u mnie lipa z grzybami.jedynie kilka kozaczkow brazowych nazbieralem ale widac ze dopiero wychodza grzyby wiec za tydzien powinno sie juz zaczac grzybobranie.a rok temu to juz na poczatku lipca byly grzyby
Techniczna mikologiczna nazwa tego " grzybka " brzmi : borowik ceglastopory - zresztą jadalny i bardzo dobry !!! Jak się zdrowie poprawi ( bunio napier..la ) , to też " wybędę " do lasu- mam straaasznie daleko - ok 400 m. !!! Smacznego Snajperku .
Jest bardzo proste wyjście , które sam stosuję - nie jestem pewny grzyba na 100 % , po prostu go nie biorę . Nie wiem , czy was też szanowni koledzy , ale mnie straszszszsznie denerwuje widok skopanych w lesie grzybów uważanych za niejadalne - skoro rosną , to są do czegoś są w lesie potrzebne - symbioza czy jakoś tak ???!!!
jak w wędkarstwie jest złów i wypuść to tu jest zobacz uciesz sie i pomiń lecz chyba nikt sie do tego nie stosuje. U mnie spore kanie niestety nie mam zdjęcia następnym razem jak sie wybiore to coś powklejam :)
Jak jestem W Rowach nad morzem--rosna tam grzyby zwane Niemkami --takie białe (góra kapelusza letko żółtła )----wyglądaja jak muchomory.Miejscowy sasiad je zbiera i gada że pyszne-----my za żadnego grzyba nie chcemy ich spróbować ---jakieś takie podejrzane .
Z ewenemętów dodam że chłopina raz przytargał takie z czerwonym kapeluszem i mówia czy mamy ochote spróbowac--moja gada że zwariował ha ha muchomorami nas czestuje. Po tem powiedział ze to wygląda jak muchomor ,ale nie jest --wymienił nazwe ,ale nie pamietam---odmianą tego grzyba tez jest zielony kapelusz--może ktos zajarzy (nazwa chyba na litere S -może się myle)
Na grzybkach trzeba sie znac --ja niestety tylko kozaczki,maślaczki,prawdziwki,kurki i inne...popularne...
Edyto czy te prawdziwki to "latosie" tegoroczne? Piękne z nich laleczki. U mnie jedynie kurki w dużych ilościach i pierwszy podgrzybek się zaplątał. Pozdrawiam.
Wracając z tatą z rybek w sobotę, "zahaczyliśmy" o las - nazbieraliśmy ładnych kurek, kilka prawdziwków, szarych kozaków i sporo podgrzybków - dziwne było tylko to że kompletny brak młodych grzybków - te które znaleźliśmy były wyrośnięte - ale jak na początek i późną jak na grzyby porę dnia - wynik zadawalający;)
Jak jestem W Rowach nad morzem--rosna tam grzyby zwane Niemkami --takie białe (góra kapelusza letko żółtła )----wyglądaja jak muchomory.Miejscowy sasiad je zbiera i gada że pyszne-----my za żadnego grzyba nie chcemy ich spróbować ---jakieś takie podejrzane .
Z ewenemętów dodam że chłopina raz przytargał takie z czerwonym kapeluszem i mówia czy mamy ochote spróbowac--moja gada że zwariował ha ha muchomorami nas czestuje. Po tem powiedział ze to wygląda jak muchomor ,ale nie jest --wymienił nazwe ,ale nie pamietam---odmianą tego grzyba tez jest zielony kapelusz--może ktos zajarzy (nazwa chyba na litere S -może się myle)
Na grzybkach trzeba sie znac --ja niestety tylko kozaczki,maślaczki,prawdziwki,kurki i inne...popularne...
Prawdopodobnie chciał Was poczęstować muchomorem cytrynowym lekko trujacy grzyb po obróbce kulinarnej /obgotowaniu/ jadalny i smaczny,ale jak ktoś sie nie zna lepiej nie zbierać bo można pomylić ze sromotnikiem.
Edyto czy te prawdziwki to "latosie" tegoroczne? Piękne z nich laleczki. U mnie jedynie kurki w dużych ilościach i pierwszy podgrzybek się zaplątał. Pozdrawiam.
Witaj Jacenty niestety to są zeszłoroczne w tym roku dopiero się pokazują,ale osobiście jeszcze nie byłam , bo niestety wygrywają konkurencje ryby , pozdrawiam.
no super grzybki koledzy i koleżanki zbieracie :) ja tam się wam przyznam że chyba wole hasać po lesie z wiaderkiem od łapania w naszych martwych wodach :) też chciałbym się wybrać ale sam to za bardzo nie mam jak ! pozdrawiam i pamiętajcie zbierajcie tylko te grzyby których jesteście pewni :)
Tak więc po zanęcony powyższymi postami wyskoczyłem dzisiaj po pracy na rekonesans na "mety" prawdziwkowo - podgrzybkowe i cholernie miłe zaskoczenie. W sumie 10 szt. dorodnych prawdziwków okraszonych przystojnymi podgrzybkami (w tym jeden GIGANT). Niestety nie przygotowałem się na taki rozwój wypadków i po ok. 1 godz. komary skutecznie wypędziły mnie z lasu. Ale jutro nie omieszkam powrócić bardziej przygotowanym.
Tak więc po zanęcony powyższymi postami wyskoczyłem dzisiaj po pracy na rekonesans na "mety" prawdziwkowo - podgrzybkowe i cholernie miłe zaskoczenie. W sumie 10 szt. dorodnych prawdziwków okraszonych przystojnymi podgrzybkami (w tym jeden GIGANT). Niestety nie przygotowałem się na taki rozwój wypadków i po ok. 1 godz. komary skutecznie wypędziły mnie z lasu. Ale jutro nie omieszkam powrócić bardziej przygotowanym.
Bingo......właśnie to---jak muchomor z takim czerwonym kapeluszem....podobno dobre,ale najpierw litra musiałbym obalić żeby tym zagryść.
Czemu zaraz po litrze surojadka to bardzo smaczny grzyb , smażony na patelni w całości jak schab smakuje wyśmienicie .
Edyta po litrze bo na trzeźwo ,ciężko mi patrzeć jak muchomora wpierdzielam...
Wiem że to jadalnie i dobre,ale jak chłopina najpierw przynosi jakies białe muchomory ,po tem dokłada czerwonego --człowiek se mysli seryjny zabójca ha ha ha.... Oczywiście żartuje --te białe to niemki podobno bardzo pyszne --były juz u nas na patelni ,ale jakoś je ominołem --a do tej surojadki jakos nie mam przekonania.
Pan Edek --tak nazywa sie sąsiad grzybiarz z Rowów --to stary sybirak ,który jadł i przeszedł juz wszystko.Nawet jak sromotnika by wpierdzielił to podejrzewam wrażenia by na nim nie zrobił---a u nas żołądeczki delikatne---ale wątroba moja juz co nieco Ciekawego widziała... Jednak jak będe nastepnym razem to sie skusze---chyba że jednak nie bedzie to surojadka i miejscowość Rowy stanie sie dla mnie dosłowna.
Tylko do przetwórstwa dopuszczony jest gołąbek cukrówka
zwany też surojadką czerwoną lub surojadką cukrówką. Ma orzechowy
przyjemny smak. Występuje w całym kraju, ale w rozproszeniu, najczęściej
w lasach bukowych, innych liściastych i mieszanych. Grzyb łamliwy,
łatwo ulega zaczerwienieniu.
Łatwo go pomylić z gołąbkiem wymiotnym.
Podobną do cukrówki wartość i znaczenie ma gołąbek zielonawy,
czyli surojadka zielonawa. Istnieje niebezpieczeństwo pomylenia tego
grzyba z bardzo silnie trującym muchomorem sromotnikowym, którego łatwo
odróżnić po zwisającym pierścieniu osadzonym w górnej części trzonu i
bulwiastym zgrubieniu z pochwą w dolnej partii trzonu.
Wyjątkowo, jadalne gołąbki można odróżnić po łagodnym smaku od trujących, które mają smak piekący.
Witam Wszystkich:)
U mnie jeszcze nie pachnie w lesie grzybami,choć na smak sobie dzisiaj o świcie nazbierałem :)
Chodziłem sobie duktami leśnymi:)
Tego jedynego dzisiaj znalazłem całkiem z boku lasu rósł sobie w koniczynie:)
Drobne kureczki...:)
Taki fajny kolorowy..:) grzybek!
Ten też ładniutki:) taki na nakrapiany..
Wreszcie miłe zaskoczenie w wejściu na temat.....
Odczekam jeszcze tydzień i w przyszły wekendzik zobacze co tam w runie leśnym słychac ..
u mnie lipa z grzybami.jedynie kilka kozaczkow brazowych nazbieralem ale widac ze dopiero wychodza grzyby wiec za tydzien powinno sie juz zaczac grzybobranie.a rok temu to juz na poczatku lipca byly grzyby
Taki fajny kolorowy..:) grzybek!
Techniczna mikologiczna nazwa tego " grzybka " brzmi : borowik ceglastopory - zresztą jadalny i bardzo dobry !!! Jak się zdrowie poprawi ( bunio napier..la ) , to też " wybędę " do lasu- mam straaasznie daleko - ok 400 m. !!! Smacznego Snajperku .
Wszystkie grzyby są jadalne ale niektóre tylko raz.
Jest bardzo proste wyjście , które sam stosuję - nie jestem pewny grzyba na 100 % , po prostu go nie biorę . Nie wiem , czy was też szanowni koledzy , ale mnie straszszszsznie denerwuje widok skopanych w lesie grzybów uważanych za niejadalne - skoro rosną , to są do czegoś są w lesie potrzebne - symbioza czy jakoś tak ???!!!
jak w wędkarstwie jest złów i wypuść to tu jest zobacz uciesz sie i pomiń lecz chyba nikt sie do tego nie stosuje. U mnie spore kanie niestety nie mam zdjęcia następnym razem jak sie wybiore to coś powklejam :)
Ładne te grzybki Marku aż ślinka cieknie na samą myśl upichcić je z jajeczkiem.eeeeeeeehhhhhhhh
ładny?
:)
itd
:)
Witam. Byłem dzisiaj na grzybach i lipa ani jednego grzybka. A szkoda ;/ A myslalem żę już kilka wyszło.Pozdrawiam.
ja dzisiaj tylko parę kureczek i 2 kozaki pierwsze grzybki w tym sezonie
Piękne grzybki...i super widoki:)
Witam wszystkich ładne grzybki pokazujecie a oto moje :
edytko piękne te prawdziwki a jakie młodziutkie
:)
bardzo ładny
Jak jestem W Rowach nad morzem--rosna tam grzyby zwane Niemkami --takie białe (góra kapelusza letko żółtła )----wyglądaja jak muchomory.Miejscowy sasiad je zbiera i gada że pyszne-----my za żadnego grzyba nie chcemy ich spróbować ---jakieś takie podejrzane .
Z ewenemętów dodam że chłopina raz przytargał takie z czerwonym kapeluszem i mówia czy mamy ochote spróbowac--moja gada że zwariował ha ha muchomorami nas czestuje.
Po tem powiedział ze to wygląda jak muchomor ,ale nie jest --wymienił nazwe ,ale nie pamietam---odmianą tego grzyba tez jest zielony kapelusz--może ktos zajarzy (nazwa chyba na litere S -może się myle)
Na grzybkach trzeba sie znac --ja niestety tylko kozaczki,maślaczki,prawdziwki,kurki i inne...popularne...
Zieleniatka
Witam,
Edyto czy te prawdziwki to "latosie" tegoroczne? Piękne z nich laleczki. U mnie jedynie kurki w dużych ilościach i pierwszy podgrzybek się zaplątał. Pozdrawiam.
Wracając z tatą z rybek w sobotę, "zahaczyliśmy" o las - nazbieraliśmy ładnych kurek, kilka prawdziwków, szarych kozaków i sporo podgrzybków - dziwne było tylko to że kompletny brak młodych grzybków - te które znaleźliśmy były wyrośnięte - ale jak na początek i późną jak na grzyby porę dnia - wynik zadawalający;)
Jak jestem W Rowach nad morzem--rosna tam grzyby zwane Niemkami --takie białe (góra kapelusza letko żółtła )----wyglądaja jak muchomory.Miejscowy sasiad je zbiera i gada że pyszne-----my za żadnego grzyba nie chcemy ich spróbować ---jakieś takie podejrzane .
Z ewenemętów dodam że chłopina raz przytargał takie z czerwonym kapeluszem i mówia czy mamy ochote spróbowac--moja gada że zwariował ha ha muchomorami nas czestuje.
Po tem powiedział ze to wygląda jak muchomor ,ale nie jest --wymienił nazwe ,ale nie pamietam---odmianą tego grzyba tez jest zielony kapelusz--może ktos zajarzy (nazwa chyba na litere S -może się myle)
Na grzybkach trzeba sie znac --ja niestety tylko kozaczki,maślaczki,prawdziwki,kurki i inne...popularne...
Prawdopodobnie chciał Was poczęstować muchomorem cytrynowym lekko trujacy grzyb po obróbce kulinarnej /obgotowaniu/ jadalny i smaczny,ale jak ktoś sie nie zna lepiej nie zbierać bo można pomylić ze sromotnikiem.
witam czy w wielkoposce pokazały już się grzyby jeśli tak proszę o podpowiedź pozdrawiam
Kolego perwer czy to nie była czasem surojadka?
Kolego perwer czy to nie była czasem surojadka?
Bingo......właśnie to---jak muchomor z takim czerwonym kapeluszem....podobno dobre,ale najpierw litra musiałbym obalić żeby tym zagryść.
Kolego perwer czy to nie była czasem surojadka?
Bingo......właśnie to---jak muchomor z takim czerwonym kapeluszem....podobno dobre,ale najpierw litra musiałbym obalić żeby tym zagryść.
Czemu zaraz po litrze surojadka to bardzo smaczny grzyb , smażony na patelni w całości jak schab smakuje wyśmienicie .
Witam,
Edyto czy te prawdziwki to "latosie" tegoroczne? Piękne z nich laleczki. U mnie jedynie kurki w dużych ilościach i pierwszy podgrzybek się zaplątał. Pozdrawiam.
Witaj Jacenty niestety to są zeszłoroczne w tym roku dopiero się pokazują,ale osobiście jeszcze nie byłam , bo niestety wygrywają konkurencje ryby , pozdrawiam.Kolego perwer czy to nie była czasem surojadka?
Bingo......właśnie to---jak muchomor z takim czerwonym kapeluszem....podobno dobre,ale najpierw litra musiałbym obalić żeby tym zagryść.
Surojadka vel zielonka heh a jaka marynowana heh inne się nie umywają przy niej w marynacie.
no super grzybki koledzy i koleżanki zbieracie :) ja tam się wam przyznam że chyba wole hasać po lesie z wiaderkiem od łapania w naszych martwych wodach :) też chciałbym się wybrać ale sam to za bardzo nie mam jak !
pozdrawiam i pamiętajcie zbierajcie tylko te grzyby których jesteście pewni :)
Witam ponownie,
Tak więc po zanęcony powyższymi postami wyskoczyłem dzisiaj po pracy na rekonesans na "mety" prawdziwkowo - podgrzybkowe i cholernie miłe zaskoczenie. W sumie 10 szt. dorodnych prawdziwków okraszonych przystojnymi podgrzybkami (w tym jeden GIGANT). Niestety nie przygotowałem się na taki rozwój wypadków i po ok. 1 godz. komary skutecznie wypędziły mnie z lasu. Ale jutro nie omieszkam powrócić bardziej przygotowanym.
Po wykoszeniu prawdziwków nastąpiło miłe zaskoczenie podczas powrotu do auta - podgrzybki też sie pokazują!
A na koniec nokaut - podgrzyb GIGANT. To są właśnie te widoki dla których jak w nałogu wracamy do lasu.
P.S. Dla zainteresowanych wszystkie grzyby zostały zabrane z czego ok. 60% trafiło do suszarki (podgrzyb gigant o dziwo też) reszta była robaczywa.
Witam ponownie,
Tak więc po zanęcony powyższymi postami wyskoczyłem dzisiaj po pracy na rekonesans na "mety" prawdziwkowo - podgrzybkowe i cholernie miłe zaskoczenie. W sumie 10 szt. dorodnych prawdziwków okraszonych przystojnymi podgrzybkami (w tym jeden GIGANT). Niestety nie przygotowałem się na taki rozwój wypadków i po ok. 1 godz. komary skutecznie wypędziły mnie z lasu. Ale jutro nie omieszkam powrócić bardziej przygotowanym.
zakochałem się w tej fotce
super!!!!
Kolego perwer czy to nie była czasem surojadka?
Bingo......właśnie to---jak muchomor z takim czerwonym kapeluszem....podobno dobre,ale najpierw litra musiałbym obalić żeby tym zagryść.
Czemu zaraz po litrze surojadka to bardzo smaczny grzyb , smażony na patelni w całości jak schab smakuje wyśmienicie .
Edyta po litrze bo na trzeźwo ,ciężko mi patrzeć jak muchomora wpierdzielam...
Wiem że to jadalnie i dobre,ale jak chłopina najpierw przynosi jakies białe muchomory ,po tem dokłada czerwonego --człowiek se mysli seryjny zabójca ha ha ha....
Oczywiście żartuje --te białe to niemki podobno bardzo pyszne --były juz u nas na patelni ,ale jakoś je ominołem --a do tej surojadki jakos nie mam przekonania.
Pan Edek --tak nazywa sie sąsiad grzybiarz z Rowów --to stary sybirak ,który jadł i przeszedł juz wszystko.Nawet jak sromotnika by wpierdzielił to podejrzewam wrażenia by na nim nie zrobił---a u nas żołądeczki delikatne---ale wątroba moja juz co nieco Ciekawego widziała...
Jednak jak będe nastepnym razem to sie skusze---chyba że jednak nie bedzie to surojadka i miejscowość Rowy stanie sie dla mnie dosłowna.
znalazłem ta niemke w internecie--grzybek fachowo nazywa sie płachetka zwyczajna
oto ona:
A co do surojadki to zapodam to;
GOŁĄBEK – Russula
Tylko do przetwórstwa dopuszczony jest gołąbek cukrówka zwany też surojadką czerwoną lub surojadką cukrówką. Ma orzechowy przyjemny smak. Występuje w całym kraju, ale w rozproszeniu, najczęściej w lasach bukowych, innych liściastych i mieszanych. Grzyb łamliwy, łatwo ulega zaczerwienieniu.
Łatwo go pomylić z gołąbkiem wymiotnym.
Podobną do cukrówki wartość i znaczenie ma gołąbek zielonawy, czyli surojadka zielonawa. Istnieje niebezpieczeństwo pomylenia tego grzyba z bardzo silnie trującym muchomorem sromotnikowym, którego łatwo odróżnić po zwisającym pierścieniu osadzonym w górnej części trzonu i bulwiastym zgrubieniu z pochwą w dolnej partii trzonu.
Wyjątkowo, jadalne gołąbki można odróżnić po łagodnym smaku od trujących, które mają smak piekący.
smacznego;;A ja będe sie modlił za Was, cobyście po wakacjach wrócili na portal
wypoczęci, zadowoleni a przede wszystkim ZDROWI. Pozdrówka. Zbynio.