no pewnie, że wypuściłem :) wogóle to tylko część połowu bo i tak lwią część połowu puszczałem od razu do wody zaraz po odhaczeniu. ale jak ludzie zobaczyli, że tyle ryb wypuszczam to biadolili, że tyle mięsa się marnuje i gdyby wiedzieli to by oni wzięli ;) No tak jak pisałem wcześniej pod zaporą na Jeziorsku jest MASAKRA!!!pzdr. Maras Szacunek przyjacielu :) Ja też wypuszczam ryby a wszyscy zdziwieni co ja robie :)
Witam kolegów po kiju dzisiaj byłem na kozłowej górze 3 godz. spiningowania jeden mały szczupaczek na wachadłówke spięty jeden duży na gume też spięty i jeden też na gume złowiony i wypuszczony
Dzisiaj bez brania węgorza, prawdopodobnie ostatnie podejście z gruntówką w czwartek na innym jeziorku. Trzeba powoli wędki konserwować i kręcioły. Pozdraawiam.
Ale lipa dzisiaj byłem z tatą na Zbiornik Goczałkowickim w Goczałkowicach. Wzieliśmy po 2 gruntówki. Efekt : 0 ryby, nie było nawet najmniejszego brania, kończe sezon :)
od 7ej do 16ej na gliniance...lipa okrutna:/ pod koniec chwyciłem za spinning i prawie uratowałem honor, bo pod nogami spiął mi się szczupaczek...może wymiarowy, może nie...tak jak kolega wyżej pisał, szczupaka jeszcze nie można złowić na płyciznach, ostatnie wypady to potwierdziły...może to znak,że do mrozów daleko? ;]
U mnie szczupak kręci się na 3-4 metrach... sam złowiłem kilka na takiej głębokości i widziałem jak rybacy siatkę ściągają z takiej głębokości, chyba z 10 szczupaków w jednej siatce.
Od 11ej do 132j byłem tam.... http://www.wedkuje.pl/lowisko,rzeka-lutynia,759 . Nie łowiłem tam chyba z 10lat, pojechałem z ciekawości ze spinningiem i stwierdzam,że na tak zaniedbanej wodzie PZW jeszcze nie łowiłem!!! Chodzi mi o odcinek między tamami. Prawie nie poznałem tego miejsca, zarośnięte i płytkie bajoro. Znalazłem kilka głębszych miejsc, gdzie pachniało rybą,ale nie miałem nawet skubnięcia. Ta woda ma swój urok, dzicz;] niestety jeśli nikt się tą wodą nie zainteresuje to za kilka lat nie będzie gdzie spławika wcisnąć. Apel do PZW Kalisz...proponuje za rok wpuścić trochę mniej karpia tu i tam,a zrobić coś ze Słupią! Rozczarowany pojechałem na 2 godzinki do Roszkowa...2 pistolety się trafiły
Od 11ej do 132j byłem tam.... http://www.wedkuje.pl/lowisko,rzeka-lutynia,759 . Nie łowiłem tam chyba z 10lat, pojechałem z ciekawości ze spinningiem i stwierdzam,że na tak zaniedbanej wodzie PZW jeszcze nie łowiłem!!! Chodzi mi o odcinek między tamami. Prawie nie poznałem tego miejsca, zarośnięte i płytkie bajoro. Znalazłem kilka głębszych miejsc, gdzie pachniało rybą,ale nie miałem nawet skubnięcia. Ta woda ma swój urok, dzicz;] niestety jeśli nikt się tą wodą nie zainteresuje to za kilka lat nie będzie gdzie spławika wcisnąć. Apel do PZW Kalisz...proponuje za rok wpuścić trochę mniej karpia tu i tam,a zrobić coś ze Słupią! Rozczarowany pojechałem na 2 godzinki do Roszkowa...2 pistolety się trafiły
Ta rzeczka powoli zamiera, wypłyca się strasznie, w miejscach w których kiedyś miała 6 m szerokości teraz ma zaledwie 2 , robi się z niej rowek. Tak jak Lubieszka znikła tak zniknie i Lutynia. Teraz jak nikt już jej nie truje i ryba się odradza. Na odcinku za moim ogrodem pojawiają się płotki i szczupaka sporego ostatnio widziałem.
Dzisiaj 3h spiningowania na Roszkowie efekt to jeden szczupak 45 cm do tego dwa spięte "pod nogami" na pewno wymiarowe a na koniec ładny garbusek na woblerka :)
Każdy już odkłada kije, a ja na nockę zamierzam się nastawić z gruntu na martwą. Odkładam to już od 2-3 tygodni bo samo złowienie przynęty teraz jest drażniące. Co będzie to będzie najwyżej złapię KATAR:)
Dzisiaj ze Szwagrem ( mariospin ) od 7-12.30 spinning na byłych żwirowniach w Krzyżanowicach bez rybki, martwa woda... z braku brań popróbowalismy nawet na Odrze ale i tu zero. Za tydzień jak pogoda pozwoli feeder i martwa rybka na sandała.
u mnie tez słabo , caly dzien na łodce i 2 wyciagniete rybki krotki sandaczyk i krotki szczupaczek dodam ze w ogole nie czulem brania ale rybki ladnie zapięte :)
Kolega krotkiego sandaczyka ale za to 2 klusowników wytrzepali potęznego sandacza z 9 z przodu i do tego dobrali 2 krótkie :/ mogę dodać ze tablice łódki WP-KAG xxxx A i to ich nie pierwsza akcja bo conajmniej 4.
Data : 24.11.12 Łowisko: rzeka Jeziorka, Zawodne Metoda: spławik Efekt: 7 okoni w tym jeden dwadzieścia kilka cm (ok 25cm) Ogólnie wypad uważam za udany. Taki krótki, szybki bo mało czaso. Prawdopodnie to mój ostatni wypad na tę rzekę, bo zimno i brak czasu. Ale jeśli pogoda dopisze, wróce tam na pewno :)
Data : 24.11.12 Łowisko: rzeka Jeziorka, Zawodne Metoda: spławik Efekt: 7 okoni w tym jeden dwadzieścia kilka cm (ok 25cm) Ogólnie
wypad uważam za udany. Taki krótki, szybki bo mało czaso. Prawdopodnie
to mój ostatni wypad na tę rzekę, bo zimno i brak czasu. Ale jeśli
pogoda dopisze, wróce tam na pewno :)
Data : 24.11.12 Łowisko: rzeka Jeziorka, Zawodne Metoda: spławik Efekt: 7 okoni w tym jeden dwadzieścia kilka cm (ok 25cm) Ogólnie
wypad uważam za udany. Taki krótki, szybki bo mało czaso. Prawdopodnie
to mój ostatni wypad na tę rzekę, bo zimno i brak czasu. Ale jeśli
pogoda dopisze, wróce tam na pewno :)
Data : 24.11.12 Łowisko: rzeka Jeziorka, Zawodne Metoda: spławik Efekt: 7 okoni w tym jeden dwadzieścia kilka cm (ok 25cm) Ogólnie
wypad uważam za udany. Taki krótki, szybki bo mało czaso. Prawdopodnie
to mój ostatni wypad na tę rzekę, bo zimno i brak czasu. Ale jeśli
pogoda dopisze, wróce tam na pewno :)
Data : 24.11.12 Łowisko: rzeka Jeziorka, Zawodne Metoda: spławik Efekt: 7 okoni w tym jeden dwadzieścia kilka cm (ok 25cm) Ogólnie
wypad uważam za udany. Taki krótki, szybki bo mało czaso. Prawdopodnie
to mój ostatni wypad na tę rzekę, bo zimno i brak czasu. Ale jeśli
pogoda dopisze, wróce tam na pewno :)
Dzisiaj znowu ani jednego brania konkretnego,moze jedno podbicie,rzeka bzura metoda:spining,zaczynam żałować że kupiłem plecionke,bo na żyłce miałem często brania na spining...chodziłem około 4 godziny,najpierw sprawdzone miejscówki,potem ok myślę przejde na drugą str rzeczki obszedłem nowe miejscówki gdzie teoretycznie mógłbym złapać,niestety kicha....rozmawiałem z właścicielem dużego jeziora w pobliżu rzeki i mówi ze łódkami czasem pływają i kilogramami wyjmują na prąd.Kurde karty nie miałbym opłaconej to moment kontrol by była,a tacy sie wywyjają....szkoda gadać,a ryb coraz mniej.
u mnie tez słabo , caly dzien na łodce i 2 wyciagniete rybki krotki sandaczyk i krotki szczupaczek dodam ze w ogole nie czulem brania ale rybki ladnie zapięte :)
Kolega krotkiego sandaczyka ale za to 2 klusowników wytrzepali potęznego sandacza z 9 z przodu i do tego dobrali 2 krótkie :/ mogę dodać ze tablice łódki WP-KAG xxxx A i to ich nie pierwsza akcja bo conajmniej 4.
Witajcie!A ja byłem wczoraj pospiningować , na wodzie byłym już o 6.20 jeszcze ciemnawo było:D Mój wynik to 9 rybek. Pierwsza to karp.... tak tak dobrze czytacie karp:D taki z 1,30kg złapany i to jak , za ogon:D następne to już zamierzane szczupaki.... najmniejszy taki z 40cm , największy 66cm 2kg miał..... wszystkie rybki wróciły do wody.Ogólnie super dzionek był wczoraj na połowy...Pozdro
Dzisiaj 2 godziny ze spinem za sandaczem na jeziorze zero efektów ale było ok
no pewnie, że wypuściłem :) wogóle to tylko część połowu bo i tak lwią część połowu puszczałem od razu do wody zaraz po odhaczeniu. ale jak ludzie zobaczyli, że tyle ryb wypuszczam to biadolili, że tyle mięsa się marnuje i gdyby wiedzieli to by oni wzięli ;) No tak jak pisałem wcześniej pod zaporą na Jeziorsku jest MASAKRA!!!pzdr. Maras
Szacunek przyjacielu :) Ja też wypuszczam ryby a wszyscy zdziwieni co ja robie :)
Witam kolegów po kiju dzisiaj byłem na kozłowej górze 3 godz. spiningowania jeden mały szczupaczek na wachadłówke spięty jeden duży na gume też spięty i jeden też na gume złowiony i wypuszczony
Dzisiaj bez brania węgorza, prawdopodobnie ostatnie podejście z gruntówką w czwartek na innym jeziorku. Trzeba powoli wędki konserwować i kręcioły. Pozdraawiam.
Ale lipa dzisiaj byłem z tatą na Zbiornik Goczałkowickim w Goczałkowicach. Wzieliśmy po 2 gruntówki. Efekt : 0 ryby, nie było nawet najmniejszego brania, kończe sezon :)
Witam,
Dzisiaj od 13:00 do 17:00. Byłem znowy na Bzurze W okolicach Sobockiej Wsi.
Efekt to 5 pistoletów po 30 cm,
No i na koniec po zmroku miła niesopodzianka waleczny 56 cm szczupaczek. Z tego co zauwarzyłem to szczupaczek gania jeszcze na płytkiej wodzie.
Witam,
Dzisiaj od 13:00 do 17:00. Byłem znowy na Bzurze W okolicach Sobockiej Wsi. Efekt to 5 pistoletów po 30 cm,
No i na koniec po zmroku miła niesopodzianka waleczny 56 cm szczupaczek. Z tego co zauwarzyłem to szczupaczek gania jeszcze na płytkiej wodzie.
u mnie dzisiaj srednio na jeża kilka godzin plywania po zaporówce i okonek pozniej krotki sandaczyk i krotki szczupaczek .
Wypad w miare udany bo na tym bezrybiu nawet krotka rybka cieszy
od 7ej do 16ej na gliniance...lipa okrutna:/ pod koniec chwyciłem za spinning i prawie uratowałem honor, bo pod nogami spiął mi się szczupaczek...może wymiarowy, może nie...tak jak kolega wyżej pisał, szczupaka jeszcze nie można złowić na płyciznach, ostatnie wypady to potwierdziły...może to znak,że do mrozów daleko? ;]
jeszcze można złowić* mały błąd do góry ;]
U mnie szczupak kręci się na 3-4 metrach... sam złowiłem kilka na takiej głębokości i widziałem jak rybacy siatkę ściągają z takiej głębokości, chyba z 10 szczupaków w jednej siatce.
Tak fajne ploteczki kurde szkoda, ze nie wiedziałem to byś mi piorytetem zapakował trochę kuźwa no ;/
Ja byłem kilka uklejek nałowiłem na patelnię i pare szczupaczków takich 20-25 cm na patelnie w sam raz :DD
prowokacja ?
przecież widać że to dla żartów napisane...
sabotaż hehe :D:D
Ja widze że tu koledzy chcą konczyc sezon a ja dzisiaj na nocke się wybieram w poszukiwaniu drapieżnika.. Mam nadzieję że tak mocno nie zmarzne ; ) .
Hubson a gdzie uderzasz? napisz jak efekty.
Kanał-Cedrowski od 7.00 do południa.Jedno branie, jeden szczupak.
Kanał-Cedrowski od 7.00 do południa.Jedno branie. jeden szczupak.
Był może ktoś ostatnio za miętusem.
Ja spędziłełem dwa wieczory nad Wisłą bez efektu.
1,5 h ze spinningiem w celu zlowienia szczupaka efekt 0 nawet brak spławiania się jakiejkolwiek ryby ;(
Od 11ej do 132j byłem tam.... http://www.wedkuje.pl/lowisko,rzeka-lutynia,759 . Nie łowiłem tam chyba z 10lat, pojechałem z ciekawości ze spinningiem i stwierdzam,że na tak zaniedbanej wodzie PZW jeszcze nie łowiłem!!! Chodzi mi o odcinek między tamami. Prawie nie poznałem tego miejsca, zarośnięte i płytkie bajoro. Znalazłem kilka głębszych miejsc, gdzie pachniało rybą,ale nie miałem nawet skubnięcia. Ta woda ma swój urok, dzicz;] niestety jeśli nikt się tą wodą nie zainteresuje to za kilka lat nie będzie gdzie spławika wcisnąć. Apel do PZW Kalisz...proponuje za rok wpuścić trochę mniej karpia tu i tam,a zrobić coś ze Słupią! Rozczarowany pojechałem na 2 godzinki do Roszkowa...2 pistolety się trafiły
Od 11.30 do 15 na zbiorniku Pilchowice ponad 45 płotek na bata.Piękna pogoda.Udane wędkowanie.
Właśnie skończyłem kopać robaki , ukradnę mamie kukurydze, troche zanęty zostało i jutro wypad na grunt zobaczymy jakie efekty :))
Od 11ej do 132j byłem tam.... http://www.wedkuje.pl/lowisko,rzeka-lutynia,759 . Nie łowiłem tam chyba z 10lat, pojechałem z ciekawości ze spinningiem i stwierdzam,że na tak zaniedbanej wodzie PZW jeszcze nie łowiłem!!! Chodzi mi o odcinek między tamami. Prawie nie poznałem tego miejsca, zarośnięte i płytkie bajoro. Znalazłem kilka głębszych miejsc, gdzie pachniało rybą,ale nie miałem nawet skubnięcia. Ta woda ma swój urok, dzicz;] niestety jeśli nikt się tą wodą nie zainteresuje to za kilka lat nie będzie gdzie spławika wcisnąć. Apel do PZW Kalisz...proponuje za rok wpuścić trochę mniej karpia tu i tam,a zrobić coś ze Słupią! Rozczarowany pojechałem na 2 godzinki do Roszkowa...2 pistolety się trafiły
Ta rzeczka powoli zamiera, wypłyca się strasznie, w miejscach w których kiedyś miała 6 m szerokości teraz ma zaledwie 2 , robi się z niej rowek. Tak jak Lubieszka znikła tak zniknie i Lutynia. Teraz jak nikt już jej nie truje i ryba się odradza. Na odcinku za moim ogrodem pojawiają się płotki i szczupaka sporego ostatnio widziałem.
Dzisiaj 3h spiningowania na Roszkowie efekt to jeden szczupak 45 cm do tego dwa spięte "pod nogami" na pewno wymiarowe a na koniec ładny garbusek na woblerka :)
Każdy już odkłada kije, a ja na nockę zamierzam się nastawić z gruntu na martwą. Odkładam to już od 2-3 tygodni bo samo złowienie przynęty teraz jest drażniące. Co będzie to będzie najwyżej złapię KATAR:)
moja ulubiona pogoria 4. Jeden niemiarowy szczupak. jedna rybka powalczyla kilka sekund i dala dyla, jutro bedzie moja
Dzisiaj ze Szwagrem ( mariospin ) od 7-12.30 spinning na byłych żwirowniach w Krzyżanowicach bez rybki, martwa woda... z braku brań popróbowalismy nawet na Odrze ale i tu zero. Za tydzień jak pogoda pozwoli feeder i martwa rybka na sandała.
Bylem dzis na Odrze okolice zielonej gory, kompletna Lipa nawet uklejki sie wyniosly, czas zakonczyc sezon.
Hubson a gdzie uderzasz? napisz jak efekty.
Sensej byłem na jeziorze w Jakuszowie... W nocy ani brania, ale rano zameldowały sie dwa szczupaki (40 cm , 58 cm ) . ; )
Dziś 2 godzinki ze spinem za szczupakiem i zero efektów. Chyba czas kończyć sezon ze spiningiem.
U mnie też zero absolutne. Nic! Najmniejszej płoteczki, krąpika, nawet jazgarzyka. Dawno tak nie było...
No i niestety pomimo nocnego kopania robaków, ani jednego brania , na spining również nic.
u mnie tez słabo , caly dzien na łodce i 2 wyciagniete rybki krotki sandaczyk i krotki szczupaczek dodam ze w ogole nie czulem brania ale rybki ladnie zapięte :)
Kolega krotkiego sandaczyka ale za to 2 klusowników wytrzepali potęznego sandacza z 9 z przodu i do tego dobrali 2 krótkie :/ mogę dodać ze tablice łódki
WP-KAG xxxx A i to ich nie pierwsza akcja bo conajmniej 4.
Właśnie wróciłem rzeka Gwda 5 godzin trolingu dwa szczupaki 54cm i 67cm.Złowione na kopyto i woblera. Kolega dwa 55cm i 75cm na kopyto.
Data : 24.11.12
Łowisko: rzeka Jeziorka, Zawodne
Metoda: spławik
Efekt: 7 okoni w tym jeden dwadzieścia kilka cm (ok 25cm)
Ogólnie wypad uważam za udany. Taki krótki, szybki bo mało czaso. Prawdopodnie to mój ostatni wypad na tę rzekę, bo zimno i brak czasu. Ale jeśli pogoda dopisze, wróce tam na pewno :)
<img spr-""CAM00156""/>
Data : 24.11.12
Łowisko: rzeka Jeziorka, Zawodne
Metoda: spławik
Efekt: 7 okoni w tym jeden dwadzieścia kilka cm (ok 25cm)
Ogólnie wypad uważam za udany. Taki krótki, szybki bo mało czaso. Prawdopodnie to mój ostatni wypad na tę rzekę, bo zimno i brak czasu. Ale jeśli pogoda dopisze, wróce tam na pewno :)
<img spr=""CAM00156""/>
Data : 24.11.12
Łowisko: rzeka Jeziorka, Zawodne
Metoda: spławik
Efekt: 7 okoni w tym jeden dwadzieścia kilka cm (ok 25cm)
Ogólnie wypad uważam za udany. Taki krótki, szybki bo mało czaso. Prawdopodnie to mój ostatni wypad na tę rzekę, bo zimno i brak czasu. Ale jeśli pogoda dopisze, wróce tam na pewno :)
Data : 24.11.12
Łowisko: rzeka Jeziorka, Zawodne
Metoda: spławik
Efekt: 7 okoni w tym jeden dwadzieścia kilka cm (ok 25cm)
Ogólnie wypad uważam za udany. Taki krótki, szybki bo mało czaso. Prawdopodnie to mój ostatni wypad na tę rzekę, bo zimno i brak czasu. Ale jeśli pogoda dopisze, wróce tam na pewno :)
Data : 24.11.12
Łowisko: rzeka Jeziorka, Zawodne
Metoda: spławik
Efekt: 7 okoni w tym jeden dwadzieścia kilka cm (ok 25cm)
Ogólnie wypad uważam za udany. Taki krótki, szybki bo mało czaso. Prawdopodnie to mój ostatni wypad na tę rzekę, bo zimno i brak czasu. Ale jeśli pogoda dopisze, wróce tam na pewno :)
Dzisiaj znowu ani jednego brania konkretnego,moze jedno podbicie,rzeka bzura metoda:spining,zaczynam żałować że kupiłem plecionke,bo na żyłce miałem często brania na spining...chodziłem około 4 godziny,najpierw sprawdzone miejscówki,potem ok myślę przejde na drugą str rzeczki obszedłem nowe miejscówki gdzie teoretycznie mógłbym złapać,niestety kicha....rozmawiałem z właścicielem dużego jeziora w pobliżu rzeki i mówi ze łódkami czasem pływają i kilogramami wyjmują na prąd.Kurde karty nie miałbym opłaconej to moment kontrol by była,a tacy sie wywyjają....szkoda gadać,a ryb coraz mniej.
u mnie tez słabo , caly dzien na łodce i 2 wyciagniete rybki krotki sandaczyk i krotki szczupaczek dodam ze w ogole nie czulem brania ale rybki ladnie zapięte :)
Kolega krotkiego sandaczyka ale za to 2 klusowników wytrzepali potęznego sandacza z 9 z przodu i do tego dobrali 2 krótkie :/ mogę dodać ze tablice łódki
WP-KAG xxxx A i to ich nie pierwsza akcja bo conajmniej 4.
Zgłosiłeś to do właściwych organów?
Ja przed chwilą wróciłem z Wisły, 3 godziny biczowania wody bez kontaktu z rybą. U pozostałych spotkanych wędkarzy to samo.
dzisiaj od 6 do 12 szczupaczek 45 cm na spining i dziadek dwa brania na zywca ale po ok 40m luzna zylka, a na trupka nic.
Kanał Śledziowy od 7.00 do 14.00.
12-płotek
2-krąpiki
1-szczupak 44cm,na żywca
Blazej1989 coś Twój garbus strasznie garbaty...
Witajcie!A ja byłem wczoraj pospiningować , na wodzie byłym już o 6.20 jeszcze ciemnawo było:D Mój wynik to 9 rybek.
Pierwsza to karp.... tak tak dobrze czytacie karp:D taki z 1,30kg złapany i to jak , za ogon:D
następne to już zamierzane szczupaki.... najmniejszy taki z 40cm , największy 66cm 2kg miał..... wszystkie rybki wróciły do wody.Ogólnie super dzionek był wczoraj na połowy...Pozdro
u mnie od 10 do 14 pięć szczupakow trzy wymiary(jeden 60 i dwa 50) plus dwa czterdziestaki