Reklama
  • polobmw2011-01-18 19:30:26

    MIĘSIARZE.witam jestem nowy na wędkuję.pl ale przeglądając to forum zaledwie parę razy wielokrotnie spotkałem się z określeniem mięsiarze i jakież było moje zdziwienie kiedy spotkałem paru ( to znaczy dwóch ) gostków którzy tak napisali po czym spotkałem ich posty w kategorii przepisy kulinarne. Dla mnie jest to dwulicowość. Celem mojego postu jest to że jeśli jest ktoś kto myśli jak ja  to niech się podzieli swoją refleksją

  • pocisk22 2011-01-18 19:32:28

    hehhe dobre spotzrezenia dej 5
    ciekawy temat niebede sie niestety wypowiadal bo moze niestety jestem miesiarzem i sie do tego przyznaje:)))

  • withanight88 2011-01-18 19:36:29

    Zapewne w dużym stopniu mylisz pojęcia mięsiarz a osoba lubiąca zjeść rybkę.

  • ivel 83 2011-01-18 19:39:42

    MIĘSIARZE.witam jestem nowy na wędkuję.pl ale przeglądając to forum zaledwie parę razy wielokrotnie spotkałem się z określeniem mięsiarze i jakież było moje zdziwienie kiedy spotkałem paru ( to znaczy dwóch ) gostków którzy tak napisali po czym spotkałem ich posty w kategorii przepisy kulinarne. Dla mnie jest to dwulicowość. Celem mojego postu jest to że jeśli jest ktoś kto myśli jak ja  to niech się podzieli swoją refleksją



    Czlowieku mylisz pojecia miesiarz to ten ktory nawet 5 cm jazgara do siaty laduje, ale jesli jestes na rybach i np z 20 zlapanych ryb wezmiesz sobie 5 na kolacje bo takie masz prawo to nikt cie miesiarzem nie nazwie

  • Reklama
  • pocisk22 2011-01-18 19:39:49

    chcialbym sie tlyko zapytac co jest gorsze byc miesioarze czy lowic  ryby na duzym mrozie  metoda podlodowa ? gdy one sa gluwie przed tarlem i napchane ikra

  • pocisk22 2011-01-18 19:44:46

     miesioarze



    miesiarzem oczywiscie

  • withanight88 2011-01-18 19:46:38

    chcialbym sie tlyko zapytac co jest gorsze byc miesioarze czy lowic  ryby na duzym mrozie  metoda podlodowa ? gdy one sa gluwie przed tarlem i napchane ikra






    na moje oko to jedno i to samo ?



  • withanight88 2011-01-18 19:49:10

    chcialbym sie tlyko zapytac co jest gorsze byc miesioarze czy lowic  ryby na duzym mrozie  metoda podlodowa ? gdy one sa gluwie przed tarlem i napchane ikra






    na moje oko to jedno i to samo ? jeżeli zabiera się wszystko jak leci!





  • Reklama
  • pocisk22 2011-01-18 19:49:39

    policz sobie ile  ma jajeczek jedna ryba ile to pozywienia dla innych ryb i jakie skutki robi zabranie okonia w tarle prosta matematyka

  • pocisk22 2011-01-18 19:52:15



    Czlowieku mylisz pojecia miesiarz to ten ktory nawet 5 cm jazgara do siaty laduje, ale jesli jestes na rybach i np z 20 zlapanych ryb wezmiesz sobie 5 na kolacje bo takie masz prawo to nikt cie miesiarzem nie nazwie




    a jak zlapie 20 i dam mamie 5 babci 5 i sam zjem 10 w dwa dni to jestem miesiarzem???? bo nie wiem czy mam miec wyrzuty sumienia

  • mlotek2222 2011-01-18 19:52:43

    Popieram kolegów ze mylisz pojęcia . Mięsiasz to osoba która każdą rybkę bierze do siatki nawet najmniejszą lub niewymiarową.Pozdrawiam

  • Forum wedkuje.pl 2011-01-18 19:54:29

    MIĘSIARZE.witam jestem nowy na wędkuję.pl ale przeglądając to forum zaledwie parę razy wielokrotnie spotkałem się z określeniem mięsiarze i jakież było moje zdziwienie kiedy spotkałem paru ( to znaczy dwóch ) gostków którzy tak napisali po czym spotkałem ich posty w kategorii przepisy kulinarne. Dla mnie jest to dwulicowość. Celem mojego postu jest to że jeśli jest ktoś kto myśli jak ja  to niech się podzieli swoją refleksją

    kolego ja preferuje C&R ale czasami chętnie zabieram rybe do domu chyba źle zrozumiałeś pojęcie mięsiarz jest to taki chłowiek co do wora bierze malutkie rybki zręsztą jak chcesz mięsiarza zobaczyć to wpisz w YT mięsiarstwo anty wędkarstwo czy coś takiego autorem tego tragicznego filmiku jest kol.żuczek który na filmie pokazuje jak ryby zabija i mówi że on ryby wypuszcza sam zobacz to sie za głowie złapiesz

  • Reklama
  • robertxxx62 2011-01-18 19:57:34



    Czlowieku mylisz pojecia miesiarz to ten ktory nawet 5 cm jazgara do siaty laduje, ale jesli jestes na rybach i np z 20 zlapanych ryb wezmiesz sobie 5 na kolacje bo takie masz prawo to nikt cie miesiarzem nie nazwie




    a jak zlapie 20 i dam mamie 5 babci 5 i sam zjem 10 w dwa dni to jestem miesiarzem???? bo nie wiem czy mam miec wyrzuty sumienia




    Witam ! Kolego co ty nam z głową robisz ?

  • pocisk22 2011-01-18 19:59:53

    robertxxx62 wkur...a mie to ze jest tepione miesiarstwo a nie wedkarstwo podlodowe ,ktore przynosi wieksze straty w gospodarce wodnej

  • rozap37 2011-01-18 20:01:28

    znowu zaczynacie paprać się w g....  troche głupi i nie potrzebny post ....

  • Majster 81 2011-01-18 20:02:14

    Mam takie pytanie odnośnie tych strat w jakim rybostanie możesz wymienić , bo za bardzo nie rozumię?

  • pocisk22 2011-01-18 20:03:46

    pisalem wczesniej

  • Reklama
  • robertxxx62 2011-01-18 20:05:59

    robertxxx62 wkur...a mie to ze jest tepione miesiarstwo a nie wedkarstwo podlodowe ,ktore przynosi wieksze straty w gospodarce wodnej




    Nie no tu z tobą się zgadzam , samemu to mi się nie za bardzo podoba jak widzę te masę okoni wypełnione ikrą leżące na lodzie  i tu też powinny być przepisy zmienione . Ale to już inny temat , na pewno warty poruszenia . Pozdrawiam !

  • Majster 81 2011-01-18 20:06:00

    Jajeczka okonia rozumie -------dobre

  • pocisk22 2011-01-18 20:08:31

    robertxxx62 tylko oto mi tu chodzi ja tez nie jestem za tym zeby kazda rybe z lowiska brac szczegolnie tych niewymiarowych . rówieniez pozdrawiam i polamania kija na  wiosennych połowach

  • Sniper64 2011-01-18 20:09:07

    robertxxx62 wkur...a mie to ze jest tepione miesiarstwo a nie wedkarstwo podlodowe ,ktore przynosi wieksze straty w gospodarce wodnej

    Witaj..:) trochę nie potrzetnie ogólnie nazwałeś tu wędkarzy mięsiarzami! :(
    Pod lodowe czy inne wędkarstwo jest podobne,również twoje!A nikt nie nazwał cię tu tak!!! Pozdrawiam...

  • Forum wedkuje.pl 2011-01-18 20:09:34

    Popieram kolegów ze mylisz pojęcia . Mięsiasz to osoba która każdą rybkę bierze do siatki nawet najmniejszą lub niewymiarową.Pozdrawiam


    Osoba biorąca ryby niewymiarowe lub ponad limit to kłusownik. Mięsiarz bierze wszystko jak leci, z tym, że przepisowo, upychając zamrażarkę na pół roku. Innymi słowy wędkarz, który zabiera z łowiska zdecydowanie ponad swoje i bliskich możliwości.


    Pocisk22, zgadzam się z Tobą w kwestii zabierania ryb przed tarłem, co w przypadku okonia spod lodu i wiosną jest trochę nie fair, ale to już sprawy sumienia. Przyjemność wędkowania w dziurze przy kilkustopniowym mrozie może i jakaś jest, nie wiem, bo w ten sposób nie łowię, ale szlag mnie trafia jak widzę na zdjęciach zmrożone grube okonie na tafli lodu.

  • Robert1911 2011-01-18 20:10:59

    w maju łowiłem szczupaki na spinning. w jakieś 4 godziny złowiłem 12 szt. Ile waszym zdaniem mógł bym zabrać żeby sie nie narażać na uszczypliwe uwagi?? Wypuściłem wszystkie, łowię dla przyjemności, a jak chce zjeść rybke to jade na łowisko komercyjne i w 10 minut łapie dwa pstrągi za 15 zł . Pozdrawiam

  • Sniper64 2011-01-18 20:11:24

    Dodam że każda ryba ma ikrę cały czas w sobie...:) jak innych nazwiesz..??? co wędkują np.na spina:)

  • Reklama
  • pocisk22 2011-01-18 20:12:35

    pan janek nic mądrzejszego juz  nie napisze::)))) pozdro

  • Majster 81 2011-01-18 20:15:42

    Zgadzam się z Sniper64 nie raz się z tym spotkałem ale by nie byłem gołosłowny przytoczę : w październiku szczupak też jest już wypchany ikrą ---zgadza się?

  • Sniper64 2011-01-18 20:20:13

    To nic nowego..:) przed i po okresach ochronnych tak jest z każdym gatunkiem ryby..ciekawe jak by kolego określił np.łowienie z kutra Dorsza..:)

  • Forum wedkuje.pl 2011-01-18 20:51:40

    Może gdzieś mi umknęło, ale nie nazwał nikogo mięsiarzem, lecz poruszył sprawę etyczności wędkarstwa podlodowego w perspektywie tarła. Temat zabierania ryb w takich czy innych okolicznościach jest śliski, ale powraca jak bumerang. Nikt nie odmawia nikomu łowienia z zamiarem późniejszej konsumpcji, ale powinien towarzyszyć temu rozsądek, jaki kto tam sobie ustali. Są miesiące, gdy ikry w rybach jeszcze nie ma, wtedy jestem skłonny zabrać ich więcej. I to jest ten czas, kiedy moim zdaniem można sobie na to pozwolić. W pozostałych miesiącach filet z mintaja wychodzi taniej, ale jeśli kogoś już naprawdę przyciśnie na polską rybę, to niech będą to dwie-trzy średniej wielkości sztuki, broń Boże okazy mogące przekazać najlepsze geny przyszłym pokoleniom. Warto też ustalić samemu sobie górny wymiar ryby danego gatunku, nawet jeśli nie ogłosił go okręg PZW. Niestety są wędkarze twierdzący, że okonia PONIŻEJ 25cm oni nie zabierają. Ja nie zabieram okonia POWYŻEJ 30. Ale jak napisałem, każdy łowi w zgodzie z własnymi przekonaniami, chociaż nie ukrywam, że często ich nie podzielam.


    Z dorszami jest trochę inna sprawa, na skutek "podróży" z dużej głębokości następuje szok ciśnieniowy ograniczający przeżywalność, więc wypuszczanie ich nie wchodzi w grę. Poza tym jest to ryba poławiana gospodarczo.

  • Sniper64 2011-01-18 20:54:10

    Może gdzieś mi umknęło, ale nie nazwał nikogo mięsiarzem, lecz poruszył sprawę etyczności wędkarstwa podlodowego w perspektywie tarła. Temat zabierania ryb w takich czy innych okolicznościach jest śliski, ale powraca jak bumerang. Nikt nie odmawia nikomu łowienia z zamiarem późniejszej konsumpcji, ale powinien towarzyszyć temu rozsądek, jaki kto tam sobie ustali. Są miesiące, gdy ikry w rybach jeszcze nie ma, wtedy jestem skłonny zabrać ich więcej. I to jest ten czas, kiedy moim zdaniem można sobie na to pozwolić. W pozostałych miesiącach filet z mintaja wychodzi taniej, ale jeśli kogoś już naprawdę przyciśnie na polską rybę, to niech będą to dwie-trzy średniej wielkości sztuki, broń Boże okazy mogące przekazać najlepsze geny przyszłym pokoleniom. Warto też ustalić samemu sobie górny wymiar ryby danego gatunku, nawet jeśli nie ogłosił go okręg PZW. Niestety są wędkarze twierdzący, że okonia PONIŻEJ 25cm oni nie zabierają. Ja nie zabieram okonia POWYŻEJ 30. Ale jak napisałem, każdy łowi w zgodzie z własnymi przekonaniami, chociaż nie ukrywam, że często ich nie podzielam.


    Z dorszami jest trochę inna sprawa, na skutek "podróży" z dużej głębokości następuje szok ciśnieniowy ograniczający przeżywalność, więc wypuszczanie ich nie wchodzi w grę. Poza tym jest to ryba poławiana gospodarczo.

    MIĘSIARZE.witam jestem nowy na wędkuję.pl ale przeglądając to forum zaledwie parę razy wielokrotnie spotkałem się z określeniem mięsiarze i jakież było moje zdziwienie kiedy spotkałem paru ( to znaczy dwóch ) gostków którzy tak napisali po czym spotkałem ich posty w kategorii przepisy kulinarne. Dla mnie jest to dwulicowość. Celem mojego postu jest to że jeśli jest ktoś kto myśli jak ja  to niech się podzieli swoją refleksją


  • kaziks403 2011-01-18 20:57:19

    Witam.
    Koledzy - zawracamy Wisłę kijem.
    Najlepiej niech każdy dba o swoją etyczność i nie obraża innych.
    Wodom cześć!!!

  • Forum wedkuje.pl 2011-01-18 20:59:22

    robertxxx62 wkur...a mie to ze jest tepione miesiarstwo a nie wedkarstwo podlodowe ,ktore przynosi wieksze straty w gospodarce wodnej


    Witaj..:) trochę nie potrzetnie ogólnie nazwałeś tu wędkarzy mięsiarzami! :(
    Pod lodowe czy inne wędkarstwo jest podobne,również twoje!A nikt nie nazwał cię tu tak!!! Pozdrawiam...


    W takim razie zaszło drobne nieporozumienie, bo autor tematu i posta, który kolega zacytował to dwie różne osoby. :)

  • Sniper64 2011-01-18 21:00:15

    Z ust mi to wyjąłeś...a ludziom dzień dobry:))

  • Forum wedkuje.pl 2011-01-18 21:01:03

    To nic nowego..:) przed i po okresach ochronnych tak jest z każdym gatunkiem ryby..ciekawe jak by kolego określił np.łowienie z kutra Dorsza..:)

    witam,ja z kutra niełowie natomast łowie z główek w łebie śledzie i flądry ale widzę jak spływają kutry z wypraw na dorza to jest zgroza zamiast regulaminowych 7 sztuk mają po kilkanaście sztuk i to już sfiletowanych,ale jeszcze lepsi są rybacy odławiają dorsza jak leci wymiarówka do sklepów niewymiarowe bolki w bagażnik auta i na wioski po 6 zł za kilo,to są dopiero gnoje a może (legalni kłusole)bo przecież wszędzie układy z góry wiedzą kiedy mają kontrole szkoda słów >pozdrawiam

  • Majster 81 2011-01-18 21:03:59

    Jedno jest pewne niech każdy dba o siebie i swoje postępowanie a powinno być dobrze .Co do mięsiarzy byli i będą i tego raczej nikt z nas nie zmieni

  • Sniper64 2011-01-18 21:06:12

    Tak jak mówisz! Jest wiele złego a czego nie dostrzegamy...Tak samo Są Prawdziwi wędkarze i mięsiarze:))  

  • kaziks403 2011-01-18 21:11:25

    I PARAPETY

  • Diablo 2011-01-18 21:15:07

    Pan Janek ma rację.

  • polobmw 2011-01-19 16:22:27

    Zapewne w dużym stopniu mylisz pojęcia mięsiarz a osoba lubiąca zjeść rybkę.

    witam ponownie post dotyczył kolesi którzy nazywają kogoś ( między innymi mnie   kto złowi np. 2 szt szczupca 55 cm i je zjedzą ) mięsiarzem ,a potem wpisują swoje porady na temat jak przyrządzić rybę o takich była mowa bardzo proszę czytać co jest napisane  . Nie było mowy o ludziach którzy biorą  do domu 40 sztuk 10 centymetrowych okoni bo oni to się chyba inaczej nazywają       

  • Forum wedkuje.pl 2011-01-19 17:20:48

    Zapewne w dużym stopniu mylisz pojęcia mięsiarz a osoba lubiąca zjeść rybkę.

    witam ponownie post dotyczył kolesi którzy nazywają kogoś ( między innymi mnie   kto złowi np. 2 szt szczupca 55 cm i je zjedzą ) mięsiarzem ,a potem wpisują swoje porady na temat jak przyrządzić rybę o takich była mowa bardzo proszę czytać co jest napisane  . Nie było mowy o ludziach którzy biorą  do domu 40 sztuk 10 centymetrowych okoni bo oni to się chyba inaczej nazywają       

    zgodze się z tobą koego ja też pisałem o mięsiarzach,a potem zostałem skrytykowany za post kulinarny,ale jak słusznie zauważtłeś,że ktoś chyba nierozumie wątka dla mnie mięsiarze to zwykli kłusole co worami trachają ryby,a nie my to naprawde nic złego zjeść sobie złowioną rybkę przynajmiej wiadomo że jest świeża a nie jak te śmierdzące pangi>pozdrawiam

  • Forum wedkuje.pl 2011-01-19 17:33:47

    ja teraz to już niewiem czy jestem mięsiarz czy nie

  • ryukon1975 2011-01-19 17:55:13

    Wędkarstwo niewątpliwie wywodzi się od chęci złowienia ryby by ją zjeść.Czy ktoś kto łowi i wypuszcza ryby(pięknie powiedziane c&r) bawiąc się ich cierpieniem jest lepszy od kogoś kto czasem weźmie rybę by zrobić z niej obiad?Ja biorę ryby,oczywiście nie wszystkie tylko gatunki i wielkości danych gatunków która mi odpowiadają i są zgodne z regulaminem.

  • Majster 81 2011-01-19 18:00:58

    Witam .Popieram kolegę hefeed8 - w 100% zgadzam się z nim.

  • withanight88 2011-01-19 18:02:35

    Wędkarstwo niewątpliwie wywodzi się od chęci złowienia ryby by ją zjeść.Czy ktoś kto łowi i wypuszcza ryby(pięknie powiedziane c&r) bawiąc się ich cierpieniem jest lepszy od kogoś kto czasem weźmie rybę by zrobić z niej obiad?Ja biorę ryby,oczywiście nie wszystkie tylko gatunki i wielkości danych gatunków która mi odpowiadają i są zgodne z regulaminem.








    i nikt Ci tego zabronić nie może.


  • Forum wedkuje.pl 2011-01-19 18:03:25

    Wędkarstwo niewątpliwie wywodzi się od chęci złowienia ryby by ją zjeść.Czy ktoś kto łowi i wypuszcza ryby(pięknie powiedziane c&r) bawiąc się ich cierpieniem jest lepszy od kogoś kto czasem weźmie rybę by zrobić z niej obiad?Ja biorę ryby,oczywiście nie wszystkie tylko gatunki i wielkości danych gatunków która mi odpowiadają i są zgodne z regulaminem.





    ja tak samo robię ,mam delikatne podniebienie i tylko drapieżniki mi smakują ,i rozmiary tych drapieżników też nie wszystkie mi podchodzą na patelke ,troche wybredny jestem

  • ryukon1975 2011-01-19 18:17:35

    Czyli wszystko w normie bo już myślałem że jestem INNY i popełniłem błąd bo byłem wczoraj u lekarza rodzinnego po skierowanie do chirurga a nie do psychologa:).

  • robcio2535 2011-01-19 18:28:44

    Czyli wszystko w normie bo już myślałem że jestem INNY i popełniłem błąd bo byłem wczoraj u lekarza rodzinnego po skierowanie do chirurga a nie do psychologa:).

    Kolego nie ma ludzi :INNYCH: bo jak np. tutaj wszyscy jesteśmy wedkarzami tylko różnimy sie różnym poglądem na nasze hobby -ze tak ujme itp.

  • roczesla 2011-01-25 18:42:05

    Oby nie zostać nazwany mięsiarzem zabieram z łowiska tylko tyle ile zdołam zjeść jednorazowo . Jeżeli złowię 2 karpie po 1 kilo =2kg  a zjem tylko 0,5 kg to resztę wypuszczam tj. 1,5kg i nie jestem mięsiarzem a dodatkowo C&R hihihi :) Pozdrawiam i kol więcej humorku nie kłuć cie się z byle powodu :))) 

  • niutek40 2011-01-26 18:00:47

    Witam , łowie głównie dla przyjemnoćśi i bywa tak że raz zabieram ryby a innym razem wypuszczam i co ? raz jestem mięsiarzem a drugi nie? Nie dajmy sie zwariować bo dojdzie w końcu do tego , że będziemy tylko łowić i wypuszczać. A jak będzie chęć na rybke to do rybnego .

  • Forum wedkuje.pl 2011-01-27 00:08:57

    Witam , łowie głównie dla przyjemnoćśi i bywa tak że raz zabieram ryby a innym razem wypuszczam i co ? raz jestem mięsiarzem a drugi nie? Nie dajmy sie zwariować bo dojdzie w końcu do tego , że będziemy tylko łowić i wypuszczać. A jak będzie chęć na rybke to do rybnego .

    jak tak dalej będzie to i w  rybnych same wietnamskie pangi będzie można kupić --fuj,beee)))) a wsztstkim chyba wiadomo jak one są chodowane ja biore tylko dużo śledzi a reszte ryb to tak sporadycznie ale napewno niebiore wszystkich bo co ja bym miał z nimi robić

  • pawelz 2011-01-27 09:02:08

    Witam , łowie głównie dla przyjemnoćśi i bywa tak że raz zabieram ryby a innym razem wypuszczam i co ? raz jestem mięsiarzem a drugi nie? Nie dajmy sie zwariować bo dojdzie w końcu do tego , że będziemy tylko łowić i wypuszczać. A jak będzie chęć na rybke to do rybnego .

    Miesiarzem nie jest wedkarz zabierajacy ryby. Czy to naprawde jest az tak trudne do zrozumienia ?. Ludzie, jesli ktos zabierze co jakis czas np. szczupaka czy sandacza na kolacje i zje ta rybe z rodzina czy przyjaciolmi to nikt go nie nazwie miesiarzem.
    Ale jesli ktos napycha lodowe, bo akurat biora a jutro moga nie brac i mrozi na pol roku zarcie to jest miesiarzem. Nawet jak robi to w ramach limitow. Lowmy ryby, jedzmy tyle ile jestesmy w stanie zjesc, ale nie tak, zeby ryby stanowily podstawowe menu jadlospisu przez caly rok.
    Nie rozumiem, jak mozna np. mrozic ryby na swieta juz w listopadzie ?. Jak ktos chce zjesc szczupaka w wigilie, niech go zlowi przed wigilia. Jesli nie ma takiej mozliwosci, to trudno. Wedkarstwo to hobby, a nie planowanie posilkow.

  • Forum wedkuje.pl 2011-01-27 16:49:40

    Witam , łowie głównie dla przyjemnoćśi i bywa tak że raz zabieram ryby a innym razem wypuszczam i co ? raz jestem mięsiarzem a drugi nie? Nie dajmy sie zwariować bo dojdzie w końcu do tego , że będziemy tylko łowić i wypuszczać. A jak będzie chęć na rybke to do rybnego .

    Miesiarzem nie jest wedkarz zabierajacy ryby. Czy to naprawde jest az tak trudne do zrozumienia ?. Ludzie, jesli ktos zabierze co jakis czas np. szczupaka czy sandacza na kolacje i zje ta rybe z rodzina czy przyjaciolmi to nikt go nie nazwie miesiarzem.
    Ale jesli ktos napycha lodowe, bo akurat biora a jutro moga nie brac i mrozi na pol roku zarcie to jest miesiarzem. Nawet jak robi to w ramach limitow. Lowmy ryby, jedzmy tyle ile jestesmy w stanie zjesc, ale nie tak, zeby ryby stanowily podstawowe menu jadlospisu przez caly rok.
    Nie rozumiem, jak mozna np. mrozic ryby na swieta juz w listopadzie ?. Jak ktos chce zjesc szczupaka w wigilie, niech go zlowi przed wigilia. Jesli nie ma takiej mozliwosci, to trudno. Wedkarstwo to hobby, a nie planowanie posilkow.


    wielki szacun kolego



Reklama
Reklama