Dzisiaj drugi raz na rybkach, tym razem na poważnie bo nawet zanętę zabrałem :) Wynik to 6 płoci około 25 cm, 3 leszczyki około 30 cm. Łowiłem cztery godziny tak że szału nie było, wszystkie rybki zaraz po odhaczeniu lądowały w wodzie. Miejsce połowu to małe jeziorko.
Witam. Sobota:Łowiłem na grunt, wynik to 4 płotki, 2 liny i 8 karpików :) Niedziela:Łowiłem na odległościówkę, wynik to 20 płoci, 8 krąpi, 2 leszcze i 11 karpików :D Jestem zadowolony, choć karpiki były małe to zabawa była świetna.
dzisiaj na wisle w krakowie strasznie wysoka woda, metna ale udalo sie wyciagnac 2 kleniki ok 32cm, 3 okonie po 21-23cm i przylow na twisterka sum 54cm
Ostatnie płotkowanie nad Zalewem i największa płocia tego dnia 34cm:)
Cześć Bartuch, piękne te nasze koronowskie panienki........, musimy znowu się z nimi umówić w następny weekend, bo jak sam widziałeś ustawiały się do nas w kolejce. Pozdro :)
Dzisiaj po pracy 2 godzinki z feederkiem na zalewie i porażka ani jednego skubnięcia poza mną było jeszcze czterech wędkarzy 2 ze spiningiem ale nie widziałem aby ktoś coś złapał. Czyżby kalendarz brań się sprawdził ?
Dzisiaj po pracy 2 godzinki z feederkiem na zalewie i porażka ani jednego skubnięcia poza mną było jeszcze czterech wędkarzy 2 ze spiningiem ale nie widziałem aby ktoś coś złapał. Czyżby kalendarz brań się sprawdził ?
Według mądrych kalendarzy dziś też nie bierze :)A z rana zaliczyłem na Kanale Gliwickim karasiowe eldorado :)Więcej w wątku : Z wędkami na śląsku.Pozdrawiam.Grzegorz ZionBell
Wczoraj wreszcie wróciłem z nudnej całotygodniowej delegacji i mogłem po pracy wrócić nad ukochaną rzeczkę ze spławikówką i grochem. Woda urosła pod moją nieobecność. Rybki początkowo udawały obrażone, że wujek ich tak długo nie odwiedzał i nie przynosił cukierasków, ale po godzinie foch im minął i złowiłem płoć, krąpia i 2 klenie: 26 i 30 cm. Ten większy bardzo ładny, gruby, wypasiony. Dał mi nieźle popalić w nurcie, tym bardziej, że zaciąłem go daleko. Niestety zapomniałem dziś aparatu fotograficznego :-(
Dzisiaj wreszcie połowiłem , od bladego świtu do godziny 13:30 bez brania , nagle szczytówka pickera co rzut zaczęła się mocno przyginać . Niestety , żmija potrzebowała samochód i przed 16-stą musiałem wracać , mało mi serce nie pękło jak odchodziłem z miejscówki .
Złowiłem 3 ledwie miarowe karpiki , dwa piękne karaski po około 70-80 dkg każdy i piękna łopatę .
Witam! Dzisiaj zacząłem od śniadania w plenerze :) a później zabawa z rybami, pierwszy raz w tym sezonie :)
Ja również śniadanie zjadłem dzisiaj nad wodą;] Pogoda piękna , ale tym razem efekty raczej słabe , sprawdziłem dwa jeziorka i tylko na jednym miałem branie i tylko okonia ;{. Więc nasuwa mi się taki wniosek że o tej porze średnia rzeka nizinna daje najlepsze wyniki.
dziś krótki wypad nad Wisłę i zameldował się jaź około 30 cm , dwa klonki około 30 cm i jeden garbaty około 20 cm , rybki pływają dalej , miejscówka podsypana na jutrzejsze posiedzenie , zobaczymy co to jutro będzie
Witam Dzisiaj Łacha Nowowiejska Słabo, bardzo słabo, drobnica i nic więcej. Bez fajerwerków. Wszystko zostało w zbiorniku. Słoneczko ładnie opalało, ale o 12 się zawinąłem. Jutro może kanał żerański...
Dzisiaj wreszcie połowiłem , od bladego świtu do godziny 13:30
bez brania , nagle szczytówka pickera co rzut zaczęła się mocno
przyginać . Niestety , żmija potrzebowała samochód i przed 16-stą
musiałem wracać , mało mi serce nie pękło jak odchodziłem z miejscówki .
Złowiłem 3 ledwie miarowe karpiki , dwa piękne karaski po około 70-80 dkg każdy i piękna łopatę .
Jeszcze raz graty Jędrek należało Ci się, że hej tak pochytac :) Srebniok znowu dał radę:)
Dzisiaj
razem ze Szwagrem również pobawiliśmy się troszku drgającymi (picker,
feederek), choc trzeba przyznac, że brania dziś chimeryczne były. Jednak
co jakiś czas ktoś z nas mógł zaznac przyjemności holu wiosennych
rybiszonów. Wspólnie złapaliśmy kilkanaście leszczyków w przedziale 34-38 cm. oraz kilka płotek w tym fajna 30-dziecha i 28-ósemka :) Jutro obiecany wypad z moją "żmiją" na rybki. W ruch pójdzie bacik i odległościówka ale już na innej wodzie.
jak zeszła mgła od 10 rano do 16.30 12 płotek całkiem przyzwoitych , 2 rozpióry i 2 krasnopióry z kolega na jednej kładce ,ten sam grunt ,takie same zestawy ,ta sama przynęta z tym ,że on zero totalne. spławiki może 5 metrów od siebie... więc jakby on miał napisać ,napisałby ,że kompletna porażka , ja się pobawiłem troszku... taki wypad potwierdza moje myślenie ,że ,żadne ciśnienie ,żadna pogoda ,żadne sztuczki nie mają takiego wpływu jak po prostu szczęście. wczoraj było odwrotnie ,on połowił płotek a mi z opadu dwie piklejki uderzyły tylko przez cały dzionek.
Dzisiaj wreszcie połowiłem , od bladego świtu do godziny 13:30
bez brania , nagle szczytówka pickera co rzut zaczęła się mocno
przyginać . Niestety , żmija potrzebowała samochód i przed 16-stą
musiałem wracać , mało mi serce nie pękło jak odchodziłem z miejscówki .
Złowiłem 3 ledwie miarowe karpiki , dwa piękne karaski po około 70-80 dkg każdy i piękna łopatę .
Jeszcze raz graty Jędrek należało Ci się, że hej tak pochytac :) Srebniok znowu dał radę:)
Dzisiaj
razem ze Szwagrem również pobawiliśmy się troszku drgającymi (picker,
feederek), choc trzeba przyznac, że brania dziś chimeryczne były. Jednak
co jakiś czas ktoś z nas mógł zaznac przyjemności holu wiosennych
rybiszonów. Wspólnie złapaliśmy kilkanaście leszczyków w przedziale 34-38 cm. oraz kilka płotek w tym fajna 30-dziecha i 28-ósemka :) Jutro obiecany wypad z moją "żmiją" na rybki. W ruch pójdzie bacik i odległościówka ale już na innej wodzie.
Moja płocia:)
Ładna płocia , ładnaaa... Ps. Drogi Macieju , wyślij mi numera do Szanownego Pana szwagra Mariusza :)
Mimo przeziębienia zdrowy rozsądek wygrał;) i wieczorem pojechałem powędkować na delikatny zestaw matchowy. z obawy przed większym karpiem przypon 0,12 i 1 gr spławik , pół godziny przed zachodem słońca rybki zaczęły współpracować wynik to rybki w przedziale 25-28 cm karaś sr. 28 cm płocie 25-28 cm i okoń 27 cm. po zachodzie słońca brania się skończyły, rybki wróciły do wody a ja do domu ;) dodam że łowisko podsypałem 3.5 godz. wcześniej
Dziś dzień pod znakiem kleni, na zdj największy. Niby zabawa była ale zamiast tych dwóch kilogramów kleni w rozmiarze ""przemysłowym"" wolałbym jednego o tej samej wadze:)
Dzisiaj drugi raz na rybkach, tym razem na poważnie bo nawet zanętę zabrałem :) Wynik to 6 płoci około 25 cm, 3 leszczyki około 30 cm. Łowiłem cztery godziny tak że szału nie było, wszystkie rybki zaraz po odhaczeniu lądowały w wodzie. Miejsce połowu to małe jeziorko.
Witam.
Sobota:Łowiłem na grunt, wynik to 4 płotki, 2 liny i 8 karpików :)
Niedziela:Łowiłem na odległościówkę, wynik to 20 płoci, 8 krąpi, 2 leszcze i 11 karpików :D
Jestem zadowolony, choć karpiki były małe to zabawa była świetna.
Pozdrawiam.
Oczywiście wszystkie rybki wróciły do wody :)
Na starorzeczu Warty na bata 35 płoci, 11 wzdręg i 6 krąpi.
dzisiaj na wisle w krakowie strasznie wysoka woda, metna ale udalo sie wyciagnac 2 kleniki ok 32cm, 3 okonie po 21-23cm i przylow na twisterka sum 54cm
Rzeka Guber,pogon na za okoniem,2 szt, przylow w postaci mamuski szczupaka,pelna ikry,waga 5kg,85 cm,ryby wrocily do wody:)
Rzeka Guber,pogon na za okoniem,2 szt, przylow w postaci mamuski szczupaka,pelna ikry,waga 5kg,85 cm,ryby wrocily do wody:)
gratulacje i szacun za uwolnienie dalszego pokolenia
wie ktos moze czy jezioro goczalkowickie,wisle i kanał mozna oplacic w sklepie w strumieniu lub u starszej babki czy tylko w rybaczówce ???
Wczoraj miło spędzone 3 godzinki nad wodą. Płoć już ładnie skubie i się spławia.
Ostatnie płotkowanie nad Zalewem i największa płocia tego dnia 34cm:)
Ostatnie płotkowanie nad Zalewem i największa płocia tego dnia 34cm:)
Cześć Bartuch, piękne te nasze koronowskie panienki........, musimy znowu się z nimi umówić w następny weekend, bo jak sam widziałeś ustawiały się do nas w kolejce.
Pozdro :)
Co jak co, ale te nasze koronowskie panienki to wiadomo, że są najładniejsze:P Słyszałem, że następne już czekają na naszego robaka:P
Bolsze te panienki :)
płocie z kanału zeranskiego :)
Niedziela, 23.03.2014. Staw Stefanskiego w Lodzi. Wymiarowy okonek, bardzo slabe brania, pogoda deszczowa, ogolnie kiepsko...
Staw Stefanskiego w Lodzi, wymiarowy okon na dendrobene nr3 i splawik. Pogoda kiepska, brania tez...
Tusior na jakim zalewie te rybki ?
Tusior na jakim zalewie te rybki ?
Kolego "koronowskie panienki" - z nad "Zalewu koronowskiego", inaczej być nie może.
Dzisiaj po pracy 2 godzinki z feederkiem na zalewie i porażka ani jednego skubnięcia poza mną było jeszcze czterech wędkarzy 2 ze spiningiem ale nie widziałem aby ktoś coś złapał. Czyżby kalendarz brań się sprawdził ?
Kalendarz - kalendarzem, ale ciśnienie atmosferyczne wysokie jak cholera. Aż głowa boli! Pozdrawiam
Wczoraj zasidka na okonka,ale na gumkę i małego wobka tylko dwa szczupaczki ( 15 cm i 30 cm), które wróciły do wody.
Dzisiaj po pracy 2 godzinki z feederkiem na zalewie i porażka ani jednego skubnięcia poza mną było jeszcze czterech wędkarzy 2 ze spiningiem ale nie widziałem aby ktoś coś złapał. Czyżby kalendarz brań się sprawdził ?
Według mądrych kalendarzy dziś też nie bierze :)A z rana zaliczyłem na Kanale Gliwickim karasiowe eldorado :)Więcej w wątku : Z wędkami na śląsku.Pozdrawiam.Grzegorz ZionBell
Wczoraj zasidka na okonka,ale na gumkę i małego wobka tylko dwa szczupaczki ( 15 cm i 30 cm), które wróciły do wody.
u mnie jest okres ochronny na okonia od 1 marca do 30 kwietnia.
Wczoraj zasidka na okonka,ale na gumkę i małego wobka tylko dwa szczupaczki ( 15 cm i 30 cm), które wróciły do wody.
u mnie jest okres ochronny na okonia od 1 marca do 30 kwietnia.
Dziś Wisła na feederka jeden krąp
Witam jest tu ktos kto lowi na Widawie???
Wczoraj wreszcie wróciłem z nudnej całotygodniowej delegacji i mogłem po pracy wrócić nad ukochaną rzeczkę ze spławikówką i grochem. Woda urosła pod moją nieobecność. Rybki początkowo udawały obrażone, że wujek ich tak długo nie odwiedzał i nie przynosił cukierasków, ale po godzinie foch im minął i złowiłem płoć, krąpia i 2 klenie: 26 i 30 cm. Ten większy bardzo ładny, gruby, wypasiony. Dał mi nieźle popalić w nurcie, tym bardziej, że zaciąłem go daleko. Niestety zapomniałem dziś aparatu fotograficznego :-(
Witam! Dzisiaj zacząłem od śniadania w plenerze :) a później zabawa z rybami, pierwszy raz w tym sezonie :)
Większe, mniejsze, płotki, wzdręgi, krąpie brały intensywnie i do tego piękna pogoda :)
Dzisiaj wreszcie połowiłem , od bladego świtu do godziny 13:30 bez brania , nagle szczytówka pickera co rzut zaczęła się mocno przyginać . Niestety , żmija potrzebowała samochód i przed 16-stą musiałem wracać , mało mi serce nie pękło jak odchodziłem z miejscówki .
Złowiłem 3 ledwie miarowe karpiki , dwa piękne karaski po około 70-80 dkg każdy i piękna łopatę .
Dzisiaj łowisko Podlipki w Zatorze, dwa karpie po 40 cm,jedno branie spudłowane.
Witam! Dzisiaj zacząłem od śniadania w plenerze :) a później zabawa z rybami, pierwszy raz w tym sezonie :)
Ja również śniadanie zjadłem dzisiaj nad wodą;] Pogoda piękna , ale tym razem efekty raczej słabe , sprawdziłem dwa jeziorka i tylko na jednym miałem branie i tylko okonia ;{. Więc nasuwa mi się taki wniosek że o tej porze średnia rzeka nizinna daje najlepsze wyniki.
dziś krótki wypad nad Wisłę i zameldował się jaź około 30 cm , dwa klonki około 30 cm i jeden garbaty około 20 cm , rybki pływają dalej , miejscówka podsypana na jutrzejsze posiedzenie , zobaczymy co to jutro będzie
Witam
Dzisiaj Łacha Nowowiejska
Słabo, bardzo słabo, drobnica i nic więcej. Bez fajerwerków. Wszystko zostało w zbiorniku.
Słoneczko ładnie opalało, ale o 12 się zawinąłem.
Jutro może kanał żerański...
Dzisiaj wreszcie połowiłem , od bladego świtu do godziny 13:30 bez brania , nagle szczytówka pickera co rzut zaczęła się mocno przyginać . Niestety , żmija potrzebowała samochód i przed 16-stą musiałem wracać , mało mi serce nie pękło jak odchodziłem z miejscówki .
Złowiłem 3 ledwie miarowe karpiki , dwa piękne karaski po około 70-80 dkg każdy i piękna łopatę .
Jeszcze raz graty Jędrek należało Ci się, że hej tak pochytac :) Srebniok znowu dał radę:)
Dzisiaj razem ze Szwagrem również pobawiliśmy się troszku drgającymi (picker, feederek), choc trzeba przyznac, że brania dziś chimeryczne były. Jednak co jakiś czas ktoś z nas mógł zaznac przyjemności holu wiosennych rybiszonów. Wspólnie złapaliśmy kilkanaście leszczyków
w przedziale 34-38 cm. oraz kilka płotek w tym fajna 30-dziecha i 28-ósemka :)
Jutro obiecany wypad z moją "żmiją" na rybki. W ruch pójdzie bacik i odległościówka ale już na innej wodzie.
Moja płocia:)
Leszczyk
Mariuszowa również bycza płocia;)
jak zeszła mgła od 10 rano do 16.30 12 płotek całkiem przyzwoitych , 2 rozpióry i 2 krasnopióry z kolega na jednej kładce ,ten sam grunt ,takie same zestawy ,ta sama przynęta z tym ,że on zero totalne. spławiki może 5 metrów od siebie... więc jakby on miał napisać ,napisałby ,że kompletna porażka , ja się pobawiłem troszku... taki wypad potwierdza moje myślenie ,że ,żadne ciśnienie ,żadna pogoda ,żadne sztuczki nie mają takiego wpływu jak po prostu szczęście. wczoraj było odwrotnie ,on połowił płotek a mi z opadu dwie piklejki uderzyły tylko przez cały dzionek.
Dzisiaj wreszcie połowiłem , od bladego świtu do godziny 13:30 bez brania , nagle szczytówka pickera co rzut zaczęła się mocno przyginać . Niestety , żmija potrzebowała samochód i przed 16-stą musiałem wracać , mało mi serce nie pękło jak odchodziłem z miejscówki .
Złowiłem 3 ledwie miarowe karpiki , dwa piękne karaski po około 70-80 dkg każdy i piękna łopatę .
Jeszcze raz graty Jędrek należało Ci się, że hej tak pochytac :) Srebniok znowu dał radę:)
Dzisiaj razem ze Szwagrem również pobawiliśmy się troszku drgającymi (picker, feederek), choc trzeba przyznac, że brania dziś chimeryczne były. Jednak co jakiś czas ktoś z nas mógł zaznac przyjemności holu wiosennych rybiszonów. Wspólnie złapaliśmy kilkanaście leszczyków
w przedziale 34-38 cm. oraz kilka płotek w tym fajna 30-dziecha i 28-ósemka :)
Jutro obiecany wypad z moją "żmiją" na rybki. W ruch pójdzie bacik i odległościówka ale już na innej wodzie.
Moja płocia:)
Ładna płocia , ładnaaa... Ps. Drogi Macieju , wyślij mi numera do Szanownego Pana szwagra Mariusza :)
Mimo przeziębienia zdrowy rozsądek wygrał;) i wieczorem pojechałem powędkować na delikatny zestaw matchowy. z obawy przed większym karpiem przypon 0,12 i 1 gr spławik , pół godziny przed zachodem słońca rybki zaczęły współpracować wynik to rybki w przedziale 25-28 cm karaś sr. 28 cm płocie 25-28 cm i okoń 27 cm. po zachodzie słońca brania się skończyły, rybki wróciły do wody a ja do domu ;) dodam że łowisko podsypałem 3.5 godz. wcześniej
Rano ok 20 niewymiarowych karpików na jeziorze PZW. Później Warta - 0 (podwyższony stan wody). Po południu rzeczka: jaź 27 cm i 4 krąpie.
Zapomniałem wspomnieć o 7 uklejach :-)
Dziś dzień pod znakiem kleni, na zdj największy. Niby zabawa była ale zamiast tych dwóch kilogramów kleni w rozmiarze ""przemysłowym"" wolałbym jednego o tej samej wadze:)
Dzisiejszy relaks nad woda , piekna pogoda i dobra zabawa https://www.youtube.com/watch?v=paBHhJg-vIw&list=FLjU8GDN4ZPCbueKRjRFyxsQ