalem szerzej o co mi chodzi :
Wędkarze - łączmy się!
pozdrawiam i liczę na odzew.
no i jeszcze tu:
Chore PZW !? - część II
jak dobrze nie czuc sie osamotnionym :P
Wśród członków naszego chorego poniekąd "Związku Skazanych Wędkarzy na PZW" sa przeciez prawnicy może w koncu uda sie rozbic beton na górze i wprowadzić przepisy lub zmienić ułomne na pro wędkarskie i chroniące coraz uboższe zasoby naszych wód.
a jak szkoda że tu tak cicho..
Chyba słów brakuje.
wątek straci na wiarygodności jak tylko ja się będę na nim udzielał. co nie zmienia faktu (smutna to prawda niestety) że większość ma tendencję do objeżdżania wszystkich, wyzywania od złodziei i w ogóle , ale jak trzeba cos konkretnego zrobic, to robi się jakoś tak ...trudno :)
mamy czas. wytrzymaliśmy kilkadziesiąt lat to poczekamy jeszcze kilka miesięcy, aż nasi krzykacze dojrzeją do tego, że trzeba oprócz narzekań zmusić się do działania :)
pozdrawiam i życzę wytrwałości tym, którzy chcą coś zrobić, bo niestety musimy poczekać na peleton, który się ciągnie za nami :P
Twoje spostrzeżenia kolego dotyczą 99% osób, użytkowników tego portalu.Nasuwa się pytanie-więc dlaczego jest tak źle, skoro jest tak dobrze.
Taaaak. Stare, poczciwe pitolenie i biadolenie zapalonych działaczy PZW.
Stara jak świat gadka, że jeśli chcemy zmian, to musimy sami działać.
A co w przypadku kiedy nasze chęci do działania zdążyły się już wypalić?
Płaczecie , pitolicie, a co udało się Wam Panowie Działacze osiągnąć?
Nawet Grabowskiego generała MO nie potraficie wysadzić z siodła!
Postulaty wędkarzy non stop pozostają bez echa!
To jak w końcu? Działacie? Czy co kurka robicie?
Ja już w życiu podziałałem społecznie i wypraszam sobie wciskanie podobnej koniny!
Chcecie znać prawdę? To ja Wam ją wskażę:
- W swoich lokalnych grajdołkach, kółkach, rybaczówkach, możecie sobie co najwyżej pogwarzyć jakie zawody w przyszłym roku zorganizujecie, pogadać o terminach zebrań i popierdzić w krzesełka na posiedzeniach zarządu. Powyżej własnych jajek w PZW nie podskoczycie, bo to sitwa i koteria, a Wy wszyscy jesteście wobec góry jako te mróweczki, które coś tam pitolą, ale nikt ich nie słucha.
NIE PODOBAJĄ MI SIĘ TE LATAJĄCE REKLAMY. JUŻ DWA WĄTKI NA TEN TEMAT USUNIĘTO. CZY TEN TEŻ BĘDZIE USUNIĘTY? MOŻE JESZCZE UCIEKAJĄCE KRZYŻYKI NAS CZEKAJĄ?
Protestów nie widzę, czyli mam rację.
Prawdę rzeczą essox i ghostmir nic dodać nic ująć,dlatego nie należę do Powszechnego Związku Wa....łów
Od zawsze słyszę tylko jedno:
- Chcecie zmian? Weźcie się do działania w strukturach związku!
No próbowaliśmy, próbowaliśmy.... i co?.... i dupa blada. Generał będzie zawsze siedział na stołku. To taki nasz Mieczysław Fogg.
Jezus postanowił odwiedzić łez padół. Jak postanowił tak uczynił. Podreptał sobie trochę po ziemi i po tygodniu wraca do niebieskiej krainy. Już przechodząc przez bramę podpadł Świętemu Piotrowi, bo zataczał się ze śmiechu.
Wszyscy w niebie obserwowali ten Jezusowy śmiech i kombinowali, co też się Zbawcy pokręciło, że się tak dziwnie zachowuje.
Wreszcie Bóg Ojciec wezwał Jezusa i pyta:
- Synu, wszyscy się martwią, ze Ci odbiło. Wytłumacz mi, dlaczego zachowujesz się tak nieprzystojnie.
Jezus trzymając się za brzuch, zanosząc się śmiechem odpowiedział:
-Tata.... hehehe.... pamiętasz jak my dwa tysiące lat temu zakładali to kółko wędkarskie?
Bóg Ojciec odparł;
-Pamiętam synu.
Na to Jezus:
- Nooo... ha, ha , ha.... no to oni się tam jeszcze w to bawią!
Czy generał MO był już wtedy szefem w tym kółku?
Był , bo to on postanowił założyc to ,, kółko "" :) .
Ukrócili emerytury dla Generałów to i powinni zakazać piastowania stanowisk publicznych jedyne stanowiska jakie powinni zajmować to kryka w łapie i siedzenie w parku na ławce ale do tego nie dojdzie bo to kolesie i takie Polskie prawo.
Widzę, że najlepiej byłoby jednemu praw odebrać, a innemu dołożyć. Czy to jest sprawiedliwe?
Czesi już od 20-tu lat mają czystą sytuację. Tam nie ma szans, by jakiś komuch siedział na jakimkolwiek stołku, chyba ze ma prywatny business. My niestety non stop zajmujemy się lustracją - i po co? Byłeś ważniejszy niż szeregowy członek partii, won z posady.
Tak powinno być, a cały ten IPN z torbami puścić, bo tylko kapustę trawi bez potrzeby.
Znam przypadek gdzie emerytowany komendant MO piastuje kilka stanowisk zabierając młodym chleb. Do niedawna był nawet komendantem PSR i dawał odznaki swoim dawnym podopiecznym po fachu, oprócz tego: ochroniarz w banku, komendant straży pożarnej a od niedawna zaczął rozwozić renty z KRUSU zabierając fuchę listonoszom. To powiedzcie mi, gdzie tu sprawiedliwość. Trzeba leczyć wszystko od zalążka a nie poszczególne działy. W powietrzu pachnie rewolucją, ale kiedy to nastąpi?
Dodam tylko tyle, że da się zauważyć fakt, iż walczą i stawiają czoła temu parszywemu światu tylko tacy ludzie, których dziadkowie walczyli o niepodległość naszego państwa, reszta tylko korzysta z faktu życia w "wolnym" już kraju. To co się obecnie dzieje, nie odpowiada tylko właśnie takim ludziom, którzy nie mogą ścierpieć, że ich rodziny przelewały krew za to co mamy, z myślą o niepodległej, demokratycznej Polsce.
imberfal1 dawaj na browara do Malborka jesteś spoko!!!!!!
skoro kiedyś trafili się tacy, którzy przelewali krew, to czymże jest zawrócenie sobie gitary i przemyślenie kilku spraw :)
zauważcie Koledzy, że zeszliśmy znowu na temat śliski, acz popularny-że to komuchów wina :)
teraz nasze Państwo stara się chociaż stwarzać pozory praworządności, więc z tego skorzystajmy i swoją dezaprobatę na naszym podwórku (PZW) przekujmy w ambicję.
czekam na propozycje.co chcecie zmienić. trzeba to wszystko potem do kupy poskładać i przedstawić jako spójny projekt. Jeśli pokażecie, że w biadoleniu może się nas zebrać duża grupa, to zarząd nie może nas olać , bo wtedy jednoznacznie pokaże, że (umyślny kolokwializm) sra na statut, a stąd już blisko do pokazania im drzwi.
czekam albo na pomysly zmian, albo na deklarację kto jest ze mną!
pozdrawiam
imberfal1 dawaj na browara do Malborka jesteś spoko!!!!!!
Chętnie bym skorzystał, ale tylko na browarka to się nie opyla:)
Panowie przeczytałem dokładnie wszystkie posty.
Najpierw należy wrócić do samego początku.
Kto wymyślił operaty rybackie i podział na obwody , oraz rozpisanie przetargów na urzytkowanie wód śródlądowych? - odpowiedż : rząd ( ściślej ministerstwo rolnictwa )
Komu powieżył rolę ,, Pana i władcy ,, - RZGW - Regionalne Zarządy Gospodarki Wodnej.
A wyobraźmy sobie sytuację , że wygrywa konkurs na użytkowani danego obwodu osoba prywatna , licncja roczna 800 zł, wolno mu , wolny rynek. ( nie broniąc wogóle PZW ,bo to organizacja wymagająca zmian i to dużych - przede wszystkim jasność finansowania wszystkich założeń )
Wtedy dopiero rozpoczął by się lament.
Moim zdaniem , podkreślam jeszcze raz to tylko moje zdanie , najlepszym rozwiązaniem , byłoby stworzenie 10 dużych Okręgów przez co , składki okręgowe uległyby wyrównaniu albo diametralnemu zbliżeniu .
Problem tkwi w tym jak to zrobić , bo nie byłoby za chwilę kilkudziesięciu stołków , a na to już niektórzy ciężko będą się mieli zgodzić .
Co do ZG powinien przestać istnieć w takiej formie jak jest rozbudowany obecnie.Działając w ramach obecnego stanu prawnego musielibyśmy doprowadzić do zmiany statutu , a przedewszystkim do zmiany ( bardzo głębokiej ) ustawy o rybactwie śródlądowym i tutaj niech ,, koledzy,, z ZG pochwalą się ile razy podjęli takie działania , mające na celu poprawić stan faktyczny wędkarzy w Polsce.
Wiadomo konkursy na użytkowanie wód wygrywają okręgi i może to dobrze ,tylko należałoby całkowicie zmienić ustawę i doprowadzić do tego aby wykluczyć prowadzenie na rzekach śródlądowych w Polsce odłowy gospodarcze , bo rodzi się kolejne pole do popisu do nieprawidłowości związanych z zarybieniem , może inaczej nie nieprawidłowości ,ale naginania w drugą sprawę , ale otym może później jak będziecie zaintresowani.
"Co do ZG powinien przestać istnieć w takiej formie jak jest rozbudowany obecnie.Działając w ramach obecnego stanu prawnego musielibyśmy doprowadzić do zmiany statutu , a przedewszystkim do zmiany ( bardzo głębokiej ) ustawy o rybactwie śródlądowym i tutaj niech ,, koledzy,, z ZG pochwalą się ile razy podjęli takie działania , mające na celu poprawić stan faktyczny wędkarzy w Polsce. "
ZGPZW i większość Okręgów są przeciwne prowadzenia racjonalnej gospodarki rybackiej opartej tylko na wędkarstwie , dlatego do legislatora zapewne nie dotarła taka sugestia.Proszę zobaczyć jakie instytucje brały udział w konsultacjach przy pracach nad projektem ustawy .Ustawa jest w trakcie opracowywania .Projekt trafi do sejmu .Teraz jest czas lobbingu.
//bip.minrol.gov.pl/DesktopModules/Announcement/ViewAnnouncement.aspx?ModuleID=1507&TabOrgID=1414&LangId=0&AnnouncementId=11184&ModulePositionId=2098
brawo Panowie :) cieszy mnie bardzo,ze w koncu mamy konkrety.
zapoznam sie z linkiem, ale wydaje mi sie ze najpierw trzeba posprzatac na swoim podworku, a dopiero wtedy mozliwe bedzie lobbowanie. wydaje mi sie ze jakakolwiek funkcja w PZW nie moze byc laczona z inna pelniana w spolce rybackiej, a osoby ktore tak robia winny byc z wladz natychmiastowo usuwane.jak zyjesz z pieniedzy wedkarzy , to bronisz ich interesow, a nie jeszcze na boku rybaczysz !
Do działan skutecznie potrafi zniechęcić góra bo nawet najbardziej zapaleni wędkarze zwłaszcza młodzi o których interesy tak dobrze podobno dba ZG PZW. Jeżeli widzimy ze próby ochrony naszych łowisk podejmowane przez lokalne koła maja się nijak do rabunkowych odłowów gospodarczych. Przykład jez. Gołdap listopad 2009 odłow prowadzi pijany rybak "ktoś" informuje o jego stanie Policje potwierdza się fakt, ze jest pod wpływem alkoholu, pływa przy tym w takim stanie po jeziorze na silniku motorowym i co.................. nic następnego dnia kontynuuje odłowy sieciowe odławiając głownie szczupaka i sandacza w jeziorze silnie zeutrofizowanym z zatrwazajaca iloscią ryby białej. Jaka to gospodarka i w imię czyich interesów więć nie dziw się Mackowiak wypowiedziom inne niż Twoje. A czasy działalnosci byłych ormowców i itp powinny odejść do lamusa.
w takim razie zle odczytujesz moje intencje :)
wlasnie o zmiany chodzi, ale w zwiazku z zawiloscia statutu i przestarzaloscia ustawy prawo o stowarzyszeniach (ktora to zostala uchwalona jeszcze za prl) nie jestemy w stanie ot tak wyrzuc wszystkich na bruk.to po pierwsze. po drugie szczekajac i wyzywajac wszystkich od komuchow i zlodziei, to mozna co najwyzej kariere w LPR albo Samoobronie zrobic i przypadkowo zawitac w sejmie na jedna lub dwie kadencje :)
mnie cieszy, ze w watku sie troche ruszylo.mamy czas.to nie jest zadanie na juz, trzeba sie solidnie przygotowac.
pozdrawiam
Ja zadam pytanie dotyczące stowarzyszenia PZW.
Czy istnieje regulamin obrad Krajowego Zjazdu Delegatów PZW.
Ile trwa kadencja delegata?
Co ile odbywają się Zjazdy Okręgowe?
Kto jest naczelną władzą PZW?
Jaki jest sposób udzielania absolutorium dla zarządu?
Kto ustala porządek obrad zebrań w strukturach PZW?
zgodnie z Ustawą, nawyższą władzą w zwiazku jest walne zgromadzenie członków,lub w przypadku przekroczenia pewnej, okreslonej przez statut liczby czlonkow, zjazd delegatow. nie ma natomiast mowy w jaki sposob maja byc wylaniani. z tego co w statucie znalazlem, to delegat pelni te funkcje na czas kadencji zarzadu :)
kolko sie zamyka, a my chcac to zatrzymac mamy znikome szanse. powod? obecna ordynacja pozwoli nam na przemycenie ludzi ktorych chcemy, tylko w przypadku albsolutnej wiekszosci, bo inaczej jednostki,, ktore wejda w struktury, zostana zaszczekane podczas zjazdu. moim zdaniem malo to demokratyczne :)- albo 100% chce zmian, albo od wladz WARA!!!!!! :P
dlatego potrzeba nas duuuuuuuuzo chlopa (i kobiet oczywiscie)!
Tak więc pytanie, kto jest naczelną władzą mamy z głowy .Reguluje to ustawa. Zapisy statutu sprzeczne z ustawą są z mocy prawa nie ważne.
Co z pozostałymi moimi pytaniami.
towarzysze dobrze zabezpieczyli więc swoije intratne interesy- przepraszam pełnione z godnością funkcje
postaram się znaleźć odpowiedzi na resztę pytań, ale okazuje się to nie takie łatwe :)
transparentność w tym przypadku, to słowo znane tylko ze słownika.co do absolutorium to wydaje mi się, że tutaj znowu ukłony w stronę delegatury :)
w odpowiedzi na pytania kolegi 197cm120kg załączam link:
http://docs.google.com/viewer?a=v&q=cache:QLPURj5maakJ:www.pzw.org.pl/pliki/prezentacje/3/wiadomosci/14423/pliki/statut_pzw.pdf+statut+pzw&hl=pl&gl=pl&sig=AHIEtbSe-7PAHGfj_W_A95qRRqQ8VXuP-g
w rozdziale IV są odpowiedzi na wszystkie pytania .
No to pogadaliście sobie koledzy.A teraz do dzieła
Do jakiego dzieła? Jak się wszyscy nagadali. Jak trochę wiedzy liznęli, trochę przepisów i ustaw poczytali, to sie okazało, ze są w punkcie wyjscia. I takie pierdoły o wykupie wód nie do wykupienia bo są państwowe świadczą tylko o tym, że większość szeregowych wędkarzy niech korzysta dadopóki jeszcze to komunistyczne PZW o podłożu socjalu nadal istnieje, bo jak go braknie to zostaną dla większości sezonowe sadzawki dopóki nie wyschną.
Pozdrawiam, były działacz myślący kiedyś, że uda mu się świat o nazwie PZW przewrócić.
Kolego J - chyba się mylisz. Otóż dużo zależy od posiadanych argumentów.
I jaszcze jedno, watro, aby ci co chcą coś zmienić dobrze zapamiętali.
Paradoksem jest to, że zmienić Statut lub rozwiązać PZW mogą .... tylko jego członkowie. I w opisany w Statucie sposób. Wyłaniając swoich przedstawicieli, którzy jako zjazd PZW, podejmą decyzję o rozwiązaniu stowarzyszenia.
Ale jak mieliby do tego doprowadzić, skoro nie chce im się uczestniczyć? Jak wolą tylko jako konsumenci i roszczeniowcy domagać się aby było tanio i dużo a w dodatku dobrze chronione przez "nich" i wszystkie wody ogólnodostępne. Nawet w Erze takich perspektyw nie ma, natomiast przyjdą czasy dla tych obecnych populistów, już niedługo, ze na mszę się będzie dawać za to, jak to dobrze było w tym p......nym PZW
Kolego J - chyba się mylisz. Otóż dużo zależy od posiadanych argumentów.
Do odniesienia się do argumentów musi być jeszcze druga strona, a tak się składa, że ta druga to w rzeczywistości ta pierwsza bo to my jesteśmy winni za takie władze w PZW jakie mamy i na jakie zasługujemy