Właśnie rozmawiałem przez tel z kolegą, na jednym z najlepszych łowisk sandaczowych w okolicy totalne ZERO. U mnie w okoniach w ostatnim tygodniu same maluszki rzędu 20 max 30cm.
Dziś Wisła w Warszawie (lewobrzeże). Czas: od 9:00 do 11:45.Metoda spinning Zero ryb, zero brań, ogólnie lipa. Jedyny plus to pogoda i to, że woda powoli opada. ;)
na zarośniętej zatoczce kapelonami 100 hektarowego jeziora na glębokości 1,2m lin chodzi po dnie ostro, ale się pobawi i olewka...od godz. 17 do 21 chodzi przy dnie aż się gotuje i tylko sobie chodzi,jeden skubany 30 cm tylko przydusił...krąp 5-10 cm jeszcze szarpie slyszałem jak jakies podpite dziadki krzyczeli na te biedne krąpie na cale jezioro...
Ta to ten dzisiejszy, w sumie 3 dni w tym samym miejscu o tej samej porze 3 bolki.
wie pytam nie to żebym się czepiał , dodałeś wpis który został opublikowany 12 czerwca właśnie z tym samym zdjęciem nawet masz tak samo brudną rękę :) wiec to chyba nie jest bolek z soboty :) pozdrawiam
15.06 7:30-12:30Zbiornik Pożwirowy Karnin (koło Gorzowa) niestety tylko 3 płocie i leszczyk, wszystko wzięło na spławik 2m od brzegu na kukurydzę. w zasadzie na grunt zero brań :(co ciekawe najpierw dostrzegałem rybki , potem podawałem im przynęte , ot taka dziwna metoda :D
To sa 2 rozne bolki jak dobrze sie przyjrzysz to widac wyraznie ze ten wczesniejszy jest mniejszy pozatym masz EXIFF do tego foto i mozesz zobaczyc kiedy robione o ktorej godzinie i jakim aparatem. A fotke zrobilem poprostu w tym samym miejscu i reka nie jest ubrudzona w tym samym miejscu na tym drugim jest ubrudzona bo pomagałem wyciagac zakopany samochod wedkarza ktory wjechal w bagno.
Dziś nocka na j. Dąbie Duże k. Zielonej Góry. od 19.00 do 9.00 rano. Efekt mizerny, akwariowy krąpik, wzdręga, 2 płotki i 8 okonków. Na gruntówce 0 brań. Kolega całą noc ani brania.
Na dąbiu duzym z tego co zauwazylem to ryba trzyma tylko w kilku miejscach reszta to pustynie. Szczupak najlepiej chodzi np od strony parkingu i malego dabia a okon po drugiej stronie jeziora jak jest osrodek .
Na dąbiu duzym z tego co zauwazylem to ryba trzyma tylko w kilku miejscach reszta to pustynie. Szczupak najlepiej chodzi np od strony parkingu i malego dabia a okon po drugiej stronie jeziora jak jest osrodek .
Słabe to jezioro, same małe okonki. Mnóstwo ich, robala tylko ciągają.
Dzisiaj umarłem i urodziłem się na nowo! Złowiłem pierwszego w życiu sandacza i do tego dwa szczupaki po 2kg. Kilerem okazał się 7 cm ripper robinsona w kolorze żółtym, mój ulubiony na rzekach. Sandacz miał 46 cm.
Dzisiaj umarłem i urodziłem się na nowo! Złowiłem pierwszego w życiu sandacza i do tego dwa szczupaki po 2kg. Kilerem okazał się 7 cm ripper robinsona w kolorze żółtym, mój ulubiony na rzekach. Sandacz miał 46 cm.
dzisiaj bryndza,amur 15cm,zwróciłem mu wolnosc i kilka pukniec delikatnych,metoda gruntowa na zalewie boryszew 10h siedzenia z nastawieniem na karpia:(na jednej wedce 3 kuku na drugiej 2 biale i 2 kuku,lub 3 kuku i bialy i doopa,chyba zaczne kupowac kulki proteinowe
Prężyce od godziny 20 w sobote do godziny 13 w nedziele ponad 20 sztuk leszczy 30-40 cm okolo 7 kilo, jeden węgorz 68 cm, okoń 33 cm + jeden piękny odjazd na żywca ( nie zamknięty kabłąk przy cięciu, FINAŁ ZNACIE )
Kontynuacja wątku "Jak było dziś na rybach cd. " - jednocześnie proszę o stonowanie swoich wypowiedzi .
Link do poprzedniego wątku - http://forum.wedkuje.pl/f,jak-bylo-dzis-na-rybach-cd,489188,5775.html
Wczoraj przed rozpoczęciem okresu ochronnego węgorza po wieczór z kumplem 3 szt. 70 - 80 dkg.
Właśnie rozmawiałem przez tel z kolegą, na jednym z najlepszych łowisk sandaczowych w okolicy totalne ZERO. U mnie w okoniach w ostatnim tygodniu same maluszki rzędu 20 max 30cm.
Jedno branie dzisiaj i pierwszy sandacz tego sezonu...
Jedno branie dzisiaj i pierwszy sandacz tego sezonu...
super zdjęcie , gratuluje ;)
dzisiejsza nocka
karp 66 cm 6 kg i drugi 53 cm 3.5 kg
dzisiejsza nocka
staw nr 3 we Wróblowej
karpik 66 cm 6kg i drugi 54 cm, 3.5kg
nocka
staw nr.3 Wróblowa
karpiki 66cm 6kg i drugi 54cm 3.5kg
To mój sandacz 61 cm i tylko 2 kg. Gdzie tu sprawiedliwość... :)
dziś od rana z muchówką na Noteci 3 małe bolenie ogólnie słabo
dwa liny 2 metry od kładki ,zestaw centralnie w bąblach...tam gdzie nęcone nic...
utworzono: 2013/06/15 14:07
Pierwszy w sezonie
Wędkarstwo» Forum » Wyprawy wędkarskie na forum » Grupy
Wędkarstwo spinningowe » Szczupak »
radarolek Jezioro Kamień - pomorskie.
55cm.
Pierwszy wyjazd po wstąpieniu w szeregi PZW.
Mój nowy rekord leszcza 52 cm 2kg 380 gr. Złowiony w Wiśle na czerwonego robaka
Mój nowy rekord leszcza 52 cm 2kg 380 gr. Złowiony w Wiśle na czerwonego robaka
Sorki miał 55 cm
Dzisiaj Odra która cały czas delikatnie idzie w góre od wczoraj chyba z 2 cm, 2 spięte Bolki i jeden wyholowany na Mini Obrotowke Robinson"a
Dziś Wisła w Warszawie (lewobrzeże). Czas: od 9:00 do 11:45.Metoda spinning
Zero ryb, zero brań, ogólnie lipa. Jedyny plus to pogoda i to, że woda powoli opada. ;)
Witam jutro jak chcesz Kanał Żerański kontakt 509 478 477 spining
A mnie się ładny linek trafił niemierzony. Na oko pod 40 :D
Dzisiaj ponownie krótkie moczenie kija nad Świdrem,tak około godzinki (bylem przejazdem), no i 5 płoteczek , 1 klenik - może miał ze 20cm i.
Dzisiaj Odra która cały czas delikatnie idzie w góre od wczoraj chyba z 2 cm, 2 spięte Bolki i jeden wyholowany na Mini Obrotowke Robinson"a
ładny bolek to ten z dziś ?
Ta to ten dzisiejszy, w sumie 3 dni w tym samym miejscu o tej samej porze 3 bolki.
na zarośniętej zatoczce kapelonami 100 hektarowego jeziora na glębokości 1,2m lin chodzi po dnie ostro, ale się pobawi i olewka...od godz. 17 do 21 chodzi przy dnie aż się gotuje i tylko sobie chodzi,jeden skubany 30 cm tylko przydusił...krąp 5-10 cm jeszcze szarpie slyszałem jak jakies podpite dziadki krzyczeli na te biedne krąpie na cale jezioro...
dziś blachownia 8 leszczyków i karpik 40cm pozdrawiam
Wczoraj prywatne łowisko i ok 15 karpi w przedziale 0,5 - 1,5 kg:)
Przynęta: Kukurydza
Czas: 8:00 - 14:40
poco piszecie ze lowicie po 20-30 karpi na prywatnych łowiskach to tak samo jak by napiasac bylem w rybnym i zlapalem dwie makrele wedzone
a na co te makrele ? i jaka zanęta ?
Na gotówkę, nęcone pracą.
heeheh dokladnie
Poranek, 3 leszczyki ok 1 kg i linek 37 cm.
Ta to ten dzisiejszy, w sumie 3 dni w tym samym miejscu o tej samej porze 3 bolki.
wie pytam nie to żebym się czepiał , dodałeś wpis który został opublikowany 12 czerwca właśnie z tym samym zdjęciem nawet masz tak samo brudną rękę :) wiec to chyba nie jest bolek z soboty :) pozdrawiam
15.06 7:30-12:30Zbiornik Pożwirowy Karnin (koło Gorzowa)
niestety tylko 3 płocie i leszczyk, wszystko wzięło na spławik 2m od brzegu na kukurydzę. w zasadzie na grunt zero brań :(co ciekawe najpierw dostrzegałem rybki , potem podawałem im przynęte , ot taka dziwna metoda :D
To sa 2 rozne bolki jak dobrze sie przyjrzysz to widac wyraznie ze ten wczesniejszy jest mniejszy pozatym masz EXIFF do tego foto i mozesz zobaczyc kiedy robione o ktorej godzinie i jakim aparatem. A fotke zrobilem poprostu w tym samym miejscu i reka nie jest ubrudzona w tym samym miejscu na tym drugim jest ubrudzona bo pomagałem wyciagac zakopany samochod wedkarza ktory wjechal w bagno.
Dziś nocka na j. Dąbie Duże k. Zielonej Góry. od 19.00 do 9.00 rano. Efekt mizerny, akwariowy krąpik, wzdręga, 2 płotki i 8 okonków. Na gruntówce 0 brań. Kolega całą noc ani brania.
To u mnie z nocką też nie lepiej.. pierwsza nocka w sezonie i też krąp z 10cm i 2 płotki 15cm :D 18-4:30
Na dąbiu duzym z tego co zauwazylem to ryba trzyma tylko w kilku miejscach reszta to pustynie. Szczupak najlepiej chodzi np od strony parkingu i malego dabia a okon po drugiej stronie jeziora jak jest osrodek .
Na dąbiu duzym z tego co zauwazylem to ryba trzyma tylko w kilku miejscach reszta to pustynie. Szczupak najlepiej chodzi np od strony parkingu i malego dabia a okon po drugiej stronie jeziora jak jest osrodek .
Słabe to jezioro, same małe okonki. Mnóstwo ich, robala tylko ciągają.
Dzisiaj umarłem i urodziłem się na nowo! Złowiłem pierwszego w życiu sandacza i do tego dwa szczupaki po 2kg. Kilerem okazał się 7 cm ripper robinsona w kolorze żółtym, mój ulubiony na rzekach. Sandacz miał 46 cm.
Szczupaki miały po 60 cm więc może 2kg to przesadziłem ale i tak jestem zadowolony.
Dzisiaj 5 godzin z feederkiem na dolnej odrze efekt to 12 leszczy z czego jeden 52 cm 1.6kg i dwa karasie większośc na białego z czerwonym
Dzisiaj umarłem i urodziłem się na nowo! Złowiłem pierwszego w życiu sandacza i do tego dwa szczupaki po 2kg. Kilerem okazał się 7 cm ripper robinsona w kolorze żółtym, mój ulubiony na rzekach. Sandacz miał 46 cm.
Sandacz niewymiarowy, powinienieś go wypuścić.
dzisiaj bryndza,amur 15cm,zwróciłem mu wolnosc i kilka pukniec delikatnych,metoda gruntowa na zalewie boryszew 10h siedzenia z nastawieniem na karpia:(na jednej wedce 3 kuku na drugiej 2 biale i 2 kuku,lub 3 kuku i bialy i doopa,chyba zaczne kupowac kulki proteinowe
poco piszecie ze lowicie po 20-30 karpi na prywatnych łowiskach to tak samo jak by napiasac bylem w rybnym i zlapalem dwie makrele wedzone
Slusznie, popieram.
Dzisiaj wróciłem po nocy i żadnego drapieżnika chociaż stały cztery wędki.
Natomiast juniorek zabrał kilkanaście leszczy takich po + - 45 cm.
tragedia,od tygodnia żadnej konkretnej ryby,lin zaczyna tarło,trzeba pochodzić za drapieżnikiem i czekać na przyjaciela do połowy lipca
tragedia to nie móc być nad wodą i machać kijem
Prężyce od godziny 20 w sobote do godziny 13 w nedziele ponad 20 sztuk leszczy 30-40 cm okolo 7 kilo, jeden węgorz 68 cm, okoń 33 cm + jeden piękny odjazd na żywca ( nie zamknięty kabłąk przy cięciu, FINAŁ ZNACIE )