niedziela była dosyć ciekawa bo 6 szczupłych naiwiększy 49.5cm ale nie o to chodi bo zabawa była przednia:) 3 spięte i 3 małe okonki a i siatke zastawioną w wodzie wyciągnołem.... należała prawdopodobnie do wędkarza obok bo jak zobaczył że coś robie w tych krzakach to wstał i widać było że nie był zadowolony...a pużniej widziałem że szukał jej tam... schowałem ją do plecaka i zabrałem naszczęście nie było w niej ryb.
Dzisiejsze 2,5 godz, spinningowanie, początkowo na bocznego troka, ale okoń dzisiaj słabo współpracował. Widząc to spróbowałem szczęścia ze szczupakiem. I dwa się uwiesiły, ten mniejszy to wiadomo.
dzisiaj na rybach od 7 do 13 około 15 uklei,20 płoci jedna 27cm {kukurydza} i w szóstej godzinie gdy już gdy byłem spakowany a zostały mi tylko białe robaki branie szybkie zacięcie i potężny opór wyciągam rybę na powiechsznę wody leszcz około45cm holeje rybę aż do brzegu i wtedy żałuje zę nie mam podbieraka próbuję chwycić ryę w rękę choć to bardzo trudne gdyż łowię batem 8 m a gdy mam już ją w ręce wyrywa się iucieka wraz z przyponem no niestety mój błąd że go niewziełem
dzisiaj 13,08,2012.godzina 11 zalew czorsztyński i złamane wędzisko,nie byłem przygotowany na ogromną rybę, szybkie pakowanie i jazda do Nowego Targu po nowy sprzęt i powrót na łowisko,po paru godzinach nic. wiec znów pakowanie i jazda do Knurowa na Dunajec,nowe wędzisko,nowe łowisko i po paru rzutach wolblerkiem 4cm coś siedzi (przypuszczałem żę pstrąg bo agresywnie i bardzo mocno rybka walczyła,)a to świnka:D piękna sztuka, 47cm;1,45kg
13.08.2012 godzina 11 zalew czorsztyński ( spinning z brzegu) i po 2 godzinach ogromna ryba ale nic z tego wędzisko nie wytrzymuje i po zabawie...pakowanie sie i jazda do Nowego Targu po nowe i powrót ale po paru godzianch nic nie było wiec znów pakowanie sie i jazda do Knurowa na Dunajec. Po paru rzutach woblerem 4cm coś siedzi, bardzo mocno i agresywnie walczy wiec przypuszczenia padły od razu na kropka a ku mojemu zdziwieniu tak waleczna była świnka 47cm i 1,45kg :D
Warta "na błonach" 17 do północy. Bez kontaktu z rybą, ani sum ani białoryb. Jak przyjechałem to łowiła jedna osoba od 13 do 17.30 miał leszczyka 15 cm i nic więcej.
Nocka w Roszkowie zero brań na trupka dopiero rano jeden odjazd szczupaka 55cm, i jeden pusty odjazd na wątrobę; D pogoda dopisała :) chociaż cała noc spałem przy ognisku :)
respekt szczupak na roszkach pewnie na żywca bo ta metoda inne bije na łeb swoja skutecznością .
Ogólnie w tych naszych okolicach słabiutko w tym roku w sumie to juz od wielu lat cienizna ale w tym roku to jest mega padaczka .
Byłem na roszkach w niedziele obłowiłem głębsze dolki i jedno delikane branie w okolicy tamy i nic poza tym :/
Ten wziął na trupka na sam ogonek :) podobał mi się hol na feederka i wyskok z wody zaraz po zacięciu : D kumpel miał branie na trupka tylko łowił z otwartym kabłąkiem po mojej lewej stronie coś przejechało po wszystkich zestawach w ta zatoczkę i zabrało jeden z moich zestawów, niestety przez trzciny ryba już nie do wyciągnięcia. Branie było tylko przez chwile ok 2:00 w nocy później żyłka musiała się jakoś przestawić i nie dotykać rolki od sygnalizatora i tak sobie ciągnął do rana : p dzisiaj jadę jeszcze raz ale nie na cała noc, nie dam za wygraną sandaczowi :)
Dzisiejszego wędkowania nie będę wspominał zbyt ciekawie... Złowiłem szczupaka długości 85cm. Niby dobrze, łądny szczupak ponad 4kg. ALE był tak trzaśnięty przez jakiegoś innego szczupaka lub wydrę że podczas walki wszystkie prawie flaki wylazły mu na wierzch przez ranę i nie dał rady już odpłynąć mimo że starałem się jak najdelikatniej wszystko schować do środka :/
na stawie u znajomego i gdyby nie fakt, iż wiem, że jest tam około 200szt karpia, 100szt tołpygi, pod 100szt lina, niezliczona ilość karasia to..........
powiedziałbym, że to studnia - 1 branie przez cały czas anemiczne i wyjęty 17cm karaś pozatym nic.
Testowana różna zanęta jestem poprostu w szoku....
Dzisiaj na rybach byłem 15 min i w 2 i 5 rzucie blaszką obrotową wyholowałem 2 szczupaki. Więcej postanowiłem nie rzucać , bo ryby nie nadawały się do wypuszczenia po walce, limit wyczerpany. Pogoda idealna , brania agresywne potwierdziły tylko.
Byłem z Józkiem na fosie we Wrocławiu - brały japońce jak szalone / łącznie złowiliśmy 85 szt. / i dwa karpie / 25 cm i 30 / sprzęt : wędka Lamiglas X 1000 , kołowrotek Shimano Aspire 1000 FA , używałem żyłki gł. 0.12 z 1,5 m przyponem 0,8 - przynętą były bananowe kulki proteinowe maczane w halibutowym dipie
Powitać,dziś od godz.17.15,okoń 32cm.,szczupak 34cm.,sum 40cm.Fotki zamieściłem na poście/Witajcie/. Ogólnie lipa. Takie wymiary to ostatnio i moja norma.No może te SUMY!!! mają do 55cm.
kolejna nocka nad wartą bez brania nawet byl problem z zlowieniem zywca :/ a porannyn spin bez pobicia .
Jak pisałem wyżej , byłem do północy nad wartą przedwczoraj - ani jednej ryby , kilka skubnięć drobnicy. Dwóch znajomych z którymi bylem zostali na całą noc, efektem były dwa 30 centymetrowe sumiki , a rano kilka uklej i kiełbików, a kilka metrów dalej spławiały się konkretne lechole kompletnie nie zainteresowane przynętą.
Gdzie byłeś nad tą wartą.?? Dzisiaj chyba spróbuje za sandałem na roszkowie, jeżeli uda się złowić żywca.
Nad Warta bylem w okolicy Pogorzelicy tam odpękałem nocke i wczesny ranek ze spinem a później przebazówka na Czeszewo ale tam elektrycy zrobili czystki więc kolejna przebazówka na Dębno i tam tez 0
Czesc,ja w ten pękny poranek mżysty się wybrałem,niestety albo stety,2 szczupaki sie spieły i okonek sie zapioł,tyle co spacerek z K biskupiego do K szlacheckiego i nawet dalei z 5km:)pozdrawiam,hmm wybrałbym sie wieczorkiem,ale umowiłem sie na ciekawa rozmowe:)
Nad Warta bylem w okolicy Pogorzelicy tam odpękałem nocke i wczesny ranek ze spinem a później przebazówka na Czeszewo ale tam elektrycy zrobili czystki więc kolejna przebazówka na Dębno i tam tez 0
Ja byłem na Gąsiorowie, a Dębno to starucha czy Warta?
Witam ! Dzisiaj wypad na muchę nad nysę kłodzką i od rana zabawa na całego tyle gatunków ryb na muchę w jednym dniu jeszcze nie złapałem , bolenie , jazie , okonki , szczupaczki :) Z tego największy jazik 40cm
gasiorów tam wlasnie bylem ale nie chcialem miejscowki opisywać po imieniu :P
Dębno to juz ok poznan i tam wlasnie na starorzeczu obławialem spinem ale kiepsko woda jakas jakby zje...na karpiem ale moge sie mylić .
Nie chciał bym Cię okłamać ale ta woda nie była chyba karpiem zasypana. Napewno nie dużą ilością. Są tam kapry z hodowli, które pouciekały podczas wysokiej wody.
Witam ! Dzisiaj wypad na muchę nad nysę kłodzką i od rana zabawa na całego tyle gatunków ryb na muchę w jednym dniu jeszcze nie złapałem , bolenie , jazie , okonki , szczupaczki :) Z tego największy jazik 40cm
Jakiś dziwny ten jaź, jakby z boleniem wymieszany?
Witam wszystkich, ja dziś od 6.00 do 12.00 zasiadka nad małym jeziorkiem bez nazwy w okolicy Krosna Odrzańskiego. 17 rybek złowionych: 9 leszczyków (największy 33 cm), 5 płotek (18), 2 okonki (15) i...życiowy lin 35 cm! Ucieszyłem się jak małe dziecko!:) Po sesji fotograficznej wszystkie rybki wróciły do wody. Po tej zasiadce podjechałem jeszcze do znajomych na łowisko komercyjne i udało mi się złowić karpika 39 cm 1,45 kg. Dzień uznaję za udany. Pozdrawiam!
Dzisiaj od 8 do 13 nad Kanałem Żerańskim. Efekty słabe, płoć ok 30cm, uklejka i okonek. Ale było miło, to był taki spontan. Facet na przeciwległym brzegu ciągną na tyczkę płocie i leszcze.
No witam Was wszystkich serdecznie;) Ja dziś zasiadka nad jeziorkiem bez nazwy w okolicy Krosna Odrzańskiego, od 6.00 do 12.00. Efekt: 17 rybek. 9 leszczyków (największy 33 cm), 5 płotek (18), 2 okonki (15) i...życiowy lin - 35 cm. Ucieszyłem się jak dziecko! PO sesji fotograficznej wszystkie rybki wróciły do wody. Po tej zasiadce zajechałem jeszcze po drodze do domu na łowisko komercyjne do znajomych, którzy tam siedzieli i "dołowiłem" karpika 39 cm 1,4 kg. Dzień uważam za udany:) Pozdrawiam serdecznie!
Wędkarz łowiący niedaleko mnie na spining złowił 3 wymiarowe sandacze wszystkie wróciły do wody.
witam dziś karpie pięknie brały w Tesco basen nr2:)
Jeziorko pod Gorzowem Wlkp. 3 ładne leszcze + kilka płotek i krąpików - wszystko w wodzie. Pozdro Pany!
niedziela była dosyć ciekawa bo 6 szczupłych naiwiększy 49.5cm ale nie o to chodi bo zabawa była przednia:) 3 spięte i 3 małe okonki a i siatke zastawioną w wodzie wyciągnołem.... należała prawdopodobnie do wędkarza obok bo jak zobaczył że coś robie w tych krzakach to wstał i widać było że nie był zadowolony...a pużniej widziałem że szukał jej tam... schowałem ją do plecaka i zabrałem naszczęście nie było w niej ryb.
Data: 10 SierpniaWyrobisko PoźwiroweMój życiowy okoń 40 cm. Wziął na żywca (ukleja, na spławik)
wczoraj od 16 do 20 3 karpie max 1,5kg5 średnich płoteki lin
wczoraj od 15 do 203 karpie max 1,5kg5 płotek i lin
dzisiejszy gówniarz : D 34 cm.
24 cm.
dzisiaj rano 35 centa.
Warta 17-21, efekt 3 okonie, jeden maluśki sandałek i jedna spinka :))
Dzisiejsze 2,5 godz, spinningowanie, początkowo na bocznego troka, ale okoń dzisiaj słabo współpracował. Widząc to spróbowałem szczęścia ze szczupakiem. I dwa się uwiesiły, ten mniejszy to wiadomo.
dzisiaj na rybach od 7 do 13 około 15 uklei,20 płoci jedna 27cm {kukurydza} i w szóstej godzinie gdy już gdy byłem spakowany a zostały mi tylko białe robaki branie szybkie zacięcie i potężny opór wyciągam rybę na powiechsznę wody leszcz około45cm holeje rybę aż do brzegu i wtedy żałuje zę nie mam podbieraka próbuję chwycić ryę w rękę choć to bardzo trudne gdyż łowię batem 8 m a gdy mam już ją w ręce wyrywa się iucieka wraz z przyponem no niestety mój błąd że go niewziełem
Byłem 3 godziny na starorzeczu i złowiłem tylko jednego niedużego karasia.
dzisiaj 13,08,2012.godzina 11 zalew czorsztyński i złamane wędzisko,nie byłem przygotowany na ogromną rybę, szybkie pakowanie i jazda do Nowego Targu po nowy sprzęt i powrót na łowisko,po paru godzinach nic. wiec znów pakowanie i jazda do Knurowa na Dunajec,nowe wędzisko,nowe łowisko i po paru rzutach wolblerkiem 4cm coś siedzi (przypuszczałem żę pstrąg bo agresywnie i bardzo mocno rybka walczyła,)a to świnka:D piękna sztuka, 47cm;1,45kg
13.08.2012 godzina 11 zalew czorsztyński ( spinning z brzegu) i po 2 godzinach ogromna ryba ale nic z tego wędzisko nie wytrzymuje i po zabawie...pakowanie sie i jazda do Nowego Targu po nowe i powrót ale po paru godzianch nic nie było wiec znów pakowanie sie i jazda do Knurowa na Dunajec. Po paru rzutach woblerem 4cm coś siedzi, bardzo mocno i agresywnie walczy wiec przypuszczenia padły od razu na kropka a ku mojemu zdziwieniu tak waleczna była świnka 47cm i 1,45kg :D
Warta "na błonach" 17 do północy.
Bez kontaktu z rybą, ani sum ani białoryb.
Jak przyjechałem to łowiła jedna osoba od 13 do 17.30 miał leszczyka 15 cm i nic więcej.
Nocka w Roszkowie zero brań na trupka dopiero rano jeden odjazd szczupaka 55cm, i jeden pusty odjazd na wątrobę; D pogoda dopisała :) chociaż cała noc spałem przy ognisku :)
respekt szczupak na roszkach pewnie na żywca bo ta metoda inne bije na łeb swoja skutecznością .
Ogólnie w tych naszych okolicach słabiutko w tym roku w sumie to juz od wielu lat cienizna ale w tym roku to jest mega padaczka .
Byłem na roszkach w niedziele obłowiłem głębsze dolki i jedno delikane branie w okolicy tamy i nic poza tym :/
Data: 13.08.Łowisko: rz. OdraMetoda: feeder.
Efekt:leszcz - 1 szt. (pod 50 cm),sandacz - 1 szt. (ok. 30 cm)krąp - kilka szt. (do ok. 25 cm).
Smakosz kukurydzy.
respekt szczupak na roszkach pewnie na żywca bo ta metoda inne bije na łeb swoja skutecznością .
Ogólnie w tych naszych okolicach słabiutko w tym roku w sumie to juz od wielu lat cienizna ale w tym roku to jest mega padaczka .
Byłem na roszkach w niedziele obłowiłem głębsze dolki i jedno delikane branie w okolicy tamy i nic poza tym :/
Ten wziął na trupka na sam ogonek :) podobał mi się hol na feederka i wyskok z wody zaraz po zacięciu : D kumpel miał branie na trupka tylko łowił z otwartym kabłąkiem po mojej lewej stronie coś przejechało po wszystkich zestawach w ta zatoczkę i zabrało jeden z moich zestawów, niestety przez trzciny ryba już nie do wyciągnięcia. Branie było tylko przez chwile ok 2:00 w nocy później żyłka musiała się jakoś przestawić i nie dotykać rolki od sygnalizatora i tak sobie ciągnął do rana : p dzisiaj jadę jeszcze raz ale nie na cała noc, nie dam za wygraną sandaczowi :)
Dzisiejszego wędkowania nie będę wspominał zbyt ciekawie... Złowiłem szczupaka długości 85cm. Niby dobrze, łądny szczupak ponad 4kg. ALE był tak trzaśnięty przez jakiegoś innego szczupaka lub wydrę że podczas walki wszystkie prawie flaki wylazły mu na wierzch przez ranę i nie dał rady już odpłynąć mimo że starałem się jak najdelikatniej wszystko schować do środka :/
Dzisiaj od 10:30 do 15:00
na stawie u znajomego i gdyby nie fakt, iż wiem, że jest tam około 200szt karpia, 100szt tołpygi, pod 100szt lina, niezliczona ilość karasia to..........
powiedziałbym, że to studnia - 1 branie przez cały czas anemiczne i wyjęty 17cm karaś pozatym nic.
Testowana różna zanęta jestem poprostu w szoku....
Poprawka przynęta :D
"schowac wszystko do srodka" hehe
Dzisiaj na rybach byłem 15 min i w 2 i 5 rzucie blaszką obrotową wyholowałem 2 szczupaki. Więcej postanowiłem nie rzucać , bo ryby nie nadawały się do wypuszczenia po walce, limit wyczerpany. Pogoda idealna , brania agresywne potwierdziły tylko.
Byłem z Józkiem na fosie we Wrocławiu - brały japońce jak szalone / łącznie złowiliśmy 85 szt. / i dwa karpie / 25 cm i 30 / sprzęt : wędka Lamiglas X 1000 , kołowrotek Shimano Aspire 1000 FA , używałem żyłki gł. 0.12 z 1,5 m przyponem 0,8 - przynętą były bananowe kulki proteinowe maczane w halibutowym dipie
Zerwana prawdopodobnie życiówka szczupaka na żywca, po około 4min holu, strzela żyłka
Powitać,dziś od godz.17.15,okoń 32cm.,szczupak 34cm.,sum 40cm.Fotki zamieściłem na poście/Witajcie/. Ogólnie lipa.
Powitać,dziś od godz.17.15,okoń 32cm.,szczupak 34cm.,sum 40cm.Fotki zamieściłem na poście/Witajcie/. Ogólnie lipa.
Takie wymiary to ostatnio i moja norma.No może te SUMY!!! mają do 55cm.
Ja łowię na plecionkę. Uważam, że jest lepsza od żyłki.
kolejna nocka nad wartą bez brania nawet byl problem z zlowieniem zywca :/ a porannyn spin bez pobicia .
kolejna nocka nad wartą bez brania nawet byl problem z zlowieniem zywca :/ a porannyn spin bez pobicia .
Jak pisałem wyżej , byłem do północy nad wartą przedwczoraj - ani jednej ryby , kilka skubnięć drobnicy.
Dwóch znajomych z którymi bylem zostali na całą noc, efektem były dwa 30 centymetrowe sumiki , a rano kilka uklej i kiełbików, a kilka metrów dalej spławiały się konkretne lechole kompletnie nie zainteresowane przynętą.
Gdzie byłeś nad tą wartą.??
Dzisiaj chyba spróbuje za sandałem na roszkowie, jeżeli uda się złowić żywca.
Nad Warta bylem w okolicy Pogorzelicy tam odpękałem nocke i wczesny ranek ze spinem a później przebazówka na Czeszewo ale tam elektrycy zrobili czystki więc kolejna przebazówka na Dębno i tam tez 0
witam nocka zaliczona na stawie 1 branie 1karpik 45cm 2.5kg
Czesc,ja w ten pękny poranek mżysty się wybrałem,niestety albo stety,2 szczupaki sie spieły i okonek sie zapioł,tyle co spacerek z K biskupiego do K szlacheckiego i nawet dalei z 5km:)pozdrawiam,hmm wybrałbym sie wieczorkiem,ale umowiłem sie na ciekawa rozmowe:)
Nad Warta bylem w okolicy Pogorzelicy tam odpękałem nocke i wczesny ranek ze spinem a później przebazówka na Czeszewo ale tam elektrycy zrobili czystki więc kolejna przebazówka na Dębno i tam tez 0
Ja byłem na Gąsiorowie, a Dębno to starucha czy Warta?
wczoraj nocka łapaliśmy we trzech
metoda fedder
miejsce: żwirownia lenartowice
lipa że nie wiem co 1 malutki leszczyk nad ranem
Witam ! Dzisiaj wypad na muchę nad nysę kłodzką i od rana zabawa na całego tyle gatunków ryb na muchę w jednym dniu jeszcze nie złapałem , bolenie , jazie , okonki , szczupaczki :) Z tego największy jazik 40cm
gasiorów tam wlasnie bylem ale nie chcialem miejscowki opisywać po imieniu :P
Dębno to juz ok poznan i tam wlasnie na starorzeczu obławialem spinem ale kiepsko woda jakas jakby zje...na karpiem ale moge sie mylić .
Wczoraj od 16.30-21 nad Wartą, efekt 6 okoni w tym jeden 28cm
Dzisiaj nad Wartą od 13:40-15:40 bez kontaktu z rybą :)))
gasiorów tam wlasnie bylem ale nie chcialem miejscowki opisywać po imieniu :P
Dębno to juz ok poznan i tam wlasnie na starorzeczu obławialem spinem ale kiepsko woda jakas jakby zje...na karpiem ale moge sie mylić .
Nie chciał bym Cię okłamać ale ta woda nie była chyba karpiem zasypana. Napewno nie dużą ilością. Są tam kapry z hodowli, które pouciekały podczas wysokiej wody.
Witam ! Dzisiaj wypad na muchę nad nysę kłodzką i od rana zabawa na całego tyle gatunków ryb na muchę w jednym dniu jeszcze nie złapałem , bolenie , jazie , okonki , szczupaczki :) Z tego największy jazik 40cm
Jakiś dziwny ten jaź, jakby z boleniem wymieszany?
Witam wszystkich, ja dziś od 6.00 do 12.00 zasiadka nad małym jeziorkiem bez nazwy w okolicy Krosna Odrzańskiego. 17 rybek złowionych: 9 leszczyków (największy 33 cm), 5 płotek (18), 2 okonki (15) i...życiowy lin 35 cm! Ucieszyłem się jak małe dziecko!:) Po sesji fotograficznej wszystkie rybki wróciły do wody. Po tej zasiadce podjechałem jeszcze do znajomych na łowisko komercyjne i udało mi się złowić karpika 39 cm 1,45 kg. Dzień uznaję za udany. Pozdrawiam!
Dzisiaj od 8 do 13 nad Kanałem Żerańskim. Efekty słabe, płoć ok 30cm, uklejka i okonek. Ale było miło, to był taki spontan. Facet na przeciwległym brzegu ciągną na tyczkę płocie i leszcze.
No witam Was wszystkich serdecznie;) Ja dziś zasiadka nad jeziorkiem bez nazwy w okolicy Krosna Odrzańskiego, od 6.00 do 12.00. Efekt: 17 rybek. 9 leszczyków (największy 33 cm), 5 płotek (18), 2 okonki (15) i...życiowy lin - 35 cm. Ucieszyłem się jak dziecko! PO sesji fotograficznej wszystkie rybki wróciły do wody. Po tej zasiadce zajechałem jeszcze po drodze do domu na łowisko komercyjne do znajomych, którzy tam siedzieli i "dołowiłem" karpika 39 cm 1,4 kg. Dzień uważam za udany:) Pozdrawiam serdecznie!