Kolego Mastiff jeżeli się nie zgadzasz z tym co napisałem , możesz to powiedzieć, albo możesz powiedzieć że się zgadzasz, ale taktyka uśmieszków raczej pozwala myśleć że znów złośliwie reagujesz z niewiadomego powodu. Albo nie masz zielonego pojęcia co to jest dzierżawa i nie odróżniasz od niej wody prywatnej.
Czy ja człowieku coś DO CIEBIE napisałem??? Ty znowu płaczesz, ze ktoś (ja) cie napada? To już nawet dwukropek z nawiasem jest też dla ciebie aktem napaści na ciebie? Tak, oczywiście twoja drwina że na jakiś temat mam, albo nie mam pojęcia, nie jest niczym negatywnym wobec mojej osoby. Ghostmir, przestań ty znowu, po raz kolejny prowokować głupimi tekstami, bo ja DO CIEBIE niczego nie kierowałem i nie mam zamiaru, dopóki nie będę musiał znowu cie upomnieć o kolejnym łamaniu przez ciebie regulaminu forum. Jak ci gołąb narobi na oko, to też do mnie się dowalisz? A na temat dzierżawy wiem nieco więcej z autopsji, niż ty z opowieści i wikipedii. Co za człowiek, jessssssssuuuuuuuuuu........
Jędrula,widzisz to okrągłe ciemne? To pień tzw."czarny dąb",wyciągają to teraz hurtowo bo to jest warte kupę kasy.Wykopali ile się dało szybko i wyciągnęli ciągnikiem na linach na górę.Resztę zostawili bo zapewne się śpieszyli,bo nie sądzę by mieli na to pozwolenie.Gdyby mieli to by wykopali powoli całe drzewo.Zdajesz sobie sprawę że to ma kilkaset lat?
Aaaaaaa , czarny dąbek , rozumiem .
Dawno , dawno temu miałem okazje pracować przy tym drzewie ,
ówczesny mój szef obchodził się z tym jak z brylantem
. Pamiętam też , że takie drzewo musi leżakować kilkadziesiąt-
100 lat we wodzie zanim można o nim powiedzieć czarny dąb . Można
również inne drzewa tak "" moczyć "" , w stanach mają
wielkie rodzinne "" drzewiarnie "" i zarabiają na tym krocie . Jak
widać po twoich zdjęciach i u nas znaleźli się amatorzy czarnucha
tyle , że na dziko . No ale co im można za to zrobić ? Mandat
dostaną czy w sadzie kilka stówek ? I tak im się to opłaci
.
Jędrula,widzisz to okrągłe ciemne? To pień tzw."czarny dąb",wyciągają to teraz hurtowo bo to jest warte kupę kasy.Wykopali ile się dało szybko i wyciągnęli ciągnikiem na linach na górę.Resztę zostawili bo zapewne się śpieszyli,bo nie sądzę by mieli na to pozwolenie.Gdyby mieli to by wykopali powoli całe drzewo.Zdajesz sobie sprawę że to ma kilkaset lat?
Oj tak, masz Krzysiek rację. To są drzewa kiedyś nawet celowo zakopywane, ale najbardziej wartościowe są te porwane przez powodzie i przykryte mułem, piachem itp. U nas jest bardzo dużo lasów dębowych z potężnymi drzewami przy samym nurcie i starorzeczach Odry i też bywają poszukiwacze tych pni dębowych pod ziemią. To jest proceder zabroniony i karalny.
Co ty ciągle człowieku z tym Ghostmirem? Masz jakiś uraz? A po drugie i ty i ja i ten drugi dobrze wiemy, ze te uśmieszki wklejacie zawsze jak chcecie kogoś zdenerwować. Nie trudno się domyślić ze gracie w jednej drużynie przeciwko każdemu kto wie więcej Mastiff niż ty, bo nie potrafiłeś człowiekowi odpowiedzieć konkretnie na jakich wodach jako strażnik PSR masz prawo przeprowadzać kontrole. Jeśli nawet tego nie potrafisz sprecyzować, to strach się bać jaka tę straż mamy w Polsce. Poza tym nigdzie nie łamię regulaminu forum. Myślę że ty go sam łamiesz wszedzie gdzie popadnie swoimi złośliwymi komentarzami do wszystkiego co się rusza.
Chyba , ze pod przestępstwo to by
podciągnąć ? Hmmmm ?
W biały dzień wyciągają,w kilku mają łódź z silnikiem (dwóch) a trzeci jeździ ciągnikiem.Tak na szybko wykopują co się da ,odcinają piłą i wyciągają.Nie boją się nikogo bo 0,5 km od rzeki wzdłuż niej budowana jest autostrada i przez teren tej budowy nie ma przejazdu.Tylko ktoś miejscowy( ja:)) wie jak dojechać do rzeki.Teraz jak chodzę ze spinem to widzę ile tego jest ( było?). Oni czekali na jesień jak trawa i krzaki obeschła to odsłoniła te pnie.Trzeba się napracować bo one leżą około 10 m pod ziemią ,ale przy brzegach woda jak jest wysoka odsłania a kasy jest za to na pewno sporo.
Co to Krzychu Ci tam ginie z tej rzeki ? Yyyyyyy ?
Piasek ?
Kolego Mastiff jeżeli się nie zgadzasz z tym co napisałem , możesz to powiedzieć, albo możesz powiedzieć że się zgadzasz, ale taktyka uśmieszków raczej pozwala myśleć że znów złośliwie reagujesz z niewiadomego powodu. Albo nie masz zielonego pojęcia co to jest dzierżawa i nie odróżniasz od niej wody prywatnej.
Czy ja człowieku coś DO CIEBIE napisałem??? Ty znowu płaczesz, ze ktoś (ja) cie napada? To już nawet dwukropek z nawiasem jest też dla ciebie aktem napaści na ciebie? Tak, oczywiście twoja drwina że na jakiś temat mam, albo nie mam pojęcia, nie jest niczym negatywnym wobec mojej osoby. Ghostmir, przestań ty znowu, po raz kolejny prowokować głupimi tekstami, bo ja DO CIEBIE niczego nie kierowałem i nie mam zamiaru, dopóki nie będę musiał znowu cie upomnieć o kolejnym łamaniu przez ciebie regulaminu forum. Jak ci gołąb narobi na oko, to też do mnie się dowalisz? A na temat dzierżawy wiem nieco więcej z autopsji, niż ty z opowieści i wikipedii. Co za człowiek, jessssssssuuuuuuuuuu........
Piasek ?
Jędrula,widzisz to okrągłe ciemne? To pień tzw."czarny dąb",wyciągają to teraz hurtowo bo to jest warte kupę kasy.Wykopali ile się dało szybko i wyciągnęli ciągnikiem na linach na górę.Resztę zostawili bo zapewne się śpieszyli,bo nie sądzę by mieli na to pozwolenie.Gdyby mieli to by wykopali powoli całe drzewo.Zdajesz sobie sprawę że to ma kilkaset lat?
Aaaaaaa , czarny dąbek , rozumiem . Dawno , dawno temu miałem okazje pracować przy tym drzewie , ówczesny mój szef obchodził się z tym jak z brylantem . Pamiętam też , że takie drzewo musi leżakować kilkadziesiąt- 100 lat we wodzie zanim można o nim powiedzieć czarny dąb . Można również inne drzewa tak "" moczyć "" , w stanach mają wielkie rodzinne "" drzewiarnie "" i zarabiają na tym krocie . Jak widać po twoich zdjęciach i u nas znaleźli się amatorzy czarnucha tyle , że na dziko . No ale co im można za to zrobić ? Mandat dostaną czy w sadzie kilka stówek ? I tak im się to opłaci .
Piasek ?
Jędrula,widzisz to okrągłe ciemne? To pień tzw."czarny dąb",wyciągają to teraz hurtowo bo to jest warte kupę kasy.Wykopali ile się dało szybko i wyciągnęli ciągnikiem na linach na górę.Resztę zostawili bo zapewne się śpieszyli,bo nie sądzę by mieli na to pozwolenie.Gdyby mieli to by wykopali powoli całe drzewo.Zdajesz sobie sprawę że to ma kilkaset lat?
Oj tak, masz Krzysiek rację. To są drzewa kiedyś nawet celowo zakopywane, ale najbardziej wartościowe są te porwane przez powodzie i przykryte mułem, piachem itp. U nas jest bardzo dużo lasów dębowych z potężnymi drzewami przy samym nurcie i starorzeczach Odry i też bywają poszukiwacze tych pni dębowych pod ziemią. To jest proceder zabroniony i karalny.
Chyba , ze pod przestępstwo to by podciągnąć ? Hmmmm ?
Co ty ciągle człowieku z tym Ghostmirem? Masz jakiś uraz? A po drugie i ty i ja i ten drugi dobrze wiemy, ze te uśmieszki wklejacie zawsze jak chcecie kogoś zdenerwować. Nie trudno się domyślić ze gracie w jednej drużynie przeciwko każdemu kto wie więcej Mastiff niż ty, bo nie potrafiłeś człowiekowi odpowiedzieć konkretnie na jakich wodach jako strażnik PSR masz prawo przeprowadzać kontrole. Jeśli nawet tego nie potrafisz sprecyzować, to strach się bać jaka tę straż mamy w Polsce. Poza tym nigdzie nie łamię regulaminu forum. Myślę że ty go sam łamiesz wszedzie gdzie popadnie swoimi złośliwymi komentarzami do wszystkiego co się rusza.
Przestępstwo to będzie na bank ale trzeba by było pogadać z nadleśnictwem . Może to mogłoby być
coś w formie nielegalnego pozyskiwania surowca – nie chce mi się szukać ? Ale przestępstwo więc
tacy amatorzy czarnego drzewka oberwaliby po tyłkach .
Chyba , ze pod przestępstwo to by podciągnąć ? Hmmmm ?
W biały dzień wyciągają,w kilku mają łódź z silnikiem (dwóch) a trzeci jeździ ciągnikiem.Tak na szybko wykopują co się da ,odcinają piłą i wyciągają.Nie boją się nikogo bo 0,5 km od rzeki wzdłuż niej budowana jest autostrada i przez teren tej budowy nie ma przejazdu.Tylko ktoś miejscowy( ja:)) wie jak dojechać do rzeki.Teraz jak chodzę ze spinem to widzę ile tego jest ( było?). Oni czekali na jesień jak trawa i krzaki obeschła to odsłoniła te pnie.Trzeba się napracować bo one leżą około 10 m pod ziemią ,ale przy brzegach woda jak jest wysoka odsłania a kasy jest za to na pewno sporo.
Zadzwoń na Policję albo na PSR. Zaraz przyjadą jak jedni tak drudzy. :-)