Reklama
  • Jędrula2012-10-29 11:42:14

     

    Witam , jak w temacie , chciałem się Was Drodzy Państwo zapytać jak u Was z zarybieniami ?

    Jakie ryby Wam koła wpuszczają do jezior i czy to w znacznej części jest jak zwykle karp ?

    A może któreś z kół Was zaskoczyło , może zajęło się tworzeniem tarlisk albo zarybia czymś innym niż karpie ? Bardzo jestem ciekaw co pływa od jesieni w Waszych wodach i za odpowiedzi z góry dziękuję ?


  • ryukon1975 2012-10-29 13:39:12

    Szczerze powiedziawszy nic na ten temat nie wiem.
    Mam daleko bo na jeden zbiornik 2 km na drugi pewnie z 3 km.
    Może lepiej i nie wiedzieć?
    Z zasłyszanych historii można niezłe SF nakręcić.
    Żeby coś powiedzieć na temat zarybień musiałbym przy nich być,widzieć papiery i policzyć ryby ale to chyba nierealne.
    Zdaję sobie sprawę że moja odpowiedź nie jest zadowalająca ale jestem w większości i wiem tyle co ona czyli nic.:)

  • wirefree 2012-10-29 14:12:28

    Czesto bywam nad jeziorkiem w Droszkowie (lubuskie) , takie male kilku hektarowe wlascicielem sa lasy panstwowe. Nikt nie zarybia od lat ani tez nie ciagnie sieciami. Szczupaka i Lina jest zatrzesienie, do tego płoć i jakas drobnica. Bardzo czesto widze ze ktos tam spininguje a te szczupaki i liny dalej tam sa. Nie ma PZW rybakow i rabunkowej gospodarki nie ma i problemu z rybami. 

  • grisza-78 2012-10-29 14:15:05

    Oj są koła, kiedy w dniu zarybiania w każdym domu członka zarządu koła smaży się spore ilości ryb. Czy to z patelni, czy w ocet ;) A tak na poważnie- ja mam nadzieję, że u mnie oprócz wspomnianego przez ciebie karpia pojawi się również sandacz. Ciekawe, czy marzenia się spełnią i poznam sandacza "osobiście" a nie tylko z mediów.

  • Reklama
  • wirefree 2012-10-29 14:33:42

    Przed wojna podobno w wigilie w kazdym domu albo w wiekszosci gościł Sandacz. Nie było C&R byli rybacy 

  • damian8324 2012-10-29 16:22:26

    u mnie w okregu walbrzych tylko karp :(

  • Bernard51 2012-10-29 16:24:39

    Powiem ze jestem zaskoczony zarybiono linem karasiem polskim (w wiekszości) szczupakiem oraz pstrągiem blekitnym (którego podejrzewam już nie ma-spining od pirwszego dnia po zarybieniu)
    Karpiem też maja zarybić ale narazie macocha zima moze pokrzyżowac, sniegu napadalo bedzie klopot z dojazdem do zbiornika!

  • Algen 2012-10-29 17:52:12

    Z tego co mi wiadomo jesienne zarybianie nie korzystne. Korzystnym okresem zarybień jest początek i cała wiosna. W tym roku zarybiłem swój staw 3kg. narybku karasia, pieknym polskim karasiem i linem w mniejszej ilości oraz 30 szt. karpia i trzema amurami. Zarybiałem równierz zbiorniki na których czesto łowie.  

  • Reklama
  • berthold 2012-10-29 18:56:50

    Czesto bywam nad jeziorkiem w Droszkowie (lubuskie) , takie male kilku hektarowe wlascicielem sa lasy panstwowe. Nikt nie zarybia od lat ani tez nie ciagnie sieciami. Szczupaka i Lina jest zatrzesienie, do tego płoć i jakas drobnica. Bardzo czesto widze ze ktos tam spininguje a te szczupaki i liny dalej tam sa. Nie ma PZW rybakow i rabunkowej gospodarki nie ma i problemu z rybami. 





    to czekaj jak ci pewnego dnia zarybią karpiem to będziesz miał pustynię po 2 latach z obserwacji i doświadczenia to wiem , po prostu ryby znikną i nie będziesz miał co tam robić tak jest zawsze jak zarybią karpiem znam chyba z 4 zbiorniki nigdy nie zarybiane ,ryb było do zatrzęsienia po zarybieniu karpiem 2-3 lata zostaje pustynia wodna

  • Forum wedkuje.pl 2012-10-29 19:19:48

    w moim pzw zarybili ostatnio karpiem , szczupakiem i sandaczem , z czego jestem bardzo zadowolony :))

  • Jędrula 2012-10-29 21:35:06

    Widzę , że w niektórych kołach włącza się myślenie i karp nie jest najważniejszy , to budujące . Jeden z Kolegów wspomniał o "" karpiowej pustyni "" , właśnie słyszałem ostatnio podobne opinie ale powiedzmy , że na "" moje zbiorniki "" już jest za późno , wszędzie są ""one"" . Nie to żebym karpi nie lubił łowić ale coraz więcej opinii ( tych naukowych też ) wskazuje na słuszność tezy o szkodliwej działalności karpia na nasze wody .

    Z obserwacji mogę również powiedzieć , że Odra po ubiegłych falach powodziowych uwolniła sporo karpi ze stawów hodowlanych , brały one na potęgę , łowiliśmy ich dziennie po kilkadziesiąt kilogramów ale brały tylko ""łone""/ karpie , inna ryba była rzadkim przyłowem .

    Teraz , to znaczy od dwóch lat jest straszna posucha w mojej ukochanej rzece , każde branie to rarytas na wagę złota . Czyżby to karpie zrobiły nam "" pustynie"" ? No ale czemu nawet one nie biorą skoro tam tylko są ???

    W wracając do głównego wątku , zazdroszczę Kolegom których koła wpuszczają lina i złotego karasie bo to piękne rybki , nie wspomnę o sandaczu – wypas .

    Moje koło puściło masę karpia  , odrobinkę szczupaka i linka . Man nadzieję , że dożyje takiego dnia gdy te proporcje się zmienią .



  • 89krzysztof 2012-10-29 22:27:24

    Ja w niedzielę na zawodach dowiedziałem się, że zarybili Wisłę. Szczupakiem ... No cóż, tydzień i po szczupaku. 

  • Reklama
  • Jędrula 2012-10-29 22:34:46

    Ja w niedzielę na zawodach dowiedziałem się, że zarybili Wisłę. Szczupakiem ... No cóż, tydzień i po szczupaku. 

     

     

     

    No to jest Krzychu bardzo smutne . Powinno być to jakoś uregulowane , obecny stan rzeczy jest niedopuszczalny .

  • z@mela 2012-10-29 23:16:33

    u mnie jak łatwo można sprawdzić na stornie okręgu  zarybienia opierają się głównie na CARPIACH  :/

     w doku 2011  do wód okręgu czyli na 830 hektarach wody bo tylko tyle  bajorek mój okręg posiada  wpuszczono  :

    Karp  25000kg

    Lin 3200 kg
    Leszcz 800kg
    AMUR   4000kg
    Brzana  5000 sztuk  (pewnie wylęg)
    Szczupak 1800kg
    Karaś srebrzysty 3400kg
    Płoć 2700kg
    Sandacz  50kg

  • JKarp 2012-10-29 23:32:31

     

    Witam , jak w temacie , chciałem się Was Drodzy Państwo zapytać jak u Was z zarybieniami ?

    Jakie ryby Wam koła wpuszczają do jezior i czy to w znacznej części jest jak zwykle karp ?

    A może któreś z kół Was zaskoczyło , może zajęło się tworzeniem tarlisk albo zarybia czymś innym niż karpie ? Bardzo jestem ciekaw co pływa od jesieni w Waszych wodach i za odpowiedzi z góry dziękuję ?



    CześćPewnie zaskoczę wszystkich ale ja uważam, ze wpuszczanie karpia, amura i karasia gdzie popadnie aby dużo to głupota.Szkoda kasy.JK

  • Roxola 2012-10-29 23:42:47

     

    Witam , jak w temacie , chciałem się Was Drodzy Państwo zapytać jak u Was z zarybieniami ?

    Jakie ryby Wam koła wpuszczają do jezior i czy to w znacznej części jest jak zwykle karp ?

    A może któreś z kół Was zaskoczyło , może zajęło się tworzeniem tarlisk albo zarybia czymś innym niż karpie ? Bardzo jestem ciekaw co pływa od jesieni w Waszych wodach i za odpowiedzi z góry dziękuję ?



    CześćPewnie zaskoczę wszystkich ale ja uważam, ze wpuszczanie karpia, amura i karasia gdzie popadnie aby dużo to głupota.Szkoda kasy.JK
    Mnie nie zaskoczyłeś Janusz   :)A co do jesieni i zarybienia to 800szt sandacza tydzień temu i to nie koniec....Natomiast nie rozumiem postu Krzysztofa (89krzysztof) i odpowiedzi Jędruli, .......ale nie przejmujcie się tym  :)

  • egzekutor 2012-10-30 00:23:15

    u mnie jesiotr 96 dużych sztuk jezioro Płotki i do Gwdy losoś ale nie wiem ile kg

  • Reklama
  • z@mela 2012-10-30 00:39:35

    u mnie  w tym roku poki co  wszystkie glinianki i zaporówki   grubo zarybione karpiem i w sumie od dziś na wiekszości  zaczeła sie rzeź :)

  • Zibi60 2012-10-30 06:04:20

    Poważna nieścisłość się wkradła, koła nie zarybiają, zarybia okręg. Przy każdym zarybieniu powinien być obecny przedstawiciel władz koła, które się opiekuje daną wodą. Koła mogą także partycypować w kosztach zarybień tzn. mogą desygnować określoną kwotę na zwiększenie zarybień. U mnie tej jesieni wpuszczono sieję i karpia. Będzie karaś pospolity, lin i duża płoć. Narybek szczupaka i sandacza był puszczany wiosną. Po zarybieniu zamykamy mniejsze akweny na okres dwóch tygodni.

  • 89krzysztof 2012-10-30 06:53:51


    Natomiast nie rozumiem postu Krzysztofa (89krzysztof) i odpowiedzi Jędruli, .......ale nie przejmujcie się tym  :)

    Ola, nie wiem jak w Twoich okolicach to wygląda, ale u mnie ten szczupak serio przeżyje tydzień, może dwa. Jak nie wytrzaskają go leśne dziadki siedzące całymi dniami z żywcem to wpadnie w sieci. Już wolę żeby Wisły nie zarybiali, wtedy połowią tylko ci, którzy coś potrafią, a nie ci, którzy mają dużo czasu i cały dzień żywca mogą moczyć. Taki to już mały egoista ze mnie. 

  • stuart 2012-10-30 07:15:29

    U mnie z tego co widziałem i słyszałem tylko karpikiem jak narazie :) Ale może i to dobrze.

  • Roxola 2012-10-30 08:26:31

    Teraz już rozumiem Krzysztof, zastanowiło mnie dlaczego napisałeś, że w Wiśle "tydzień i po szczupaku".Nie byłam nigdy przy zarybianiu rzeki, bo takiej nie ma w mojej okolicy.Sądziłam, że ryba w wodzie płynącej szybko się rozchodzi, a tylko na zbiornikach zamkniętych można w tydzień po zarybieniu wyłowić, niemal wszystkie sztuki.

  • egzekutor 2012-10-30 08:41:07

    Teraz już rozumiem Krzysztof, zastanowiło mnie dlaczego napisałeś, że w Wiśle "tydzień i po szczupaku".Nie byłam nigdy przy zarybianiu rzeki, bo takiej nie ma w mojej okolicy.Sądziłam, że ryba w wodzie płynącej szybko się rozchodzi, a tylko na zbiornikach zamkniętych można w tydzień po zarybieniu wyłowić, niemal wszystkie sztuki.

    Ola wszystkie sztuki?te które ida na zarybienie szczupaki przynajmniej u mnie maja 20-30cm nie wyobrażam sobie jak ktos zabiera taki narybek

  • pawelz 2012-10-30 09:36:49

    Teraz już rozumiem Krzysztof, zastanowiło mnie dlaczego napisałeś, że w Wiśle "tydzień i po szczupaku".Nie byłam nigdy przy zarybianiu rzeki, bo takiej nie ma w mojej okolicy.Sądziłam, że ryba w wodzie płynącej szybko się rozchodzi, a tylko na zbiornikach zamkniętych można w tydzień po zarybieniu wyłowić, niemal wszystkie sztuki.

    Ola wszystkie sztuki?te które ida na zarybienie szczupaki przynajmniej u mnie maja 20-30cm nie wyobrażam sobie jak ktos zabiera taki narybek
    Niestety zabiera. Podobna historia byla 2 lata temu w mojej okolicy. Nagle pojawilo sie mase szczupaczkow po 30-40 cm. No i nagle pojawilo sie mase spinningistow. Po roku slad zaginal po rybach. Cieszylismy sie jak dzieci, ze za rok na muche bedziemy w koncu targac regularnie miarowe szczupaki. Niestety, po roku od zarybienia jesienia zlowilismy we dwoch dwa krotkie szczupaczki. Wiem, niestety ze slysznia, ze zaraz po zarybieniu (ryby braly jak glupie) palowali wszystko co sie nawinie na haczyk. Dodam ze kontrole na tym odcinku rzeki mialem jedna na 38 lat. `

  • Reklama
  • Imatyta 2012-10-30 12:23:39

    Teraz już rozumiem Krzysztof, zastanowiło mnie dlaczego napisałeś, że w Wiśle "tydzień i po szczupaku".Nie byłam nigdy przy zarybianiu rzeki, bo takiej nie ma w mojej okolicy.Sądziłam, że ryba w wodzie płynącej szybko się rozchodzi, a tylko na zbiornikach zamkniętych można w tydzień po zarybieniu wyłowić, niemal wszystkie sztuki.

    Ola wszystkie sztuki?te które ida na zarybienie szczupaki przynajmniej u mnie maja 20-30cm nie wyobrażam sobie jak ktos zabiera taki narybek

    LOL p****y. Po odrąbaniu ogona i łba z takiego szczupaka zostaje może z 10cm mięsa. Ludzie to debile.

  • hadwaoo 2012-10-30 12:52:14

    a może zostały pożarte przez większe szczupaki... zaraz jakiś spinningista musi wszystko wyłowić...

  • Jędrula 2012-10-30 12:58:35

    No tak , widzę , iż syndrom leśnych dziadków dostrzega wielu wędkarzy z różnych okolic kraju .

    Mało tego , te "" leśne dziadki "" są oburzone jak się z wody nie schodzi po złowieniu kompletu ich ulubionej ryby . Ostatnio zasiadłem na jeziorem , najdalej jak mogłem od gawiedzi zaczajonej na świeżo wpuszczone karpie i rozłożyłem żywcówkę . Po chwili złowiłem spora ukleję , założyłem na hak i puściłem szczupakowi na pożarcie . Dalej łowiłem żywca , branie i przypon na bacie się urwał . No to zmieniłem sprzęt i się zaczęło , karp za karpiem , wszystko maluchy po 30-35 cm . Brały jak oszalałe , gdy już złowiłem ich 10 sztuk to przyszła do mnie PSR .

    Zaczęli od ""..podobno pan tu już złapał kilkanaście karpi , gdzie one są ? "" , mówię , że w wodzie bo wypuszczam . Zdziwili się , lekko uśmiechnęli , posprawdzali i na odchodne oświadczyli , że mam pilnych obserwatorów którym nic nie bierze . Zrozumiałem zaraz skąd te pytania i kontrola .

    No ale to nie koniec , po jakiejś godzinie przyszedł za moje plecy facet z wędkami , rozłożył fotel na górce i siedział . Złowiłem kolejnego i następnego karpia , za chwile jeszcze jednego , te ostatnie trzy były większe więc spakowałem do siatki i łowie dalej . Po chwili widzę , że ów chłopina schodzi z górki i się mi wciska na miejsce , pytam się co pan robisz a gość odpowiada , że ja już skończyłem i teraz on tu siada . Powiem , że koleś mnie mocno uruchomił , w podskokach spieprzał z powrotem na górkę i dalej brzegiem . Zagroził nawet Policja ale chyba zabrakło mu argumentów aby do ich zadzwonić . Odjeżdżając widziałem na własne oczy jak dwóch mięsiarzy kłóci się o miejsce , widziałem jak biegają z karpiami w gumowcach i wrzucają do bagażników . Normalnie obraz nędzy i rozpaczy , tak co rok , w ubiegłym roku widziałem podobne akcje . I teraz sobie wyobraźcie , że tacy "" wędkarze "" to około połowa z nas ? Może trochę mniej , mimo to wyobraźcie sobie co się dzieje jak taki jeden z drugim usiądzie w ustronnym , mało dostępnym miejscu nad jeziorem czy rzeka ? No właśnie , ogromnie smutna perspektywa , ogromnie .

    Wracając do tematu zarybień nie widzę żeby któryś z wypowiadających sie wspomniał o budowaniu tarlisk przez koła ? Szkoda bo to na moje oko dobry pomysł .  

  • Roxola 2012-10-30 13:09:06

    Jędrula robi się tarliska ale zwykle zimą, kiedy jest lód.Wbija się pale oddzielając od reszty zbiornika i wrzuca gałęzie...  tak robią na stawach w mojej okolicy.Już kiedyś zdjęcie takiego tarliska umieściłam na forum.Bardzo dokładny opis umieścił również Zibi60 ze zdjęciami, ale nie wiem, gdzie mogę to teraz znaleźć....

  • Jędrula 2012-10-30 13:14:28

    Nie noooo , jak się tarliska robi to ja wiem , sam miałem kiedyś przyjemność budować taką budowle , bardzo dawno temu . Wiesz , chodzi mi raczej czy gdzieś się je jeszcze buduje i z jakim skutkiem ?

  • Roxola 2012-10-30 13:19:57

    Ja nie wątpię w to, że wiesz ;)Chodziło mi o to, że tak, buduje się a zimą te zbudowane uzupełnia się o kolejne gałęzie,ale tak jak wcześniej pisałam robione jest to z lodu.  (u mnie)Akurat jedno z tarlisk jest usytuowane pod skarpą i wielokrotnie widziałam tam mnóstwo narybku.

  • Imatyta 2012-10-30 13:28:30

    No tak , widzę , iż syndrom leśnych dziadków dostrzega wielu wędkarzy z różnych okolic kraju .

    Mało tego , te "" leśne dziadki "" są oburzone jak się z wody nie schodzi po złowieniu kompletu ich ulubionej ryby . Ostatnio zasiadłem na jeziorem , najdalej jak mogłem od gawiedzi zaczajonej na świeżo wpuszczone karpie i rozłożyłem żywcówkę . Po chwili złowiłem spora ukleję , założyłem na hak i puściłem szczupakowi na pożarcie . Dalej łowiłem żywca , branie i przypon na bacie się urwał . No to zmieniłem sprzęt i się zaczęło , karp za karpiem , wszystko maluchy po 30-35 cm . Brały jak oszalałe , gdy już złowiłem ich 10 sztuk to przyszła do mnie PSR .

    Zaczęli od ""..podobno pan tu już złapał kilkanaście karpi , gdzie one są ? "" , mówię , że w wodzie bo wypuszczam . Zdziwili się , lekko uśmiechnęli , posprawdzali i na odchodne oświadczyli , że mam pilnych obserwatorów którym nic nie bierze . Zrozumiałem zaraz skąd te pytania i kontrola .

    No ale to nie koniec , po jakiejś godzinie przyszedł za moje plecy facet z wędkami , rozłożył fotel na górce i siedział . Złowiłem kolejnego i następnego karpia , za chwile jeszcze jednego , te ostatnie trzy były większe więc spakowałem do siatki i łowie dalej . Po chwili widzę , że ów chłopina schodzi z górki i się mi wciska na miejsce , pytam się co pan robisz a gość odpowiada , że ja już skończyłem i teraz on tu siada . Powiem , że koleś mnie mocno uruchomił , w podskokach spieprzał z powrotem na górkę i dalej brzegiem . Zagroził nawet Policja ale chyba zabrakło mu argumentów aby do ich zadzwonić . Odjeżdżając widziałem na własne oczy jak dwóch mięsiarzy kłóci się o miejsce , widziałem jak biegają z karpiami w gumowcach i wrzucają do bagażników . Normalnie obraz nędzy i rozpaczy , tak co rok , w ubiegłym roku widziałem podobne akcje . I teraz sobie wyobraźcie , że tacy "" wędkarze "" to około połowa z nas ? Może trochę mniej , mimo to wyobraźcie sobie co się dzieje jak taki jeden z drugim usiądzie w ustronnym , mało dostępnym miejscu nad jeziorem czy rzeka ? No właśnie , ogromnie smutna perspektywa , ogromnie .

    Wracając do tematu zarybień nie widzę żeby któryś z wypowiadających sie wspomniał o budowaniu tarlisk przez koła ? Szkoda bo to na moje oko dobry pomysł .  



    Ahahahahahahaha....dawno się tak nie uśmiałem :)

  • Jędrula 2012-10-30 14:30:37

    Ja nie wątpię w to, że wiesz ;)Chodziło mi o to, że tak, buduje się a zimą te zbudowane uzupełnia się o kolejne gałęzie,ale tak jak wcześniej pisałam robione jest to z lodu.  (u mnie)Akurat jedno z tarlisk jest usytuowane pod skarpą i wielokrotnie widziałam tam mnóstwo narybku.







               



    I o to właśnie chodzi , to lepsze niż jakiekolwiek zarybiania . Grunt to naturze nie wchodzić w paradę , wystarczy odrobinę pomóc a ona sobie już sama poradzi .


  • z@mela 2012-10-30 14:41:39

     wiadomo ze podstawaą jest naturalny wylęg  ale  popatrzcię  na  okoliczne  wody czy sa one zarośniete czy  sa tam rosliny podwodne ?  u mnie jak  tak zrobie przegląd wód to  te dzikie nie PZW  gdzie nie ma amurów i innyhc   a jest sporo zielska to sa  ogromne okonie szczupaki karasie liny  i pomimo sporego klusownictwa  woda tetni zyciem  za to  zalewy PZW   bez ani jednej roslinki   woda mętna  zielona jak zupa    w wodzie  sporo karpi i amurów a co  roku dopuszczają i   tam nigdy szalu nie bylo i nie ma   jedynie co sie rozmnaza to  wzdręga   i jej widac sporo

  • Forum wedkuje.pl 2012-10-30 17:10:13

     

    Witam , jak w temacie , chciałem się Was Drodzy Państwo zapytać jak u Was z zarybieniami ?

    Jakie ryby Wam koła wpuszczają do jezior i czy to w znacznej części jest jak zwykle karp ?

    A może któreś z kół Was zaskoczyło , może zajęło się tworzeniem tarlisk albo zarybia czymś innym niż karpie ? Bardzo jestem ciekaw co pływa od jesieni w Waszych wodach i za odpowiedzi z góry dziękuję ?



    JAK ZWYKLE , POLSCY WANDALE DLA INNYCH POLSKICH WANDALI , NAPIERDOLĄ KARPIA , GDZIE POPADNIE I BĘDZIE FANTAZJA.

  • Lujski 2012-10-30 19:25:25

    ja akurat ze znajomymi jade od razu na karpie jak wpuszcza na zwirownie gdzie najczesciej jezdimy - bierzemy ile mozemy i wyrzucamy te karpie kotom ... nietoleruje szkodników w wodzie ... w ciagu 10 dni jakies 200 kg karpia wylowie - oczywiscie zadnego nie zjem bo nie lubie ... ale zawsze mniej tego w wodzie

  • Forum wedkuje.pl 2012-10-30 19:41:26

    ja akurat ze znajomymi jade od razu na karpie jak wpuszcza na zwirownie gdzie najczesciej jezdimy - bierzemy ile mozemy i wyrzucamy te karpie kotom ... nietoleruje szkodników w wodzie ... w ciagu 10 dni jakies 200 kg karpia wylowie - oczywiscie zadnego nie zjem bo nie lubie ... ale zawsze mniej tego w wodzie

    Tak też nie można. Karp jest degeneratem polskich wód ,ale jako istota żywa nie jest śmieciem i należy mu się odrobina litości , poszanowania ... Co to za wędkarz , który tak postępuje ? Jak dla mnie , jesteś wraz ze swoimi przyjaciółmi - grupą należącą do  pseudo-wędkarskiego marginesu. Lumpiostwo ,że aż się rzygać chce.

  • JKarp 2012-10-30 20:02:26

    ja akurat ze znajomymi jade od razu na karpie jak wpuszcza na zwirownie gdzie najczesciej jezdimy - bierzemy ile mozemy i wyrzucamy te karpie kotom ... nietoleruje szkodników w wodzie ... w ciagu 10 dni jakies 200 kg karpia wylowie - oczywiscie zadnego nie zjem bo nie lubie ... ale zawsze mniej tego w wodzie

    Marny wynik:-((((JK

  • Forum wedkuje.pl 2012-10-30 20:13:31

    We Wrocławiu w Parku Wschodnim  "wypieprzyli"  z kontenera parę dni temu  w jednym miejscu szczupaczki / stoją choć ilościowo już uszczuplone ogłupiałe do dnia dzisiejszego / - zapraszam wszystkich na łowisko - podobno biorą na wszystko !    

  • Lujski 2012-10-30 20:25:16

    ja akurat ze znajomymi jade od razu na karpie jak wpuszcza na zwirownie gdzie najczesciej jezdimy - bierzemy ile mozemy i wyrzucamy te karpie kotom ... nietoleruje szkodników w wodzie ... w ciagu 10 dni jakies 200 kg karpia wylowie - oczywiscie zadnego nie zjem bo nie lubie ... ale zawsze mniej tego w wodzie

    Tak też nie można. Karp jest degeneratem polskich wód ,ale jako istota żywa nie jest śmieciem i należy mu się odrobina litości , poszanowania ... Co to za wędkarz , który tak postępuje ? Jak dla mnie , jesteś wraz ze swoimi przyjaciółmi - grupą należącą do  pseudo-wędkarskiego marginesu. Lumpiostwo ,że aż się rzygać chce.

    to powiedz o tej litosci  np. sumikom - i temu co go zlowi i wypusci - zlamie wtedy prawo...  a co z ta ryba .. ?? niby karp jest lepszy od niej i karpia zal a sumika nie .. ?? - mam nadzieje ze wkrotce i nas bedzie jak w Szwecji (chyba, albo Norwegii - niepamietam teraz ) - ze jak sie zlowi kapia to nie mozna go z powrotem wpuszczac do wody bo sie popelnia przestepstwo - tam juz ludzie przejzeli na oczy jaki to szkodnik -
    zeby nie bylo - oczywiscie dla chcacych lowic karpiki - na jakis lowiskach - jak najbardziej jestem ZA ! - jestem tylko przeciwny przerybieniu karpiami i amurami w naturalnych zbiornikach -







  • Lujski 2012-10-30 20:26:10

    ja akurat ze znajomymi jade od razu na karpie jak wpuszcza na zwirownie gdzie najczesciej jezdimy - bierzemy ile mozemy i wyrzucamy te karpie kotom ... nietoleruje szkodników w wodzie ... w ciagu 10 dni jakies 200 kg karpia wylowie - oczywiscie zadnego nie zjem bo nie lubie ... ale zawsze mniej tego w wodzie

    Marny wynik:-((((JK

    ehehe no mialo byc 20 :) -


  • Okonek 49 2012-10-31 23:56:43

    Zarybienie Algen Z tego co mi wiadomo jesienne zarybianie nie korzystne. Korzystnym okresem zarybień jest początek i cała wiosna. W tym roku zarybiłem swój staw 3kg. narybku karasia, pieknym polskim karasiem i linem w mniejszej ilości oraz 30 szt. karpia i trzema amurami. Zarybiałem równierz zbiorniki na których czesto łowie. 
     Szanowny Panie Algen jako właściciel stawu powinien Pan zapoznać się z ustawa o rybactwie śródlądowym . Zarybienie własnego stawu ok." Zarybiałem równierz zbiorniki na których czesto łowie. "To naruszenie ustawy. Zarybiać może tylko uprawniony do rybactwa . Wędkarz nie ma prawa przenosić nawet żywca miedzy obwodami rybackimi.

  • trebor123 2012-11-01 08:24:26

    Witam wszystkich. Nie tylko karpiem są zarybienia. W tym miesiącu zarybiono jaziem, linem, szczupakiem, boleniem zalewy Kozielno i Topole. A rzekę Nysę Kłodzką świnką i brzaną 

  • MASTINO 2012-11-01 09:02:06

     

    Witam , jak w temacie , chciałem się Was Drodzy Państwo zapytać jak u Was z zarybieniami ?

    Jakie ryby Wam koła wpuszczają do jezior i czy to w znacznej części jest jak zwykle karp ?

    A może któreś z kół Was zaskoczyło , może zajęło się tworzeniem tarlisk albo zarybia czymś innym niż karpie ? Bardzo jestem ciekaw co pływa od jesieni w Waszych wodach i za odpowiedzi z góry dziękuję ?



    Od ponad miesiąca:

    Karp, Karaś, Jaź, Lin, Szczupak, Amur, Okoń, Płoć, Kleń....... Ale żeby wyniki tych zarybień były widoczne, to najpierw trzeba połamać wędki wszystkim "wĘDKARZOM", którzy tylko czekają na przyjazd na łowiska auta z basenami zarybieniowymi. A żaden strażnik czy chociaż etyczny wędkarz nie jest w stanie być na łowiskach 25 h/ dobę i gonić takich patafianów. Notorycznie spotykam takich, którzy wciąż narzekają na brak ryb i ..."że jakby on dorwał kłusola albo mięsiarza, to on by mu..............i zakopał". Potem tego samego krzykacza-"etyka" zastaję na łowisku z 10 szczupaczkami w wiaderku albo worem karpików, zadając mu pytanie: -To co Pan by zrobił ostatnio mięsiarzowi....? I ze spokojnym sumieniem zabezpieczam mu sprzęt wpisując w pokwitowaniu odpowiednią adnotację dla PSR. A PSR również takich nie trawi, oj nie trawi......




  • Piotr 100574 2012-11-01 09:15:10

    Nie noooo , jak się tarliska robi to ja wiem , sam miałem kiedyś przyjemność budować taką budowle , bardzo dawno temu . Wiesz , chodzi mi raczej czy gdzieś się je jeszcze buduje i z jakim skutkiem ?




    jędruś ,skutek bydzie jak cały zbiornik gałęziami zasypiesz żeby wędki nie było gdzie zarzucić ,innego sposobu nie ma

  • Jędrula 2012-11-01 10:23:04

    No tak Panowie ( Maciej , Piotrek ) macie rację . Powinno się po zarybieniach zamykać zbiornik na dłuższy czas , choć może to nie byłoby sprawiedliwe ? Może raczej zakazać czasowo zabierania ryb ? Tak , to na pewno dałoby lepszy skutek , choć pewnie amatorzy hodowlanych karpików podnieśliby wielkie larum .


  • MASTINO 2012-11-01 10:44:51

    No tak Panowie ( Maciej , Piotrek ) macie rację . Powinno się po zarybieniach zamykać zbiornik na dłuższy czas , choć może to nie byłoby sprawiedliwe ? Może raczej zakazać czasowo zabierania ryb ? Tak , to na pewno dałoby lepszy skutek , choć pewnie amatorzy hodowlanych karpików podnieśliby wielkie larum .



    Zamykać, tylko zamykać chociaż na kilka dni, kilka marnych dni. 




  • Bernard51 2012-11-01 17:13:42

    Po zarybieniu od 26 10 2012 wszystkie zbiorniki zamkniete do 15 03 2013.
    Można tylko spin i mucha, moze i to jest sposób na miesiarzy?/
    Ale nie do wszystkich to dociera bo zostaja tylko rzeki a nie wszyscy potrafia na nich lowić?

  • Piotr 100574 2012-11-01 17:59:37

    o ile nie będzie za późno to może w polsce wprowadzą jak na bawarii wędkowanie od 1 kwietnia do 31 pazdziernika w tym całkowity zakaz łowienia na przynęty naturalne w miesiącu kwietniu oraz sztuczne mniejsze niż 10 cm ,tak koledzy tu na zimę pozostaje tylko komercja i nikt nie narzeka a ryb jest w cholere i nikt nie wprowadza górnych wymiarów i c&r

  • MASTINO 2012-11-01 18:10:11

    o ile nie będzie za późno to może w polsce wprowadzą jak na bawarii wędkowanie od 1 kwietnia do 31 pazdziernika w tym całkowity zakaz łowienia na przynęty naturalne w miesiącu kwietniu oraz sztuczne mniejsze niż 10 cm ,tak koledzy tu na zimę pozostaje tylko komercja i nikt nie narzeka a ryb jest w cholere i nikt nie wprowadza górnych wymiarów i c&r



    Piotrek, ale tam jest Bavaria, a tu Polska. Tam Niemcy, a tu Polacy. Tam ludzie podporządkowani i respektujący prawo, przepisy i ordnung, a tu wojowniczy, zadziorni, buntowniczy Polacy wyznający jedynie zasadę, że prawo jest po to by je łamać. Ty wiesz co by się w Polsce działo jakby tak pozamykali łowiska? Straż Rybacka dostała by Kałasznikowy i Bazuki, prawie jak ci w Rosji. Tam tak chodzą na "brakanierow".



  • Piotr 100574 2012-11-01 18:25:03

    tak Maćku ,nasi rodacy respektują prawo na całym świecie tylko nie u siebie ,bo na całym świecie są takie kary że boją się ludzie je łamaća u nas kara 200 zł za brak uprawnień do wędkowania ha ha ,w niemczech jest 100 razy większa

  • MASTINO 2012-11-01 18:45:44

    tak Maćku ,nasi rodacy respektują prawo na całym świecie tylko nie u siebie ,bo na całym świecie są takie kary że boją się ludzie je łamaća u nas kara 200 zł za brak uprawnień do wędkowania ha ha ,w niemczech jest 100 razy większa



    O to to to to............. Chociaż słyszeliśmy już wszyscy jak Polacy za granicą udają głupa jak świadomie kłusują w jakimś jeziorku czy rzeczce, bo przechodząc widzieli ryby przy powierzchni i jak tu spokojnie przejść koło tego mimo, że zakaz jak byk, ale "nie po jego języku", chociaż doskonale wie co tam jest "szrajbniente". W Londynie w jakimś parku czy przy Tamizie, Polacy łabędzie wyżerali :)))))))





Reklama
Reklama