Ja dzisiej wyskoczyłem do lasu. I zaczynają się pokazywać. Trochę podgrzybków 2 borowiki i sporo kurek. I byłem o 15, i jak na tą godzinę to nie było źle.
Witam. Byłem wczoraj na grzybach z dziadkiem wujkiem i siostra w dwóch lasach i..... Efekt (ogółem wszystkich): okolo 30 prawdziwkow, 25 podgrzybków, 5 kozaków, 5 borowików szlachetnych, około 350 zajączków. Tych zajączlów było wszędzie. Nie no niewiem noramalnie jakaś blaga gdzie się nie obejdziesz to tam zajączek. Pozdrawiam.
W okolicach mojego ulubionego zbiornika byliśmy i około 30 masloków i kozok jeden. Ogólnie dużo wyzartych ale i tak jak na dwie niecale godziny to bardzo dobrze.
kto znajdzie młode sosny i modrzewie ten taczkami może wywozic maślaki sporo jest też koźlarzy ale często robaczywe. Czubajki kanie też są i w ich okolicach podgrzybki zajączki...
Witam Byłam dzisiaj na grzybkach po tygodniu nieobecności w domu , ale jestem jeszcze na urlopie i pewnie nie raz jeszcze pójdę , bo rano grzyby a po południu ryby a oto efekt mojego grzybobrania ok 3 godz
Witam wczoraj byłem na grzybach w okolicach poznania powiem tak w jednym miejscu nic a w drugim nazbierałem dwa wiaderka czarnych łepków i miałem kilka prawdziwków wypad można zaliczyć do udanych Pozdrawiam
No trochę zrobiło się cicho z grzybkami :) Ale myślę że teraz po tych wysokich temperaturach i obfitych opadach ruszą wszędzie:) Mikesz...:) piękne grzybki! A z sna to wyrośnie prawdziwy grzybiarz pod okiem taty..!!! Pozdrawiam Wszystkich:)
Piękne grzybki zbieracie! w różnych rejonach kraju jest inaczej z wysypem grzybów ale na dolnym śląsku po woli się zaczęły pokazywać:) Na smak uzbierałem ale tylko chodząc duktami leśnymi na skrajach rosły w głębokim lesie jeszcze się nie pokazały:)
Dzisiaj po pracy niestety samochód został w warsztacie ale jeszcze jest do dyspozycji "motorynka" - skuter tak więc wykorzystałem ten rodzaj transportu i na 2 godz. szurnołem do lasu. Pomimo suszy jak dla mnie wynik zadowalający.
Dzisiaj po pracy samochód niestety został w warsztacie ale wykorzystałem alternartwny rodzaj transportu - "motorynkę" znaczy mój 19-letni skuter i szurnołem do lasu. Pomimo suszy wynik bardzo zadowalający.
Na gzrybach co prawda nie byłam ale spotkałam grzybiarza jadąc na ryby. Nauczyłam Go wiązać żyłkę do haczyka i w podziękowaniu dostałam szwajcarski nożyk wędkarski :)))
A podgrzybków i prawusków miał ten pan pół reklamówki.
Dla Ciebie 5 za grzybki i do tego minus za "koszyk"
Pozdrawiam Serdecznie Lopez
Witaj Lucjanie niestety koszyka nie posiadam więc z wiaderkiem na grzybki chodzę. A koledze szkarlupnia dziękuję za szóstkę , i będę się starała więcej takich zbierać, pozdrawiam .
Tragicznie i masakrycznie -w lesie taka susza , że chodzi się , jak po kulkach styropianu - efekt " grzybobrania " ( ???!!! ) - jeden (1) podgrzybek i jeden (1) kozak !!!! Jak nie poleje , to nie pamiętam takiego kiepskiego roku !!!!
Tragicznie i masakrycznie -w lesie taka susza , że chodzi się , jak po kulkach styropianu - efekt " grzybobrania " ( ???!!! ) - jeden (1) podgrzybek i jeden (1) kozak !!!! Jak nie poleje , to nie pamiętam takiego kiepskiego roku !!!!
a może kolega musi lepiej przyłożyć się do poszukiwania grzybków ,one nieraz są słabo widoczne
Tomuś , przykładałem się baardzo dokładnie , jest taka kicha , że nawet grzybów uważanych za niejadalne nie ma - tak sucho , a uwierz mi , że umiem zbierać grzyby , a na wzrok nie narzekam!!!!
W miejscach gdzie jeszcze tydzień temu miałem całkiem sporo ładnych podgrzybków dzisiaj wymęczone pojedyńcze i podeschnięte 6 szt na 1,5godz. - Sucho, sucho i jeszcze raz sucho.
My dziś rodzinnie z dwójką bąbli małych poszliśmy na spacero-grzybobranie:)Na początku zapowiadalo się że nawet jejecznicy nie będzie:(Kilka marnych maślaków, jeden malusi rydz...ale nagle ja znalazłem ładnego kozaczka, a po chwili wszedłem w totalny busz trzcin przybrzeżnych i moim oczom ukazał się olbrzymi kozak:)Moja żywciówka póki co, obok niego stała reszta również jak My 4 osobowej rodzinki i tym samym małe wiadereczko zanętowe się wypełniło:)galeria poniżej
Dzisiaj po pracy bez wiekszego przekonania w sukces a jednak coś tam jeszcze w lesie chce rosnąć.
Poza tym z portretu udało mi się "wylochać" jeszcze ok. 20 "+" "-" podobnych ale tylko w jednym sprawdzonym miejscu. Suszarka już pracuje na pełnych obrotach.
Jak dla mnie wynik zadowalający a obieranie to już czysta "przyjemność"
Ja dzisiej wyskoczyłem do lasu. I zaczynają się pokazywać. Trochę podgrzybków 2 borowiki i sporo kurek. I byłem o 15, i jak na tą godzinę to nie było źle.
w niedziele byłem od 11,30 do 14,30,koszyk podgrzybków( gdyby nie 3/4 robaczywych to z takim koszykiem wrócił bym po godzinie.
Witam. Byłem wczoraj na grzybach z dziadkiem wujkiem i siostra w dwóch lasach i..... Efekt (ogółem wszystkich): okolo 30 prawdziwkow, 25 podgrzybków, 5 kozaków, 5 borowików szlachetnych, około 350 zajączków. Tych zajączlów było wszędzie. Nie no niewiem noramalnie jakaś blaga gdzie się nie obejdziesz to tam zajączek. Pozdrawiam.
W okolicach mojego ulubionego zbiornika byliśmy i około 30 masloków i kozok jeden. Ogólnie dużo wyzartych ale i tak jak na dwie niecale godziny to bardzo dobrze.
kto znajdzie młode sosny i modrzewie ten taczkami może wywozic maślaki sporo jest też koźlarzy ale często robaczywe. Czubajki kanie też są i w ich okolicach podgrzybki zajączki...
witam ja na grzybki wybieram się w czwartek na pewno dam znać co i jak w Wielkopolskich lasach pozdawaim
Witam Byłam dzisiaj na grzybkach po tygodniu nieobecności w domu , ale jestem jeszcze na urlopie i pewnie nie raz jeszcze pójdę , bo rano grzyby a po południu ryby a oto efekt mojego grzybobrania ok 3 godz
widzę że u ciebie urodzaj na grzyby jak i na ryby tylko pozazdrościć pozdrawiam
Witam wczoraj byłem na grzybach w okolicach poznania powiem tak w jednym miejscu nic a w drugim nazbierałem dwa wiaderka czarnych łepków i miałem kilka prawdziwków wypad można zaliczyć do udanych Pozdrawiam
No to ja dzisiaj po pracy też się wybiorę do lasu w poszukiwaniu tych czarnych łebków a jak będzie - zobaczymy.
Tak było dziś na grzybach na podkarpaciu.
A to okazy mojego syna.
mikesz na takie grzyby to ja bym mógł na drugi koniec polski jechac:)
coś nam umarł wątek, czyli nie ma grzybków narazie?Może wyjdą dziś, jutro bo troszkę pokropiło u mnie na śląsku a dziś świeci to...?
Witam Wszystkich:)
No trochę zrobiło się cicho z grzybkami :) Ale myślę że teraz po tych wysokich temperaturach i obfitych opadach ruszą wszędzie:)
Mikesz...:) piękne grzybki! A z sna to wyrośnie prawdziwy grzybiarz pod okiem taty..!!! Pozdrawiam Wszystkich:)
Witam,
U mnie grzybów ani widu ani słychu. Ciepełko się zrobiło ale sucho jest.
Witam wszystkich..:)
Piękne grzybki zbieracie! w różnych rejonach kraju jest inaczej z wysypem grzybów ale na dolnym śląsku po woli się zaczęły pokazywać:) Na smak uzbierałem ale tylko chodząc duktami leśnymi na skrajach rosły w głębokim lesie jeszcze się nie pokazały:)
Ja w weekend znalazłem w lesie kilkanaście sów i "szamanów z Torunia".
Witam,
Dzisiaj po pracy niestety samochód został w warsztacie ale jeszcze jest do dyspozycji "motorynka" - skuter tak więc wykorzystałem ten rodzaj transportu i na 2 godz. szurnołem do lasu. Pomimo suszy jak dla mnie wynik zadowalający.
Witam,
Dzisiaj po pracy samochód niestety został w warsztacie ale wykorzystałem alternartwny rodzaj transportu - "motorynkę" znaczy mój 19-letni skuter i szurnołem do lasu. Pomimo suszy wynik bardzo zadowalający.
Przepraszam ale zdjęcie coś nie chce wskoczyć.
Na gzrybach co prawda nie byłam ale spotkałam grzybiarza jadąc na ryby. Nauczyłam Go wiązać żyłkę do haczyka i w podziękowaniu dostałam szwajcarski nożyk wędkarski :)))
A podgrzybków i prawusków miał ten pan pół reklamówki.
Witam , byłam dzisiaj na grzybkach i powiem , że nie było najgorzej , porównując jak było na rybach , bo ryby dzisiaj nie współpracowały.A oto fotki :
Dla Ciebie 5 za grzybki i do tego minus za "koszyk"
Pozdrawiam Serdecznie Lopez
Ja daję koleżance Edytce szósteczkę za grzybki, zbiera same wymiarowe. Tak trzymać :)
pozdrawiam
Dla Ciebie 5 za grzybki i do tego minus za "koszyk"
Pozdrawiam Serdecznie Lopez
Witaj Lucjanie niestety koszyka nie posiadam więc z wiaderkiem na grzybki chodzę.
A koledze szkarlupnia dziękuję za szóstkę , i będę się starała więcej takich zbierać, pozdrawiam .
Ryby nie brały za to grzybki są i to dużo takich małych zdrowych bez robaków.
Tragicznie i masakrycznie -w lesie taka susza , że chodzi się , jak po kulkach styropianu - efekt " grzybobrania " ( ???!!! ) - jeden (1) podgrzybek i jeden (1) kozak !!!! Jak nie poleje , to nie pamiętam takiego kiepskiego roku !!!!
Tragicznie i masakrycznie -w lesie taka susza , że chodzi się , jak po kulkach styropianu - efekt " grzybobrania " ( ???!!! ) - jeden (1) podgrzybek i jeden (1) kozak !!!! Jak nie poleje , to nie pamiętam takiego kiepskiego roku !!!!
a może kolega musi lepiej przyłożyć się do poszukiwania grzybków ,one nieraz są słabo widoczne
Tomuś , przykładałem się baardzo dokładnie , jest taka kicha , że nawet grzybów uważanych za niejadalne nie ma - tak sucho , a uwierz mi , że umiem zbierać grzyby , a na wzrok nie narzekam!!!!
za sucho na grzyby w mej okolicy, ale za to woda w sam raz na drapieżniki
Witam,
W miejscach gdzie jeszcze tydzień temu miałem całkiem sporo ładnych podgrzybków dzisiaj wymęczone pojedyńcze i podeschnięte 6 szt na 1,5godz. - Sucho, sucho i jeszcze raz sucho.
Sucho w lesie,wahania wody u mnie nie sprzyjające,ja chyba zacznę znaczki zbierac ;-)
My dziś rodzinnie z dwójką bąbli małych poszliśmy na spacero-grzybobranie:)Na początku zapowiadalo się że nawet jejecznicy nie będzie:(Kilka marnych maślaków, jeden malusi rydz...ale nagle ja znalazłem ładnego kozaczka, a po chwili wszedłem w totalny busz trzcin przybrzeżnych i moim oczom ukazał się olbrzymi kozak:)Moja żywciówka póki co, obok niego stała reszta również jak My 4 osobowej rodzinki i tym samym małe wiadereczko zanętowe się wypełniło:)galeria poniżej
"SIRI34"
Następnym razem jak będziesz na grzybach to ucinaj je albo wykręcaj, bo grzybnie niszczysz przez wyrywanie.
ok ja tak staram się czynić ale nie miałem noża a grzybki wyrywały dzieci a one z podekscytowania nie myślą jak mają wyrwać byle już go mieć:)
Witam,
Dzisiaj po pracy bez wiekszego przekonania w sukces a jednak coś tam jeszcze w lesie chce rosnąć.
Poza tym z portretu udało mi się "wylochać" jeszcze ok. 20 "+" "-" podobnych ale tylko w jednym sprawdzonym miejscu. Suszarka już pracuje na pełnych obrotach.
Kurde nie wiem co jest ale już kolejny raz nie wskakują mi fotki - przepraszam, a chodziło mi o przyzwoite podgrzybki.