Wklej swoje kozaku :) Dla mnie jak na koniec lutego to pmizera ma mistrza :) I to jeszcze w kukurydze wpadły :0
Przestań się podniecać mikro rybami, ledwo wymiarowymi prawdopodobnie.
dokładnie wklej zdjęcie ze swoimi okazami, pewnie jedynie swój szach trzymałeś w garści ;P
Trzymałeś, więc znasz to z autopsji, kilka ledwo wymiarowych ryb wymiętolonych na ziemi, po prostu nic innego tylko gratulować tylko czego ? na pewno nie złowionych rybek.
Tak jak prawdziwy sportowiec cieszy się z małych sukcesów, tak i prawdziwy wędkarz cieszy się z małych zdobyczy, wędkarstwo to nie pogoń za rekordami, choć wiadomo że radość rośnie proporcjonalnie do wielkości poławianych ryb/ilości/gatunków.
Poza tym to nie jest forum "pochwalcie się swoimi okazami" tylko..."jak było dziś na rybach" więc każdy , kto był na rybach ma prawo pochwalić się tym co złowił. Jeżeli sam nie wstawiasz fotek, to nie obrażaj innych. pozdrawiam.
Witam dzisiaj razem ze Szwagrem, przy pięknej pogodzie, 8 godzinna zasiadka na drgające szczytówki. Rybki dosyc fajnie współpracowały jak na początek marca. Udało nam się złapac całkiem sporo płotek i 3 wzdręgi. Dodatkowo Mariusz wyhaczył dwa ponad 30 cm. leszczyki oraz zaliczył pierwszy w tym roku miły bonusik w postaci Karpia na 43 cm. Dzień udany, dobre humory i całkiem sporo brań:):)
Niestety, taki to już ten Srebrniok jest. Czasami jak studnia. Najważniejsze, że w końcu opłaciłeś kartę, skończą się bóle kręgosłupa:);)
Siedziałeś przy połączeniu z Odrą?
Też , kilka miejsc sprawdziłem i na jednym skubnął duży garbus ale to przypadek , jak zestaw opadał to strzelił w pinki . Ludzi była cała masa ale nikt nie łowił , studnia :(
Bylo pociesznie zaneta to kukurydza zalana squidem i octopusem Natral Baitbrania zaczely sie po okolo godzinie zatrzesienie ploci miedzy 20-25cm typowe zywcowki no i oczywiscie kilka karpikow slicznie zloto wybarwionych.Sezon na powazne karpie wkrotce zaczac czas bo zerowanie juz zaczely i to dosc intensywnie .Polamania
Niestety, taki to już ten Srebrniok jest. Czasami jak studnia. Najważniejsze, że w końcu opłaciłeś kartę, skończą się bóle kręgosłupa:);)
Siedziałeś przy połączeniu z Odrą?
Też , kilka miejsc sprawdziłem i na jednym skubnął duży garbus ale to przypadek , jak zestaw opadał to strzelił w pinki . Ludzi była cała masa ale nikt nie łowił , studnia :(
U nas też siedziało w sumie jeszcze 3 wędkarzy (w tym 2 moich znajomych), zeszli z wody bez płotki nawet. Zaliczyliśmy także drugą w tym roku kontrole:) Strażnik SSR bardzo się dziwił i długo przyglądał naszemu karpiowi:):) Sam chyba ze snu zimowego się dobrze nie obudził;) Jędrzej napisz czy garbusik o którym piszesz zawiesił się na nowym pickerku, bo zastanawiam się czy ochrzciłeś kija:)
Niestety, taki to już ten Srebrniok jest. Czasami jak studnia. Najważniejsze, że w końcu opłaciłeś kartę, skończą się bóle kręgosłupa:);)
Siedziałeś przy połączeniu z Odrą?
Też , kilka miejsc sprawdziłem i na jednym skubnął duży garbus ale to przypadek , jak zestaw opadał to strzelił w pinki . Ludzi była cała masa ale nikt nie łowił , studnia :(
U nas też siedziało w sumie jeszcze 3 wędkarzy (w tym 2 moich znajomych), zeszli z wody bez płotki nawet. Zaliczyliśmy także drugą w tym roku kontrole:) Strażnik SSR bardzo się dziwił i długo przyglądał naszemu karpiowi:):) Sam chyba ze snu zimowego się dobrze nie obudził;) Jędrzej napisz czy garbusik o którym piszesz zawiesił się na nowym pickerku, bo zastanawiam się czy ochrzciłeś kija:)
Tak stary , pasiaka wyjąłem na pickerka . Wędka ochrzczona , można łowić :)
Dzisiaj otwarłem sezon- rzeka Warta, okolice Książa Wlkp. metoda gruntowa- feeder 3x leszcz ok 40cm, 1x50cm i 1xkrąpik 20cm wszystko na białe. Pozostali wędkarze +/- 10 osób na odcinku ok 300 metrów bez rybki
Na Szprocie zero kontaktu z rybą. Ale co się tam dzieje to masakra...większość wędkarzy z żywcem za szczupakiem chodzi...a już myślałem że trochę odreaguje nad wodą po wczorajszym widoku reklamówek pełnych malutkich krąpików i niewymiarowych kleni targanych znad Odry przez kilku starych dziadków.
O widzę, że już koledzy fajnie spędzacie czas nad wodą. U mnie jeszcze łowią z pod lodu, osobiście na lód nie wchodziłem i jakie były rezultaty, to niestety nie wiem . Ale patrząc na kolor lodu i jego stan przy brzegu, to już zdecydowanie ostatki.
Witam Kolegów. i ja zdam relację;) Dziś łowiłem na starorzeczu rzeki Bug. oczywiście na lodzie :) który ma 25 cm. od godziny 6.30 do godziny 14. wynik 12 płoci max ok 24 cm na mormyszkę z ochotką i 27 okoni w tym 12 mormyszka z ochotką a 15 sztuk na blaszkę na którą zdecydowanie lepiej reagowały .
Na Szprocie zero kontaktu z rybą. Ale co się tam dzieje to masakra...większość wędkarzy z żywcem za szczupakiem chodzi...a już myślałem że trochę odreaguje nad wodą po wczorajszym widoku reklamówek pełnych malutkich krąpików i niewymiarowych kleni targanych znad Odry przez kilku starych dziadków.
W którym miejscy byłeś na Szprocie? Ostaszów? Ja byłem wczoraj, ludzi dużo, nie zauważyłem jednak żeby ktokolwiek z żywcówką chodził. Co do ryb to złowiłem jedną krasnopiórkę.
Pierw ujście kłębanówki ale ktoś tam trzcinę podpalił więc nawet się nie rozkładałem by w dymie nie łowić, pojechałem na mostek za buczyną, dwóch z żywcem chodziło ale na szczęście nic nie złowili
W niedziele od rana pojechałem nad pobliskie jeziorko i troche połałem wzdregi brały jak szalone zlapałem około 50 szt do tego kilka płotek i uklejek było bardzo ciepło siedziałem w krótkim rekawku czułem sie jakby był maj szkoda ze pogoda sie zepsuła
Z tą zmianą pogody coś jest na rzeczy, bo od wczoraj obserwuję spadek liczby brań. Dziś po pracy na 2 godziny łowienia tylko 2 jelce. Nawet niewymiarowe jazioklenie kaprysiły - branie średnio co 5 przepuszczeń zestawu, a było poprzednio za każdym razem.
ja próbuje szczęścia na Drwęcy odkąd zszedł lód czyli już 3 tyg dzień w dzień i puki co to efekt mnie wręcz dobija przez ten czas złowiłem 2 płocie i po za nimi nawęd skubnięcia nie wiem na co te ryby czekają nęcę grochem i pszenicą na haku różnie kombinuje od rosówki, zwykłe kopane robaki po białe no i pszenica groch czy też kuku ryba po prostu nie żeruje i tak jest u większości znajomych wędkarzy no ale próbować trzeba zaraz ruszam znów posiedzieć
7 małych wzdręg i trochę ładniejsza płoć. Zdziwiły mnie nad wodą latające już chrabąszcze.
Wklej swoje kozaku :) Dla mnie jak na koniec lutego to pmizera ma mistrza :) I to jeszcze w kukurydze wpadły :0
Przestań się podniecać mikro rybami, ledwo wymiarowymi prawdopodobnie.
dokładnie wklej zdjęcie ze swoimi okazami, pewnie jedynie swój szach trzymałeś w garści ;P
Trzymałeś, więc znasz to z autopsji, kilka ledwo wymiarowych ryb wymiętolonych na ziemi, po prostu nic innego tylko gratulować tylko czego ? na pewno nie złowionych rybek.
3 leszcze 54, 52, 39 cm
Dziś po pracy tylko 5 jelców.
Tak jak prawdziwy sportowiec cieszy się z małych sukcesów, tak i prawdziwy wędkarz cieszy się z małych zdobyczy, wędkarstwo to nie pogoń za rekordami, choć wiadomo że radość rośnie proporcjonalnie do wielkości poławianych ryb/ilości/gatunków.
maro właściwie to zinterpretował ;)
Poza tym to nie jest forum "pochwalcie się swoimi okazami" tylko..."jak było dziś na rybach" więc każdy , kto był na rybach ma prawo pochwalić się tym co złowił. Jeżeli sam nie wstawiasz fotek, to nie obrażaj innych. pozdrawiam.
Skoro stwierdzenie że ryby złowione są ledwo wymiarowe jest obrazą, więc po cóż fotki ich wstawiasz? Kto powiedział, że nie wstawiam fotek?
Witam.
Dziś złowiłem 13 małych kleni do 20cm, 11 jelców do 20cm i płotkę.
Witam dzisiaj razem ze Szwagrem, przy pięknej pogodzie, 8 godzinna zasiadka na drgające szczytówki. Rybki dosyc fajnie współpracowały jak na początek marca. Udało nam się złapac całkiem sporo płotek i 3 wzdręgi. Dodatkowo Mariusz wyhaczył dwa ponad 30 cm. leszczyki oraz zaliczył pierwszy w tym roku miły bonusik w postaci Karpia na 43 cm. Dzień udany, dobre humory i całkiem sporo brań:):)
Maciej , gdzie byliście ?
Jędrula u nas w lesie, w "węgierskim" jeziorku
Jędrula u nas w lesie, w "węgierskim" jeziorku
Rozumiem , ja byłem na Srebrnioku i bida z nędzą :(
Niestety, taki to już ten Srebrniok jest. Czasami jak studnia. Najważniejsze, że w końcu opłaciłeś kartę, skończą się bóle kręgosłupa:);)
Siedziałeś przy połączeniu z Odrą?
Maciek gdzie takie ryby biorą, już jadę
Dziś byłem półtorej godzinki nad rzeczką - Szprotą. Jedna krasnopiórka 15 cm.
Szkarpawa ujście Wisły na kanapkę Groch + Kukurydza
1.Leszcz 2kg.2014.03.01
Czy rybki ruszyły się na Wiśle w okolicach Warszawy?
Kolego - wszędzie się ruszyły. Nic tylko wędkować
Dziś na bacika prawie 100 szt. drobiazgu: płotki, upie...dliwe krąpiki, jelce, ukleje, wzdręga, jazgarz.
Dziś na bacika prawie 100 szt. drobiazgu: płotki, upie...dliwe krąpiki, jelce, ukleje, wzdręga, jazgarz.
Gratuluje i podziwiam,tak trzymaj.
Dziś na bacika prawie 100 szt. drobiazgu: płotki, upie...dliwe krąpiki, jelce, ukleje, wzdręga, jazgarz.
Gratuluje i podziwiam,tak trzymaj.
A czego tu dzisiaj gratulować, wolę większe :-)
Niestety, taki to już ten Srebrniok jest. Czasami jak studnia. Najważniejsze, że w końcu opłaciłeś kartę, skończą się bóle kręgosłupa:);)
Siedziałeś przy połączeniu z Odrą?
Też , kilka miejsc sprawdziłem i na jednym skubnął duży garbus ale to przypadek , jak zestaw opadał to strzelił w pinki . Ludzi była cała masa ale nikt nie łowił , studnia :(
Bylo pociesznie zaneta to kukurydza zalana squidem i octopusem Natral Baitbrania zaczely sie po okolo godzinie zatrzesienie ploci miedzy 20-25cm typowe zywcowki no i oczywiscie kilka karpikow slicznie zloto wybarwionych.Sezon na powazne karpie wkrotce zaczac czas bo zerowanie juz zaczely i to dosc intensywnie .Polamania
nie trawie gatunku zwanego carpiem ale te sazany to co innego :) nie typowe "
paszaki"
Niestety, taki to już ten Srebrniok jest. Czasami jak studnia. Najważniejsze, że w końcu opłaciłeś kartę, skończą się bóle kręgosłupa:);)
Siedziałeś przy połączeniu z Odrą?
Też , kilka miejsc sprawdziłem i na jednym skubnął duży garbus ale to przypadek , jak zestaw opadał to strzelił w pinki . Ludzi była cała masa ale nikt nie łowił , studnia :(
U nas też siedziało w sumie jeszcze 3 wędkarzy (w tym 2 moich znajomych), zeszli z wody bez płotki nawet. Zaliczyliśmy także drugą w tym roku kontrole:) Strażnik SSR bardzo się dziwił i długo przyglądał naszemu karpiowi:):) Sam chyba ze snu zimowego się dobrze nie obudził;)
Jędrzej napisz czy garbusik o którym piszesz zawiesił się na nowym pickerku, bo zastanawiam się czy ochrzciłeś kija:)
Niestety, taki to już ten Srebrniok jest. Czasami jak studnia. Najważniejsze, że w końcu opłaciłeś kartę, skończą się bóle kręgosłupa:);)
Siedziałeś przy połączeniu z Odrą?
Też , kilka miejsc sprawdziłem i na jednym skubnął duży garbus ale to przypadek , jak zestaw opadał to strzelił w pinki . Ludzi była cała masa ale nikt nie łowił , studnia :(
U nas też siedziało w sumie jeszcze 3 wędkarzy (w tym 2 moich znajomych), zeszli z wody bez płotki nawet. Zaliczyliśmy także drugą w tym roku kontrole:) Strażnik SSR bardzo się dziwił i długo przyglądał naszemu karpiowi:):) Sam chyba ze snu zimowego się dobrze nie obudził;)
Jędrzej napisz czy garbusik o którym piszesz zawiesił się na nowym pickerku, bo zastanawiam się czy ochrzciłeś kija:)
Tak stary , pasiaka wyjąłem na pickerka . Wędka ochrzczona , można łowić :)
Wczoraj Wisła w Wa-wie.
Metoda: feeder
Godz: 6:45-8:30Efekt: nawet skubnięcia
Tak stary , pasiaka wyjąłem na pickerka . Wędka ochrzczona , można łowić :)
No i gitara, pierwszy wypad, pierwsza rybka- to się liczy.
Na wielkie RYBISZONY czuję , że już niedługo przyjdzie czas brachu:)
Dzisiaj otwarłem sezon- rzeka Warta, okolice Książa Wlkp. metoda gruntowa- feeder 3x leszcz ok 40cm, 1x50cm i 1xkrąpik 20cm wszystko na białe. Pozostali wędkarze +/- 10 osób na odcinku ok 300 metrów bez rybki
Tak stary , pasiaka wyjąłem na pickerka . Wędka ochrzczona , można łowić :)
No i gitara, pierwszy wypad, pierwsza rybka- to się liczy.
Na wielkie RYBISZONY czuję , że już niedługo przyjdzie czas brachu:)
Też tak myślę :)
Jędrula mam sprawę:) ale to na privie musimy pogadac:)
Kol. Algen czy wypowiedziałeś 3 życzenia:);) niezwykle urodziwy ten Twój Karaś:)
popieramy pozytywnie
Na Szprocie zero kontaktu z rybą. Ale co się tam dzieje to masakra...większość wędkarzy z żywcem za szczupakiem chodzi...a już myślałem że trochę odreaguje nad wodą po wczorajszym widoku reklamówek pełnych malutkich krąpików i niewymiarowych kleni targanych znad Odry przez kilku starych dziadków.
Witamwczoraj na Dunajcu na odcinku specjalnym widziałem kilkunastu kolegów wędkarzy może któryś się odezwie i zda relacje z pobytu ?
Pierwsza rybka w sezonie :D
Rzeka: Wisłoka
Przynęta: czerwony robak
Gatunek: Świnka
Miara: 31 cm
Wypuszczona(okres ochronny)
Pierwsza rybka w sezonie
Świnka 31cm rzeka Wisłoka na czerwonego :)
Dziś po obiedzie 5 jelców, 4 płocie, krąpika i jednego wymiarowego klenia 28 cm.
O widzę, że już koledzy fajnie spędzacie czas nad wodą. U mnie jeszcze łowią z pod lodu, osobiście na lód nie wchodziłem i jakie były rezultaty, to niestety nie wiem . Ale patrząc na kolor lodu i jego stan przy brzegu, to już zdecydowanie ostatki.
Witam Kolegów. i ja zdam relację;) Dziś łowiłem na starorzeczu rzeki Bug. oczywiście na lodzie :) który ma 25 cm. od godziny 6.30 do godziny 14. wynik 12 płoci max ok 24 cm na mormyszkę z ochotką i 27 okoni w tym 12 mormyszka z ochotką a 15 sztuk na blaszkę na którą zdecydowanie lepiej reagowały .
Na Szprocie zero kontaktu z rybą. Ale co się tam dzieje to masakra...większość wędkarzy z żywcem za szczupakiem chodzi...a już myślałem że trochę odreaguje nad wodą po wczorajszym widoku reklamówek pełnych malutkich krąpików i niewymiarowych kleni targanych znad Odry przez kilku starych dziadków.
W którym miejscy byłeś na Szprocie? Ostaszów?
Ja byłem wczoraj, ludzi dużo, nie zauważyłem jednak żeby ktokolwiek z żywcówką chodził.
Co do ryb to złowiłem jedną krasnopiórkę.
Pierw ujście kłębanówki ale ktoś tam trzcinę podpalił więc nawet się nie rozkładałem by w dymie nie łowić, pojechałem na mostek za buczyną, dwóch z żywcem chodziło ale na szczęście nic nie złowili
Dziś po pracy klenik 26 cm i 5 jelców jak na fotografii. Do tego okołowymirowe klenie i jazie oraz mniejsze.
Dzisiaj od 7-10 na Moczydle w Karczewie na bata 7 płotek i kleń ok. 20 cm.
W niedziele od rana pojechałem nad pobliskie jeziorko i troche połałem wzdregi brały jak szalone zlapałem około 50 szt do tego kilka płotek i uklejek było bardzo ciepło siedziałem w krótkim rekawku czułem sie jakby był maj szkoda ze pogoda sie zepsuła
Z tą zmianą pogody coś jest na rzeczy, bo od wczoraj obserwuję spadek liczby brań. Dziś po pracy na 2 godziny łowienia tylko 2 jelce. Nawet niewymiarowe jazioklenie kaprysiły - branie średnio co 5 przepuszczeń zestawu, a było poprzednio za każdym razem.
witam co rozumiesz przez : cytat ""jazioklenie"" jaka to ryba?
Jazie i klenie :-)
ja próbuje szczęścia na Drwęcy odkąd zszedł lód czyli już 3 tyg dzień w dzień i puki co to efekt mnie wręcz dobija przez ten czas złowiłem 2 płocie i po za nimi nawęd skubnięcia nie wiem na co te ryby czekają nęcę grochem i pszenicą na haku różnie kombinuje od rosówki, zwykłe kopane robaki po białe no i pszenica groch czy też kuku ryba po prostu nie żeruje i tak jest u większości znajomych wędkarzy no ale próbować trzeba zaraz ruszam znów posiedzieć