jak można chwalić się tak tragicznym zdjęciem. Głównie mam na myśli świnkę, współczuję jej, że przeżyła tyle pięknych lat, tylko po to, żeby skończyć jak ścierwo na brudnej szmacie. Fe dziwie się, że moderator forum coś takiego dopuszcza
Dzisiaj wypad z Janem w kilka starych miejscówek. Drapieżnik nie chciał współpracować, zmiana miejscówki w jeden punkt i metrówka zaliczona. Jan zadowolony tym połowem, mimo że rybsko wypuściłem.
A tutaj chłopak nadal w szoku, ryba jego życia, nigdy na oczy takiego nie widział. Słuchał uważnie w trakcie holu i spełnił swoje marzenie. Na okoniówkę od 8 do 15 gr. Uśmiałem się do bólu.
Dzisiaj wypad z Janem w kilka starych miejscówek. Drapieżnik nie chciał współpracować, zmiana miejscówki w jeden punkt i metrówka zaliczona. Jan zadowolony tym połowem, mimo że rybsko wypuściłem.
A tutaj chłopak nadal w szoku, ryba jego życia, nigdy na oczy takiego nie widział. Słuchał uważnie w trakcie holu i spełnił swoje marzenie. Na okoniówkę od 8 do 15 gr. Uśmiałem się do bólu.
nie żebym się czepiał bo to duża ryba jest , ale ja tam widzę 99
Potwierdza się moja teza;] , że Nogat na waszym odcinku za śluzą w Michałowie , po za j. Drużno to najlepsze łowisko na Żuławach. Dawno nie słyszałem o złowieniu metrówki na Nogacie, sam nigdy nawet się nie zbliżyłem do takiego wymiaru. Gratuluję złowionej rybki tym bardziej na kijek pod okonie!
Na takiej, że w tym chorym systemie PZW mamy jeszcze tzw. regulamin. Prawo, którego trzeba przestrzegać. Limit dobowy brzany 3 sztuki na dobę. Jeszcze jakieś pytania kol. pstrąg ?
Przedstaw mi dowód , ze to połów jednego wędkarza. Zobaczycie foto i już lament , oskarżenia, mięsiarz i tyle. Na początku użyjcie trochę rozumu, bo już całkiem wam się światy pomyliły. Wczesniej był oskarzenia o połów szczupaków bo facet na zdjeciu 4 , a nikt z was nie pomyslał , ze we dwóch łowili. Idiotyzm i tyle w temacie
Nawet jak by to był połów 3 wędkarzy to i tak mnie to mięsiarstwem zalatuje,bo przecież by zjeść rybkę nie trzeba pełnego mięsiarskiego limitu wykorzystać.
Przedstaw mi dowód , ze to połów jednego wędkarza. Zobaczycie foto i już lament , oskarżenia, mięsiarz i tyle. Na początku użyjcie trochę rozumu, bo już całkiem wam się światy pomyliły. Wczesniej był oskarzenia o połów szczupaków bo facet na zdjeciu 4 , a nikt z was nie pomyslał , ze we dwóch łowili. Idiotyzm i tyle w temacie
Ja mam dowody przedstawiać ?! Nie rozśmieszaj mnie. Mam rozum, bo widzę całe stado rzadkiej pięknej ryby na trawniku...czekają na miejsce w zamrażalce? Lament to czeka nas wszystkich za jakiś czas, gdy nie zmieni się obecne destrukcyjne nastawienie części wędkujących. Natomiast idiotyzmem jest twoja obrona takich zachowań.
Dajcie sobie spokój, są napinacze i są tacy co nie przestrzegają regulaminu. Ja ich nazywam pierdzistołkami co jadą, nie na ryby aby odpocząć, zabawić się. A po ryby. I tej starej ekipy z epoki lodowcowej, nie nauczysz regulaminu. U nich wszystko jest skazane na patelnie.
"Ty pajacu to połów pięciu wędkarzy za cztery dni.zanim kogoś oskarżysz to się najpierw zastanów"
Oj żałosne zachowanie Panie Henryku. Nie pasuje ono do Pana siwych włosów. Nazywać człowieka pajacem w momencie jak się nie ma racji..... Trzeba czasami spuścić głowę i przyjąć słuszną krytykę na klatę. Ja też jeszcze parę lat temu zabierałem większość złowionych ryb, ale od pewnego czasu zrozumiałem, że takie postępowanie zabija nasze hobby, że na starość zbraknie mi ryb do łowienia. Grono moich przyjaciół, z którymi jeżdżę na ryby myśli na szczęście podobnie. W tym roku zabrałem zaledwie jednego karpia, koledzy nic. Wypuściliśmy z powrotem do wody m.in. masę pięknych leszczy (w tym sztuki medalowe), masę karasi, karpie, szwagier amury. Sprawia nam to niesamowitą satysfakcję i daje nadzieję, że tak postępujących wędkarzy będzie więcej. Proszę spróbować, a gwarantuję, że wypuszczanie przynajmniej części ryb przyniesie Panu niesamowitą frajdę.I wcale nie wymagam, żeby wszyscy byli maniakami "NO KILL", ale warto się zastanowić,czy każdą złowioną rybę trzeba zabrać z łowiska. Chcemy mieć rybne wody to sami o to zadbajmy. Nikt tego za nas nie zrobi. Posumowując: Kolego Jurek096nie warto ostrzyć kopii, pluć jadem, ale warto przemyśleć swoje postępowanie i zastanowić się, czy ktoś zwracający mi uwagę nie ma przypadkiem racji. Tyle w temacie.
Wczoraj wieczorem wypad za miętusem , bez rewelacji 6 ryb w przedziale 20-30 cm. Jednak cieszy fakt , ze 4 sztuki połakomiły się na nową przynętę i zestaw:)
02.11.2015 Krótki wypad jak napisałem kolegom na czacie PPW. Pojechałem w miejsce gdzie rzadko ludzka noga stąpa. Kilka rzutów na Mikado Da Vinci 270/25, gumki z nowej dostawy. Delikatne pstryknięcie ale bez efektu,po tym braniu nie rezygnuję, staram się obrzucać miejscówkę. Rzut 20 z kolei, na kolor agresywna zieleń, z główką (konik) ,od kolegi okhonel, wprowadził drapieżnika w amok. Silne uderzenie i gryzak ląduje na brzegu.
02.11.2015 Krótki wypad jak napisałem kolegom na czacie PPW. Pojechałem w miejsce gdzie rzadko ludzka noga stąpa. Kilka rzutów na Mikado Da Vinci 270/25, gumki z nowej dostawy. Delikatne pstryknięcie ale bez efektu,po tym braniu nie rezygnuję, staram się obrzucać miejscówkę. Rzut 20 z kolei, na kolor agresywna zieleń, z główką (konik) ,od kolegi okhonel, wprowadził drapieżnika w amok. Silne uderzenie i gryzak ląduje na brzegu.
02.11.2015 Krótki wypad jak napisałem kolegom na czacie PPW. Pojechałem w miejsce gdzie rzadko ludzka noga stąpa. Kilka rzutów na Mikado Da Vinci 270/25, gumki z nowej dostawy. Delikatne pstryknięcie ale bez efektu,po tym braniu nie rezygnuję, staram się obrzucać miejscówkę. Rzut 20 z kolei, na kolor agresywna zieleń, z główką (konik) ,od kolegi okhonel, wprowadził drapieżnika w amok. Silne uderzenie i gryzak ląduje na brzegu.
Kolegi okhonel czy może okonhel?
Zgadza się, pisałem zbyt szybko, bo dla mnie czas w sieci to stracony czas. okonhel
Wspólny wypad z BartekMK w moje spokojne miejsce, ja oczywiście ze spiningiem,zmiana różnych barw i rodzai gumek, blaszek. W miejscu 3 z kolei delikatne branie, nie do zacięcia, robię przejście na następne i podwójne uderzenie, krótki metrowy hol i coś fajnego się spina. Dalej nic się nie działo, zaczynam wracać. Dochodzę do Bartka, pogawędka i ponawiam spacer w drugim kierunku. Zaliczam 2 miejscówki i cisza, zmiana na lunatic"a, bez efektu. Widzę pocisk okonków w drobnicę, szybko zmieniam na 5 cm gumkę oliwka z dodatkiem, główka 5 gr. Wykonuję pierwszy rzut około 2 metrów od miejsca wyskakiwania drobnicy, czekam na opad, podkręcam korbką 3 obroty z podbiciem i silny strzał. Z pewniakiem i uśmiehem ostudziłem harce 70-tki. Dziękuję Bartkowi za miły wspólny wypad. PS: W tym roku mam pecha na te 70 +.
Witajcie udostępniacie sporo zdjęć ze szczupakami w roli głównej ja też chciałbym podzielić się z Wami moim filmem, relacją znad wody zapraszam do obejrzenia film pod tyt. Wędkarstwo spinningowe | Jesienne szczupaki podejście nr2
Witajcie udostępniacie sporo zdjęć ze szczupakami w roli głównej ja też chciałbym podzielić się z Wami moim filmem, relacją znad wody zapraszam do obejrzenia film pod tyt. Wędkarstwo spinningowe | Jesienne szczupaki podejście nr2
Witajcie udostępniacie sporo zdjęć ze szczupakami w roli głównej ja też chciałbym podzielić się z Wami moim filmem, relacją znad wody zapraszam do obejrzenia film pod tyt. Wędkarstwo spinningowe | Jesienne szczupaki podejście nr2
Nie dziw się że na takich kaczych dołach, nie masz efektu na spining. Na żywca na takich stawkach, żal.Obejrzałem filmik "Wędkarstwo spławikowe i gruntowe | Branie pięknego szczupaka na żywca | Nocka nad PZW" Jeszcze jedna sprawa co do filmiku "Wędkarstwo Spinningowe| Piękny szczupak z łowiska KarpPower | Sprzęt szczupakowy"Po co te udawanie z matą, jak szczupaka nie wypuściłeś. Tylko symulacja że niby tam ręką machnąłeś nad matą zasłonięte przed kamerą. Następnym razem kładź matę i pokaż że robi plusk. Pozatym z takimi maleństwami bym się nie siłował i nie mieszał z ustawieniem hamulca, jak to zrobiłeś, kilkartotnie popuszczając hamulec. Ja wszystkie podbieram ręką w trudniejszych warunkach brzegowych, a jestem niepełnosprawny. To co złowiłeś, zaliczam do pistoletów. Nie gniewaj się, ale łowienie szczupaków, jest przed Tobą i łap je za pysk, a nie wyhaczone za boki. ;) Pozdro.
Sorry kol. SVT, ale dziwi mnie Twoja opinia dot. filmiku @Mateusza, tym bardziej że nie jest to żaden film instruktażowy, tylko zwykłe podzielenie sie z nami wypadem na szczupaka. Doszukiwanie sie jakiegoś krętactwa przez takiego jak Ty "Króla Karasia" jest nie na miejscu. Chłopak łowi drugiego szczupaka w swoim życiu, mało tego, zapiętego za grzbiet. Wiadomo że holuje sie go dziwnie i nie naturalnie. Prawdziwemu mistrzowi przystoi pogratulować zdobyczy i nie czepiać sie psiego ogona :))) A szczupak, zapewe dużo ponad wymiar. Widziałem mniejsze w Twojej galerii. Bez obrazy,szacuneczek:))
Sorry kol. SVT, ale dziwi mnie Twoja opinia dot. filmiku @Mateusza, tym bardziej że nie jest to żaden film instruktażowy, tylko zwykłe podzielenie sie z nami wypadem na szczupaka. Doszukiwanie sie jakiegoś krętactwa przez takiego jak Ty "Króla Karasia" jest nie na miejscu. Chłopak łowi drugiego szczupaka w swoim życiu, mało tego, zapiętego za grzbiet. Wiadomo że holuje sie go dziwnie i nie naturalnie. Prawdziwemu mistrzowi przystoi pogratulować zdobyczy i nie czepiać sie psiego ogona :))) A szczupak, zapewe dużo ponad wymiar. Widziałem mniejsze w Twojej galerii. Bez obrazy,szacuneczek:)) Ty nie wiesz jak szczupak wygląda od tego zacznijmy. ;)
Zbynio ja rozumiem, że jestem marnym wędkarzem he he ;-) Ale przynajmniej nie mylą mi się miary i wagi.... Jest bardzo nie fair krytykować innych a samemu taką lipę wstawiać do galerii. To się nazywa hipokryzja.I podpis do fotki Wędkarstwo » Ryby » Sandacz » Sandacz - rekordy
"Sandacz - 92.00 cm - 5.20 kg Rzeka Nogat - zdjęcie, rekordowy Sandacz" ;-)))))))))))))
Zbynio ja rozumiem, że jestem marnym wędkarzem he he ;-) Ale przynajmniej nie mylą mi się miary i wagi.... Jest bardzo nie fair krytykować innych a samemu taką lipę wstawiać do galerii. To się nazywa hipokryzja.I podpis do fotki Wędkarstwo » Ryby » Sandacz » Sandacz - rekordy
"Sandacz - 92.00 cm - 5.20 kg Rzeka Nogat - zdjęcie, rekordowy Sandacz" ;-)))))))))))))
JK Jasiu znowu Cię ktoś skrzywdził. czy to skrzywienie starości?
Jest wszystko w porządku. Wolę mieć problemy gastryczne niż być hipokrytą ;-) No jak ten szczupły ma 69 cm to jest jakby dłuższy od tego sandacza. Naprawdę jakoś nie fair jest krytyka innych a samemu takie numery odstawiać. JK
Jest wszystko w porządku. Wolę mieć problemy gastryczne niż być hipokrytą ;-) No jak ten szczupły ma 69 cm to jest jakby dłuższy od tego sandacza. Naprawdę jakoś nie fair jest krytyka innych a samemu takie numery odstawiać. JK W 2016 wykupię Ci kartę wędkarską i składki Jasiu, tylko musisz zdać egzamin. ;) Pozdrawiam i śnij o takich rybach, jakie ja co drugi dzień łapie.
Dzisiaj woda bardzo wysoka, ale nie poddając się zacząłem szukać zębatych. Na sam początek fajny przyłów, okonek na gumkę 13 cm. Przerzuciłem się na wahadłówkę "Alga 2" Jedno uderzenie nie do zacięcia, nie poddając się dalej miotam blaszką. Nagle jeden pstryk i strzał, dziwnie się zachowuję rybka na końcu zestawu, podkręcam i widzę błysk. Me myśli się pogłębiły, nagle widzę sporą płetwę grzbietową (Boleń?). A jednak nie, prosto w pysk Leszczyk chwycił kotwicę, pierwszy raz w życiu miałem na tak dużą blachę leszcza.
05-06.12.2015 Nogat 05.12. Pustki jak przez poprzednie dni, okonek nie chciał współpracować zatem udało mi się złowić 56 cm agresora. 06.12. Postanowiłem znowu sprawdzić, poprawa pogody, więc warto. Trafiłem w dzień żerowania okonka. (Ktoś mi popsuł humor i szybko zjechałem do domu).
12.12.2015 Dzisiaj było tak, mimo wysokiego stanu wody.
Gratulacje, niezłe stadko trafiłeś. PS. Pod okonki mam taki sam kij
Kuba ja ten kijek wygrałem, naprawdę dobrze się sprawdza, a co do okonków to jeszcze 3 razy tyle wyniosłem w inne zakole, by nie wypuszczać w samej miejscówce jakiej łowiłem. Okoń się obudził i bierze jak w prawdziwej porze zimowej. Zapraszam nad Nogat. Pozdrawiam.
ładnie połowione, ładne rybki, gratki :)
Wczoraj wisła kołó Oświęcimia świnka i kilka leszczyków.Brania słabe.
Świnka ma 55
jak można chwalić się tak tragicznym zdjęciem. Głównie mam na myśli świnkę, współczuję jej, że przeżyła tyle pięknych lat, tylko po to, żeby skończyć jak ścierwo na brudnej szmacie. Fe dziwie się, że moderator forum coś takiego dopuszcza
Dzisiaj wypad z Janem w kilka starych miejscówek. Drapieżnik nie chciał współpracować, zmiana miejscówki w jeden punkt i metrówka zaliczona. Jan zadowolony tym połowem, mimo że rybsko wypuściłem.
A tutaj chłopak nadal w szoku, ryba jego życia, nigdy na oczy takiego nie widział. Słuchał uważnie w trakcie holu i spełnił swoje marzenie. Na okoniówkę od 8 do 15 gr. Uśmiałem się do bólu.
piękny, po raz kolejny pogratulować łowcy, tym bardziej że nie ubity!
Poranna pogoń za okonkiem.
Dzisiaj wypad z Janem w kilka starych miejscówek. Drapieżnik nie chciał współpracować, zmiana miejscówki w jeden punkt i metrówka zaliczona. Jan zadowolony tym połowem, mimo że rybsko wypuściłem.
A tutaj chłopak nadal w szoku, ryba jego życia, nigdy na oczy takiego nie widział. Słuchał uważnie w trakcie holu i spełnił swoje marzenie. Na okoniówkę od 8 do 15 gr. Uśmiałem się do bólu.
nie żebym się czepiał bo to duża ryba jest , ale ja tam widzę 99
Potwierdza się moja teza;] , że Nogat na waszym odcinku za śluzą w Michałowie , po za j. Drużno to najlepsze łowisko na Żuławach. Dawno nie słyszałem o złowieniu metrówki na Nogacie, sam nigdy nawet się nie zbliżyłem do takiego wymiaru. Gratuluję złowionej rybki tym bardziej na kijek pod okonie!
Wczoraj wisła kołó Oświęcimia świnka i kilka leszczyków.Brania słabe.
Słabe to jest to zdjęcie. Gorszego chyba nie widziałem...
Zwracam honor, po obejrzeniu jego galerii. Zdjęcie brzan nadaje się jako załącznik do prokuratury. Mięsiarz...
ciekawe na jakiej podstawie do prokuratury
Na takiej, że w tym chorym systemie PZW mamy jeszcze tzw. regulamin. Prawo, którego trzeba przestrzegać. Limit dobowy brzany 3 sztuki na dobę. Jeszcze jakieś pytania kol. pstrąg ?
Przedstaw mi dowód , ze to połów jednego wędkarza.
Zobaczycie foto i już lament , oskarżenia, mięsiarz i tyle.
Na początku użyjcie trochę rozumu, bo już całkiem wam się światy pomyliły.
Wczesniej był oskarzenia o połów szczupaków bo facet na zdjeciu 4 , a nikt z was nie pomyslał , ze we dwóch łowili.
Idiotyzm i tyle w temacie
Nawet jak by to był połów 3 wędkarzy to i tak mnie to mięsiarstwem zalatuje,bo przecież by zjeść rybkę nie trzeba pełnego mięsiarskiego limitu wykorzystać.
Przedstaw mi dowód , ze to połów jednego wędkarza.
Zobaczycie foto i już lament , oskarżenia, mięsiarz i tyle.
Na początku użyjcie trochę rozumu, bo już całkiem wam się światy pomyliły.
Wczesniej był oskarzenia o połów szczupaków bo facet na zdjeciu 4 , a nikt z was nie pomyslał , ze we dwóch łowili.
Idiotyzm i tyle w temacie
Ja mam dowody przedstawiać ?! Nie rozśmieszaj mnie. Mam rozum, bo widzę całe stado rzadkiej pięknej ryby na trawniku...czekają na miejsce w zamrażalce? Lament to czeka nas wszystkich za jakiś czas, gdy nie zmieni się obecne destrukcyjne nastawienie części wędkujących. Natomiast idiotyzmem jest twoja obrona takich zachowań.
21.10.2015 - Pojeździłem, pozwiedzałem i okonków połapałem.
Pochodziłem za szczupakiem, zero brań, woda bardzo niska. Siadłem na pomoście i sobie pstrykałem.
Ty pajacu to połów pięciu wędkarzy za cztery dni.zanim kogoś oskarżysz to się najpierw zastanów
Nie chcesz chyba komuś wmówić, że te ryby cztery dni w siatce trzymaliście?
W zamrażarce
Dajcie sobie spokój, są napinacze i są tacy co nie przestrzegają regulaminu. Ja ich nazywam pierdzistołkami co jadą, nie na ryby aby odpocząć, zabawić się. A po ryby. I tej starej ekipy z epoki lodowcowej, nie nauczysz regulaminu. U nich wszystko jest skazane na patelnie.
już pięć lat wiszą na ścianie wyprawione
Mylisz się dziadek, nie jesteś ani zabawny ani poważny.
"Ty pajacu to połów pięciu wędkarzy za cztery dni.zanim kogoś oskarżysz to się najpierw zastanów"
Oj żałosne zachowanie Panie Henryku. Nie pasuje ono do Pana siwych włosów. Nazywać człowieka pajacem w momencie jak się nie ma racji..... Trzeba czasami spuścić głowę i przyjąć słuszną krytykę na klatę. Ja też jeszcze parę lat temu zabierałem większość złowionych ryb, ale od pewnego czasu zrozumiałem, że takie postępowanie zabija nasze hobby, że na starość zbraknie mi ryb do łowienia. Grono moich przyjaciół, z którymi jeżdżę na ryby myśli na szczęście podobnie. W tym roku zabrałem zaledwie jednego karpia, koledzy nic. Wypuściliśmy z powrotem do wody m.in. masę pięknych leszczy (w tym sztuki medalowe), masę karasi, karpie, szwagier amury. Sprawia nam to niesamowitą satysfakcję i daje nadzieję, że tak postępujących wędkarzy będzie więcej. Proszę spróbować, a gwarantuję, że wypuszczanie przynajmniej części ryb przyniesie Panu niesamowitą frajdę.I wcale nie wymagam, żeby wszyscy byli maniakami "NO KILL", ale warto się zastanowić,czy każdą złowioną rybę trzeba zabrać z łowiska. Chcemy mieć rybne wody to sami o to zadbajmy. Nikt tego za nas nie zrobi.
Posumowując: Kolego Jurek096 nie warto ostrzyć kopii, pluć jadem, ale warto przemyśleć swoje postępowanie i zastanowić się, czy ktoś zwracający mi uwagę nie ma przypadkiem racji. Tyle w temacie.
Wczoraj wieczorem wypad za miętusem , bez rewelacji 6 ryb w przedziale 20-30 cm.
Jednak cieszy fakt , ze 4 sztuki połakomiły się na nową przynętę i zestaw:)
02.11.2015
Krótki wypad jak napisałem kolegom na czacie PPW. Pojechałem w miejsce gdzie rzadko ludzka noga stąpa. Kilka rzutów na Mikado Da Vinci 270/25, gumki z nowej dostawy. Delikatne pstryknięcie ale bez efektu,po tym braniu nie rezygnuję, staram się obrzucać miejscówkę. Rzut 20 z kolei, na kolor agresywna zieleń, z główką (konik) ,od kolegi okhonel, wprowadził drapieżnika w amok. Silne uderzenie i gryzak ląduje na brzegu.
02.11.2015
Krótki wypad jak napisałem kolegom na czacie PPW. Pojechałem w miejsce gdzie rzadko ludzka noga stąpa. Kilka rzutów na Mikado Da Vinci 270/25, gumki z nowej dostawy. Delikatne pstryknięcie ale bez efektu,po tym braniu nie rezygnuję, staram się obrzucać miejscówkę. Rzut 20 z kolei, na kolor agresywna zieleń, z główką (konik) ,od kolegi okhonel, wprowadził drapieżnika w amok. Silne uderzenie i gryzak ląduje na brzegu.
Kolegi okhonel czy może okonhel?
02.11.2015
Krótki wypad jak napisałem kolegom na czacie PPW. Pojechałem w miejsce gdzie rzadko ludzka noga stąpa. Kilka rzutów na Mikado Da Vinci 270/25, gumki z nowej dostawy. Delikatne pstryknięcie ale bez efektu,po tym braniu nie rezygnuję, staram się obrzucać miejscówkę. Rzut 20 z kolei, na kolor agresywna zieleń, z główką (konik) ,od kolegi okhonel, wprowadził drapieżnika w amok. Silne uderzenie i gryzak ląduje na brzegu.
Kolegi okhonel czy może okonhel?
Zgadza się, pisałem zbyt szybko, bo dla mnie czas w sieci to stracony czas. okonhel
Wspólny wypad z BartekMK w moje spokojne miejsce, ja oczywiście ze spiningiem,zmiana różnych barw i rodzai gumek, blaszek. W miejscu 3 z kolei delikatne branie, nie do zacięcia, robię przejście na następne i podwójne uderzenie, krótki metrowy hol i coś fajnego się spina. Dalej nic się nie działo, zaczynam wracać. Dochodzę do Bartka, pogawędka i ponawiam spacer w drugim kierunku. Zaliczam 2 miejscówki i cisza, zmiana na lunatic"a, bez efektu. Widzę pocisk okonków w drobnicę, szybko zmieniam na 5 cm gumkę oliwka z dodatkiem, główka 5 gr. Wykonuję pierwszy rzut około 2 metrów od miejsca wyskakiwania drobnicy, czekam na opad, podkręcam korbką 3 obroty z podbiciem i silny strzał. Z pewniakiem i uśmiehem ostudziłem harce 70-tki. Dziękuję Bartkowi za miły wspólny wypad.
PS: W tym roku mam pecha na te 70 +.
Chciałbym mieć takiego pecha jutro na zawodach na Nogacie ;], to będę uśmiechnięty cały dzień hehe pozdro!
Witajcie udostępniacie sporo zdjęć ze szczupakami w roli głównej ja też chciałbym podzielić się z Wami moim filmem, relacją znad wody zapraszam do obejrzenia
film pod tyt.
Wędkarstwo spinningowe | Jesienne szczupaki podejście nr2
https://www.youtube.com/watch?v=iAPb1XrvbWs
Witajcie udostępniacie sporo zdjęć ze szczupakami w roli głównej ja też chciałbym podzielić się z Wami moim filmem, relacją znad wody zapraszam do obejrzenia
film pod tyt.
Wędkarstwo spinningowe | Jesienne szczupaki podejście nr2
https://www.youtube.com/watch?v=iAPb1XrvbWs
Filmy wrzucaj dopiero jak coś złowisz, na tą chwilę zmarnowałem kilka minut.
Witajcie udostępniacie sporo zdjęć ze szczupakami w roli głównej ja też chciałbym podzielić się z Wami moim filmem, relacją znad wody zapraszam do obejrzenia
film pod tyt.
Wędkarstwo spinningowe | Jesienne szczupaki podejście nr2
https://www.youtube.com/watch?v=iAPb1XrvbWs
Nie dziw się że na takich kaczych dołach, nie masz efektu na spining. Na żywca na takich stawkach, żal.Obejrzałem filmik "Wędkarstwo spławikowe i gruntowe | Branie pięknego szczupaka na żywca | Nocka nad PZW"
Jeszcze jedna sprawa co do filmiku "Wędkarstwo Spinningowe| Piękny szczupak z łowiska KarpPower | Sprzęt szczupakowy"Po co te udawanie z matą, jak szczupaka nie wypuściłeś. Tylko symulacja że niby tam ręką machnąłeś nad matą zasłonięte przed kamerą. Następnym razem kładź matę i pokaż że robi plusk. Pozatym z takimi maleństwami bym się nie siłował i nie mieszał z ustawieniem hamulca, jak to zrobiłeś, kilkartotnie popuszczając hamulec. Ja wszystkie podbieram ręką w trudniejszych warunkach brzegowych, a jestem niepełnosprawny. To co złowiłeś, zaliczam do pistoletów. Nie gniewaj się, ale łowienie szczupaków, jest przed Tobą i łap je za pysk, a nie wyhaczone za boki. ;) Pozdro.
Sorry kol. SVT, ale dziwi mnie Twoja opinia dot. filmiku @Mateusza, tym bardziej że nie jest to żaden film instruktażowy, tylko zwykłe podzielenie sie z nami wypadem na szczupaka.
Doszukiwanie sie jakiegoś krętactwa przez takiego jak Ty "Króla Karasia" jest nie na miejscu. Chłopak łowi drugiego szczupaka w swoim życiu, mało tego, zapiętego za grzbiet. Wiadomo że holuje sie go dziwnie i nie naturalnie.
Prawdziwemu mistrzowi przystoi pogratulować zdobyczy i nie czepiać sie psiego ogona :)))
A szczupak, zapewe dużo ponad wymiar. Widziałem mniejsze w Twojej galerii. Bez obrazy,szacuneczek:))
Sorry kol. SVT, ale dziwi mnie Twoja opinia dot. filmiku @Mateusza, tym bardziej że nie jest to żaden film instruktażowy, tylko zwykłe podzielenie sie z nami wypadem na szczupaka.
Doszukiwanie sie jakiegoś krętactwa przez takiego jak Ty "Króla Karasia" jest nie na miejscu. Chłopak łowi drugiego szczupaka w swoim życiu, mało tego, zapiętego za grzbiet. Wiadomo że holuje sie go dziwnie i nie naturalnie.
Prawdziwemu mistrzowi przystoi pogratulować zdobyczy i nie czepiać sie psiego ogona :)))
A szczupak, zapewe dużo ponad wymiar. Widziałem mniejsze w Twojej galerii. Bez obrazy,szacuneczek:))
Ty nie wiesz jak szczupak wygląda od tego zacznijmy. ;)
69 zaliczony.
Zbynio ja rozumiem, że jestem marnym wędkarzem he he ;-) Ale przynajmniej nie mylą mi się miary i wagi.... Jest bardzo nie fair krytykować innych a samemu taką lipę wstawiać do galerii. To się nazywa hipokryzja.I podpis do fotki
Wędkarstwo » Ryby » Sandacz » Sandacz - rekordy
"Sandacz - 92.00 cm - 5.20 kg Rzeka Nogat - zdjęcie, rekordowy Sandacz"
;-)))))))))))))
JK
Zbynio ja rozumiem, że jestem marnym wędkarzem he he ;-) Ale przynajmniej nie mylą mi się miary i wagi.... Jest bardzo nie fair krytykować innych a samemu taką lipę wstawiać do galerii. To się nazywa hipokryzja.I podpis do fotki
Wędkarstwo » Ryby » Sandacz » Sandacz - rekordy
"Sandacz - 92.00 cm - 5.20 kg Rzeka Nogat - zdjęcie, rekordowy Sandacz"
;-)))))))))))))
JK
Jasiu znowu Cię ktoś skrzywdził. czy to skrzywienie starości?
Jest wszystko w porządku. Wolę mieć problemy gastryczne niż być hipokrytą ;-)
No jak ten szczupły ma 69 cm to jest jakby dłuższy od tego sandacza.
Naprawdę jakoś nie fair jest krytyka innych a samemu takie numery odstawiać.
JK
Jest wszystko w porządku. Wolę mieć problemy gastryczne niż być hipokrytą ;-)
No jak ten szczupły ma 69 cm to jest jakby dłuższy od tego sandacza.
Naprawdę jakoś nie fair jest krytyka innych a samemu takie numery odstawiać.
JK
W 2016 wykupię Ci kartę wędkarską i składki Jasiu, tylko musisz zdać egzamin. ;) Pozdrawiam i śnij o takich rybach, jakie ja co drugi dzień łapie.
Dzisiaj woda bardzo wysoka, ale nie poddając się zacząłem szukać zębatych. Na sam początek fajny przyłów, okonek na gumkę 13 cm. Przerzuciłem się na wahadłówkę "Alga 2" Jedno uderzenie nie do zacięcia, nie poddając się dalej miotam blaszką. Nagle jeden pstryk i strzał, dziwnie się zachowuję rybka na końcu zestawu, podkręcam i widzę błysk. Me myśli się pogłębiły, nagle widzę sporą płetwę grzbietową (Boleń?). A jednak nie, prosto w pysk Leszczyk chwycił kotwicę, pierwszy raz w życiu miałem na tak dużą blachę leszcza.
W ubiegłym roku kolega złowił dwa leszcze na woblery polując na szczupaki/okonie.
22.11 - rz. Warta w okolicach Pogorzelicy a wynik to 0 brań woda przypomina pomnik przyrody.
Dzis zalew Głuchów i rzeka jeziorka w Lesznowoli 1uderzenie. na canibala a po za tym nic ciekawy jestem kiedy zarybią ten zbiornik w Głuchowie
Na boczny trok jedno branie, na paproszka oil-brokat. Leszczyk
05-06.12.2015 Nogat
05.12. Pustki jak przez poprzednie dni, okonek nie chciał współpracować zatem udało mi się złowić 56 cm agresora.
06.12. Postanowiłem znowu sprawdzić, poprawa pogody, więc warto. Trafiłem w dzień żerowania okonka. (Ktoś mi popsuł humor i szybko zjechałem do domu).
12.12.2015
Dzisiaj było tak, mimo wysokiego stanu wody.
12.12.2015
Dzisiaj było tak, mimo wysokiego stanu wody.
Gratulacje, niezłe stadko trafiłeś.
PS. Pod okonki mam taki sam kij
12.12.2015
Dzisiaj było tak, mimo wysokiego stanu wody.
Gratulacje, niezłe stadko trafiłeś.
PS. Pod okonki mam taki sam kij
Kuba ja ten kijek wygrałem, naprawdę dobrze się sprawdza, a co do okonków to jeszcze 3 razy tyle wyniosłem w inne zakole, by nie wypuszczać w samej miejscówce jakiej łowiłem. Okoń się obudził i bierze jak w prawdziwej porze zimowej. Zapraszam nad Nogat. Pozdrawiam.