Po tarle pewnie się z nich zrobią chuchra po 70deko ale uwierz że teraz są naprawdę pękate od ikry dlatego ich nawet w siatce nie meczyłem bo to byłoby bez sensu.
No i dobrze Maro że nie męczyłeś tych ryb. Ale prosze cie porównaj sobie te 1 kg . cukru albo soli, wtedy będziesz miał porównanie w wadze na wyczucie ręką. Bo te rybki nie mają nawet 60 dkg.
Dobra od dziś jeżdżę na ryby z paczką cukru, zmierzę w domu jeszcze jej wysokość i będę mierzył rybki co do centymetra i grama, a także robił im zdjęcia z tą paczką;) Dziś wpadło 1,32kg uklei(mierzone wagą).
Przed południem na bagienku 2 linki 26 i 28 cm, 2 karasie, 8 wzdręg i 11 płotek. W środku dnia na jeziorze PZW chyba siedem niewymiarowych karpików do 29 cm i jeden leszczyk 31 cm. Po południu Warta-feeder: 11 krąpi, jeden ładny 34 cm i 0,5 kg (ważony).
Wczoraj 7 godzin z moim Szwagrem, próbowaliśmy dobrac się do rybek na
nieczynnej od lat żwirowni. Niestety dzień nie należał do udanych,
szczytówki naszych wędek był wyjątkowo "nieruchliwe" :( Brań mało, rybek
na brzegu jeszcze mniej, co tu mówic mój kompan zszedł z wody bez
rybki. Chociaż trzeba przyznac, że nastroje mogły byc inne, gdyż przez
krótką chwilę Mariusz ciągnął coś konkretnego (chyba lechona), niestety
rybek się spiął. Mi natomiast siadły zaledwie 3 płotki (jedna fajna 30) i
dwa mikro okonki. Dzisiaj, już na spokojnie winą za taki stan rzeczy
obarczam zbyt głębokie stanowisko , które wytypowaliśmy.
Dzisiaj natomiast zaliczyłem krótki, jednak sympatyczny wyjazd w doborowym towarzystwie:) Na
rybki zabrał mnie portalowy kolega (Jędrula) wraz ze swoim Ojcem:)
Trzeba przyznac, że troszkę pecha mieliśmy gdyż, nie dośc, że rybka
słabo brała, to pogoda się spierdzieliła w porównaniu do dni
poprzednich... póki nie wygonił nas z łowiska deszcz, udało mi się
złapac jednego karaska oraz zaliczyłem na kijku fajną rybę, która
niestety po krótkim holu się wypieła... stawiam na karpika- jednak nie zdążyłem jej nawet zobaczyc:/
w sumie wyjazd nie dzisiejszy lecz wczorajszy. Rzeka warta, start około 12 w południe , woda opadła więc z rybami jakoś nie najlepiej, od początku tylko drobnica na feederki, cos zaczęło się dziać dopiero około 17 a ryba zlokalizowana była tylko w bliskiej okolicy nurtu. Plus jeden że wieczorem można było obserwować piękne ataki drapieżników w stada uklejek. Podsumowywując dzień
2 klenie 35 i 37 cm
1 leszczyk 25 cm
3 krąpie w granicach 30 cm
reszta to jakieś małe krąpie płotki i jeden mały okoń
Dzisiaj rano łowisko olza 633.W ruch poszly feederek i odleglosciowka wynik to 7 karasi srebrzystych 34,36,38cm i kilka po ok 30 do tego karp 43 cm wiekszosc bran na metode z kuku na wlosie
[url=http://postimg.org/image/9mlvds0wz/][img]http://s29.postimg.org/9mlvds0wz/WP_000613.jpg[/img][/url]
U mnie było tak:) I to na paprocha ze sprzętem na okonia, sum ponad 5 kg.
taka byla zabawa przed swietam na rybkach https://www.youtube.com/watch?v=uZ-j6qFsxZc&list=FLjU8GDN4ZPCbueKRjRFyxsQ To sobie Kolega troszkę dorsza połowił gratki:)
Witajcie w ten świąteczny dzień. Cały tydzień się nie odzywałem, bo byłem w delegacji. Dzisiaj udało się wyskoczyć na 3 godzinki na ryby efekt: 2 liny (większy 30 cm) i 4 karasie oraz kilka wzdręg, 2 płotki, mały amurek i jazgarz. Pozdrawiam, Alleluja!
Witajcie w ten świąteczny dzień. Cały tydzień się nie odzywałem, bo byłem w delegacji. Dzisiaj udało się wyskoczyć na 3 godzinki na ryby efekt: 2 liny (większy 30 cm) i 4 karasie oraz kilka wzdręg, 2 płotki, mały amurek i jazgarz. Pozdrawiam, Alleluja!
No piękne dwa profesorki i do kolekcji Japonki. Gratki.
Po tarle pewnie się z nich zrobią chuchra po 70deko ale uwierz że teraz są naprawdę pękate od ikry dlatego ich nawet w siatce nie meczyłem bo to byłoby bez sensu.
No i dobrze Maro że nie męczyłeś tych ryb. Ale prosze cie porównaj sobie te 1 kg . cukru albo soli, wtedy będziesz miał porównanie w wadze na wyczucie ręką. Bo te rybki nie mają nawet 60 dkg.
Adrenalina + emocje - (waga netto) = 12 wagi brutto :)))
Dobra od dziś jeżdżę na ryby z paczką cukru, zmierzę w domu jeszcze jej wysokość i będę mierzył rybki co do centymetra i grama, a także robił im zdjęcia z tą paczką;) Dziś wpadło 1,32kg uklei(mierzone wagą).
hehehe !! Pamiętaj cukier musi być z lidla.
Byłem dzisiaj na Wiśle w Spytkowicach.Narazie bezrybie.Zero brań.
Dzisiaj rano było tak
3 godzinki miło spędzone nad wodą. 3 brania i 2 rybki :-)
Dziś nad Dzwonówką jeden karaś 0,5kg, jelec, 5 płotek, jeden krąpik, leszczyk, i dużo jazgarzy i okoni. Wspaniały dzień na łowienie.
Na Rządzy ze spinningiem szczupak 40 cm i pstrąg 32 cm. Rybki wróciły do wody ;)
3 godzinki miło spędzone nad wodą. 3 brania i 2 rybki :-)
Gratki, ładny linek. Ile miał?
Ja wybieram się na rybki jutro z rana, ale zmienia się pogoda i spada ciśnienie, więc przewiduję lipę niestety.
Przed południem na bagienku 2 linki 26 i 28 cm, 2 karasie, 8 wzdręg i 11 płotek. W środku dnia na jeziorze PZW chyba siedem niewymiarowych karpików do 29 cm i jeden leszczyk 31 cm. Po południu Warta-feeder: 11 krąpi, jeden ładny 34 cm i 0,5 kg (ważony).
Krąp 34 cm
Dzis na zamknietej 30 lat temu gliniance 16 metrow glebokiej okolo 25 okoni do 27 cm i na koniec mistrzunio 38cm pasiatego szczescia
Wczoraj 7 godzin z moim Szwagrem, próbowaliśmy dobrac się do rybek na nieczynnej od lat żwirowni. Niestety dzień nie należał do udanych, szczytówki naszych wędek był wyjątkowo "nieruchliwe" :( Brań mało, rybek na brzegu jeszcze mniej, co tu mówic mój kompan zszedł z wody bez rybki. Chociaż trzeba przyznac, że nastroje mogły byc inne, gdyż przez krótką chwilę Mariusz ciągnął coś konkretnego (chyba lechona), niestety rybek się spiął. Mi natomiast siadły zaledwie 3 płotki (jedna fajna 30) i dwa mikro okonki. Dzisiaj, już na spokojnie winą za taki stan rzeczy obarczam zbyt głębokie stanowisko , które wytypowaliśmy.
Dzisiaj natomiast zaliczyłem krótki, jednak sympatyczny wyjazd w doborowym towarzystwie:)
Na rybki zabrał mnie portalowy kolega (Jędrula) wraz ze swoim Ojcem:) Trzeba przyznac, że troszkę pecha mieliśmy gdyż, nie dośc, że rybka słabo brała, to pogoda się spierdzieliła w porównaniu do dni poprzednich... póki nie wygonił nas z łowiska deszcz, udało mi się złapac jednego karaska oraz zaliczyłem na kijku fajną rybę, która niestety po krótkim holu się wypieła...
stawiam na karpika- jednak nie zdążyłem jej nawet zobaczyc:/
Witam po dłuższej nieobecności.
Wisła, Warszawa, Kępa Tarchomińska, feeder - jeden jazgarz i zwłoki kobiety. A mówią prześmiewczo, że "emocje jak na rybach"......
w sumie wyjazd nie dzisiejszy lecz wczorajszy. Rzeka warta, start około 12 w południe , woda opadła więc z rybami jakoś nie najlepiej, od początku tylko drobnica na feederki, cos zaczęło się dziać dopiero około 17 a ryba zlokalizowana była tylko w bliskiej okolicy nurtu. Plus jeden że wieczorem można było obserwować piękne ataki drapieżników w stada uklejek. Podsumowywując dzień
2 klenie 35 i 37 cm
1 leszczyk 25 cm
3 krąpie w granicach 30 cm
reszta to jakieś małe krąpie płotki i jeden mały okoń
Mam pytanie jade na zawody i niewiem jak przygotować jokersa z gliną .
Na łowisku którym będe łapał bierze krąp płoć leszcz i ukleja.
prosze o dokładne ilośći składników.
Mam 0.25l jokersa.
Dziś pogoda w kratkę ale w rezultacie wypogodziło się, rybki współpracowały znakomicie.
Okoń 38 cm
Dziś po obiedzie na bagienku 2 karasie, 6 płotek, wzdręgę, niewymiarowego linka i malutkiego amurka. Ogólnie słabo.
Wczoraj Odra, bacik 7m i 23 krąpie, kilka jazgarzy i uklejek. Dziś Bóbr, 16 krąpi + standardowo ukleje i jazgarzyki. Największy niestety tylko 23 cm:(
Dzisiaj rano łowisko olza 633.W ruch poszly feederek i odleglosciowka wynik to 7 karasi srebrzystych 34,36,38cm i kilka po ok 30 do tego karp 43 cm wiekszosc bran na metode z kuku na wlosie
A tak bylo na rybkach https://www.youtube.com/watch?v=l3wkmbOLHcU
61 cm z Bugu.
[url=http://postimg.org/image/9mlvds0wz/][img]http://s29.postimg.org/9mlvds0wz/WP_000613.jpg[/img][/url] U mnie było tak:) I to na paprocha ze sprzętem na okonia, sum ponad 5 kg.
Jeszcze raz foto
coś Ci kolego nie wyszło bo zdjęcia ni mo.Pozdrawiam.
Ryba dnia, poza tym jazik, płoć, mniejsze klenie i oczywiście krąpie, brania średnie.
Ryba dnia, poza tym jazik, płoć, mniejsze klenie i oczywiście krąpie, brania średnie.
Super, wszystko na bata?
Tak, jak dla mnie najprzyjemniejsza metoda.
Dzisiaj lipa na feeder i bacika kilka krąpi tylko...
taka byla zabawa przed swietam na rybkach https://www.youtube.com/watch?v=uZ-j6qFsxZc&list=FLjU8GDN4ZPCbueKRjRFyxsQ
Dzisiejszy wypad na ryby zaowocował takimi okazami.
Wszystkie wróciły do wody.
Mój pierwszy złowiony linek.
Mój pierwszy linek.
Wszystkie ryby wróciły do wody.
Nie widać zdjęć, najlepiej wrzucaj fotki bezpośrednio z komputera, bo z linkami jest problem.
taka byla zabawa przed swietam na rybkach https://www.youtube.com/watch?v=uZ-j6qFsxZc&list=FLjU8GDN4ZPCbueKRjRFyxsQ
To sobie Kolega troszkę dorsza połowił gratki:)
Może teraz uda się pokazać foto. Nie wiem gdzie je zmniejszyć...
Pozdrawiam
Przepraszam za spam.
Sum na paprocha.
19.04.2014 Fiszewka (Rosówka) i dwa wariaty w południe "Temperatura 22 stopni"
Dziś tylko dwa brania, trafił się krąpek i taki maluszek
widzę,że nowa miarka służy:P pozdro!
A jak, czerwony szpraj też się przydał by temu amurowi płetwy pomalować:P
Wczoraj całkiem nieźle około 3 kg płotek z tego tylko jedna fajna :)
Witajcie w ten świąteczny dzień. Cały tydzień się nie odzywałem, bo byłem w delegacji. Dzisiaj udało się wyskoczyć na 3 godzinki na ryby efekt: 2 liny (większy 30 cm) i 4 karasie oraz kilka wzdręg, 2 płotki, mały amurek i jazgarz. Pozdrawiam, Alleluja!
Witajcie w ten świąteczny dzień. Cały tydzień się nie odzywałem, bo byłem w delegacji. Dzisiaj udało się wyskoczyć na 3 godzinki na ryby efekt: 2 liny (większy 30 cm) i 4 karasie oraz kilka wzdręg, 2 płotki, mały amurek i jazgarz. Pozdrawiam, Alleluja!
No piękne dwa profesorki i do kolekcji Japonki. Gratki.