Kiedys ojciec wzioł mnie na zakładową wycieczke na grzyby.Było to za bajtla -jeszcze zakłady pracy organizowały takie atrakcje dla pracowników.
Ci to mieli grzybobranie -najpierw szukali polany kaj sie rozłozyć.Po tem flaszeczka za flaszeczka i na koniec do autokaru.W drodze powrotnej autokar zatrzymywał sie na trasie co 10 minut i wyskakiwali co raz chłopy ,żeby kupic koszyk grzybów od sprzedających przy trasie he he--żeby przy matce pokazać że zbierali. Mi kupował coś tam żebym gębe trzymał na kłódkę . Takie kiedyś były grzybobrania.
Kiedys ojciec wzioł mnie na zakładową wycieczke na grzyby.Było to za bajtla -jeszcze zakłady pracy organizowały takie atrakcje dla pracowników.
Ci to mieli grzybobranie -najpierw szukali polany kaj sie rozłozyć.Po tem flaszeczka za flaszeczka i na koniec do autokaru.W drodze powrotnej autokar zatrzymywał sie na trasie co 10 minut i wyskakiwali co raz chłopy ,żeby kupic koszyk grzybów od sprzedających przy trasie he he--żeby przy matce pokazać że zbierali. Mi kupował coś tam żebym gębe trzymał na kłódkę . Takie kiedyś były grzybobrania.
Darek u mojego ojca też takie organizowano z tego co pamietam w okolice Chodzieży -tam to były lasy z grzybkami a ludzi jak na pielgrzymce :) szło sie jeden za drugim i tak po godzinie koszyki pełne były :) a to ze starszyzna wracała wiadomo jaka :) to był główny cel wyprawy he he
...... i sporo dojżałych podgrzybków. Czyżby to miałby być już w pełni sezon na podgrzybki? A co we wrześniu no i październiku? mam nadzieje, ze to nie jest ich ostatnie tchnienie.
Wracając w sobotę z Suwałk do Warszawy kupiłem sobie kurek przed Pułtuskiem u jakiegos pijaczka na rowerze co stał przy leśnym zajezdzie. Chciał 60zł za ok 4 kg ale dostał 40zł + browar. To się nazywa interes :D
A oto Moje i mojej Edyty grzybobranie zeszłoroczne .
Bardzo fajne zbiory ale czy mogę zasugerować aby przekazyzać info ze zbiorów aktualnych - tegorocznych zgodnie z tematem "jak było DZISIAJ na grzybach" ponieważ jak było w ubiegłym roku każdy z nas pamięta a myśle, że zgodnie z tematem każdy ciekaw jest co na bieżąco można w lesie "trafić".
Chodzi mi o to aby nie traktować tego ciekawego tematu jako galeri zdjęć ze swoich dotychczasowych sukcesów grzybiarskich ale abyśmy wszyscy mieli rozeznanie gdzie co i czy już warto wybrać się nagrzyby a nie np. na ryby.
A oto Moje i mojej Edyty grzybobranie zeszłoroczne .
Bardzo fajne zbiory ale czy mogę zasugerować aby przekazyzać info ze zbiorów aktualnych - tegorocznych zgodnie z tematem "jak było DZISIAJ na grzybach" ponieważ jak było w ubiegłym roku każdy z nas pamięta a myśle, że zgodnie z tematem każdy ciekaw jest co na bieżąco można w lesie "trafić".
Pozdrawiam.
Moja wina ,Moja wina , Moja bardzo wielka wina. Proszę o łagodny wymiar kary odpowiednio adekwatny do popełnionego wykroczenia .
Dlaczego nie mam zamieszczać fotografii i opisywać zbierane grzyby!!! Moim zdaniem jak ktoś nie chce zdjęć to nie musi wstawiać! Z drugirj strony jest to dobre bo każdy poznaje w tedy naocznie grzyby...co do których ma wątpliwości lub chce się czegoś o nich dowiedzieć! Np. Gdzie szukać grzyba lub jak go przyrządzić!!! :)
Dlaczego nie mam zamieszczać fotografii i opisywać zbierane grzyby!!! Moim zdaniem jak ktoś nie chce zdjęć to nie musi wstawiać! Z drugirj strony jest to dobre bo każdy poznaje w tedy naocznie grzyby...co do których ma wątpliwości lub chce się czegoś o nich dowiedzieć! Np. Gdzie szukać grzyba lub jak go przyrządzić!!! :)
Witam,
Marek, źle mnie zrozumiałeś, zdjęcia i opisy jak najwięcej bo cieszą oko i motywują do działania (przynajmniej mnie) ale chodziło mi o aktualne-tegoroczne fotki, żebyśmy mieli rozeznanie co na bieżąco dzieje sie w lesie. Tak samo jak w pokrewnym temacie "jak było dziś na rybach" piszesz i fotografujesz to co zlapałeś dzisiaj, wczoraj a nie w tamtym roku.
witam ;) byłem dzisiaj w takim lasku malutkim za moją działką na kozanowie , , ale z tego co widze to grzybków jeszcze nie ma , znalazłem 3 prawdziwki i 2 podgrzybki z czego wszystko robaczywe :) ale oprócz grzybków wdrapaliśmy się z ojcem na drzewko i poobserwowaliśmy sarny , lisy i zające :) a na prawdziwe koszenie grzybków w tym roku przyjdzie czas :) pozdrawiam wszystkich grzybiarzy i życze bolących łap od dźwigania kilogramów grzybów hehe :)
ja wczoraj byłem na grzybach koło Zielonej Góry 13 podgrzybków wszystkie zdrowe i dwie garści kurek,w godzine.Jeszcze dwa tygodnie i bedzie można coś wiecej nazbierać.
...,,jacenty75""....To gitara:) ucieszyło mnie to że tylko moja nie opaczność w zrozumieniu była i można nadal wstawiać foty aktualne tego roku z lasu:) z naszych grzybobrań:) Pozdrawiam Wszystkich...teraz nie miałem czasu na grzybki na pewno w niedzielę wyskoczę do lasu i nad wodę to będą świeże relacje z lasu..:)
No to jak z tymi grzybami ? Są już czy jeszcze czas ?
Chodzi mi o lasy na Śląsku, okolice Gliwic, Rudziniec itp.
Bo jak nie będzie brań to na grzybki by sie poszło :)))
w naszej okolicy ( Ruda Śląska)) już się pokazały ale nie wiem czy w lesie bo nie byłem ale dziś na spacerze z psem bod brzozami na starej łące znalazłem około 1,5 kilo kozaków siwych i czerwonych tyle ode mnie
Witam.Powoli się pokazują , maślaki ,podgrzybki ,cegloki , jeszcze trocha i będzie wysyp.
kolego chciałem się zapytać co to za te :cegloki: bo w gogle wyskoczyły mi tarcze do piły a nie grzyby hm mmm.... co tarcze mamy zbierać :) chyba ze to slang jakiś pozdrawiam i życzę udanych zbiorów
Witam.Powoli się pokazują , maślaki ,podgrzybki ,cegloki , jeszcze trocha i będzie wysyp.
kolego chciałem się zapytać co to za te :cegloki: bo w gogle wyskoczyły mi tarcze do piły a nie grzyby hm mmm.... co tarcze mamy zbierać :) chyba ze to slang jakiś pozdrawiam i życzę udanych zbiorów
Te cogloki to chyba czerwone kozaki:) No ja już po pracy i jutro wyskoczę do lasu,ponoć jest wysyp totalny:)
ciekawe czego jestem :))) sprawdzę jutro :) dzisiaj kogo bym nie zapytał w pracy to twierdzi że grzybów już jest dużo,pogoda sprzyja!!! ale najwięcej zawsze jest w krainie grzyba wiecie gdzie to///????:)))) ,,Mastif"" nie podpowiadaj:)
Te grzybki znalazłem wracając z terenu wcześnie rano:) tylko wszedłem do lasku i zaraz się trafiły,ale kiedy pochodziłem po lesie to jeszcze nie widać by wszędzie rosły ..jeszcze trzeba zaczekać!:)
Dzisiaj po całosobotnim deszczu wrzuciłem spinning i psa do samochodu i z nastawieniem na ryby ryszyliśmy nad wodę - niestety poziom wody w Wiśle i na porcie w Górze Kalwarii nie dał nam żadnych szans na wędkowanie.Do domu szkoda było wracać więc szurneliśmy obaczyć co w lesie się dzieje a działo się całkiem fajnie.
I to co najbardziej mnie ucieszyło to nareszcie małe młode zgrabne podgrzybki na początek na nieduży słoiczek marynowanych powinno wystarczyć. A to finał wypary "na ryby".
Ale najbardziej cieszyły mnie młode zgrabne podgrzybki do marynaty które pozytywnie wrózą na dalsze zbiory. A na foto finał dzisiejszej wyprawy na "ryby".
Dzisiaj poraz kolejny las zamiast wędek - warunki ekstremalne (temperatura+szczelne ubranie+komary) ale 2 godz dało rade poganiać po lesie i gwarantuje, że to skuteczniejsze od sauny. Ale czego sie nie robi dla pewnych widoków....
A ja będe sie modlił za Was, cobyście po wakacjach wrócili na portal
wypoczęci, zadowoleni a przede wszystkim ZDROWI. Pozdrówka. Zbynio.
+1
ale się chłopaki w porywach bardzo dobrze znają a grzybkach i rybkach. No ale dzięki @Zbuniu
A ja będe sie modlił za Was, cobyście po wakacjach wrócili na portal
wypoczęci, zadowoleni a przede wszystkim ZDROWI. Pozdrówka. Zbynio.
+1
ale się chłopaki w porywach bardzo dobrze znają a grzybkach i rybkach. No ale dzięki @Zbuniu
Bardzo lubie pochodzić za grzybami ale te blaszkowate o jaskrawych kolorach omijam z daleka. A że chłopaki sie znają, to wiem. Zapewne są czujni.
Kiedys ojciec wzioł mnie na zakładową wycieczke na grzyby.Było to za bajtla -jeszcze zakłady pracy organizowały takie atrakcje dla pracowników.
Ci to mieli grzybobranie -najpierw szukali polany kaj sie rozłozyć.Po tem flaszeczka za flaszeczka i na koniec do autokaru.W drodze powrotnej autokar zatrzymywał sie na trasie co 10 minut i wyskakiwali co raz chłopy ,żeby kupic koszyk grzybów od sprzedających przy trasie he he--żeby przy matce pokazać że zbierali. Mi kupował coś tam żebym gębe trzymał na kłódkę .
Takie kiedyś były grzybobrania.
Kiedys ojciec wzioł mnie na zakładową wycieczke na grzyby.Było to za bajtla -jeszcze zakłady pracy organizowały takie atrakcje dla pracowników.
Ci to mieli grzybobranie -najpierw szukali polany kaj sie rozłozyć.Po tem flaszeczka za flaszeczka i na koniec do autokaru.W drodze powrotnej autokar zatrzymywał sie na trasie co 10 minut i wyskakiwali co raz chłopy ,żeby kupic koszyk grzybów od sprzedających przy trasie he he--żeby przy matce pokazać że zbierali. Mi kupował coś tam żebym gębe trzymał na kłódkę .
Takie kiedyś były grzybobrania.
Darek u mojego ojca też takie organizowano z tego co pamietam w okolice Chodzieży -tam to były lasy z grzybkami a ludzi jak na pielgrzymce :) szło sie jeden za drugim i tak po godzinie koszyki pełne były :) a to ze starszyzna wracała wiadomo jaka :) to był główny cel wyprawy he he
Witam,
Dzisiaj kolejna zdrada wędek na rzecz lasu. Ale wyniki zadowalające. Kolejne piękne młode prawdziwki.
...... i sporo dojżałych podgrzybków. Czyżby to miałby być już w pełni sezon na podgrzybki? A co we wrześniu no i październiku? mam nadzieje, ze to nie jest ich ostatnie tchnienie.
A oto Moje i mojej Edyty grzybobranie zeszłoroczne .
i kolejne
Tak właśnie wyglądają nasze 2-3 godz. wypady na grzybki. Oczywiście jak jest tzw. wysyp i zna się odpowiednie miejsca.
Wracając w sobotę z Suwałk do Warszawy kupiłem sobie kurek przed Pułtuskiem u jakiegos pijaczka na rowerze co stał przy leśnym zajezdzie. Chciał 60zł za ok 4 kg ale dostał 40zł + browar. To się nazywa interes :D
A oto Moje i mojej Edyty grzybobranie zeszłoroczne .
Bardzo fajne zbiory ale czy mogę zasugerować aby przekazyzać info ze zbiorów aktualnych - tegorocznych zgodnie z tematem "jak było DZISIAJ na grzybach" ponieważ jak było w ubiegłym roku każdy z nas pamięta a myśle, że zgodnie z tematem każdy ciekaw jest co na bieżąco można w lesie "trafić".
Pozdrawiam.
Chodzi mi o to aby nie traktować tego ciekawego tematu jako galeri zdjęć ze swoich dotychczasowych sukcesów grzybiarskich ale abyśmy wszyscy mieli rozeznanie gdzie co i czy już warto wybrać się nagrzyby a nie np. na ryby.
A oto Moje i mojej Edyty grzybobranie zeszłoroczne .
Bardzo fajne zbiory ale czy mogę zasugerować aby przekazyzać info ze zbiorów aktualnych - tegorocznych zgodnie z tematem "jak było DZISIAJ na grzybach" ponieważ jak było w ubiegłym roku każdy z nas pamięta a myśle, że zgodnie z tematem każdy ciekaw jest co na bieżąco można w lesie "trafić".
Pozdrawiam.
Moja wina ,Moja wina , Moja bardzo wielka wina. Proszę o łagodny wymiar kary odpowiednio adekwatny do popełnionego wykroczenia .
Witam wszystkich :)
Dlaczego nie mam zamieszczać fotografii i opisywać zbierane grzyby!!! Moim zdaniem jak ktoś nie chce zdjęć to nie musi wstawiać! Z drugirj strony jest to dobre bo każdy poznaje w tedy naocznie grzyby...co do których ma wątpliwości lub chce się czegoś o nich dowiedzieć! Np. Gdzie szukać grzyba lub jak go przyrządzić!!! :)
A to dzisiejszy wypadzik na grzybki , oczywiście był dylemat na grzybki czy na rybki .
Fajny rodzynek w tym "kurniku" - bardzo ładne kurki.
Witam wszystkich :)
Dlaczego nie mam zamieszczać fotografii i opisywać zbierane grzyby!!! Moim zdaniem jak ktoś nie chce zdjęć to nie musi wstawiać! Z drugirj strony jest to dobre bo każdy poznaje w tedy naocznie grzyby...co do których ma wątpliwości lub chce się czegoś o nich dowiedzieć! Np. Gdzie szukać grzyba lub jak go przyrządzić!!! :)
Witam,
Marek, źle mnie zrozumiałeś, zdjęcia i opisy jak najwięcej bo cieszą oko i motywują do działania (przynajmniej mnie) ale chodziło mi o aktualne-tegoroczne fotki, żebyśmy mieli rozeznanie co na bieżąco dzieje sie w lesie. Tak samo jak w pokrewnym temacie "jak było dziś na rybach" piszesz i fotografujesz to co zlapałeś dzisiaj, wczoraj a nie w tamtym roku.
Pozdrawiam.
witam ;)
byłem dzisiaj w takim lasku malutkim za moją działką na kozanowie , , ale z tego co widze to grzybków jeszcze nie ma , znalazłem 3 prawdziwki i 2 podgrzybki z czego wszystko robaczywe :) ale oprócz grzybków wdrapaliśmy się z ojcem na drzewko i poobserwowaliśmy sarny , lisy i zające :) a na prawdziwe koszenie grzybków w tym roku przyjdzie czas :)
pozdrawiam wszystkich grzybiarzy i życze bolących łap od dźwigania kilogramów grzybów hehe :)
No to jak z tymi grzybami ? Są już czy jeszcze czas ?
Chodzi mi o lasy na Śląsku, okolice Gliwic, Rudziniec itp.
Bo jak nie będzie brań to na grzybki by sie poszło :)))
ja wczoraj byłem na grzybach koło Zielonej Góry 13 podgrzybków wszystkie zdrowe i dwie garści kurek,w godzine.Jeszcze dwa tygodnie i bedzie można coś wiecej nazbierać.
Cześć Wszystkim grzybiarzom:)
...,,jacenty75""....To gitara:) ucieszyło mnie to że tylko moja nie opaczność w zrozumieniu była i można nadal wstawiać foty aktualne tego roku z lasu:) z naszych grzybobrań:) Pozdrawiam Wszystkich...teraz nie miałem czasu na grzybki na pewno w niedzielę wyskoczę do lasu i nad wodę to będą świeże relacje z lasu..:)
No to jak z tymi grzybami ? Są już czy jeszcze czas ?
Chodzi mi o lasy na Śląsku, okolice Gliwic, Rudziniec itp.
Bo jak nie będzie brań to na grzybki by sie poszło :)))
w naszej okolicy ( Ruda Śląska)) już się pokazały ale nie wiem czy w lesie bo nie byłem ale dziś na spacerze z psem bod brzozami na starej łące znalazłem około 1,5 kilo kozaków siwych i czerwonych tyle ode mnie
Kilka dni temu w pracy trafiły się dwa kolosy, rosły tuż pod samymi nogami
http://imageshack.us/photo/my-images/851/zdjcie0446b.jpg/
http://imageshack.us/photo/my-images/830/zdjcie0447i.jpg/
Witam.Powoli sie pokazują , maślaki ,podgrzybki ,cegloki , jeszcze trocha i będzie wysyp.
Witam,
Dzisiaj po pracy temperatura i komary nie zachęcały ale 1,5 godz. wytrzymałem w lesie.
Witam.Powoli się pokazują , maślaki ,podgrzybki ,cegloki , jeszcze trocha i będzie wysyp.
kolego chciałem się zapytać co to za te :cegloki: bo w gogle wyskoczyły mi tarcze do piły a nie grzyby hm mmm.... co tarcze mamy zbierać :) chyba ze to slang jakiś pozdrawiam i życzę udanych zbiorów
Witam.Powoli się pokazują , maślaki ,podgrzybki ,cegloki , jeszcze trocha i będzie wysyp.
kolego chciałem się zapytać co to za te :cegloki: bo w gogle wyskoczyły mi tarcze do piły a nie grzyby hm mmm.... co tarcze mamy zbierać :) chyba ze to slang jakiś pozdrawiam i życzę udanych zbiorów
Pewnie chodzi o: borowik ceglastopory.
Cześć..Grzybiorze:)
Te cogloki to chyba czerwone kozaki:)
No ja już po pracy i jutro wyskoczę do lasu,ponoć jest wysyp totalny:)
ciekawe czego jestem :))) sprawdzę jutro :) dzisiaj kogo bym nie zapytał w pracy to twierdzi że grzybów już jest dużo,pogoda sprzyja!!!
ale najwięcej zawsze jest w krainie grzyba wiecie gdzie to///????:)))) ,,Mastif"" nie podpowiadaj:)
Tak to jest borowik ceglastopory (ceglok)
Witam grzybiarzy:)
Te grzybki znalazłem wracając z terenu wcześnie rano:) tylko wszedłem do lasku i zaraz się trafiły,ale kiedy pochodziłem po lesie to jeszcze nie widać by wszędzie rosły ..jeszcze trzeba zaczekać!:)
Na sosik jest...:))))
Witam,
Dzisiaj po całosobotnim deszczu wrzuciłem spinning i psa do samochodu i z nastawieniem na ryby ryszyliśmy nad wodę - niestety poziom wody w Wiśle i na porcie w Górze Kalwarii nie dał nam żadnych szans na wędkowanie.Do domu szkoda było wracać więc szurneliśmy obaczyć co w lesie się dzieje a działo się całkiem fajnie.
I to co najbardziej mnie ucieszyło to nareszcie małe młode zgrabne podgrzybki na początek na nieduży słoiczek marynowanych powinno wystarczyć. A to finał wypary "na ryby".
Ale najbardziej cieszyły mnie młode zgrabne podgrzybki do marynaty które pozytywnie wrózą na dalsze zbiory. A na foto finał dzisiejszej wyprawy na "ryby".
Super grzybki!Gratuluje wypraw!
Woda wysoka wiec byliśmy na grzybach w parę minut zebralem wiadro pieknych grzybow a moj syn nie wiele mniej dzien byl udany
Czarna Woda 4h zbierania
Czarna Woda 4h zbierania
ile materiału na jajecznice :D
Czarna Woda 4h zbierania
hmmmm ile słoiczków na zimowe %centowanie mniam mniam już slinka cieknie na samą myśl :)
heheh i dobrze;p ja dzisiaj może też się wybiorę po pracy, chociaż chciałem na rybki ;p ale w sumie mogę to połączyć :))
Witam,
Dzisiaj poraz kolejny las zamiast wędek - warunki ekstremalne (temperatura+szczelne ubranie+komary) ale 2 godz dało rade poganiać po lesie i gwarantuje, że to skuteczniejsze od sauny. Ale czego sie nie robi dla pewnych widoków....