3 godziny ze spinnem na glinkach w Zielonce. Jedno odprowadzenie 25cm szczupłego, jedno przytrzymanie czegoś większego i tyle. Ogólnie, dużo zarośli i bardzo ciężkie warunki.
Pozytywnym akcentem były stada (ok. 30 szt.) karpi spławiających się przy wyspie. Piękny widok.
Siemka:) Nie no na zdjęciu równie pięknie się prezentują rybki:P Co to był za dzień!!! kilka godzin od samego rana i ani jednego puknięcia!! Aż nie możliwe było żeby nic nie chciało uderzyć a wtedy.... O KU..... SIEDZI!!! krzyknął Darek!!! chwila walki i 80 ten z lewej ląduje w łódce:P Sesja i wracamy do opadowej walki:) Nie zdążyłem dobrze odpalić papierosa a Darek znowu krzyczy SIEDZI!!! O ..... JESZCZE WIĘKSZY!!!!! I moim oczom pokazuje się piękny nie srebrny a czarny sandacz!! Co prawda okazał się mniejszy od szczupaka ale walczył 2 razy mocniej!!! Ten dzień na pewno pozostanie w mojej pamięci na długo!!:) Radość była ogromna takie ryby w 3 rzutach he he Darek mnie dosłownie rozbroił delikatnie mówiąc:)Najdziwniejsze było, że ryby złowione zostały w samo południe w 30 stopniowym upale!!!!
Dzisiaj nocna zasiadka ze znajomym, na naszym nowo zrobionym stanowisku :)Było warto wykąpać sie i powyciągać drzewa z wody.od godziny 18.00 do 3.00 dzisiejszego dnia padło 5 węgorzy najdłuższy 76 cm i 2 sumiki, ten wiekszy +-50 cm. nie wspomne juz o niewykorzystanych braniach.!:)Połamania
Dzisiaj nocna zasiadka ze znajomym, na naszym nowo zrobionym stanowisku :)Było warto wykąpać sie i powyciągać drzewa z wody.od godziny 18.00 do 3.00 dzisiejszego dnia padło 5 węgorzy najdłuższy 76 cm i 2 sumiki, ten wiekszy +-50 cm. nie wspomne juz o niewykorzystanych braniach.!:)Połamania
Od 15 czerwca do 15 lipca nie powinno sie nastawiać na węgorza, okres ochronny !!!!!!!!
Jasne Zbynio wiem wiem :)Wg mnie to glupota lub zwykle niedociagniecie. Jezeli chodzi o węgorze plywające w stawie ,gdzie i tak sie nie wycierają. Natomiast jeśli chodzi o rzeke to oczywiście sie zgadzam.No cóż chcąc nie chcąc przepisy trzeba przestrzegać.Pozdrawiam :)
Jasne Zbynio wiem wiem :)Wg mnie to glupota lub zwykle niedociagniecie. Jezeli chodzi o węgorze plywające w stawie ,gdzie i tak sie nie wycierają. Natomiast jeśli chodzi o rzeke to oczywiście sie zgadzam.No cóż chcąc nie chcąc przepisy trzeba przestrzegać.Pozdrawiam :)
Dzisiaj zaporówka ze spinningiem na pokładzie od 2-8 rano bez brania , woda martwa nawet lesnych ludków na brzegu nie było. Okolo 8 rano 23 stopni czyli tmp krytyczna i w pospiechu zawinąłem sie do domu zeby przepękać jakos ten upal.
Nie mam coś ostatnio czasu, żeby się wybrać na ryby. Ale wyskoczyłem do znajomego na 2 godzinki na staw bo potrzebował świeżą rybę i wyciągnąłem tę 57 cm torpedę. Waleczna bestia. Ogólnie pięknie było je widać pod powierzchnią, ale chyba się tylko wygrzewały w tym upale. Tego jednego udało mi się przekonać rzucając mu pod sam pysk przynętę na zestawie z kulą wodną.
Poranny spining nad zalewem 4-8 z rana mały sandacz następnie okoń i przed samym końcem albo sumek albo coś innego przyciętego na płyciźnie w zatoczce po jakiś 10m odjazdu spinka :(
Łukasz ten karpik to nie z wody PZW jakieś 2,5 kg ;)
36 stopniowy upał w Zielonce na gliniankach. O dziwo, płotki brały jak poparzone. Trafiały się też okonki. Lin grasował, ale zawsze kilka metrów obok... niestety. Kilka razy szczupaki wyskakiwały ponad wodę w pogoni za drobnicą. Pomimo dantejskiego gorąca, miło spędzone 5h nad wodą. Jutro, jak nie zaśpię, spróbuję znowu od rana.
Ja dzisiaj 2 linki jednego na bata 4m i żyłkę 0.04 , nie wiem jak to wytrzymała ale starałem się aby nie ciągnąć tzw ,, na chama ,, i ani nie poszedł w krzaki .
Własnie wróciłem z wieczornego wędkowania. Zasiadłem nad woda o 18. Wynik zadowalający : 4 linki od 25 cm do 36cm. Kolega obok mnie złowił pięknego japońca 4ocm z gruntu na koszyczek. Ogólnie sporo brań, straciłem jedną rybę.
Wczoraj wieczorkiem wyskoczyłem ze spinem nad Wisłę, ale wypad totalnie niedany. Raz że mnie zrąbały komary niemiłosiernie, a po około pół godzinie łowienia wpadłem do wody po pas i musiałem wracać mokry do domu. Porażka, ale dzisiaj atakuję znowu ;-)
Jak Wy mierzycie te okonie ?? Nie wiem czy to wina kadru, czy ja mam jakąś rozciągniętą miarę, ale na tych fotkach wyglądają jak by miały ok 15 cm (pomijając ostatnią bo ten mi wygląda tak na 25). To nie żaden przytyk - po prostu chcę zrozumieć.
zdjecie a zdjecie to roznica mial 33 bo miarke mam zawsze przy sobie :) dzis w tym samym miejscu 24 cm klenik , szczupak jakby schowany od 3 dni nawet podbicia a jak tam u was ?
Jak Wy mierzycie te okonie ?? Nie wiem czy to wina kadru, czy ja mam jakąś rozciągniętą miarę, ale na tych fotkach wyglądają jak by miały ok 15 cm (pomijając ostatnią bo ten mi wygląda tak na 25). To nie żaden przytyk - po prostu chcę zrozumieć.
Faktycznie na zdjęciach wyglądają inaczej niż w rzeczywistości ale miarka to miarka - chyba, że przekłamuje bo radziecka:)P.S. Następnym razem postaram się zrobić foto na tle miarki ale chyba nie o to chodzi.
Pewnie że może. Im cieplejsza woda tym słabiej rozpuszcza sie w niej tlen. Każdy wie co się dzieje z rybami jak maj mało tlenu. Oczywiście jedne gatunki są na to bardziej wrażliwe jak np szczupak a inne mniej jak karasie czy liny.
Dziś Kanał Ulgi w Opolu. Metoda feeder, czas łowienia 4h 45 min.
Pobudka o 03:45, wyjazd z siostrzeńcem o 04:00, o 04:45 byłem na odcinku U4/U5.
Komary od razu nas obległy. Na szczęście wziąłem sobie aż 3 preparaty -
na pierwszy ogień poszedł spray firmy Ambion - totalnie NIESKUTECZNY,
potem Autan - ten zadziałał - komarzyce tylko latały koło nas - zero
ugryzień.
Namieszałem zanętę typowo pod dużego leszcza - na bazie
MVDE+Epiceine+suchy pellet+kukurydza+pinki+ po raz pierwszy nowy
dodatek, którego niestety wrzuciłem 3x za dużo (instrukcje przeczytałem po fakcie )
O 05:15 zestawy do wody.
Na haczykach pinki i białe - przez pierwsze 30 min same okonki.
Zrezygnowałem z robactwa na haczykach, na rzecz kuku. Okonki odpuściły.
Brania na kuku co 5-10min, jednak o dziwo nie leszczy (winą chyba była
za duża ilość nowego dodatku), a pięknych płoci 30cm-35cm.
O 10:00 koniec wędkowania.
W sumie ponad 30 sztuk dużej płoci j.w., kilkanaście mniejszych płoci
(eliminowałem ich brania poprzez zakładanie dużych ziaren kuku), 1 krąpik 30cm i
1 jazik 25cm.
Wniosek:
1. Wypad bardzo udany
2. Zepsucie zanęty leszczowej o dziwo okazało się rewelacyjne pod względem płociowym.
Pozdrawiam
Michał
Nocka z niedzieli na poniedziałek, wody PZW 13kg szczęścia a zarazem życiówka :)
Krótka sesja, po buziaku i rośnie dalej :)
Nocka z niedzieli na poniedziałek 13kg szczęścia a zarazem życiówka ;)
Krótka sesja, po buziaku i rośnie dalej w dobrej kondycji :) woda PZW
nie wyglada na 13 kilo, dał bym mu 10 max
Nocka z niedzieli na poniedziałek, wody PZW 13kg szczęścia a zarazem życiówka :)
Krótka sesja, po buziaku i rośnie dalej :)
Z takimi informacjami zapraszam tu :)
http://forum.wedkuje.pl/f,wasz-rekordowy-karp-lub-amur-ciekawostki,506723,900.html
3 godziny ze spinnem na glinkach w Zielonce. Jedno odprowadzenie 25cm szczupłego, jedno przytrzymanie czegoś większego i tyle. Ogólnie, dużo zarośli i bardzo ciężkie warunki.
Pozytywnym akcentem były stada (ok. 30 szt.) karpi spławiających się przy wyspie. Piękny widok.
Siemka:)
Nie no na zdjęciu równie pięknie się prezentują rybki:P Co to był za dzień!!! kilka godzin od samego rana i ani jednego puknięcia!! Aż nie możliwe było żeby nic nie chciało uderzyć a wtedy.... O KU..... SIEDZI!!! krzyknął Darek!!! chwila walki i 80 ten z lewej ląduje w łódce:P Sesja i wracamy do opadowej walki:) Nie zdążyłem dobrze odpalić papierosa a Darek znowu krzyczy SIEDZI!!! O ..... JESZCZE WIĘKSZY!!!!! I moim oczom pokazuje się piękny nie srebrny a czarny sandacz!! Co prawda okazał się mniejszy od szczupaka ale walczył 2 razy mocniej!!! Ten dzień na pewno pozostanie w mojej pamięci na długo!!:) Radość była ogromna takie ryby w 3 rzutach he he Darek mnie dosłownie rozbroił delikatnie mówiąc:)Najdziwniejsze było, że ryby złowione zostały w samo południe w 30 stopniowym upale!!!!
U mnie godzinka płoć na bata i karp i płoć na grunt , musiałem się zwijać z powodu deszczu :(
Dzisiaj nocna zasiadka ze znajomym, na naszym nowo zrobionym stanowisku :)Było warto wykąpać sie i powyciągać drzewa z wody.od godziny 18.00 do 3.00 dzisiejszego dnia padło 5 węgorzy najdłuższy 76 cm i 2 sumiki, ten wiekszy +-50 cm. nie wspomne juz o niewykorzystanych braniach.!:)Połamania
Kilku godzinna zasiadka z 17/18 po północy ładny odjazd na "śmierdziela", niestety karp wpłynął w zaczepy i nie obyło się bez wypływania po niego ;)
Dzisiaj nocna zasiadka ze znajomym, na naszym nowo zrobionym stanowisku :)Było warto wykąpać sie i powyciągać drzewa z wody.od godziny 18.00 do 3.00 dzisiejszego dnia padło 5 węgorzy najdłuższy 76 cm i 2 sumiki, ten wiekszy +-50 cm. nie wspomne juz o niewykorzystanych braniach.!:)Połamania
Od 15 czerwca do 15 lipca nie powinno sie nastawiać na węgorza, okres ochronny !!!!!!!!
Jasne Zbynio wiem wiem :)Wg mnie to glupota lub zwykle niedociagniecie. Jezeli chodzi o węgorze plywające w stawie ,gdzie i tak sie nie wycierają. Natomiast jeśli chodzi o rzeke to oczywiście sie zgadzam.No cóż chcąc nie chcąc przepisy trzeba przestrzegać.Pozdrawiam :)
Jasne Zbynio wiem wiem :)Wg mnie to glupota lub zwykle niedociagniecie. Jezeli chodzi o węgorze plywające w stawie ,gdzie i tak sie nie wycierają. Natomiast jeśli chodzi o rzeke to oczywiście sie zgadzam.No cóż chcąc nie chcąc przepisy trzeba przestrzegać.Pozdrawiam :)
Dzisiaj zaporówka ze spinningiem na pokładzie od 2-8 rano bez brania , woda martwa nawet lesnych ludków na brzegu nie było.
Okolo 8 rano 23 stopni czyli tmp krytyczna i w pospiechu zawinąłem sie do domu zeby przepękać jakos ten upal.
Błażej, gdzie dorwałeś tego karpika? :) jakie rozmiary? ja w tym sezonie nic konkretnego jeszcze nie złowiłem :/
nocka z soboty na niedzielę troszkę słabo ale rodzinka zadowolona z wypadu
nocka na Zegrzu
Leszcze
1 55cm
1 53cm
1 35
2 28
i kilka malutkich.
nocka na Zegrzu
Leszcze
1 55cm
1 53cm
1 35
2 28
i kilka malutkich.
jeśli nie tajemnica to gdzie łowiłeś ?
Jeśli nie chcesz wszystkim się chwalić , to napisz na priv :)
Kilku godzinna zasiadka z 17/18 po północy ładny odjazd na "śmierdziela", niestety karp wpłynął w zaczepy i nie obyło się bez wypływania po niego ;)
Z takimi informacjami zapraszam tu :)
http://forum.wedkuje.pl/f,wasz-rekordowy-karp-lub-amur-ciekawostki,506723,900.html
Zalew Cedzyna 16.06.2013 godzina 12 - 15. Łapałem na odległościowke na białę robaki efekt:
- 28 płoci (7-18 cm)
- 6 wzdręg (12-16 cm)
-4 okonie (5- 19 cm).
dziś płotki brały jak szalone, ale rozmiarowo nie powalały- max 24cm, ponad 100 szt, wszystko pływa dalej :)
Dzisiaj rzeka Bug - spinning Wyniki: Szczupak 67cm i trzy okonie po 25cm wszystko na tą samą gumkę.
Nie mam coś ostatnio czasu, żeby się wybrać na ryby. Ale wyskoczyłem do znajomego na 2 godzinki na staw bo potrzebował świeżą rybę i wyciągnąłem tę 57 cm torpedę. Waleczna bestia. Ogólnie pięknie było je widać pod powierzchnią, ale chyba się tylko wygrzewały w tym upale. Tego jednego udało mi się przekonać rzucając mu pod sam pysk przynętę na zestawie z kulą wodną.
dzisiaj 1,5h łowienia na spławik i na grunt na kukurydze , wynik to 27 płoci na spławik , a na grunt zero puknięć :[wszystko pływa
Poranny spining nad zalewem 4-8 z rana mały sandacz następnie okoń i przed samym końcem albo sumek albo coś innego przyciętego na płyciźnie w zatoczce po jakiś 10m odjazdu spinka :(
Łukasz ten karpik to nie z wody PZW jakieś 2,5 kg ;)
Na trupka 6 sandaczy a na bacika wiele okoni i kilka płoci
Rzeka Silnica. Godzina 13- 14. 3-metrowy bat. Wynik:
-8 kiełbi
-8 strzebli.
Dzis padł Boleń 57cm na obrotowke Wirka i kilka okoni , klenie nie chcialy wspolpracowac ani z obrotowka ani z woblerami.
Dziś kilka uklei, płoci i na trupka okonek 38cm
36 stopniowy upał w Zielonce na gliniankach. O dziwo, płotki brały jak poparzone. Trafiały się też okonki. Lin grasował, ale zawsze kilka metrów obok... niestety. Kilka razy szczupaki wyskakiwały ponad wodę w pogoni za drobnicą. Pomimo dantejskiego gorąca, miło spędzone 5h nad wodą.
Jutro, jak nie zaśpię, spróbuję znowu od rana.
Ja dzisiaj 2 linki jednego na bata 4m i żyłkę 0.04 , nie wiem jak to wytrzymała ale starałem się aby nie ciągnąć tzw ,, na chama ,, i ani nie poszedł w krzaki .
Własnie wróciłem z wieczornego wędkowania. Zasiadłem nad woda o 18. Wynik zadowalający : 4 linki od 25 cm do 36cm. Kolega obok mnie złowił pięknego japońca 4ocm z gruntu na koszyczek. Ogólnie sporo brań, straciłem jedną rybę.
Wczoraj wieczorkiem wyskoczyłem ze spinem nad Wisłę, ale wypad totalnie niedany. Raz że mnie zrąbały komary niemiłosiernie, a po około pół godzinie łowienia wpadłem do wody po pas i musiałem wracać mokry do domu. Porażka, ale dzisiaj atakuję znowu ;-)
Okonek 33cm rzeka jeziorka , obrotowka jaxona :)
Okonek 33 cm , rzeka Jeziorka
Fajny okonek ale 33cm to chyba nie ma ;) moze ze 23 cm ale nie wiecej...
Dla porównania wczorajszy 23cm z portu w Górze Kalwarii
I z przed 2 tyg. również port w G.K. 32cm
Jak Wy mierzycie te okonie ?? Nie wiem czy to wina kadru, czy ja mam jakąś rozciągniętą miarę, ale na tych fotkach wyglądają jak by miały ok 15 cm (pomijając ostatnią bo ten mi wygląda tak na 25). To nie żaden przytyk - po prostu chcę zrozumieć.
---
---
zdjecie a zdjecie to roznica mial 33 bo miarke mam zawsze przy sobie :) dzis w tym samym miejscu 24 cm klenik , szczupak jakby schowany od 3 dni nawet podbicia a jak tam u was ?
mi tez cos nie pasuje z ta miara :) jutro beda jeszcze wieksze hehe
Jak Wy mierzycie te okonie ?? Nie wiem czy to wina kadru, czy ja mam jakąś rozciągniętą miarę, ale na tych fotkach wyglądają jak by miały ok 15 cm (pomijając ostatnią bo ten mi wygląda tak na 25). To nie żaden przytyk - po prostu chcę zrozumieć.
Faktycznie na zdjęciach wyglądają inaczej niż w rzeczywistości ale miarka to miarka - chyba, że przekłamuje bo radziecka:)P.S. Następnym razem postaram się zrobić foto na tle miarki ale chyba nie o to chodzi.
wszystko ok tylko czasami ciezko zrobic zdjecie na tle miarki , wał , strome zbocze ale faktycznie trzeba bedzie kombinowac bo ludzie sa dziwni :)))
Jacku,
dzieje się coś na porcie w G.K. albo w okolicach? Ostatnio nie bywałem nad Wisłą (wysoka woda), ale może dziś się wybiorę albo jutro.
Wczoraj bylem z feederkiem na tamie w Gasach 3 godz i zero :) , ludzi troszke ale tez nie zauwazylem zeby ktos polapal :)
Mam pytanko do kolegów.. może być tak, że ryba nie chce brać przez te upały? bo u mnie cisza niestety.
Pewnie że może. Im cieplejsza woda tym słabiej rozpuszcza sie w niej tlen. Każdy wie co się dzieje z rybami jak maj mało tlenu. Oczywiście jedne gatunki są na to bardziej wrażliwe jak np szczupak a inne mniej jak karasie czy liny.
po nocce na warcie, generalnie slabiutko... male leszczyki i sum 72 cm.
brania slabe, bardzo slabe..
Dziś Kanał Ulgi w Opolu.
Metoda feeder, czas łowienia 4h 45 min.
Pobudka o 03:45, wyjazd z siostrzeńcem o 04:00, o 04:45 byłem na odcinku U4/U5.
Komary od razu nas obległy. Na szczęście wziąłem sobie aż 3 preparaty - na pierwszy ogień poszedł spray firmy Ambion - totalnie NIESKUTECZNY, potem Autan - ten zadziałał - komarzyce tylko latały koło nas - zero ugryzień.
Namieszałem zanętę typowo pod dużego leszcza - na bazie MVDE+Epiceine+suchy pellet+kukurydza+pinki+ po raz pierwszy nowy dodatek, którego niestety wrzuciłem 3x za dużo (instrukcje przeczytałem po fakcie )
O 05:15 zestawy do wody.
Na haczykach pinki i białe - przez pierwsze 30 min same okonki. Zrezygnowałem z robactwa na haczykach, na rzecz kuku. Okonki odpuściły. Brania na kuku co 5-10min, jednak o dziwo nie leszczy (winą chyba była za duża ilość nowego dodatku), a pięknych płoci 30cm-35cm.
O 10:00 koniec wędkowania.
W sumie ponad 30 sztuk dużej płoci j.w., kilkanaście mniejszych płoci (eliminowałem ich brania poprzez zakładanie dużych ziaren kuku), 1 krąpik 30cm i 1 jazik 25cm.
Wniosek:
1. Wypad bardzo udany
2. Zepsucie zanęty leszczowej o dziwo okazało się rewelacyjne pod względem płociowym.
Pozdrawiam
Michał