Reklama
  • Strzegom 2011-09-24 21:43:02

    Widzę że nie których kolegów żadne argumenty nie przekonają,wobec tego prosze podać argumenty dlaczego ochrona kormoranów jest wazniejsza od ochrony gatunkowej lipienia i pstrąga.Normalnie ręce mi opadają jak wiele pracy i pieniędzy pochłania zarybienie rzeki górskiej,to nie staw czy jezioro gdzie mozna ryby puścić rękawem ze zbiornika.Tu trzeba wszystko w wiaderkach rozstawic na przestrzeni kilku kilometrów.Jak sprawni łowcy są z tych ptaszkow nie musze pisac,po zimie na przestrzeni ich bytnosci zostaje pusta woda.

  • bobtrebor 2011-09-24 22:14:03

    Jakbyś czytał co koledzy piszą, oraz to co w linkach, wiedziałbyś, że kormoran nie jest taki zły jak myślisz.

  • Strzegom 2011-09-24 22:51:57

    To jak jest większe i mniejsze zło.Dla mnie zło jest zło tu piszemy o kormoranie i jego nadmienie rozwiniętej populacji która pustoszy rzekę nad której brzegiem nigdy dawniej ich nie było.Czytam i jakoś nie ma nic co by spowodowało bym polubił te ptaszki raczej czuje nie chęć.Narazie jest tak trace pieniadze i czas na zarybianie rzeki po to by ptaszki w zimie miały co jesć .Odszkodowania nie dostane bo szkody spowodowane przez kormorany nie sa ujete w wykazie szkód spowodowanych przez dziką zwierzynę i ptactwo.Liczebnośc ptaszków co rok się podwaja a tu wmawia mi się że jest ich tyle co było i mam sie żle czuć bo chce ograniczyć ich liczebnośc.Dobre hehehehebobtrebor odpowiedz czy uważasz ze ochrona kormorana czarnego jest ważniejsza niż ochrona lipienia i pstrąga.Może lipien i pstrąg mają podzielic los jesiotra zachodniego i łososia w naszy wodach

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2011-09-24 23:10:19

    To jak jest większe i mniejsze zło.Dla mnie zło jest zło tu piszemy o kormoranie i jego nadmienie rozwiniętej populacji która pustoszy rzekę nad której brzegiem nigdy dawniej ich nie było.Czytam i jakoś nie ma nic co by spowodowało bym polubił te ptaszki raczej czuje nie chęć.Narazie jest tak trace pieniadze i czas na zarybianie rzeki po to by ptaszki w zimie miały co jesć .Odszkodowania nie dostane bo szkody spowodowane przez kormorany nie sa ujete w wykazie szkód spowodowanych przez dziką zwierzynę i ptactwo.Liczebnośc ptaszków co rok się podwaja a tu wmawia mi się że jest ich tyle co było i mam sie żle czuć bo chce ograniczyć ich liczebnośc.Dobre hehehehebobtrebor odpowiedz czy uważasz ze ochrona kormorana czarnego jest ważniejsza niż ochrona lipienia i pstrąga.Może lipien i pstrąg mają podzielic los jesiotra zachodniego i łososia w naszy wodach


    Niedługo dowiemy się, że to kormorany wyżarły jesiotry zachodnie. ;)
    Serio nie wiesz kolego dlaczego z polskich wód zniknęły jesiotry zachodnie?

    Otóż kolego powszechnie wiadomo, że do wytępienia jesiotra zachodniego w Polsce przyczyniły się  ... NADMIERNE POŁOWY (połowy ludzi!, nie kormoranów, rybitw, mew itp.) oraz duże zanieczyszczenie wód przybrzeżnych Bałtyku i większych rzek mających w nim ujście (PRZEZ LUDZI ... niestety).

  • mimi127 2011-09-25 08:35:56

    To jak jest większe i mniejsze zło.Dla mnie zło jest zło tu piszemy o kormoranie i jego nadmienie rozwiniętej populacji która pustoszy rzekę nad której brzegiem nigdy dawniej ich nie było.Czytam i jakoś nie ma nic co by spowodowało bym polubił te ptaszki raczej czuje nie chęć.Narazie jest tak trace pieniadze i czas na zarybianie rzeki po to by ptaszki w zimie miały co jesć .Odszkodowania nie dostane bo szkody spowodowane przez kormorany nie sa ujete w wykazie szkód spowodowanych przez dziką zwierzynę i ptactwo.Liczebnośc ptaszków co rok się podwaja a tu wmawia mi się że jest ich tyle co było i mam sie żle czuć bo chce ograniczyć ich liczebnośc.Dobre hehehehe bobtrebor odpowiedz czy uważasz ze ochrona kormorana czarnego jest ważniejsza niż ochrona lipienia i pstrąga.Może lipien i pstrąg mają podzielic los jesiotra zachodniego i łososia w naszy wodach




    Niedługo dowiemy się, że to kormorany wyżarły jesiotry zachodnie. ;)
    Serio nie wiesz kolego dlaczego z polskich wód zniknęły jesiotry zachodnie?

    Otóż kolego powszechnie wiadomo, że do wytępienia jesiotra zachodniego w Polsce przyczyniły się  ... NADMIERNE POŁOWY (połowy ludzi!, nie kormoranów, rybitw, mew itp.) oraz duże zanieczyszczenie wód przybrzeżnych Bałtyku i większych rzek mających w nim ujście (PRZEZ LUDZI ... niestety).

     

     

    w polskich wodach nie było jesiotra zachodniego tylko jesiotr ostronosy który jest powoli introdukowany do naszych wód

  • Forum wedkuje.pl 2011-09-25 10:03:52

    Co nie zmienia faktu, że w naszych wodach jesiotra "bałtyckiego" DO ZERA wybiliśmy my sami, rybacy i ścieki, które laliśmy od początku XX wieku do wód bez opamiętania.

  • JOPEK1971 2011-09-25 10:07:23

    Co nie zmienia faktu, że w naszych wodach jesiotra "bałtyckiego" DO ZERA wybiliśmy my sami, rybacy i ścieki, które laliśmy od początku XX wieku do wód bez opamiętania. 

    I wybudowanie tamy we Włocławku.


  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2011-09-25 10:15:12

    dokładnie, i wiele innych ... "ludzkich wynalazków"

  • perwer 2011-09-25 12:27:41

    Co nie zmienia faktu, że w naszych wodach jesiotra "bałtyckiego" DO ZERA wybiliśmy my sami, rybacy i ścieki, które laliśmy od początku XX wieku do wód bez opamiętania.


    Oj pan ,,Nie lubie nikogo,, znowu ludzi widz jako pierwszych za wrogów---ah  agresja kipi ojej...

    Kormorany tak ludzie be--to może populacje ludzi odstrzelić ,zamiast kormoranów?

    Ludzie chłopcze czynią tyle złego co dobrego.Oczywiście nie wspomnisz że od paru lat włąśnie człowiek zarybia jesiotrem bałtyk i okolice i człowiek sztucznie (ale zawsze) rozmnaża ten gatunek w celu zopowszechnieniu go w naturze......ale po co ...ludzie nie wszyscy są beee.....Jak bedziesz wporzo,to na pewno znajdziesz na swojej drodze kogoś fajnego,nawet w pracy.

  • Tomasz90 2011-09-25 13:02:14

    według mnie Kormoran to gatunek który powinniśmy za wszelką cenę chronić,to piękny ptak

  • Strzegom 2011-09-25 13:33:32

    według mnie Kormoran to gatunek który powinniśmy za wszelką cenę chronić,to piękny ptak

    Przecież nikt tu nie chce doprowadzić do wytepienia kormoranów jako gatunek chodzi o OGRANICZENIE ich liczebności ! Moze innym ptaszki te się podobaja ja czuje  raczej niechęć,widziałem jak spłoszone wymiotowały lipieniami i pstrągami bo byly nimi tak opchane że nie mogły się wzbić w powietrze. 

  • Reklama
  • cierpliwy1 2011-09-25 13:45:25

    Kocham zwierzęta i przyrodę na dowód tego powiem wam ,że w miesiącach zimowych wydawałem ponad 300 zł miesięcznie na dokarmianie obcych psów .Mimo to uważam, iż równowaga w przyrodzie z tytułu nadmiernej populacji kormorana czarnego została zachwiana.Organizując w Starostwie naradę problemową ,zapraszając na nią przedstawicieli instytutu rybactwa z Olsztyna ,szefa ornitologów ,naukowców związanych z tematem,jak i polityków .Próbowaliśmy znaleźć rozwiązanie tak trudnego tematu ale wchodząc głębiej w wiedzę jaką przekazali ichtiolodzy i ornitolodzy ,okazało się to nie do przeskoczenia.Sytuacja jest patowa ,a więc problemy pozostały .Moim zdaniem zróżnicowane posty wynikają z braku wiedzy(danych) na temat sytuacji z kormoranem w poszczególnych okręgach, województwach.Pozdrawiam

  • Tomasz90 2011-09-25 13:47:56

    wszyscy narzekają że w wodzie nie ma ryb a kolega pisze że kormorany aż nimi wymiotowały ,to dziwne trochę

  • Strzegom 2011-09-25 14:24:42

    Kocham zwierzęta i przyrodę na dowód tego powiem wam ,że w miesiącach zimowych wydawałem ponad 300 zł miesięcznie na dokarmianie obcych psów .Mimo to uważam, iż równowaga w przyrodzie z tytułu nadmiernej populacji kormorana czarnego została zachwiana.Organizując w Starostwie naradę problemową ,zapraszając na nią przedstawicieli instytutu rybactwa z Olsztyna ,szefa ornitologów ,naukowców związanych z tematem,jak i polityków .Próbowaliśmy znaleźć rozwiązanie tak trudnego tematu ale wchodząc głębiej w wiedzę jaką przekazali ichtiolodzy i ornitolodzy ,okazało się to nie do przeskoczenia.Sytuacja jest patowa ,a więc problemy pozostały .Moim zdaniem zróżnicowane posty wynikają z braku wiedzy(danych) na temat sytuacji z kormoranem w poszczególnych okręgach, województwach.Pozdrawiam

    Tu się z kolegą zgadzam.Na Dolnym Śląsku kormoran do 2000 r wystepował śladowo(to moje obserwacje)raz widziałem ptaszka zimą w połowie 90tych lat nad Odrą w Malczycach.Teraz zimą ponizej Mietkowa nad Bobrem i Kwisa sa ich dziesiątki.

  • Strzegom 2011-09-25 14:29:59

    wszyscy narzekają że w wodzie nie ma ryb a kolega pisze że kormorany aż nimi wymiotowały ,to dziwne trochę

    To był,BYŁ do 2009 r. odcinek specjalny gdzie nie wolo było zabierac ryb.Tam były ryby!Teraz sa kormorany które dobijają to co zostało

  • Tomasz90 2011-09-25 14:35:34

    Kocham zwierzęta i przyrodę na dowód tego powiem wam ,że w miesiącach zimowych wydawałem ponad 300 zł miesięcznie na dokarmianie obcych psów .Mimo to uważam, iż równowaga w przyrodzie z tytułu nadmiernej populacji kormorana czarnego została zachwiana.Organizując w Starostwie naradę problemową ,zapraszając na nią przedstawicieli instytutu rybactwa z Olsztyna ,szefa ornitologów ,naukowców związanych z tematem,jak i polityków .Próbowaliśmy znaleźć rozwiązanie tak trudnego tematu ale wchodząc głębiej w wiedzę jaką przekazali ichtiolodzy i ornitolodzy ,okazało się to nie do przeskoczenia.Sytuacja jest patowa ,a więc problemy pozostały .Moim zdaniem zróżnicowane posty wynikają z braku wiedzy(danych) na temat sytuacji z kormoranem w poszczególnych okręgach, województwach.Pozdrawiam

    Tu się z kolegą zgadzam.Na Dolnym Śląsku kormoran do 2000 r wystepował śladowo(to moje obserwacje)raz widziałem ptaszka zimą w połowie 90tych lat nad Odrą w Malczycach.Teraz zimą ponizej Mietkowa nad Bobrem i Kwisa sa ich dziesiątki.





    ja znam miejsce na dolnym śląsku gdzie żyje bardzo pięknie rozwinięta populacja kormorana ,aż miło popatrzeć na te ptaszki

  • Reklama
  • Strzegom 2011-09-25 14:44:39

    Kocham zwierzęta i przyrodę na dowód tego powiem wam ,że w miesiącach zimowych wydawałem ponad 300 zł miesięcznie na dokarmianie obcych psów .Mimo to uważam, iż równowaga w przyrodzie z tytułu nadmiernej populacji kormorana czarnego została zachwiana.Organizując w Starostwie naradę problemową ,zapraszając na nią przedstawicieli instytutu rybactwa z Olsztyna ,szefa ornitologów ,naukowców związanych z tematem,jak i polityków .Próbowaliśmy znaleźć rozwiązanie tak trudnego tematu ale wchodząc głębiej w wiedzę jaką przekazali ichtiolodzy i ornitolodzy ,okazało się to nie do przeskoczenia.Sytuacja jest patowa ,a więc problemy pozostały .Moim zdaniem zróżnicowane posty wynikają z braku wiedzy(danych) na temat sytuacji z kormoranem w poszczególnych okręgach, województwach.Pozdrawiam

    Tu się z kolegą zgadzam.Na Dolnym Śląsku kormoran do 2000 r wystepował śladowo(to moje obserwacje)raz widziałem ptaszka zimą w połowie 90tych lat nad Odrą w Malczycach.Teraz zimą ponizej Mietkowa nad Bobrem i Kwisa sa ich dziesiątki.





    ja znam miejsce na dolnym śląsku gdzie żyje bardzo pięknie rozwinięta populacja kormorana ,aż miło popatrzeć na te ptaszkiA czy kilka lat wcześniej bylo ich w tym miejscu tak dużo?


  • Forum wedkuje.pl 2011-09-25 15:13:10

    "Kormoran-czy wykończy to, co zostało w łowiskach? ".......................................................................... Dopóki pewna grupa ludzi podążać będzie w kierunku sprzecznym do ochrony przyrody a którego wyraźnym przejawem jest postrzeganie  wód wyłącznie jako ŁOWISKA , MAJĄTKU GOSPODARZA  ( notabene tytuł a w szczególności wyraz "łowisko " aż nadto świadczy o takiej tendencji ) dopóty niewiele zmieni się w kwestii ochrony polskiej przyrody , której jednym z reprezentantów jest także rybożerny , nadwodny i niczemu niewinny ptak KORMORAN.
    Czy kiedyś ludzie zrozumieją że nie kormoran jest winny malenia rybich populacji ? Kiedy owa wspomniana grupa ludzi zrozumie że nie może mieć tego czego chce - wody na własność i wód będących w ich mniemaniu wyłącznie ŁOWISKIEM ?  Przecież wody, wszelkiego rodzaju : zbiorniki , jeziora , rzeki , strumienie , oczka wytopiskowe , bajorka , ciurkające potoki  - to przede wszystkim środowisko życia nie łowisko ! Z kolei cytat ujęty przeze mnie w cudzysłów czyli KORMORAN CZY WYKOŃCZY TO CO ZOSTAŁO W  ŁOWISKACH - TO ZNOWU NIC INNEGO JAK WYPREPAROWANY Z WSZELKIEJ PRAWDY BEŁKOT I JAWNA  KPINA Z POLSKIEJ PRZYRODY.

  • Diablo 2011-09-25 15:19:37

    Brawo Linke83, brawo. Strzał w 10. Sam bym lepiej tego nie ujął.

  • Forum wedkuje.pl 2011-09-25 15:43:11

    Dzięki za zrozumienie Diablo. Pozdrawiam. Przynajmniej warto się wyłamać .Jeśli nie zmieni się nic w przesądzonej już przeszłości  , to chociaż trzeba dać odpór bredniom jakie wypisują ludzie głęboko uprzedzeni do zwierząt wodnych i nadwodnych. Zwolennicy teorii względem której zwierzęta wodne i nadwodne to niszczyciele rybiej populacji , widzą w kormoranie koszmarne ptaszysko pożerające przecież ICH WŁASNE RYBY Z ICH WŁASNEGO ŁOWISKA , NA ICH WŁASNYM PODWÓRKU. Ludzie tacy nie widzą ptaka , który ma prawo do życia we właściwym dla siebie środowisku lecz KORMORANA , STWORA który pochłania ogromną ilość ryb (coś jak humbak w kryl ) by później przemienić ją w cuchnącą ,żrącą , amoniakalną zupkę. Całkowicie odrzucam ten pogląd - dla mnie kormoran , wydra i wszelkie inne stworzenia mają prawo żyć i odżywiać się zgodnie ze swoją naturą. Przyroda sama najlepiej "wie czego chce " , nie zważa na krzywe miny i grymas na twarzy zachłannych "malarzy krajobrazu" , którzy widząc że drzewo na którym gniazduje kormoran usycha , gotowi są pędzić do domu po strzelbę albo piszą zawistną podziemną "bibułę " typu "KORMORAN CZY WYKOŃCZY TO CO ZOSTAŁO . A skąd ty wiesz jeden z drugim co zostało ?Może nigdy nie było "tam" dużej ilości ryb ? Różne są typy wód i różne mają też wymagania organizmy tam żyjące - tych z kolei  domorośli OBROŃCY ŁOWISK  na pewno nie zaspokoją.

  • Diablo 2011-09-25 15:57:26

    Większość traktuje nasze wody jako ich prywatną własność (łowisko). Oczywiscie tylko wtedy kiedy można czerpać zyski (ryby) kiedy trzeba sprzątać wtedy wody nie są już ich tylko należą do PZW.  w dodatku z tego co zauważyłem przeciwnicy kormoranów traktują tego ptaka jak konkurenta pokarmowego. Albo on albo ja...

  • Forum wedkuje.pl 2011-09-25 16:36:28

    Dokładnie jest tak jak to opisujesz. Wody dla takich ludzi są tylko po to by czerpać z nich wymierne korzyści. Mechanizm jest prosty - dopóki jest z czego czerpać , co wyławiać to się płaci tenutę dzierżawną , w momencie kiedy woda jest przetrzebiona - gospodarz z głupia frant zrzeka się dzierżawy. Taka woda , po jakimś czasie zostaje przedmiotem kolejnego konkursu w którym jedyną zasadą jest "Kto da więcej ". Nowy przeklęty włodarz albo wyławia co tam zostało i zarybia po swojemu ( z naciskiem na ryby które uznawana są przezeń za "cenne gospodarczo ) albo w ogóle nie przejmuje się ekosystemem i hulaj dusza , robi co chce. W Polsce wody są traktowane niczym koń chory na astmę a alegorię tę można wytłumaczyć całkiem prosto : dramatyczną dewastację małych i większych wód zalecza się po prostu by sprzedać , podsunąć je następnemu pazernemu niczym handlarz koni, dzierżawcy. 

  • Forum wedkuje.pl 2011-09-25 16:41:16

    A od kormoranów WARA . One są tak samo nieszczęśliwe i udręczone jak ryby - " te które zostały "

  • Reklama
  • Strzegom 2011-09-25 16:59:00

    Dokładnie jest tak jak to opisujesz. Wody dla takich ludzi są tylko po to by czerpać z nich wymierne korzyści. Mechanizm jest prosty - dopóki jest z czego czerpać , co wyławiać to się płaci tenutę dzierżawną , w momencie kiedy woda jest przetrzebiona - gospodarz z głupia frant zrzeka się dzierżawy. Taka woda , po jakimś czasie zostaje przedmiotem kolejnego konkursu w którym jedyną zasadą jest "Kto da więcej ". Nowy przeklęty włodarz albo wyławia co tam zostało i zarybia po swojemu ( z naciskiem na ryby które uznawana są przezeń za "cenne gospodarczo ) albo w ogóle nie przejmuje się ekosystemem i hulaj dusza , robi co chce. W Polsce wody są traktowane niczym koń chory na astmę a alegorię tę można wytłumaczyć całkiem prosto : dramatyczną dewastację małych i większych wód zalecza się po prostu by sprzedać , podsunąć je następnemu pazernemu niczym handlarz koni dzierżawcy. 

    A to dopiero znalazł się sprawiedliwy.Biore udział w sprzataniach i zarybieniach w moim okregu wiekszośc wód to rzeki górskie.Gospodarując na nich nasze starania niwecza zatucia wody i melioracje.Do tego doszły od kilku lat Kormorany i ich nadmiernie rozwijająca sie populacja.Osobiscie nie jestem za wyniszczeniem gatunku lecz ograniczeniem czy to tak trudno zrozumiec.W przyrodzie musi panowac równowaga,nie moze dochodzic do nadmiernie rozwijającej sie populacji jednego gatunku.W tym przypadku kormorana,inaczej nie wiem czy nadazymy zarybiac nasze rzeki by je wykarmić

  • Forum wedkuje.pl 2011-09-25 17:15:55

    A właśnie wyobraź sobie człowieku że uważam siebie i innych podzielających ten pogląd  za sprawiedliwszego od tej całej żałosnej nomenklatury poprawiaczy przyrody , sprzątaczy i pseudo - przyrodników z rozmaitych kół wędkarskich , którzy niczego nie robią dla przyrody bezinteresownie - robią to dla  "SWOJEGO " ŁOWISKA .Przyrodnicy , nadwrażliwcy to czy może  ekolodzy ? Nie - zwykli egotyczni ,  kondotierzy w służbie własnej , którzy nie widzą nic innego w wodzie jak tylko łowisko wędkarskie z którego należy czerpać garściami - a żeby móc w sposób regularny , cykliczny kontynuować to "czerpanie" , należy oczywiście zarybiać tzw gatunkami cennymi gospodarczo.

  • Forum wedkuje.pl 2011-09-25 17:29:27

    Kormorany niszczą nie tylko rybostan.

  • Forum wedkuje.pl 2011-09-25 17:30:27

    Nr 3/2005

     PRZYRODA I KRAJOBRAZ   

    Kormorany  (fot. M.Kamiński)

      

    Michał Osewski

      

    KORMORAN w NATARCIU

     

    (2)

        

    Rosnący nacisk środowisk "pro rybackich", które od lat domagały się redukcji pogłowia kormorana poskutkowało tym, że w 2004 r. zmienił się status ochronny tego gatunku. Kormorana przeniesiono z listy gatunków objętych ochroną ścisłą na listę gatunków objętych ochroną częściową. Od tego czasu rybacy podejmują coraz śmielsze działania - po uzyskaniu specjalnych zezwoleń - strzelają do kormoranów i przepędzają je ze swoich wód.

       

    "Noclegownia" kormoranów nad jeziorem Długim.
    (fot. M. Kamiński)

      

    Być może dlatego w tym roku można było obserwować u nas rekordowo liczne "doloty" kormoraniej młodzieży z koloni lęgowych położonych poza trenem parku (znad jez. Serwy oraz prawdopodobnie też znad jez. Gaładuś). We wrześniu na jeziorze Wigry żerowało ponad 2000 szt. kormoranów. To ilość co najmniej dwukrotnie wyższa, w porównaniu z liczbą ptaków, przebywających w naszych "noclegowiskach" . Pobyt tak licznej grupy kormoranów wywiera silny, jednoznacznie negatywny wpływ na zespoły ryb w naszych parkowych jeziorach.

        

    Kormoran to stuprocentowy rybożerca, co potwierdzają liczne badania i obserwacje. Średnia, dzienna racja pokarmowa to 0,3 kg dla ptaków młodych (nie rozmnażających się) oraz 0,6 kg dla karmiących pisklęta.

       

    Na razie więc jednodniowy pobyt 2000 kormoranów "kosztuje" nasze jeziora 600 kg ryb. Na razie, gdyż zlatują do nas ptaki młode, które nie zakładają gniazd i nie rozmnażają się, więc i jedzą mniej. Ale gdy zaczną gniazdować i wyprowadzać lęgi, to presja na rybostan wzrośnie jeszcze bardziej.

       

       

       

         

    Wyniki badań diety kormoranów bytujących na terenie WPN-u (Martyniak i in. 1997, Wziątek 2002) wykazały, że głównym pokarmem była płoć ze wzdręgą (47,8% masy pokarmu) następnie okoń (18,1%) oraz leszcz z krąpiem (17,1%). Późniejsze badania, z roku 2003 i 2004 dowodzą, że kormorany coraz więcej zjadają sielawy, siei, lina, szczupaka a więc gatunków, których występowanie jest w polskich wodach szczególnie zagrożone.

       

    Dlatego przy obecnej bardzo silnej presji kormorana na rybostan parkowych jezior dotychczasowa strategia ochrony zespołów ryb okazuje się coraz mniej skuteczna. Z roku na rok zarybiamy jeziora objęte czynną ochroną szeroką gamą gatunków, w tym sielawą, sieją, szczupakiem, sumem, trocią jeziorową, linem. Zmniejszamy równocześnie intensywność odłowów, a mimo to notujemy spadek ich efektywności, co dowodzi, że ryb jest mniej. Tak samo jest w jeziorach zupełnie nie odławianych, a odwiedzanych przez kormorany. Wykonywane tam okresowo odłowy kontrolne (wszystkie ryby po złowieniu wypuszczane są z powrotem do wody) potwierdzają spadek zasobności w ryby.

       

    Docent Krzywosz w omawianym artykule formułuje między innymi takie wnioski: "nadmierna populacja kormorana na jeziorach przyczynia się do znaczącego spadku połowów rybackich i wędkarskich. Pogarszająca się kondycja finansowa stawia wiele jeziorowych gospodarstw rybackich w obliczu upadku, na skutek strat od nich niezależnych. Oznacza to praktycznie nie tylko zanik starej profesji, tradycyjnie i kulturowo związanej z wodami (rybactwa), ale również degradację jezior jako użytków rybackich. Dla poprawy stanu środowiska jezior konieczne jest znaczące ograniczenie liczebności kormoranów, co absolutnie nie zagrozi trwałemu bytowaniu tego gatunku". Inaczej kormoran przesądzi los ryb w naszych jeziorach i na naszych stołach.

      

    Obumarłe drzewa i runo zniszczone odchodami kormoranów. (fot. M.Kamiński)

       

  • Forum wedkuje.pl 2011-09-25 17:45:30

    To nie prawda. Nawet gdy kormorany  zeżrą wszystkie ryby do spodu i popalą wszystkie drzewa , będzie to mniejsza szkoda niż to co robi człowiek i jego nadzwyczaj ekspansywna działalność. Co kryje się za tym "nikczemnym " procederem palenia drzew amoniakalnym guanem , nieeleganckim wysiorbywaniem ryb z "ŁOWISKA " ? Ano nic - w przyrodzie nic się nie marnuje . Jej mechanizmy choć są brutalne i niezrozumiałe dla człowieka próbującego odgrodzić się od świata zwierząt , głuchego na prawdę której boi się ponad wszystko są także precyzyjne i doskonałe - w tym świecie który jest nam - ludziom coraz dalszy nic się nie marnuje.Najgorszą zaś zbrodnią jakiej można było dokonać na przyrodzie jest degradacja tych precyzyjnych mechanizmów. Każdy mechanizm precyzyjny jest bardzo podatny na degradację także ten odpowiedzialny za procesy ekologiczne i biologiczne , człowiek natomiast poważył się niszczyć , zmieniać  , naginać te zależności przebudowując krajobraz czy  środowisko życia innych  - i to przyzna chyba każdy. Czy kormoran wyrządził kiedyś większą krzywdę światu niż człowiek ? Odpowiedź znamy doskonale jako że jesteśmy prawdziwymi winowajcami obecnego stanu.

  • Strzegom 2011-09-25 17:51:22

    A właśnie wyobraź sobie człowieku że uważam siebie i innych podzielających ten pogląd  za sprawiedliwszego od tej całej żałosnej nomenklatury poprawiaczy przyrody , sprzątaczy i pseudo - przyrodników z rozmaitych kół wędkarskich , którzy niczego nie robią dla przyrody bezinteresownie - robią to dla  "SWOJEGO " ŁOWISKA .Przyrodnicy , nadwrażliwcy to czy może  ekolodzy ? Nie - zwykli egotyczni ,  kondotierzy w służbie własnej , którzy nie widzą nic innego w wodzie jak tylko łowisko wędkarskie z którego należy czerpać garściami - a żeby móc w sposób regularny , cykliczny kontynuować to "czerpanie" , należy oczywiście zarybiać tzw gatunkami cennymi gospodarczo.

    Jezeli kolega uważa ze łowisko(rzeka )nie jest elementem przyrody.Dbałość o czystośc, rybnośc w rodzime od wieków bytujące w nim ryby jest naganne to nie wiem czy jest sens poruszać tu jakikolwiek temat.I o jakim czerpaniu tu mowa to raczej dawanie.

  • Forum wedkuje.pl 2011-09-25 17:55:05

    Ojej ale się martwią drzewami - to ci sami spece w sztywnych , wykrochmalonych kołnierzykach i żelem na głowie , którzy codziennie sporządzają projekty setek albo nawet tysięcy "agitek " supermarketów i firm kosmetycznych . Proszę Państwa , stanowczo mówię NIE  hipokryzji ludzi. Kormoran nie może , bóbr nie może , pijak sikający pod drzewo też nie może - ale za to wyżynać hektary lasów , zastępując je pionierską brzozą i świerkiem - LUDZIOM MOŻNA! Akurat ich obchodzą te drzewa , dziwię się że Kolega Mastiff człowiek cokolwiek rozsądny i sprawiedliwy  , powiela , wkleja   tutaj te ICH PSEUDO -PRZYRODNICZE  farmazony. Przecież te treści to nic innego jak zawoalowany strumień świadomości owładniętej nienawiścią do zwierząt. Nic nowego.

  • Forum wedkuje.pl 2011-09-25 18:19:24

    A właśnie wyobraź sobie człowieku że uważam siebie i innych podzielających ten pogląd  za sprawiedliwszego od tej całej żałosnej nomenklatury poprawiaczy przyrody , sprzątaczy i pseudo - przyrodników z rozmaitych kół wędkarskich , którzy niczego nie robią dla przyrody bezinteresownie - robią to dla  "SWOJEGO " ŁOWISKA .Przyrodnicy , nadwrażliwcy to czy może  ekolodzy ? Nie - zwykli egotyczni ,  kondotierzy w służbie własnej , którzy nie widzą nic innego w wodzie jak tylko łowisko wędkarskie z którego należy czerpać garściami - a żeby móc w sposób regularny , cykliczny kontynuować to "czerpanie" , należy oczywiście zarybiać tzw gatunkami cennymi gospodarczo.

    Jeżeli kolega uważa ze łowisko(rzeka )nie jest elementem przyrody.Dbałość o czystość, rybność w rodzime od wieków bytujące w nim ryby jest naganne to nie wiem czy jest sens poruszać tu jakikolwiek temat.I o jakim czerpaniu tu mowa to raczej dawanie.
    Przepraszam szanowny Kolego ale dla mnie sprawa jest prosta - NAD WODĄ NIKT NIE ŚMIECI I TYLE . Jeżeli ktoś z Twojego środowiska ( tj koła ) uważa inaczej to kopa  mu w d... i słowa otuchy :  nie wracaj już nigdy i nie zajmuj się wędkarstwem. Jaki jest sens sprzątać po bandzie brudasów ? Sens jest na pewno taki że nad wodą czysto a i my czujemy się szlachetniejsi niż ONI , " ci gorsi ". Należy jednak uzmysłowić sobie że w ten sposób nie tylko zmieniamy świat na lepsze ale i również usprawiedliwiamy ICH . My sprzątający po sobie dajemy IM okazję do jeszcze większego niedbalstwa . Tymczasem powinno być inaczej : wszyscy wędkarze i ogólnie rzecz biorąc osoby przebywające nad woda powinny być zobligowane do dbałości o środowisko życia innych stworzeń . W tym momencie rodzi się pytanie : GDZIE MIESZKA KORMORAN ? Czyż nie jest tak że to właśnie my , ludzie degradujemy lub przynajmniej manipulujemy jego środowiskiem życia , nigdy zaś odwrotnie ?? Zbiornik wodny nie jest czymś z czym na co dzień się utożsamiamy , jest tylko miejscem gdzie w mniejszy lub większy sposób ingerujemy w życie i biologię innych stworzeń , tych wodnych i nadwodnych w tym awifauny do której niewątpliwie należy kormoran . Każde stworzenie zajmuje miejsce będące najdogodniejszym dlań środowiskiem życia : ślimak w skorupie z zimowym wieczkiem , mól z przenośnym domkiem itp . Bardzo często poszczególne stworzenia  miejsce bytowania wybierają z pobudek oportunistycznych ( łatwość zdobycia lub bliskość pożywienia , zachowania synantropijne czyli egzystowanie w pobliżu człowieka , dla jednostronnej korzyści , pasożytnictwo ) Kormoran nie jest oportunistą - jego funkcja w przyrodzie , status i środowisko życia zostały jasno określone przez samą naturę - JEST TO PTAK RYBOŻERNY , ZAKŁADAJĄCY GNIAZDA NAD WODĄ I to wszystko co można mieć do powiedzenia w tym temacie . Wszystko inne to bajki pokroju "Czerwonego kapturka i wilka dybiącego  na życie biednej , zagubionej sierotki w czerwonej pelerynce.

  • Forum wedkuje.pl 2011-09-25 18:28:13

    Podzielam twoje poglądy kolego Linke83.

    pozdrawiam

  • Forum wedkuje.pl 2011-09-25 18:36:31

    Sorry, ale docent Krzywosz jest dla mnie większym autorytetem w tej kwestii, jego argumenty oparte na badaniach naukowych, WIELOLETNICH, bardziej do mnie przemawiają, niż wnioski wyciągane z mediów przez amatorów, laików w tej dziedzinie. Uwielbiam naturę, faunę i florę, ale fakty mówią same za siebie i trzeba pochylić głowę w pokorze i podjąć kroki lekko prostujące zjawiska, które wymykają się spod kontroli człowieka, a działające na jego niekorzyść egzystencjalną.

  • Tomasz90 2011-09-25 18:42:25

    Kocham zwierzęta i przyrodę na dowód tego powiem wam ,że w miesiącach zimowych wydawałem ponad 300 zł miesięcznie na dokarmianie obcych psów .Mimo to uważam, iż równowaga w przyrodzie z tytułu nadmiernej populacji kormorana czarnego została zachwiana.Organizując w Starostwie naradę problemową ,zapraszając na nią przedstawicieli instytutu rybactwa z Olsztyna ,szefa ornitologów ,naukowców związanych z tematem,jak i polityków .Próbowaliśmy znaleźć rozwiązanie tak trudnego tematu ale wchodząc głębiej w wiedzę jaką przekazali ichtiolodzy i ornitolodzy ,okazało się to nie do przeskoczenia.Sytuacja jest patowa ,a więc problemy pozostały .Moim zdaniem zróżnicowane posty wynikają z braku wiedzy(danych) na temat sytuacji z kormoranem w poszczególnych okręgach, województwach.Pozdrawiam

    Tu się z kolegą zgadzam.Na Dolnym Śląsku kormoran do 2000 r wystepował śladowo(to moje obserwacje)raz widziałem ptaszka zimą w połowie 90tych lat nad Odrą w Malczycach.Teraz zimą ponizej Mietkowa nad Bobrem i Kwisa sa ich dziesiątki.





    ja znam miejsce na dolnym śląsku gdzie żyje bardzo pięknie rozwinięta populacja kormorana ,aż miło popatrzeć na te ptaszkiA czy kilka lat wcześniej bylo ich w tym miejscu tak dużo?






    calutki czas są tam te piękne ptaszki od bardzo dawna

  • Diablo 2011-09-25 19:17:25

    Panowie tak na logikę.
    Kormoran poza człowiekiem nie ma wrogów naturalnych. Kiedyś ludzi było wiele mniej. Kormorany żyły jak chciały a takich okazów jak nasi dziadkowie nie połapiemy. Dlaczego do tej pory nie wyżarły wszystkich ryb?

    Bo tak działa natura.
    Nie kormoran wyjada ryby, nie emeryt siedzący 5 godz dziennie nad wodą. Ryby wybijają ludzie. Regulując rzeki i zanieczyszczając wody.


  • Tomasz90 2011-09-25 19:22:17

    Panowie tak na logikę.
    Kormoran poza człowiekiem nie ma wrogów naturalnych. Kiedyś ludzi było wiele mniej. Kormorany żyły jak chciały a takich okazów jak nasi dziadkowie nie połapiemy. Dlaczego do tej pory nie wyżarły wszystkich ryb?

    Bo tak działa natura.
    Nie kormoran wyjada ryby, nie emeryt siedzący 5 godz dziennie nad wodą. Ryby wybijają ludzie. Regulując rzeki i zanieczyszczając wody.





    To Dziadek Kolegi łapał kormorany?????

  • Strzegom 2011-09-25 19:45:24

    Sorry, ale docent Krzywosz jest dla mnie większym autorytetem w tej kwestii, jego argumenty oparte na badaniach naukowych, WIELOLETNICH, bardziej do mnie przemawiają, niż wnioski wyciągane z mediów przez amatorów, laików w tej dziedzinie. Uwielbiam naturę, faunę i florę, ale fakty mówią same za siebie i trzeba pochylić głowę w pokorze i podjąć kroki lekko prostujące zjawiska, które wymykają się spod kontroli człowieka, a działające na jego niekorzyść egzystencjalną.
    Podpisuję sie pod tym,jestem tego samego zdania.

  • cierpliwy1 2011-09-25 20:01:15


    Sorry, ale docent Krzywosz jest dla mnie większym autorytetem w tej kwestii, jego argumenty oparte na badaniach naukowych, WIELOLETNICH, bardziej do mnie przemawiają, niż wnioski wyciągane z mediów przez amatorów, laików w tej dziedzinie. Uwielbiam naturę, faunę i florę, ale fakty mówią same za siebie i trzeba pochylić głowę w pokorze i podjąć kroki lekko prostujące zjawiska, które wymykają się spod kontroli człowieka, a działające na jego niekorzyść egzystencjalną.
    Podpisuję sie pod tym,jestem tego samego zdania.




    Ja też się podpisuje

  • Tomasz90 2011-09-25 20:08:45

    no to wybijcie biedne kormorany i inne ptaszki ,będzie wtedy pięknie nad wodą

  • Forum wedkuje.pl 2011-09-25 20:17:45

    no to wybijcie biedne kormorany i inne ptaszki ,będzie wtedy pięknie nad wodą 






    Absolutnie nie można ich wybić. Trzeba zmniejszyć ich populację. Kormorany, poza innymi czynnikami, też negatywnie wpływają na rybostan, tak? Kłusownictwo, rybołówstwo, wędkarstwo, zanieczyszczenia wód, kormorany. Pomyślcie logicznie, zlikwidować kłusownictwo-kosztowne i nierealne, zlikwidować rybołówstwo-kosztowne i nierealne, zabronić wędkarzom zabierać ryby- kosztowne i nierealne, zlikwidować zanieczyszczenia wód- kosztowne i nierealne, zmniejszyć populację kormoranów- tanie i realne. 


  • perwer 2011-09-25 20:43:10

    no to wybijcie biedne kormorany i inne ptaszki ,będzie wtedy pięknie nad wodą 






    Absolutnie nie można ich wybić. Trzeba zmniejszyć ich populację. Kormorany, poza innymi czynnikami, też negatywnie wpływają na rybostan, tak? Kłusownictwo, rybołówstwo, wędkarstwo, zanieczyszczenia wód, kormorany. Pomyślcie logicznie, zlikwidować kłusownictwo-kosztowne i nierealne, zlikwidować rybołówstwo-kosztowne i nierealne, zabronić wędkarzom zabierać ryby- kosztowne i nierealne, zlikwidować zanieczyszczenia wód- kosztowne i nierealne, zmniejszyć populację kormoranów- tanie i realne. 



    Maciek,szkoda sie produkować.Każdy z krzykaczy mądrzejszy od fachowców ,a docent to już nieuk widać.Piszemy że trzeba zmniejszyć populacje kormoranów---a tu już krzyki, że chcemy wybić wszystie ptaki,wszystkie gatunki i zdegradować środowisko...

    To teraz koledzy niech zgłoszą petycje do wszystkich kół myśliwskich --tam też są odstrzały w celu zachowania równowagi biologicznej....szczórów i karaluchów też nie ruszać--szkoda zwierzątek...

  • Forum wedkuje.pl 2011-09-25 20:49:28

    Maciek,szkoda sie produkować.Każdy z krzykaczy mądrzejszy od fachowców ,a docent to już nieuk widać.Piszemy że trzeba zmniejszyć populacje kormoranów---a tu już krzyki, że chcemy wybić wszystie ptaki,wszystkie gatunki i zdegradować środowisko...

    To teraz koledzy niech zgłoszą petycje do wszystkich kół myśliwskich --tam też są odstrzały w celu zachowania równowagi biologicznej....szczórów i karaluchów też nie ruszać--szkoda zwierzątek...





    Bo może wszyscy myślą, ze zmniejszenie populacji, to oznacza stada morderców z tasakami i bazuki i granatami walącymi w siedliska kormoranów. Nie, populacje się zmniejsza poprzez niszczenie jaj w gniazdach. Nie ma krwi, latającego pierza i padliny. Wybieranie i utylizacja jajek tych ptaków.



  • Strzegom 2011-09-25 20:58:55

    no to wybijcie biedne kormorany i inne ptaszki ,będzie wtedy pięknie nad wodą

    W jednym się zgodzę z przeciwnikami to człowiek swoja działalnością doprowadził do tej sytuacji (przez zmniejszenie populacji ptaków drapieżnych) i człowiek musi to naprawić.Równowaga musi być zachowana a jedynym sposobem bardzo drastycznym jest częściową likwidacja populacji.W innym przypadku był bym równie zagorzałym przeciwnikiem.Jestem przeciwnikiem każdej nieuzasadnionej nie popartej argumentami naukowymi ingerencji człowieka w przyrodę.Czy dbanie o czystość i rybność jest naganne,czy czyniąc to jest to z krzywda dla środowiska.Niektóre wypowiedzi są dziwne jak powinno byc wszyscy wiedzą ale jest tak i tyle.Do kogo to nie dociera to zycze mu rychłego spotkania nad woda z kol.Mastiff

  • niutek40 2011-09-25 21:10:56

    Maciek,szkoda sie produkować.Każdy z krzykaczy mądrzejszy od fachowców ,a docent to już nieuk widać.Piszemy że trzeba zmniejszyć populacje kormoranów---a tu już krzyki, że chcemy wybić wszystie ptaki,wszystkie gatunki i zdegradować środowisko...

    To teraz koledzy niech zgłoszą petycje do wszystkich kół myśliwskich --tam też są odstrzały w celu zachowania równowagi biologicznej....szczórów i karaluchów też nie ruszać--szkoda zwierzątek...





    Bo może wszyscy myślą, ze zmniejszenie populacji, to oznacza stada morderców z tasakami i bazuki i granatami walącymi w siedliska kormoranów. Nie, populacje się zmniejsza poprzez niszczenie jaj w gniazdach. Nie ma krwi, latającego pierza i padliny. Wybieranie i utylizacja jajek tych ptaków.




    I tutaj kolegów popieram w 100 % zachowajmy zdrowy rozsądek .





  • Tomasz90 2011-09-25 21:14:11

    w naszym pięknym kraju jest niestety tak że jak dadzą zezwolenie na odstrzał biednego kormorana to wybiją wszystko w przeciągu tygodnia

  • niutek40 2011-09-25 21:21:13

    w naszym pięknym kraju jest niestety tak że jak dadzą zezwolenie na odstrzał biednego kormorana to wybiją wszystko w przeciągu tygodnia


    Tomaszu 90 czy ty celowo w każdym wątku  wkładasz kij w mrowisko czy to ja mam takie wrażenie .

  • Tomasz90 2011-09-25 21:28:18

    w naszym pięknym kraju jest niestety tak że jak dadzą zezwolenie na odstrzał biednego kormorana to wybiją wszystko w przeciągu tygodnia


    Tomaszu 90 czy ty celowo w każdym wątku  wkładasz kij w mrowisko czy to ja mam takie wrażenie .


    nie kolego ja nie wkładam kija w mrowisko ,tylko pisze o moim podejściu do przyrody ,to jest chyba temat o kormoranie ??czy się mylę??co do tematu o polityce to piszę też że bedę głosował na PiS bo po prostu ich baaaaardzo lubię ,czy też nie mogę tam o tym pisać??przecież podobno jest demokracja i wolność wypowiedzi

  • Strzegom 2011-09-25 21:36:43

    w naszym pięknym kraju jest niestety tak że jak dadzą zezwolenie na odstrzał biednego kormorana to wybiją wszystko w przeciągu tygodnia

    Hahaha spokojnie najpierw musi się znaleść ktoś kto to zrobi i przecież nie za friko i nikt za friko dokona utylizacji.W zezwoleniu musi być określona liczba ograniczenia każdego stada a znając naszą maszynę biurokratyczna potrwa to jeszcze i wszystko musi się zgadzać co do sztuki.I KTO DA NA TO KASĘ.Jest tyle ale że zanim się to odbędzie jednak kormoran dokona tego ale winnym będzie człowiek.

  • mateuszwos 2011-09-25 21:41:09

    Zdjęcia wklejone przez kolegę Mastiffa to dla mnie element natury. Ja tam nie widzę nic złego. Razi mnie jednak pogląd samego Docenta Krzywosza. "Pogarszająca się kondycja finansowa stawia wiele jeziorowych gospodarstw w obliczu upadku". Znów liczy się tylko kasa? Jak to jest że człowiek na siłę utrzymuje w naszych wodach gatunki ryb których tu być nie powinno (karp, amur, tołpyga itp) kosztem rodzimych gatunków a naszego polskiego kormorana chce się pozbyć?

  • niutek40 2011-09-25 21:44:55

    w naszym pięknym kraju jest niestety tak że jak dadzą zezwolenie na odstrzał biednego kormorana to wybiją wszystko w przeciągu tygodnia


    Tomaszu 90 czy ty celowo w każdym wątku  wkładasz kij w mrowisko czy to ja mam takie wrażenie .


    nie kolego ja nie wkładam kija w mrowisko ,tylko pisze o moim podejściu do przyrody ,to jest chyba temat o kormoranie ??czy się mylę??co do tematu o polityce to piszę też że bedę głosował na PiS bo po prostu ich baaaaardzo lubię ,czy też nie mogę tam o tym pisać??przecież podobno jest demokracja i wolność wypowiedzi


    Oczywiście , ze możesz jest jak napisałeś demokracja i to jest forum , ale ja jakoś w twoich wypowiedziach zauważyłem coś  z granatka zaczepnego . Może się mylę , ale raczej nie .



Reklama
Reklama