grzech88
Ja byłem w tym roku juz z 10 razy na kanale , Bywały dni ,że łowiłem pare leszczy 30cm pare małych płotek i krąpi . Ukleji nie licze. Czsem jednak było tak , że nie łowiło się prawie nic.
O losie najlepsze jest to ,że łowiłem w najgorszą deszczową pogodę największe ryby, Dzisiaj równierz wędkowałem . Efekt 1 karaś 20cm Okoń 20 cm 2 leszcze 30 oraz mnóstwo małego okonia typu 10cm . Tak to wygląda z mojej strony.
Witam,
czy może ktoś z Was wie jaka sytuacja na Kanale Żerańskim?
Jestem w pobliżu,mam trochę czasu bym powędkował.
Nie wiem gdzie szukać dobrych miejscówek.
Jakieś sugestie i porady?
Tam gdzie w zeszłym roku łapałeś ( koło mostu w Kobiałce- ujście Długiej) nie ma lodu.
Zrobił bym zdjęcie ale byłem przejazdem nie bardzo mogłem się zatrzymać .
Pozdrawiam
25,03,2018.
Efekty połowów w Aleksandrowie. 4godziny łowienia ,4 brania, 1 mikro okonek. Na 1-szej wędce 2 pinki, na 2-giej sama ochotka + czasem jedna pinka .
Kolega obok 1 branie,
Pogoda ładna ale woda jeszcze za zimna. Pozdrawiam
Jutro wyciągam skuter z garażu pojadę do Rapy po robactwo. I zorientuję się przy okazji - w zależności będę na ,,Patelni " - kanałek albo nad Wisełką . Odezwę się po powrocie - jakie wyniki.
Wisła Tarchomin 528 km przed linią wysokiego napięcia . Na mapie google ,,Ławice Kielpińskie"- nęcić grochem , pęcakiem . Wskazany grunt lub przystawka Powodzenia
GENERALNIE wyznaję jedną zasadę albo przemilczam pewne rzeczy ( czyli łowiska ) albo udzielam rzetelnych informacji.Kolega alo nie wie o czym pisze albo celowo dezinformuje. Na Tarchomin jeżdziłem w czasach kiedy krowy się pasły ( 30- 20 lat ) . Gdy pętla była przy starym Kościele 178 potem 101 . Czajki nie było zrzut był. I tu dochodzimy do sedna sprawy. Nurt z syfem odbijał przed pierwszą główką dalej 50 - 70metrów jest pokażny cypel gdzie samochodem można było wjechać. Moje miejsce znajdowało się jeszcze dalej ( czasami odwiedzam ) na zdjęciu 528 km. Prawie kilometr dalej - Zainteresowanych odsyłam do zdjęcia w mapy google. Był też przejazd i jest przy linji W/N. To zapewne setki takich wędkarzy jak ja Według szanownego kolegi lubiło moczyć żyłkę w przysłowiowym gównie.Przestałem tam jeżdzić od kąd powstały osiedla a z nimi pojawiło się chamstwo . Wywrócono mi skuter przed wałem - koledze oberwano lusterka i takie tam inne atrakcje o syfie darciu mordy i wiecznych awanturach nie wspomnę. Ci co tam jeżdzili a teraz nie bardzo mogą ( szlabany ) wiedzą dokładnie o czym piszę.Teraz czasami na piechotę zaliczam od pętli 509 obok nowego kościoła do linji i dalej wzdłuż Wisły aż do samego mostu Północnego. Ci którzy łapią i chodzą dokładnie wiedzą o czym piszę.
Jak widać przed zabraniem ładnych paru metrów brzegu przez Wisłę i zafasowaniem Nam szlabanów można było wjechać . Dzisiaj bylem na przeprawie promowej od strony Łomianek . Pojawiła się też ,,atrakcja " szlaban i napis droga prywatna. Zdaje się że to już będzie pożegnanie z promem . A miejscówki też były fajne. Jak widzę to już od paru lat walczy się z wędkarzami - zwłaszcza zmotoryzowanymi. Przykład kanał Żerański . Przed drogą kiedyś przejezdną obok powstającego tam osiedla zakaz ( kiedyś można było wjeżdżać i nie przeszkadzało ) wjazdu. ,,Ekologom" przeszkadzały samochody ale że wyjeb.....no prawie hektar lasu i zdewastowano dokładnie cały teren to już mniejsza o większość . Ponoć rura z gazem ma przechodzić ale kiedy ???? Takie Nasze Wędkarske Nord Stream 2 Na razie stawia się blokowiska gdzie sąsiad sąsiadowi w talerz będzie mógł zajrzeć.
Zgodnie z obietnicą przesyłam zdjęcia i wiadomość . Kanałek - Białołęka ul. Zdziarska . Buszowała drobna ukleja w samopołudnie . Było kilkunastu wędkarzy przy moście - efektów nie widziałemCiepło , silny wiatr brań 0 . Przesyłam dwa jeszcze ,,ciepłe zdjęcia" . Dewastacja brzegów nawet pomościkowi nie opuścili, masowe wycinanie drzew nie widziałem jakoś ekologów przypinających się - pewnie w łapę wzieli i zamknęli mordy , ponoć mają rekultywować po położeniu rury , znając Nasze realia na obiecanej ścieżce rowerowej będą jeżdzić Nasze Wnuki . Bo my nie dożyjemy . Przetargi, odwołania od przetargów , odwołania od odwołań i takie tam różne atrakcje. Kto chce zobaczyć jak tam wyglądało przed,, inwestycją" - zjęcia w google maps.
Julian dobrze gadasz, Dewastacja na maxa, Wędkarze też nie lepsi , Jakby kurw.... nie można było po sobie wziąść śmieci. Kanałek został wykarczowany, kajaki pływają stadami i instruktor napieprza przez megafon, Jest poprostu masakryczna masakra.
Byłem dziś na Rembelszczyźnie od 5.30 rano do 12.00. Rozmarznięte. Pierwszy raz zdarzyło się na kanale, że we dwóch z kolegą, a w 5 z sąsiednimi wędkarzami nie mieliśmy nawet puknięcia. Przez 6 godzin widziałem spławienie JEDNEJ ryby. Jakiś dramat - kanał wymarł ? Wróciłem do domu i karmiłem moje płocie w oczku wodnym - szalały za żarciem.
Witaj Julian, co się stało z kanałem ? Nie wierzę w zbyt wysokie ciśnienie, bo jak napisałem moje płocie w oczku wodnym ( przywiezione z kanału 3 lata temu) jak zobaczyły chrupki dla ryb które wrzuciłem to szlały. Obawiam się jakiejś migracji do zalewu z uwagi na to co niesie rzeczka ktora wpada do kanału - uciąg wody spory w kierunku zalewu.
Zauważyłem już od dłuższego czasu że,, lata świetności" kanałku już dawno minęły. I to nie jest jak teraz w ,,modzie " kwestia presji wędkarskiej - wędkarzy jest mniej. Po prostu ,,odłowy kontrolowane " + licencje ,koncesje etc. swoje zrobiły. Na moim ulubionym łowisku ( a brałem ryby tylko w Wyjątkowych !!! przypadkach i to góra 2,3 szt) kanale królewskim NO KILL zrobili. Jak się ma te NO Kill do siat stawianych masowo na Zalewie . Zauważyłem pewną analogię im więcej się krzyczy o ekologii i no kill tym więcej się siat pojawia. I to nie jest pieprzenie jakiegoś starego tetryka to jest obserwacja większości wędkarzy. Ps. Swojego czasu ,,chodził " film na internecie o ,,pogłowiu ryb w zalewie " Widok był porażający. No cóż niektórzy tzw. celebryci przyrody mają Nas za ( jak to mówił Włodzimierz Ulijanow ) za Pożytecznych Idiotów.Pozdrowienia
Linek oczywiście trafił do wody , o ile mu siatkarze i ,,ekolodzy "dadzą przeżyć to może podrośnie
Wczorajszy kanał na Aleksandrowie bez szału płociowego. Przed świtem jedna 30cm, potem brania bardzo sporadyczne i drobnica 15-20cm. Woda bardzo zimna, ryby ospałe i nie walczące.
Witam , ja byłem na Aleksandrowie 16.02 . przy moście po lewej no kill , po prawej mozna zabrać. Wedkarzy milion, no ale wekend i super pogoda. brania były zachwycające ,nie szło na 2 spławiki łowić . Pomimo dobrych przygotowań do wędkowania , super przynęty ,największa ryba miała 20 cm . Same płotki ,wzdręgi ,1 mini krąpik , jazgarze . Ogólnie bardzo dobre brania , Rybky niektóre wielkości paznokcia. Wszystko trafiło do wody
Dwa wyjazdy środa 20 marca i sobota 23 marca - okolice dwóch rondek. Płocie znów zawiodły. Nie wiem co sie dzieje - cisnienie było bardzo wysokie. We środę żerowała tylko drobnica 8-12 max 15 cm. W sobotę kilka płotek 18-20cm bez cech tarła - żadna nie była ostra - no chyba że we dwóch nie złowilismy żadnego samca, więc odejście na tarło nie jest raczej powodem słabego żerowania. Leszczyki od 10 do 20cm także sporadyczne brania. Metoda spławikowa i feeder. W poprzednich latach ryby żerowały dobrze o tej porze marca. Z sukcesów "przyłów" we środę w postaci pięknie ubarwionego sazana 1,2kg i lineczka 20cm. Generalnie zabawy było niewiele ze względu na słabe żerowanie ryb. W sobotę w oklicy mostu Kobiałka były chyba jakieś zawody.
Dawno tu nie zaglądałem . W dniu dzisiejszym troszke połowiłem . Tzn głównie Leszczyki 20-30cm . O dziwo ani jednej płoci . Maluśkie okonki typu rybki akwariowe zaczeły brać . Jeszcze chwila i będzie grubiej ,pogoda ładna , no i wędkarzy troszkę się już pojawiło . Okolice giełdy . Brania głównie, 3-4 pinki .biało czerwone. Kukurydza 0 ., czerwony 0
Cześć, no to żeśmy się zgrali, ja wczoraj za dwoma rondkami w kierunku Nieporętu.
Od 5-15 i było kiepsko, płoć brała himerycznie i raczej maluchy. Obok właśnie łowili leszczyki 30-40cm takie do 80dag. Dzień średnio udany, dwa tygodnie temu było lepiej w tym miejscu.
Witam . kolego ,,herman00,, Ratujemy to forum.haha. Wczoraj 2,5h przy marywilskiej . Zaczyna brać mała płotka i głownie ona była łowiona . Okazy małe od 10 do 20 cm z przewagą 15tek . Od 14 do nocy 16coś . Jedna wędka pinka druga białe. Brania dosyć dobre z tym ,że tyle mini rybek ,że nie szło zaciąć .Ciekawostką jest to ,że rybki brały do samego końca. Następnym razem przechodzę naświetlik i łowie jeszcze godzine po zmroku. Pozdrawiam wszystkich wędkarzy :)
Witam. W sobotę okolice dwóch rondek, rano lód na przelotkach i żyłce. Ryba nie chciała współpracować, nawet nie rozkładałem podbieraka, a tu niespodzianka, na pinkę płoć około 35cm, próbowałem podjąc ręką, ale uciekła. Brania płoci bardzo sporadyczne, w sumie około 15 sztuk w tym 5 około 20-22 cm, reszta mniejsze. Dzień nie zaliczony do udanych. Siedzieliśmy we dwóch od świtu do 13.30.
Witam.W nidziele też brania płotek były słabe,ale brały takie 20-25 cm. Drapierznik też słabo,a nawet tragicznie.Tydzień temu szczupaczki brały bo pare sztuk nie wymiarowych trafiło do torby u kilku wędkarzy.Na Rembelszczyźnie byłem od 7.00 do 12.30.(2019/11/25)
7.12 byłem miedzy 11-15:30 okolice giełdy . Takiej bryndzy to jeszcze nie widziałem . We dwóch z kolegą nie mieliśmy nawet brania .natomiast pare dni wcześniej brały takie PŁOCIE ,że bałem sie o wędke czy wytrzyma te potężne hole :)
Jade jutro, zobacze co i jak ,pozdro
Sobota 25.04 . Kanał / Kobiałka / . Ciekawostka . Leszcz kilka małych sztuk . malutkich .Za to nie spodziewałem się tego . Brały przepięknie Liny , 3ymiarowe i 4szt takie po 23-28cm . Szok i niedowierzanie . 7 szt w niecałe 2godziny .Mój rekord . 1 rybę wziełem . Reszta woda i papa
Jak się trafi dzień to można wyciągnąć , Ja w grudniu i styczniu łowiłem piękne płocie . 30tki :). A jak nie bierze to i robaki z haczyka uciekają :) .Zaraz spadnie z topoli to dziadostwo i znowu na miesiąc będzie po rybach .
Na kanał mam10min byłem 3 razy w tym roku i bez szału 2 płotki po 15 cm. Ale chodzę obserwuje to ludzi sporo w ładne dni ale siatek w wodzie nie widzę
Jutro z ranka na Kanał ide spławik i grunt
ehhh marnie 3 krąpie ok 15cm i okoń na SPŁAWIK poszło spowrotem do kanału niech w srode podeslą mamusie
grzech88
Ja byłem w tym roku juz z 10 razy na kanale , Bywały dni ,że łowiłem pare leszczy 30cm pare małych płotek i krąpi . Ukleji nie licze. Czsem jednak było tak , że nie łowiło się prawie nic.
O losie najlepsze jest to ,że łowiłem w najgorszą deszczową pogodę największe ryby, Dzisiaj równierz wędkowałem . Efekt 1 karaś 20cm Okoń 20 cm 2 leszcze 30 oraz mnóstwo małego okonia typu 10cm . Tak to wygląda z mojej strony.
dziś siedziałem od 4;30 do 11 troche lepiej 3 plocie 25-30cm z gruntu i leszcz 42cm na spławik. Liny bąbluja ale nic nie weszło
na kanale ruszyło sie 2 leszcze na spławik 38cm i 25cm i 1 ploć 21cm grunt siedziałem od 4 do 8
Witam jak połowy w Lipcu i Sierpniu Panowie i Panie ??? Pozdro
Witam ,dzieje sie cos na kanale zeranskim, warto jechać, usiasc z delikatnym zestawem splawikowym, odpocząć od wislanego gruntu
Witam ,dzieje się coś na Kanale Żerańskim, warto jechać, osiąść z delikatnym zestawem spławikowym, odpocząć od wiślanego gruntu?
Witam,
czy może ktoś z Was wie jaka sytuacja na Kanale Żerańskim?
Jestem w pobliżu,mam trochę czasu bym powędkował.
Nie wiem gdzie szukać dobrych miejscówek.
Jakieś sugestie i porady?
Ktoś się orientuje czy Kanał jest skuty lodem ?
Tam gdzie w zeszłym roku łapałeś ( koło mostu w Kobiałce- ujście Długiej) nie ma lodu.
Zrobił bym zdjęcie ale byłem przejazdem nie bardzo mogłem się zatrzymać .
Pozdrawiam
Dziś łowiłem na "młynach", gdzie jest odcinek nie skuty lodem, niestety zero brań.
Wnawiam temat . Jak pierwsze wiosenne połowy na kanałku. Piszcie Panowie i Panie, Ja dziś 1-wszy wypad. Opisze jak wróce. Pozdro
25,03,2018.
Efekty połowów w Aleksandrowie. 4godziny łowienia ,4 brania, 1 mikro okonek. Na 1-szej wędce 2 pinki, na 2-giej sama ochotka + czasem jedna pinka .
Kolega obok 1 branie,
Pogoda ładna ale woda jeszcze za zimna. Pozdrawiam
Wielki Piątek od 5.30 rano okolice "dwóch rondek". Bryndza, bryndza i jeszcze raz bryndza, białe i pinka i konopie.
Jutro wyciągam skuter z garażu pojadę do Rapy po robactwo. I zorientuję się przy okazji - w zależności będę na ,,Patelni " - kanałek albo nad Wisełką . Odezwę się po powrocie - jakie wyniki.
Panie Julian to daj znaka co w wodzie piszczy. Ja jade 3.04 to też się odezwę. Albo wisła Tarchomin ,albo okolice Kobiałki (Kanał).. Pozdro
Wisła Tarchomin 528 km przed linią wysokiego napięcia . Na mapie google ,,Ławice Kielpińskie"- nęcić grochem , pęcakiem . Wskazany grunt lub przystawka Powodzenia
Byłem tam parę lat temu i oprócz papieru toaletowego z żyłki i odchodów z koszyka nic nie wyciągnąłem. Czy teraz coś się zmieniło ?
GENERALNIE wyznaję jedną zasadę albo przemilczam pewne rzeczy ( czyli łowiska ) albo udzielam rzetelnych informacji.Kolega alo nie wie o czym pisze albo celowo dezinformuje. Na Tarchomin jeżdziłem w czasach kiedy krowy się pasły ( 30- 20 lat ) . Gdy pętla była przy starym Kościele 178 potem 101 . Czajki nie było zrzut był. I tu dochodzimy do sedna sprawy. Nurt z syfem odbijał przed pierwszą główką dalej 50 - 70metrów jest pokażny cypel gdzie samochodem można było wjechać. Moje miejsce znajdowało się jeszcze dalej ( czasami odwiedzam ) na zdjęciu 528 km. Prawie kilometr dalej - Zainteresowanych odsyłam do zdjęcia w mapy google. Był też przejazd i jest przy linji W/N. To zapewne setki takich wędkarzy jak ja Według szanownego kolegi lubiło moczyć żyłkę w przysłowiowym gównie.Przestałem tam jeżdzić od kąd powstały osiedla a z nimi pojawiło się chamstwo . Wywrócono mi skuter przed wałem - koledze oberwano lusterka i takie tam inne atrakcje o syfie darciu mordy i wiecznych awanturach nie wspomnę. Ci co tam jeżdzili a teraz nie bardzo mogą ( szlabany ) wiedzą dokładnie o czym piszę.Teraz czasami na piechotę zaliczam od pętli 509 obok nowego kościoła do linji i dalej wzdłuż Wisły aż do samego mostu Północnego. Ci którzy łapią i chodzą dokładnie wiedzą o czym piszę.
Jak widać przed zabraniem ładnych paru metrów brzegu przez Wisłę i zafasowaniem Nam szlabanów można było wjechać . Dzisiaj bylem na przeprawie promowej od strony Łomianek . Pojawiła się też ,,atrakcja " szlaban i napis droga prywatna. Zdaje się że to już będzie pożegnanie z promem . A miejscówki też były fajne. Jak widzę to już od paru lat walczy się z wędkarzami - zwłaszcza zmotoryzowanymi. Przykład kanał Żerański . Przed drogą kiedyś przejezdną obok powstającego tam osiedla zakaz ( kiedyś można było wjeżdżać i nie przeszkadzało ) wjazdu. ,,Ekologom" przeszkadzały samochody ale że wyjeb.....no prawie hektar lasu i zdewastowano dokładnie cały teren to już mniejsza o większość . Ponoć rura z gazem ma przechodzić ale kiedy ???? Takie Nasze Wędkarske Nord Stream 2 Na razie stawia się blokowiska gdzie sąsiad sąsiadowi w talerz będzie mógł zajrzeć.
Zgodnie z obietnicą przesyłam zdjęcia i wiadomość . Kanałek - Białołęka ul. Zdziarska . Buszowała drobna ukleja w samopołudnie . Było kilkunastu wędkarzy przy moście - efektów nie widziałemCiepło , silny wiatr brań 0 . Przesyłam dwa jeszcze ,,ciepłe zdjęcia" . Dewastacja brzegów nawet pomościkowi nie opuścili, masowe wycinanie drzew nie widziałem jakoś ekologów przypinających się - pewnie w łapę wzieli i zamknęli mordy , ponoć mają rekultywować po położeniu rury , znając Nasze realia na obiecanej ścieżce rowerowej będą jeżdzić Nasze Wnuki . Bo my nie dożyjemy . Przetargi, odwołania od przetargów , odwołania od odwołań i takie tam różne atrakcje. Kto chce zobaczyć jak tam wyglądało przed,, inwestycją" - zjęcia w google maps.
Przestanę tam jeżdzić bo chałas jak w tartaku i totalny syf Ps.Aha jeszcze jedno. Czy tych k........sów można nazwać wędkarzami ?
Julian dobrze gadasz, Dewastacja na maxa, Wędkarze też nie lepsi , Jakby kurw.... nie można było po sobie wziąść śmieci. Kanałek został wykarczowany, kajaki pływają stadami i instruktor napieprza przez megafon, Jest poprostu masakryczna masakra.
Czy ktoś bywa na Kanale ? Jakieś wyniki ?
Witam. Mam pytanko ,czy ktoś ze spinerkiem był na kanałku i gdzie i czy działo się coś.Dzięki za info.
Witam w nowym roku,
Czy ktoś już odwiedzał kanałek ?
Z tego co wiem ( kolega po kiju mi powiedział ) kanałek ,,rozmarznięty " nawet w portach.
Ps. Wybieram się w poniedziałek albo wtorek.
Byłem dziś na Rembelszczyźnie od 5.30 rano do 12.00. Rozmarznięte. Pierwszy raz zdarzyło się na kanale, że we dwóch z kolegą, a w 5 z sąsiednimi wędkarzami nie mieliśmy nawet puknięcia. Przez 6 godzin widziałem spławienie JEDNEJ ryby. Jakiś dramat - kanał wymarł ? Wróciłem do domu i karmiłem moje płocie w oczku wodnym - szalały za żarciem.
Byłem od 8.30 - 13.30 . Pogoda świetna. A woda martwa. 0 ( zero ) brań , 0 (zero ) ryb. Nawet się nie spławiały.
Witaj Julian, co się stało z kanałem ? Nie wierzę w zbyt wysokie ciśnienie, bo jak napisałem moje płocie w oczku wodnym ( przywiezione z kanału 3 lata temu) jak zobaczyły chrupki dla ryb które wrzuciłem to szlały. Obawiam się jakiejś migracji do zalewu z uwagi na to co niesie rzeczka ktora wpada do kanału - uciąg wody spory w kierunku zalewu.
Zauważyłem już od dłuższego czasu że,, lata świetności" kanałku już dawno minęły. I to nie jest jak teraz w ,,modzie " kwestia presji wędkarskiej - wędkarzy jest mniej. Po prostu ,,odłowy kontrolowane " + licencje ,koncesje etc. swoje zrobiły. Na moim ulubionym łowisku ( a brałem ryby tylko w Wyjątkowych !!! przypadkach i to góra 2,3 szt) kanale królewskim NO KILL zrobili. Jak się ma te NO Kill do siat stawianych masowo na Zalewie . Zauważyłem pewną analogię im więcej się krzyczy o ekologii i no kill tym więcej się siat pojawia. I to nie jest pieprzenie jakiegoś starego tetryka to jest obserwacja większości wędkarzy. Ps. Swojego czasu ,,chodził " film na internecie o ,,pogłowiu ryb w zalewie " Widok był porażający. No cóż niektórzy tzw. celebryci przyrody mają Nas za ( jak to mówił Włodzimierz Ulijanow ) za Pożytecznych Idiotów.Pozdrowienia
Linek oczywiście trafił do wody , o ile mu siatkarze i ,,ekolodzy "dadzą przeżyć to może podrośnie
Wczorajszy kanał na Aleksandrowie bez szału płociowego. Przed świtem jedna 30cm, potem brania bardzo sporadyczne i drobnica 15-20cm. Woda bardzo zimna, ryby ospałe i nie walczące.
Witam , ja byłem na Aleksandrowie 16.02 . przy moście po lewej no kill , po prawej mozna zabrać. Wedkarzy milion, no ale wekend i super pogoda. brania były zachwycające ,nie szło na 2 spławiki łowić . Pomimo dobrych przygotowań do wędkowania , super przynęty ,największa ryba miała 20 cm . Same płotki ,wzdręgi ,1 mini krąpik , jazgarze . Ogólnie bardzo dobre brania , Rybky niektóre wielkości paznokcia. Wszystko trafiło do wody
Pozdrawiam
Dwa wyjazdy środa 20 marca i sobota 23 marca - okolice dwóch rondek. Płocie znów zawiodły. Nie wiem co sie dzieje - cisnienie było bardzo wysokie. We środę żerowała tylko drobnica 8-12 max 15 cm. W sobotę kilka płotek 18-20cm bez cech tarła - żadna nie była ostra - no chyba że we dwóch nie złowilismy żadnego samca, więc odejście na tarło nie jest raczej powodem słabego żerowania. Leszczyki od 10 do 20cm także sporadyczne brania. Metoda spławikowa i feeder. W poprzednich latach ryby żerowały dobrze o tej porze marca. Z sukcesów "przyłów" we środę w postaci pięknie ubarwionego sazana 1,2kg i lineczka 20cm. Generalnie zabawy było niewiele ze względu na słabe żerowanie ryb. W sobotę w oklicy mostu Kobiałka były chyba jakieś zawody.
19.04
19.04
Witam kolegę, ciekaw jestem co na Kanale.
Dawno tu nie zaglądałem . W dniu dzisiejszym troszke połowiłem . Tzn głównie Leszczyki 20-30cm . O dziwo ani jednej płoci . Maluśkie okonki typu rybki akwariowe zaczeły brać . Jeszcze chwila i będzie grubiej ,pogoda ładna , no i wędkarzy troszkę się już pojawiło . Okolice giełdy . Brania głównie, 3-4 pinki .biało czerwone. Kukurydza 0 ., czerwony 0
Cześć, no to żeśmy się zgrali, ja wczoraj za dwoma rondkami w kierunku Nieporętu.
Od 5-15 i było kiepsko, płoć brała himerycznie i raczej maluchy. Obok właśnie łowili leszczyki 30-40cm takie do 80dag. Dzień średnio udany, dwa tygodnie temu było lepiej w tym miejscu.
Witam . kolego ,,herman00,, Ratujemy to forum.haha. Wczoraj 2,5h przy marywilskiej . Zaczyna brać mała płotka i głownie ona była łowiona . Okazy małe od 10 do 20 cm z przewagą 15tek . Od 14 do nocy 16coś . Jedna wędka pinka druga białe. Brania dosyć dobre z tym ,że tyle mini rybek ,że nie szło zaciąć .Ciekawostką jest to ,że rybki brały do samego końca. Następnym razem przechodzę naświetlik i łowie jeszcze godzine po zmroku. Pozdrawiam wszystkich wędkarzy :)
Witam. W sobotę okolice dwóch rondek, rano lód na przelotkach i żyłce. Ryba nie chciała współpracować, nawet nie rozkładałem podbieraka, a tu niespodzianka, na pinkę płoć około 35cm, próbowałem podjąc ręką, ale uciekła. Brania płoci bardzo sporadyczne, w sumie około 15 sztuk w tym 5 około 20-22 cm, reszta mniejsze. Dzień nie zaliczony do udanych. Siedzieliśmy we dwóch od świtu do 13.30.
Witam.W nidziele też brania płotek były słabe,ale brały takie 20-25 cm. Drapierznik też słabo,a nawet tragicznie.Tydzień temu szczupaczki brały bo pare sztuk nie wymiarowych trafiło do torby u kilku wędkarzy.Na Rembelszczyźnie byłem od 7.00 do 12.30.(2019/11/25)
7.12 byłem miedzy 11-15:30 okolice giełdy . Takiej bryndzy to jeszcze nie widziałem . We dwóch z kolegą nie mieliśmy nawet brania .natomiast pare dni wcześniej brały takie PŁOCIE ,że bałem sie o wędke czy wytrzyma te potężne hole :)
Jade jutro, zobacze co i jak ,pozdro
No i jak kolego ? Bo się wybieram. Dziś przy moscie w Aleksandrowie brały ale nie płocie a leszczyki - tak piszą na innym forum.
Byłem i trzeba zapomnieć, tylko przypadkowe płotki w sumie 5 sztuk. Martwa woda.
Sobota 25.04 . Kanał / Kobiałka / . Ciekawostka . Leszcz kilka małych sztuk . malutkich .Za to nie spodziewałem się tego . Brały przepięknie Liny , 3ymiarowe i 4szt takie po 23-28cm . Szok i niedowierzanie . 7 szt w niecałe 2godziny .Mój rekord . 1 rybę wziełem . Reszta woda i papa
Jak się trafi dzień to można wyciągnąć , Ja w grudniu i styczniu łowiłem piękne płocie . 30tki :). A jak nie bierze to i robaki z haczyka uciekają :) .Zaraz spadnie z topoli to dziadostwo i znowu na miesiąc będzie po rybach .