I głównie dlatego przestałem właściwie łowić na okolicznych niewielkich zbiornikach. Rzeka, a zwłaszcza ta dzika daje inny wymiar wędkarstwa o ile nie liczymy na ilość... .
I głównie dlatego przestałem właściwie łowić na okolicznych niewielkich zbiornikach. Rzeka, a zwłaszcza ta dzika daje inny wymiar wędkarstwa o ile nie liczymy na ilość... .
Święte słowa.....mój ulubiony czas to czas spędzony właśnie tam,nad dziką rzeczką,w bezludnym terenie,z dala od PZW,konkurencji i wieści znad wody.Tylko ja,małe pudełko przynęt,wałówka w plecaku,termosik z kawusią,komóreczka wyłączona i przedemną kilka godzin samotnego obcowania z jej wysokością i królem rzeki-potokowcem.To lepsze niż sex z własną żoną. Pięć msc w roku tak mam tj. od 1.01 do 1.05,potem zaczynam esoxowanie i zaś ludziska,toboły,pontony i dwa wiadra drutów,cęgów i bóg wie czego jeszcze..... Jeszcze parę dni.....:(
Dla mnie kropki to czas od lutego do marca. Dwa miechy wedrówek brzegiem rzeki.... Coś wspaniałego , a jeszcze jak dopisze zima to widoki sa nie samowite. Tak Jak piszesz Plecak z wałówą i termosem . I sam na sam z potokowcami to jest dopiero surwiwal
Dla mnie kropki to czas od lutego do marca. Dwa miechy wedrówek brzegiem rzeki.... Coś wspaniałego , a jeszcze jak dopisze zima to widoki sa nie samowite. Tak Jak piszesz Plecak z wałówą i termosem . I sam na sam z potokowcami to jest dopiero surwiwal
To coś pięknego,kto był ten wie,kto nie niech żałuje. Ja osobiście gdybym nie miał żony,dzieci to najchetniej wrzuciłbym plecak na plecy,spina w garść i dawaj nad rzekę na ryby,na jakieś 20 lat...:)Wylazłbym z chachorów po tym czasie z brodą jak bin laden,obdarty,włosy jak wioletta willas ino ciemniejsze,w nich ze dwa szpacze gniazda i mech na ramionach...Ech ...co by był za czas...bez tego całego cywilizacyjnego chłamu,bez komórek,prądu,zegarka,wiedzy o złodziejach z wiejskiej i abonamentu rtv...rozmarzyłem się. Ide sie pakować,nie wytrzymam dłużej..........................:)
No masz racje , sam na sam z przyrodą ... Czasami z jakims dobrym kolęga, który nie zdradza miejsc. Spacery brzegiem , przedzieranie sie po zaspach,krzaczorach,bobrowych miejscówkach:) Inny świat zero problemów, zero obowiązków, tylko chodzisz i łowisz. Odskocznia od realiów niesamowita... Polecam każdemu
Nio fajnie :). Nigdy nie łowiłem pstrągów. Wolę kapry, to się nazywa wypoczynek.... :). Napewno:) Widziałem na filmie bodajze wedkarska tuba:) Zarzut wedek i błogie , leżenie na łóżku:) Też lubie sobie posiedzieć z feederami czy spławikówką. Jednak początek roku to dla mnie tylko i wyłącznie pstrąg:)
Ale zrypany dzień i wieczór:/Napoczątku umorusanie w bagnie, potem padła piła Byłem w serwisie husqvarny heh i nie maja podstawowych części do piły wszystko na zamówienie:/ Polska właśnie
Ale zrypany dzień i wieczór:/Napoczątku umorusanie w bagnie, potem padła piła Byłem w serwisie husqvarny heh i nie maja podstawowych części do piły wszystko na zamówienie:/ Polska właśnie
też mam husqsvarę ale taką bardziej zabawkową niż twoja ,koło domu tnie na razie,ma już z 15 lat
No moja piła ma ponad 20 lat i jest narazie bez awaryjna:) Wymieniam tylko prowadnice i łancuchy. Reszta tego nowego szmelcu to badziew i nigdy wiecej nie kupie husqvarny lub stihla co róż cos siada
Pstrągi to dla mnie Tanew przede wszystkim z dopływami Szum,Sopot. Wieprz lub Por też mam w okolicy i pewnie są rybniejsze ale wiecej tam ludzi. A tego na spacerku nie lubie
BYłem troche nad rzeką posiedziec z przystawką za leszczem, sama drobnica... Za to ruch dzisiaj się zrobił dawno tyle ludzi ie widziałem, wiec pewnie szczupak chodzil bo wszyscy ze spinem
Z Krakowa do Krosna i Rzeszowa chyba bliżej mając na myśli pstrągi. A i same okolice grodu Kraka jakby tak pomyszkować tu i ówdzie też coś mają w zapasie.
no mają mają ,myszkuję w okolicy co dziennie jak jestem w Polsce ,pstrąga jest dość żeby mieć uciechę z wędkowania .Tak się chłopaków pytam gdzie pstrągują ,może by kiedyś wyskoczył na jakieś obce łowiska .Na swoich człowiek popada w rutynę
na rzeczkach których łowię pstrągi też jest podobnie ,ale ryby są w tych samych miejscach,najczęściej się zmienia położenie dziur bobrowych,zawsze są w innych miejscach
Dałem szczodrze na tace to i pogodę mam lepszą :))). Spojrzcie na to: http://m.money.pl/wiadomosci/artykul/nowy-rejestr-pis-od-kazdej-firmy-po-200-zl,184,0,1949624.html
Dałem szczodrze na tace to i pogodę mam lepszą :))). Spojrzcie na to: http://m.money.pl/wiadomosci/artykul/nowy-rejestr-pis-od-kazdej-firmy-po-200-zl,184,0,1949624.html czyli już zabierają nam 200z,l , a jeszcze posiedzenia sejmu nie było:) Heh....u mnie leje
Macierewicz ministrem MON czyli trza mi szukać książeczki wojskowej i karty mobilizacyjnej bo pewnie ruszymy na wschód a ja bidny kondycyjnie już słabo przygotowany na kopanie okopów i szukanie min.
Cześć z rana:) No odpowiedni człowiek , na odpowiednim miejscu:) Wybrali tego Macierewicza człowiek z problamami natury psychologicznej do tak odpowiedzialnej funkcji
Macierewicz ministrem MON czyli trza mi szukać książeczki wojskowej i karty mobilizacyjnej bo pewnie ruszymy na wschód a ja bidny kondycyjnie już słabo przygotowany na kopanie okopów i szukanie min. Na szczęście mnie już to nie dotyczy. Nawet Hitler do Volksturmu takich matuzalemów jak ja nie brał... ;-)
Macierewicz ministrem MON czyli trza mi szukać książeczki wojskowej i karty mobilizacyjnej bo pewnie ruszymy na wschód a ja bidny kondycyjnie już słabo przygotowany na kopanie okopów i szukanie min. Na szczęście mnie już to nie dotyczy. Nawet Hitler do Volksturmu takich matuzalemów jak ja nie brał... ;-)
Jako podoficer niestety mam przewalone bo podobno we władzy MON jestem do lat pięćdziesięciu pięciu a kilku mi jeszcze brakuje. Lasy okoliczne znam i jak Jakub nie wytnie (cha cha:))) ) to będę uprawiał partyzantkę:)))
Bo wymysły ludzi nie znają końca, zadroszczą,przeklinają , wpierdzielaja sie w miejsca.
Taka charakterystyka jest nie ststy wiekszosci wedkarzy
I głównie dlatego przestałem właściwie łowić na okolicznych niewielkich zbiornikach. Rzeka, a zwłaszcza ta dzika daje inny wymiar wędkarstwa o ile nie liczymy na ilość... .
i rzeki pomału zostają obsypane takimi wedkarzmi
i rzeki pomału zostają obsypane takimi wedkarzmi
I głównie dlatego przestałem właściwie łowić na okolicznych niewielkich zbiornikach. Rzeka, a zwłaszcza ta dzika daje inny wymiar wędkarstwa o ile nie liczymy na ilość... .
Święte słowa.....mój ulubiony czas to czas spędzony właśnie tam,nad dziką rzeczką,w bezludnym terenie,z dala od PZW,konkurencji i wieści znad wody.Tylko ja,małe pudełko przynęt,wałówka w plecaku,termosik z kawusią,komóreczka wyłączona i przedemną kilka godzin samotnego obcowania z jej wysokością i królem rzeki-potokowcem.To lepsze niż sex z własną żoną.
Pięć msc w roku tak mam tj. od 1.01 do 1.05,potem zaczynam esoxowanie i zaś ludziska,toboły,pontony i dwa wiadra drutów,cęgów i bóg wie czego jeszcze.....
Jeszcze parę dni.....:(
Dla mnie kropki to czas od lutego do marca.
Dwa miechy wedrówek brzegiem rzeki....
Coś wspaniałego , a jeszcze jak dopisze zima to widoki sa nie samowite.
Tak Jak piszesz Plecak z wałówą i termosem .
I sam na sam z potokowcami to jest dopiero surwiwal
Jak dla mnie też dopiero pierwszy luty, ale klenie ciągle biorą i też są fajne.
Dla mnie kropki to czas od lutego do marca.
Dwa miechy wedrówek brzegiem rzeki....
Coś wspaniałego , a jeszcze jak dopisze zima to widoki sa nie samowite.
Tak Jak piszesz Plecak z wałówą i termosem .
I sam na sam z potokowcami to jest dopiero surwiwal
To coś pięknego,kto był ten wie,kto nie niech żałuje.
Ja osobiście gdybym nie miał żony,dzieci to najchetniej wrzuciłbym plecak na plecy,spina w garść i dawaj nad rzekę na ryby,na jakieś 20 lat...:)Wylazłbym z chachorów po tym czasie z brodą jak bin laden,obdarty,włosy jak wioletta willas ino ciemniejsze,w nich ze dwa szpacze gniazda i mech na ramionach...Ech ...co by był za czas...bez tego całego cywilizacyjnego chłamu,bez komórek,prądu,zegarka,wiedzy o złodziejach z wiejskiej i abonamentu rtv...rozmarzyłem się.
Ide sie pakować,nie wytrzymam dłużej..........................:)
No masz racje , sam na sam z przyrodą ...
Czasami z jakims dobrym kolęga, który nie zdradza miejsc.
Spacery brzegiem , przedzieranie sie po zaspach,krzaczorach,bobrowych miejscówkach:)
Inny świat zero problemów, zero obowiązków, tylko chodzisz i łowisz.
Odskocznia od realiów niesamowita...
Polecam każdemu
Nio fajnie :). Nigdy nie łowiłem pstrągów. Wolę kapry, to się nazywa wypoczynek.... :).
Nio fajnie :). Nigdy nie łowiłem pstrągów. Wolę kapry, to się nazywa wypoczynek.... :).
Napewno:)
Widziałem na filmie bodajze wedkarska tuba:)
Zarzut wedek i błogie , leżenie na łóżku:)
Też lubie sobie posiedzieć z feederami czy spławikówką.
Jednak początek roku to dla mnie tylko i wyłącznie pstrąg:)
Ale zrypany dzień i wieczór:/Napoczątku umorusanie w bagnie, potem padła piła
Byłem w serwisie husqvarny heh i nie maja podstawowych części do piły wszystko na zamówienie:/
Polska właśnie
Ale zrypany dzień i wieczór:/Napoczątku umorusanie w bagnie, potem padła piła
Byłem w serwisie husqvarny heh i nie maja podstawowych części do piły wszystko na zamówienie:/
Polska właśnie
też mam husqsvarę ale taką bardziej zabawkową niż twoja ,koło domu tnie na razie,ma już z 15 lat
gdzie łowisz Pstrąg te pstrągi??
No moja piła ma ponad 20 lat i jest narazie bez awaryjna:)
Wymieniam tylko prowadnice i łancuchy.
Reszta tego nowego szmelcu to badziew i nigdy wiecej nie kupie husqvarny lub stihla co róż cos siada
Pstrągi to dla mnie Tanew przede wszystkim z dopływami Szum,Sopot.
Wieprz lub Por też mam w okolicy i pewnie są rybniejsze ale wiecej tam ludzi.
A tego na spacerku nie lubie
to daleko
skąd?
skąd?
z Warszawy ;))))). Siemka kilerzy :)
Odległość to rzecz względna:)
Przyszły deszcze, ale może coś da sie zrobić aby wyskoczyć nad rzeke,
z Krakowa na przykład
BYłem troche nad rzeką posiedziec z przystawką za leszczem, sama drobnica...
Za to ruch dzisiaj się zrobił dawno tyle ludzi ie widziałem, wiec pewnie szczupak chodzil bo wszyscy ze spinem
Z Krakowa do Krosna i Rzeszowa chyba bliżej mając na myśli pstrągi. A i same okolice grodu Kraka jakby tak pomyszkować tu i ówdzie też coś mają w zapasie.
no mają mają ,myszkuję w okolicy co dziennie jak jestem w Polsce ,pstrąga jest dość żeby mieć uciechę z wędkowania .Tak się chłopaków pytam gdzie pstrągują ,może by kiedyś wyskoczył na jakieś obce łowiska .Na swoich człowiek popada w rutynę
Każdy przybór jakiejkolwiek rzeki Podkarpacia zmienia ukształtowanie koryta i brzegów tak, że rutyna jest tu obca.
na rzeczkach których łowię pstrągi też jest podobnie ,ale ryby są w tych samych miejscach,najczęściej się zmienia położenie dziur bobrowych,zawsze są w innych miejscach
Tylko gdzie ten przybór?:)
Miejmy nadzieję, że wiosną po normalnej zimie przejdzie wysoka woda a i poziom wód gruntowych pójdzie w górę.
Może i przyjdzie , zobaczymy jak to bedzie... Wkażdym bądż razie takie suche lata to teraz bedzie norma i nie ma co sie oszukiwać
U mnie przybiera od dwóch dni, wiatr na sile. :)
u mienia lato
Jeśli chodzi o temperaturę to u mnie też jest ciepło jak na tą porę roku tylko wieje niesamowicie. :)
Częśc Kilowicze..
wIEJE i to mocno wydaje sie nawet , że mocniej od wczoraj
Siemanko kilerzy :). U mnie piękna pogoda jak na listopad... Wczoraj nieźle dmuchało aż jedną fazę zabrało...
A u mnie rano mgła, w południe słoneczko z lekkim wiaterkiem a teraz leje -tzw. dynamiczna pogoda :)
Wieje, jakby się Putin powiesił... Przyczyna samobójstwa - obsada MON ministrem Macierewiczem... ;-(
Dałem szczodrze na tace to i pogodę mam lepszą :))). Spojrzcie na to: http://m.money.pl/wiadomosci/artykul/nowy-rejestr-pis-od-kazdej-firmy-po-200-zl,184,0,1949624.html
a u mienia lata ciąg dalszy,trochę podwiewa ale ciepełkiem,pewnie z afryki za uchodźcami ciepło też idzie
Dałem szczodrze na tace to i pogodę mam lepszą :))). Spojrzcie na to: http://m.money.pl/wiadomosci/artykul/nowy-rejestr-pis-od-kazdej-firmy-po-200-zl,184,0,1949624.html
czyli już zabierają nam 200z,l , a jeszcze posiedzenia sejmu nie było:)
Heh....u mnie leje
Macierewicz ministrem MON czyli trza mi szukać książeczki wojskowej i karty mobilizacyjnej bo pewnie ruszymy na wschód a ja bidny kondycyjnie już słabo przygotowany na kopanie okopów i szukanie min.
to co mam już odesłać Polski dowód i rezygnować z obywatelstwa?
Cześć z rana:)
No odpowiedni człowiek , na odpowiednim miejscu:)
Wybrali tego Macierewicza człowiek z problamami natury psychologicznej do tak odpowiedzialnej funkcji
Cześć :). Balcerowicz musi odejść... :))
Po wyborze rządy pogoda nawet się zj....ła
Macierewicz ministrem MON czyli trza mi szukać książeczki wojskowej i karty mobilizacyjnej bo pewnie ruszymy na wschód a ja bidny kondycyjnie już słabo przygotowany na kopanie okopów i szukanie min.
Na szczęście mnie już to nie dotyczy. Nawet Hitler do Volksturmu takich matuzalemów jak ja nie brał... ;-)
:)
Leje i leje ,
Macierewicz ministrem MON czyli trza mi szukać książeczki wojskowej i karty mobilizacyjnej bo pewnie ruszymy na wschód a ja bidny kondycyjnie już słabo przygotowany na kopanie okopów i szukanie min.
Na szczęście mnie już to nie dotyczy. Nawet Hitler do Volksturmu takich matuzalemów jak ja nie brał... ;-)
Jako podoficer niestety mam przewalone bo podobno we władzy MON jestem do lat pięćdziesięciu pięciu a kilku mi jeszcze brakuje. Lasy okoliczne znam i jak Jakub nie wytnie (cha cha:))) ) to będę uprawiał partyzantkę:)))
Starczy mi moich lasów:)))))
Jutro na mietusa ruszam
Wojna będzie na bank. Grzegorz nie ukryjesz się... :)))
z Macierewiczem za ministra na pewno....
Trzeba sie przyłączyć do uchodzców i spierdzielać do Niemiec