Wczoraj od 20 do 2 razem z kumplem posiadówka na starej cegielni w gliwicach.
Cel leszcz. Wynik 6 leszczy 35 cm max 1 karaś 20 cm 2 płocie (szkoda pisać) i 2 wszedobylskie karłowate. Patrząc na ostatnie posiadówki za leszczem to chyba sie u nas ruszył.
Okonie dzisiaj brały jak w amoku. Co prawda największy miał 22cm, ale brały bardzo dobrze. Zakładają gumę 8cm też atakowały, ale już zaciąć nie było opcji :)
Witam nocka z kumplem na Odrze z 31.08.12 na 1.09.12 ulewa jak nie wiem co do godz. 2 w nocy cisza około 2,30 złapałem pierwszego leszczyka 35 cm 2 min. po mnie kumpel złapał leszcza 45 cm o godzinie 2.45 mam branie zacinam a tu zaskoczenie sprzęgło wyje ale mija 10 min i pokazuje mi sie oczom Amur około 100cm i waga według mnie około 8 do 10 kg niestety w wodzie tam gdzie łape leży drzewo i żyłka 0,16 przetarła sie o pień.A była by piękna rybka.:(
Dzisiaj pierwszy byłem na łowiskiem Izbowa Łacha w Solnicy. Efekt 3 godz ze spinerem 10 okoni od 20cm do 30cm!
Przemas83 gratuluję piękne okonie, u mnie ostatnio z drapieżnikiem cieniutko. Ja dzisiaj przez dwie godziny na bocznego troka trzy okonki 13, i 2 po 15 cm. Szczupak to też słabiutko, ogólnie drapieżnik jakoś nie chce współpracować, dawno nie pamiętam, tak słabych brań okonia o tej porze roku.
balcer00 i jak zwykle nie na naturalnym tle , oszczędź to niektórym i nie rób na takim tle zdjęć rybom :/ post tyczył się karasia michaldaga balcer00 niepotrzebnie się czepiasz.
JAki ma sens czepianie sie kogos ze daje fotke z domu. Opłacił składki, kupił sprzęt, pojechał nad wode , złowił , ma prawo zabrać do domu więc zabrał i zjadł - miedzyczasie pstryknał fotke i koniec tematu. :) Nie zrobił nic złego w mojej opinii. Ryba nie była ani wypatroszona, ani pokrwawiona więc nie rozumiem Twoich pretensji kolego :)
i jak zwykle nie na naturalnym tle , oszczędź to niektórym i nie rób na takim tle zdjęć rybom :/ post tyczył się karasia michaldaga
Szacunku dla ludzi nie miałeś, a o zdjęcie ryby na tle wanny się czepiasz.
7 godzin w tym samym miejscu co tydzień temu , sytuacja podobna ok 23 zaczęło coś się dziać , zaczęło się od linka , skończyło na leszczyku, brania trwały krótko bo po północy już brań nie było, wszystko ucichło u sąsiada obok również. W sumie 4 leszczyki , największy 38 i linek 36-7 i kilka nie zaciętych ładnych brań.
Mam pytanko do polawiaczy drapieżników. Mianowicie na nocce miałem rzuconego żywca z gruntu na sandała. Miałem jedno branie ale nie wiem czy to był sandacz czy może raki :O Podciągał i popuszczał i tak przez chwile, potem znów podciągnął przytrzymał i puscił, gdy znów mocniej podciągnał zaciąłem i pucha. ani żywca ani ryby.
Amur 98 cm , 17 kg - staw komercyjny w Łupkowie koło Pściny przynęta kartowel z obiadu ; koszt 340 PLN ; Brały jeszcze karpiki i pstrągi gdzieś łącznie za 5 stówek , ale nie płaciłem bo skitrałem pozdrawiam !
Amur 98 cm , 17,5 kg staw komercyjny w Łupkowie koło Pściny , przynęta kartofelek z obiadku ; koszt 340 PLN ; połowiłem jeszcze trochę karpi i pstrągów / na około 5 stówek / ale je skroiłem więc się wyprawa opłaciła ! pozdrawiam
Rzeka Odra okolice Brzegu dolnego popołudniowa zasiadka. Kilka leszczy do 40 cm skromne płocie i trochę uklei, wszystko na przepływankę na koszyk bez wyników
Ostatnio 3 dni po kolei rano i po południu rzeka Bug Skryhiczyn. Brania sumowe na wątrobę sporadyczne i bardzo delikatne, trochę leszczy i małych krąpi ale po za tym nic specjalnego i nic ponad 35cm...trochę lipa się porobiła ale nie daję za wygraną ;) Dzisiaj chyba też wyskoczę ;)
Jak są tak delikatne brania suma proponuję Panu zamienić szczytówkę na taką z włókna szklanego / o średnicy 2 mm i akcji do 15 gr / - może będą wtedy lepiej widoczne / oczywiście w zależności od szybkości spożywania płynów /
1. Primo: tołpyga, a nie amur 2. Secundo: UKRADŁEM! a nie skitrałem
Amur 98 cm , 17,5 kg staw komercyjny w Łupkowie koło Pściny , przynęta kartofelek z obiadku ; koszt 340 PLN ; połowiłem jeszcze trochę karpi i pstrągów / na około 5 stówek / ale je skroiłem więc się wyprawa opłaciła ! pozdrawiam
Dzisiaj łowiłem okonie na żywca. W sumie zliczając okonie powyżej 30cm miałem 6,32kg razem z niewielką siatką na ryby. A tych mniejszych jak 30 też było sporo. Na końcu żywców zabrakło, a pod wieczór ciężko żeby coś na podrywkę weszło.
Ostatnio stawik obok.. Nic a nic.. Masakra łowiłem na spławik i nic..
dzis od 13-18
tylko jeden złoty karaś 20cm :)
fajnie bo ostatnio same japonce ale zarazem na tyle siedzenia to duzo sie nie dzialo :(
heh ja dzisiaj na Domaniowie karaś złocisty identyczny jak ten wyżej jakieś 30cm :)
Dzisiaj pierwszy byłem na łowiskiem Izbowa Łacha w Solnicy. Efekt 3 godz ze spinerem 10 okoni od 20cm do 30cm!
i jak zwykle nie na naturalnym tle , oszczędź to niektórym i nie rób na takim tle zdjęć rybom :/ post tyczył się karasia michaldaga
belcer przypomnij sobie jakie ty robiłeś zdięcia rybom a potem krytykuj innych
Wczoraj od 20 do 2 razem z kumplem posiadówka na starej cegielni w gliwicach.
Cel leszcz.
Wynik 6 leszczy 35 cm max
1 karaś 20 cm
2 płocie (szkoda pisać)
i 2 wszedobylskie karłowate.
Patrząc na ostatnie posiadówki za leszczem to chyba sie u nas ruszył.
Pozdro
Okonie dzisiaj brały jak w amoku. Co prawda największy miał 22cm, ale brały bardzo dobrze. Zakładają gumę 8cm też atakowały, ale już zaciąć nie było opcji :)
Witam nocka z kumplem na Odrze z 31.08.12 na 1.09.12 ulewa jak nie wiem co do godz. 2 w nocy cisza około 2,30 złapałem pierwszego leszczyka 35 cm 2 min. po mnie kumpel złapał leszcza 45 cm o godzinie 2.45 mam branie zacinam a tu zaskoczenie sprzęgło wyje ale mija 10 min i pokazuje mi sie oczom Amur około 100cm i waga według mnie około 8 do 10 kg niestety w wodzie tam gdzie łape leży drzewo i żyłka 0,16 przetarła sie o pień.A była by piękna rybka.:(
okonin
okonin
chyba, szczupakin : DD
Dzisiaj pierwszy byłem na łowiskiem Izbowa Łacha w Solnicy. Efekt 3 godz ze spinerem 10 okoni od 20cm do 30cm!
Przemas83 gratuluję piękne okonie, u mnie ostatnio z drapieżnikiem cieniutko. Ja dzisiaj przez dwie godziny na bocznego troka trzy okonki 13, i 2 po 15 cm. Szczupak to też słabiutko, ogólnie drapieżnik jakoś nie chce współpracować, dawno nie pamiętam, tak słabych brań okonia o tej porze roku.
balcer00
i jak zwykle nie na naturalnym tle , oszczędź to niektórym i nie rób na takim tle zdjęć rybom :/ post tyczył się karasia michaldaga balcer00 niepotrzebnie się czepiasz.
JAki ma sens czepianie sie kogos ze daje fotke z domu. Opłacił składki, kupił sprzęt, pojechał nad wode , złowił , ma prawo zabrać do domu więc zabrał i zjadł - miedzyczasie pstryknał fotke i koniec tematu. :) Nie zrobił nic złego w mojej opinii. Ryba nie była ani wypatroszona, ani pokrwawiona więc nie rozumiem Twoich pretensji kolego :)
i jak zwykle nie na naturalnym tle , oszczędź to niektórym i nie rób na takim tle zdjęć rybom :/ post tyczył się karasia michaldaga
Szacunku dla ludzi nie miałeś, a o zdjęcie ryby na tle wanny się czepiasz.
7 godzin w tym samym miejscu co tydzień temu , sytuacja podobna ok 23 zaczęło coś się dziać , zaczęło się od linka , skończyło na leszczyku, brania trwały krótko bo po północy już brań nie było, wszystko ucichło u sąsiada obok również.
W sumie 4 leszczyki , największy 38 i linek 36-7 i kilka nie zaciętych ładnych brań.
Wczoraj nic , przedwczoraj po południu wracając z pracy, 3 okonie ok 30-35cm w przeciągu 20 minut na obrotówkę 5 Spinexa
Wczoraj o 20 węgorz. Niestety tylko 40 cm, ale frajda była. Wrócił grzecznie do wody.
Mam pytanko do polawiaczy drapieżników.
Mianowicie na nocce miałem rzuconego żywca z gruntu na sandała.
Miałem jedno branie ale nie wiem czy to był sandacz czy może raki :O
Podciągał i popuszczał i tak przez chwile, potem znów podciągnął przytrzymał i puscił,
gdy znów mocniej podciągnał zaciąłem i pucha. ani żywca ani ryby.
To raczej raki. Bo sandały biorą i odchodzą w spokojniejsze miejsce, tam konsumują i wtedy się sandała powinno zaciąć :)
Pozdrawiam.Łobo.
dzisiaj taki o "lechu" się trafił:)
Amur 98 cm , 17 kg - staw komercyjny w Łupkowie koło Pściny przynęta kartowel z obiadu ; koszt 340 PLN ; Brały jeszcze karpiki i pstrągi gdzieś łącznie za 5 stówek , ale nie płaciłem bo skitrałem pozdrawiam !
Amur 98 cm , 17,5 kg staw komercyjny w Łupkowie koło Pściny , przynęta kartofelek z obiadku ; koszt 340 PLN ; połowiłem jeszcze trochę karpi i pstrągów / na około 5 stówek / ale je skroiłem więc się wyprawa opłaciła ! pozdrawiam
Rzeka Odra okolice Brzegu dolnego popołudniowa zasiadka. Kilka leszczy do 40 cm skromne płocie i trochę uklei, wszystko na przepływankę na koszyk bez wyników
jeśli chodzi o to na zdjęciu to tołpyga nie amur.
z wczoraj na dziś nocka, dwa feedery, dendrobena + kuku bez puknięcia ;/
Na zdjęciu to takie mało podobne do amura... :)
to nie amur tylko tołpyga. na stówe:) to durze kieszenie miałeś że go z kitrałeś;) i że nikt go nie zobaczył jak z nim pozowałeś do fotki;)
za niego zapłaciłem / jak za amura 20 PLN za 1 kg / , do bagażnika zaniosłem bez płacenia tylko 5 karpi i 3 pstrągi
No kolego! Ciebie wpuścić tylko do siebie do domu.......?
O widzisz, teraz na Twoje śmieszne, prowokacyjne posty udało Ci się kogoś nabrać, profi.
Prowokacja Erneścika ??
Tej tołpygi bym kijem przez szmate nie dotknął a co dopiero wykartkować 340 zł :)
Ale kazdy robi to co lubi.
Pozdro
Ostatnio 3 dni po kolei rano i po południu rzeka Bug Skryhiczyn. Brania sumowe na wątrobę sporadyczne i bardzo delikatne, trochę leszczy i małych krąpi ale po za tym nic specjalnego i nic ponad 35cm...trochę lipa się porobiła ale nie daję za wygraną ;) Dzisiaj chyba też wyskoczę ;)
Jak są tak delikatne brania suma proponuję Panu zamienić szczytówkę na taką z włókna szklanego / o średnicy 2 mm i akcji do 15 gr / - może będą wtedy lepiej widoczne / oczywiście w zależności od szybkości spożywania płynów /
Gratulacje bardzo ładna ta nowa odmiana amura.
1 ryba po 2 latach okon 27 cm
1. Primo: tołpyga, a nie amur
2. Secundo: UKRADŁEM! a nie skitrałem
Amur 98 cm , 17,5 kg staw komercyjny w Łupkowie koło Pściny , przynęta kartofelek z obiadku ; koszt 340 PLN ; połowiłem jeszcze trochę karpi i pstrągów / na około 5 stówek / ale je skroiłem więc się wyprawa opłaciła ! pozdrawiam
Witam ! Dzisiejszy wypad z muchówką całkiem udany 4szt bolków niedużych , niewymiarowe szczupaczki , parę okonków no i jazik 47cm mój największy na muchę :)
Bardzo ładny jaź ;)
Medalowy jaź ;)
Dzisiaj łowiłem okonie na żywca. W sumie zliczając okonie powyżej 30cm miałem 6,32kg razem z niewielką siatką na ryby. A tych mniejszych jak 30 też było sporo. Na końcu żywców zabrakło, a pod wieczór ciężko żeby coś na podrywkę weszło.
Dziś od 19 do 20 spinning na łódce...
Efekt : 1 szczupaczek ( ok 40 cm )
3 okonki ( najwiekszy 29 cm )
Dziś 9 leszczy 40-52 cm w tym jeden na obrotówke effezet nr 3 xD
Dzisiaj nie łowiłem, przejechałem się tylko rekreacyjnie, okonie biły drobnicę na potęgę na stawach PZW w mojej okolicy
"Dziś 9 leszczy 40-52 cm w tym jeden na obrotówke effezet nr 3 xD"
Przecież to do leszcza nawet podobne nie jest!!!
Dziś 9 leszczy 40-52 cm w tym jeden na obrotówke effezet nr 3 xD
To na zdjęciu nawet nie przypomina leszcza :) Obstawiałbym jazia, chociaż ten pysk taki trochę skrzywiony, a płetwy schowane pod siatką.