Reklama
  • Ajwory13 2012-02-08 21:37:26

    A ja przeważnie na nockach lub dłuższych wyprawach wcinam oczywiście kiełbasy z grilla, boczek i pyrki popijając zimnym napojem gazowanym :D

  • Ajwory13 2012-02-08 21:40:24

    A co do smażenia w woku myślę że skusił bym się na mrożone warzywka z pokrojonym kurczakiem i dodatkiem przypraw z dodatkiem sosu słodko-kwaśnego.:D

  • mlodystm 2012-02-08 22:36:29



    mlodystm kiełbaska , ziemniaczki, kanapki i kawka :)
    No a browar??bez niego ryba nie wezmie


    No widze, ze nic się nie ukryje :p Browar rzecz wiadoma, ale nie chciałem tego pisać, zeby tutaj nie pojechano mnie od pijaków a nie wedkarzy :) Oczywiste browarek na nocce OK!

  • Reklama
  • Bernard51 2012-02-09 06:03:36

    To sie wie, sami dorosli jestesmy wiec nie musimy sie krepowac zebrowar na rybach pijemy

  • pstrag222 2012-02-09 09:30:33

    U mnie klasyką jest , że zawsze z kolega uzgadniamy , że pierwsza godna ryba wedruje na patelnie:)
    dodatkowo zapiekamy kiełbasę surową z boczkiem, ziemniakami i cebulą.
    no i zapiekamy sobie słoninke w gazecie nad ogniskiem

     

     

     

     

     

     Że co ? W gazecie ?

    No tak  w gazecie

    owijasz kawałkiem gazety słonine tylko uzywaj gazetę taka szara papierową wiesz o co chodz?

    wbijasz na kij i trzymasz wysoko nad ogniem , az gazeta na siąknie tłuszczem.

    Teraz możemy ją dac troche niżej nie bojąc sie oto że sie spali



  • pstrag222 2012-02-09 09:32:24

    U mnie klasyką jest , że zawsze z kolega uzgadniamy , że pierwsza godna ryba wedruje na patelnie:)
    dodatkowo zapiekamy kiełbasę surową z boczkiem, ziemniakami i cebulą.
    no i zapiekamy sobie słoninke w gazecie nad ogniskiem


    faktycznie ta gazetka jest interesujaca,jakie ma zastosowanie? No i bez obrazy,ale cosik mi nie pasuje w Twym wpisie,mianowicie pierwsza godna rybka,czy ona nie powinna zostac to zakonczenia polowu w siatce,lub tez gdy lowimy dluzej,zabita lecz w calosci,a nie zjedzona?


    niby czemu?

  • smakosz 2012-02-09 10:14:36

    Na nocnych zasiadkach rybka lubi pływać.A i puste butelki też do czegoś mogą się przydać ;

  • Reklama
  • Jędrula 2012-02-09 12:31:53

    U mnie klasyką jest , że zawsze z kolega uzgadniamy , że pierwsza godna ryba wedruje na patelnie:)
    dodatkowo zapiekamy kiełbasę surową z boczkiem, ziemniakami i cebulą.
    no i zapiekamy sobie słoninke w gazecie nad ogniskiem

     

     

     

     

     

     Że co ? W gazecie ?

    No tak  w gazecie

    owijasz kawałkiem gazety słonine tylko uzywaj gazetę taka szara papierową wiesz o co chodz?

    wbijasz na kij i trzymasz wysoko nad ogniem , az gazeta na siąknie tłuszczem.

    Teraz możemy ją dac troche niżej nie bojąc sie oto że sie spali






    Ciekawy sposób tylko jakie zadanie spełnia ta gazeta ?





  • getka 2012-02-09 13:10:36

    na nocnych zasiadkach często jest kiełbaska z ogniska i browarek ale zdarzało też piec przynęty na które mieliśmy łowić:d tak tak dobrze czytacie przynęty ale delikatesowe jak krewetki na suma:D z ogniska pieczone na haku i wolframowym przyponie są niebo lepsze niż te z patelni tylko nigdy nie mamy do nich żadnego sosu ale i tak są super bo dziewczyny też jedzą:D

  • Bernard51 2012-02-09 13:14:38


    smakosz Na nocnych zasiadkach rybka lubi pływać.A i puste butelki też do czegoś mogą się przydać ;

    Skad ja to znam, wedkarz w ekstrymalnych warunkach musi sobie radzic,pomyslowosc jest cecha przydatna to widac!!

  • Diablo 2012-02-10 09:14:09

    A co do smażenia w woku myślę że skusił bym się na mrożone warzywka z pokrojonym kurczakiem i dodatkiem przypraw z dodatkiem sosu słodko-kwaśnego.:D


    stejki a nie warzywa jeść trza żeby była siła:)

  • Reklama
  • Jędrula 2012-02-10 09:19:42

    A co do smażenia w woku myślę że skusił bym się na mrożone warzywka z pokrojonym kurczakiem i dodatkiem przypraw z dodatkiem sosu słodko-kwaśnego.:D


    stejki a nie warzywa jeść trza żeby była siła:)

     

     

     

     

     

    Tak myślałem , @Diablo to Koksu ! Ten sam poziom , no teraz Pana poznaaaaję !
    Gratuluję pieknych tricepsów , a te braki .....

  • Jędrula 2012-02-10 09:20:14

    :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

  • ryukon1975 2012-02-10 09:23:03

    A co do smażenia w woku myślę że skusił bym się na mrożone warzywka z pokrojonym kurczakiem i dodatkiem przypraw z dodatkiem sosu słodko-kwaśnego.:D


    stejki a nie warzywa jeść trza żeby była siła:)


    Zgadzam się.:)
    Trzeba jeść jak prawdziwy łowca i wojownik,krew ma kapać z ust a kości trzeszczeć w zębach.:)
    To niepodważalne dowody że się jest wędkarzem z krwi i kości.:)

  • mario1973 2012-02-10 10:13:42

    My z kolegą preferujemy Krupnik;)

  • Forum wedkuje.pl 2012-02-10 11:04:35

    No dobra ślinka leci , ale co jeśc jak łowię  w nocy z łódki?

  • Reklama
  • mizior 2012-02-10 11:33:39

    siemka lin66 zamów pizze z dostawa hehe

  • Forum wedkuje.pl 2012-02-10 11:46:39

    Dobre ha,ha.

  • turu82 2012-02-10 12:14:16

    Raz z kolegą pojechalismy na wisełke ,na lescza i suma , kupilismy kilo wątróbki drobiowej na suma ale ze troche zgłodnieliśmy to prawie cała przynęta na suma poszła nad ognisko , nawet bez chleba smakowała zaje...., a przeważnie kolega robi kociołek albo smażymy kiełbaske lub boczek

  • pstrag222 2012-02-10 19:07:59

    U mnie klasyką jest , że zawsze z kolega uzgadniamy , że pierwsza godna ryba wedruje na patelnie:)
    dodatkowo zapiekamy kiełbasę surową z boczkiem, ziemniakami i cebulą.
    no i zapiekamy sobie słoninke w gazecie nad ogniskiem

     

     

     

     

     

     Że co ? W gazecie ?

    No tak  w gazecie

    owijasz kawałkiem gazety słonine tylko uzywaj gazetę taka szara papierową wiesz o co chodz?

    wbijasz na kij i trzymasz wysoko nad ogniem , az gazeta na siąknie tłuszczem.

    Teraz możemy ją dac troche niżej nie bojąc sie oto że sie spali






    Ciekawy sposób tylko jakie zadanie spełnia ta gazeta ?



    Dzieki niej nie spalisz pysznej mocno na solonej słoninki:)
    Kiedys , kiedys pokazał mi to Ojciec w lesie , tak sobie przygotowywali ją na przerwie w robocie



  • Bernard51 2012-02-10 19:54:12

    Nieraz pieklem slonine z cebula na ognisku ale widze ze ten pomysl z gazeta moze sie przydac mniej bedzie okopcona sloninka no jak w jesieni nieraz w nocy przymrozki dokucza to sloninka smakuje

  • Jędrula 2012-02-10 21:21:49

    U mnie klasyką jest , że zawsze z kolega uzgadniamy , że pierwsza godna ryba wedruje na patelnie:)
    dodatkowo zapiekamy kiełbasę surową z boczkiem, ziemniakami i cebulą.
    no i zapiekamy sobie słoninke w gazecie nad ogniskiem

     

     

     

     

     

     Że co ? W gazecie ?

    No tak  w gazecie

    owijasz kawałkiem gazety słonine tylko uzywaj gazetę taka szara papierową wiesz o co chodz?

    wbijasz na kij i trzymasz wysoko nad ogniem , az gazeta na siąknie tłuszczem.

    Teraz możemy ją dac troche niżej nie bojąc sie oto że sie spali






    Ciekawy sposób tylko jakie zadanie spełnia ta gazeta ?



    Dzieki niej nie spalisz pysznej mocno na solonej słoninki:)
    Kiedys , kiedys pokazał mi to Ojciec w lesie , tak sobie przygotowywali ją na przerwie w robocie

     

     

     

     

     

     


     

     

     

    No teraz rozumiem aczkolwiek nie odważyłbym się słoninki owinąć jakąkolwiek gazetą czy to kolorową czy czarno białą po prostu  mającą nadruki , pracowałem kiedyś w drukarni więc wiem co jest w tuszu drukarskim . Wypróbuję Twoją metodę z tym , że gazetą zamienię na papier śniadaniowy . Cholera , takie jadło to sam cholesterol ale już mi ślinka cieknie :)





  • pstrag222 2012-02-11 09:22:03

    Do tego seta zimnej wódki i nie ma cholesterolu:)

  • Reklama
  • Bernard51 2012-02-11 11:07:38

    NO nie seta wodki nie przetrawi wole pedzony powoli ale zdrowy alkohol zwany chlopski KONIAK
    smacznego i polamania!!

  • Ajwory13 2012-02-11 18:58:48

    A co do smażenia w woku myślę że skusił bym się na mrożone warzywka z pokrojonym kurczakiem i dodatkiem przypraw z dodatkiem sosu słodko-kwaśnego.:D


    stejki a nie warzywa jeść trza żeby była siła:)

     

     

     

     

     

    Tak myślałem , @Diablo to Koksu ! Ten sam poziom , no teraz Pana poznaaaaję !
    Gratuluję pieknych tricepsów , a te braki .....

    Niema opierda.......nia się! Tak by koksu rzekł, ale w warzywkach sporo witaminek których w mięskach nie znajdziesz. I ........ nie zanikają :D

  • Diablo 2012-02-11 19:44:08

    Warzywka lubię i wcinam ale tylko latem i jesienią. Jak mam możliwość kupić nasze polskie warzywka. Te mrożonki i zagramaniczne podfoliówki nie wiedzą co to witaminki :)

  • ryukon1975 2012-02-11 19:59:06

    Warzywka lubię i wcinam ale tylko latem i jesienią. Jak mam możliwość kupić nasze polskie warzywka. Te mrożonki i zagramaniczne podfoliówki nie wiedzą co to witaminki :)



    Święte słowa Diablo rzekł.:)
    Ze wsi "jezdem" to wiem jak smakują swoje owoce czy warzywa,te kupione w hipermarkecie to żadnego smaku nie mają że o witaminkach nie wspomnę.

  • Forum wedkuje.pl 2012-02-11 20:10:37

    NO nie seta wodki nie przetrawi wole pedzony powoli ale zdrowy alkohol zwany chlopski KONIAK
    smacznego i polamania!!


    Ja też lubie bimberek ale na rybkach wole 3/4 na trzech to max, no chyba że w planach zamiast w nocy rybki łowić
    kolega chce się spać położyć.
    A gdy rano się obudzi
    cały zapał kac przebudzi.
    Wtedy proszę wypić klina
    i próbować złowić lina.

  • Forum wedkuje.pl 2012-02-11 21:52:54

    Co do picia wyznaję zasadę: Albo ryby albo wóda. Na łowisku jestem najczęściej sam i nie mogę sobie pozwolić na chlanie. Co najwyżej 2-3 browki na całą nockę pod kiełbaskę z ogniska. I to jest mój główny posiłek na nocnych rybkach. A więcej alko też nie mogę bo autem po spożyciu nie jeżdżę a jakoś trza później do domu wrócić:)

  • Forum wedkuje.pl 2012-02-11 22:19:17

    Masz rację Tomasz. Przecież nie twierdzę że na nocce upijam się w trupa.(od tego są imprezy).Jednak wieczorkiem przy ognisku taka stówka czy dwie dobrze wpływa na krążenie. Ja też jeżdżę autem ale po takiej małej ilości alkoholu  jak nie mam brań i chcę się zwijać to śniadanko,redbulek i na obiadek śmiało do domu.

  • Ajwory13 2012-02-12 10:42:27

    Warzywka lubię i wcinam ale tylko latem i jesienią. Jak mam możliwość kupić nasze polskie warzywka. Te mrożonki i zagramaniczne podfoliówki nie wiedzą co to witaminki :)



    Święte słowa Diablo rzekł.:)
    Ze wsi "jezdem" to wiem jak smakują swoje owoce czy warzywa,te kupione w hipermarkecie to żadnego smaku nie mają że o witaminkach nie wspomnę.

    Macie rację oczywiście, warzywka z paczek są mniej wartościowe ale za to łatwiejsze w przygotowaniu (co na rybkach gdy mamy sporo innej roboty ma znaczenie), owocki fakt faktem z drzewa rwane najlepsze ale trzeba uważać na robaczki :)Ja osobiście również preferuje nasze Polskie warzywka i owoce i również mam do nich dostęp bezpośrednio od rolników w dodatku co piątek podjeżdżają pod dom :) naturalnie nie zimą :D Pozdrawiam

  • Bernard51 2012-02-12 12:19:13


    A kto tu mowi o chlaniu na rybach sam wiesz kiedy rano trzeba jechac samochodem "Tomas81"
    Ja tez wyznaje zasade ze ryba ma pierszenstwo a jak  mam ochote wypic zapraszam kolege do siebie i na podworku przy grilu mozna wypic.Anapisalem ze bimberek bardziej spala cholesterol(jezeli ma 70%)anizeli 100gr wodki .
    Absolutnie nie jestem abstynentembo piwko na rybach przewaznie jest ale w rozsadnych ilosciach oraz "koniak"tez jezeli tojest przewaznie od 16 do 9-10 rano to nie wiecej jak cwiartka na twarz ale to nie sa kulinaria a temat byl o nich
    Pozdrawiam!!

  • Forum wedkuje.pl 2012-02-12 16:44:40

    No panowie z tą ćwiareczką to też radzę uważać bo jak przyjdzie porządny deszcz czy huraganik to jak wrócić w nocy autkiem? Ja tylko w zeszłym roku dwa razy spierdzielałem z rybek ekspresem bo jak lunęło to nie widziałem drugiego brzegu, ok 700-800 m. A nie było gdzie się schować i przeczekać:( Ale wtedy byłem trzeźwy jak niemowlę więc nie było problemu. Połamania i aby do wiosny;)

  • pstrag222 2012-02-12 16:49:18

    Piwkoczesto biore na rybki bo lubie jestem piwoszem, I na takiej nocce wypije sobie 3,4 piwka.
    Wódeczka czy bimberek tez czasami jest , ale to na wypadach bardziej towarzyskich:)

  • ryukon1975 2012-02-12 17:07:17

    Wszystko jest dla ludzi,ludzi myślących.
    Jednak ja nie lubię pić na rybach więc nic nie piję.
    Jednak jeść to jem wszystko co mam.:)

  • Forum wedkuje.pl 2012-02-12 17:14:12

    Wszystko jest dla ludzi,ludzi myślących.
    Jednak ja nie lubię pić na rybach więc nic nie piję.
    Jednak jeść to jem wszystko co mam.:)

    Bardzo inteligentne stwierdzenie Krzysiu! Ja podobnie nie lubię pić na rybkach, jedynie czasem te 2-3 piwka na ciepłej nocce węgorzowej. Więcej nie bo mnie muli;) Co innego oczywiście na imprezie. Tam poniżej dyszki praktycznie nie schodzę:))) Ale i tak wolę wódeczkę!

  • turu82 2012-02-12 20:06:02

    Jak jestem sam nad Wisełka to 1lub 2 piffka czasem spijam a jesli z kumplami i jest kierowca to troche wiecej i czysta też czasem ale raczej piffko ""perła exprort""

  • Diablo 2012-02-13 18:27:14

    Wiosną i latem przy moich ulubionych łowiskach rośnie sporo szparagi i pieczarek. Może to się nada do takiego woka?

  • turu82 2012-02-13 19:08:19

    hehe a ja za wałem mam kilkadziesiat hektarów grochu i ziemniaków ehehe, powaga chuba coś w tym roku skomponuje z tych dwóch smakołyków

  • ryukon1975 2012-02-13 20:44:20

    hehe a ja za wałem mam kilkadziesiat hektarów grochu i ziemniaków ehehe, powaga chuba coś w tym roku skomponuje z tych dwóch smakołyków



    Jeszcze tego nie zrobiłeś?
    Ja się częstuję wszystkim co rośnie przy rzece marchewka,pietruszka,słoneczniki,porzeczki itp..
    I tak nikt nie wie kto zjadł ja czy sarny.
    Potem nocą w ciszy pożywiam i dokarmiam swojego wędkarskiego DUCHA, a to WIELKI DUCH.:)

  • LABEO 2012-02-13 20:53:20

    hehe a ja za wałem mam kilkadziesiat hektarów grochu i ziemniaków ehehe, powaga chuba coś w tym roku skomponuje z tych dwóch smakołyków



    Jeszcze tego nie zrobiłeś?
    Ja się częstuję wszystkim co rośnie przy rzece marchewka,pietruszka,słoneczniki,porzeczki itp..
    I tak nikt nie wie kto zjadł ja czy sarny.
    Potem nocą w ciszy pożywiam i dokarmiam swojego wędkarskiego DUCHA, a to WIELKI DUCH.:)

     Ja kiedyś za łepka poczęstowałem się rybami ze stawu hodowlanego,zwykła niewiedza że to nie woda pzw a potem w ramach chyba rekompensaty pieliłem marchewkę przez 20 h razem z przyjaciółmi ze wschodu w placówce terenowej SGGW,do tej pory marchwi nie jadam!

  • ryukon1975 2012-02-13 21:00:35

    Łukasz,marchew jest niesmaczna i tania.
    Ty masz zamiast niej wspomnienia,bezcenne.:)

  • LABEO 2012-02-13 21:12:47

    Łukasz,marchew jest niesmaczna i tania.
    Ty masz zamiast niej wspomnienia,bezcenne.:)

     I ta współpraca międzynarodowa-chyba nigdy tego nie zapomnę" choć ni w ząb ich zrozumieć nie mogłem ale bardzo wesołe towarzystwo-my śmieliśmy się z nich a oni z nas jeszcze bardziej ale przynajmniej było wesoło :-)))

  • ryukon1975 2012-02-13 21:23:23

    Łukasz,marchew jest niesmaczna i tania.
    Ty masz zamiast niej wspomnienia,bezcenne.:)

     I ta współpraca międzynarodowa-chyba nigdy tego nie zapomnę" choć ni w ząb ich zrozumieć nie mogłem ale bardzo wesołe towarzystwo-my śmieliśmy się z nich a oni z nas jeszcze bardziej ale przynajmniej było wesoło :-)))





    I w ten oto sposób chińska ryba zbliżyła do siebie dwa narody słowiańskie.
    Świat jest mały.:)

  • adamek19969 2012-02-13 23:41:30


    Spytał bym raczej co pijecie na nocnych zasiadkach.
    Ciepła herbatkę  :)

  • Bernard51 2012-02-14 08:10:59

    Nad ranem nieraz (mielismy wieczorem wracac ale przedluzylo sie do rana)panowie szczaw i kawa smakuja jak nigdy wczesniej

  • Bernard51 2012-02-15 06:49:16

    Czyzby nikt szczawiu z wiosny nad woda nie spozywal bo ja dosc czesto kiedy palilem papierosy odrazu w ustach przyjemniej sie robilo

  • ryukon1975 2012-02-15 07:13:33

    Czyzby nikt szczawiu z wiosny nad woda nie spozywal bo ja dosc czesto kiedy palilem papierosy odrazu w ustach przyjemniej sie robilo



    Szczaw to mogłem jeść 15 lat temu jak były nad rzeką łąki.
    Teraz nikt tej ziemi nie uprawia,50 % to nieużytki zarośnięte wierzbowymi witkami.
    Wszyscy jednak są zadowoleni,właściciele tego chaosu maja dotacje z unii a ja mam gdzie uciąć kije na podpórki pod wędki.:)

  • LABEO 2012-02-15 19:13:24

    Czyzby nikt szczawiu z wiosny nad woda nie spozywal bo ja dosc czesto kiedy palilem papierosy odrazu w ustach przyjemniej sie robilo



    Szczaw to mogłem jeść 15 lat temu jak były nad rzeką łąki.
    Teraz nikt tej ziemi nie uprawia,50 % to nieużytki zarośnięte wierzbowymi witkami.
    Wszyscy jednak są zadowoleni,właściciele tego chaosu maja dotacje z unii a ja mam gdzie uciąć kije na podpórki pod wędki.:)

  • LABEO 2012-02-15 19:22:19

    Czyzby nikt szczawiu z wiosny nad woda nie spozywal bo ja dosc czesto kiedy palilem papierosy odrazu w ustach przyjemniej sie robilo



    Szczaw to mogłem jeść 15 lat temu jak były nad rzeką łąki.
    Teraz nikt tej ziemi nie uprawia,50 % to nieużytki zarośnięte wierzbowymi witkami.
    Wszyscy jednak są zadowoleni,właściciele tego chaosu maja dotacje z unii a ja mam gdzie uciąć kije na podpórki pod wędki.:)


     Z braku laku i szczaw dobry,ja kiedyś połakomiłem się na porzeczki ale w nocy rowu nie zauważyłem a była w nim woda i kąpiel gotowa.



Reklama
Reklama