Poniewaz na Odrze totalne zero postanowilem oblowic kilka dołkow pozalewowych i w efekcie 2 szczuplaki jeden niewymiar 40 a drugi 67cm taki grubasny troche. Za bardzo nie walczyl dał sie wyciagnac jak kłoda drewna za to już na plyciznie zylka 0.2 pękła jak podniosłem go do gory. Na szczescie był bardzo otepiały i nie zdazyl dac nura.
Bedą pyszne filety na swieta.
:):):)
Mam taki sam szampon , mam nadzieję że to chociaż był samiec...
Za gruby jak na samca, to pewnie mamuśka. Ale chyba samiec jest również potrzebny co samiczka:)?
Dzis znow odwiedziłem kilka odrzanskich dolkow zalewowych. 2 godzinki nad wodą i na tych co całkiem nie zamarzły udalo sie złapac jednego trzydziestaka i jednego chyba 70-80cm z tym ze ten drugi to myslalem że ciagne jakies zielsko dopiero przy brzegu jaki sie wypinał zobaczyłem ze to duze szczupacze cielsko. Tak ze jak dzis jak przymrozi to jutro juz nie ma po co jechac. Skonczylo sie łowienie az do duzych mrozow jak bedzie mozna wejsc na lód.
Dzisiaj Wisła Nowy Dwór Mazowiecki 4 godzny nawet żadnego puknięcia na spinning, pozytyw- akcja policji wzdłuż brzegu, paru kłusoli dopadli,wyciągali linki z wody, przykre to to ,że na brzegu była górka ryb zarekwirowanych i martwych, dawno nie byłem tam, ale może ukróci się trochę kusownictwa, policja sprawdzała też zawartość samochodów
Dziś nic nie brało ale udało się wyciągnąć 100 m starej sieci kusoli. Pełna okoni, płoci, małych boleni, raków a nawet jeden 20 cm miętus wpadł. Większość już sztywne ale co jeszcze żyło puściliśmy do wody a siatę wyciągnęliśmy na brzeg i pocieliśmy na kawałeczki. Czy ktoś wie kto sprawuje nadzór na wodach SUM Szczecin? To co się tam dzieje przechodzi ludzkie pojęcie. Stawiają siaty w poprzek rzeki w biały dzień a z brzegu co 10 m stoi szarpak.
Bo wczoraj biczowałem 6-godzin w okolicach Płocka pod starym mostem i w porcie i nic nawet stuknięcia a pora wydaje się dobra, ciśnienie stałe lekkie przymrozki tylko woda być może winna bo miała plus 6 stopni.
Ja lapie na jeziorze przemeckim w miejscowosci olejnica jade co weekend i tylko dzis zlapalem jednego zawsze byly po 2 :) Tydzien temu jeden 46cm drugi 76cm :) Takze ja na rybki nie narzekam :)
Nie wiadomo o co chodzi z sandałami, podejrzewam że woda jeszcze za ciepła. potrzeba kilka dni lekko poniżej zera na zewnątrz, tak myślę, ja wczoraj cały dzionek i nic.
sa sa... :-) sandacze biora na Wisle i to wlasnie teraz... w piatek wybralkem sie na nocke w pogoni za leszczem..... brania byly i polow obfity. Okolo 21.00 dotarlismy nad wode, w t6ym czasie 4 panow ze spiningami w dloni ostro biczowalo wode i wytargali co najmniej 10 szt. sandacza - jeden na oko okolo 7 kg ! widac ze klusownicy, ale co takim mozna zrobic?
Iras, ja takie widoki u siebie mam prawie codziennie -,- Też biorą sandaczyki i szczupaczki takie małe, nikt tego nie sprawdza. Ja tam już sandaczy nawet nie szukam u siebie, tak mało tego zostało, że w tym roku na wędkę został złowiony jeden sandacz którym się ktoś pochwalił, a tak to nie słyszałem o innym :) Spółki rybackie to najgorsze co może być. Niech już lód przyjdzie bo tak będą cały rok tłuki siatami. Z tego co widziałem na filmiku to nawet bojki nie ma - tak jak u mnie. Kiedyś jak byłem z rana na łodzi to przypłynęło 2ch rybaczków i mnie zje... że przy sieci łowię, a skąd ja mam wiedzieć, że jest sieć jak nie ma bojek....
osobiście to nie znam rybaka który przestrzega limity, okresy etc. Drobnicę sprzeda na lewo i nikt o niczym się nie dowiaduje :)
Iras, ja takie widoki u siebie mam prawie codziennie -,- Też biorą sandaczyki i szczupaczki takie małe, nikt tego nie sprawdza. Ja tam już sandaczy nawet nie szukam u siebie, tak mało tego zostało, że w tym roku na wędkę został złowiony jeden sandacz którym się ktoś pochwalił, a tak to nie słyszałem o innym :) Spółki rybackie to najgorsze co może być. Niech już lód przyjdzie bo tak będą cały rok tłuki siatami.
Pod lodem też się łowi siatami,u mnie na zbiorniku to normalka.
No tak, ale żeby wleźli na lód to musi być gruby na ponad 30cm. A jak jest warstewka 10cm to ani z łodzi siat nie wstawią, ani na lód ze sprzętem nie wejdą :)
sa sa... :-) sandacze biora na Wisle i to wlasnie teraz... w piatek wybralkem sie na nocke w pogoni za leszczem..... brania byly i polow obfity. Okolo 21.00 dotarlismy nad wode, w t6ym czasie 4 panow ze spiningami w dloni ostro biczowalo wode i wytargali co najmniej 10 szt. sandacza - jeden na oko okolo 7 kg ! widac ze klusownicy, ale co takim mozna zrobic?
sa sa... :-) sandacze biora na Wisle i to wlasnie teraz... w piatek wybralkem sie na nocke w pogoni za leszczem..... brania byly i polow obfity. Okolo 21.00 dotarlismy nad wode, w t6ym czasie 4 panow ze spiningami w dloni ostro biczowalo wode i wytargali co najmniej 10 szt. sandacza - jeden na oko okolo 7 kg ! widac ze klusownicy, ale co takim mozna zrobic?
połapałeś jakieś leszcze jeszcze?:)
Gdzie te Sandacze, bo jakoś ostatnio ich nie umiem trafić:) Dziś jadę, nie ma innej opcji :)
@ 89krzysztof sanadcza na Wisle jest naprawde sporo... ale coz z tego jak klusole biora wszystkie nawet takie 30 cm :/ sam mam ochote jeszcze ze spiningiem pojechac na sandala ale takie zimno, ze trezba by sie wspierac piersiowka z mocna nalewka - ale odpada bo alko nie prowadze :-)
a co do Wislanych leszczykow- to owszem polowilem i to grubo :-) do dzis mam w uszach dzwiek dzwonka i widok drgajacej szczytowki ze swietlikiem w nocy :-)
No tak, ale żeby wleźli na lód to musi być gruby na ponad 30cm. A jak jest warstewka 10cm to ani z łodzi siat nie wstawią, ani na lód ze sprzętem nie wejdą :)
Lód o grubości 10cm,zwłaszcza "pierwszy" to nie żadna warstewka,śmiało można siaty przeciągac przez przeręble,nawet taki lód dla rybaków jest lepszy bo nie trzeba piłą łańcuchową wycinac przerębli,wystarczy siekiera,mniej roboty przy takiej grubości lodu.
Gdzie panowie widzieli juz lód 10cm? Żeby był lód z 10 cm ,to musi dobry tydzień pomrozić. W nocy temperatura musi spaść dobre z -8,lub -10C/. teraz warstwa jest kilka cm ,ale na pewno nie 10. Na 10 -12 cm lodzie ,idzie już niedaleko brzegu spokojnie łowić.
Gdzie panowie widzieli juz lód 10cm? Żeby był lód z 10 cm ,to musi dobry tydzień pomrozić. W nocy temperatura musi spaść dobre z -8,lub -10C/. teraz warstwa jest kilka cm ,ale na pewno nie 10. Na 10 -12 cm lodzie ,idzie już niedaleko brzegu spokojnie łowić.
Jak już odpowiadasz to czytaj wcześniejsze posty a nie ostatni.
Gdzie panowie widzieli juz lód 10cm? Żeby był lód z 10 cm ,to musi dobry tydzień pomrozić. W nocy temperatura musi spaść dobre z -8,lub -10C/. teraz warstwa jest kilka cm ,ale na pewno nie 10. Na 10 -12 cm lodzie ,idzie już niedaleko brzegu spokojnie łowić.
Jak już odpowiadasz to czytaj wcześniejsze posty a nie ostatni.
No tak ,ładnie mnie charatnełeś z pół obrotu i widze ze w tym temacie tez może być historia . Widzę to co widzę i sie bardzo wstydzę.
Pławniowice od godz. 06.30 do 16.00 ani jednego brania :(((
Mi dzisiaj honor wędkarski uratowała jedna piętnastocentymetrowa płotka na Warcie na bboloneczkę.
Mi dzisiaj honor wędkarski uratowała jedna piętnastocentymetrowa płotka na Warcie na bboloneczkę.
szczęściarz :))
Dzisiaj kanały koło Trujmiasta od 7.30 do 12.00-spining.Żadnego brania.
Poniewaz na Odrze totalne zero postanowilem oblowic kilka dołkow pozalewowych i w efekcie 2 szczuplaki jeden niewymiar 40 a drugi 67cm taki grubasny troche. Za bardzo nie walczyl dał sie wyciagnac jak kłoda drewna za to już na plyciznie zylka 0.2 pękła jak podniosłem go do gory. Na szczescie był bardzo otepiały i nie zdazyl dac nura.
Bedą pyszne filety na swieta.
:):):)
Mam taki sam szampon , mam nadzieję że to chociaż był samiec...
Za gruby jak na samca, to pewnie mamuśka. Ale chyba samiec jest również potrzebny co samiczka:)?
Spinningowanie od 8 do 12. :(
Spinningowanie od 12 do 13 :)
Amur, ładnie zapięty w ustach
Dzisiaj nic totalne zero
5 godzin nad wodą i tylko jeden szczupak 35cm. Ryby też zrobiły sobie wolne
u mnie też zero brań
Zero... prędzej jak na lód to już nie pojadę....
zeby nie zdjecia to zapomnialbym jak ryba wyglada od wrzesnia nic nie zlowilem
polecam zabierac ze soba wedke ....:P
U mnie też zero totalna lipa
Na lekko wymęczone cztery okonki, a w pogoni za szczupakiem tylko jedna akcja i w dodatku 0:1 dla esoxa!
Dzis znow odwiedziłem kilka odrzanskich dolkow zalewowych. 2 godzinki nad wodą i na tych co całkiem nie zamarzły udalo sie złapac jednego trzydziestaka i jednego chyba 70-80cm z tym ze ten drugi to myslalem że ciagne jakies zielsko dopiero przy brzegu jaki sie wypinał zobaczyłem ze to duze szczupacze cielsko. Tak ze jak dzis jak przymrozi to jutro juz nie ma po co jechac. Skonczylo sie łowienie az do duzych mrozow jak bedzie mozna wejsc na lód.
Dzisiaj Wisła Nowy Dwór Mazowiecki 4 godzny nawet żadnego puknięcia na spinning, pozytyw- akcja policji wzdłuż brzegu, paru kłusoli dopadli,wyciągali linki z wody, przykre to to ,że na brzegu była górka ryb zarekwirowanych i martwych, dawno nie byłem tam, ale może ukróci się trochę kusownictwa, policja sprawdzała też zawartość samochodów
ja dziś w pogoni za okoniem, na małe kopytka i twistery złapałem 2 małe okonki (ok 30cm) i jednego miętusa 46cm
Dziś nic nie brało ale udało się wyciągnąć 100 m starej sieci kusoli. Pełna okoni, płoci, małych boleni, raków a nawet jeden 20 cm miętus wpadł. Większość już sztywne ale co jeszcze żyło puściliśmy do wody a siatę wyciągnęliśmy na brzeg i pocieliśmy na kawałeczki. Czy ktoś wie kto sprawuje nadzór na wodach SUM Szczecin? To co się tam dzieje przechodzi ludzkie pojęcie. Stawiają siaty w poprzek rzeki w biały dzień a z brzegu co 10 m stoi szarpak.
od 14 do 17..- 1 branie szczupaka,spiety..
Kilkanascie osob na zywca po kilka sandaczy...
Juz pod koniec lowienia przelotki zamarzaly....
Był kto dzisiaj może na sandacza ? na Wiśle ?
Bo wczoraj biczowałem 6-godzin w okolicach Płocka pod starym mostem i w porcie i nic nawet stuknięcia a pora wydaje się dobra, ciśnienie stałe lekkie przymrozki tylko woda być może winna bo miała plus 6 stopni.
Ja dzis od 7 do 11 jedna rybka spieta nie wiem co bylo ale spore i szczupak 62 cm na rippera mikado fishunter fluo orange :)
na jakim zbiorniku ?
czy są tu Wiślacy ?
Ja lapie na jeziorze przemeckim w miejscowosci olejnica jade co weekend i tylko dzis zlapalem jednego zawsze byly po 2 :) Tydzien temu jeden 46cm drugi 76cm :) Takze ja na rybki nie narzekam :)
Spinningowanie od 12 do 13 :)
Amur, ładnie zapięty w ustach
A karpik?
kilak godzin na łodce i jeden krótki sandaczyk i 1 branie inni bez rybek .
Nie wiadomo o co chodzi z sandałami, podejrzewam że woda jeszcze za ciepła. potrzeba kilka dni lekko poniżej zera na zewnątrz, tak myślę, ja wczoraj cały dzionek i nic.
czy są tu Wiślacy ?
sa sa... :-) sandacze biora na Wisle i to wlasnie teraz... w piatek wybralkem sie na nocke w pogoni za leszczem..... brania byly i polow obfity. Okolo 21.00 dotarlismy nad wode, w t6ym czasie 4 panow ze spiningami w dloni ostro biczowalo wode i wytargali co najmniej 10 szt. sandacza - jeden na oko okolo 7 kg ! widac ze klusownicy, ale co takim mozna zrobic?
Witam, dzisiaj rano tylko jeden krótki sandaczyk zapięty na koguta, za czasów PGRyb było o wiele lepiej.
Teraz "gospodaruje" tu PZW.
http://www.youtube.com/watch?v=Z0y29bz5nvU
Nie miałeś Irku cięższego koguta aby dorzucić:D
Nie miałeś Irku cięższego koguta aby dorzucić:D
Same 9g, ale kij ma power nieziemski i może na następny raz wezmę pilkera.;)
Witam, dzisiaj rano tylko jeden krótki sandaczyk zapięty na koguta, za czasów PGRyb było o wiele lepiej.
Teraz "gospodaruje" tu PZW.
http://www.youtube.com/watch?v=Z0y29bz5nvU
Kur#$ nie mogłeś podpłynąć i mu wpier%%%dykać ?:D Albo chociaż zapytać co on wyprawia.
Z drugiej strony miałeś taką echosondę ;D Tam gdzie rybak tam ryb niema .
A od kiedy to rybakow obowiązuje regulamin amatorskiego połowu drobnicy ?
dziś ok godzinki nad wodą (po zamarznięciu przelotek i palców zwątpiłem:) 2 brania (na swoje wobki), niestety niedoholowane
Iras, ja takie widoki u siebie mam prawie codziennie -,- Też biorą sandaczyki i szczupaczki takie małe, nikt tego nie sprawdza. Ja tam już sandaczy nawet nie szukam u siebie, tak mało tego zostało, że w tym roku na wędkę został złowiony jeden sandacz którym się ktoś pochwalił, a tak to nie słyszałem o innym :) Spółki rybackie to najgorsze co może być. Niech już lód przyjdzie bo tak będą cały rok tłuki siatami. Z tego co widziałem na filmiku to nawet bojki nie ma - tak jak u mnie. Kiedyś jak byłem z rana na łodzi to przypłynęło 2ch rybaczków i mnie zje... że przy sieci łowię, a skąd ja mam wiedzieć, że jest sieć jak nie ma bojek....
osobiście to nie znam rybaka który przestrzega limity, okresy etc. Drobnicę sprzeda na lewo i nikt o niczym się nie dowiaduje :)
Iras, ja takie widoki u siebie mam prawie codziennie -,- Też biorą sandaczyki i szczupaczki takie małe, nikt tego nie sprawdza. Ja tam już sandaczy nawet nie szukam u siebie, tak mało tego zostało, że w tym roku na wędkę został złowiony jeden sandacz którym się ktoś pochwalił, a tak to nie słyszałem o innym :) Spółki rybackie to najgorsze co może być. Niech już lód przyjdzie bo tak będą cały rok tłuki siatami.
Pod lodem też się łowi siatami,u mnie na zbiorniku to normalka.
No tak, ale żeby wleźli na lód to musi być gruby na ponad 30cm. A jak jest warstewka 10cm to ani z łodzi siat nie wstawią, ani na lód ze sprzętem nie wejdą :)
czy są tu Wiślacy ?
sa sa... :-) sandacze biora na Wisle i to wlasnie teraz... w piatek wybralkem sie na nocke w pogoni za leszczem..... brania byly i polow obfity. Okolo 21.00 dotarlismy nad wode, w t6ym czasie 4 panow ze spiningami w dloni ostro biczowalo wode i wytargali co najmniej 10 szt. sandacza - jeden na oko okolo 7 kg ! widac ze klusownicy, ale co takim mozna zrobic?
połapałeś jakieś leszcze jeszcze?:)
czy są tu Wiślacy ?
sa sa... :-) sandacze biora na Wisle i to wlasnie teraz... w piatek wybralkem sie na nocke w pogoni za leszczem..... brania byly i polow obfity. Okolo 21.00 dotarlismy nad wode, w t6ym czasie 4 panow ze spiningami w dloni ostro biczowalo wode i wytargali co najmniej 10 szt. sandacza - jeden na oko okolo 7 kg ! widac ze klusownicy, ale co takim mozna zrobic?
połapałeś jakieś leszcze jeszcze?:)
Gdzie te Sandacze, bo jakoś ostatnio ich nie umiem trafić:) Dziś jadę, nie ma innej opcji :)
@ 89krzysztof sanadcza na Wisle jest naprawde sporo... ale coz z tego jak klusole biora wszystkie nawet takie 30 cm :/ sam mam ochote jeszcze ze spiningiem pojechac na sandala ale takie zimno, ze trezba by sie wspierac piersiowka z mocna nalewka - ale odpada bo alko nie prowadze :-)
a co do Wislanych leszczykow- to owszem polowilem i to grubo :-) do dzis mam w uszach dzwiek dzwonka i widok drgajacej szczytowki ze swietlikiem w nocy :-)
Teraz pozostaje czekac na lod
No tak, ale żeby wleźli na lód to musi być gruby na ponad 30cm. A jak jest warstewka 10cm to ani z łodzi siat nie wstawią, ani na lód ze sprzętem nie wejdą :)
Lód o grubości 10cm,zwłaszcza "pierwszy" to nie żadna warstewka,śmiało można siaty przeciągac przez przeręble,nawet taki lód dla rybaków jest lepszy bo nie trzeba piłą łańcuchową wycinac przerębli,wystarczy siekiera,mniej roboty przy takiej grubości lodu.
Gdzie panowie widzieli juz lód 10cm?
Żeby był lód z 10 cm ,to musi dobry tydzień pomrozić. W nocy temperatura musi spaść dobre z -8,lub -10C/.
teraz warstwa jest kilka cm ,ale na pewno nie 10.
Na 10 -12 cm lodzie ,idzie już niedaleko brzegu spokojnie łowić.
Gdzie panowie widzieli juz lód 10cm?
Żeby był lód z 10 cm ,to musi dobry tydzień pomrozić. W nocy temperatura musi spaść dobre z -8,lub -10C/.
teraz warstwa jest kilka cm ,ale na pewno nie 10.
Na 10 -12 cm lodzie ,idzie już niedaleko brzegu spokojnie łowić.
Jak już odpowiadasz to czytaj wcześniejsze posty a nie ostatni.
Prawda, mam wujka z zawodu rybaka. Woli siaty stawiać na lodzie 10cm bo ma mniej roboty, trzy strzały siekierą i ma otwór. Pozdro.
Gdzie panowie widzieli juz lód 10cm?
Żeby był lód z 10 cm ,to musi dobry tydzień pomrozić. W nocy temperatura musi spaść dobre z -8,lub -10C/.
teraz warstwa jest kilka cm ,ale na pewno nie 10.
Na 10 -12 cm lodzie ,idzie już niedaleko brzegu spokojnie łowić.
Jak już odpowiadasz to czytaj wcześniejsze posty a nie ostatni.
No tak ,ładnie mnie charatnełeś z pół obrotu i widze ze w tym temacie tez może być historia .
Widzę to co widzę i sie bardzo wstydzę.
Witam, dzisiaj rano tylko jeden krótki sandaczyk zapięty na koguta, za czasów PGRyb było o wiele lepiej.
Teraz "gospodaruje" tu PZW.
http://www.youtube.com/watch?v=Z0y29bz5nvU
To co się dzieje na tej wodzie to jest chore,mieszkam niedaleko tego jeziorka a dokładniej w Buku,w tym sezonie byłem tam kilkanascie razy w tym z 5-6 nocek-efekt??same leszczyki takie do max 25cm(takiego można już nazwac okazem) co do kontroli to tylko jedna,zapewne ostatnie zarybienie kroczkiem karpia oraz lina już wyłowione przez kłusoli ehhhhh
Dziś poszedłem pokillować na wodę "gminną" i dwa esoxy pod wymiar się uczepiły+ jedno branie spudłowane.