Reklama
  • Wonski79 2012-10-24 09:22:31


    Gdzie leży wędka?
    - koło-wrotek.

  • endzi63 2012-10-29 14:22:09

    Miedwiedew i Putin zwołali Wielką Dumę Narodową i mówią:
    -Tak dalej kur#a nie może być! Musimy zmienić strefy czasowe na ziemi!
    Dzwonię dziś do Pekinu złożyć życzenia prezydentowi Chin, a on mi mówi, że to było wczoraj.
    Dzwonię dziś do Warszawy z kondolencjami, a oni mi mówią że jeszcze nie wylecieli!

  • endzi63 2012-10-29 14:42:14

    Mówi kumpel do kumpla:
    - Moja żona to straszna fleja!
    - Jak to?
    - Człowiek wraca pijany do domu, chce się odlać, a tam zlew pełen garów..

  • Reklama
  • pokemon0225 2012-10-29 16:21:21

    "Czym się różni spalony chleb od kobiety w ciąży ?
    -niczym, za późno wyjęty."

  • ziaba 2012-10-29 19:10:47

  • ziaba 2012-10-29 19:25:41

  • Piotr 100574 2012-10-29 19:40:54

    Miedwiedew i Putin zwołali Wielką Dumę Narodową i mówią:
    -Tak dalej kur#a nie może być! Musimy zmienić strefy czasowe na ziemi!
    Dzwonię dziś do Pekinu złożyć życzenia prezydentowi Chin, a on mi mówi, że to było wczoraj.
    Dzwonię dziś do Warszawy z kondolencjami, a oni mi mówią że jeszcze nie wylecieli!



    w tym coś jest

  • Reklama
  • endzi63 2012-11-01 08:12:09

    Spotyka się chłopak z dziewczyną na pierwszej randce.Chłopak pod jarany,całuje ją po szyi.Dziewczyna wystraszona i zestresowana siedzi i nie protestuje,więc chłopak wkłada rękę za staniczek,masuje po piersiach,niżej i niżej i niżej...wkłada rękę za majteczki i nagle wyjmuje szybkim ruchem i krzyczy:

    -Kurnaaaa Ty masz wacka!!!???



    -Nie, ze strachu się zesrałam.

  • Carol73 2012-11-11 12:00:52

    Rodzina siedzi przy obiedzie. Syn pyta ojca:
    -Tato, ile jest rodzajów biustów?
    Ojciec, nieco zaskoczony, odpowiada:
    -Cóż, właściwie trzy, zależnie od wieku kobiety: jak ma 20 lat są jak melony,
    okrągłe i twarde. Jak ma 30-40 lat są jak gruszki- wciąż ładne, ale nieco
    wydłużone, a po 50-tce są jak cebule...
    -Cebule?- dziwi się syn.
    -TAK, patrzysz i płaczesz.
    Wkurzyło to nieco żonę i córkę,która zapytała matkę:
    - Mamo, a ile jest rodzajów ptaszków?
    Mama uśmiechnęła się i odpowiedziała:
    -Też trzy, zależnie od wieku faceta- u dwudziestolatka jest jak dąb- twardy i
    potężny. Jak facet ma 30-40 lat, jest jak brzoza- elastyczny, ale niezawodny. A po
    50-tce jest jak choinka na Boże Narodzenie.
    -Jak choinka?-dziwi się córka.
    -Tak, drzewko jest martwe, a bombki wiszą tylko dla ozdoby....

    ***************************************************************

    Adwokat pyta swojego klienta:
    - Dlaczego chce się pan rozwieść?
    - Bo moja żona cały czas szwenda się po knajpach!
    - Pije?
    - Nie, łazi za mną!

  • endzi63 2012-11-16 19:41:46

    Jasio przychodzi do taty i pyta:
    - tato co to jest polityka?
    - polityka synku to kapitalizm, ja jestem kapitalizm bo ja zarabiam, twoja mama to rząd bo rządzi pieniędzmi, dziadek to związki zawodowe bo nic nie robi, pokojówka to klasa robocza bo sprząta i pracuje, ty synku jesteś ludem bo tworzysz społeczeństwo, a twój mały braciszek to przyszłość.
    - tato ja się z tym prześpię i może zrozumiem.
    Jasio poszedł spać.
    W nocy budzi go płacz małego brata, który zrobił w pieluszkę.
    Jasio poszedł do pokoju po mamę, ale nie mógł jej obudzić, więc poszedł do pokoju pokojówki.
    Wchodzi a pokojówka zajęta z tatą, a przez okno zagląda dziadek.
    Jasia nikt nie zauważył bo szybko wyszedł, wrócił do swojego pokoju uspokoił braciszka i poszedł spać.
    Rano Jasio wstał i zszedł na dół.
    Tato mówi do niego:
    - no i co Jasiu już wiesz co to jest polityka?
    - tak tatusiu wiem
    - kapitalizm wykorzystuje klasę roboczą, związki zawodowe się temu przyglądają podczas gdy rząd śpi, lud jest ignorowany, a przyszłość leży w gównie.
    To jest polityka tatusiu.

  • monsterfishing 2012-11-16 19:50:07

    Dwie blondynki wybrały się do lasu po choinkę...
    Chodzą po lesie, śnieg po kolana...
    Jedna nagle mówi... słuchaj zaczyna się robić ciemno, bierzemy teraz pierwszą lepszą choinke jaka znajdziemy !
    No co TY! Nawet jak będzie bez bombek?!

  • Reklama
  • karolpolawiacz 2012-11-16 22:03:07

    od kiedy pamiętacie swoje życie ??

  • karolpolawiacz 2012-11-16 22:20:31

    ja pamiętam jak z tata wyszedłszy a z mama wróciłem

  • leszek11112 2012-11-16 22:28:44

    Babcia dostała zatwardzenia i poszła dolekarza                                                                    lekarz przepisał jej syrop                                                                                                po dwóch dniach babcia wraca i mówi , że już nie może i syrop nie działa                                na to lekarz - babciu została tylko lewatywa                                                                       babka w domu wzięła gruszkę i kombinuje ale nie może sobie poradzić                                     woła wnuczka wypieła d--pę i mówi   wnusiu wlej mi te wodę z gruszki                                wnusio patrzy , a tam dwie dziury więc pyta    babciu ale w którą wyżej czy niżej ?                   babcia mówi że tą wyżej                                                                                                 a wnusio      TAK MYŚLAŁEM BO W TĄ NIŻEJ TO MOŻNA GARCZKIEM NALAĆ  

  • endzi63 2012-12-07 09:33:58

    Mały Jasio przyszedł do mamy i mówi:
    - Mamo, słuchaj, widziałem dzisiaj tatusia z ciocia Basią w garażu. Wiesz, najpierw tatuś ją pocałował, potem ściągnął jej bluzkę, potem ona pomogła mu zdjąć spodnie, a potem...
    - Wystarczy, Jasiu, ta historia jest na tyle ciekawa, że chciałabym, abyś opowiedział ją również tatusiowi przy kolacji. Ciekawa jestem jego miny, kiedy to usłyszy!
    Przy kolacji mama prosi Jasia o opowiedzenie historii.
    - No więc, widziałem dzisiaj tatusia z ciocią Basią w garażu, najpierw tatuś ją pocałował, potem ściągnął jej bluzkę, potem ona pomogła mu zdjąć spodnie, a potem razem zrobili to samo, co ty mamusiu zrobiłaś z wujkiem Karolem, kiedy tatuś był na ćwiczeniach w wojsku...

  • endzi63 2012-12-07 09:34:27

    Chłopak odprowadza swoją dziewczynę do domu po imprezie.
    Kiedy dochodzą do klatki, facet czuje się na wygranej pozycji, podpiera się dłonią o ścianę i mówi do dziewczyny:
    - Kochanie, a gdybyś mi tak zrobiła laseczkę...
    - Tutaj? Jesteś nienormalny?
    - Noooo, tak szybciutko, nic się nie stanie...
    - Nie! A jak wyjdzie ktoś z rodziny wyrzucić śmieci, albo jakiś sąsiad i mnie rozpozna...
    - Ale to tylko "laska", nic więcej... kobieto...
    - Nie, a jak ktoś będzie wychodził...
    - No dawaj nie bądź taka...
    - Powiedziałam ci, że nie i koniec!
    - No weź, tu się schylisz i nikt cię nie zobaczy, głupia...
    - Nie!
    W tym momencie pojawia się siostra dziewczyny, w koszuli nocnej, rozczochrana i mówi:
    - Tata mówi, że już wyrzuciliśmy śmieci i masz mu zrobić tą laskę do cholery, a jak nie to ja mu zrobię, a jak nie, to tata mówi ze zejdzie i mu zrobi, tylko niech zdejmie rękę z tego kurewskiego domofonu bo jest 3 w nocy do cholery!

  • Reklama
  • endzi63 2012-12-07 09:36:13

    Jedzie baca bryczką przez granicę.
    Zatrzymuje go żołnierz i pyta:
    - co wieziecie w tej beczce baco?
    - sok z banana.
    - ale banan nie ma soku.
    - to masz pan, spróbuj.
    Żołnierz próbuje. Krzywi się i mówi:
    - fuj a jedź se baco dalej.
    Na to baca do konia:
    - wio Banan!!!!!!!!!

  • endzi63 2012-12-07 09:37:51

    Przez góry idzie kobieta z balejażem i widzi bacę pasącego owce:
    - Baco! Jak Wam powiem ile macie owiec to mi dacie jedną? - pyta kobieta.
    - A dom!
    - To macie ich 132 sztuki!
    Baca dotrzymał słowa i oddał kobiecie owcę.
    Po kilku chwilach baca krzyczy:
    - A jak Wam powiem jaki kolor włosów miała pani przed zafarbowaniem to mi pani odda owcę?
    - No dobra oddam!
    - To byłyście blondynką!
    - A skąd baca wie?
    - Bo mi pani owczarka zabrała!

  • endzi63 2012-12-07 09:39:26

    Chłopak odprowadza dziewczynę późnym wieczorem do domu.
    Przed bramą po ostatnim buziaczku, nagle mówi do niej :
    - Słuchaj, chodzimy ze sobą już cztery miesiące. Chodź na pół godzinki do mnie. Mam wolna chatę...
    - Nie mogę... - odpowiada panna.
    - Chodź proszę, proszę, proszę...
    - No dobrze, ale muszę na trzy minutki wpaść do domu i powiedzieć
    rodzicom, że wrócę później.
    - Dobrze, tylko się pośpiesz ! - zgadza się radośnie chłopak.
    Dziewczyna wbiega do klatki, po trzech minutach wraca, całuje chłopaka i mówi:
    - No to chodźmy...
    W tym momencie otwiera się z trzaskiem okno jej mieszkania, wychyla się ojciec i wrzeszczy:
    - Zośka, do jasnej cholery! Nasrać to każdy potrafi, a wodę to kto spuści?!

  • endzi63 2012-12-07 09:42:10

    Św Piotr chciał mieć nowa bramę niebieską.Zgłosili się więc do roboty Polak, Turek i Niemiec,
    -ile chcesz -pyta Piotr Turka
    -20 tyś, 10 tys materiały i 10 tyś robota
    - a ty -pyta Niemca
    -ja chcę 50 tys, 20 tys robota , a 30 tys najlepsze niemieckie materiały
    -ok, mówi Piotr a Ty ile chcesz, pyta Polaka
    -100 tys odpowiada Polak
    -a czemu aż tyle ?
    - 40 tys dla mnie, 40 dla Ciebie , a za 20 Turek bramę zrobi:)

  • Wonski79 2012-12-07 10:16:22

    Jedzie cowboy po prerii 2 dni, głodny spragniony.

    W oddali widzi miasteczko. Zajeżdża do salonu, wchodzi, zamawia whisky i fasole. Siada, już podnosi łychę fasoli aby w końcu zjeść.

    Nagle wpada gość i przeraźliwie krzyczy

    - uciekajcie Czarny Jeździec nadjeżdża.

    Wszyscy uciekają, zostaje tylko głodny, spragniony cowboy. Po chwili jednak i on nie jedząc ucieka.

    Znowu jedzie, dzień, dwa, głodny spragniony. W oddali patrzy, miasteczko.

    Zajeżdża do salonu, wchodzi, zamawia whisky i fasole. Siada, już podnosi łychę fasoli aby w końcu zjeść.

    Nagle wpada gość i przeraźliwie krzyczy

    - uciekajcie Czarny Jeździec nadjeżdża.

    Wszyscy uciekają, zostaje tylko głodny, spragniony cowboy. Po chwili jednak i on przerażony nie jedząc ucieka.

    Znowu jedzie, dzień, dwa, głodny spragniony. W oddali patrzy, miasteczko.

    Zajeżdża do salonu, wchodzi, zamawia whisky i fasole. Siada i w myślach mówi:

    choćby wpadł czarny jeździec i miał bym zginąć, zginę najedzony.

    I z takim nastawieniem zaczyna jeść.

    Sytuacja się powtarza. Wpada gość i przeraźliwie krzyczy

    - uciekajcie Czarny Jeździec nadjeżdża.

    Wszyscy uciekają, zostaje tylko głodny, spragniony cowboy. Ale twardo siedzi i je.

    Nagle z hukiem drzwi salonu otwierają się i w progu staje dwu metrowy czarnoskóry.

    Cowboy pada przed nim na kolana i mówi

    - cóż mam dla ciebie uczynić? Tylko mnie nie zabijaj.

    Czarnoskóry - niskim głosem

    Zrób mi loda i po sprawie

    Cowboy zabrał się do roboty aby ocalić swoje życie. nagle przerywa i pyta czarnoskórego

    - dobrze

    - dobrze , dobrze, tylko pospiesz się bo Czarny Jeździec nadjeżdża.

  • endzi63 2012-12-13 17:17:55

    Dyrektor firmy do przebywającego na wczasach pracownika napisał pismo:
    - PPPPPPP
    W odpowiedzi otrzymał list od tego pracownika:
    - DUPA
    Po powrocie dyrektor zaprasza go na dywanik...
    - To ja pisze elegancko Po Przyznaną Premię Proszę Przyjechać Pociągiem Pospiesznym, a Pan mi tu wulgaryzmy?
    - Ja? Ależ jak? Ja odpisałem Dziękuję Uprzejmie Przyjadę Autobusem.

  • endzi63 2012-12-20 09:14:35

    Poszedł facet do oceanarium i zrobili mu fotę przy waleniu...

  • Reklama
  • Luuki 2012-12-20 11:03:13

    Przychodzi żaba do lekarza i mówi : Panie doktorze coś mnie jeb*e w stawie ...Lekarz odpowiada : Podejrzewam raka !

  • Luuki 2012-12-20 11:06:33

    Przychodzi zezowata baba do zezowatego lekarza. Lekarz mówi : prosiłem wchodzić pojedynczo.
    Na co baba : ja nie do Pana , Ja do tego drugiego.

  • Forum wedkuje.pl 2012-12-20 11:07:23

    Do bacy przychodzi chłopak z dziewczyną i chcą wynająć jakiś pokój na noc. Baca na początku nie chce, mówi że miejsce już nie ma i w ogóle ale w końcu zgadza się ulokowac ich na strychu. Wieczorem przychodzi spytać czy aby nie są głodni, a oni mu ze strychu:
    - Nie baco, my żywimy się owocami miłości.
    Baca:
    - No dobra, dobra, tylko nie rzucajcie skórek z tej miłości przez okno bo mi się gęsi podławią..

  • endzi63 2012-12-23 08:31:04

    Na przesłuchaniu policjant pyta:
    - To niech pan opowie jak to było
    - No kazali mi się oprzeć o maskę samochodu i wypiąć
    - Napastowali pana?
    - A skąd..na sucho pojechali.

  • endzi63 2012-12-27 18:32:42

    Co mają wspólnego. Ksiądz Rydzyk i Ferdek Kiepski?



    Babka!Dawaj rentę!

  • Kowal73 2012-12-28 23:40:48

  • endzi63 2013-01-30 15:36:06

    Zatrzymuje drogówka młodego kolesia i pyta się:
    - Piłeś coś dzisiaj?
    - Nie!!
    - Nie mamy alkomatu, więc zadam Ci pytanie jako test. Jak odpowiesz prawidłowo to Cię puścimy.
    - Spoko, odpowiada młody kierowca.
    - Więc jedziesz drogą i widzisz dwa światła z naprzeciwka, co to może być?
    - No samochód, nie?
    - No tak, ale jaki? Honda, Suzuki czy Seat? Kiepsko, ale zadam Ci drugie pytanie. Jedziesz sobie ulicą i widzisz jedno światło. Co to może być?
    - No motor chyba, nie?
    - No tak, ale jaki? Suzuki, Honda czy Kawasaki? No nic chłopcze, będę Cię musiał zatrzymać.
    Gościu się wkurwił i pyta policjanta:
    - Panie władzo, czy ja mogę zadać jedno pytanie?
    - Jasne młody człowieku.
    - Na poboczu drogi stoi blondynka w miniówce, z dekoltem aż jej cycki widać i zatrzymuje TIR-a. Kto to jest?
    - No wiadomo, że kurwa.
    - No tak. Ale kto? Twoja matka, żona czy córka?

  • endzi63 2013-02-01 09:33:51



    Rozmowa znajomych:
    - Co robiłeś dzisiaj?
    - A biegałem, biegałem. Potem szybki seks był.
    - Znaczy się dogonili cię?




    Przyjaciółka do przyjaciółki:
    -Mój dzwonił dziś i powiedział, że będziemy się kochać platonicznie.
    -Platonicznie, to znaczy jak?
    -Noooo nie wiem, na wszelki wypadek umyłam się z przodu i z tyłu.



  • endzi63 2013-05-09 11:53:25

    Był sobie facet, który dbał o swoje ciało. Pewnego razu stanął przed lustrem, rozebrał się i zaczął podziwiać swe ciało. Ze zdziwieniem stwierdził jednak, iż wszystko jest pięknie opalone oprócz jego członka! Nie podobało mu się to, wiec postanowił cos z tym zrobić. Poszedł na plażę, rozebrał się i zasypał cale swe ciało, zostawiając członka sterczącego na zewnątrz.
    Przez plażę przechodziły dwie staruszki. Jedna opierała się na lasce. Przechodząc obok zasypanego faceta ujrzała cos wystającego z piasku. Końcem laski zaczęła przesuwać to w jedna, to w druga stronę.
    - Życie nie jest sprawiedliwe - powiedziała do drugiej.
    - Czemu tak mówisz? - spytała tamta zdziwiona.
    - Gdy miałam 20 lat byłam tego ciekawa, gdy miałam 30 lat bardzo to lubiłam, w wieku 40 lat już sama o to prosiłam, gdy miałam lat 50 już za to płaciłam, w wieku 60 lat zaczęłam się o to modlić, a gdy miałam 70 to już o tym zapomniałam. Teraz, kiedy mam 80 lat, te rzeczy rosną na dziko, a ja nawet nie mogę przykucnąć!

  • endzi63 2013-05-16 09:19:55

    98-letni staruszek przychodzi do lekarza na badania kontrolne. Lekarz pyta go o
    samopoczucie, na co staruszek odpowiada:
    - Nigdy nie czułem się lepiej. Mam 18-letnią narzeczoną. Jest w ciąży i wkrótce będziemy
    mieć syna...
    Doktor myśli chwilę i mówi:
    - Niech pan pozwoli, że opowiem panu pewną historię:
    Pewien myśliwy, który nigdy nie zapominał o sezonie myśliwskim, wyszedł raz z domu w
    takim pośpiechu, że zamiast strzelby wziął ze sobą parasol. Kiedy znalazł się w lesie, z
    krzaków wyszedł ogromny niedźwiedź. Myśliwy wyciągnął parasol, wycelował w
    niedźwiedzia i wypalił. I wie pan co stało się potem?
    - Nie - odpowiada staruszek.
    - Niedźwiedź padł martwy jak kłoda.
    - Niemożliwe! - wykrzyknął staruszek. - Ktoś inny musiał wystrzelić!
    - I do tego punktu właśnie zmierzałem...

  • Forum wedkuje.pl 2013-05-16 11:52:45

    Spotyka się dwóch wędkarzy Jeden się chwali że ma już czwartą żone Drugi mówi że od 20 lat ma tą samą żone - O to muisi być piękna zagaduje pierwszy - Nie brzydka jak nioc odpowiada - W takim razie dobra w łóżku - Nie beznadziejna - Pewnie dobrze gotuję - Nie nawet wode przypal - To czemu jesteś z nią 20 lat jak jest kiepska w łóźku,brzydka i nie umie gotować? -bo jak się zesra to mam darmowe duże robaki na ryby.

  • Jack14 2013-05-16 17:52:22

    Wedkarz siedzi całą noc nad wodą, zaczyna świtać, lekka mgiełka i słychać w oddali jakiś głos spier.dlaj. Kilka minut później nieco głośniejszy spier.alaj i tak z upływem czasu coraz bliżej głos wyraźniejszy. Wreszcie mgła lekko opadła i wędkarz widzi kajakarza ale zamiast wiosła do napędu używa patelni. Wędkarz szeptem "panie, a nie lepiej wiosłem"?

    Spier.dalaj.

  • endzi63 2013-05-24 08:31:51

    Na podwórku Merc przyhaczył Zaporożca. Z jednego z bloków wybiegł wściekły, krzyczący dziadunio. Z Merola wysiadł chłopak, dał staremu z liścia i mówi:
    - Nie podskakuj! Moim ojcem jest sędzia rejonowy Gelcer!
    Dziadek wsiadł do Zaporożca, cofnął się, wziął rozpęd, przywalił w Merca, wysiadł i mówi:
    - W czasie wojny niemieckie czołgi rozwalałem, a ty mi ze szwabską familią wyskakujesz i szwabską łapą w twarz walisz?!
    Kilku kolesi Gelcera juniora wysiadło z Merola z kijami baseballowymi i idą na starego. Jednak w tym samym czasie z pobliskiej ławeczki wstało kilku dresiarzy, żwawo zaszli przyjezdnych i z zaskoczenia ich po nokautowali. Dziadek pyta:
    - Dziękuję wam, synkowie; kim jesteście?
    - Partyzanci, dziadku, partyzanci.

  • endzi63 2013-05-24 09:47:44

    Po upojnej seksem nocy, on zauważył na jej stoliku przy nocnej lampce zdjęcie mężczyzny. Zaczął się niepokoić. Czy to jest twój mąż ? - nerwowo zapytał - Nie głuptasie - odpowiedziała przytulając się do niego. - Czy to twój chłopak ? - kontynuował - Nie, coś ty - odpowiedziała. - Czy to twój ojciec lub brat ? - pytał dalej - Nie, nie, nie - odpowiedziała, delikatnie gryząc go w ucho - A więc kto to jest ? - nalegał. - To ja przed zabiegiem chirurgicznym

  • JKarp 2013-05-24 14:32:10

  • Jack14 2013-05-24 20:06:08

    Ja kiedyś Janusz czytałem, że życie "zacina" się po 50-tce ale czy to prawda?

  • JKarp 2013-05-24 20:11:50

    Mi się jeszcze nic zacięło ;-)JK

  • Morciaty 2013-05-24 20:18:28

    W oceanie spotykaja się 3 wieloryby. Pierwszy zaczyna rozmowę:
    - Ostatnio sobię płynę, a obok mnie amerykański statek, w pewnym momencie za burtę wypadł amerykanin. Podpłynąłem, połknąłem go. Był tak napchany dolarami, że dwa tygodnie na zielono srałem. Odzywa się drugi:
    -Ostatnio sobię płynę, a obok mnie rosyjski statek i nagle wypadł rosjanin zaburtę, podpłynąłem, połknąłem go. Skurczybyk był tak nażarty cebulą, że dwa tygodnie mi z chapy ciągnęło. Wtrąca się trzeci:
    - Panowie to wszystko to jest nic. Ostatnio przepływam obok polskiego statku, kiedy nagle wypadł polski poseł za butrę. Podpłynąłem połknąłem go. Miał taki pusty łeb, że dwa tygodnie si nie mogłem zanurzyć...

    :)

  • Forum wedkuje.pl 2013-07-16 20:48:02

    Przychodzi mucha do restauracji i zamawia gówno z cebulką .
    " Tylko proszę mało cebulki żeby z gęby nie jechało ".

  • CZzesio 2013-08-10 13:47:08


    Ona i On. Kilka lat w wolnym związku. Niedzielne śniadanie, strój tradycyjny - rozciągnięta piżamka i bokserki. Ona pochylona nad kubkiem kawy, On podnosi się leniwie i, grzebiąc sobie w bokserkach, rzuca ospale:
    - Wyjdziesz za mnie...
    Ona... Zadrżały jej dłonie. Jeszcze nie może uwierzyć, że w końcu się odważył, że dojrzał do decyzji, że nareszcie będą małżeństwem! Cichutko, aby się nie przestraszył i nie domyślił, że czekała na to całe lata, odpowiedziała:
    -Tak.
    On , nie przestając miętolić bokserek:
    - ...ze śmieciami, bo zimno i nie chce mi się?

    %%%%%%%%%%%%%%



    Rzecz się dzieje w sypialni państwa Rosenbaum:
    - Mojsze ty jesteś jak lis!
    - Względem chytrość?
    - Nie! Względem miękka kita!

    ######################

    Kochanie, co byś zrobiła, jakbym wygrał w totka?
    - Wzięłabym połowę i cię zostawiła.
    - OK, trafiłem trójkę. Masz tu 8 zeta i się wynoś.


    &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&


    Druga w nocy. Wchodzi pijany facet do domu, ledwo się trzyma na nogach. Patrzy przed siebie i widzi żonę:
    - Heniek, ile razy Ci mówiłam, że możesz wypić góra 2 piwa i o 22 w domu?!
    Na co pijany mąż:
    - No masz, znowu mi się pomyliło.

    @@@@@@@@@@@@@@@@@



    Przychodzi mały chlopczyk do mamy i mowi:
    - Mamo to ja jestem Żydem czy Cyganem mama:
    - no synku oczywiście ze Cyganem płynie w tobie cygańska krew...
    Przychodzi synek do taty:
    - Tato to ja jestem Żydem czy Cyganem ?
    Tata:
    - Synku no żydem ,żydem synku czysty żyd z ciebie ... Idzie synek do dziadka :
     Dziadku to ja jestem Żydem czy Cyganem ?
    - A po ci to wiedzieć?
    - No bo mam na oku taki fajny rowerek i nie wiem czy ukraść czy się targować ?


    ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^



    Babice, nieopodal Lublina. Miejscowy gospodarz wychodzi rano oporządzić swoją krowę. Po chwili wzburzony wraca do chałupy i budzi swoich trzech synów mówiąc:
    - Jakiś ch.. ukradł nam krowę!
    Starszy syn:
    - Jak ch.. to znaczy konus jakiś...
    Średni syn:
    - Jak konus to pewnie z Trojanowa...
    Najmłodszy syn:
    - Jak z Trojanowa to pewnie Wasyl.
    Zaprzęgli konia do wozu, pojechali do Trojanowa i dali Wasylowi po mordzie. Wasyl jednak nie przyznał się do kradzieży. Profilaktycznie dali mu po mordzie drugi raz, ale także bez efektu. Chcąc nie chcąc wsadzili Wasyla na wóz i pojechali do sądu grodzkiego. Stanęli przed sędzią i ojciec mówi:
    - Obudziłem się rano, patrzę krowę ukradł jakiś ch*j. Mówię o tym synom. Najstarszy mówi, że jak ch*j, to musiał być konus. Średni mówi, że jak konus to z pewnością z Trojanowa. Najmłodszy mówi, że jak z Trojanowa to na pewno Wasyl. Daliśmy mu po mordzie, ale krowy nie chce oddać!
    Sędzia:
    - Hmmm... logika niby żelazna, ale to jeszcze niczego nie dowodzi. No na ten przykład, powiedzcie mi co mam w tym pudełku?
    Ojciec:
    - Pudełko kwadratowe...
    Najstarszy syn:
    - To znaczy, że w nim coś okrągłego...
    Średni syn:
    - Jak okrągłe to musi być pomarańczowe...
    Najmłodszy:
    - Jak pomarańczowe, to z pewnością mandarynka...
    Sędzia zdumiony zagląda do pudełka i mówi:
    - No, Wasyl.... Krowę trzeba będzie jednak oddać...

    :):):):):):):):):):):):):):):)

  • CZzesio 2013-08-10 13:58:03

    I jeszcze jeden ku przestrodze : pilnujmy swoich komórek ;)

    Zatłoczona plaża w popularnym kurorcie. Dzwoni komórka. Facet podnosi
    telefon i słyszy kobiecy głos:
    - Kochanie, to ja. Nie gniewaj się, że ci przeszkadzam, ale właśnie
    widziałam w salonie pięknego mercedesa. Wyobraź sobie, dzióbku, że w
    promocji kosztuje raptem 200 tysięcy złotych. Czy mogę go sobie kupić?
    - A kup sobie, kup - odpowiada mężczyzna.
    - I wiesz, Gosia mówiła mi właśnie, że widziała gdzieś zupełnie okazyjnie
    futro z soboli syberyjskich. Tylko za 100 tysięcy. Mogę?
    - No, pewnie kochanie - zgadza się mężczyzna.
    - No i jeszcze taka drobna sprawa. Ten słynny reżyser, o którym ci już
    kiedyś opowiadałam, właśnie sprzedaje swoją willę. I to naprawdę okazyjnie,
    tylko 5 milionów. Wiem, że to wyczyści twoje konto, no, ale misiu, przecież
    niedługo się pobierzemy, musimy gdzieś zamieszkać. Czy mogę kupić,
    kochanie?
    - Tak, tak, oczywiście - odpowiada mężczyzna.
    - To kończę, rybko, kończę. Pa! Pa!
    Facet odkłada telefon, nieśmiało rozgląda się wokół i krzyczy :
    - Czyja to komórka?

  • Yahoo88 2014-03-07 12:05:16

    Wędkarski suchar na dziś:P


    Jasio pyta tatę: - Gdzie byłeś?
    - Na rybach.
    - A co łowiłeś?
    - Szczupaki.
    - Dużo złowiłeś?
    - Ani jednego.
    - To skąd wiesz, że to były szczupaki?

  • kazik45 2014-04-03 23:03:14

      

      Łazi dziadek po chałupie, babcia pyta :
      - Co robisz?
      - Seksu mi się chce, mówi dziadek
      - No to chodź, mówi babcia
      - Przecież chodzę

    Rozmawiają dwaj dziadkowie. Pierwszy pyta drugiego:
    - Władek, jak tam z twoim seksem?
    - Kiepsko, już od 5 -ciu  lat nic.
    - A ja odpukać od trzech.

     

    - Panie doktorze- skarży się staruszek - dzień w dzień oddaję mocz regularnie o piątej rano. 

    - W pana wieku to bardzo dobrze! - uspokaja lekarz.

    - Tak, ale ja się budzę dopiero o siódmej!
     

    Pewien facet zakopał się na plaży tak, że tylko fiutek mu wystawał. Obok przechodzą dwie emerytki, jedna mówi do drugiej:
    - Życie jest niesprawiedliwe.

    - Czemu? - pyta druga.
    - Bo jak miałam 20 lat, to byłam tego bardzo ciekawa. Jak miałam 30 lat,to  bardzo To lubiłam. W wieku 40 lat bardzo o To prosiłam. Po 50 już za To płaciłam. Po 60 zaczęłam się o To modlić. Po 70 już o Tym zapomniałam.
    Teraz, gdy mam 80 lat ,to patrz ,rośnie To sobie dziko na na plaży, a ja k...a  nawet przykucnąć nie mogę.

    Co to jest antykwariat?
    Związek 60-letniej kobiety z 20-letnim mężczyzną. Ona antyk, on wariat.

    Dziennikarz rozmawia z grupką starszych panów w parku.
    - Panie Zygmuncie, czy pamięta pan imię pierwszej dziewczyny, którą pan pocałował?
    - Młody człowieku - odparł staruszek - nie mogę przypomnieć sobie nawet imienia ostatniej.

     

    Osiemdziesięcioletnia wdowa wraca z randki ze swoim dziewięćdziesięcioletnim narzeczonym.
    - I jak było, mamo? - pyta córka.
    - Wyobraź sobie, musiałam mu dać trzy razy po gębie!
    - Co ty powiesz, dobierał się do ciebie??
    - Nie, tylko myślałam, że umarł...

     

    Pasażerka w autobusie przeprasza siedzącego obok niej staruszka:
    - Tak mi przykro, że usiadłam na pańskich okularach..
    - Nic nie szkodzi - odpowiada uprzejmie staruszek, - Moje okulary nie takie rzeczy widziały...

     

    Na ławce w parku siedzą starszy pan i pani.
    Nawiązują rozmowę.
    Wreszcie pan proponuje:
    - A może byśmy wpadli do mnie do domu?
    Mam wspaniałą kolekcję lekarstw...
     

    Rozmawiają dwie staruszki.
    - Jak się, kumo, trzymacie?
    - Trzymać się trzymam, ale puścić to się już nie mogę.

     

    Na ławce w parku siedzi staruszek i strasznie płacze. Podchodzi do niego przechodzień i zapytuje:
    - Dlaczego płaczesz?
    - Synu mam 88 lat, dwa tygodnie temu ożeniłem się z najseksowniejszą laską w okolicy, ma 22 lata, 90/60/90, super gotuje, kochamy się kiedy chcę, wieczorem mi czyta...
    - No to o co chodzi?
    - Nie pamiętam gdzie mieszkam!

     

    Spotyka się dwóch emerytów. Jeden z nich mówi do drugiego:

    - Wiesz kiepsko już ze mną, cierpię na zanik pamięci.

    Ten drugi mówi:

    - Chodź do mnie do domu, to przy kawie porozmawiamy, bo znam lekarza, który mnie z tego wyleczył.

    Poszli do domu. Żona podała im kawę i poszła do kuchni.

      - No to powiedz jak nazywa się ten lekarz, który wyleczył cię z zaniku pamięci?

    Ten myśli, myśli i mówi:

    - No, jak nazywa się to państwo na południu.

    - Grecja.

    - Tak masz rację , Grecja.

      - No to jak ten lekarz się nazywa?

    Ten myśli i myśli i mówi:

    - Czekaj, czekaj, jak nazywało się to miasto o które walczyli?

    - Troja.

    - Tak masz rację, Troja.

    -No to jak nazywa się ten lekarz?

    Ten myśli, myśli i mówi:

    - Czekaj, czekaj, oni walczyli o kobietę,  jak ona się nazywała?

    - No Helena.

    -Tak masz rację, Helena.

    - Helena -,krzyczy emeryt do żony będącej w kuchni; - Jak nazywa się ten lekarz, który mnie wyleczył z zaników pamięci?

     

    Dwóch dziadków siedzi na ławce w parku i grzeją się w wiosennym słońcu. Właśnie przechodzą młode dziewczęta. Jeden z nich mówi:

    - Jak tak patrzę na te młode dziewczyny, to aż mi się krew w żyłach burzy.

    - To nie krew ci się burzy, to Ci się wapno lasuje odpowiada drugi!

     

    Staruszek przychodzi do czarownika i prosi, żeby zdjął z niego klątwę, która wisi nad nim od 50 lat. Czarownik mówi:

    - Żeby coś poradzić, muszę znać dokładną treść tej klątwy. Jak ona brzmiała?

    - Jakoś tak: "i czynię was mężem i żoną".

  • Bernard51 2014-04-04 12:33:09

    Ja kiedyś Janusz czytałem, że życie "zacina" się po 50-tce ale czy to prawda?

    Mi się jeszcze nic zacięło ;-)JK

    Jacku mnie sie wydaje że po pierwszej 50-ce życie nabiera uroku ?

  • Forum wedkuje.pl 2014-08-26 21:07:04

    Wydaje mi się, że dowcipy powinny być związane jako tako z wędkarstwem.

    Mglisto. Wchodzi facet na lód i zaczyna wiercić. Nagle słyszy... Panie tu nie ma ryb.  Rozgląda się, nic nie widzi, dalej wierci. Panie tu nie ma ryb. A kto mówi.... odkrzykuje wędkarz. Kierownik lodowiska. 


    lub chociaż z rybami


    3 rekiny spotykają się na środku Atlantyku. Mówi pierwszy. Swego czasu płynąłem za amerykańską flotą wojenną podczas ćwiczeń. Nagle patrzę a tu hamerykański admirał pacnął w wodę no i takiej okazji nie przepuściłem. 3 dni nie mogłem oderwać się od dna, bo skubany tak był obwieszony medalami. To jeszcze nic mówi drugi. Ja to swego czasu płynąłem za ruską flotą podczas ćwiczeń. Patrzę, a tu ruski jenerał pacnął w wodę no i jak mówisz też nie mogłem się oprzeć. 3 tygodnie nie mogłem prosto płynąć tak skubany był napruty. To jeszcze nic odpowiada trzeci. Ja płynąłem swego czasu za flotą NATO i nagle pac polski generał w wodzie. 3 miesiące nie mogłem się zanurzyć, bo skubany miał tak pusty łep.


  • maryska 2014-10-28 18:38:32

    Spotyka się dwóch przyjaciół. Jeden z nich jest od niedawna żonaty.
    - Dlaczego nie chodzisz już na ryby?
    - Żona mi nie pozwala.
    - Spróbuj zrobić tak jak ja. W piątek przygotowuję sobie sprzęt wędkarski i chowam go w piwnicy. W sobotę rano kiedy wstaję z łóżka, odkrywam kołdrę i patrzę na cielsko mojej żony, i mówię:
    - I to ma być moja żona? Taki hipopotam?
    Wtedy zaczyna się awantura, ona wygania mnie z domu, a ja zabieram sprzęt z piwnicy i idę nad rzekę. Wieczorem wracam do domu z rybami, żona jest zadowolona i godzimy się do następnej soboty... Spróbuj tej metody!
    Świeżo upieczony małżonek przygotował wszystko za radą przyjaciela. Wstaje rano w sobotę, odkrywa kołdrę pod którą śpi naga małżonka i mówi:
    - A do diabła z rybami!

  • jendreczek 2014-11-17 18:27:08

    Spotykają się dwie koleżanki- Wiesz Marysiu biorę rozwód - Czemu ? pyta koleżanka - Wiesz mój Janek od 20 lat chodzi na ryby i wyobraź sobie na imieniny kupiłam mu kołowrotek a on się pyta co to jest.



Reklama
Reklama