Cześć,wczoraj godzina 14-19 na lewym dopływie Nidy zwanym Maskalisem. Łowiłem na 2 odległościówki, żyłka 0,18 mm, spławik 2 g, haczyk 12, a na haczyku małe rosóweczki. Wynik:- ponad 100 karasi (12-38 cm)- 24 karpiki (31-42 cm)- 5 okoni (12-23 cm)- 2 uklejki (5-9 cm)- płotka (7 cm)- i największa ryba wyprawy sum 79 cm. Większość ryb trafiła z powrotem do wody wziąłem tylko ryby powyżej 35 cm.
Cześć,wczoraj godzina 14-19 na lewym dopływie Nidy zwanym Maskalisem. Łowiłem na 2 odległościówki, żyłka 0,18 mm, spławik 2 g, haczyk 12, a na haczyku małe rosóweczki. Wynik:- ponad 100 karasi (12-38 cm)- 24 karpiki (31-42 cm)- 5 okoni (12-23 cm)- 2 uklejki (5-9 cm)- płotka (7 cm)- i największa ryba wyprawy sum 79 cm. Większość ryb trafiła z powrotem do wody wziąłem tylko ryby powyżej 35 cm. Wygląda na to że czysto statystycznie musiałeś wyciągać rybę co 2,5 minuty. Coś mi tu śmierdzi
Cześć,wczoraj godzina 14-19 na lewym dopływie Nidy zwanym Maskalisem. Łowiłem na 2 odległościówki, żyłka 0,18 mm, spławik 2 g, haczyk 12, a na haczyku małe rosóweczki. Wynik:- ponad 100 karasi (12-38 cm)- 24 karpiki (31-42 cm)- 5 okoni (12-23 cm)- 2 uklejki (5-9 cm)- płotka (7 cm)- i największa ryba wyprawy sum 79 cm. Większość ryb trafiła z powrotem do wody wziąłem tylko ryby powyżej 35 cm. Wygląda na to że czysto statystycznie musiałeś wyciągać rybę co 2,5 minuty. Coś mi tu śmierdzi
Ręka rybą na pewno:) a co jeszcze ................???
Właśnie rozpakowałem się po 15h zasiadce efektem 3 odjazdy chociaż branie leszcza o 21 nie można nazwać odjazdem ;p drugie branie o 22 i niestety ta sama sytuacja co ostatnio nawet z tego samego miejsca ta sama kulka po podniesieniu kija kilka uderzeń i spinka ;( Ostatnie branie coś po północy i piękny póki co mój największy amur ląduje na macie :)
08.07.2013 godzina 20:00 - 24:00 Jezioro Graniczne Przyneta : 1x kuku+3 białe robaczki Wynik: 2 leszcze 50+ cm 6 leszczy w przedziale ( 40cm-50cm ) Brania strasznie ostrożne, przy nie zaciętym braniu nie widać było wg śladu na przynęcie ... Ale najważniejsze że 4 dniowe nęcenie przyniosło efekty ;))
Nie jest źle, co prawda tylko jedno branie wykorzystane ale wspomnę, że byłem tylko z bacikiem ponęcić i się skusił :P
Ja jak widzę lina to normalnie aż mam ciary. Moja ulubiona ryba, u nas ostatnio nie żeruje - już myślałem, że to przez tą popierniczoną pogodę i przesunięte tarło, ale skoro Ty złowiłeś to myślę, że i mi się w najbliższej przyszłości może udać:) Gratuluję!
Nie jest źle, co prawda tylko jedno branie wykorzystane ale wspomnę, że byłem tylko z bacikiem ponęcić i się skusił :P
Ja jak widzę lina to normalnie aż mam ciary. Moja ulubiona ryba, u nas ostatnio nie żeruje - już myślałem, że to przez tą popierniczoną pogodę i przesunięte tarło, ale skoro Ty złowiłeś to myślę, że i mi się w najbliższej przyszłości może udać:) Gratuluję!
Ja byłem z wczoraj na dzisiaj na nocce to wczoraj pod wieczór złowiłem 2 liny nie duże ale zawsze coś ;) powodzenia życzę :)
Dzisiaj od 8 do 12 na spławik i grunt, 8 pięknych wzdręg od 20 cm wzwyż ;]na kuku i ciasto waniliowe Mondial-f Przy brzegu grasowały duże amury, liny i karpie lecz nic nie chapneło haczyka
Odra juz powoli wraca do normy dzisiaj 1 klen 1 jaź oba po 20cm i jeden Bolesław 54cm na Woblera Biedrona kleniowego.
Bolesław wyjety z tej głowki ktora jest na zdjeciu stał sobie na przelewie i czekał na ukleje. Wedkarze na odrze tez polowili troche leszcza. W cigacicach w porcie ryb tysiace ale nie chca brać, ciekawostka.
Wczoraj wieczorem Wisła.Dwa brania oba na salmo stinga 6cm(ostatnio mój nr 1).Jedno zaciete ale niestety znowu narybek - bolenik 50-55cm.Nie mierzyłem bo mnie nerwy poniosły - kiedyś norma to była 70 tka a teraz takie gówniarstwo wedki sie czepia...No ale fajnie że cos tam brało wogóle.
Ja wczoraj od 5,30-11.30 makowiska jaworznoEfekty:-kilka płoci-jeden spięty karp(urwał przypon 10teczke)-jeden karas złocisty na 40cm na 3 kukuDzisiaj powtórka 4-10Efekt:-dwa karpie 36 i 34 -kilka plotek-karas 33cm-lin 35cm Fajne połowy a jutro kolejna wyprawa z rana i na nocke czwartek/piątek z kumplem też makowiska Jaworzno
dzisiaj od 7:30 do 13 efekt to 2 wzdręgi na spławik (qq) na grunt parę cyknięć , ale nic nie wzięło . w zanętę weszły duże leszcze ale jakoś nie brały ;o
Sezon się rozpoczął a tu cisza. Jak
wyniki kolegów? Ja dziś pierwszy raz (w tym sezonie) ruszam na suma ze
spinningiem. Woda wygląda zachęcająco, może się jakiś połakomi na
woblera.
zgłoś naruszenie#664576
wysłano: 2013/07/10 14:50
JOPEK1971
Cześć Daniel.Ostatnio na wysokiej
wodzie wydłubałem kilka sandaczy i rap na woblera,ale chwalić się nie ma
czym.Teraz czekam by woda spadła jeszcze bardziej,wtedy może da się
dojść bliżej głównego koryta.
Wczoraj od 21ej do 2:30 mini zasiadka na suma nad glinianką z kolegami. Brań było dość sporo, ale chyba drobnica opracowywała wątrobę. Udało mi się złowić węgorza 52cm, którego zaraz wypuściłem...chwile później rąbnięcie, chwila holu i ryba zaparkowana w zielsku (na 99% sum)...nic się nie dało zrobić, nie miałem szans w tym miejscu na walke, niestety te lepsze były zajęte. Drugi wypad z rzędu z konkretną rybą na kiju, szkoda...ale pocieszam się tym, że w zeszłym sezonie nie miałem takich brań...dobry prognostyk na to lato ;] mega trudna woda z krzaczorami, w 70% zarośnięta...pewnie dlatego są tam jeszcze takie ryby ;]. Dodam, że brania miałem na metodę spławikową, wątroba umieszczona w toni zaraz za pasem zielska, na gruntówce tylko jeden odjazd.. Kilka dni wcześniej kolega, z którym wczoraj łowiłem wyciągnął wąsatego 99cm na tej wodzie...no pochwal się Dawidzie :D
Po 20 godzinach nad Narwią z przykrością muszę napisać że lipa! Spora ilość leszczyków i krąpi wielkości dłoni. Dwie spore płocie, dość ładny okoń,myślę że coś w granicach 35cm i leszczyk taki do kilograma.
Na rybach dzis znów był Boleń i to 2 razy 1 sie uczepił obrotowki Glan-Gliwa i drugi typowo kleniowej Aglia 00 z mucha. Ten pierwszy na zdjeciu mial 46cm a drugi 25cm. oprocz tego 2 niewymiarowe klenie o okonek 20cm. Od poczatku roku nie złapałem jeszcze wymiarowego klenia za to mnostwo Boleni. Żyłka 0.14 ODRA most Cigacice, przy okazji odradzam wjazd autem na łaki bo można jak ja wyjechać tylko z pomoca drogowa.
na zalewie zemborzyckim drugi raz w tym roku i 4 szczupaczki wyjęte w tym 2 wymiarowe ok 57 i 59 cm oraz dwa okonki w granicach 20 cm. wszystko dalej plywa. było kilka spinek zaraz po zacięciu i jedno potężne uderzenie parę metrów od brzegu ale przechadzające się panie odwróciły moją uwagę od wędki i spóźniłem zacięcie ;)
Dzisiaj w samo południe Zalew Zegrzyński na spinning na gumę z opadu 82cm, 39kg
39kg ?? Gratuluję rekordu świata. ;)
Irek - masz racje palec mi obemsknął - oczywiście 3.9kg dzięki za zwrócenie uwagi, pozdrawiam.
Cześć,wczoraj godzina 14-19 na lewym dopływie Nidy zwanym Maskalisem. Łowiłem na 2 odległościówki, żyłka 0,18 mm, spławik 2 g, haczyk 12, a na haczyku małe rosóweczki. Wynik:- ponad 100 karasi (12-38 cm)- 24 karpiki (31-42 cm)- 5 okoni (12-23 cm)- 2 uklejki (5-9 cm)- płotka (7 cm)- i największa ryba wyprawy sum 79 cm. Większość ryb trafiła z powrotem do wody wziąłem tylko ryby powyżej 35 cm.
Dzisiaj w samo południe Zalew Zegrzyński na spinning na gumę z opadu 82cm, 39kg
39kg ?? Gratuluję rekordu świata. ;)
Irek - masz racje palec mi obemsknął - oczywiście 3.9kg dzięki za zwrócenie uwagi, pozdrawiam.
Jacku,
gratuluję pięknej rybki.
Cześć,wczoraj godzina 14-19 na lewym dopływie Nidy zwanym Maskalisem. Łowiłem na 2 odległościówki, żyłka 0,18 mm, spławik 2 g, haczyk 12, a na haczyku małe rosóweczki. Wynik:- ponad 100 karasi (12-38 cm)- 24 karpiki (31-42 cm)- 5 okoni (12-23 cm)- 2 uklejki (5-9 cm)- płotka (7 cm)- i największa ryba wyprawy sum 79 cm. Większość ryb trafiła z powrotem do wody wziąłem tylko ryby powyżej 35 cm.
Wygląda na to że czysto statystycznie musiałeś wyciągać rybę co 2,5 minuty. Coś mi tu śmierdzi
Cześć,wczoraj godzina 14-19 na lewym dopływie Nidy zwanym Maskalisem. Łowiłem na 2 odległościówki, żyłka 0,18 mm, spławik 2 g, haczyk 12, a na haczyku małe rosóweczki. Wynik:- ponad 100 karasi (12-38 cm)- 24 karpiki (31-42 cm)- 5 okoni (12-23 cm)- 2 uklejki (5-9 cm)- płotka (7 cm)- i największa ryba wyprawy sum 79 cm. Większość ryb trafiła z powrotem do wody wziąłem tylko ryby powyżej 35 cm.
Wygląda na to że czysto statystycznie musiałeś wyciągać rybę co 2,5 minuty. Coś mi tu śmierdzi
Ręka rybą na pewno:) a co jeszcze ................???
a ja nocka z soboty na niedzielę i ..... złowiłem żonę ;)
Po pracy na bacika ok 20 rybek(głównie płotki).
a ja nocka z soboty na niedzielę i ..... złowiłem żonę ;)Na co wzięła? na robaka?:)
na robaczka skusiła się w noc poślubną. ;P
a ja nocka z soboty na niedzielę i ..... złowiłem żonę ;)Na co wzięła? na robaka?:)
mamy po pierwszym lipcu wiec moze na smierdzaca watróbke jak to na suma.....
Właśnie rozpakowałem się po 15h zasiadce efektem 3 odjazdy chociaż branie leszcza o 21 nie można nazwać odjazdem ;p drugie branie o 22 i niestety ta sama sytuacja co ostatnio nawet z tego samego miejsca ta sama kulka po podniesieniu kija kilka uderzeń i spinka ;( Ostatnie branie coś po północy i piękny póki co mój największy amur ląduje na macie :)
A gdzie sandacze Irek ? :)
08.07.2013 godzina 20:00 - 24:00
Jezioro Graniczne
Przyneta : 1x kuku+3 białe robaczki
Wynik: 2 leszcze 50+ cm
6 leszczy w przedziale ( 40cm-50cm )
Brania strasznie ostrożne, przy nie zaciętym braniu nie widać było wg śladu na przynęcie ...
Ale najważniejsze że 4 dniowe nęcenie przyniosło efekty ;))
dzisiaj j. Niepruszewo spławik, grunt dużo drobnicy leszczyki po 10-12 cm. Póżniej troche spiningu i też szału nie ma 3 okonki 10 cm.
Dzisiaj z samego rana wypad ze spinem nad Wisłę k.Góry Kalwarii, efekt: jeden bolek 40 cm.
Nie jest źle, co prawda tylko jedno branie wykorzystane ale wspomnę, że byłem tylko z bacikiem ponęcić i się skusił :P
piotrek chyba ładnie go zdenerwowałeś skoro się tak nastroszył
Nie miał co się denerwować i tak wrócił do rzeczki ;)
A gdzie sandacze Irek ? :)
Zostawiłem kumplom do nauki wędkowania.. w końcu od czegoś muszą zacząć. ;)
Dzisiaj chlapaki trochę dziubały- 4 wyjęte 2 spięte ok 30 i jeden esox bez miary.
Nie jest źle, co prawda tylko jedno branie wykorzystane ale wspomnę, że byłem tylko z bacikiem ponęcić i się skusił :P
Ja jak widzę lina to normalnie aż mam ciary. Moja ulubiona ryba, u nas ostatnio nie żeruje - już myślałem, że to przez tą popierniczoną pogodę i przesunięte tarło, ale skoro Ty złowiłeś to myślę, że i mi się w najbliższej przyszłości może udać:) Gratuluję!
Nie jest źle, co prawda tylko jedno branie wykorzystane ale wspomnę, że byłem tylko z bacikiem ponęcić i się skusił :P
Ja jak widzę lina to normalnie aż mam ciary. Moja ulubiona ryba, u nas ostatnio nie żeruje - już myślałem, że to przez tą popierniczoną pogodę i przesunięte tarło, ale skoro Ty złowiłeś to myślę, że i mi się w najbliższej przyszłości może udać:) Gratuluję!
Ja byłem z wczoraj na dzisiaj na nocce to wczoraj pod wieczór złowiłem 2 liny nie duże ale zawsze coś ;) powodzenia życzę :)
Dzisiaj od 8 do 12 na spławik i grunt, 8 pięknych wzdręg od 20 cm wzwyż ;]na kuku i ciasto waniliowe Mondial-f
Przy brzegu grasowały duże amury, liny i karpie lecz nic nie chapneło haczyka
Odra juz powoli wraca do normy dzisiaj 1 klen 1 jaź oba po 20cm i jeden Bolesław 54cm na Woblera Biedrona kleniowego.
Bolesław wyjety z tej głowki ktora jest na zdjeciu stał sobie na przelewie i czekał na ukleje. Wedkarze na odrze tez polowili troche leszcza. W cigacicach w porcie ryb tysiace ale nie chca brać, ciekawostka.
Witam ;)
Wróciłam z dwu dniowej zasiadki karpiowo amurowej..
Zero brań, zero ryb..
Próbowałam łowić na wszystko totalna lipa..
Jutro wracam do siebie i tam będę atakować ;)
Witam ;)
Wróciłam z dwu dniowej zasiadki karpiowo amurowej..
Zero brań, zero ryb..
Próbowałam łowić na wszystko totalna lipa..
Jutro wracam do siebie i tam będę atakować ;)
Witam ;)
Wróciłam z dwu dniowej zasiadki karpiowo amurowej..
Zero brań, zero ryb..
Próbowałam łowić na wszystko totalna lipa..
Jutro wracam do siebie i tam będę atakować ;)
Wczoraj wieczorem Wisła.Dwa brania oba na salmo stinga 6cm(ostatnio mój nr 1).Jedno zaciete ale niestety znowu narybek - bolenik 50-55cm.Nie mierzyłem bo mnie nerwy poniosły - kiedyś norma to była 70 tka a teraz takie gówniarstwo wedki sie czepia...No ale fajnie że cos tam brało wogóle.
wczoraj 2 linki 36 cm i 29 cm
Ja wczoraj od 5,30-11.30 makowiska jaworznoEfekty:-kilka płoci-jeden spięty karp(urwał przypon 10teczke)-jeden karas złocisty na 40cm na 3 kukuDzisiaj powtórka 4-10Efekt:-dwa karpie 36 i 34 -kilka plotek-karas 33cm-lin 35cm Fajne połowy a jutro kolejna wyprawa z rana i na nocke czwartek/piątek z kumplem też makowiska Jaworzno
Ja to mam coś ostatnio pecha, w czerwcu brały mi sumy a teraz zamiast suma węgorze.
Niby wszystko fajnie bo radocha z łowienia jest ale lodówka pusta :)
ja z rybek wracam z: -jedną płotką-70 10cm karasiami srebrzystymi-jednym leszczem-31cm karasiem złocistym (życiówka)-4 18cm karasiami srebrzystymi-i okonkiem 5-centymetrowym
(stąd tyle karasi,bo gość zarybił, i się strasznie rozmnożyły)
dzisiaj od 7:30 do 13 efekt to 2 wzdręgi na spławik (qq) na grunt parę cyknięć , ale nic nie wzięło .
w zanętę weszły duże leszcze ale jakoś nie brały ;o
utworzono: 2013/07/10 14:15
Sezon 2013
Wędkarstwo» Forum » Techniki łowienia na forum » Grupy
Post został dodany w grupie: Sum na spinning - spinningowe metody łowienia suma…Wędkarstwo spinningowe » Sum »
Sum na spinning - Zapraszam do Grupy wszystkich miłośników połowu suma, największego drapieżnika wy…»
152 wędkarzy | 56 wątkówsubskrybuj:
danielkas
Sezon się rozpoczął a tu cisza. Jak wyniki kolegów? Ja dziś pierwszy raz (w tym sezonie) ruszam na suma ze spinningiem. Woda wygląda zachęcająco, może się jakiś połakomi na woblera.
zgłoś naruszenie #664576 wysłano: 2013/07/10 14:50
JOPEK1971 Cześć Daniel.Ostatnio na wysokiej wodzie wydłubałem kilka sandaczy i rap na woblera,ale chwalić się nie ma czym.Teraz czekam by woda spadła jeszcze bardziej,wtedy może da się dojść bliżej głównego koryta.
zgłoś naruszenie #664582 wysłano: 2013/07/10 15:04
centrogres
zgłoś naruszenie #664583 wysłano: 2013/07/10 15:04
centrogres
rz .Nogat 3 sandacze w 3 godz na pontonie. Guma Relaxa Shad biało niebieska pobiła wszystko! Największy miał ok 3 kg i 70+ dwa pozostałe pod 50 cm!
A takie mniejsze :}
Wczoraj od 21ej do 2:30 mini zasiadka na suma nad glinianką z kolegami. Brań było dość sporo, ale chyba drobnica opracowywała wątrobę. Udało mi się złowić węgorza 52cm, którego zaraz wypuściłem...chwile później rąbnięcie, chwila holu i ryba zaparkowana w zielsku (na 99% sum)...nic się nie dało zrobić, nie miałem szans w tym miejscu na walke, niestety te lepsze były zajęte. Drugi wypad z rzędu z konkretną rybą na kiju, szkoda...ale pocieszam się tym, że w zeszłym sezonie nie miałem takich brań...dobry prognostyk na to lato ;] mega trudna woda z krzaczorami, w 70% zarośnięta...pewnie dlatego są tam jeszcze takie ryby ;]. Dodam, że brania miałem na metodę spławikową, wątroba umieszczona w toni zaraz za pasem zielska, na gruntówce tylko jeden odjazd.. Kilka dni wcześniej kolega, z którym wczoraj łowiłem wyciągnął wąsatego 99cm na tej wodzie...no pochwal się Dawidzie :D
proszę bardzo ;-)
proszę bardzo ;-)
Po 20 godzinach nad Narwią z przykrością muszę napisać że lipa!
Spora ilość leszczyków i krąpi wielkości dłoni. Dwie spore płocie, dość ładny okoń,myślę że coś w granicach 35cm i leszczyk taki do kilograma.
Wisła NDM 6kg 95 cm
Branie kilka minut po 6.
kilka nocy spedzonych z gruntówkami na trupka, filety bez efektu za to wczoraj na czewrwonego robaka 66 cm i 2,7 kg
Na rybach dzis znów był Boleń i to 2 razy 1 sie uczepił obrotowki Glan-Gliwa i drugi typowo kleniowej Aglia 00 z mucha. Ten pierwszy na zdjeciu mial 46cm a drugi 25cm. oprocz tego 2 niewymiarowe klenie o okonek 20cm. Od poczatku roku nie złapałem jeszcze wymiarowego klenia za to mnostwo Boleni. Żyłka 0.14 ODRA most Cigacice, przy okazji odradzam wjazd autem na łaki bo można jak ja wyjechać tylko z pomoca drogowa.
Jez. Litwa
u mnie dzisiaj był karaś 35 cm 800g . i .....
żaba na czerwonego robaka z gruntu ;d xD
na zalewie zemborzyckim drugi raz w tym roku i 4 szczupaczki wyjęte w tym 2 wymiarowe ok 57 i 59 cm oraz dwa okonki w granicach 20 cm. wszystko dalej plywa. było kilka spinek zaraz po zacięciu i jedno potężne uderzenie parę metrów od brzegu ale przechadzające się panie odwróciły moją uwagę od wędki i spóźniłem zacięcie ;)