Reklama
  • Diablo 2012-02-18 11:07:33

    Czyzby nikt szczawiu z wiosny nad woda nie spozywal bo ja dosc czesto kiedy palilem papierosy odrazu w ustach przyjemniej sie robilo



    Szczaw to mogłem jeść 15 lat temu jak były nad rzeką łąki.
    Teraz nikt tej ziemi nie uprawia,50 % to nieużytki zarośnięte wierzbowymi witkami.
    Wszyscy jednak są zadowoleni,właściciele tego chaosu maja dotacje z unii a ja mam gdzie uciąć kije na podpórki pod wędki.:)


     Z braku laku i szczaw dobry,ja kiedyś połakomiłem się na porzeczki ale w nocy rowu nie zauważyłem a była w nim woda i kąpiel gotowa.

    Zawsze biorę coś do jedzenia więc straszny głód mnie nigdy nie dopadł. Ale jak złowie sumika zawsze wędzę go nad ogniskiem :)

  • Bernard51 2012-02-18 12:53:48

    Rozumiem ze jak zaplanuje wedkowanie na x godzin nie przeciagam,ale rozne sa sytuacje w zyciu zostawilismy kol.Henia nad woda w latach koniec 70 a my z rana pojechalismy po wyplate i Heniowi tez mielismy pobrac (odp.upowaznienie dal)ale jak to bywalo w domu kazdy z nas  cos tam musial jeszcze dobrac zalatwic i o 16,00 mielismy wracac.Jak podjechalem SKARPETA-SYRENA  pod jednego to sie okazalo ze nie gotowy bo spi syn tlumaczyl(obudz jade po Darka zaraz wracam ma byc gotowy) ale Darek nie spi tylko w towarzystwie kolesi na dzialce biwakuje takie byly zwyczaje w tych latach po wyplacie (SWIETO W RODZINIE) pojechalem po Kazika juz byl na nogach!!ale ciezko mial wsiasc z ekwipunkiem,podjechalismy pod Darka i jakos zabylismy na tej dzialce do rana. Piszacy nie byl w stanie jechac po tylko "troszke na jedna noge".Wiadomo rano Shara bierr lekarswo, na ex 3szt i jeszcze klin dnia braklo,rano pojechalismy Henio dwa dni bez papierosa i jedzenia czekal chlopisko cierpliwie jedzac ciasto z manny kaszy i chleb wyjety z wody fala naniosla i wysuszony na gazecie na kamieniach (MAGILLO LUB SYN JAK CZYTACIE POZDRAWIAM!!) a szczaw w promieniu 300 m byl wyczyszczony nad brzegiem.Dlatego mi szczaw dalej smakuje bedac nad woda!!
    Pozdrawiam!!

  • covent 2012-02-18 18:44:21

    Rozumiem ze jak zaplanuje wedkowanie na x godzin nie przeciagam,ale rozne sa sytuacje w zyciu zostawilismy kol.Henia nad woda w latach koniec 70 a my z rana pojechalismy po wyplate i Heniowi tez mielismy pobrac (odp.upowaznienie dal)ale jak to bywalo w domu kazdy z nas  cos tam musial jeszcze dobrac zalatwic i o 16,00 mielismy wracac.Jak podjechalem SKARPETA-SYRENA  pod jednego to sie okazalo ze nie gotowy bo spi syn tlumaczyl(obudz jade po Darka zaraz wracam ma byc gotowy) ale Darek nie spi tylko w towarzystwie kolesi na dzialce biwakuje takie byly zwyczaje w tych latach po wyplacie (SWIETO W RODZINIE) pojechalem po Kazika juz byl na nogach!!ale ciezko mial wsiasc z ekwipunkiem,podjechalismy pod Darka i jakos zabylismy na tej dzialce do rana. Piszacy nie byl w stanie jechac po tylko "troszke na jedna noge".Wiadomo rano Shara bierr lekarswo, na ex 3szt i jeszcze klin dnia braklo,rano pojechalismy Henio dwa dni bez papierosa i jedzenia czekal chlopisko cierpliwie jedzac ciasto z manny kaszy i chleb wyjety z wody fala naniosla i wysuszony na gazecie na kamieniach (MAGILLO LUB SYN JAK CZYTACIE POZDRAWIAM!!) a szczaw w promieniu 300 m byl wyczyszczony nad brzegiem.Dlatego mi szczaw dalej smakuje bedac nad woda!!
    Pozdrawiam!!

    Tych czasów zazdroszczę:) teraz czas człowiek liczy do ostatniej minuty..


  • Reklama
  • zibik33 2012-02-18 19:12:41

    Często coś odgrzewam na rybkach , kawa koniecznie z ogniska a czasami coś więcej ;-)

  • zibik33 2012-02-18 19:13:19

  • LABEO 2012-02-18 19:33:52

    Często coś odgrzewam na rybkach , kawa koniecznie z ogniska a czasami coś więcej ;-)

     Pyszna jajecznica coś co tygryski lubią najbardziej!!!Zajefajny klimat na rybkach,normalnie ślinotoku chyba dostanę,WIOSNO GDZIE JESTEŚ!!!

  • ryukon1975 2012-02-18 19:51:57

    U mnie jest.:)
    Cały dzień +6*.:)

  • Reklama
  • zibik33 2012-02-18 19:53:22

    No i jedzenie trzeba oczywiście czymś popić ;-) Oby wiosna szybko przyszła !

  • zibik33 2012-02-18 19:59:06

    A gdy skończą się zapasy ..........

  • zibik33 2012-02-18 20:00:08

    U mnie Wisła cała skuta lodem ;-(

  • Bernard51 2012-02-18 21:31:24

    DZis juz wiosna zapukala a jutro ma zima na wschod wrocic -11wieczorem

  • Reklama
  • LABEO 2012-02-18 22:56:34

    A gdy skończą się zapasy ..........

     Kolego czemu katujesz nas tak wspaniałymi zdjęciami,chyba zaraz na środku salonu ognisko napalę,narnolmalniej w świecie wiosny  doczekać się nie mogę,nawet żona już ze mną nie wytrzymuje i pyta kiedy pierdolca jadę zaspokoić{znaczy na ryby)

  • mlodystm 2012-02-19 00:40:51

    A gdy skończą się zapasy ..........

     Kolego czemu katujesz nas tak wspaniałymi zdjęciami,chyba zaraz na środku salonu ognisko napalę,narnolmalniej w świecie wiosny  doczekać się nie mogę,nawet żona już ze mną nie wytrzymuje i pyta kiedy pierdolca jadę zaspokoić{znaczy na ryby)

    Witaj kolego w klubie, mam to samo ;p tyle, ze w tym roku wybieram sie z narzeczona na biwak wędkarski bo sie dala wkoncu namówic ;p

  • zibik33 2012-02-19 10:47:12

    A gdy skończą się zapasy ..........

     Kolego czemu katujesz nas tak wspaniałymi zdjęciami,chyba zaraz na środku salonu ognisko napalę,narnolmalniej w świecie wiosny  doczekać się nie mogę,nawet żona już ze mną nie wytrzymuje i pyta kiedy pierdolca jadę zaspokoić{znaczy na ryby)

    A czemu tylko ja mam się męczyć , cierpcie też i Wy !!! ;-)

  • Forum wedkuje.pl 2012-02-19 15:03:47

    A gdy skończą się zapasy ..........

     Kolego czemu katujesz nas tak wspaniałymi zdjęciami,chyba zaraz na środku salonu ognisko napalę,narnolmalniej w świecie wiosny  doczekać się nie mogę,nawet żona już ze mną nie wytrzymuje i pyta kiedy pierdolca jadę zaspokoić{znaczy na ryby)

    A czemu tylko ja mam się męczyć , cierpcie też i Wy !!! ;-)



    Też jak się tak napatrzę to mnie po chałupie nosi :)

  • zibik33 2012-02-19 19:53:16

    Wracając do tematu jedzenia to w  zeszłym roku nagotowałem cały gar fasolki po bretońsku i zapakowałem w słoiki , miałem zapas na pół sezonu . Stawiałem słoik blisko ogniska , co jakiś obracając podgrzewałem doprowadzając do zagotowania całości . Rano gorąca fasolka z chlebkiem , pycha ............ W tym roku napewno będzie powtórka !

  • Reklama
  • Diablo 2012-02-21 00:13:38

    A gdy skończą się zapasy ..........

    Że ja nie pomyślałem wcześniej żeby przez pysk rybie patola zamontować. I mi spadały czasem jak w pół je przebiłem...

  • Bernard51 2012-02-21 14:10:08

    A jest takie pożekadło WIESKU gdzie diabel nie moze tam wysle babe!!
    Czlowiek sie uczy cale zycie i tak umiera nie wiedzac wszystko.
    Ja wedze leszcze w wedzarni na sznurkach wlasnie w ten sposob i 1/2 patyczka do szaszlykow w poprzeg bebecha, nawet gdy tmperatura czasami troche wyzsza nie spadaja Pozdrawiam!
    Ja tez duzo rzeczy dowiaduje sie tu pirwszy raz jesli chodzi o sposoby i techiki jakimi poslóguja sie wedkarze nie mowiac o niektorych straznikach

  • Diablo 2012-02-23 21:13:35

    A jest takie pożekadło WIESKU gdzie diabel nie moze tam wysle babe!!
    Czlowiek sie uczy cale zycie i tak umiera nie wiedzac wszystko.
    Ja wedze leszcze w wedzarni na sznurkach wlasnie w ten sposob i 1/2 patyczka do szaszlykow w poprzeg bebecha, nawet gdy tmperatura czasami troche wyzsza nie spadaja Pozdrawiam!
    Ja tez duzo rzeczy dowiaduje sie tu pirwszy raz jesli chodzi o sposoby i techiki jakimi poslóguja sie wedkarze nie mowiac o niektorych straznikach

    Diabel zawsze może tylko czasami mu się nie chce ;P

  • Bernard51 2012-04-25 04:23:15

    Panowie pierwsza noc zaliczona i kielbaska na ognisku tez.
    Ale wynik zero 6 wedek Pozdrawiam!

  • Iras1975 2012-04-25 07:45:48

    Fotka co prawda nie z nocnej zasiadki, ale chyba może być. A na nockach głównie wcinam "rarytasy" ze słoików: gołąbki, fasolkę, pulpety itp... do tego obowiązkowo coś do popicia.;)

  • JKarp 2012-04-25 08:25:17

    CześćAkurat rano po dość zimnej nocy jemy golonkę.Reszta została specjalnie ukryta :-)JK

  • Maly123 2012-04-25 13:48:28

    Hmmm... Kiełbaskę :D

  • Reklama
  • turu82 2012-04-25 19:50:20

    ja na ostatniej nocce zjadłem   5 fajek   kilka HITÓW  i butelkę oszii

  • rurekk44444 2012-04-25 20:26:56

    Dziś z organizowałem sobie menażke,mam nadzieje ,że sie przyda na nocnych zasiadkach nad wodą, po za tym przyda sie dużo miecha pieczonego na ognisku bez ziemniaków też się nie obejdzie,doda do tego parę regionalnych i można zaczynać.

  • rurekk44444 2012-04-25 20:35:02

  • rawa19 2012-05-12 17:36:35


    Spytał bym raczej co pijecie na nocnych zasiadkach.


    Wodę mineralną.

    Ponieważ na wszystkie nocki jeżdżę z 9-cio letnim synem , więc zdecydowanie woda mineralna .
       Z jedzeniem jest różnie. Przeważnie towar z grilla, ale nie gardzimy żureczkiem , oraz zupkami tzw." chińskimi". Oczywiście do tego obowiązkowo kawusia i jakieś owoce.

  • LABEO 2012-05-13 18:14:54

  • ryukon1975 2012-05-13 18:18:48

    Łukasz,to jest imprezka w moim stylu.:)
    Naturalnie na łonie przyrody.
    Chyba pójdę pogrzebać w lodówce.:)

  • LABEO 2012-05-13 18:20:17

    Może nie nocka ale jadło z ogniska obowiązkowe bynajmniej u mnie na każdym wypadzie a kanapki zawsze z żółtym serem ,z ogniska naprawdę palce lizać :-)

  • LABEO 2012-05-13 18:26:33

    Łukasz,to jest imprezka w moim stylu.:)
    Naturalnie na łonie przyrody.
    Chyba pójdę pogrzebać w lodówce.:)

    Krzysztof ja zawsze pierwsze co robię po zarzuceniu wędek to rozpalam ogień,jakoś bez ogniska na rybach czy to dzień czy noc to nieswojo się czuję ,ten klimat jest dla mnie obowiązkowy,ognisko,kiełbaska,zimne piwko i zarzucone wędki nad Wisłą to jest coś naprawdę pięknego a do tego cisza i spokój-nic tylko żyć a nie umierać :-)))

  • ryukon1975 2012-05-13 18:35:21

    Ja rozpalam ogień przeważnie wieczorami.
    W dzień rzadziej chyba że ryby nie biorą wtedy się nudzę i łażę wzdłuż brzegu.
    Po zimie suchych gałęzi mam mnóstwo,bobry i podwyższona woda zrobiły swoje.
    Niedługo zacznę coś myśleć o wieczorno nocnych połowach,teraz prawie wszystko ma tarła.
    Więc będę pali i palił.:)

  • martino 1971 2012-05-13 22:18:24

    bez ognia na rybach ani rusz, nie raz ognisko uratowało nam tyłek a zwłaszcza październik i listopad nad wodą to bardzo zimne nocki.

  • martino 1971 2012-05-13 22:31:03

    taki ogień to skarb, nie raz uratował nam tyłki w październiku czy listopadzie.



Reklama
Reklama