Od 7.00 do 13.00Kanał Cedrowski i Koszwalski.Spining-żadnego brania.Pogoda szczupakowa pochmurno,mglisto,wietrznie ale niestety nie dzisiaj .Spróbujemy w następny weekend .Pozdrawiam.
Dzisiaj z rana wypad ze spinem nad starorzecze Wisły w okolicach Wawy i efekt to jeden niewymiarowy szczupaczek. Po 2,5 godz. chłód i wiatr wygoniły mnie do domu.
pioter94 nie powinieneś wstawiać tych zdjęć , nie każdy jest taki maczo jak Ty jeśli chodzi o obojętność istoty żywej która zginęła na pewno w męczarniach. MODERATORÓW PROSZE O USUNIĘCIE TYCH POSTÓW Z TYMI ZDJĘCIAMI BIEDNEGO PTAKA.
Dzisiaj 2 godziny spiningu na komercyjnym łowisku farmy krzyczki ( gdzie pracuje ) 1,30h biczowania wody tylko jeden okonek i dosłownie oddając dwa ostatnie rzuty czuje potężny opór a następnie słysze jak plecionka wysnuwa sie z mojego kołowrotka hol trwał 15 minut i nawet nie ujrzałem co to za ryba. Nigdy nie miałem czegoś takiego na kiju. Uważam że był to ponad metrowy szczupak. Niestety tym razem on wygrał walke
Wczoraj spining zalew Roszków przez jakieś 30-40 minut były brania a później kompletna cisza...Jedna 40 cm na zdjęciu, jeden dość spory spięty i ostatni w ogóle nie zacięty :D na trupka nawet pociągnięcia :)
Błażej, o której byłeś w Roszkowie? ja od 14ej do 17ej, jedno branie i spięty szczup pod nogami, wymiarek standardowy. Karpiorze siedzą raczej na głębszej wodzie (nowy zjazd) ja szczupaka łowię od Siedlemina...a Błażej gdzie poławia sandały?;]
"Karpiorze" jeszcze są ale powoli się wykruszają ;p Też byłem jakoś po 14 :) gdzie siedziałeś? Dzisiaj chyba znów uderzę ze spiningiem w zatoczkę i trzcinowisko :D a po zmroku na płyciznę :D
Dziś 1,5 godziny w Roszkowie wystarczyło by złowić pierwszego sandacza na spinning :D Wszystko było szczupakowe...miejsce, przynęta...nawet branie! Byłem w szoku gdy go zobaczyłem! zaatakował wahadłówkę, która tej jesieni przyniosła mi kilka drapieżników...56cm ;] 5 min po sandaczu szczupak 53cm...:D krótki,ale zajebiście udany wypad ;] żadne kolosy,ale kupę radochy miałem! zaczynam wreszcie poławiać na spinning!
Polecam Roszków ;] jeszcze rok temu sądziłem,że nie warto tam jeździć...presja, zarybianie karpiami itd...tymczasem trochę cierpliwości i można się zdziwić ;] W Roszkowie można biczować wodę pół dnia i nic...następnie w 5 minut łowimy komplet ;]
Ja nigdy nie twierdziłem, że Roszków jest zły ale nie jeżdże tam z powodu tłoku jaki tam panuje w środku sezonu , za to odbijam to sobie zimą siedząc na lodzie , ludzi też dużo ale jakby więcej miejsca do łowienia :))
W weekend bywa tam masakrycznie...za to dziś byłem praktycznie sam;] trzeba łowić w miejscach dla karpiorzy mało komfortowych...długie wodery i w trzciny;]
Szczupaki w Kowalewie ? kidys tam czesto jezdzilem bo blisko ale przekarpienie i brak jakiegokolwiek kontaktu z drapieznikiem zniechecil mnie i wiekszosc moich znajomych w sumie braly tam szczupaczki wiosną "po zarybieniu szczipakami" pozniej jeszcze latem na malym te zarybieniówki az przestały brac bo znikly gdzies na patelni heh .
Piękny szczupak kol. kaczwys, a kiedy złowiony bo chyba nie dzisiaj ani wczoraj, chyba, że gdzieś na bardzo dalekim południu. Złowiony 13.10.2012.Niestety dopiero teraz mogłem wstawić zdjęcie.
Dziś 1,5 godziny w Roszkowie wystarczyło by złowić pierwszego sandacza na spinning :D Wszystko było szczupakowe...miejsce, przynęta...nawet branie! Byłem w szoku gdy go zobaczyłem! zaatakował wahadłówkę, która tej jesieni przyniosła mi kilka drapieżników...56cm ;] 5 min po sandaczu szczupak 53cm...:D krótki,ale zajebiście udany wypad ;] żadne kolosy,ale kupę radochy miałem! zaczynam wreszcie poławiać na spinning!
Gratulacje :) byłeś z samego rana? pewnie od drugiej strony :D ja w czwartek albo piątek wybiorę sie na spina :) ja już w tym roku przekonałem się do Roszkowa ale tylko w tygodniu :)
Gratulacje :) byłeś z samego rana? pewnie od drugiej strony :D ja w czwartek albo piątek wybiorę sie na spina :) ja już w tym roku przekonałem się do Roszkowa ale tylko w tygodniu :)
Wczoraj byłem od 14:15 do 15:45...dziś od 13ej do 16:30 i lipa, nawet pukniecia...ale co tam, codziennie obłowić się nie można ;] nie byłem po drugiej stronie, tylko w okolicy stanicy ;]
Witam, dzisiaj byłem na Warcie w okolicy zapory Jeziorsko. Płotek nałowiłem się do bólu, dużo ponad 100szt. wszystkie w przedziale 17-25cm ale atmosfera na tzw. wysokim brzegu jest masakryczna tony śmieci a jak zobaczą, że łowisz to by ci na kolanach usiedli. Dawno tam nie byłem ale też i długo tam nie pojadę.pzdr. Maras
no pewnie, że wypuściłem :) wogóle to tylko część połowu bo i tak lwią część połowu puszczałem od razu do wody zaraz po odhaczeniu. ale jak ludzie zobaczyli, że tyle ryb wypuszczam to biadolili, że tyle mięsa się marnuje i gdyby wiedzieli to by oni wzięli ;) No tak jak pisałem wcześniej pod zaporą na Jeziorsku jest MASAKRA!!!pzdr. Maras
zresztą zwróć uwagę na te ryby jakie pokaleczone są :( niestety tak jest przy zaporówkach ryby przechodzą ze zbiornika na rzekę przez turbiny i takie tego efekty jak widoczne na zdjęciu :(
Tołpyga 8 kg dwa pstrągi oraz dwa okonie po 20 cm.
Wrzuć zdjęcia to uwierzę ;d
Warta od rana do wieczora w 3 osoby i ani brania
na starorzeczu po 1 okonku każdy
Od 7.00 do 13.00Kanał Cedrowski i Koszwalski.Spining-żadnego brania.Pogoda szczupakowa pochmurno,mglisto,wietrznie ale niestety nie dzisiaj .Spróbujemy w następny weekend .Pozdrawiam.
Dzisiaj z rana wypad ze spinem nad starorzecze Wisły w okolicach Wawy i efekt to jeden niewymiarowy szczupaczek. Po 2,5 godz. chłód i wiatr wygoniły mnie do domu.
pioter94 nie powinieneś wstawiać tych zdjęć , nie każdy jest taki maczo jak Ty jeśli chodzi o obojętność istoty żywej która zginęła na pewno w męczarniach. MODERATORÓW PROSZE O USUNIĘCIE TYCH POSTÓW Z TYMI ZDJĘCIAMI BIEDNEGO PTAKA.
O jaki wrażliwiec.. Zamknij oczy jak Cię to razi.
To rozumiem :)
Dzisiaj 2 godziny spiningu na komercyjnym łowisku farmy krzyczki ( gdzie pracuje ) 1,30h biczowania wody tylko jeden okonek i dosłownie oddając dwa ostatnie rzuty czuje potężny opór a następnie słysze jak plecionka wysnuwa sie z mojego kołowrotka hol trwał 15 minut i nawet nie ujrzałem co to za ryba. Nigdy nie miałem czegoś takiego na kiju. Uważam że był to ponad metrowy szczupak. Niestety tym razem on wygrał walke
Wczoraj spining zalew Roszków przez jakieś 30-40 minut były brania a później kompletna cisza...Jedna 40 cm na zdjęciu, jeden dość spory spięty i ostatni w ogóle nie zacięty :D na trupka nawet pociągnięcia :)
Coś tam lowisz w ROszkowie a ja nie bylem od czasu jak tam razem lowilismy . Są tam teraz ci KARPIORZE ?? czy zalew jest juz w pusty ?
ja próbuje spiningu od jakis 2 tyg i tylko 1 okonek 21 cm i 3 niewymiarowe
o szczupaki czy sandaczu nie ma mowy :(
czyzby to juz koniec sezonu, zreszta i tak kiepskiego?
Błażej, o której byłeś w Roszkowie? ja od 14ej do 17ej, jedno branie i spięty szczup pod nogami, wymiarek standardowy. Karpiorze siedzą raczej na głębszej wodzie (nowy zjazd) ja szczupaka łowię od Siedlemina...a Błażej gdzie poławia sandały?;]
Jakiś nowy zjazd jest na Roszkowie?? Pytam bo nie byłem tam od 2 mcy , a na rybach w ogóle nie byłem ponad miesiąc...
o sandała najłatwiej chyba na lewo od parkingu.
"Karpiorze" jeszcze są ale powoli się wykruszają ;p Też byłem jakoś po 14 :) gdzie siedziałeś? Dzisiaj chyba znów uderzę ze spiningiem w zatoczkę i trzcinowisko :D a po zmroku na płyciznę :D
Ja dzisiaj natrzepałem płoci, 2 duże koło 0,5kg. Wkleiłbym zdjęcie, ale trochę mięsiarskie jest więc nie wklejam :>
3 h biczowania i nic,nawet pukniecia.
Szczupak 80 cm szczęścia. Złowiony na spina.
Szczupak 80cm szczęścia. Złowiony na spina.
Piękny szczupak kol. kaczwys, a kiedy złowiony bo chyba nie dzisiaj ani wczoraj, chyba, że gdzieś na bardzo dalekim południu.
Pięknie ubarwiony
Gratulacje
jutro zasiadka na wegorza, zdam relacje
Dziś 1,5 godziny w Roszkowie wystarczyło by złowić pierwszego sandacza na spinning :D Wszystko było szczupakowe...miejsce, przynęta...nawet branie! Byłem w szoku gdy go zobaczyłem! zaatakował wahadłówkę, która tej jesieni przyniosła mi kilka drapieżników...56cm ;] 5 min po sandaczu szczupak 53cm...:D krótki,ale zajebiście udany wypad ;] żadne kolosy,ale kupę radochy miałem! zaczynam wreszcie poławiać na spinning!
56cm ;]
gratuluje polowu i zeby dopelnic calosci proponuje wyskoczyc do punktu totolotka wyslac kupon ;)
Ja dzis odwiedzilem glinianki i ani brania a moze kidys wkoncu roszków odwiedze.
53cm ;]
Dla chlopaków spod Jarocina
http://www.pzw.org.pl/wasosz/wiadomosci/68617/60/metrowy_szczupak_ze_zwirowni_w_kowalowie_
Na Kowalewie jeszcze nie byłem , a tam takie sztuki pływają.
Polecam Roszków ;] jeszcze rok temu sądziłem,że nie warto tam jeździć...presja, zarybianie karpiami itd...tymczasem trochę cierpliwości i można się zdziwić ;] W Roszkowie można biczować wodę pół dnia i nic...następnie w 5 minut łowimy komplet ;]
heh, myślę,że przy szczupakach pływających w Kowalewie, ten to średniaczek ;] ale ładna sztuka, o jakiej mogę pomarzyć ;]
Ja nigdy nie twierdziłem, że Roszków jest zły ale nie jeżdże tam z powodu tłoku jaki tam panuje w środku sezonu , za to odbijam to sobie zimą siedząc na lodzie , ludzi też dużo ale jakby więcej miejsca do łowienia :))
W weekend bywa tam masakrycznie...za to dziś byłem praktycznie sam;] trzeba łowić w miejscach dla karpiorzy mało komfortowych...długie wodery i w trzciny;]
Szczupaki w Kowalewie ? kidys tam czesto jezdzilem bo blisko ale przekarpienie i brak jakiegokolwiek kontaktu z drapieznikiem zniechecil mnie i wiekszosc moich znajomych w sumie braly tam szczupaczki wiosną "po zarybieniu szczipakami" pozniej jeszcze latem na malym te zarybieniówki az przestały brac bo znikly gdzies na patelni heh .
W czwartek odwiedze Roszków .
Piękny szczupak kol. kaczwys, a kiedy złowiony bo chyba nie dzisiaj ani wczoraj, chyba, że gdzieś na bardzo dalekim południu.
Złowiony 13.10.2012.Niestety dopiero teraz mogłem wstawić zdjęcie.
http://www.pzw.org.pl/wasosz/wiadomosci/68617/60/metrowy_szczupak_ze_zwirowni_w_kowalowie_ miejscowość Kowalowo woj dolnośląskie koło Wąsosza mała żwirówka a nie jak piszą koledzy Kowalewo
ano fakt :P w Kowalewie jest glinianka,a nie żwirownia :P
u mnie dziś lipa jeden mały szczupak na żółtego lunatika-zresztą zerwanego
http://www.pzw.org.pl/wasosz/wiadomosci/68617/60/metrowy_szczupak_ze_zwirowni_w_kowalowie_ miejscowość Kowalowo woj dolnośląskie koło Wąsosza mała żwirówka a nie jak piszą koledzy Kowalewo
Ale przypał :)
Dzisiaj 1.5 h spiningu na farmie krzyczki. Jeden rekordowy okoń 38 cm uderzył na perłowego lunatica 10 cm niestety nie miałem aparatu ze sobą ;/
http://www.pzw.org.pl/wasosz/wiadomosci/68617/60/metrowy_szczupak_ze_zwirowni_w_kowalowie_ miejscowość Kowalowo woj dolnośląskie koło Wąsosza mała żwirówka a nie jak piszą koledzy Kowalewo
Ale przypał :)
To była metrówka ? to jakaś wychudzona moja była o 1/3 większa ( grubsza)
co jak co żywiec wymiata.
Dzisiaj podejście do miętusów
Dziś 1,5 godziny w Roszkowie wystarczyło by złowić pierwszego sandacza na spinning :D Wszystko było szczupakowe...miejsce, przynęta...nawet branie! Byłem w szoku gdy go zobaczyłem! zaatakował wahadłówkę, która tej jesieni przyniosła mi kilka drapieżników...56cm ;] 5 min po sandaczu szczupak 53cm...:D krótki,ale zajebiście udany wypad ;] żadne kolosy,ale kupę radochy miałem! zaczynam wreszcie poławiać na spinning!
Gratulacje :) byłeś z samego rana? pewnie od drugiej strony :D ja w czwartek albo piątek wybiorę sie na spina :) ja już w tym roku przekonałem się do Roszkowa ale tylko w tygodniu :)
http://www.pzw.org.pl/wasosz/wiadomosci/68617/60/metrowy_szczupak_ze_zwirowni_w_kowalowie_ miejscowość Kowalowo woj dolnośląskie koło Wąsosza mała żwirówka a nie jak piszą koledzy Kowalewo
Ale przypał :)
Dlaczego "przypał" - nie rozumiem?
http://www.pzw.org.pl/wasosz/wiadomosci/68617/60/metrowy_szczupak_ze_zwirowni_w_kowalowie_ miejscowość Kowalowo woj dolnośląskie koło Wąsosza mała żwirówka a nie jak piszą koledzy Kowalewo
Ale przypał :)
Dlaczego "przypał" - nie rozumiem?
Bo pomyłem łowiska o całkiem podobnej nazwie. U nas w wlkp jest glinianka w Kowalewie a w dolnośląskim żwirownia w Kowalowie.
Wprowadziłem w błąd ponieważ czytając na szybko nie zwróciłem uwagi co czytam :))
O.K. - spoko, myślałem, że o co innego biega.
Gratulacje :) byłeś z samego rana? pewnie od drugiej strony :D ja w czwartek albo piątek wybiorę sie na spina :) ja już w tym roku przekonałem się do Roszkowa ale tylko w tygodniu :)
Wczoraj byłem od 14:15 do 15:45...dziś od 13ej do 16:30 i lipa, nawet pukniecia...ale co tam, codziennie obłowić się nie można ;] nie byłem po drugiej stronie, tylko w okolicy stanicy ;]
Witam, dzisiaj byłem na Warcie w okolicy zapory Jeziorsko. Płotek nałowiłem się do bólu, dużo ponad 100szt. wszystkie w przedziale 17-25cm ale atmosfera na tzw. wysokim brzegu jest masakryczna tony śmieci a jak zobaczą, że łowisz to by ci na kolanach usiedli. Dawno tam nie byłem ale też i długo tam nie pojadę.pzdr. Maras
o teraz poszło ;)
Te ryby zabrałeś czy wypuściłeś ?
takie do octu dać to mmmm place lizać :)
no pewnie, że wypuściłem :) wogóle to tylko część połowu bo i tak lwią część połowu puszczałem od razu do wody zaraz po odhaczeniu. ale jak ludzie zobaczyli, że tyle ryb wypuszczam to biadolili, że tyle mięsa się marnuje i gdyby wiedzieli to by oni wzięli ;) No tak jak pisałem wcześniej pod zaporą na Jeziorsku jest MASAKRA!!!pzdr. Maras
zresztą zwróć uwagę na te ryby jakie pokaleczone są :( niestety tak jest przy zaporówkach ryby przechodzą ze zbiornika na rzekę przez turbiny i takie tego efekty jak widoczne na zdjęciu :(
Tak fajne ploteczki kurde szkoda, ze nie wiedziałem to byś mi piorytetem zapakował trochę kuźwa no ;/
Ja byłem kilka uklejek nałowiłem na patelnię i pare szczupaczków takich 20-25 cm na patelnie w sam raz :DD
no, takie 20-25 cm najsmaczniejsze ;-)