Reklama
  • Diablo2012-02-06 18:19:36

    Często jeździmy na ryby na cały dzień, całą dobę a nawet na dłuższy okres. Wiadomo wędkarz też człowiek jeść musi.

    Moje pytanie nr jeden

    Jaką potrawę przyrządzili byście w takim naczyniu? (zdj kol mateusz196)

    Pytanie nr dwa

    Co wcinacie na takich zasiadkach?

  • bad company 2012-02-06 18:44:26

    W moim przypadku na nocnych zasiadkach . Zawszę jakoś tak więcej " płynów " zużywamy niż jedzenia ... Jak wzrok mnie nie myli i to naczynie jest patelnią , to chyba najprostszym rozwiązaniem była by jajecznica ...

  • Bernard51 2012-02-06 18:53:51

    Dosc ciekawy temat rozpoczales tu nie kazdy ma swoje zwyczaje gusty smaki a nad woda wszysko smakuje: musze poukladac wszystkie potrawy nim napisze

  • ZanderHunter 2012-02-06 19:01:20

    Często jeździmy na ryby na cały dzień, całą dobę a nawet na dłuższy okres. Wiadomo wędkarz też człowiek jeść musi.

    Moje pytanie nr jeden

    Jaką potrawę przyrządzili byście w takim naczyniu? (zdj kol mateusz196)

    Pytanie nr dwa

    Co wcinacie na takich zasiadkach?

        W takim naczyniu to można by zrobić np.pieczone ziemniaki z boczkiem i cebulą czyli układać na przemian warstwami ziemniaki,boczek,cebula i dusić pod przykryciem (ok.2godz.) polecam pycha co fakt robiliśmy ze znajomymi taką potrawę w garnku lecz myślę że i w takim naczyniu spokojnie dało by się radę zrobić a po za tym na nocne zasiadki tradycyjnie kiełbaska z ogniska:))

    P:)).

  • Reklama
  • tryfta 2012-02-06 19:12:54

    Również pomyślałem o ziemniaczkach,mając patelnię i to głęboką można sobie nieźle pichcić nad wodą - gdzie jedzonko smakuje jak nigdzie indziej.Robię różne potrawy,od mięsnych do warzywnych,zależy na co się przygotowałem,a już znajomym zapowiedziałem że w tym roku będę gotował rosół nad wodą,nóżki z rosołku można zjeść gotowane lub opiec sobie na patelni lub grilu,kuchenka i grill to u mnie podstawowy sprzęt+lodówka.Przez 2,3 dni trzeba coś jeść,a przy okazji zawsze kogoś poczęstuje:))

  • Randal 2012-02-06 19:17:13


    Spytał bym raczej co pijecie na nocnych zasiadkach.

  • ryukon1975 2012-02-06 19:20:33


    Spytał bym raczej co pijecie na nocnych zasiadkach.


    Wodę mineralną.

  • Diablo 2012-02-06 19:23:51


    Spytał bym raczej co pijecie na nocnych zasiadkach.


    Wodę mineralną.
    To tak jak ja. Jak chcę pić alkohol ide na imprezę a na rybach zwłaszcza w nocy zawsze na trzeźwo.

    W temacie
    Czekam z niecierpliwością na przepisy Bernard51

  • Reklama
  • bednar14 2012-02-06 19:26:28

    Ja tam lubię sobie oszamać przed zmrokiem kielbaskę z ogniska...aż mi się nocki z zeszłego sezonu przypomniały ah... trzeba jeszcze troszkę poczekać...

  • bednar14 2012-02-06 19:28:35


    Spytał bym raczej co pijecie na nocnych zasiadkach.


    Wodę mineralną.

    Hehe pijany wędkarz to nie wędkarz! Jak wybieram się na dwie lub trzy nocki to bierzemy ze sobą kuchenkę gazową i robimy sobie mocną kawkę żeby w nocy nie przysnąć!

  • ryukon1975 2012-02-06 19:30:05


    Spytał bym raczej co pijecie na nocnych zasiadkach.


    Wodę mineralną.
    To tak jak ja. Jak chcę pić alkohol ide na imprezę a na rybach zwłaszcza w nocy zawsze na trzeźwo.

    W temacie
    Czekam z niecierpliwością na przepisy Bernard51




    Tak jak napisałem wyżej,chodzę nad rzekę sam i nie mogę sobie pozwolić na to by pić coś innego.W dzień też nie piję na rybach,bo łowienie jest przyjemnością jak się łowi świadomie.
    Gdy chcę napić się coś innego to wiem gdzie.

  • Forum wedkuje.pl 2012-02-06 19:44:30


    Spytał bym raczej co pijecie na nocnych zasiadkach.


    Wodę mineralną.


    Ja pije to co łowie znaczy się leszki.Nieraz się trafi coś większego jak to na rybach(żuberek3/4). Co do jedzonka to grilla biorę na każdą nockę a jak dłuższa wyprawa to i konserwa zjadliwa.

  • Reklama
  • Chomikus 2012-02-06 19:50:37

        W takim naczyniu to można by zrobić np.pieczone ziemniaki z boczkiem i cebulą czyli układać na przemian warstwami ziemniaki,boczek,cebula i dusić pod przykryciem (ok.2godz.) polecam pycha co fakt robiliśmy ze znajomymi taką potrawę w garnku lecz myślę że i w takim naczyniu spokojnie dało by się radę zrobić a po za tym na nocne zasiadki tradycyjnie kiełbaska z ogniska:))

    P:)).



    Witam wszystkich nocnych marków :))

    Zgodzę się z tym co napisał ZanderHunter z tym że ...
    W moich stronach mówi się na to duszonka , do garnka (zdjęcie poniżej ) układamy liście białej kapusty na dno i boki , następnie warstwami :ziemniaki, cebulka ,boczek, kiełbasa, jak już mamy napełniony kociołek przykrywamy wszystkie składniki liśćmi kapusty zamykamy szczelnie i dusimy ok 1-1,5godz
    Palce lizać


  • tryfta 2012-02-06 20:02:00

    Zamiast pić to czekając na branie można zrobić sobie potrawkę meksykańską: skład to 12 podudzi kurczaka (może być 6, zależy ile osób jest)250 g czerwonej fasoli,400 g pomidorów pelati(mogą być zwykłe w puszce),łyżka koncentratu pomidorowego,1/2 szkl czerwonego wina(używam wodę),ryż(woreczek szklankę - zależy ile osób)  2 cebule,ząbek czosnku,szczypta gałki muszkatołowej, mielonych goździków i cynamonu,posiekana natka pietruszki,pieprz,sól,olej.                                                           Podudzia posolić i posypać pieprzem,podsmażyć na oleju(odłożyć na talerz lub do garnka).Na pozostałym oleju po smażeniu poddusić pokrojoną cebulę i posiekany czosnek.Dodać przecier pomidorowy,pokrojone pomidory z zalewą,fasolę i wino(wodę).Sos zagotować,mieszając, i przyprawić do smaku,włożyć podudzia z kurczaka i dusić na wolnym ogniu tak 40 do 60 minut.W zależności od potrzeb można dodawać w trakcie duszenia trochę wody,najlepiej gorącej.Gdy mięsko z kurczaka będzie już miękkie dodajemy do naszego sosu wcześniej ugotowany ryż,mieszamy to i możemy jeść.Urozmaicam to sobie dodając do sosu pomarańcze, pokrojone w ósemkę z skórką,duszę je razem z resztą składników,dając je równocześnie z pomidorami i innymi składnikami.Po dodaniu ryżu i wymieszaniu można jeść,jeżeli zostanie to na drugi dzień lub po paru godzinach można sobie to podgrzać,podudzia na zimno też są dobre.

  • Bernard51 2012-02-06 20:09:33

    Pokolei na jesien gdy juz przymrozki bywaly to robilismy kartofle z popiolu w ognisku a na takiej a moze wiekszej patelni troche sloniny pokrojanej nogi z kuraka i cebula uduszone ok 1.5godz ziemniaki dotykajac nozem czy juz upieczone wyjmoje z ogniska obczyszczone z spalonej skorki ale nie calkowicie- kroimy w grube plastry jezeli łydki kuraka miekie wrzucamy na patelnie i razem dusimy aby ziemniaki nasaczyly sie tluszczem z patelni rozdzielamy na miski( med in china) metalowe dodajemy swje ogorki kiszone z sloika pokrojone wzdluz i zycze smacznego!!
    Mozna uzyc oleju jak ktos nie lubi tluszczu wieprzowego-lub dla malych dzieci

  • Diablo 2012-02-06 20:15:15

    Zamiast pić to czekając na branie można zrobić sobie potrawkę meksykańską: skład to 12 podudzi kurczaka (może być 6, zależy ile osób jest)250 g czerwonej fasoli,400 g pomidorów pelati(mogą być zwykłe w puszce),łyżka koncentratu pomidorowego,1/2 szkl czerwonego wina(używam wodę),ryż(woreczek szklankę - zależy ile osób)  2 cebule,ząbek czosnku,szczypta gałki muszkatołowej, mielonych goździków i cynamonu,posiekana natka pietruszki,pieprz,sól,olej.                                                           Podudzia posolić i posypać pieprzem,podsmażyć na oleju(odłożyć na talerz lub do garnka).Na pozostałym oleju po smażeniu poddusić pokrojoną cebulę i posiekany czosnek.Dodać przecier pomidorowy,pokrojone pomidory z zalewą,fasolę i wino(wodę).Sos zagotować,mieszając, i przyprawić do smaku,włożyć podudzia z kurczaka i dusić na wolnym ogniu tak 40 do 60 minut.W zależności od potrzeb można dodawać w trakcie duszenia trochę wody,najlepiej gorącej.Gdy mięsko z kurczaka będzie już miękkie dodajemy do naszego sosu wcześniej ugotowany ryż,mieszamy to i możemy jeść.Urozmaicam to sobie dodając do sosu pomarańcze, pokrojone w ósemkę z skórką,duszę je razem z resztą składników,dając je równocześnie z pomidorami i innymi składnikami.Po dodaniu ryżu i wymieszaniu można jeść,jeżeli zostanie to na drugi dzień lub po paru godzinach można sobie to podgrzać,podudzia na zimno też są dobre.

    O retyy
    Podudzia, ryż , pomidory, pomarańcze, wino brzmi bardzo smakowicie... Ale gdzie ja to wszystko zabiorę? i kto mi to ugotuje jak będe na kije patrzył :)

  • J-A-C-E-K 2012-02-06 20:16:20

    Ja tradycyjnie - termos z ciepłą herbatą i kanapki. Na patelnię proponuję złowioną rybkę :). Jeżeli chodzi o płyny grzejące podczas nocnej zasiadk,i ja również jak koś tu już wspomniał wolę trzeźwo stąpać po ziemi.

  • Reklama
  • Bernard51 2012-02-06 20:22:33

    Witam wszystkich nocnych marków :))

    Zgodzę się z tym co napisał ZanderHunter z tym że ...
    W moich stronach mówi się na to duszonka , do garnka (zdjęcie poniżej ) układamy liście białej kapusty na dno i boki , następnie warstwami :ziemniaki, cebulka ,boczek, kiełbasa, jak już mamy napełniony kociołek przykrywamy wszystkie składniki liśćmi kapusty zamykamy szczelnie i dusimy ok 1-1,5godz

    Znam to pieczyste objadalem sie tym nieraz ale jeszcze slony sledz-matyjas do tego i miod nie tylko w gebie
    Brat juz kilkanascie lat temu przywiozl z Holandii takie wspaniale naczynie ale w transporcie peklo na polowe( zeliwo ),probowalismy to zespawac ale na ognisku obok spawki peklo odnowa i niewiem gdzie teraz jest

  • tryfta 2012-02-06 20:24:55

    My ziemniaczki pieczemy w sreberkach, po upieczeniu przepoławiamy ziemniak,na niego trochę masełka,szczypiorek i mniam,mniam.A co byście powiedzieli rano,gdy kac co niektórych męczy a tu ciepły żurek z kiełbaską - nie zupka w proszku.Gotowany na łowisku,zakwas w każdym sklepie,chyba że ktoś ma domowy(moja teściowa robi dobry zakwas,chociaż do tego się przydaje:)) )

  • tryfta 2012-02-06 20:35:03

    Diabełku,sygnalizatory podpięte, a gdy się nastawiam na konkretną rybę to czekam na nią godzinami,jak jadę nad wodę,to auto mam załadowane,więc co mi szkodzi sobie popichcić,a obok sąsiedzi czują zapach i myślą co on tam kombinuje,a gotowanie nad wodą jest zaraźliwe.Jak mam lenia to do lodówki pakuję kiełbaski,steki wieprzowe,boczek oczywiście przyprawione w domu i to na grila.Ostatnio piekliśmy boczek i kiełbaski na ognisku,do tego plastry cebulki, i już masz szaszłyk:))

  • tryfta 2012-02-06 20:48:14

    Jak jesteśmy w dwójkę lub w trójkę,jeden robi kolację,drugi śniadanko,koś zrobi kawę lub herbatkę,w nocy piwo grzane z sokiem malinowym,czyli każdy robi to co umie i jest ok.Także diabełku wszystko jest możliwe jak kompania zgrana:)

  • Diablo 2012-02-06 23:51:38

    Jak jesteśmy w dwójkę lub w trójkę,jeden robi kolację,drugi śniadanko,koś zrobi kawę lub herbatkę,w nocy piwo grzane z sokiem malinowym,czyli każdy robi to co umie i jest ok.Także diabełku wszystko jest możliwe jak kompania zgrana:)

    A widzisz ja troszkę ze złej strony na to patrzyłem (przez pryzmat swoich wypraw) Ja zazwyczaj na takie wyprawy wybieram się sam. Ktoś mnie dowozi najbliżej wody jak się da a dalej wędruję samotnie z plecakiem przez krzaki. Dlatego ograniczam manatki do minimum. I raczej pomarańcze nie wchodzą w grę:)

    No ale wędkarstwo to również wypady grupowe więc komuś się przyda Twój przepis na pewno.

  • CZzesio 2012-02-07 00:31:39

    Miło mi powitać Nocnych Łowców :)
     Poczytałem o różnych pysznościach ,aż zgłodniałem ;P
    A nad wodą zadowolił bym się smażonym boczusiem razem z cebulką. W końcowej fazie smażenia można kromki chleba położyć na to wszystko a naciągnie on wtedy tego aromatu i nieco się "odświerzy". Mając do dyspozycji taka patelnię można skusić się na wspaniałego "steka" , odgrzać kaszankę .......i wystarczy na dzisiaj , bo się zaślinię :b..... życzę smacznego i dobrej nocki

  • Bernard51 2012-02-07 07:26:39

    Dzis moze takie pseudo wedkarskie golabki:porcja miesa mielonego,dwie torebki ryżu (expres)mala kapusta lub pekinska, jak lowisko blisko lasu to grzybow mozna nazbierac lub 20-30dkg. pieczarek.Wiadomo ryz podgotowac kapuste pokroic w paski i chwile zagotowac  grzyby z cebulka udusic na patelni, mieso tez mozna lekko podsmazyc ale nie koniecznie,ryz kapuste mieso oczywiscie duzo przypraw mozna dolozyc papryke czerwona konserwowa gdy juz jest prawie dobre do spozycia dodajemy grzyby mieszajac wszystko razem i ok. 5-7 min parzymy DANIE gotowe życze smacznego!
    Ale na dluzsza zasiadke to wspaniale jest gdy jest z nami kucharka.Ja bardzo duzo potraw przygotowuje w domu tak jak fasolka,bigos,flaki,to w pojemnikach mam w szufladach pomrozone nastepnie w sloikach zapasteryzowane mieso kielbasieane wl. roboty lopatka-boczek i troche checi,pulpety, klopsiki,nawet i nieraz pasztet z królika i kaczki juz na jesien,jak sie posiada butle kuchenke mala lodowke i troche checi to nie koniecznie na" sucho" mozna wedkowac.
    Zycze wszyskim smacznego nad woda!!

  • Reklama
  • Jędrula 2012-02-07 07:56:42

     

    Ja aby się posilić nieco na nocnej zasiadce potrzebuje przede wszystkim ogniska i śniadaniowej folii aluminiowej . Na folię kładziemy kiełbaskę ( ja preferuję białą surową ) , czosnek w główce , cebulę obraną krojoną na połowę , paprykę surową też połówki . To wszystko solimy , mocno pieprzymy i jeszcze mocniej posypujemy suszoną słodką papryką . Tak przyprawione składniki zawijamy we folię dość ściśle aby się nam paczka nie rozpadła i umieszczamy w ognisku na 20 – 25 minut . W ognisku wybieramy takie miejsce średnio gorące , przecież nie możemy dopuścić aby nasza kolacja się spalił ? Druga sprawa to oczywiście ziemniaki , nieodłączna bulwa moich dłuższych wypraw , uwielbiam je z ogniska .

    Kiedyś będąc z kumplami na trzy dniowej wyprawie nad Odrą popróbowaliśmy nieco berbeluchy a , że po wódeczce apetyt dopisuje to postanowiliśmy odpalić sobie ziemniaczki w ognisku .

    Jak tak czekaliśmy aż bulwy dojdą to cały czas kieliszeczek krążył i się opróżniał . Ziemniaki doszły , zjedliśmy je z apetytem , zwineliśmy kijaszki i poszliśmy spać . O świcie zadzwonił mój budzik , w wielkim zapale i z radością na wielkie łowy wypełzliśmy z namiotu jak żółw ociężale . Stanęliśmy naprzeciwko siebie i jak spojrzeliśmy na nasze gęby to mało nam brzuchów nie porozrywało ze śmiechu . Wyglądaliśmy jakby ubiegłej nocy zamiast ziemniaków żarliśmy węgiel kamienny . Mordy mieliśmy brudne i czarne , ja zaraz położyłem się w pobliskie krzaki i wyłem ze śmiechu na plecach , koledzy podobnie stracili równowagę . Do dzisiaj przy każdej okazji wspominamy tamto zdarzenie i za każdym razem bardziej się lachamy .

  • Jędrula 2012-02-07 09:39:42

    A w tym naczyniu robiłbym leczo ale nie gęste tylko z dużą ilością sosu aby można było chleb maczać w tym sosiku :) . Kurcze pieczone , smaków sobie narobiłem na takie plenerowe leczo . Normalnie ślinotoku dostałem heheh

  • 89krzysztof 2012-02-07 09:50:45

    Najlepiej jeść robaki. Są bogatym źródłem białka. 

  • Jędrula 2012-02-07 10:00:24

    Najlepiej jeść robaki. Są bogatym źródłem białka. 

     

     

     

     

     

     

    Bear Grylls też tak twierdzi mimo to ja dziękuje .

  • ryukon1975 2012-02-07 10:07:36

    U mnie wyburzyli najbliższe rzeki domy,pod budowę autostrady.
    Zostało kilka sadów nad rzeką,już bez właścicieli.
    Będę miał jabłek i gruszek do woli.:)

  • Diablo 2012-02-07 19:32:57

    Wszyscy pichcą ziemniaczki, a co sądzicie o sumikach amerykańskich czy innych rybach w takiej patelence? jak je przyrządzić?

  • mateusz196 2012-02-07 19:50:21

    Kolego hefeed8 żebyś nie zasłabł po tych jabłkach jak będziesz trzydniówkę zaliczał;)

  • mateusz196 2012-02-07 19:53:21

    A co do tej patelni ze zdjęcia. Jest tam cebula,papryka, pieczarki i kiełbasa a na sam koniec dodaję cały ketchup i tabasco ale z umiarem żeby na drugi dzień dup... nie rozerwało:)

  • mlodystm 2012-02-07 22:45:48

    kiełbaska , ziemniaczki, kanapki i kawka :)

  • Bernard51 2012-02-08 05:59:49



    mlodystm kiełbaska , ziemniaczki, kanapki i kawka :)
    No a browar??bez niego ryba nie wezmie

  • ryukon1975 2012-02-08 07:29:40

    Kolego hefeed8 żebyś nie zasłabł po tych jabłkach jak będziesz trzydniówkę zaliczał;)



    Wszystko jest dla ludzi, nawet i trzydniówki.:)))

  • Jędrula 2012-02-08 08:47:51

    Wszyscy pichcą ziemniaczki, a co sądzicie o sumikach amerykańskich czy innych rybach w takiej patelence? jak je przyrządzić? 


     

     

     

     

        Widzę , że pojęcia o gotowaniu to Ty nie masz wielkiego ? No jak można w tym woku ( to nie patelnia ) zrobić rybki ? No bardzo prosto . Ryby ukatrupić , oczyścić , pokroić na kawałki , posolić , popieprzyć i wrzucić do tego naczynia na głęboki , gorący olej .

    Paluszki lizać :)))

  • Diablo 2012-02-08 14:22:41

    Wszyscy pichcą ziemniaczki, a co sądzicie o sumikach amerykańskich czy innych rybach w takiej patelence? jak je przyrządzić? 


     

     

     

     

        Widzę , że pojęcia o gotowaniu to Ty nie masz wielkiego ? No jak można w tym woku ( to nie patelnia ) zrobić rybki ? No bardzo prosto . Ryby ukatrupić , oczyścić , pokroić na kawałki , posolić , popieprzyć i wrzucić do tego naczynia na głęboki , gorący olej .

    Paluszki lizać :)))


    ano nie mam :) stąd pytane. Do tej pory na suchej paszy jechałem

  • mizior 2012-02-08 14:25:55

    hehehehe to co się złowi hehehehe

  • Jędrula 2012-02-08 14:46:33

     

    Z takim wokiem to super sprawa , gotujesz jak leci . Czy ryby na oleju , czy kiełbasę z cebulą – rzucasz kiełbasy , kroisz z ręki 2 – 3 cebule i za 10 -15 minut na małym ogniu masz wszystko gotowe . Tak samo można zrobić kaszaneczkę czy leczo , wszystko co szybkie . Ja mam gara dyżurnego i też tam wszystko pichcę , ostatnio na jesiennej wyprawie miałem dwa słoiki z bograczem , jak przypiździło to wpieprzaliśmy aż uszy nam się trzęsły , ostry był jak ogień piekielny ale na takim zimnie wchodził jak po maśle :)))


  • pstrag222 2012-02-08 15:01:43

    U mnie klasyką jest , że zawsze z kolega uzgadniamy , że pierwsza godna ryba wedruje na patelnie:)
    dodatkowo zapiekamy kiełbasę surową z boczkiem, ziemniakami i cebulą.
    no i zapiekamy sobie słoninke w gazecie nad ogniskiem

  • mizior 2012-02-08 15:33:19

    he he ciekawe czy jakiś wędkarz jest wokoło was skoro u was taka wyżerka hehehe

  • Jędrula 2012-02-08 19:01:22

    U mnie klasyką jest , że zawsze z kolega uzgadniamy , że pierwsza godna ryba wedruje na patelnie:)
    dodatkowo zapiekamy kiełbasę surową z boczkiem, ziemniakami i cebulą.
    no i zapiekamy sobie słoninke w gazecie nad ogniskiem

     

     

     

     

     

     Że co ? W gazecie ?




  • Bernard51 2012-02-08 19:22:33


    ano nie mam :) stąd pytane. Do tej pory na suchej paszy jechałem

    Dziabel 30 lat temu to tez tak koczowalem plecak wedki w rece i torba z jadlem i to mi wystarczalo na 3 dni pod namiotem 2osobowym bez tropika i daleko od wedkarzy z duzej litery to byly  wyniki ze kg soli pokrzywy i szmat mokrych brakowalo aby sie zabrac a na ognisku jadlo sie te bardziej smaczne.
    Ale zaszkodzilem sobie na tym prtalu wyznajac( slabosci)z przed lat dzis etyka obowiazuje

  • dealer081 2012-02-08 19:35:31

    U mnie klasyką jest , że zawsze z kolega uzgadniamy , że pierwsza godna ryba wedruje na patelnie:)
    dodatkowo zapiekamy kiełbasę surową z boczkiem, ziemniakami i cebulą.
    no i zapiekamy sobie słoninke w gazecie nad ogniskiem


    faktycznie ta gazetka jest interesujaca,jakie ma zastosowanie? No i bez obrazy,ale cosik mi nie pasuje w Twym wpisie,mianowicie pierwsza godna rybka,czy ona nie powinna zostac to zakonczenia polowu w siatce,lub tez gdy lowimy dluzej,zabita lecz w calosci,a nie zjedzona?

  • dealer081 2012-02-08 19:48:43

    A wracajac do tematu,to termos mocnej kawki,no i suchy prowiant,lecz moze nie dokaca,pozostala mi z czasow wojska manierka,czasem grzeje sie w niej na ognisku wszelkiego rodzaju zupki ze sloikow.

  • covent 2012-02-08 19:52:43

    U mnie klasyką jest , że zawsze z kolega uzgadniamy , że pierwsza godna ryba wedruje na patelnie:)
    dodatkowo zapiekamy kiełbasę surową z boczkiem, ziemniakami i cebulą.
    no i zapiekamy sobie słoninke w gazecie nad ogniskiem


    faktycznie ta gazetka jest interesujaca,jakie ma zastosowanie? No i bez obrazy,ale cosik mi nie pasuje w Twym wpisie,mianowicie pierwsza godna rybka,czy ona nie powinna zostac to zakonczenia polowu w siatce,lub tez gdy lowimy dluzej,zabita lecz w calosci,a nie zjedzona?


    Tylko nie próbuj tu poruszać tematu przepisów rapr-u etc. Tu sie robi naprawdę fajny, wyluzowany wątek więc nie psuj go. U mnie taki garneczek żeliwny z zawartością jak piszecie nazywamy "zapiekanka" wychowałem się na czymś takim bo na każdym zjeździe rodzinymm u śp. dziadka szliśmy w "krzaki" nad rzekę i takie danie starsi przyrządzali. Choć to już daawne czasy to może nie będzie złym pomysłem kupno żeliwniaka i czasem na zasiadce wieczorem przy ognisku przygotować..:)

  • dealer081 2012-02-08 19:59:13

    U mnie klasyką jest , że zawsze z kolega uzgadniamy , że pierwsza godna ryba wedruje na patelnie:)
    dodatkowo zapiekamy kiełbasę surową z boczkiem, ziemniakami i cebulą.
    no i zapiekamy sobie słoninke w gazecie nad ogniskiem


    faktycznie ta gazetka jest interesujaca,jakie ma zastosowanie? No i bez obrazy,ale cosik mi nie pasuje w Twym wpisie,mianowicie pierwsza godna rybka,czy ona nie powinna zostac to zakonczenia polowu w siatce,lub tez gdy lowimy dluzej,zabita lecz w calosci,a nie zjedzona?


    Tylko nie próbuj tu poruszać tematu przepisów rapr-u etc. Tu sie robi naprawdę fajny, wyluzowany wątek więc nie psuj go. U mnie taki garneczek żeliwny z zawartością jak piszecie nazywamy "zapiekanka" wychowałem się na czymś takim bo na każdym zjeździe rodzinymm u śp. dziadka szliśmy w "krzaki" nad rzekę i takie danie starsi przyrządzali. Choć to już daawne czasy to może nie będzie złym pomysłem kupno żeliwniaka i czasem na zasiadce wieczorem przy ognisku przygotować..:)



    spokojnie nie to mialem na mysli,poprostu zapytalem co mial na mysli jak i z ta gazetka tak i z ta rybka.

  • dealer081 2012-02-08 20:00:37

    A wracajac do tematu,to termos mocnej kawki,no i suchy prowiant,lecz moze nie dokaca,pozostala mi z czasow wojska manierka,czasem grzeje sie w niej na ognisku wszelkiego rodzaju zupki ze sloikow.

    sorki nie manierka tylko menaszka

  • Diablo 2012-02-08 20:27:42


    Tylko nie próbuj tu poruszać tematu przepisów rapr-u etc. Tu sie robi naprawdę fajny, wyluzowany wątek więc nie psuj go. U mnie taki garneczek żeliwny z zawartością jak piszecie nazywamy "zapiekanka" wychowałem się na czymś takim bo na każdym zjeździe rodzinymm u śp. dziadka szliśmy w "krzaki" nad rzekę i takie danie starsi przyrządzali. Choć to już daawne czasy to może nie będzie złym pomysłem kupno żeliwniaka i czasem na zasiadce wieczorem przy ognisku przygotować..:)


    Tak , tak Panowie bez kłótni, waśni i wojenek podjazdowych. Diablo nie zna litości a jest tu jedynym sprawiedliwym nieomylnym moderatorem :)

    Także pisać co wcinacie na rybach i co mogę  upichcić w takiej patelence jak na zdjęciu.

  • LABEO 2012-02-08 20:57:37

       Na patelnie wszystko co mamy aktualnie pod ręką-zawsze coś wyjdzie a jak wiadomo nad wodą nawet suchy chleb smakuje,kiedyś się za małolata o tym przekonałem.
       Kilka lat temu popsuło się nam auto nad Wisłą,90km na holu nie wchodziło w rachubę a laweta mogła przyjechać dopiero następnego dnia koło południa(sobotnie popołudnie -laweciarz niestety pod wpływem).Rad nie rad zostajemy na nockę,ciągniemy zapałki i kumpel śmiga 4km do sklepu-kg giętej chleb,konserwy kilka czasoumilaczy, i zapas fajek.Panowie po zimnej nocce(brak ciepłej odzieży)najlepszą żeczą jaką jadłem na rybkach była konserwa turystyczna na gorąco z ogniska.

  • ryukon1975 2012-02-08 21:00:56

    Wcinam to co przyniosę z domu.Mieszkam blisko rzeki moje wypady trwają do kilkunastu godzin.Nie ma sensu i szkoda czasu coś gotować nad rzeką a tym bardziej w nocy.
    Wtedy łowię,przegryzając chleb,musztardę,kiełbasę,cukierki,jabłka itp..
    Oczywiście inaczej może postępować ktoś kto zasadza się na dwie doby czy dłużej.



Reklama
Reklama