Witam mam pytanie odnośnie kamionki należącej do Elektrowni Opole mieszczącej się pomiędzy nową wsią królewską , grudzicami, groszowicami woda nie należy do PZW a są na niej kontrole przez PSR czy takowy strażnik ma prawo mnie ukarać za połów na takich samych prawach jak na wodzie należącej do PZW ponieważ słyszałem różne zdania na ten temat a podejżewam nadużycie swoich praw przez straż rybacką
Nie takiego czekoś jak kontroler z Pzw . Organy uprawnione do kontroli- mają Prawo kontrolować Cie na każdej wodzie(nawet policja).Tylko na łowiska komercyjnych możesz spokojnie łowić, ale i tam są kontrole-czy zapłaciłeś za łowienie:).Nie ma takiego czegoś jak woda niczyja!!!!!- nawet dziki staw w lesie podlega pod urząd miasta.
Nie takiego czegoś jak kontroler z PZW . Organy uprawnione do kontroli- mają Prawo kontrolować Cię na każdej wodzie (nawet policja).Tylko na łowiska komercyjnych możesz spokojnie łowić, ale i tam są kontrole - czy zapłaciłeś za łowienie:).Nie ma takiego czegoś jak woda niczyja !!!!!- nawet dziki staw w lesie podlega pod urząd miasta.
Lub pod Nadleśnictwo !!! To, że woda nie jest ujęta w rejestrze łowisk , to nie znaczy , że wolno na niej uprawiać " wolną amerykankę " - czyt. wrestling !!! Te osoby też cie mogą skontrolować : Wędkarz łowiący ryby ma obowiązek poddać się kontroli prowadzonej przez : a/ funkcjonariuszy Policji, b/ strażników Państwowej Straży Rybackiej, c/ strażników Społecznej Straży Rybackiej, d/ strażników Straży Ochrony Mienia PZW, e/ strażników Państwowej Straży Łowieckiej, f/ strażników Straży Leśnej,
Nie takiego czegoś jak kontroler z PZW . Organy uprawnione do kontroli- mają Prawo kontrolować Cię na każdej wodzie (nawet policja).Tylko na łowiska komercyjnych możesz spokojnie łowić, ale i tam są kontrole - czy zapłaciłeś za łowienie:).Nie ma takiego czegoś jak woda niczyja !!!!!- nawet dziki staw w lesie podlega pod urząd miasta.
Lub pod Nadleśnictwo !!! To, że woda nie jest ujęta w rejestrze łowisk , to nie znaczy , że wolno na niej uprawiać " wolną amerykankę " - czyt. wrestling !!! Te osoby też cie mogą skontrolować :
VII. KONTROLA I ODPOWIEDZIALNOŚĆ WĘDKUJĄCYCH W WODACH PZW 1. Wędkarz łowiący ryby ma obowiązek poddać się kontroli prowadzonej przez : a/ funkcjonariuszy Policji, b/ strażników Państwowej Straży Rybackiej, c/ strażników Społecznej Straży Rybackiej, d/ strażników Straży Ochrony Mienia PZW, e/ strażników Państwowej Straży Łowieckiej, f/ strażników Straży Leśnej,
Jak dla mnie jest to kontrowersyjne bo sam napisałeś kolego " WĘDKUJĄCYCH W WODACH PZW " Więc nie wiem jak się ma RAPR do wód nie należących PZW ......
Kontroli podlegają wszystkie wody nizinne płynące i stojące nie tylko PZW. Połączone siły i patrole mieszane tz. PSR- SSR - PSL - OP- OW - Policja - SM - SG - Dają możliwości o bardzo dużym zakresie kontroli i w miejscach najmniej spodziewanych się takich kontroli! - Kiedy tylko zachodzi taka potrzeba.
Do @Śliwka15. Usunąłem ten cytat , który cię zaintrygował , ponieważ jak sam zauważyłeś , nie wszystkie wody są w gestii PZW . Ale na jeziorkach leśnych czy tzw. łąkowych nie podlegających pod PZW , ale jednak będących w gestii gmin czy nadleśnictw lub będących na pewno czyjąś własnością ww służby mogą cię skontrolować bez podejrzeń o nadużycie praw z ich strony , jak to wcześniej napisał kol.Sniper64 . Nawet na prywatnej łące leżącej na odludziu , na której jest jakiś zbiornik , a do której jest wolny dostęp policja czy PSR ma prawo cię skontrolować .
Kolego @Spiner64 chyba troszkę się rozpędziłeś z tym , że idąc ulica z wędkami możesz zostać skontrolowany........ Przynajmniej ja o takim czymś nie słyszałem i jak dla mnie to absurd i to nie mały...!!
...:))))))))) Lubię jak poczucie humoru tu na forum nie opuszcza nas:))) Nie...Twój pokój to twój pokój:) choć jak byś został złapany na kłusownictwie i w tym pokoju trzymał lub przechowywał narzędzia kłusownicze to i tam można zajrzeć z nakazem:))))
Tak więc teraz usłyszałeś:))) Gdy nie mam pewności do tego co mówię to nie mówię:) ani nie piszę!:)))))))))) Ale to są zagadnienia trochę już bardziej zagłębiające się w temat kontroli:)
...:))))))))) Lubię jak poczucie humoru tu na forum nie opuszcza nas:))) Nie...Twój pokój to twój pokój:) choć jak byś został złapany na kłusownictwie i w tym pokoju trzymał lub przechowywał narzędzia kłusownicze to i tam można zajrzeć z nakazem:))))
Ale teraz tak całkiem poważnie... Mówiłeś serio z tym, że idąc ulicą z wędkami możesz zostać skontrolowany??
...:))))))))) Lubię jak poczucie humoru tu na forum nie opuszcza nas:))) Nie...Twój pokój to twój pokój:) choć jak byś został złapany na kłusownictwie i w tym pokoju trzymał lub przechowywał narzędzia kłusownicze to i tam można zajrzeć z nakazem:))))
:)))) To jest podstawa,do wszystkiego podchodzić z dystansem i humorem.:):):))))
Doszedł kolega to go Witam :) Tak Chłopaki! Choć mam naprawdę zajebiste poczucie humoru:) To w tym przypadku piszę poważnie! Na ulicy idąc z wędkami czy jakimkolwiek sprzętem do pozyskiwania ryb możesz liczyć się z tym że zostaniesz rutynowo skontrolowany,czy to przez policję czy PSR/SSR.
Chłopaki..:) by się nie rozpisywać! Nie wiem czy jakiś artykuł jest...Co mogą sprawdzić? No choćby np. byłeś na rybach i wracasz do domu...z nieba spada kontrola:) i proszą o dokumenty pokazanie złowionych ryb jeżeli takie zabrałeś z łowiska imasz w torbie:))) Tylko nie pytajcie jak idę sobie z wędką kupioną na targu:))))
ok, ja powiem tak , że gdyby mi kiedykolwiek przydarzyła by się taka sytuacja to nie pokazał bym dokumentów bo według mnie jest to nie zgodne z prawem według mnie. Gdyby udowodnili mi że mają taką władze to z chęcią okazał bym dokumenty . :))
A tak już całkiem wesoło powiem że wczoraj kręciłem CO i dzisiaj tak mnie wszystkie mięśnia bolą od ganiania z rurkami po schodach że szok:))) A nad wodę mnie ciągnie:))) i po ulicy z kijami muszę iść:) ale papierki mam OK..:)))))
Chłopaki..:) by się nie rozpisywać! Nie wiem czy jakiś artykuł jest...Co mogą sprawdzić? No choćby np. byłeś na rybach i wracasz do domu...z nieba spada kontrola:) i proszą o dokumenty pokazanie złowionych ryb jeżeli takie zabrałeś z łowiska imasz w torbie:))) Tylko nie pytajcie jak idę sobie z wędką kupioną na targu:))))
Jeżeli istnieje podejrzenie że posiadasz przy sobie ryby pochodzące z nielegalnego połowu (kłusownictwo) tym samym posiadasz przy sobie siaty lub inne rzeczy do kłusownictwa, kontrol w obecności funkcjonariusza policji ma prawo zarządać rewizji twojej torby, bagażnika samochodowego, a w przypadku stwierdzenia że posiadasz ryby i przedmioty niezbędne do tego procederu , zostajesz doprowadzony do posterunku policji i na wniosek prokuratóry policja może dokonać rewizji w twoim miejscu zamieszkania tz; mieszkanie, komórka, szopa, stajnia, chlew itd.
Chłopaki..:) by się nie rozpisywać! Nie wiem czy jakiś artykuł jest...Co mogą sprawdzić? No choćby np. byłeś na rybach i wracasz do domu...z nieba spada kontrola:) i proszą o dokumenty pokazanie złowionych ryb jeżeli takie zabrałeś z łowiska imasz w torbie:))) Tylko nie pytajcie jak idę sobie z wędką kupioną na targu:))))
Jeżeli istnieje podejrzenie że posiadasz przy sobie ryby pochodzące z nielegalnego połowu (kłusownictwo) tym samym posiadasz przy sobie siaty lub inne rzeczy do kłusownictwa, kontrol w obecności funkcjonariusza policji ma prawo zarządać rewizji twojej torby, bagażnika samochodowego, a w przypadku stwierdzenia że posiadasz ryby i przedmioty niezbędne do tego procederu , zostajesz doprowadzony do posterunku policji i na wniosek prokuratóry policja może dokonać rewizji w twoim miejscu zamieszkania tz; mieszkanie, komórka, szopa, stajnia, chlew itd.
ooo kolega to wszystko przeżył????ciekawe opowiadanie daje *****
@sliwka15, Marek @Sniper64 napisał "najprawdziwszą prawdę". Chcesz wykładnię prawa? Proszę uprzejmie:Niezależnie od tego, z jaką ze służb uprawnionych do ingerencji w uprawianie amatorskiego połowu ryb będziemy mieli do czynienia, ich uprawnienia co do zasady można podzielić na uprawnienia do: -kontroli dokumentów -legitymowania osób -zatrzymania osób i dokumentów -przeszukiwania osób i pomieszczeń -zabezpieczania mienia -kontroli środków transportu -dokonywania czynności sprawdzających Stosownie do postanowień art. 23. 1. ustawy o rybactwie śródlądowym, w czasie wykonywania czynności służbowych strażnik Państwowej Straży Rybackiej jest uprawniony do: 1) kontroli dokumentów uprawniających do połowu ryb u osób dokonujących połowu oraz dokumentów stwierdzających pochodzenie ryb u osób przetwarzających lub wprowadzających ryby do obrotu, 2) kontroli ilości masy i gatunków odłowionych ryb, przetwarzanych lub wprowadzanych do obrotu oraz przedmiotów służących do ich połowu 3) zabezpieczenia porzuconych ryb i przedmiotów służących do ich połowu w wypadku niemożności ustalenia ich posiadacza, 4) żądania wyjaśnień i wykonywania czynności niezbędnych do przeprowadzania kontroli, a w wypadku uzasadnionego podejrzenia popełnienia przestępstwa lub wykroczenia: a) legitymowania osób podejrzanych w celu ustalenia ich tożsamości, b) odebrania za pokwitowaniem ryb i przedmiotów służących do ich połowu, z tym że ryby należy przekazać za pokwitowaniem uprawnionemu do rybactwa, a przedmioty zabezpieczyć, c) zatrzymywania za pokwitowaniem dokumentów, o których mowa w pkt 1, z tym że dokumenty te wraz z wnioskiem o ukaranie przekazuje się w terminie 7 dni właściwemu kolegium do spraw wykroczeń, d) kontroli środków transportowych w celu sprawdzenia zawartości ich ładunku w miejscach związanych z połowem ryb, e) przeszukiwania osób i pomieszczeń na zasadach określonych w Kodeksie postępowania karnego w celu znalezienia przedmiotów mogących stanowić dowód w sprawie lub podlegających przepadkowi, 8) wstępu i wjazdu: a) do pomieszczeń magazynowych i miejsc składowania ryb oraz na tereny obrębów hodowlanych, b) na tereny pozostające w administracji urzędów morskich, na tereny lasów, zakładów przemysłowych, ośrodków turystyczno-wypoczynkowych, gospodarstw rolnych w zakresie niezbędnym do prowadzenia kontroli na wodach przyległych do tych terenów, c) na wały przeciwpowodziowe, śluzy, tamy, na teren elektrowni, młynów i tartaków wodnych, przepompowni oraz innych urządzeń piętrzących wodę, z wyjątkiem terenów i obiektów Sił Zbrojnych, Straży Granicznej i Policji oraz innych szczególnego przeznaczenia chronionych tajemnicą państwową, 9) prowadzenia działań kontrolnych w miejscach wymienionych w pkt 8 bez konieczności uzyskania zgody ich właściciela lub użytkownika, Legitymowanie osób (w omawianym tu zakresie przedmiotowym), w przeciwieństwie do kontroli dokumentów, nie ma na celu ustalenia formalnych możliwości wędkowania przez daną osobę/osoby, ale m.in.: - identyfikację osoby podejrzanej o popełnienie przestępstwa lub wykroczenia z ustawy o rybactwie śródlądowym; - ustalenie świadków ww. zdarzeń; - identyfikację osób wskazanych przez świadków jako sprawców przestępstwa lub wykroczenia. W tym miejscu należy zauważyć (abstrahując od innych możliwości ustalania tożsamości), że zgodnie z art. 1 pkt 3 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych, jedynym dokumentem stwierdzającym tożsamość osoby jest dowód osobisty. Zadaniem Społecznej Straży Rybackiej jest współdziałanie z Państwową Strażą Rybacką (PSR) w zakresie kontroli przestrzegania ustawy o rybactwie śródlądowym oraz przepisów wydanych na jej podstawie. Ustawa o rybactwie śródlądowym w sposób bardzo precyzyjny określa uprawnienia przysługujące strażnikowi Społecznej Straży Rybackiej. W art. 25 ust. 1 tejże ustawy wskazuje się, że strażnikowi SSR przysługują uprawnienia, o których mowa w art. 23 pkt 1–3 i 4 lit. b)Powyższe uprawnienia przysługują również strażnikom PSR, gdyż w swej istocie ww. art. 25 ustawy o rybactwie śródlądowym nadaje strażnikom SSR część uprawnień strażników PSR, wskazanych m.in. w art. 23. Należy jednak wyraźnie podkreślić, że poza ww. uprawnieniami strażnikom SSR nie przysługują żadne inne uprawnienia z szerokiego katalogu uprawnień strażników PSR. Za niedopuszczalne należy uznać także jakiekolwiek formy „rozszerzania” omawianych uprawnień SSR o uprawnienia PSR, nawet w sytuacji, gdy zachodzi uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa lub wykroczenia. Istotę tego wywodu postaram się omówić w sposób praktyczny. Kontrola dokumentów, o której mowa w art. 23 ustawy o rybactwie śródlądowym, oznacza co do zasady kontrolę posiadania karty wędkarskiej i ewentualnego zezwolenia uprawnionego do rybactwa. Uprawnienia do takiej kontroli posiadają zarówno strażnicy PSR, jak i SSR. Załóżmy zatem, że kontrolowany nie chce poddać się kontroli i zachowuje się agresywnie. Strażnik PSR może w takim przypadku stosować środki przymusu bezpośredniego w postaci np. siły fizycznej, broni gazowej i kajdanek. Strażnik SSR takich uprawnień nie posiada, co powoduje, że w omawianej sytuacji musi odstąpić od czynności kontrolnych i zawiadomić o zdarzeniu PSR lub Policję.Pozostaje kwestia uzasadnionego podejrzenia, że skłusowane ryby ukryte są w bagażniku samochodu. W takim przypadku strażnicy PSR mają prawo do dokonania kontroli środków transportu w celu sprawdzenia zawartości ich ładunku Nie inaczej sprawa ma się w przypadku Policji, której zakres uprawnień został określony w art. 14 i następnych ustawy o Policji. Stosownie do postanowień art. 14 ust. 1 tejże ustawy, w granicach swych zadań Policja w celu rozpoznawania, zapobiegania i wykrywania przestępstw i wykroczeń wykonuje czynności: operacyjno-rozpoznawcze, dochodzeniowo-śledcze i administracyjno-porządkowe. Uszczegółowienie tej ogólnej normy następuje w kolejnych zapisach ustawy o Policji. Z uwagi na bardzo szeroki zakres uprawnień tej służby, poniżej wskazuję jedynie te przepisy ustawy, które bezpośrednio mogą odnosić się do sfery uprawiania amatorskiego połowu ryb na wodach Polskiego Związku Wędkarskiego. I tak, podstawowy katalog takich uprawnień został zawarty w art. 15 ustawy o Policji, zgodnie z którym: 1. Policjanci, wykonując czynności, o których mowa w art. 14, mają prawo: 1) legitymowania osób w celu ustalenia ich tożsamości, 2) zatrzymywania osób w trybie i przypadkach określonych w przepisach Kodeksu postępowania karnego i innych ustaw, 3) zatrzymywania osób stwarzających w sposób oczywisty bezpośrednie zagrożenie dla życia lub zdrowia ludzkiego, a także dla mienia, 4) dokonywania kontroli osobistej, a także przeglądania zawartości bagaży i sprawdzania ładunku w portach i na dworcach oraz w środkach transportu lądowego, powietrznego i wodnego, w razie istnienia uzasadnionego podejrzenia popełnienia czynu zabronionego pod groźbą kary, 5) obserwowania i rejestrowania przy użyciu środków technicznych obrazu zdarzeń w miejscach publicznych, a w przypadku czynności operacyjno-rozpoznawczych i administracyjno-porządkowych – podejmowanych na podstawie ustawy – także i dźwięku towarzyszącego tym zdarzeniom.@arus, na ulicy dokumenty osobiste sprawdzić może i powinien Policjant, Strażnik Miejski, Straż Graniczna itd itd, a także PSR. Jedynie SSR takich uprawnień nie posiada, choć w takich działaniach ma prawo i powinna współpracować z Policją, PSR i pozostałymi służbami. Celowo przepisy ustaw określające uprawnienia służb nie precyzują miejsc w których NIE MOŻNA dokonać kontroli obywatela, poza terenami i obiektami Sił Zbrojnych, Straży Granicznej i Policji oraz innych szczególnego przeznaczenia chronionych tajemnicą państwową. Posiadając podejrzenia o popełnienie przestępstwa kłusowniczego, można także spodziewać się nieanonsowanej wizyty służb na terenie prywatnej posesji, domu, mieszkania itp, o czym napisałem powyżej. Tak więc reasumując: PSR ma podejrzenia co do Twojej osoby, ma prawo Cię wtedy zatrzymać na ulicy i skontrolować Ciebie i np. Twoje auto. SSR (indywidualnie)-NIE.
Chłopaki..:) by się nie rozpisywać! Nie wiem czy jakiś artykuł jest...Co mogą sprawdzić? No choćby np. byłeś na rybach i wracasz do domu...z nieba spada kontrola:) i proszą o dokumenty pokazanie złowionych ryb jeżeli takie zabrałeś z łowiska imasz w torbie:))) Tylko nie pytajcie jak idę sobie z wędką kupioną na targu:))))
Jeżeli istnieje podejrzenie że posiadasz przy sobie ryby pochodzące z nielegalnego połowu (kłusownictwo) tym samym posiadasz przy sobie siaty lub inne rzeczy do kłusownictwa, kontrol w obecności funkcjonariusza policji ma prawo zarządać rewizji twojej torby, bagażnika samochodowego, a w przypadku stwierdzenia że posiadasz ryby i przedmioty niezbędne do tego procederu , zostajesz doprowadzony do posterunku policji i na wniosek prokuratóry policja może dokonać rewizji w twoim miejscu zamieszkania tz; mieszkanie, komórka, szopa, stajnia, chlew itd.
----ooo kolega to wszystko przeżył????ciekawe opowiadanie daje *****-----
Jedno i tylko jedno Ci trzeba chłopie przyznać , uparty i wytrwały to jesteś . Może lepiej jedź na ryby ?
@Kolczatka cusik mi się zdaje że ty to kochasz,że żle ci z tą samotnością, to nie to co na początku , byli tacy którzy nawet ci ufali , a teraz pozostała ci olbrzymia pustka w której się taczasz i wijesz w konwulsjach. Sam nie wiesz doprawdy jak to się stało? a tak na marginesie do twarzy/nicku ci w rodzaju żeńskim :))
ależ skąd takie przypuszczenia :)))))))kolega tak napisał jak by to realnie przeżył to mu pionę postawiłam:))))))lubię takich bohaterów :)))))))
Kolejna ironia i prowokacja. Po co to robisz? Chcesz pozyskać tu wrogów? To Twoja sprawa, ale na takie zachowanie prowokacyjne my tutaj nie pozwolimy. Dostajesz OSTRZEŻENIE.
Czyli idę drogą w mieście rodzinnym, niosąc pokrowiec z wędkami i spotykam strażnika PSR. Ten patrząc na mnie myśli " o, ten to pewnie kłusownik" i żąda dokumentów oraz przekopuje mi ten pokrowiec, bo on uznał że "zachodzi podejrzenie". Otóż wcale nie. Nigdy w życiu nie dopuściłbym do takiej kontroli. Co innego nad wodą, lub w przypadku kiedy usiłowałbym uciec w trakcie kontroli nad wodą i poruszałbym się po drodze a PSR i Policja ścigały by mnie. Ale nigdy w życiu idąc spokojne np. z garażu przez osiedle, niosąc sprzęt do domu, bo prywatne odczucie pana strażnika jest dla mnie nieistotne. Natomiast na teren prywatny, na moje podwórko nie wejdzie nikt kogo nie wpuszczę, chyba że przedstawi nakaz prokuratorski. Jeśli wejdzie ktoś bez nakazu i mojego pozwolenia, a nie znajdzie nic przeciwko mnie, wtedy odpowie za naruszenie własności prywatnej, Dóbr osobistych, spokoju mieszkańców, prywatności. Dlatego żaden strażnik będący przy zdrowych zmysłach nie będzie się podejmował podobnych bezeceństw bez uprzedniej obserwacji obiektu, bez formalnego zabezpieczenia podobnych operacji. Dlatego nigdy w życiu nie pozwoliłbym się kontrolować idąc sobie ulicą np. niosąc sprzęt. Jeśli wezwano by Policję, wtedy pokazałbym jedynie dowód osobisty i nic ponad to. To, że ktoś opisał gdzieś uprawnienia tych czy innych funkcjonariuszy nie znaczy wcale, że te uprawnienia mogą oni wykorzystywać jak i kiedy im się rzewnie podoba.
@Lukas31 Vel @Ghostmir jak zwykle piszesz aby coś napisać, aby pokazać że tu jest twoja racja, sam napisałeś że musi być nakaz prokuratorski i o to w tym wszystkim chodzi to nie czasy komuny że była wolna ręka zawsze , pamiętaj zawsze musi w takim przypadku być nakaz prokuratorski i nic nowego nie odkryłeś a rozpisałeś się o wszystkim i o niczym co już jest wiadome. Piszesz bzdury kompletne o prywatnych odczuciach P. strażnika, więc odczucia muszą być podparte dowodami 100% i tylko w obecności policji i na wyrażne polecenie prokuratóry nawet zatrzymanie może nastąpić w wychodku miejskim nie mówiąc o mieszkaniu, komórce czy piwnicy lub podczas spaceru, jest nakaz - zatrzymanie może nastąpić nawet w kosmosie.
Czyli idę drogą w mieście rodzinnym, niosąc pokrowiec z wędkami i spotykam strażnika PSR. Ten patrząc na mnie myśli " o, ten to pewnie kłusownik" i żąda dokumentów oraz przekopuje mi ten pokrowiec, bo on uznał że "zachodzi podejrzenie". Otóż wcale nie. Nigdy w życiu nie dopuściłbym do takiej kontroli. Co innego nad wodą, lub w przypadku kiedy usiłowałbym uciec w trakcie kontroli nad wodą i poruszałbym się po drodze a PSR i Policja ścigały by mnie. Ale nigdy w życiu idąc spokojne np. z garażu przez osiedle, niosąc sprzęt do domu, bo prywatne odczucie pana strażnika jest dla mnie nieistotne. Natomiast na teren prywatny, na moje podwórko nie wejdzie nikt kogo nie wpuszczę, chyba że przedstawi nakaz prokuratorski. Jeśli wejdzie ktoś bez nakazu i mojego pozwolenia, a nie znajdzie nic przeciwko mnie, wtedy odpowie za naruszenie własności prywatnej, Dóbr osobistych, spokoju mieszkańców, prywatności. Dlatego żaden strażnik będący przy zdrowych zmysłach nie będzie się podejmował podobnych bezeceństw bez uprzedniej obserwacji obiektu, bez formalnego zabezpieczenia podobnych operacji. Dlatego nigdy w życiu nie pozwoliłbym się kontrolować idąc sobie ulicą np. niosąc sprzęt. Jeśli wezwano by Policję, wtedy pokazałbym jedynie dowód osobisty i nic ponad to. To, że ktoś opisał gdzieś uprawnienia tych czy innych funkcjonariuszy nie znaczy wcale, że te uprawnienia mogą oni wykorzystywać jak i kiedy im się rzewnie podoba.
Człowieku , sam sobie piszesz scenariusz i sam sobie odpisujesz odpowiedz pasującą sobie.
Słów kluczowych unikasz takich jak (na żądanie prokuratora )i ich nie dopisujesz celowo aby pisać i mącić w stawie.
Idz się leczyć bo naprawdę idzie zima a ty tego na pewno nie wytrzymasz :)
Jak zawsze ZNAWCA się odezwał ( @Lukas31 Vel @Ghostmir) To cie informuje że: Działając na podstawie art. 219 § 1 organ przeprowadzający czynności procesowe ma prawo do przeszukania mieszkania prywatnego - nawet za okazaniem legitymacji służbowej.
Lukas31. Nie myl ludzi kolego. A ty "cusik" możesz pisać z prawdziwego konta. Nie musisz się ukrywać. Ja piszę we własnym imieniu. A wy koledzy z jakiegoś powodu tak obeznani w tych wszystkich uprawnieniach nie zapominajcie, że Obywatel Rzeczypospolitej Polskiej też ma swoje prawa które gwarantuje mu konstytucja. To o czym tu piszecie to zwykła nadinterpretacja prawa i przekroczenie uprawnień. Legitymację może mi pokazać policjant kiedy puka do moich drzwi i prosi np. o udzielenie informacji na temat jakiejś sprawy, bym wiedział że jet to policjant a nie przebieraniec. Jeśli chce wejść do środka, to mogę go wpuścić ale nie muszę. Jeśli będzie miał nakaz prokuratorski, to będę zmuszony go wpuścić, lub wejdzie sam. Wszelkie zaś operacyjne działania też muszą być podparte takim nakazem, bo bez formalnego wszczęcia postępowania obywatel nie może podlegać żadnym czynnościom operacyjnym poza tymi którym podda się dobrowolnie. Skoro uważacie że PSR ma większe uprawnienia i PSR może nękać niewinnego obywatela bo tak się strażnikowi uwidziało, to proszę bardzo, macie prawo tak uważać. Ale w pewnych sytuacjach sami sobie kiedyś zaszkodzicie. Obywatel to nie jest zabawka i potencjalny bandzior. Zasada domniemania niewinności się kłania.
Moderatorze Mastiff czy uważasz występ kolegi "cusik" za mniej nieregulaminowy niż moje posty? Jak już wczoraj pisałem, nie traktujesz wszystkich jednakowo. Potem narzekasz, że ktoś krytykuje twoją pracę. Jesteś tu, czytasz, i specjalnie dajesz pole do szykanowania. Uważasz że to jest w porządku? Ja niby łamię regulamin, ale pokaż gdzie? A tu masz jasny i dobitny przykład chamstwa i nie reagujesz. Brawo.
cosik ty chyba nie czytałeś co przedtem napisałem. Nakaz prokuratorski został w moim poście przytoczony tylko ty nie doczytałeś wszystkiego. Okulary może by koledze pomogły. Natomiast swołocz to określenie obraźliwe o zabarwieniu wulgarnym, czego pan moderator nie dostrzega jak widać.
Czyli idę drogą w mieście rodzinnym, niosąc pokrowiec z wędkami i spotykam strażnika PSR. Ten patrząc na mnie myśli " o, ten to pewnie kłusownik" i żąda dokumentów oraz przekopuje mi ten pokrowiec, bo on uznał że "zachodzi podejrzenie". Otóż wcale nie. OTÓŻ WCALE TAK. Nigdy w życiu nie dopuściłbym do takiej kontroli. A SPRÓBUJ. Co innego nad wodą, lub w przypadku kiedy usiłowałbym uciec w trakcie kontroli nad wodą i poruszałbym się po drodze a PSR i Policja ścigały by mnie. Ale nigdy w życiu idąc spokojne np. z garażu przez osiedle, niosąc sprzęt do domu, bo prywatne odczucie pana strażnika jest dla mnie nieistotne. NAWET Z KIBLA CIE ŚCIĄGNĄ, A TWOJE ODCZUCIA NIKOGO WTEDY NIE INTERESUJĄ. Natomiast na teren prywatny, na moje podwórko nie wejdzie nikt kogo nie wpuszczę, chyba że przedstawi nakaz prokuratorski. ŻADNEGO NAKAZU NIE MUSI MIEĆ OD RAZU, JAK NIE CHCE. Jeśli wejdzie ktoś bez nakazu i mojego pozwolenia, a nie znajdzie nic przeciwko mnie, wtedy odpowie za naruszenie własności prywatnej, Dóbr osobistych, spokoju mieszkańców, prywatności. POMARZ SOBIE. Dlatego żaden strażnik będący przy zdrowych zmysłach nie będzie się podejmował podobnych bezeceństw bez uprzedniej obserwacji obiektu, bez formalnego zabezpieczenia podobnych operacji. JAK ZECHCE I BĘDZIE MIAŁ POWÓD, TO BĘDZIE. Dlatego nigdy w życiu nie pozwoliłbym się kontrolować idąc sobie ulicą np. niosąc sprzęt. TO BYŚ POJECHAŁ SKUTY NA DOŁEK I ZOSTAŁYBY PRZEDSTAWIONE CI ZARZUTY STAWIANIA OPORU. Jeśli wezwano by Policję, wtedy pokazałbym jedynie dowód osobisty i nic ponad to. DUŻO WIĘCEJ PONAD TO. To, że ktoś opisał gdzieś uprawnienia tych czy innych funkcjonariuszy nie znaczy wcale, że te uprawnienia mogą oni wykorzystywać jak i kiedy im się rzewnie podoba. TO WŁAŚNIE ZNACZY.
Nie masz wiedzy nawet tyle co brudu za paznokciem, to nie wprowadzaj ludzi w błąd na naszym forum i nie używaj słów, których znaczenia nie pojmujesz (obserwacja obiektu?, operacje?), za dużo filmów, a za mała wiedza o tej pracy i jej kompetencjach. To, że ktoś opisał gdzieś uprawnienia tych czy innych funkcjonariuszy to właśnie znaczy to, co opisał. Jak za trudne słowa, to już masz pecha potrójnego.
Czyli idę drogą w mieście rodzinnym, niosąc pokrowiec z wędkami i spotykam strażnika PSR. Ten patrząc na mnie myśli " o, ten to pewnie kłusownik" i żąda dokumentów oraz przekopuje mi ten pokrowiec, bo on uznał że "zachodzi podejrzenie". Otóż wcale nie. Nigdy w życiu nie dopuściłbym do takiej kontroli. Co innego nad wodą, lub w przypadku kiedy usiłowałbym uciec w trakcie kontroli nad wodą i poruszałbym się po drodze a PSR i Policja ścigały by mnie. Ale nigdy w życiu idąc spokojne np. z garażu przez osiedle, niosąc sprzęt do domu, bo prywatne odczucie pana strażnika jest dla mnie nieistotne. Natomiast na teren prywatny, na moje podwórko nie wejdzie nikt kogo nie wpuszczę, chyba że przedstawi nakaz prokuratorski. Jeśli wejdzie ktoś bez nakazu i mojego pozwolenia, a nie znajdzie nic przeciwko mnie, wtedy odpowie za naruszenie własności prywatnej, Dóbr osobistych, spokoju mieszkańców, prywatności. Dlatego żaden strażnik będący przy zdrowych zmysłach nie będzie się podejmował podobnych bezeceństw bez uprzedniej obserwacji obiektu, bez formalnego zabezpieczenia podobnych operacji. Dlatego nigdy w życiu nie pozwoliłbym się kontrolować idąc sobie ulicą np. niosąc sprzęt. Jeśli wezwano by Policję, wtedy pokazałbym jedynie dowód osobisty i nic ponad to. To, że ktoś opisał gdzieś uprawnienia tych czy innych funkcjonariuszy nie znaczy wcale, że te uprawnienia mogą oni wykorzystywać jak i kiedy im się rzewnie podoba.
Zabarwiłem ten fragment dla niedowidzącego kolegi. Niech kolega czyta z uwagą, a podobne niedopatrzenia nie będą się zdarzały.
Ty kolego nie powinieneś być żadnym strażnikem, co najwyżej gdzieś w jakimś ośrodku SS. Twoje wywody utrzymane w tonie napastliwym, złośliwym, często wulgarnym i przekonanie o własnej nieomylności z racji piastowanych funkcji są niepojęte i przekraczające rozumienie dobrego smaku i tonu. Dyskusja z kimś twojego pokroju który sam obraża ludzi i pozwala ich obrażać stanowi raczej mało zachęcające okoliczności dla ludzi logujących się na tym portalu.
Lukas31. Nie myl ludzi kolego. A ty "cusik" możesz pisać z prawdziwego konta. Nie musisz się ukrywać. Ja piszę we własnym imieniu. A wy koledzy z jakiegoś powodu tak obeznani w tych wszystkich uprawnieniach nie zapominajcie, że Obywatel Rzeczypospolitej Polskiej też ma swoje prawa które gwarantuje mu konstytucja. To o czym tu piszecie to zwykła nadinterpretacja prawa i przekroczenie uprawnień. Legitymację może mi pokazać policjant kiedy puka do moich drzwi i prosi np. o udzielenie informacji na temat jakiejś sprawy, bym wiedział że jet to policjant a nie przebieraniec. Jeśli chce wejść do środka, to mogę go wpuścić ale nie muszę. Jeśli będzie miał nakaz prokuratorski, to będę zmuszony go wpuścić, lub wejdzie sam. Wszelkie zaś operacyjne działania też muszą być podparte takim nakazem, bo bez formalnego wszczęcia postępowania obywatel nie może podlegać żadnym czynnościom operacyjnym poza tymi którym podda się dobrowolnie. Skoro uważacie że PSR ma większe uprawnienia i PSR może nękać niewinnego obywatela bo tak się strażnikowi uwidziało, to proszę bardzo, macie prawo tak uważać. Ale w pewnych sytuacjach sami sobie kiedyś zaszkodzicie. Obywatel to nie jest zabawka i potencjalny bandzior. Zasada domniemania niewinności się kłania.
Hahahahaahahaha........ "obywatel nie może podlegać żadnym czynnościom operacyjnym", Ty wiesz co ty piszesz? Wiesz kiedy zachodzą CZYNNOŚCI OPERACYJNE, co to jest i czym się charakteryzują? Hahahahahahaahaha.......Nawet to co policjantka CI tłumaczyła na materiale filmowym, jest głupsze od twojej beznadziejnie niskiej wiedzy na te tematy, TAK? Artykuły prawa, też są niczym wobec TWOJEJ wiedzy, tak? Zasada domniemania niewinności ma zastosowanie w czasie procedur postępowania wyjaśniającego a potem sądowego już po przedstawieniu zarzutów, a nie podczas interwencji i zatrzymania! Napisałem ci już, NIE ZNASZ SIĘ NA CZYMŚ, TO NIE WPROWADZAJ TU LUDZI W BŁĄD, BO MOGĄ MIEĆ KŁOPOTY PO TYCH TWOICH BREDNIACH.
Arus, PSR kontroluje wszelkie wody które nie są prywatną własnością. Wody RZGW, PZW, w parkach narodowych, krajobrazowych, rezerwatach. Praktycznie każdą nieprywatną wodę mogą kontrolować.
Witam mam pytanie odnośnie kamionki należącej do Elektrowni Opole mieszczącej się pomiędzy nową wsią królewską , grudzicami, groszowicami woda nie należy do PZW a są na niej kontrole przez PSR czy takowy strażnik ma prawo mnie ukarać za połów na takich samych prawach jak na wodzie należącej do PZW ponieważ słyszałem różne zdania na ten temat a podejżewam nadużycie swoich praw przez straż rybacką
A kto Ci powiedział, że PSR może kontrolować TYLKO wody PZW? Od kiedy to PSR podlega pod PZW?
Z moich obserwacji to wody prywatne są priorytetem bo płacą za ochronę swych dóbr,PZW nie stac,musimy my wędkarze chronic co nasze,niestety.
Nie takiego czekoś jak kontroler z Pzw .
Organy uprawnione do kontroli- mają Prawo kontrolować Cie na każdej wodzie(nawet policja).Tylko na łowiska komercyjnych możesz spokojnie łowić, ale i tam są kontrole-czy zapłaciłeś za łowienie:).Nie ma takiego czegoś jak woda niczyja!!!!!- nawet dziki staw w lesie podlega pod urząd miasta.
Nie takiego czegoś jak kontroler z PZW .
Organy uprawnione do kontroli- mają Prawo kontrolować Cię na każdej wodzie (nawet policja).Tylko na łowiska komercyjnych możesz spokojnie łowić, ale i tam są kontrole - czy zapłaciłeś za łowienie:).Nie ma takiego czegoś jak woda niczyja !!!!!- nawet dziki staw w lesie podlega pod urząd miasta.
Lub pod Nadleśnictwo !!! To, że woda nie jest ujęta w rejestrze łowisk , to nie znaczy , że wolno na niej uprawiać " wolną amerykankę " - czyt. wrestling !!!
Te osoby też cie mogą skontrolować :
Wędkarz łowiący ryby ma obowiązek poddać się kontroli prowadzonej przez :
a/ funkcjonariuszy Policji,
b/ strażników Państwowej Straży Rybackiej,
c/ strażników Społecznej Straży Rybackiej,
d/ strażników Straży Ochrony Mienia PZW,
e/ strażników Państwowej Straży Łowieckiej,
f/ strażników Straży Leśnej,
Nie takiego czegoś jak kontroler z PZW .
Organy uprawnione do kontroli- mają Prawo kontrolować Cię na każdej wodzie (nawet policja).Tylko na łowiska komercyjnych możesz spokojnie łowić, ale i tam są kontrole - czy zapłaciłeś za łowienie:).Nie ma takiego czegoś jak woda niczyja !!!!!- nawet dziki staw w lesie podlega pod urząd miasta.
Lub pod Nadleśnictwo !!! To, że woda nie jest ujęta w rejestrze łowisk , to nie znaczy , że wolno na niej uprawiać " wolną amerykankę " - czyt. wrestling !!!
Te osoby też cie mogą skontrolować :
VII. KONTROLA I ODPOWIEDZIALNOŚĆ WĘDKUJĄCYCH W WODACH PZW
1. Wędkarz łowiący ryby ma obowiązek poddać się kontroli prowadzonej przez :
a/ funkcjonariuszy Policji,
b/ strażników Państwowej Straży Rybackiej,
c/ strażników Społecznej Straży Rybackiej,
d/ strażników Straży Ochrony Mienia PZW,
e/ strażników Państwowej Straży Łowieckiej,
f/ strażników Straży Leśnej,
Jak dla mnie jest to kontrowersyjne bo sam napisałeś kolego " WĘDKUJĄCYCH W WODACH PZW " Więc nie wiem jak się ma RAPR do wód nie należących PZW ......
Cześć Wszystkim:)
Kontroli podlegają wszystkie wody nizinne płynące i stojące nie tylko PZW.
Połączone siły i patrole mieszane tz. PSR- SSR - PSL - OP- OW - Policja - SM - SG - Dają możliwości o bardzo dużym zakresie kontroli i w miejscach najmniej spodziewanych się takich kontroli! - Kiedy tylko zachodzi taka potrzeba.
Do @Śliwka15. Usunąłem ten cytat , który cię zaintrygował , ponieważ jak sam zauważyłeś , nie wszystkie wody są w gestii PZW . Ale na jeziorkach leśnych czy tzw. łąkowych nie podlegających pod PZW , ale jednak będących w gestii gmin czy nadleśnictw lub będących na pewno czyjąś własnością ww służby mogą cię skontrolować bez podejrzeń o nadużycie praw z ich strony , jak to wcześniej napisał kol.Sniper64 .
Nawet na prywatnej łące leżącej na odludziu , na której jest jakiś zbiornik , a do której jest wolny dostęp policja czy PSR ma prawo cię skontrolować .
Tak więc zasięg kontroli jest bardzo obszerny i duży...nawet idąc ulicą z wędkami można zostać skontrolowanym.
Tak więc zasięg kontroli jest bardzo obszerny i duży...nawet idąc ulicą z wędkami można zostać skontrolowanym.
Jak to można być skontrolowanym idąc z wędkami ulicą ? w żadnym wypadku.!!!!!
Tak więc zasięg kontroli jest bardzo obszerny i duży...nawet idąc ulicą z wędkami można zostać skontrolowanym.
W moim pokoju też? Tu na każdej ścianie jest kilka kijów.:)
Kolego @Spiner64 chyba troszkę się rozpędziłeś z tym , że idąc ulica z wędkami możesz zostać skontrolowany........
Przynajmniej ja o takim czymś nie słyszałem i jak dla mnie to absurd i to nie mały...!!
...:))))))))) Lubię jak poczucie humoru tu na forum nie opuszcza nas:)))
Nie...Twój pokój to twój pokój:) choć jak byś został złapany na kłusownictwie i w tym pokoju trzymał lub przechowywał narzędzia kłusownicze to i tam można zajrzeć z nakazem:))))
Tak więc teraz usłyszałeś:))) Gdy nie mam pewności do tego co mówię to nie mówię:) ani nie piszę!:)))))))))) Ale to są zagadnienia trochę już bardziej zagłębiające się w temat kontroli:)
...:))))))))) Lubię jak poczucie humoru tu na forum nie opuszcza nas:)))
Nie...Twój pokój to twój pokój:) choć jak byś został złapany na kłusownictwie i w tym pokoju trzymał lub przechowywał narzędzia kłusownicze to i tam można zajrzeć z nakazem:))))
Ale teraz tak całkiem poważnie...
Mówiłeś serio z tym, że idąc ulicą z wędkami możesz zostać skontrolowany??
...:))))))))) Lubię jak poczucie humoru tu na forum nie opuszcza nas:)))
Nie...Twój pokój to twój pokój:) choć jak byś został złapany na kłusownictwie i w tym pokoju trzymał lub przechowywał narzędzia kłusownicze to i tam można zajrzeć z nakazem:))))
:)))) To jest podstawa,do wszystkiego podchodzić z dystansem i humorem.:):):))))
Doszedł kolega to go Witam :)
Tak Chłopaki! Choć mam naprawdę zajebiste poczucie humoru:) To w tym przypadku piszę poważnie! Na ulicy idąc z wędkami czy jakimkolwiek sprzętem do pozyskiwania ryb możesz liczyć się z tym że zostaniesz rutynowo skontrolowany,czy to przez policję czy PSR/SSR.
pierwsze słyszę jest na to jakiś artykuł ?
No i co będą sprawdzali na ulicy ??? dokumenty uprawniające do wędkowania ????
Chłopaki..:) by się nie rozpisywać! Nie wiem czy jakiś artykuł jest...Co mogą sprawdzić? No choćby np. byłeś na rybach i wracasz do domu...z nieba spada kontrola:)
i proszą o dokumenty pokazanie złowionych ryb jeżeli takie zabrałeś z łowiska imasz w torbie:)))
Tylko nie pytajcie jak idę sobie z wędką kupioną na targu:))))
ok, ja powiem tak , że gdyby mi kiedykolwiek przydarzyła by się taka sytuacja to nie pokazał bym dokumentów bo według mnie jest to nie zgodne z prawem według mnie.
Gdyby udowodnili mi że mają taką władze to z chęcią okazał bym dokumenty . :))
Mareczek :)))) ma rację :)))))))
Mareczek :)))) ma rację :)))))))
A tak już całkiem wesoło powiem że wczoraj kręciłem CO i dzisiaj tak mnie wszystkie mięśnia bolą od ganiania z rurkami po schodach że szok:))) A nad wodę mnie ciągnie:))) i po ulicy z kijami muszę iść:) ale papierki mam OK..:)))))
to pędź nad wodę :)))))i uważaj na strażników bo pełno tego nad stawami :))))))i weź odpowiednią siatkę na ryby :))))
Kinga..:)))
Nie mów że tylu ich..a przynajmniej mili są?
nie wszyscy są mili
Chłopaki..:) by się nie rozpisywać! Nie wiem czy jakiś artykuł jest...Co mogą sprawdzić? No choćby np. byłeś na rybach i wracasz do domu...z nieba spada kontrola:)
i proszą o dokumenty pokazanie złowionych ryb jeżeli takie zabrałeś z łowiska imasz w torbie:)))
Tylko nie pytajcie jak idę sobie z wędką kupioną na targu:))))
Jeżeli istnieje podejrzenie że posiadasz przy sobie ryby pochodzące z nielegalnego połowu (kłusownictwo) tym samym posiadasz przy sobie siaty lub inne rzeczy do kłusownictwa, kontrol w obecności funkcjonariusza policji ma prawo zarządać rewizji twojej torby, bagażnika samochodowego, a w przypadku stwierdzenia że posiadasz ryby i przedmioty niezbędne do tego procederu , zostajesz doprowadzony do posterunku policji i na wniosek prokuratóry policja może dokonać rewizji w twoim miejscu zamieszkania tz; mieszkanie, komórka, szopa, stajnia, chlew itd.
Chłopaki..:) by się nie rozpisywać! Nie wiem czy jakiś artykuł jest...Co mogą sprawdzić? No choćby np. byłeś na rybach i wracasz do domu...z nieba spada kontrola:)
i proszą o dokumenty pokazanie złowionych ryb jeżeli takie zabrałeś z łowiska imasz w torbie:)))
Tylko nie pytajcie jak idę sobie z wędką kupioną na targu:))))
Jeżeli istnieje podejrzenie że posiadasz przy sobie ryby pochodzące z nielegalnego połowu (kłusownictwo) tym samym posiadasz przy sobie siaty lub inne rzeczy do kłusownictwa, kontrol w obecności funkcjonariusza policji ma prawo zarządać rewizji twojej torby, bagażnika samochodowego, a w przypadku stwierdzenia że posiadasz ryby i przedmioty niezbędne do tego procederu , zostajesz doprowadzony do posterunku policji i na wniosek prokuratóry policja może dokonać rewizji w twoim miejscu zamieszkania tz; mieszkanie, komórka, szopa, stajnia, chlew itd.
ooo kolega to wszystko przeżył????ciekawe opowiadanie daje *****
@sliwka15, Marek @Sniper64 napisał "najprawdziwszą prawdę". Chcesz wykładnię prawa? Proszę uprzejmie:Niezależnie od tego, z jaką ze służb uprawnionych do ingerencji w uprawianie amatorskiego połowu ryb będziemy mieli do czynienia, ich uprawnienia co do zasady można podzielić na uprawnienia do: -kontroli dokumentów -legitymowania osób -zatrzymania osób i dokumentów -przeszukiwania osób i pomieszczeń -zabezpieczania mienia -kontroli środków transportu -dokonywania czynności sprawdzających
Stosownie do postanowień art. 23. 1. ustawy o rybactwie śródlądowym, w czasie wykonywania czynności służbowych strażnik Państwowej Straży Rybackiej jest uprawniony do: 1) kontroli dokumentów uprawniających do połowu ryb u osób dokonujących połowu oraz dokumentów stwierdzających pochodzenie ryb u osób przetwarzających lub wprowadzających ryby do obrotu, 2) kontroli ilości masy i gatunków odłowionych ryb, przetwarzanych lub wprowadzanych do obrotu oraz przedmiotów służących do ich połowu 3) zabezpieczenia porzuconych ryb i przedmiotów służących do ich połowu w wypadku niemożności ustalenia ich posiadacza, 4) żądania wyjaśnień i wykonywania czynności niezbędnych do przeprowadzania kontroli, a w wypadku uzasadnionego podejrzenia popełnienia przestępstwa lub wykroczenia: a) legitymowania osób podejrzanych w celu ustalenia ich tożsamości, b) odebrania za pokwitowaniem ryb i przedmiotów służących do ich połowu, z tym że ryby należy przekazać za pokwitowaniem uprawnionemu do rybactwa, a przedmioty zabezpieczyć, c) zatrzymywania za pokwitowaniem dokumentów, o których mowa w pkt 1, z tym że dokumenty te wraz z wnioskiem o ukaranie przekazuje się w terminie 7 dni właściwemu kolegium do spraw wykroczeń, d) kontroli środków transportowych w celu sprawdzenia zawartości ich ładunku w miejscach związanych z połowem ryb, e) przeszukiwania osób i pomieszczeń na zasadach określonych w Kodeksie postępowania karnego w celu znalezienia przedmiotów mogących stanowić dowód w sprawie lub podlegających przepadkowi, 8) wstępu i wjazdu: a) do pomieszczeń magazynowych i miejsc składowania ryb oraz na tereny obrębów hodowlanych, b) na tereny pozostające w administracji urzędów morskich, na tereny lasów, zakładów przemysłowych, ośrodków turystyczno-wypoczynkowych, gospodarstw rolnych w zakresie niezbędnym do prowadzenia kontroli na wodach przyległych do tych terenów, c) na wały przeciwpowodziowe, śluzy, tamy, na teren elektrowni, młynów i tartaków wodnych, przepompowni oraz innych urządzeń piętrzących wodę, z wyjątkiem terenów i obiektów Sił Zbrojnych, Straży Granicznej i Policji oraz innych szczególnego przeznaczenia chronionych tajemnicą państwową, 9) prowadzenia działań kontrolnych w miejscach wymienionych w pkt 8 bez konieczności uzyskania zgody ich właściciela lub użytkownika, Legitymowanie osób (w omawianym tu zakresie przedmiotowym), w przeciwieństwie do kontroli dokumentów, nie ma na celu ustalenia formalnych możliwości wędkowania przez daną osobę/osoby, ale m.in.: - identyfikację osoby podejrzanej o popełnienie przestępstwa lub wykroczenia z ustawy o rybactwie śródlądowym; - ustalenie świadków ww. zdarzeń; - identyfikację osób wskazanych przez świadków jako sprawców przestępstwa lub wykroczenia. W tym miejscu należy zauważyć (abstrahując od innych możliwości ustalania tożsamości), że zgodnie z art. 1 pkt 3 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych, jedynym dokumentem stwierdzającym tożsamość osoby jest dowód osobisty. Zadaniem Społecznej Straży Rybackiej jest współdziałanie z Państwową Strażą Rybacką (PSR) w zakresie kontroli przestrzegania ustawy o rybactwie śródlądowym oraz przepisów wydanych na jej podstawie. Ustawa o rybactwie śródlądowym w sposób bardzo precyzyjny określa uprawnienia przysługujące strażnikowi Społecznej Straży Rybackiej. W art. 25 ust. 1 tejże ustawy wskazuje się, że strażnikowi SSR przysługują uprawnienia, o których mowa w art. 23 pkt 1–3 i 4 lit. b)Powyższe uprawnienia przysługują również strażnikom PSR, gdyż w swej istocie ww. art. 25 ustawy o rybactwie śródlądowym nadaje strażnikom SSR część uprawnień strażników PSR, wskazanych m.in. w art. 23. Należy jednak wyraźnie podkreślić, że poza ww. uprawnieniami strażnikom SSR nie przysługują żadne inne uprawnienia z szerokiego katalogu uprawnień strażników PSR. Za niedopuszczalne należy uznać także jakiekolwiek formy „rozszerzania” omawianych uprawnień SSR o uprawnienia PSR, nawet w sytuacji, gdy zachodzi uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa lub wykroczenia. Istotę tego wywodu postaram się omówić w sposób praktyczny. Kontrola dokumentów, o której mowa w art. 23 ustawy o rybactwie śródlądowym, oznacza co do zasady kontrolę posiadania karty wędkarskiej i ewentualnego zezwolenia uprawnionego do rybactwa. Uprawnienia do takiej kontroli posiadają zarówno strażnicy PSR, jak i SSR. Załóżmy zatem, że kontrolowany nie chce poddać się kontroli i zachowuje się agresywnie. Strażnik PSR może w takim przypadku stosować środki przymusu bezpośredniego w postaci np. siły fizycznej, broni gazowej i kajdanek. Strażnik SSR takich uprawnień nie posiada, co powoduje, że w omawianej sytuacji musi odstąpić od czynności kontrolnych i zawiadomić o zdarzeniu PSR lub Policję.Pozostaje kwestia uzasadnionego podejrzenia, że skłusowane ryby ukryte są w bagażniku samochodu. W takim przypadku strażnicy PSR mają prawo do dokonania kontroli środków transportu w celu sprawdzenia zawartości ich ładunku Nie inaczej sprawa ma się w przypadku Policji, której zakres uprawnień został określony w art. 14 i następnych ustawy o Policji. Stosownie do postanowień art. 14 ust. 1 tejże ustawy, w granicach swych zadań Policja w celu rozpoznawania, zapobiegania i wykrywania przestępstw i wykroczeń wykonuje czynności: operacyjno-rozpoznawcze, dochodzeniowo-śledcze i administracyjno-porządkowe. Uszczegółowienie tej ogólnej normy następuje w kolejnych zapisach ustawy o Policji. Z uwagi na bardzo szeroki zakres uprawnień tej służby, poniżej wskazuję jedynie te przepisy ustawy, które bezpośrednio mogą odnosić się do sfery uprawiania amatorskiego połowu ryb na wodach Polskiego Związku Wędkarskiego. I tak, podstawowy katalog takich uprawnień został zawarty w art. 15 ustawy o Policji, zgodnie z którym:
1. Policjanci, wykonując czynności, o których mowa w art. 14, mają prawo: 1) legitymowania osób w celu ustalenia ich tożsamości, 2) zatrzymywania osób w trybie i przypadkach określonych w przepisach Kodeksu postępowania karnego i innych ustaw, 3) zatrzymywania osób stwarzających w sposób oczywisty bezpośrednie zagrożenie dla życia lub zdrowia ludzkiego, a także dla mienia, 4) dokonywania kontroli osobistej, a także przeglądania zawartości bagaży i sprawdzania ładunku w portach i na dworcach oraz w środkach transportu lądowego, powietrznego i wodnego, w razie istnienia uzasadnionego podejrzenia popełnienia czynu zabronionego pod groźbą kary, 5) obserwowania i rejestrowania przy użyciu środków technicznych obrazu zdarzeń w miejscach publicznych, a w przypadku czynności operacyjno-rozpoznawczych i administracyjno-porządkowych – podejmowanych na podstawie ustawy – także i dźwięku towarzyszącego tym zdarzeniom.@arus, na ulicy dokumenty osobiste sprawdzić może i powinien Policjant, Strażnik Miejski, Straż Graniczna itd itd, a także PSR. Jedynie SSR takich uprawnień nie posiada, choć w takich działaniach ma prawo i powinna współpracować z Policją, PSR i pozostałymi służbami. Celowo przepisy ustaw określające uprawnienia służb nie precyzują miejsc w których NIE MOŻNA dokonać kontroli obywatela, poza terenami i obiektami Sił Zbrojnych, Straży Granicznej i Policji oraz innych szczególnego przeznaczenia chronionych tajemnicą państwową. Posiadając podejrzenia o popełnienie przestępstwa kłusowniczego, można także spodziewać się nieanonsowanej wizyty służb na terenie prywatnej posesji, domu, mieszkania itp, o czym napisałem powyżej. Tak więc reasumując: PSR ma podejrzenia co do Twojej osoby, ma prawo Cię wtedy zatrzymać na ulicy i skontrolować Ciebie i np. Twoje auto. SSR (indywidualnie)-NIE.
ooo kolega to wszystko przeżył????ciekawe opowiadanie daje *****
Czyżbym wyczuwał Twoją ironię w stosunku do kol. @Miru57?
ależ skąd takie przypuszczenia :)))))))kolega tak napisał jak by to realnie przeżył to mu pionę postawiłam:))))))lubię takich bohaterów :)))))))
Chłopaki..:) by się nie rozpisywać! Nie wiem czy jakiś artykuł jest...Co mogą sprawdzić? No choćby np. byłeś na rybach i wracasz do domu...z nieba spada kontrola:)
i proszą o dokumenty pokazanie złowionych ryb jeżeli takie zabrałeś z łowiska imasz w torbie:)))
Tylko nie pytajcie jak idę sobie z wędką kupioną na targu:))))
Jeżeli istnieje podejrzenie że posiadasz przy sobie ryby pochodzące z nielegalnego połowu (kłusownictwo) tym samym posiadasz przy sobie siaty lub inne rzeczy do kłusownictwa, kontrol w obecności funkcjonariusza policji ma prawo zarządać rewizji twojej torby, bagażnika samochodowego, a w przypadku stwierdzenia że posiadasz ryby i przedmioty niezbędne do tego procederu , zostajesz doprowadzony do posterunku policji i na wniosek prokuratóry policja może dokonać rewizji w twoim miejscu zamieszkania tz; mieszkanie, komórka, szopa, stajnia, chlew itd.
----ooo kolega to wszystko przeżył????ciekawe opowiadanie daje *****-----
Jedno i tylko jedno Ci trzeba chłopie przyznać , uparty i wytrwały to jesteś . Może lepiej jedź na ryby ?
ja już kolego wróciłam dawno z ryb:)))))))
@Kolczatka cusik mi się zdaje że ty to kochasz,że żle ci z tą samotnością, to nie to co na początku , byli tacy którzy nawet ci ufali , a teraz pozostała ci olbrzymia pustka w której się taczasz i wijesz w konwulsjach. Sam nie wiesz doprawdy jak to się stało? a tak na marginesie do twarzy/nicku ci w rodzaju żeńskim :))
ależ skąd takie przypuszczenia :)))))))kolega tak napisał jak by to realnie przeżył to mu pionę postawiłam:))))))lubię takich bohaterów :)))))))
Kolejna ironia i prowokacja. Po co to robisz? Chcesz pozyskać tu wrogów? To Twoja sprawa, ale na takie zachowanie prowokacyjne my tutaj nie pozwolimy. Dostajesz OSTRZEŻENIE.
Czyli idę drogą w mieście rodzinnym, niosąc pokrowiec z wędkami i spotykam strażnika PSR. Ten patrząc na mnie myśli " o, ten to pewnie kłusownik" i żąda dokumentów oraz przekopuje mi ten pokrowiec, bo on uznał że "zachodzi podejrzenie". Otóż wcale nie. Nigdy w życiu nie dopuściłbym do takiej kontroli. Co innego nad wodą, lub w przypadku kiedy usiłowałbym uciec w trakcie kontroli nad wodą i poruszałbym się po drodze a PSR i Policja ścigały by mnie. Ale nigdy w życiu idąc spokojne np. z garażu przez osiedle, niosąc sprzęt do domu, bo prywatne odczucie pana strażnika jest dla mnie nieistotne. Natomiast na teren prywatny, na moje podwórko nie wejdzie nikt kogo nie wpuszczę, chyba że przedstawi nakaz prokuratorski. Jeśli wejdzie ktoś bez nakazu i mojego pozwolenia, a nie znajdzie nic przeciwko mnie, wtedy odpowie za naruszenie własności prywatnej, Dóbr osobistych, spokoju mieszkańców, prywatności. Dlatego żaden strażnik będący przy zdrowych zmysłach nie będzie się podejmował podobnych bezeceństw bez uprzedniej obserwacji obiektu, bez formalnego zabezpieczenia podobnych operacji. Dlatego nigdy w życiu nie pozwoliłbym się kontrolować idąc sobie ulicą np. niosąc sprzęt. Jeśli wezwano by Policję, wtedy pokazałbym jedynie dowód osobisty i nic ponad to. To, że ktoś opisał gdzieś uprawnienia tych czy innych funkcjonariuszy nie znaczy wcale, że te uprawnienia mogą oni wykorzystywać jak i kiedy im się rzewnie podoba.
@Lukas31 Vel @Ghostmir jak zwykle piszesz aby coś napisać, aby pokazać że tu jest twoja racja, sam napisałeś że musi być nakaz prokuratorski i o to w tym wszystkim chodzi to nie czasy komuny że była wolna ręka zawsze , pamiętaj zawsze musi w takim przypadku być nakaz prokuratorski i nic nowego nie odkryłeś a rozpisałeś się o wszystkim i o niczym co już jest wiadome. Piszesz bzdury kompletne o prywatnych odczuciach P. strażnika, więc odczucia muszą być podparte dowodami 100% i tylko w obecności policji i na wyrażne polecenie prokuratóry nawet zatrzymanie może nastąpić w wychodku miejskim nie mówiąc o mieszkaniu, komórce czy piwnicy lub podczas spaceru, jest nakaz - zatrzymanie może nastąpić nawet w kosmosie.
Czyli idę drogą w mieście rodzinnym, niosąc pokrowiec z wędkami i spotykam strażnika PSR. Ten patrząc na mnie myśli " o, ten to pewnie kłusownik" i żąda dokumentów oraz przekopuje mi ten pokrowiec, bo on uznał że "zachodzi podejrzenie". Otóż wcale nie. Nigdy w życiu nie dopuściłbym do takiej kontroli. Co innego nad wodą, lub w przypadku kiedy usiłowałbym uciec w trakcie kontroli nad wodą i poruszałbym się po drodze a PSR i Policja ścigały by mnie. Ale nigdy w życiu idąc spokojne np. z garażu przez osiedle, niosąc sprzęt do domu, bo prywatne odczucie pana strażnika jest dla mnie nieistotne. Natomiast na teren prywatny, na moje podwórko nie wejdzie nikt kogo nie wpuszczę, chyba że przedstawi nakaz prokuratorski. Jeśli wejdzie ktoś bez nakazu i mojego pozwolenia, a nie znajdzie nic przeciwko mnie, wtedy odpowie za naruszenie własności prywatnej, Dóbr osobistych, spokoju mieszkańców, prywatności. Dlatego żaden strażnik będący przy zdrowych zmysłach nie będzie się podejmował podobnych bezeceństw bez uprzedniej obserwacji obiektu, bez formalnego zabezpieczenia podobnych operacji. Dlatego nigdy w życiu nie pozwoliłbym się kontrolować idąc sobie ulicą np. niosąc sprzęt. Jeśli wezwano by Policję, wtedy pokazałbym jedynie dowód osobisty i nic ponad to. To, że ktoś opisał gdzieś uprawnienia tych czy innych funkcjonariuszy nie znaczy wcale, że te uprawnienia mogą oni wykorzystywać jak i kiedy im się rzewnie podoba.
Człowieku , sam sobie piszesz scenariusz i sam sobie odpisujesz odpowiedz pasującą sobie.
Słów kluczowych unikasz takich jak (na żądanie prokuratora )i ich nie dopisujesz celowo aby pisać i mącić w stawie.
Idz się leczyć bo naprawdę idzie zima a ty tego na pewno nie wytrzymasz :)
Jak zawsze ZNAWCA się odezwał ( @Lukas31 Vel @Ghostmir) To cie informuje że: Działając na podstawie art. 219 § 1 organ przeprowadzający czynności procesowe ma prawo do przeszukania mieszkania prywatnego - nawet za okazaniem legitymacji służbowej.
Doedukuj się człowieku...........
Temu @GHOSTMIROWI trzeba czarno na białym udowadniać , ale sądząc po jego charakterku teraz będzie się wił i pienił hehehehe
Lukas31. Nie myl ludzi kolego. A ty "cusik" możesz pisać z prawdziwego konta. Nie musisz się ukrywać. Ja piszę we własnym imieniu. A wy koledzy z jakiegoś powodu tak obeznani w tych wszystkich uprawnieniach nie zapominajcie, że Obywatel Rzeczypospolitej Polskiej też ma swoje prawa które gwarantuje mu konstytucja. To o czym tu piszecie to zwykła nadinterpretacja prawa i przekroczenie uprawnień. Legitymację może mi pokazać policjant kiedy puka do moich drzwi i prosi np. o udzielenie informacji na temat jakiejś sprawy, bym wiedział że jet to policjant a nie przebieraniec. Jeśli chce wejść do środka, to mogę go wpuścić ale nie muszę. Jeśli będzie miał nakaz prokuratorski, to będę zmuszony go wpuścić, lub wejdzie sam. Wszelkie zaś operacyjne działania też muszą być podparte takim nakazem, bo bez formalnego wszczęcia postępowania obywatel nie może podlegać żadnym czynnościom operacyjnym poza tymi którym podda się dobrowolnie. Skoro uważacie że PSR ma większe uprawnienia i PSR może nękać niewinnego obywatela bo tak się strażnikowi uwidziało, to proszę bardzo, macie prawo tak uważać. Ale w pewnych sytuacjach sami sobie kiedyś zaszkodzicie. Obywatel to nie jest zabawka i potencjalny bandzior. Zasada domniemania niewinności się kłania.
Moderatorze Mastiff czy uważasz występ kolegi "cusik" za mniej nieregulaminowy niż moje posty? Jak już wczoraj pisałem, nie traktujesz wszystkich jednakowo. Potem narzekasz, że ktoś krytykuje twoją pracę. Jesteś tu, czytasz, i specjalnie dajesz pole do szykanowania. Uważasz że to jest w porządku? Ja niby łamię regulamin, ale pokaż gdzie? A tu masz jasny i dobitny przykład chamstwa i nie reagujesz. Brawo.
Nareszcie zrozumiał :) że takie są fakty i realia w tym życiu, a z tą nadinterpretacją to nie w tym wątku :)
Nareszcie dodał że "jeśli będzie miał nakaz prokuratorski" - jednak nauka nie idzie w las........
cosik ty chyba nie czytałeś co przedtem napisałem. Nakaz prokuratorski został w moim poście przytoczony tylko ty nie doczytałeś wszystkiego. Okulary może by koledze pomogły. Natomiast swołocz to określenie obraźliwe o zabarwieniu wulgarnym, czego pan moderator nie dostrzega jak widać.
Czyli idę drogą w mieście rodzinnym, niosąc pokrowiec z wędkami i spotykam strażnika PSR. Ten patrząc na mnie myśli " o, ten to pewnie kłusownik" i żąda dokumentów oraz przekopuje mi ten pokrowiec, bo on uznał że "zachodzi podejrzenie". Otóż wcale nie. OTÓŻ WCALE TAK. Nigdy w życiu nie dopuściłbym do takiej kontroli. A SPRÓBUJ. Co innego nad wodą, lub w przypadku kiedy usiłowałbym uciec w trakcie kontroli nad wodą i poruszałbym się po drodze a PSR i Policja ścigały by mnie. Ale nigdy w życiu idąc spokojne np. z garażu przez osiedle, niosąc sprzęt do domu, bo prywatne odczucie pana strażnika jest dla mnie nieistotne. NAWET Z KIBLA CIE ŚCIĄGNĄ, A TWOJE ODCZUCIA NIKOGO WTEDY NIE INTERESUJĄ. Natomiast na teren prywatny, na moje podwórko nie wejdzie nikt kogo nie wpuszczę, chyba że przedstawi nakaz prokuratorski. ŻADNEGO NAKAZU NIE MUSI MIEĆ OD RAZU, JAK NIE CHCE. Jeśli wejdzie ktoś bez nakazu i mojego pozwolenia, a nie znajdzie nic przeciwko mnie, wtedy odpowie za naruszenie własności prywatnej, Dóbr osobistych, spokoju mieszkańców, prywatności. POMARZ SOBIE. Dlatego żaden strażnik będący przy zdrowych zmysłach nie będzie się podejmował podobnych bezeceństw bez uprzedniej obserwacji obiektu, bez formalnego zabezpieczenia podobnych operacji. JAK ZECHCE I BĘDZIE MIAŁ POWÓD, TO BĘDZIE. Dlatego nigdy w życiu nie pozwoliłbym się kontrolować idąc sobie ulicą np. niosąc sprzęt. TO BYŚ POJECHAŁ SKUTY NA DOŁEK I ZOSTAŁYBY PRZEDSTAWIONE CI ZARZUTY STAWIANIA OPORU. Jeśli wezwano by Policję, wtedy pokazałbym jedynie dowód osobisty i nic ponad to. DUŻO WIĘCEJ PONAD TO. To, że ktoś opisał gdzieś uprawnienia tych czy innych funkcjonariuszy nie znaczy wcale, że te uprawnienia mogą oni wykorzystywać jak i kiedy im się rzewnie podoba. TO WŁAŚNIE ZNACZY.
Nie masz wiedzy nawet tyle co brudu za paznokciem, to nie wprowadzaj ludzi w błąd na naszym forum i nie używaj słów, których znaczenia nie pojmujesz (obserwacja obiektu?, operacje?), za dużo filmów, a za mała wiedza o tej pracy i jej kompetencjach. To, że ktoś opisał gdzieś uprawnienia tych czy innych funkcjonariuszy to właśnie znaczy to, co opisał. Jak za trudne słowa, to już masz pecha potrójnego.
Czyli idę drogą w mieście rodzinnym, niosąc pokrowiec z wędkami i spotykam strażnika PSR. Ten patrząc na mnie myśli " o, ten to pewnie kłusownik" i żąda dokumentów oraz przekopuje mi ten pokrowiec, bo on uznał że "zachodzi podejrzenie". Otóż wcale nie. Nigdy w życiu nie dopuściłbym do takiej kontroli. Co innego nad wodą, lub w przypadku kiedy usiłowałbym uciec w trakcie kontroli nad wodą i poruszałbym się po drodze a PSR i Policja ścigały by mnie. Ale nigdy w życiu idąc spokojne np. z garażu przez osiedle, niosąc sprzęt do domu, bo prywatne odczucie pana strażnika jest dla mnie nieistotne. Natomiast na teren prywatny, na moje podwórko nie wejdzie nikt kogo nie wpuszczę, chyba że przedstawi nakaz prokuratorski. Jeśli wejdzie ktoś bez nakazu i mojego pozwolenia, a nie znajdzie nic przeciwko mnie, wtedy odpowie za naruszenie własności prywatnej, Dóbr osobistych, spokoju mieszkańców, prywatności. Dlatego żaden strażnik będący przy zdrowych zmysłach nie będzie się podejmował podobnych bezeceństw bez uprzedniej obserwacji obiektu, bez formalnego zabezpieczenia podobnych operacji. Dlatego nigdy w życiu nie pozwoliłbym się kontrolować idąc sobie ulicą np. niosąc sprzęt. Jeśli wezwano by Policję, wtedy pokazałbym jedynie dowód osobisty i nic ponad to. To, że ktoś opisał gdzieś uprawnienia tych czy innych funkcjonariuszy nie znaczy wcale, że te uprawnienia mogą oni wykorzystywać jak i kiedy im się rzewnie podoba.
Zabarwiłem ten fragment dla niedowidzącego kolegi. Niech kolega czyta z uwagą, a podobne niedopatrzenia nie będą się zdarzały.
Cusik odeszliśmy od tematu chodziło o to jakie wody kontroluje PSR ?????
Ty kolego nie powinieneś być żadnym strażnikem, co najwyżej gdzieś w jakimś ośrodku SS. Twoje wywody utrzymane w tonie napastliwym, złośliwym, często wulgarnym i przekonanie o własnej nieomylności z racji piastowanych funkcji są niepojęte i przekraczające rozumienie dobrego smaku i tonu. Dyskusja z kimś twojego pokroju który sam obraża ludzi i pozwala ich obrażać stanowi raczej mało zachęcające okoliczności dla ludzi logujących się na tym portalu.
Lukas31. Nie myl ludzi kolego. A ty "cusik" możesz pisać z prawdziwego konta. Nie musisz się ukrywać. Ja piszę we własnym imieniu. A wy koledzy z jakiegoś powodu tak obeznani w tych wszystkich uprawnieniach nie zapominajcie, że Obywatel Rzeczypospolitej Polskiej też ma swoje prawa które gwarantuje mu konstytucja. To o czym tu piszecie to zwykła nadinterpretacja prawa i przekroczenie uprawnień. Legitymację może mi pokazać policjant kiedy puka do moich drzwi i prosi np. o udzielenie informacji na temat jakiejś sprawy, bym wiedział że jet to policjant a nie przebieraniec. Jeśli chce wejść do środka, to mogę go wpuścić ale nie muszę. Jeśli będzie miał nakaz prokuratorski, to będę zmuszony go wpuścić, lub wejdzie sam. Wszelkie zaś operacyjne działania też muszą być podparte takim nakazem, bo bez formalnego wszczęcia postępowania obywatel nie może podlegać żadnym czynnościom operacyjnym poza tymi którym podda się dobrowolnie. Skoro uważacie że PSR ma większe uprawnienia i PSR może nękać niewinnego obywatela bo tak się strażnikowi uwidziało, to proszę bardzo, macie prawo tak uważać. Ale w pewnych sytuacjach sami sobie kiedyś zaszkodzicie. Obywatel to nie jest zabawka i potencjalny bandzior. Zasada domniemania niewinności się kłania.
Hahahahaahahaha........ "obywatel nie może podlegać żadnym czynnościom operacyjnym", Ty wiesz co ty piszesz? Wiesz kiedy zachodzą CZYNNOŚCI OPERACYJNE, co to jest i czym się charakteryzują? Hahahahahahaahaha.......Nawet to co policjantka CI tłumaczyła na materiale filmowym, jest głupsze od twojej beznadziejnie niskiej wiedzy na te tematy, TAK? Artykuły prawa, też są niczym wobec TWOJEJ wiedzy, tak? Zasada domniemania niewinności ma zastosowanie w czasie procedur postępowania wyjaśniającego a potem sądowego już po przedstawieniu zarzutów, a nie podczas interwencji i zatrzymania! Napisałem ci już, NIE ZNASZ SIĘ NA CZYMŚ, TO NIE WPROWADZAJ TU LUDZI W BŁĄD, BO MOGĄ MIEĆ KŁOPOTY PO TYCH TWOICH BREDNIACH.
Arus, PSR kontroluje wszelkie wody które nie są prywatną własnością. Wody RZGW, PZW, w parkach narodowych, krajobrazowych, rezerwatach. Praktycznie każdą nieprywatną wodę mogą kontrolować.