Udane wędkowanie nad zalewem Zemborzyckim. Dwa sumy, jeden 85 cm, następny 120 cm. Od dwudziestej do dwudziestej drugiej i do domu oprawiać rybki. Pyszna kolacyjka i cała szuflada w zamrażarce zapakowana :)
a u mnie dzis super! nie pod względem ilości ryb, czy wielkosci ryb, tylko dlatego, że trafilem z zanęta. Polowałem na lina i udało się. Trafił się taki 26 cm, mały, ale ucieszylem sie ze działa. A zanęta to : Dragon elite lin marcepan + atraktor Traper miód + kuku z puszki + płatki owsiane. A te błyszczące coś to mady jakby co. : D
Witam:)Właśnie wróciłam z kilowanka na boczny troczek,spodobał mu się dzisiaj czerwony paproch. Wyrównałam mój rekord, ale niestety nie udało się poprawić.
Łowiąc w dwójkę w przypadku suma nie ma znaczenia kto go złowił o ile będą złowione 2 sztuki. Biorąc pod uwagę fakt, że chciałoby się zabrać obie złowione ryby to zawsze można powiedzieć, że drugiego złowił kolega. I wszystko na ten temat. Strażnicy mogą co najwyżej poprosić o kartę w tym przypadku. Nie dajmy się zwariować. Łowili we dwójkę, postanowili zabrać obie ryby - ich sprawa. Można pogratulować ryb jedynie. >>>> dzisiaj część dalsza polowania na króla POLSKICH wód - lina. Połamania.
WIdać że w tej rzeczce jest troche szczupłych więc o nie dbaj i za bardzo sie nie chwal bo wiedz ze wielu czyta forum i Ci mogą skutecznie spacyfikować tę rzekę .
Przedpołudnie nad starorzeczem Warty: 2 linki 26 i 36 cm (jak narazie największy w tym sezonie), 7 karasi, chudy leszcz, 2 płotki, 2 wzdręgi i jazgarz:-)
Łowiąc w dwójkę w przypadku suma nie ma znaczenia kto go złowił o ile będą złowione 2 sztuki. Biorąc pod uwagę fakt, że chciałoby się zabrać obie złowione ryby to zawsze można powiedzieć, że drugiego złowił kolega. I wszystko na ten temat. Strażnicy mogą co najwyżej poprosić o kartę w tym przypadku. Nie dajmy się zwariować. Łowili we dwójkę, postanowili zabrać obie ryby - ich sprawa. Można pogratulować ryb jedynie. >>>> dzisiaj część dalsza polowania na króla POLSKICH wód - lina. Połamania.
Łowiąc w dwójkę w przypadku suma nie ma znaczenia kto go złowił o ile będą złowione 2 sztuki. Biorąc pod uwagę fakt, że chciałoby się zabrać obie złowione ryby to zawsze można powiedzieć, że drugiego złowił kolega. I wszystko na ten temat. Strażnicy mogą co najwyżej poprosić o kartę w tym przypadku. Nie dajmy się zwariować. Łowili we dwójkę, postanowili zabrać obie ryby - ich sprawa. Można pogratulować ryb jedynie. >>>> dzisiaj część dalsza polowania na króla POLSKICH wód - lina. Połamania.
Dokładnie TAK.
PSR/SSR nie mieliby żadnych podstaw do "czepiania się" a w tym konkretnym przypadku ryby - sumy tej wielkości uważam za jak najbardziej odpowiednie do zabrania i konsumcji jeżeli ktoś rybki lubi zjeść.
Dzięki za pozytywny komentarz ! Łowiliśmy na 4 wędki. Mąż nie miał nawet brania. Mój pierwszy sum mial 85 cm. za niecałe 40 minut drugie branie i 120 cm po krótkiej walce wyciągnięty. Czy powinnam wypuścić ??? Nie bądzmy obłudni... Dzisiaj byłam świadkiem jak wędkarz wyciągnął sumka (72 cm) zabił go i wrzucił do bagażnika. (wymiar w zalewie wynosi 80 cm).Nie przeraziło mnie to ponieważ prawdziwi kłusownicy łapiący ryby na drygi w czasie tarła, na prąd z łódek... Nie bądzmy lepsi od najlepszych! Karę powinni ponosić ci, którzy naprawdę kłusują a nie wędkarze płacący składki i w miarę trzymający się regulaminu.Ten co złapał niewymiarowego suma i jego koledzy (wszyscy z wypasionym sprzętem) są chyba działaczami w PZW. Ja swoje rybki złowiłam na kija teleskopowego kupionego na targu za 25 zł. Kołowrotek za 250 zł no i oczywiście plecionka i duży hak. Jest wielu wędkarzy, którzy udają, że trzymają się przepisów a na noc na rybkę chodzą w odludne miejsca i zabierają wszystko co złapią bez względu na wymiar i ilość. Rozsądek musi być !!!!!!!!!!!!!!
Wczoraj pod wieczór szukajac okonków przy brzegu na mala obrotówke powiesil sie szczuply na 57cm i to bylo wszystko po 1,5 godz. Ostatniego wyjalem pewnie pod koniec czerwca tak ze , bylo to moje szczesliwe biczowanie??
Wczoraj na spina jedno branie szczupłego, długi hol przy podebraniu wyskoczył z wody i wypluł kopyto,trzymał ją tylko w paszczy nie był zaczepiony miał 55-60cm.Walka była super.
Zalew Zegrzynski od soboty godz.17,00 do niedzieli godz.14,00 ani jednej rybki. Nie licze żyletek które sie wieszały na spławik. W nocy próbowałym na żywczyka, na rosówkę, bez rezultatów. Dodam że w tym czasie koledzy którzy spływali z zalewu łódkami przywieźli łącznie 5 sumów wszystkie powyżej 170cm i szczupaka 7,60kg 100cm. Było na co popatrzeć.
nocka, z soboty na niedzielę. Uderzamy z kolegą na Wisłę w okolicach Grudziądza. Wybieramy wcześniej upatrzoną główkę i rozpoczynamy zabawę. Z jednej strony główki nęcimy flakami i krwią z myślą o sprowadzeniu wąsatego. Z drugiej strony lądują koszyki i białe robaki na haku. Początkowo biorą same małe krąpale. Woda niska więc i wielkich nadziei nie mieliśmy. W miejscu zanęconym na suma dwie wędki. Na jednej wątróbka, na drugiej rosówki, ale z tamtej strony cisza. Po godz. 1 w nocy zaczęło się coś dziać na płyciznach. Najpierw koledze spina się coś większego. Później na mojej wędce ostre branie, zacięcie i solidny opór. W końcu udaje się wyholować leszcza, dokładnie 2,77kg (mój rekord). Chwilę później kolega wyciąga sandacza (na białego). Brakowało mu 3cm do wymiaru. Później trafia mu się identyczny leszcz, jak ten wcześniejszy. Do 4 w nocy wyciągamy tam jeszcze kilka leszczyków 1-1,5kg.
Ciekawsza rzecz działa się po stronie "sumowej". Zostawiłem zestaw z luźnym hamulcem. W pewnym momencie, całkiem przypadkowo, zauważyłem, że z kołowrotka powolutku schodzi żyłka. Dzwonek na szczytówce nawet się nie ruszył. Zaciąłem i poczułem solidny opór. Krótki odjazd, murowanie, żyłka strzeliła (a do najsłabszych nie należała). Czas kupić plecionkę ;) Później jeszcze na niemały kawałek śmierdzącej już wątroby skusił się kleń (1,1kg).
Ogólnie wyprawa nawet udana. Miał być sum, były dwa leszcze pod 3kg, więc nie było źle :)
Dzisiaj od 6:30 do 11:30 pełny relaks na innym jeziorku niż zawsze... postanowiłem się pobawić i tak efekt:
3 duże płocie
1 wzdręga
dodatkowo złamany najlepszy spławik na teleskopówce
+ mega bonus podczas zmniejszania gruntu niewiedzieć dlaczego pękła 2 sekcja 2 miesięcznego bata :( jutro idę oddać na gwarancję zobaczymy co z tego wyjdzie. (bat konger spirado poole węglowy 7m)
A na koniec od miejscowego dowiedziałem się, że tydzień wcześniej była akcja, w której złapano kłusowników...
Szkoda tych rybek w misce :) No ja dziś byłem ze Szwagrem na Wiśle. Od 4ej do 12ej. Od godziny 4ej do jakiejś 7ej nawet się działo potem wyniki były już mizerne. Uświadczyliśmy 3 Bolenie po 20cm na białaska, 1 jelca :) (maluch), 2 płocie po 20cm. i około 20 podleszczaków od 20 do 35 cm. No i kontrola :) - Wszystko na legalu :F
Udane wędkowanie nad zalewem Zemborzyckim. Dwa sumy, jeden 85 cm, następny 120 cm. Od dwudziestej do dwudziestej drugiej i do domu oprawiać rybki. Pyszna kolacyjka i cała szuflada w zamrażarce zapakowana :)
tam limit dziennego polowu suma nie obowiazuje??
Obowiązuje, obowiązuje ale opłacone 2 karty na małżeństwo to chyba nie ma znaczenia kto złowi 2 sumy czy musimy z mężem złowic po jednym wąsaczu ?
Witam. Wczoraj linek 32 cm i kilka leszczyków 0,5 - 0,7 kg. Dzisiaj powtórka z rozrywki. Pozdro.
a u mnie dzis super! nie pod względem ilości ryb, czy wielkosci ryb, tylko dlatego, że trafilem z zanęta. Polowałem na lina i udało się. Trafił się taki 26 cm, mały, ale ucieszylem sie ze działa. A zanęta to : Dragon elite lin marcepan + atraktor Traper miód + kuku z puszki + płatki owsiane.
A te błyszczące coś to mady jakby co. : D
gratuluje i zaraz się zacznie
Bug slezany od 19 d0 1.00 3 male sumki do 40 cm urwanych zestawow 8
Witam:)Właśnie wróciłam z kilowanka na boczny troczek,spodobał mu się dzisiaj czerwony paproch. Wyrównałam mój rekord, ale niestety nie udało się poprawić.
Szczupaczek 47cm złowiony na rzece Grabia ...pływa dalej jak narazie moja życiówka co do ryb drapieżnych =)
Dzisiaj mokro od 2 w nocy pada ale trafił się ładny amurek 47cm
Obowiązuje, obowiązuje ale opłacone 2 karty na małżeństwo to chyba nie ma znaczenia kto złowi 2 sumy czy musimy z mężem złowic po jednym wąsaczu ?
dokładnie tak musicie z mężem złowić po jednym wąsaczu
Łowiąc w dwójkę w przypadku suma nie ma znaczenia kto go złowił o ile będą złowione 2 sztuki. Biorąc pod uwagę fakt, że chciałoby się zabrać obie złowione ryby to zawsze można powiedzieć, że drugiego złowił kolega. I wszystko na ten temat. Strażnicy mogą co najwyżej poprosić o kartę w tym przypadku. Nie dajmy się zwariować. Łowili we dwójkę, postanowili zabrać obie ryby - ich sprawa. Można pogratulować ryb jedynie. >>>> dzisiaj część dalsza polowania na króla POLSKICH wód - lina. Połamania.
złowione dziś na rzece Grabia 40cm szczupak =)
oraz 30cm szczupak pływają dalej na w rzece =)
WIdać że w tej rzeczce jest troche szczupłych więc o nie dbaj i za bardzo sie nie chwal bo wiedz ze wielu czyta forum i Ci mogą skutecznie spacyfikować tę rzekę .
Jednak dziś pojechałem na inny staw prywatny i 3 karasie 20-25cm na grunt .
;)
Przedpołudnie nad starorzeczem Warty: 2 linki 26 i 36 cm (jak narazie największy w tym sezonie), 7 karasi, chudy leszcz, 2 płotki, 2 wzdręgi i jazgarz:-)
36 cm. Fajnie się ciągło na bacika z przyponem 0,10 mm.
Łowiąc w dwójkę w przypadku suma nie ma znaczenia kto go złowił o ile będą złowione 2 sztuki. Biorąc pod uwagę fakt, że chciałoby się zabrać obie złowione ryby to zawsze można powiedzieć, że drugiego złowił kolega. I wszystko na ten temat. Strażnicy mogą co najwyżej poprosić o kartę w tym przypadku. Nie dajmy się zwariować. Łowili we dwójkę, postanowili zabrać obie ryby - ich sprawa. Można pogratulować ryb jedynie. >>>> dzisiaj część dalsza polowania na króla POLSKICH wód - lina. Połamania.
:)
Łowiąc w dwójkę w przypadku suma nie ma znaczenia kto go złowił o ile będą złowione 2 sztuki. Biorąc pod uwagę fakt, że chciałoby się zabrać obie złowione ryby to zawsze można powiedzieć, że drugiego złowił kolega. I wszystko na ten temat. Strażnicy mogą co najwyżej poprosić o kartę w tym przypadku. Nie dajmy się zwariować. Łowili we dwójkę, postanowili zabrać obie ryby - ich sprawa. Można pogratulować ryb jedynie. >>>> dzisiaj część dalsza polowania na króla POLSKICH wód - lina. Połamania.
Dokładnie TAK.
PSR/SSR nie mieliby żadnych podstaw do "czepiania się" a w tym konkretnym przypadku ryby - sumy tej wielkości uważam za jak najbardziej odpowiednie do zabrania i konsumcji jeżeli ktoś rybki lubi zjeść.
Gratuluje i pozdrawiam.
Witam ponownie po południowym wypadzie na rybki i jeszcze takie mi się dzisiaj pasiaczki uwiesiły.
3godzinki nad jeziorem nie daleko Gorzowa ze spiningiem i 2 szczupłe 62, 54cm, 2 małe okonki
3godzinki nad jeziorem nie daleko Gorzowa ze spiningiem i 2 szczupłe 62, 54cm, 2 małe okonki, oczywiście rybki wróciły do wody
kilka godzin ze spinem i ani brania ,.
ostatnie 30 dni bez rybki bo kilku okonków nie licze ale najbardziej mnie martwi brak szczupaków krótkich i normalnych :/
Dzięki za pozytywny komentarz ! Łowiliśmy na 4 wędki. Mąż nie miał nawet brania. Mój pierwszy sum mial 85 cm. za niecałe 40 minut drugie branie i 120 cm po krótkiej walce wyciągnięty. Czy powinnam wypuścić ??? Nie bądzmy obłudni... Dzisiaj byłam świadkiem jak wędkarz wyciągnął sumka (72 cm) zabił go i wrzucił do bagażnika. (wymiar w zalewie wynosi 80 cm).Nie przeraziło mnie to ponieważ prawdziwi kłusownicy łapiący ryby na drygi w czasie tarła, na prąd z łódek... Nie bądzmy lepsi od najlepszych! Karę powinni ponosić ci, którzy naprawdę kłusują a nie wędkarze płacący składki i w miarę trzymający się regulaminu.Ten co złapał niewymiarowego suma i jego koledzy (wszyscy z wypasionym sprzętem) są chyba działaczami w PZW. Ja swoje rybki złowiłam na kija teleskopowego kupionego na targu za 25 zł. Kołowrotek za 250 zł no i oczywiście plecionka i duży hak. Jest wielu wędkarzy, którzy udają, że trzymają się przepisów a na noc na rybkę chodzą w odludne miejsca i zabierają wszystko co złapią bez względu na wymiar i ilość. Rozsądek musi być !!!!!!!!!!!!!!
Może i tak ale za karmienie ryb (robaki, zanęta) i brak wyników PZW powinien płacić nam wynagrodzenie !!!
W Wiśle klenie uwielbiają malutki kawaleczek wątróbki na haczyku !!!!!!!
Wczoraj pod wieczór szukajac okonków przy brzegu na mala obrotówke powiesil sie szczuply na 57cm i to bylo wszystko po 1,5 godz.
Ostatniego wyjalem pewnie pod koniec czerwca tak ze , bylo to moje szczesliwe biczowanie??
Wczoraj na spina jedno branie szczupłego, długi hol przy podebraniu wyskoczył z wody i wypluł kopyto,trzymał ją tylko w paszczy nie był zaczepiony miał 55-60cm.Walka była super.
Pmizera - ładne linki pociągasz. Widać, że masz dużo zapału i cierpliwości bo tłuściochy to twardy orzech do zgryzienia. Pozdrawiam. ;]
Piątek i sobota popołudniami na prv łowisku efekt 1 karpik z gruntu na kulki tuttifrutti i 4 karpie na spławik na kukurydze takie po 2-4kg pozdrawiam
piątek i sobota efekt:4 kapie na kuku na spławik i jeden na na kulki tuttifrutti z gruntu z użyciem worków PVA (fajny bajer-POLECAM!!!) pozdrawiam
Dzisiaj rano dwa okonki 30 i 34 cm.
Wczoraj 2 godziny chodzenia po krzakach nad oleśniczanką w akcji 2cm wobler chrabąszcz, uwiesił się tylko okonek 10cm.
Witam.
Zalew Zegrzynski od soboty godz.17,00 do niedzieli godz.14,00 ani jednej rybki. Nie licze żyletek które sie wieszały na spławik. W nocy próbowałym na żywczyka, na rosówkę, bez rezultatów. Dodam że w tym czasie koledzy którzy spływali z zalewu łódkami przywieźli łącznie 5 sumów wszystkie powyżej 170cm i szczupaka 7,60kg 100cm. Było na co popatrzeć.
Witam,
nocka, z soboty na niedzielę. Uderzamy z kolegą na Wisłę w okolicach Grudziądza. Wybieramy wcześniej upatrzoną główkę i rozpoczynamy zabawę. Z jednej strony główki nęcimy flakami i krwią z myślą o sprowadzeniu wąsatego. Z drugiej strony lądują koszyki i białe robaki na haku. Początkowo biorą same małe krąpale. Woda niska więc i wielkich nadziei nie mieliśmy. W miejscu zanęconym na suma dwie wędki. Na jednej wątróbka, na drugiej rosówki, ale z tamtej strony cisza. Po godz. 1 w nocy zaczęło się coś dziać na płyciznach. Najpierw koledze spina się coś większego. Później na mojej wędce ostre branie, zacięcie i solidny opór. W końcu udaje się wyholować leszcza, dokładnie 2,77kg (mój rekord). Chwilę później kolega wyciąga sandacza (na białego). Brakowało mu 3cm do wymiaru. Później trafia mu się identyczny leszcz, jak ten wcześniejszy. Do 4 w nocy wyciągamy tam jeszcze kilka leszczyków 1-1,5kg.
Ciekawsza rzecz działa się po stronie "sumowej". Zostawiłem zestaw z luźnym hamulcem. W pewnym momencie, całkiem przypadkowo, zauważyłem, że z kołowrotka powolutku schodzi żyłka. Dzwonek na szczytówce nawet się nie ruszył. Zaciąłem i poczułem solidny opór. Krótki odjazd, murowanie, żyłka strzeliła (a do najsłabszych nie należała). Czas kupić plecionkę ;) Później jeszcze na niemały kawałek śmierdzącej już wątroby skusił się kleń (1,1kg).
Ogólnie wyprawa nawet udana. Miał być sum, były dwa leszcze pod 3kg, więc nie było źle :)
witam dzisiaj na j.jaroszewskim od 6 do 9 16szt ploci po okolo 30/35cm
dzisiaj na rybach od 9 do 12 relaksacyjnie 8 płoci 15- 20cm jeden leszcz 30cm i 13 uklei łowiłem na pinki i kuku
Pmizera - ładne linki pociągasz. Widać, że masz dużo zapału i cierpliwości bo tłuściochy to twardy orzech do zgryzienia. Pozdrawiam. ;]
One mi ostatnio biorą raczej przypadkowo - na bacika przeznaczonego do połowu żywca. A na odległościówkę same karasie.
Dzisiaj od 6:30 do 11:30 pełny relaks na innym jeziorku niż zawsze... postanowiłem się pobawić i tak efekt:
3 duże płocie
1 wzdręga
dodatkowo złamany najlepszy spławik na teleskopówce
+ mega bonus podczas zmniejszania gruntu niewiedzieć dlaczego pękła 2 sekcja 2 miesięcznego bata :( jutro idę oddać na gwarancję zobaczymy co z tego wyjdzie. (bat konger spirado poole węglowy 7m)
A na koniec od miejscowego dowiedziałem się, że tydzień wcześniej była akcja, w której złapano kłusowników...
Dziś było tak metoda-feeder na haku-białe i o to efekty a było ich sporo 20kg leszcza :) najlepszy wynik w tym roku jak na razie
Byłem 4,5 godzinki na Warcie ze spinningiem, efekt 5 okoni i 1 mały bolek :)) Woda zielona i płynie syf :(((
Kiepski połów słabe brania i delikatne ale ogólnie OK.
Syn złapał leszczyka jego pierwsze kroki w wędkowaniu.
Szkoda tych rybek w misce :) No ja dziś byłem ze Szwagrem na Wiśle. Od 4ej do 12ej. Od godziny 4ej do jakiejś 7ej nawet się działo potem wyniki były już mizerne. Uświadczyliśmy 3 Bolenie po 20cm na białaska, 1 jelca :) (maluch), 2 płocie po 20cm. i około 20 podleszczaków od 20 do 35 cm. No i kontrola :) - Wszystko na legalu :F
Byłem dzisiaj pare godzinek nad stawem i nic nie brało.