właśnie wrócilem z 2 godzinnego spinningowania efekt to 0 . nie wiem co sie dzieje , co robie nie tak przedwczoraj pojechalem z 2 kolegami na spinning efekt 1 kolega 6 okoni największy 32 cm 2 kolega szczupak 50 cm a ja 0 . od początku roku jeszcze nic nie zlowilem :(
właśnie wrócilem z 2 godzinnego spinningowania efekt to 0 . nie wiem co sie dzieje , co robie nie tak przedwczoraj pojechalem z 2 kolegami na spinning efekt 1 kolega 6 okoni największy 32 cm 2 kolega szczupak 50 cm a ja 0 . od początku roku jeszcze nic nie zlowilem :(
właśnie wrócilem z 2 godzinnego spinningowania efekt to 0 . nie wiem co sie dzieje , co robie nie tak przedwczoraj pojechalem z 2 kolegami na spinning efekt 1 kolega 6 okoni największy 32 cm 2 kolega szczupak 50 cm a ja 0 . od początku roku jeszcze nic nie zlowilem :(
właśnie wrócilem z 2 godzinnego spinningowania efekt to 0 . nie wiem co sie dzieje , co robie nie tak przedwczoraj pojechalem z 2 kolegami na spinning efekt 1 kolega 6 okoni największy 32 cm 2 kolega szczupak 50 cm a ja 0 . od początku roku jeszcze nic nie zlowilem :(
Koledzy Cię w bambuko robią ;}
chyba masz racje :) hehe może tak być, ja mam kolegę, który jak tylko nie widzę łowi po kilka rybek na raz (oczywiście ryby ani fotki na potwierdzenie faktu złowienia nigdy nie ma:), a gdy chodzimy obok siebie (spinning) jakoś już mu tak dobrze nie idzie i na moje 2-3 rybki, on łowi najczęściej góra 1:)
Były czasy że wchodziło po parę sztuk na dzień ładnych szczupaków, ale z uwagi na dość wysoką skalę kłusownictwa liczebność złowionych sztuk zmalała prawie do jednej sztuki,a nawet są dni że i o kiju się wraca bo nic nie uderzyło. To akurat moje dwa ostatnio złowione na jeziorze Niesłysz...
Były czasy że wchodziło po parę sztuk na dzień ładnych szczupaków, ale z uwagi na dość wysoką skalę kłusownictwa liczebność złowionych sztuk zmalała prawie do jednej sztuki,a nawet są dni że i o kiju się wraca bo nic nie uderzyło. To akurat moje dwa ostatnio złowione na jeziorze Niesłysz...
Były czasy że wchodziło po parę sztuk na dzień ładnych szczupaków, ale z uwagi na dość wysoką skalę kłusownictwa liczebność złowionych sztuk zmalała prawie do jednej sztuki,a nawet są dni że i o kiju się wraca bo nic nie uderzyło. To akurat moje dwa ostatnio złowione na jeziorze Niesłysz...
nie chciałbym się czepiać, ale na fotce widnieje data z 2010 r. to chyba wyrażenie "ostatnio złapane" nie jest tu specjalnie na miejscu:) ale rybki ładne
Wróciły oczywiście do wody? Prawda? A niby dlaczego miały by wrócić do wody,przecież ja też lubię rybkę zjeźdź, czyżby na tym forum byli tylko ci co złapią i wypuszczają ???
Wróciły oczywiście do wody? Prawda? A niby dlaczego miały by wrócić do wody,przecież ja też lubię rybkę zjeźdź, czyżby na tym forum byli tylko ci co złapią i wypuszczają ???
Wróciły oczywiście do wody? Prawda? A niby dlaczego miały by wrócić do wody,przecież ja też lubię rybkę zjeźdź, czyżby na tym forum byli tylko ci co złapią i wypuszczają ???
Bo teraz jest okres ochronny kolego... To że zostało napisane że były to moje ostatnie, to nie znaczy że zostały złowione w okresie ochronnym, proszę dokładnie sprawdzić datę kolego...
Były czasy że wchodziło po parę sztuk na dzień ładnych szczupaków, ale z uwagi na dość wysoką skalę kłusownictwa liczebność złowionych sztuk zmalała prawie do jednej sztuki,a nawet są dni że i o kiju się wraca bo nic nie uderzyło. To akurat moje dwa ostatnio złowione na jeziorze Niesłysz...
nie chciałbym się czepiać, ale na fotce widnieje data z 2010 r. to chyba wyrażenie "ostatnio złapane" nie jest tu specjalnie na miejscu:) ale rybki ładne
A co Twoim zdaniem było by na miejscu poza tym że było to ostatnie takie moje trofeum w 2010r ? to że tytuł wątku brzmi jak było dzisiaj na rybach ???
Były czasy że wchodziło po parę sztuk na dzień ładnych szczupaków, ale z uwagi na dość wysoką skalę kłusownictwa liczebność złowionych sztuk zmalała prawie do jednej sztuki,a nawet są dni że i o kiju się wraca bo nic nie uderzyło. To akurat moje dwa ostatnio złowione na jeziorze Niesłysz...
nie chciałbym się czepiać, ale na fotce widnieje data z 2010 r. to chyba wyrażenie "ostatnio złapane" nie jest tu specjalnie na miejscu:) ale rybki ładne
A co Twoim zdaniem było by na miejscu poza tym że było to ostatnie takie moje trofeum w 2010r ? to że tytuł wątku brzmi jak było dzisiaj na rybach ???
na miejscu było by, gdyby napisane było "to akurat moje dwa OSTATNIE złowione....", a w wyrażeniu "To akurat moje dwa ostatnio złowione..." wyraz "OSTATNIO" odnosi się, lub przynajmniej powinien do czasu złapania ryb, czyli w niedalekiej przeszłości. Gdyby było napisane "to akurat moje dwa OSTATNIE..." wiadomo by było, że ryby były ostatnimi złapanymi, nieważne kiedy.
wróciłem z 5 godzinnego spininngowania efekt na początku slaby 1 zaczepiony krąp (1 ryba w sezonie :)zas dojechał kolega i namówił mnie na złożenie bocznego troka z początku szło mi słabo ale po pierwszym okoniu w miare wiedziałem jak prowadzić do końca łowienia udalo mi się skusić jeszcze 2 okonie . Dzien uważam że udany ponieważ to moje 1 rybki tego roku :)
Wróciły oczywiście do wody? Prawda? A niby dlaczego miały by wrócić do wody,przecież ja też lubię rybkę zjeźdź, czyżby na tym forum byli tylko ci co złapią i wypuszczają ???
nie przejmuj sie tymi baranami. to sa tacy ludzie ktorzy np. mozna porownac z starymi palaczmi ktorzy palili fajki 50lat a teraz pouczaja mlodych jakie to nie dobre i jak to korw.a smierdzi. albo ludzi ktorzy cale zycie przechlali a teraz najezdzaja na tych co sobie wypija itd. kazdy ma swoje prawo wyboru i tyle w temacie. czepiajcie sie siebie pacany jedne. nie lubisz zjesc swiezej rybki? to nie czepiaj sie innych
w rankingu najbardziej debilnych zdjęć wędkarskich to zajęłoby I miejsce
Dokładnie. Estetyka, etyka i rapr... w dupie! Limit wagowy białorybu przekroczony. Zastanówcie sie czasem czym sie chcecie chwalić. A co to kendo z lewej racicy znaczy ? Żaaal !
w rankingu najbardziej debilnych zdjęć wędkarskich to zajęłoby I miejsce
Co zazdrościsz koledze udanego połowu. ;-)
No widzę że skubały rybki dzisiaj. Mam nadzieję że jutro
feederek będzie miał sporo pracy.
o dwóch pogiętasów to już grupa, jeszcze ktoś się dołączy? Jak następnym razem będziesz kolego komentował, to pamiętaj, że ewolucja dała ci trochę więcej szans, niż małpie, więc zachowaj jakiś poziom. To zdjęcie powinno zostać usunięte z forum, bo jego obecność źle świadczy o tutejszej kulturze
:tatamarcelka Zawsze musisz pamiętać że takim obrażaniem innych kolegów na forum, nie zdobędziesz dyplomu i kredek, ale popadniesz w "niełaskę" piszących i myślących inaczej niż Ty. Co zaś tyczy się zdjęcia które to wywołało wielki wstrząs w tobie-no bo chyba jesteś "rasowy wędkarz" to jak się dobrze rozejrzysz się w miejscu w którym czytasz posty kolegów to powinieneś zauważyć napis (zgłoś naruszenie) i po ptokach :)
chcę zwrócić uwagę, że większość tych ryb pływa spowrotem w wodzie.... a ta noga jest 20 cm nad ziemią... chciałem zrobić porównanie ale przyznaje to był jednak głupi pomysł
w rankingu najbardziej debilnych zdjęć wędkarskich to zajęłoby I miejsce
Co zazdrościsz koledze udanego połowu. ;-)
No widzę że skubały rybki dzisiaj. Mam nadzieję że jutro
feederek będzie miał sporo pracy.
o dwóch pogiętasów to już grupa, jeszcze ktoś się dołączy? Jak następnym razem będziesz kolego komentował, to pamiętaj, że ewolucja dała ci trochę więcej szans, niż małpie, więc zachowaj jakiś poziom. To zdjęcie powinno zostać usunięte z forum, bo jego obecność źle świadczy o tutejszej kulturze
Dobra koguciku, nie rozpędzaj się bo w pewnym momencie zabraknie Ci hamulca.
Co zazdrościsz koledze udanego połowu. ;-)
Jak myślisz po co została dodana ta buźka na końcu.?
w rankingu najbardziej debilnych zdjęć wędkarskich to zajęłoby I miejsce
Co zazdrościsz koledze udanego połowu. ;-)
No widzę że skubały rybki dzisiaj. Mam nadzieję że jutro
feederek będzie miał sporo pracy.
o dwóch pogiętasów to już grupa, jeszcze ktoś się dołączy? Jak następnym razem będziesz kolego komentował, to pamiętaj, że ewolucja dała ci trochę więcej szans, niż małpie, więc zachowaj jakiś poziom. To zdjęcie powinno zostać usunięte z forum, bo jego obecność źle świadczy o tutejszej kulturze
Dobra koguciku, nie rozpędzaj się bo w pewnym momencie zabraknie Ci hamulca.
Co zazdrościsz koledze udanego połowu. ;-)
Jak myślisz po co została dodana ta buźka na końcu.?
akurat ja w pierwszej chwili pomyslalem ze ktos stoi na rybach... dopiero po sekundzie zoorientowalem sie o co chodzi ... tutaj na forum najczesciej dla wyobrazenia wielkosci ryby jest przykładana puszka po piwie ... niestety ...
To może by tak Ciebie przeciągnąć po asfalcie kilka razy gołą skórą, pozdzierać naskórek w wielu miejscach, a potem żeby było humanitarnie - oczywiście wypuścić...no i na swe wytłumaczenie oczywiście napisać że zostałeś wypuszczony...na pewno czułbyś się rewelacyjnie, nic by Ci nie dolegało. Kolego! - nie jestem fanatycznym no-kill"owcem, sam czasem zabieram rybę na kolację (aczkolwiek zdecydowanie preferuję ryby morskie), ale szlak mnie trafia jak widzę to, co Ty uwidoczniłeś na zdjęciu a następnie jeszcze pochwaliłaś się na forum. Co z tego że NIBY większość z tych ryb wypuściłeś, jeśli one i tak najprawdopodobniej zdechły w ciągu kilku następnych godzin. Płoć jest delikatną rybą - obdzierając ją z łusek (tak trzeba nazwać wysypywanie ryb na glebę po to żeby zrobić kilka żałosnych zdjęć) nie przeżyje. A potem wszyscy narzekają...i przypuszczam że Ty też - na ubogi rybostan polskich wód. Wędkarz powinien nade wszystko cechował się wysokim poszanowaniem przyrody - na Twoim zdjęciu widać zupełnie coś innego.
Chcesz chwalić się połowem w ten sposób - kup sobie matę karpiową - zwiększysz szansę przeżycia fotografowanych ryb a jednocześnie zyskasz w oczach innych wędkarzy - bo na razie uwierz mi - jakbym spotkał Cię osobiście nad wodą - na pewno złożyłbym Ci propozycję jak wyżej z asfaltem!
chcę zwrócić uwagę, że większość tych ryb pływa spowrotem w wodzie.... a ta noga jest 20 cm nad ziemią... chciałem zrobić porównanie ale przyznaje to był jednak głupi pomysł
mikefish
To może by tak Ciebie przeciągnąć po
asfalcie kilka razy gołą skórą, pozdzierać naskórek w wielu miejscach, a
potem żeby było humanitarnie - oczywiście wypuścić...no i na swe
wytłumaczenie oczywiście napisać że zostałeś wypuszczony...na pewno
czułbyś się rewelacyjnie, nic by Ci nie dolegało. Kolego! - nie
jestem fanatycznym no-kill"owcem, sam czasem zabieram rybę na kolację
(aczkolwiek zdecydowanie preferuję ryby morskie), ale szlak mnie trafia
jak widzę to, co Ty uwidoczniłeś na zdjęciu a następnie jeszcze
pochwaliłaś się na forum. Co z tego że NIBY większość z tych ryb wypuściłeś, jeśli one i tak najprawdopodobniej zdechły w ciągu kilku następnych godzin. Płoć
jest delikatną rybą - obdzierając ją z łusek (tak trzeba nazwać
wysypywanie ryb na glebę po to żeby zrobić kilka żałosnych zdjęć) nie
przeżyje. A potem wszyscy narzekają...i przypuszczam że Ty też - na ubogi rybostan polskich wód. Wędkarz powinien nade wszystko cechował się wysokim poszanowaniem przyrody - na Twoim zdjęciu widać zupełnie coś innego.
Chcesz
chwalić się połowem w ten sposób - kup sobie matę karpiową - zwiększysz
szansę przeżycia fotografowanych ryb a jednocześnie zyskasz w oczach
innych wędkarzy - bo na razie uwierz mi - jakbym spotkał Cię osobiście
nad wodą - na pewno złożyłbym Ci propozycję jak wyżej z asfaltem!
Skryty
a mógłbyś zdradzić na jakiej rzece łowisz te okonki?
generalnie "działam" głównie w północnej części woj. świętokrzyskiego:)
WITAM,
dziś płotki w Warcie poszalały ,mimo czwartku duża presja wędkarzy i każdy połowił i to dużo,
osobiście nigdy tylu płotek nie złowiłem a łowię już tochę nawet nie dawały dwóch wędek rozłożyć ,dwa rekordy ilość i wielość.
właśnie wrócilem z 2 godzinnego spinningowania efekt to 0 . nie wiem co sie dzieje , co robie nie tak przedwczoraj pojechalem z 2 kolegami na spinning efekt 1 kolega 6 okoni największy 32 cm 2 kolega szczupak 50 cm a ja 0 . od początku roku jeszcze nic nie zlowilem :(
właśnie wrócilem z 2 godzinnego spinningowania efekt to 0 . nie wiem co sie dzieje , co robie nie tak przedwczoraj pojechalem z 2 kolegami na spinning efekt 1 kolega 6 okoni największy 32 cm 2 kolega szczupak 50 cm a ja 0 . od początku roku jeszcze nic nie zlowilem :(
Koledzy Cię w bambuko robią ;}
http://www.youtube.com/watch?v=kVZp1dL1BJ0
dziś na rybkach łowiąc okonie miałem ciekawy przebój warto zobaczyć:)
Ja w niedzielę 2 plocie i 5 uklei szał nie ma
właśnie wrócilem z 2 godzinnego spinningowania efekt to 0 . nie wiem co sie dzieje , co robie nie tak przedwczoraj pojechalem z 2 kolegami na spinning efekt 1 kolega 6 okoni największy 32 cm 2 kolega szczupak 50 cm a ja 0 . od początku roku jeszcze nic nie zlowilem :(
Koledzy Cię w bambuko robią ;}
chyba masz racje :)
właśnie wrócilem z 2 godzinnego spinningowania efekt to 0 . nie wiem co sie dzieje , co robie nie tak przedwczoraj pojechalem z 2 kolegami na spinning efekt 1 kolega 6 okoni największy 32 cm 2 kolega szczupak 50 cm a ja 0 . od początku roku jeszcze nic nie zlowilem :(
Koledzy Cię w bambuko robią ;}
chyba masz racje :)
hehe może tak być, ja mam kolegę, który jak tylko nie widzę łowi po kilka rybek na raz (oczywiście ryby ani fotki na potwierdzenie faktu złowienia nigdy nie ma:), a gdy chodzimy obok siebie (spinning) jakoś już mu tak dobrze nie idzie i na moje 2-3 rybki, on łowi najczęściej góra 1:)
Bardzo przepraszam ale jeszcze nie bardzo umiem się poruszać po stronie i z tond te moje pomyłki.
Były czasy że wchodziło po parę sztuk na dzień ładnych szczupaków, ale z uwagi na dość wysoką skalę kłusownictwa liczebność złowionych sztuk zmalała prawie do jednej sztuki,a nawet są dni że i o kiju się wraca bo nic nie uderzyło. To akurat moje dwa ostatnio złowione na jeziorze Niesłysz...
Wróciły oczywiście do wody? Prawda?
Jutro pierwszy raz na kuter, a w niedzielę może uda się zaliczyć pierwszy surfcasting. W poniedziałek pochwalę się jak było ;)
Były czasy że wchodziło po parę sztuk na dzień ładnych szczupaków, ale z uwagi na dość wysoką skalę kłusownictwa liczebność złowionych sztuk zmalała prawie do jednej sztuki,a nawet są dni że i o kiju się wraca bo nic nie uderzyło. To akurat moje dwa ostatnio złowione na jeziorze Niesłysz...
Znaczy sie wpadły 2 na raz ?
:):)
Były czasy że wchodziło po parę sztuk na dzień ładnych szczupaków, ale z uwagi na dość wysoką skalę kłusownictwa liczebność złowionych sztuk zmalała prawie do jednej sztuki,a nawet są dni że i o kiju się wraca bo nic nie uderzyło. To akurat moje dwa ostatnio złowione na jeziorze Niesłysz...
nie chciałbym się czepiać, ale na fotce widnieje data z 2010 r. to chyba wyrażenie "ostatnio złapane" nie jest tu specjalnie na miejscu:) ale rybki ładne
długa zima i głupota właścicieli zbiornika:/ u mnie w miescie..
http://mragowo.wm.pl/151211,Przyducha-na-jeziorze-Dzwon-w-Marcinkowie.html#axzz2QshzYQOB
oczywiście nie woda PZW :D
oczywiście nie woda PZW :D
Wróciły oczywiście do wody? Prawda?
A niby dlaczego miały by wrócić do wody,przecież ja też lubię rybkę zjeźdź, czyżby na tym forum byli tylko ci co złapią i wypuszczają ???
Wróciły oczywiście do wody? Prawda?
A niby dlaczego miały by wrócić do wody,przecież ja też lubię rybkę zjeźdź, czyżby na tym forum byli tylko ci co złapią i wypuszczają ???
Bo teraz jest okres ochronny kolego...
To akurat moje dwa ostatnio złowione na jeziorze.
Ostatnio złowione, a na zdjęciu data 2010/09/08r
Wróciły oczywiście do wody? Prawda?
A niby dlaczego miały by wrócić do wody,przecież ja też lubię rybkę zjeźdź, czyżby na tym forum byli tylko ci co złapią i wypuszczają ???
Bo teraz jest okres ochronny kolego...
To że zostało napisane że były to moje ostatnie, to nie znaczy że zostały złowione w okresie ochronnym, proszę dokładnie sprawdzić datę kolego...
Były czasy że wchodziło po parę sztuk na dzień ładnych szczupaków, ale z uwagi na dość wysoką skalę kłusownictwa liczebność złowionych sztuk zmalała prawie do jednej sztuki,a nawet są dni że i o kiju się wraca bo nic nie uderzyło. To akurat moje dwa ostatnio złowione na jeziorze Niesłysz...
nie chciałbym się czepiać, ale na fotce widnieje data z 2010 r. to chyba wyrażenie "ostatnio złapane" nie jest tu specjalnie na miejscu:) ale rybki ładne
A co Twoim zdaniem było by na miejscu poza tym że było to ostatnie takie moje trofeum w 2010r ? to że tytuł wątku brzmi jak było dzisiaj na rybach ???
Były czasy że wchodziło po parę sztuk na dzień ładnych szczupaków, ale z uwagi na dość wysoką skalę kłusownictwa liczebność złowionych sztuk zmalała prawie do jednej sztuki,a nawet są dni że i o kiju się wraca bo nic nie uderzyło. To akurat moje dwa ostatnio złowione na jeziorze Niesłysz...
nie chciałbym się czepiać, ale na fotce widnieje data z 2010 r. to chyba wyrażenie "ostatnio złapane" nie jest tu specjalnie na miejscu:) ale rybki ładne
A co Twoim zdaniem było by na miejscu poza tym że było to ostatnie takie moje trofeum w 2010r ? to że tytuł wątku brzmi jak było dzisiaj na rybach ???
na miejscu było by, gdyby napisane było "to akurat moje dwa OSTATNIE złowione....", a w wyrażeniu "To akurat moje dwa ostatnio złowione..." wyraz "OSTATNIO" odnosi się, lub przynajmniej powinien do czasu złapania ryb, czyli w niedalekiej przeszłości. Gdyby było napisane "to akurat moje dwa OSTATNIE..." wiadomo by było, że ryby były ostatnimi złapanymi, nieważne kiedy.
witam mam pytanie czy w grochalach nowych na starorzeczu wisły da się juz podjechac i połowic może ktoś był proszę o odpowiedz ....
wróciłem z 5 godzinnego spininngowania efekt na początku slaby 1 zaczepiony krąp (1 ryba w sezonie :)zas dojechał kolega i namówił mnie na złożenie bocznego troka z początku szło mi słabo ale po pierwszym okoniu w miare wiedziałem jak prowadzić do końca łowienia udalo mi się skusić jeszcze 2 okonie . Dzien uważam że udany ponieważ to moje 1 rybki tego roku :)
Witaj Jazgier1. Na Grochalah nawet nie dojdziesz do starorzecza, woda jest prawie pod walem po calej linii tego brzegu wisly
połów z 17.04
połów z 17.04:) w godz 8-14
połów z 17.04:) w godz 8-14
w rankingu najbardziej debilnych zdjęć wędkarskich to zajęłoby I miejsce
witaj Adam3210 dziękuję za cenna informację i pozdrawiam
w rankingu najbardziej debilnych zdjęć wędkarskich to zajęłoby I miejsce
Co zazdrościsz koledze udanego połowu. ;-)
No widzę że skubały rybki dzisiaj. Mam nadzieję że jutro feederek będzie miał sporo pracy.
Witam, dziś w godz. 11-16 na pobliskim stawie 2 karpiki 1.25 i 1.60 kg.
dzisiaj od 17.30 do 19.30 na stawie 1,5ha, karp 2kg, 4 japońce ok. 0.5kg, linek taki prawie pod wymiar, i spora płoć...
Wróciły oczywiście do wody? Prawda?
A niby dlaczego miały by wrócić do wody,przecież ja też lubię rybkę zjeźdź, czyżby na tym forum byli tylko ci co złapią i wypuszczają ???
nie przejmuj sie tymi baranami. to sa tacy ludzie ktorzy np. mozna porownac z starymi palaczmi ktorzy palili fajki 50lat a teraz pouczaja mlodych jakie to nie dobre i jak to korw.a smierdzi. albo ludzi ktorzy cale zycie przechlali a teraz najezdzaja na tych co sobie wypija itd. kazdy ma swoje prawo wyboru i tyle w temacie. czepiajcie sie siebie pacany jedne. nie lubisz zjesc swiezej rybki? to nie czepiaj sie innych
ja dziś około 15 płoci, wszystkie ociekały mleczem albo ikra, więc pływają dalej ;)
Zanęta umieszana przegryza się, sprzęt czeka. Jutro oficjalne rozpoczęcie sezonu wiosennego!
w rankingu najbardziej debilnych zdjęć wędkarskich to zajęłoby I miejsce
Dokładnie. Estetyka, etyka i rapr... w dupie! Limit wagowy białorybu przekroczony. Zastanówcie sie czasem czym sie chcecie chwalić. A co to kendo z lewej racicy znaczy ? Żaaal !
w rankingu najbardziej debilnych zdjęć wędkarskich to zajęłoby I miejsce
Co zazdrościsz koledze udanego połowu. ;-)
No widzę że skubały rybki dzisiaj. Mam nadzieję że jutro feederek będzie miał sporo pracy.
o dwóch pogiętasów to już grupa, jeszcze ktoś się dołączy? Jak następnym razem będziesz kolego komentował, to pamiętaj, że ewolucja dała ci trochę więcej szans, niż małpie, więc zachowaj jakiś poziom. To zdjęcie powinno zostać usunięte z forum, bo jego obecność źle świadczy o tutejszej kulturze
: tatamarcelka
Zawsze musisz pamiętać że takim obrażaniem innych kolegów na forum, nie zdobędziesz dyplomu i kredek, ale popadniesz w "niełaskę" piszących i myślących inaczej niż Ty.
Co zaś tyczy się zdjęcia które to wywołało wielki wstrząs w tobie-no bo chyba jesteś "rasowy wędkarz" to jak się dobrze rozejrzysz się w miejscu w którym czytasz posty kolegów to powinieneś zauważyć napis (zgłoś naruszenie) i po ptokach :)
chcę zwrócić uwagę, że większość tych ryb pływa spowrotem w wodzie.... a ta noga jest 20 cm nad ziemią... chciałem zrobić porównanie ale przyznaje to był jednak głupi pomysł
Rzeka Warta 14.04.2013r.
w rankingu najbardziej debilnych zdjęć wędkarskich to zajęłoby I miejsce
Co zazdrościsz koledze udanego połowu. ;-)
No widzę że skubały rybki dzisiaj. Mam nadzieję że jutro feederek będzie miał sporo pracy.
o dwóch pogiętasów to już grupa, jeszcze ktoś się dołączy? Jak następnym razem będziesz kolego komentował, to pamiętaj, że ewolucja dała ci trochę więcej szans, niż małpie, więc zachowaj jakiś poziom. To zdjęcie powinno zostać usunięte z forum, bo jego obecność źle świadczy o tutejszej kulturze
Dobra koguciku, nie rozpędzaj się bo w pewnym momencie zabraknie Ci hamulca. Co zazdrościsz koledze udanego połowu. ;-) Jak myślisz po co została dodana ta buźka na końcu.?
Dzisiejsze otwarcie sezonu ;)
Lin ok 40 cm, leszczak 30, kilka wzdręg, największa 25 cm. Wszystko na białe i pinki.
w rankingu najbardziej debilnych zdjęć wędkarskich to zajęłoby I miejsce
Co zazdrościsz koledze udanego połowu. ;-)
No widzę że skubały rybki dzisiaj. Mam nadzieję że jutro feederek będzie miał sporo pracy.
o dwóch pogiętasów to już grupa, jeszcze ktoś się dołączy? Jak następnym razem będziesz kolego komentował, to pamiętaj, że ewolucja dała ci trochę więcej szans, niż małpie, więc zachowaj jakiś poziom. To zdjęcie powinno zostać usunięte z forum, bo jego obecność źle świadczy o tutejszej kulturze
Dobra koguciku, nie rozpędzaj się bo w pewnym momencie zabraknie Ci hamulca. Co zazdrościsz koledze udanego połowu. ;-) Jak myślisz po co została dodana ta buźka na końcu.?
akurat ja w pierwszej chwili pomyslalem ze ktos stoi na rybach... dopiero po sekundzie zoorientowalem sie o co chodzi ...
tutaj na forum najczesciej dla wyobrazenia wielkosci ryby jest przykładana puszka po piwie ... niestety ...
To może by tak Ciebie przeciągnąć po asfalcie kilka razy gołą skórą, pozdzierać naskórek w wielu miejscach, a potem żeby było humanitarnie - oczywiście wypuścić...no i na swe wytłumaczenie oczywiście napisać że zostałeś wypuszczony...na pewno czułbyś się rewelacyjnie, nic by Ci nie dolegało.
Kolego! - nie jestem fanatycznym no-kill"owcem, sam czasem zabieram rybę na kolację (aczkolwiek zdecydowanie preferuję ryby morskie), ale szlak mnie trafia jak widzę to, co Ty uwidoczniłeś na zdjęciu a następnie jeszcze pochwaliłaś się na forum.
Co z tego że NIBY większość z tych ryb wypuściłeś, jeśli one i tak najprawdopodobniej zdechły w ciągu kilku następnych godzin.
Płoć jest delikatną rybą - obdzierając ją z łusek (tak trzeba nazwać wysypywanie ryb na glebę po to żeby zrobić kilka żałosnych zdjęć) nie przeżyje.
A potem wszyscy narzekają...i przypuszczam że Ty też - na ubogi rybostan polskich wód.
Wędkarz powinien nade wszystko cechował się wysokim poszanowaniem przyrody - na Twoim zdjęciu widać zupełnie coś innego.
Chcesz chwalić się połowem w ten sposób - kup sobie matę karpiową - zwiększysz szansę przeżycia fotografowanych ryb a jednocześnie zyskasz w oczach innych wędkarzy - bo na razie uwierz mi - jakbym spotkał Cię osobiście nad wodą - na pewno złożyłbym Ci propozycję jak wyżej z asfaltem!
chcę zwrócić uwagę, że większość tych ryb pływa spowrotem w wodzie.... a ta noga jest 20 cm nad ziemią... chciałem zrobić porównanie ale przyznaje to był jednak głupi pomysł
mikefish To może by tak Ciebie przeciągnąć po asfalcie kilka razy gołą skórą, pozdzierać naskórek w wielu miejscach, a potem żeby było humanitarnie - oczywiście wypuścić...no i na swe wytłumaczenie oczywiście napisać że zostałeś wypuszczony...na pewno czułbyś się rewelacyjnie, nic by Ci nie dolegało.
Kolego! - nie jestem fanatycznym no-kill"owcem, sam czasem zabieram rybę na kolację (aczkolwiek zdecydowanie preferuję ryby morskie), ale szlak mnie trafia jak widzę to, co Ty uwidoczniłeś na zdjęciu a następnie jeszcze pochwaliłaś się na forum.
Co z tego że NIBY większość z tych ryb wypuściłeś, jeśli one i tak najprawdopodobniej zdechły w ciągu kilku następnych godzin.
Płoć jest delikatną rybą - obdzierając ją z łusek (tak trzeba nazwać wysypywanie ryb na glebę po to żeby zrobić kilka żałosnych zdjęć) nie przeżyje.
A potem wszyscy narzekają...i przypuszczam że Ty też - na ubogi rybostan polskich wód.
Wędkarz powinien nade wszystko cechował się wysokim poszanowaniem przyrody - na Twoim zdjęciu widać zupełnie coś innego.
Chcesz chwalić się połowem w ten sposób - kup sobie matę karpiową - zwiększysz szansę przeżycia fotografowanych ryb a jednocześnie zyskasz w oczach innych wędkarzy - bo na razie uwierz mi - jakbym spotkał Cię osobiście nad wodą - na pewno złożyłbym Ci propozycję jak wyżej z asfaltem!
dzisiaj od 8 do 13 metoda boczny trok efekt 7 okoni w tym spięty okolo 30 cm i 1 jazgarz