Okazuje się że jak nie pojadę nad j. Dróżno to chyba łowienia małych szczupaków stanie się jednak regułą u mnie ;[ Dzisiejszy wypad nad Nogat tym razem w spodniobutach , skończyłem z wynikiem 2 szczupaki i jeden okoń. Jutro atakuję pontonem o ile nie będzie padać....
Jutro dla odmiany sprawdzę metodę żywcową , dzisiaj sprawdziłem nowy kołowrotek który wygrałem WW i złowiłem kilka żywców na jutro i mam nadzieję że wkoncu złowię coś godnego uwagi...... Na żywca w tym roku jeszcze nie łowiłem , ciekawe co z tego wyjdzie ,,,,
Maximka i jakaś Millenka-uroczy zestawik,na jego wspomnienie łezka mi się ciśnie.....Ech...wtedy to były seZony:) co jeden to lepszy.Jeżdziłem sobie jak gościu z 1-nym patykiem,małym pudełkiem gumiśków i targałem krokodyliska.....Teraz mój uboot wygląda jakbym za tuńczykami pływał i powoli już mnie na nim nie widać spośród pudeł wszelakich...............
Dragon Millenium Super Fast:)
Super Fast? to chyba "laga" na schwał i cw pod cegłę? rekojeścią przypomina mi x-fine 2-12g.Tak czy siak każdą Millenkę sentymentem darzę,jedyną jaka mi pozostała mój "duchowy" przewodnik w Dragonie chciał nawet oddać do firmy w ręce ichnich szpeców na renowację lakieru i naniesienie dedykacjii....Tak lubię te cholerne kije wraz z ich całym bagażem wad i zalet...Większość ryb z tych "fajnych" im zawdzięczam albo innych poprostu z perspektywy lat juz nie pamietam.....Na Millenkach wychalałem swoje życiówki suma,sandacza,szczupaka,potoka,okonia--kur....a mam za co je lubić ,oj mam.
Odkąd zacząłem uwieczniać swoje ryby to zawsze gdzieś w tle widać ten charakterystyczny,wiśniowo-bordowy blank.
Nie wiem czy cw 25 g jest pod cegłe ale lepiej nie próbować...:d Bynajmniej wiem że w tym kiju drzemie spory zapas mocy i trochę ładnych ryb już na ten kij połowiłem
Dobra pogoda na ryby dzisiejszego dnia , której z resztą nic nie zapowiadało, po ostatnich kilkudniowych opadach deszczu, dała wynik 5 szczupaczków. Ryby małe, ostatnio na stałe wpisały mi się do wyników wędkarskich i to chyba z racji stosowania zbyt małych przynęt. Muszę to w szybko zmienić bo czas leci nieubłaganie i sezon wędkarski.....
"Skinnerek"? ja pierdzielę,jakby o dziecku gadał,skinnerek to,skinnerek tamto....:) Konto na fejsie mu załóż:)
Moje skinnerki tak nie mają....Ja jutro zaś atakuję koleżko z Malborka,jakby co wiesz gdzie będę.
A mnie wczorajszy dzień nie wyszedł dobrze wędkarsko.
Zero brań, ślizg na nogę i boli do dziś, do tego przerzuciłem łowisko i utraciłem przynętę.
W tym sezonie próbuję fluokarbonów, maja swoje wady i zalety ;-)
W tym sezonie próbuję fluokarbonów, maja swoje wady i zalety ;-)
Fluorocarbon? odpuść sobie....Kiedyś straciłem krokodyla bo obciął mi zestaw podczas holu,potem na długie lata olałem go całkowicie,do dziś...
Postanowiłem wziąść się za tutejsze grube okonie,zestaw do troka,tyrolska 20g,plećka fishmaker 0,08mm,pływająca główka fluo ,twisterek 5cm korpus...Podczas pracy wygląda to tak---pałeczka orze dno a z tyłu zapieprza gumiś ze 20cm nad dnem----za sprawą główki pływającej-------gumisia wcześniej poprzedzał wolframik na 3 kg bo esoxy mi główki zżerały...Dzisiaj poszedłem w JAKOŚĆ,okonie grymaszą to dawaj fluorocarbonik założyć--taki na 12kg,z krążka,przypon samorobny---tak zrobiłem.Po 5 minutach łupppp,i ni ma główki,w pierwszym ataku ściał mi ją esox,a sądząc po tym jak zagiął GS-a przy strzale to musiał być piękniutki.....Poniżej focia tej końcówki co ją amputował,dalej była agrafka i gumiś na tej główce floating...
Dobrze to ująłeś Daniel "skinnerek" ;} O a tak wygląda leszcz po ataku chyba szczupaka , którego kolega wrzucił mi do pontonu ;]
Mam pytanko kolego możesz mi podać nazwę i model swojego pontonu?
Dobrze to ująłeś Daniel "skinnerek" ;} O a tak wygląda leszcz po ataku chyba szczupaka , którego kolega wrzucił mi do pontonu ;]
Mam pytanko kolego możesz mi podać nazwę i model swojego pontonu?
Jest to ponton kolibbri 280 T w starej wersji , z listwą odbojową i pawężą
Przemas---mówiłem że "metodę" odkryłem? działa,wczoraj 11szt podbierałem od na "oko" 50 do może 80,kilka spadło ....Dzisiaj natomiast w 4 godzinki zaliczyłem 8szt---dobrą dwójkę,dwa 60-taki,cztery z dobrą miarą i rodzynka 93-4cm.
Dodam że miałem "dzień supła"...chyba ze 4 razy skręcałem zestawy na 3 kijach,czasu poszło w cholerę a gdy ogarnąłem wszystko to koleś zapiął 90-tkę i wojował z nią jak z ubootem.Pomagając mu z rybą zaś mi się wszystkie kije razem zczochrały,myślałem że szlag mnie trafi.
Zabójczo Lux wyglądzasz w tym pontonie :))) Gratuluje rodzynka
Nooo,jak z listu gończego,ale zawsze "na żywo"...:) Clint Eastwod miał konia ja mam mojego Barka:) przefajna skorupa z niego,polecam wszystkim kogo interesowałby zakup pływadła.Tanie,mocne jak ch....,debiloodporne,sztywna podłoga,2 ławki,230dł,wiosełka,bostony,5 lat gwarancji---za jedyne 600zł pod drzwi...Podobna kwotę dałem za ruską Czajkę,1-sze awarie miała już po 2 tyg,po roku nowy sezon oznaczał klejenie,po trzech syczała jakbym siedział na gnieżdzie grzechotników ---tyle mikro dziurek miała btch....Za darmo ją oddałem .
Hehe i załadowany po brzegi :)))
Dzisiaj to "na pusto"prawie....Nie zabrałem 2 pudeł,podbieraka,sondy,aku i paru innych pierdołków...Na podłodze miejsce mam tylko na 2 stopy rozmiar 44.
Zazwyczaj operuję 1 kijem a trzy stoją w pionie z tyłu,tutaj dwa leżą a trzeci sczochrany jeszcze i złożony ...Dlatego tak kocham pstrągowanie---1 patyk,plecaczek,pasik biodrowy i Wiooooooooooo,a wraz z 1 majem zaczyna się składanie,zwożenie,dmuchanie,rozkładanie,tarmoszenie paru setek gumisiów,wiadra haków..........Poniżej wersja "minimum",rano ,przed wypłynięciem,po 15minutach już burdel jest,wszystko się wala po glebie,zielsko jakieś,woda,mułuuuuuuuu pełno.....
Dzień supła powiadasz , bez kitu Lux jak ty się uprzesz to i tak postawisz na swoim, tylko nie mów że tego największego wycholowałeś paląc papierosa ;]
Lux - fajnie połowiłeś, ta 90-tka świetna. Kurcze w takim niewielkim w sumie zbiorniku, przy takiej presji o której nie raz pisałeś - ryby dają radę, a co ważne gabaryty się uchowały :) - przywozisz je skądś i zarybiasz na własną rękę :)?
Lux - fajnie połowiłeś, ta 90-tka świetna. Kurcze w takim niewielkim w sumie zbiorniku, przy takiej presji o której nie raz pisałeś - ryby dają radę, a co ważne gabaryty się uchowały :) - przywozisz je skądś i zarybiasz na własną rękę :)?
Taaa,jak chcę połowić to wpierw z kanki coś sobie wpuszczę....prosto pod łajbę żeby nie szukać.
Dzień supła powiadasz , bez kitu Lux jak ty się uprzesz to i tak postawisz na swoim, tylko nie mów że tego największego wycholowałeś paląc papierosa ;]
A co w tym dziwnego? mam pecika gasić do rybki? eeeee....
Luxx zaladowany jak autobus do Lichenia :-D fajne pływadełko, chyba czas pomyślec o czyms takim. Jak to wygl po złozeniu ? Bo krucho u mnie z miejscem do przetrzymywania ;_(
Luxx zaladowany jak autobus do Lichenia :-D fajne pływadełko, chyba czas pomyślec o czyms takim. Jak to wygl po złozeniu ? Bo krucho u mnie z miejscem do przetrzymywania ;_(
Dobre:) Po złożeniu masz torbę ,wielkości takiej podróżnej,sportowej czy cuś.....Generalnie bez trudu wcapujesz to do bagażnika małej padaczki typu---cienias,golf,fiesta,itd....a zostanie jeszcze miejsce na plecak,parę klamorów,zwłoki teściowej.
Sam mieszkam w bloku i wiem jak to jest z miejscem do kiszenia sprzętu,przez parę lat chowałem do piwnicy łódkę---270cm dł,i teraz z perpektywy czasu w głowę zachodzę po kiego ch...a tak się mordowałem i jak ja to w ogóle robiłem?....
Apropo toreb....gdyby ktoś szukał takowej,mocnej,nieprzemakalnej,pakownej,torby co można ją w wiadro zamienić -zrobić zanętę,żywce potrzymać.itd...to ta poniżej jest w dechę.Zawsze olewałem takie gadżety,"dodatki" od firm co chcą nas złupić i wcisnąć kit że "musisz" to mieć----do teraz....Dostałem ją przypadkiem z firmy razem z jakimiś gumami,pierdołami,....i powiem szczerze że pomimo swej banalności jest mega przydatna ,wrzucam tam wszystko,myję nią ponton,samochód spłukiwałem po tym jak przez błocko niczym hołek przeleciałem,trzymam w niej kanapki,peciki,aparat...Upieprzoną w bajorku zamocze i jest jak nówka,koszt ok 60-70zł.
Każdy kto pływa to wie co za burdel jest po deszczyku na dnie łajby,po wyciąganiu kotwicy,ziela,itd...w tej torbie nic nie grozi dokumentom,rzeczom ważnym...Polecam nie dlatego że dragonowska ale dlatego że dobra w ch.....na fotce "propagandowej" zanurzam ją w wodzie do klapy tylko dlatego że zimno mi w łapska,normalnie całą spławiam.
Luxx zaladowany jak autobus do Lichenia :-D fajne pływadełko, chyba czas pomyślec o czyms takim. Jak to wygl po złozeniu ? Bo krucho u mnie z miejscem do przetrzymywania ;_(
Apropo toreb....gdyby ktoś szukał takowej,mocnej,nieprzemakalnej,pakownej,torby co można ją w wiadro zamienić -zrobić zanętę,żywce potrzymać.itd...to ta poniżej jest w dechę.
Ad. 1. I dlatego ja na wiosnę pierdzielnę 330 cm. :-)
Ad. 2. Reklamuj dalej tę torbę i zapodaj linka jakowegoś to tego cud wynalazku ;-)
Bedę reklamował....a linka nie mam,nie umiem linkować,chcesz torby to se znajdż leniu jeden....:) Starszym się wysługiwać....ech ta dzisiejsza młodzież....
Mi się widzi ta rozczochrana ryba z logo,fajna jest,a kubełotorba niegłupia.
Luxx chyba chodzi o taki wynalazek ;) http://sprzetdragon.pl/p/1494/14817/pojemnik-wodoodporny-dragon-hell-s-anglers-s-pojemniki-wodoodporne-hells-anglers-torby-i-pokrowce.html
Luxx chyba chodzi o taki wynalazek ;) http://sprzetdragon.pl/p/1494/14817/pojemnik-wodoodporny-dragon-hell-s-anglers-s-pojemniki-wodoodporne-hells-anglers-torby-i-pokrowce.html
Może...Zajefajnie gdyby w moim modelu-S-bodajże była szelka aby za torbę naramienną robił,mocowania są,szelki ni ma,ale przydatny jest,nie powiem....
Dzisiaj na rybach cudów nie było , na Nogacie ciężko o ryby kilka łodek i pontonów ale wędkarze zrezygnowani bez brania nawet. Mi udało się połowić okonie choć przyznaję że celem był sandacz w miejscu gdzie jakiś czas temu namierzyłem echem głębszą rynienkę ze sporą ilością zbierającej się drobnicy.
Jakby się udało , to napiszę na bank i jedziemy po te pajki ;]
po 10 listopada ;) hmm zawody mam tam niedlugo po 15 jak bedzie dostepne cale jezioro jak cos bd w kontakcie ;)moze sie skusze ;)
Dziś silny wiatr u mnie ale w pierwszym rzucie taki oto kolos się uwiesił...
Okazuje się że jak nie pojadę nad j. Dróżno to chyba łowienia małych szczupaków stanie się jednak regułą u mnie ;[ Dzisiejszy wypad nad Nogat tym razem w spodniobutach , skończyłem z wynikiem 2 szczupaki i jeden okoń. Jutro atakuję pontonem o ile nie będzie padać....
zabawa z pasiakami :)
https://www.youtube.com/watch?v=CRwQ_HSWF6A
Jutro dla odmiany sprawdzę metodę żywcową , dzisiaj sprawdziłem nowy kołowrotek który wygrałem WW i złowiłem kilka żywców na jutro i mam nadzieję że wkoncu złowię coś godnego uwagi...... Na żywca w tym roku jeszcze nie łowiłem , ciekawe co z tego wyjdzie ,,,,
Okoń nadal praktycznie nie żeruje.Nawet maleństwa nie chcą ganiać paprochów.Wczoraj trzy szczupaczki z czego jeden wymiarowy 50 +...Bez komentarza:-(
Wietrzny weekend , ale zębacze współpracowały.
Niedziel 16 sztuk w przedziale 27-34cm.
Dziś na Odrze 3 okonie i szczupaczek
Maximka i jakaś Millenka-uroczy zestawik,na jego wspomnienie łezka mi się ciśnie.....Ech...wtedy to były seZony:) co jeden to lepszy.Jeżdziłem sobie jak gościu z 1-nym patykiem,małym pudełkiem gumiśków i targałem krokodyliska.....Teraz mój uboot wygląda jakbym za tuńczykami pływał i powoli już mnie na nim nie widać spośród pudeł wszelakich...............
Dragon Millenium Super Fast:)
Dragon Millenium Super Fast:)
Super Fast? to chyba "laga" na schwał i cw pod cegłę? rekojeścią przypomina mi x-fine 2-12g.Tak czy siak każdą Millenkę sentymentem darzę,jedyną jaka mi pozostała mój "duchowy" przewodnik w Dragonie chciał nawet oddać do firmy w ręce ichnich szpeców na renowację lakieru i naniesienie dedykacjii....Tak lubię te cholerne kije wraz z ich całym bagażem wad i zalet...Większość ryb z tych "fajnych" im zawdzięczam albo innych poprostu z perspektywy lat juz nie pamietam.....Na Millenkach wychalałem swoje życiówki suma,sandacza,szczupaka,potoka,okonia--kur....a mam za co je lubić ,oj mam.
Odkąd zacząłem uwieczniać swoje ryby to zawsze gdzieś w tle widać ten charakterystyczny,wiśniowo-bordowy blank.
Nie wiem czy cw 25 g jest pod cegłe ale lepiej nie próbować...:d Bynajmniej wiem że w tym kiju drzemie spory zapas mocy i trochę ładnych ryb już na ten kij połowiłem
Dobra pogoda na ryby dzisiejszego dnia , której z resztą nic nie zapowiadało, po ostatnich kilkudniowych opadach deszczu, dała wynik 5 szczupaczków. Ryby małe, ostatnio na stałe wpisały mi się do wyników wędkarskich i to chyba z racji stosowania zbyt małych przynęt. Muszę to w szybko zmienić bo czas leci nieubłaganie i sezon wędkarski.....
Przednią kotwicę wymień w tym "skinnerku",trochę ekologiczna jest.
Dobrze to ująłeś Daniel "skinnerek" ;} O a tak wygląda leszcz po ataku chyba szczupaka , którego kolega wrzucił mi do pontonu ;]
Dzisiaj trzy takie ledwo miaruski i cztery maluchy.
"Skinnerek"? ja pierdzielę,jakby o dziecku gadał,skinnerek to,skinnerek tamto....:) Konto na fejsie mu załóż:)
Moje skinnerki tak nie mają....Ja jutro zaś atakuję koleżko z Malborka,jakby co wiesz gdzie będę.
A mnie wczorajszy dzień nie wyszedł dobrze wędkarsko.
Zero brań, ślizg na nogę i boli do dziś, do tego przerzuciłem łowisko i utraciłem przynętę.
W tym sezonie próbuję fluokarbonów, maja swoje wady i zalety ;-)
W tym sezonie próbuję fluokarbonów, maja swoje wady i zalety ;-)
Fluorocarbon? odpuść sobie....Kiedyś straciłem krokodyla bo obciął mi zestaw podczas holu,potem na długie lata olałem go całkowicie,do dziś...
Postanowiłem wziąść się za tutejsze grube okonie,zestaw do troka,tyrolska 20g,plećka fishmaker 0,08mm,pływająca główka fluo ,twisterek 5cm korpus...Podczas pracy wygląda to tak---pałeczka orze dno a z tyłu zapieprza gumiś ze 20cm nad dnem----za sprawą główki pływającej-------gumisia wcześniej poprzedzał wolframik na 3 kg bo esoxy mi główki zżerały...Dzisiaj poszedłem w JAKOŚĆ,okonie grymaszą to dawaj fluorocarbonik założyć--taki na 12kg,z krążka,przypon samorobny---tak zrobiłem.Po 5 minutach łupppp,i ni ma główki,w pierwszym ataku ściał mi ją esox,a sądząc po tym jak zagiął GS-a przy strzale to musiał być piękniutki.....Poniżej focia tej końcówki co ją amputował,dalej była agrafka i gumiś na tej główce floating...
Dobrze to ująłeś Daniel "skinnerek" ;} O a tak wygląda leszcz po ataku chyba szczupaka , którego kolega wrzucił mi do pontonu ;]
Mam pytanko kolego możesz mi podać nazwę i model swojego pontonu?
Dobrze to ująłeś Daniel "skinnerek" ;} O a tak wygląda leszcz po ataku chyba szczupaka , którego kolega wrzucił mi do pontonu ;]
Mam pytanko kolego możesz mi podać nazwę i model swojego pontonu?
Jest to ponton kolibbri 280 T w starej wersji , z listwą odbojową i pawężą
Przemas---mówiłem że "metodę" odkryłem? działa,wczoraj 11szt podbierałem od na "oko" 50 do może 80,kilka spadło ....Dzisiaj natomiast w 4 godzinki zaliczyłem 8szt---dobrą dwójkę,dwa 60-taki,cztery z dobrą miarą i rodzynka 93-4cm.
Dodam że miałem "dzień supła"...chyba ze 4 razy skręcałem zestawy na 3 kijach,czasu poszło w cholerę a gdy ogarnąłem wszystko to koleś zapiął 90-tkę i wojował z nią jak z ubootem.Pomagając mu z rybą zaś mi się wszystkie kije razem zczochrały,myślałem że szlag mnie trafi.
Zabójczo Lux wyglądzasz w tym pontonie :))) Gratuluje rodzynka
Zabójczo Lux wyglądzasz w tym pontonie :))) Gratuluje rodzynka
Nooo,jak z listu gończego,ale zawsze "na żywo"...:) Clint Eastwod miał konia ja mam mojego Barka:) przefajna skorupa z niego,polecam wszystkim kogo interesowałby zakup pływadła.Tanie,mocne jak ch....,debiloodporne,sztywna podłoga,2 ławki,230dł,wiosełka,bostony,5 lat gwarancji---za jedyne 600zł pod drzwi...Podobna kwotę dałem za ruską Czajkę,1-sze awarie miała już po 2 tyg,po roku nowy sezon oznaczał klejenie,po trzech syczała jakbym siedział na gnieżdzie grzechotników ---tyle mikro dziurek miała btch....Za darmo ją oddałem .
Hehe i załadowany po brzegi :)))
Hehe i załadowany po brzegi :)))
Dzisiaj to "na pusto"prawie....Nie zabrałem 2 pudeł,podbieraka,sondy,aku i paru innych pierdołków...Na podłodze miejsce mam tylko na 2 stopy rozmiar 44.
Zazwyczaj operuję 1 kijem a trzy stoją w pionie z tyłu,tutaj dwa leżą a trzeci sczochrany jeszcze i złożony ...Dlatego tak kocham pstrągowanie---1 patyk,plecaczek,pasik biodrowy i Wiooooooooooo,a wraz z 1 majem zaczyna się składanie,zwożenie,dmuchanie,rozkładanie,tarmoszenie paru setek gumisiów,wiadra haków..........Poniżej wersja "minimum",rano ,przed wypłynięciem,po 15minutach już burdel jest,wszystko się wala po glebie,zielsko jakieś,woda,mułuuuuuuuu pełno.....
Dzień supła powiadasz , bez kitu Lux jak ty się uprzesz to i tak postawisz na swoim, tylko nie mów że tego największego wycholowałeś paląc papierosa ;]
Lux - fajnie połowiłeś, ta 90-tka świetna. Kurcze w takim niewielkim w sumie zbiorniku, przy takiej presji o której nie raz pisałeś - ryby dają radę, a co ważne gabaryty się uchowały :) - przywozisz je skądś i zarybiasz na własną rękę :)?
Lux - fajnie połowiłeś, ta 90-tka świetna. Kurcze w takim niewielkim w sumie zbiorniku, przy takiej presji o której nie raz pisałeś - ryby dają radę, a co ważne gabaryty się uchowały :) - przywozisz je skądś i zarybiasz na własną rękę :)? Taaa,jak chcę połowić to wpierw z kanki coś sobie wpuszczę....prosto pod łajbę żeby nie szukać.
Dzień supła powiadasz , bez kitu Lux jak ty się uprzesz to i tak postawisz na swoim, tylko nie mów że tego największego wycholowałeś paląc papierosa ;]
A co w tym dziwnego? mam pecika gasić do rybki? eeeee....
Luxx zaladowany jak autobus do Lichenia :-D fajne pływadełko, chyba czas pomyślec o czyms takim. Jak to wygl po złozeniu ? Bo krucho u mnie z miejscem do przetrzymywania ;_(
Luxx zaladowany jak autobus do Lichenia :-D fajne pływadełko, chyba czas pomyślec o czyms takim. Jak to wygl po złozeniu ? Bo krucho u mnie z miejscem do przetrzymywania ;_(
Dobre:) Po złożeniu masz torbę ,wielkości takiej podróżnej,sportowej czy cuś.....Generalnie bez trudu wcapujesz to do bagażnika małej padaczki typu---cienias,golf,fiesta,itd....a zostanie jeszcze miejsce na plecak,parę klamorów,zwłoki teściowej.
Sam mieszkam w bloku i wiem jak to jest z miejscem do kiszenia sprzętu,przez parę lat chowałem do piwnicy łódkę---270cm dł,i teraz z perpektywy czasu w głowę zachodzę po kiego ch...a tak się mordowałem i jak ja to w ogóle robiłem?....
Apropo toreb....gdyby ktoś szukał takowej,mocnej,nieprzemakalnej,pakownej,torby co można ją w wiadro zamienić -zrobić zanętę,żywce potrzymać.itd...to ta poniżej jest w dechę.Zawsze olewałem takie gadżety,"dodatki" od firm co chcą nas złupić i wcisnąć kit że "musisz" to mieć----do teraz....Dostałem ją przypadkiem z firmy razem z jakimiś gumami,pierdołami,....i powiem szczerze że pomimo swej banalności jest mega przydatna ,wrzucam tam wszystko,myję nią ponton,samochód spłukiwałem po tym jak przez błocko niczym hołek przeleciałem,trzymam w niej kanapki,peciki,aparat...Upieprzoną w bajorku zamocze i jest jak nówka,koszt ok 60-70zł.
Każdy kto pływa to wie co za burdel jest po deszczyku na dnie łajby,po wyciąganiu kotwicy,ziela,itd...w tej torbie nic nie grozi dokumentom,rzeczom ważnym...Polecam nie dlatego że dragonowska ale dlatego że dobra w ch.....na fotce "propagandowej" zanurzam ją w wodzie do klapy tylko dlatego że zimno mi w łapska,normalnie całą spławiam.
Luxx zaladowany jak autobus do Lichenia :-D fajne pływadełko, chyba czas pomyślec o czyms takim. Jak to wygl po złozeniu ? Bo krucho u mnie z miejscem do przetrzymywania ;_( Apropo toreb....gdyby ktoś szukał takowej,mocnej,nieprzemakalnej,pakownej,torby co można ją w wiadro zamienić -zrobić zanętę,żywce potrzymać.itd...to ta poniżej jest w dechę. Ad. 1. I dlatego ja na wiosnę pierdzielnę 330 cm. :-)
Ad. 2. Reklamuj dalej tę torbę i zapodaj linka jakowegoś to tego cud wynalazku ;-)
Bedę reklamował....a linka nie mam,nie umiem linkować,chcesz torby to se znajdż leniu jeden....:) Starszym się wysługiwać....ech ta dzisiejsza młodzież....
Mi się widzi ta rozczochrana ryba z logo,fajna jest,a kubełotorba niegłupia.
Luxx chyba chodzi o taki wynalazek ;) http://sprzetdragon.pl/p/1494/14817/pojemnik-wodoodporny-dragon-hell-s-anglers-s-pojemniki-wodoodporne-hells-anglers-torby-i-pokrowce.html
Luxx chyba chodzi o taki wynalazek ;) http://sprzetdragon.pl/p/1494/14817/pojemnik-wodoodporny-dragon-hell-s-anglers-s-pojemniki-wodoodporne-hells-anglers-torby-i-pokrowce.html Może...Zajefajnie gdyby w moim modelu-S-bodajże była szelka aby za torbę naramienną robił,mocowania są,szelki ni ma,ale przydatny jest,nie powiem....
Starszym się wysługiwać....ech ta dzisiejsza młodzież.... Śmiem dyskutować kto tu starszy :-) powiedziałbym, że równolatki jesteśmy + - latek parę ...
No to ile macie lat ? Przyznawać się ;] Mi w tym roku strzelił wiek Chrystusowy , 33 latka , jakiś cud by mi się przydał , aby metrówkę złowić;]
Niestety ponad 40 :-(
Dzisiaj na rybach cudów nie było , na Nogacie ciężko o ryby kilka łodek i pontonów ale wędkarze zrezygnowani bez brania nawet. Mi udało się połowić okonie choć przyznaję że celem był sandacz w miejscu gdzie jakiś czas temu namierzyłem echem głębszą rynienkę ze sporą ilością zbierającej się drobnicy.