jak już naginać prawo to w dwie strony,sądy też powinny delikatnie naginać prawo na przykład nie 200 zł a 1000
1000 to najniższe koszta sądowe. A kara to najmniej 10 000. Za dużo mamy do stracenia na naszych łowiskach, żeby kary były tak niskie. I część takich kar powinna bezwzglądnie iść na zarybienia.
Sąd nie musi naginać prawo. On je interpretuje :-)
I obyś nawet jak się myli nie wskazał im tego, bo już umarłeś w butach... (ja właśnie przemilczałem y nadal nam w końcu KRS)
Po za tym oprócz kary w wysokości mandatu, są jeszcze nawiązki. do 20 krotności szkody. Ale o to trzeba wnioskować na sprawie.
No i żeby te many many szły na zarybienia, musieli by pozmieniać operaty: dopisać dodatkowe zarybienia :-D
No i pomyśl, nie mieli by kasy na inne rzeczy ;-)
Szczupaczki - gluty żrą jak wściekłe...Nawet do okoni bez druta nie podchodź i na nic przekonanie że może pasiaki by lepiej gryzły gdyby dac fluorocarbon.Na dropshota nie dadzą połowić bo siurki odgryzają zestawy razem z ciężarkiem.Wędkarze łowią po 20-30 sztuk na żywce...Większośc wypuszcza ale czy wszyscy? Najpopularniejszym nad jeziorem dźwiękiem jest odkrywanie plastikowego wieka od 10 litrowego wiadra w celu wydobycia żywca.Słychać to wszędzie co chwilę:-) Większych szczupaków nie widać.
Jak będą już na stonie to wkleję zarybienie z jeziorka na którym w tym roku łowię, poprzednie były fajne, ciekawe co w tym roku. Woda nawet fajna ale z porównaniem ż PZW to zupełnie inny świat, kontrola,kontrola, kontrola... wykroczenie, mandat, zabranie zezwolenia,policja, sprawa w sądzie .... nie ma zlituj :)
Nigdy nie sądziłem że na określenie szczupaka użyję sformułowania: plaga....Dziś cholerne pistolety doprowadziły mnie do furii.Nie dośc że mi pogoniły okonie z pewnej miejscówki to nie można było tak poprowadzic żeby który nie wziął.A taką sobie miejscówę znalazłem, ławica drobiazgu, widać że okonie podchodzą ale dziś nie miały szans.Szczupaczki z wylęgarni znalazły to miejsce tak samo jak ja...Niby fajnie że zarybiają ale jakoś dziwne że te szczupaki nie biora jak podrosną za parę lat tylko tuż po wpuszczeniu - potem ich nie ma.Zeżarte albo wyparowują...
W mojej okolicy jak narazie kilka zbiorników "zarybionych" nie rybami tylko paszorybem więc paszołowcy juz zacierają rączki bo na święta paszaków nie zabraknie .
Jestem niemal pewny że reszta akwenów zostanie zarybiona w 75% tym samym paszorybem bo tak robią od X lat i nic nie zwiastuje zmiany w tym temacie a szkoda bo wolałbym aby za kase ze skladek wpuszzcano normalne ryby - karasie p. , leszcze , płocie , szczupaki, okonie , sandacze( nie wszędzie) i inne normalne ryby :)
A ja tęsknię za "plagą" ... . Operaty wodno prawne są dla mnie dziwne i niezrozumiałe. Koło ma pieniądze na kupno ryb których brak a nie może bo " ktoś" w Krakowie stwierdził inaczej...to jest chore!!!
Przy zarybieniu ZO PZW idą na łatwiznę.Karp jest stosunkowo tani,przewozi się prawie bez strat.Tylko nikt się nie zastanawia że robi największe spusztoszenie w środowisku wodnym.
Tia... A świstak siedzi bo wiewiórka była nieletnia....
Powiedz jak to jest, ze karp sieje ponoć takie spustoszenie w wodach PZW a na dobrych komercjach jest wszystko w ok ?
Jak w PZW wędkarze wytłuką wszystko co żyje w wodzie wtedy oburzonym głosem krzyczą "bo karp to szkodnik itd itp...".
JKarp
Mistrz sprowadznie na ziemię ludzi zadufanych w samym sobie, brawo :)))))
Masz cos mądrego do napisania to napisz a jak nie to nie pisz.
Jak będziesz miał taką wiedzę na temat ryb, zestwów, zanet i przynet to pogadamy w póki co to nie napiszę tak ten ktoś...
Macie za mały zasób słów żeby mnie obrazić. Za małą wiedzę wędkarską i nie tylko.
Sprowadzę na ziemię to ja w końcu troli ...
JKarp
jak już naginać prawo to w dwie strony,sądy też powinny delikatnie naginać prawo na przykład nie 200 zł a 1000
1000 to najniższe koszta sądowe. A kara to najmniej 10 000. Za dużo mamy do stracenia na naszych łowiskach, żeby kary były tak niskie. I część takich kar powinna bezwzglądnie iść na zarybienia.
Sąd nie musi naginać prawo. On je interpretuje :-)
I obyś nawet jak się myli nie wskazał im tego, bo już umarłeś w butach... (ja właśnie przemilczałem y nadal nam w końcu KRS)
Po za tym oprócz kary w wysokości mandatu, są jeszcze nawiązki. do 20 krotności szkody. Ale o to trzeba wnioskować na sprawie.
No i żeby te many many szły na zarybienia, musieli by pozmieniać operaty: dopisać dodatkowe zarybienia :-D
No i pomyśl, nie mieli by kasy na inne rzeczy ;-)
Szczupaczki - gluty żrą jak wściekłe...Nawet do okoni bez druta nie podchodź i na nic przekonanie że może pasiaki by lepiej gryzły gdyby dac fluorocarbon.Na dropshota nie dadzą połowić bo siurki odgryzają zestawy razem z ciężarkiem.Wędkarze łowią po 20-30 sztuk na żywce...Większośc wypuszcza ale czy wszyscy? Najpopularniejszym nad jeziorem dźwiękiem jest odkrywanie plastikowego wieka od 10 litrowego wiadra w celu wydobycia żywca.Słychać to wszędzie co chwilę:-) Większych szczupaków nie widać.
Jak będą już na stonie to wkleję zarybienie z jeziorka na którym w tym roku łowię, poprzednie były fajne, ciekawe co w tym roku. Woda nawet fajna ale z porównaniem ż PZW to zupełnie inny świat, kontrola,kontrola, kontrola... wykroczenie, mandat, zabranie zezwolenia,policja, sprawa w sądzie .... nie ma zlituj :)
Nigdy nie sądziłem że na określenie szczupaka użyję sformułowania: plaga....Dziś cholerne pistolety doprowadziły mnie do furii.Nie dośc że mi pogoniły okonie z pewnej miejscówki to nie można było tak poprowadzic żeby który nie wziął.A taką sobie miejscówę znalazłem, ławica drobiazgu, widać że okonie podchodzą ale dziś nie miały szans.Szczupaczki z wylęgarni znalazły to miejsce tak samo jak ja...Niby fajnie że zarybiają ale jakoś dziwne że te szczupaki nie biora jak podrosną za parę lat tylko tuż po wpuszczeniu - potem ich nie ma.Zeżarte albo wyparowują...
W mojej okolicy jak narazie kilka zbiorników "zarybionych" nie rybami tylko paszorybem więc paszołowcy juz zacierają rączki bo na święta paszaków nie zabraknie .
Jestem niemal pewny że reszta akwenów zostanie zarybiona w 75% tym samym paszorybem bo tak robią od X lat i nic nie zwiastuje zmiany w tym temacie a szkoda bo wolałbym aby za kase ze skladek wpuszzcano normalne ryby - karasie p. , leszcze , płocie , szczupaki, okonie , sandacze( nie wszędzie) i inne normalne ryby :)
A ja tęsknię za "plagą" ... . Operaty wodno prawne są dla mnie dziwne i niezrozumiałe. Koło ma pieniądze na kupno ryb których brak a nie może bo " ktoś" w Krakowie stwierdził inaczej...to jest chore!!!
A u mnie druga tura zarybień i miesiąc łowisko zamknięte, ale już długo nie zarybiali,ze dwa lata, wcześniej było co roku .
Przy zarybieniu ZO PZW idą na łatwiznę.Karp jest stosunkowo tani,przewozi się prawie bez strat.Tylko nikt się nie zastanawia że robi największe spusztoszenie w środowisku wodnym.
Tia... A świstak siedzi bo wiewiórka była nieletnia....
Powiedz jak to jest, ze karp sieje ponoć takie spustoszenie w wodach PZW a na dobrych komercjach jest wszystko w ok ?
Jak w PZW wędkarze wytłuką wszystko co żyje w wodzie wtedy oburzonym głosem krzyczą "bo karp to szkodnik itd itp...".
JKarp
JKarp spierdalaj
JKarp spierdalaj
Mistrz sprowadznie na ziemię ludzi zadufanych w samym sobie, brawo :)))))
JKarp spierdalaj
Mistrz sprowadznie na ziemię ludzi zadufanych w samym sobie, brawo :)))))
Masz cos mądrego do napisania to napisz a jak nie to nie pisz.
Jak będziesz miał taką wiedzę na temat ryb, zestwów, zanet i przynet to pogadamy w póki co to nie napiszę tak ten ktoś...
Macie za mały zasób słów żeby mnie obrazić. Za małą wiedzę wędkarską i nie tylko.
Sprowadzę na ziemię to ja w końcu troli ... JKarp
JKarp spierdalaj
I tylko na to cię trollu stać?
JKarp