Reklama
  • molus 2011-03-08 11:43:13

    Liczę się z tym. Parę chuj.. dostałem już za tego suma z Rybnika. Pięknie wygladał na gałęzi a ten drugi w kuchni na podłodze to normalnie palce lizać:-) Wniosek z tego płynie taki, że my możemy płacić za cudze "hobby" ale jak domagamy się sprawiedliwości to jesteśmy rzeczonymi ch... tak to działa?

  • Nadodrzanczyk 2011-03-18 16:27:57

    No to teraz polecą gromy na mnie. Wg. mnie właśnie osoba, której złowi żeby zjeść, a nie tylko złowić i wypuścić jest mięsiarzem. Przepraszam wszystkich urażonych. Jakoś niestety musimy odróżnić tych, którzy zabierają ponad limit oraz niewymiarowe (wg. mnie to zwykli kłusownicy) od tych, którzy jadą nie na ryby tylko po ryby, żeby je wypatroszyć. Takie osoby nazywam mięsiarzami. Jest jeszcze inna kategoria. Czyli osoby, które przede wszystkim nastawione są na łowienie, a czasami zabiorą coś zgodnie z regulaminem i spożyją. Wszystko to w wielkim uproszczeniu ale jak zauważyłem w tym wątku spór toczy się w większości przypadków o terminologię. Mniej więcej tak można by nas więc sklasyfikować. Co Wy na to Koledzy?


    a co powiedziec o takiej osobie NK???? sadysta??? jesli tego nie ruzmiesz to stan sobie gdzies w centrum miasta z wedka na koncu kotwiczka i kielbaska aa jak poluj na koty i psy oczywiscie zgodnie z zasada NK hehehe jak zlapiesz zobaczysz jak bedzie taki piesek walczyl ile Ci emocji dostarczy !!!! jak juz go "dostaniesz" to pocalujesz i wypuscisz ;) zobaczysz jak milo pomacha Ci ogonkiem hahahaha (uwazaj tylko bo przy pierwszym zacieciu psa lub kota mozesz sam stracic zycie hehe "miesiarze" moga Ci tego nie wybaczyc...) tylko dla swoich emocjonalnych potrzeb szkodzisz ryba tak jak temu psu czy kotu takze nie zapominaj ze rybie nie jest wcale tak latwo przezyc w zbiorniku a Ty jej te szanse bardzo mocno redukujesz... jestes zalosnym sadysta i ubierasz to w ladne slowka...

    druga sprawa lowca NK takze neci rybe a to w wielu zbiornikach duzy problem !!!! pytam po co necisz??? chcesz wiecej ryb pocalowac w "D"??? przeciez niby dbacie o srodowisko??? wiec jesli juz NK to takze nie necic ryb... "miesiarze" choc wyciagaja ze zbiornika spore ilosci potasu fosforu i azotu... a sadysci co najwyzej tylko zbiornik zasmiecaja...

    trzecia sprawa po co ten zwichrowany przyklad z USA???? tam ludziska maja problem z nadwaga hehehe normalnie ideal !!!!! nalezy ich nasladowac :) bedziemy tak samo tluszczem ociekac.... zeby bylo smieszniej to napisze Ci ze Chinczycy jedza psy :) ba azjaci to nawet zywe rybki potrafia zjesc hihi i co??? widzisz w tym jakis problem???? ja nie... ja ide na ryby w okreslonym celu zeby zlapac rybe i ja zjesc :) oczywiscie ze nie z glodu jednak ryby urozmaicaja mi moja diete :) czy jesz mieso??? jesli tak to czy pomyslales kiedys jedzac mieso ze "przemyslowa" produkcja miesa szkodzi bardziej srodowisku niz nawet klusownicy??? wyobraz sobie rowniez ze ja kontroluje proces "pozyskania" ryby... staram sie przy tym nie lamac zadnych zasad czy tez przepisow szanuje zlowiona rybe... a Ty co mi proponujesz??? sklep? restauracje??? a skad tam te ryby??? czy nie z gospodarstw rybnych??? czy one sa az tak etyczne??? ale moge rowniez kupic rybe od klusownikow !!!!! nawet o tym nie wiedzac niestety.... ale oczywiscie Ty musisz jakos wytlumaczyc swoje zboczenie (sadyzm) zgodnie z zasada winny musi sie znalesc.... 

  • pawelz 2011-03-18 16:50:51

    "tylko dla swoich emocjonalnych potrzeb szkodzisz ryba tak jak temu psu czy kotu takze nie zapominaj ze rybie nie jest wcale tak latwo przezyc w zbiorniku a Ty jej te szanse bardzo mocno redukujesz... jestes zalosnym sadysta i ubierasz to w ladne slowka..."

    A Ty dla jakich swoich potrzeb dajesz rybie w leb. ?
    No chyba ze uwazasz, ze jak palniesz ja w leb to mniej jej zaszkodzisz ?

  • Reklama
  • Nadodrzanczyk 2011-03-18 17:53:47

    "A Ty dla jakich swoich potrzeb dajesz rybie w leb. ? No chyba ze uwazasz, ze jak palniesz ja w leb to mniej jej zaszkodzisz ?"

    w ktorym miejscu napisalem ze nie jem miesa???? jedzac szyneczke nie szkodze swince ??? badz jedzac inne miesiwo czy ktos nie ukatrupil dla mnie zywego zwierzecia??? TAK ja zadaje smierc rybie jednak ma to taki sam sens jak kazde inne pozyskanie "miesiwa" pytanie czy NK nie jest hipokryzja???? kozystacie ze smierci innych zwierzat a te ktore dreczycie szanujecie????? 





  • molus 2011-03-18 19:44:52

    Przepraszam Nadodrzańczyk ale Twoja logika jest tak bzdurna o pokrętna, że nie zasługuje nawet na poważną odpowiedź:-) Życzę smacznego - oby jak najmniej takich jak Ty nad wodą:-)
    Pozdrawiam

  • kalmar 2011-03-18 20:22:41

    nie wiem dokładnie o co się rozchodzi, :) ale ja zabieram czasem rybki do domu bo żona lubi :) ja nie jem tego co łowię. w zeszłym roku zabrałem suma, 4 leszcze 2 węgorze, płoć jedną i chyba ze 2 okonie :). w tym roku planuję większego suma żonie przynieść :) lubi to mięso :) ale przyznam, że pow. 15 kg chyba bym wypuścił :) pozdrawiam :) tych co w ogóle nie kaleczą środowiska :) czyli ludzi w grobach ;)

  • Nadodrzanczyk 2011-03-18 21:41:52

    Przepraszam Nadodrzańczyk ale Twoja logika jest tak bzdurna o pokrętna, że nie zasługuje nawet na poważną odpowiedź:-) Życzę smacznego - oby jak najmniej takich jak Ty nad wodą:-)
    Pozdrawiam

    doskonale rozumiesz jednak trudno sie do tego przyznac... jestes zalosnym sadysta i ubierasz to w jakies smieszne zasady.... przestan lowic wybierz sie na bezkrwawe lowy chocby tylko z aparatem fotograficznym w telefonie.... i oby mniej niczym niewytlumaczalnej przemocy !!!!

    pozdrawiam


  • Reklama
  • msjack 2011-03-18 22:49:35

    Nadodrzanczyk - popieram

  • Sebastian Kowalczyk 2011-03-19 00:11:23

    Jakbym obrad sejmu słuchał :D
    Czasami zastanawiam się czy my Polacy mamy w naturze taki pęd do kłótni i awantur, czy ktoś specjalnie podkręca takie tematy co by się większa grupa nie dogadała i czymś pożytecznym przypadkiem nie zajęła. 
    Pozdrawiam Niekilanych i tych co sobie czasem rybkę chrupnąć lubią też pozdrawiam. :)Jak to mówią modrzy koledzy umiar i rozsądek to podstawa. 
    PS
    Jeśli wypuszczasz ryby to nie znaczy, że jesteś sadystą. Mężczyzna łowiectwo ma zakodowane w genach. W czasach współczesnych ma również wybór i nie musi już wszystkiego walić w łeb.;) 

  • Forum wedkuje.pl 2011-03-19 00:14:33

    zgadza się.

  • molus 2011-03-23 20:33:36

    Przepraszam Nadodrzańczyk ale Twoja logika jest tak bzdurna o pokrętna, że nie zasługuje nawet na poważną odpowiedź:-) Życzę smacznego - oby jak najmniej takich jak Ty nad wodą:-)
    Pozdrawiam

    doskonale rozumiesz jednak trudno sie do tego przyznac... jestes zalosnym sadysta i ubierasz to w jakies smieszne zasady.... przestan lowic wybierz sie na bezkrwawe lowy chocby tylko z aparatem fotograficznym w telefonie.... i oby mniej niczym niewytlumaczalnej przemocy !!!!

    pozdrawiam


    Ty nawet chyba sam nie przeczytałeś tego co wypociłeś:-) z rozsądnymi argumentami można podyskutować z idiotyzmem nie ma sensu. Jak ładnie jeden polityk wczoraj powiedział w tv "dyskutowanie z głupota to jej niepotrzebne nobilitowanie" :-)

  • Reklama
  • robcik 2011-03-23 21:45:28

    Ci których drażni widok zabieranej (zgodnie z regulaminem) ryby lub widok rybki na patelni , powinni zająć się czymś innym , np szydełkowaniem . Po co się stresować ? W ten sposób można połączyć przyjemne z pożytecznym , bo człek zrelaksowany i przy okazji jakieś skarpety lub szaliczek się udziarga . Natomiast Ci którzy pomimo alergii chcą pozostać przy wędkarstwie powinni udać się w trybie pilnym do lekarza-specjalisty . To się daje skutecznie leczyć .

    I to by było na tyle .

  • Forum wedkuje.pl 2011-03-23 21:48:55

    Ci których drażni widok zabieranej (zgodnie z regulaminem) ryby lub widok rybki na patelni , powinni zająć się czymś innym , np szydełkowaniem . Po co się stresować ? W ten sposób można połączyć przyjemne z pożytecznym , bo człek zrelaksowany i przy okazji jakieś skarpety lub szaliczek się udziarga . Natomiast Ci którzy pomimo alergii chcą pozostać przy wędkarstwie powinni udać się w trybie pilnym do lekarza-specjalisty . To się daje skutecznie leczyć .

    I to by było na tyle .




    ................i gitara :)



  • robcik 2011-03-23 21:51:51

    Widzę że mój serdeczny kolega Maciek ma dzisiaj muzyczne usposobienie :) .

    A tak w ogóle to zapomniałem się z Tobą Maćku przywitać i teraz mi wstyd jak stodoła :)

    Cześć Kolego :)

  • Forum wedkuje.pl 2011-03-23 22:09:01

    Czytając niektóre posty, zastanawia mnie tylko czy osoby je piszące, mają pełną świadomość wypowiedzi. Wydaje mi się że czasami nie za bardzo. Nie macie co z jadem robić? Gdzieś skupują go do produkcji surowic, więc zapraszam do takowych punktów skupu a nie do wylewania go na forum. Czy boli kogoś to że wypuszczę rybę? Czy z tego powodu jestem gorszy, w jakiś sposób ułomny? Nie atakuję kilujących, nie wypowiadam też swojej opinii o kilowaniu. Nikogo do niczego nie zmuszam, zaś obrzucanie ideologii NK mało elokwentnymi docinkami wyciągniętymi chyba z gumowca świadczy wyłącznie o poziomie ich autorów. To moje własne podejście i postanowienie, zatem jeśli komuś ono nie odpowiada i uważa że mam przez to coś z głową, niech kliknie LINK i wykona prośbę tego utalentowanego zespołu. Wypuszczam i wypuszczał będę, a dziwne rzucawki pewnych osób mam i miał będę w poważaniu. 

  • Forum wedkuje.pl 2011-03-23 22:11:09

    Widzę że mój serdeczny kolega Maciek ma dzisiaj muzyczne usposobienie :) .

    A tak w ogóle to zapomniałem się z Tobą Maćku przywitać i teraz mi wstyd jak stodoła :)

    Cześć Kolego :)




    Cześć Robercik, cześć. Bardziej "Kiepskie" niż muzyczne nastawienie, tak po Tobie mi się porobiło, po tym cudownym tekście Ferdka...- Dupa, dupa, dupa.... :))))))))))))))))



  • Reklama
  • robcik 2011-03-23 22:18:32

    Wypuszczam i wypuszczał będę, a dziwne rzucawki pewnych osób mam i miał będę w poważaniu. 


    Kiluję i kilować będę , a to że ktoś nie może na to patrzeć i dostaje drgawek , mam i miał będę w poważaniu .

  • Forum wedkuje.pl 2011-03-23 22:21:38

    Bez obaw, nie jestem ani wrażliwcem, ani epileptykiem, więc opcje drgawek na widok zabitej ryby możesz skreślić z listy. Za to jestem cholernie uparty.

  • robcik 2011-03-23 22:23:28

    Bez obaw, nie jestem ani wrażliwcem, ani epileptykiem, więc opcje drgawek na widok zabitej ryby możesz skreślić z listy. Za to jestem cholernie uparty.


    No to trafił "swój na swego" bo ja też jestem cholernie uparty :) .

  • miszczunio 2011-03-23 22:23:59

    Panowie powiem Wam w tajemnicy, ze g...o mnie obchodzi czy ktos wypuszcza czy nie. Jak wypuszcza i dobrze mu z tym to ja ciesze sie razem z nim. Jak ktos lowi zgodnie z regulaminem i palaszuje w domu z rodzinka to zycze smacznego. Jezeli klusuje i zabiera ponad limit to jest siusiakiem, jego mamusia daje pupy za pieniazki a tatus tez jest siusiakiem i to tepym bo zrobil takiego kogos. Pozdrawiam i duzych rybek zycze.

  • robcik 2011-03-23 22:28:52

    Panowie powiem Wam w tajemnicy, ze g...o mnie obchodzi czy ktos wypuszcza czy nie. Jak wypuszcza i dobrze mu z tym to ja ciesze sie razem z nim. Jak ktos lowi zgodnie z regulaminem i palaszuje w domu z rodzinka to zycze smacznego. Jezeli klusuje i zabiera ponad limit to jest siusiakiem, jego mamusia daje pupy za pieniazki a tatus tez jest siusiakiem i to tepym bo zrobil takiego kogos. Pozdrawiam i duzych rybek zycze.

    O , i tym optymistycznym akcentem powinniśmy zakończyć wszelkie dywagacje .

  • Forum wedkuje.pl 2011-03-23 22:34:09

    Popieram. i przy tym też się uprę ;)

  • molus 2011-03-23 22:53:24

    Prawda jest taka, że jedni drugich nie przekonają. Każdy ma swoje argumenty, mądrzejsze lub mądrzejsze inaczej (patrz kilka postów powyżej). Dla mnie w całym tym no killowaniu chodzi o jedną najważniejszą rzecz. Mianowicie, żeby ryb w naszych wodach nie ubywało, a przybywało. Chce, żeby było ich więcej i więcej. Znam takich co kilka razy w roku łowią te same karpie. Gdyby ich nie wypuszczali zabawa byłaby jednorazowa, a tak... Nadodrzańczyk sypiąc swoimi teoriami jest widocznie jedynym żywicielem swojej rodziny i jego pozyskiwanie ryb z wód PZW jest jedynym sposobem pozyskiwania pożywienia. Musi mu się zwrócić opłata, żyłka, haczyk no i jeszcze co roku odlicza amortyzacje za sprzęt wielosezonowy czyli kołowrotki, wędki itd :-)

  • Reklama
  • robcik 2011-03-23 23:26:53

    Prawda jest taka, że jedni drugich nie przekonają. Każdy ma swoje argumenty, mądrzejsze lub mądrzejsze inaczej (patrz kilka postów powyżej). Dla mnie w całym tym no killowaniu chodzi o jedną najważniejszą rzecz. Mianowicie, żeby ryb w naszych wodach nie ubywało, a przybywało. Chce, żeby było ich więcej i więcej. Znam takich co kilka razy w roku łowią te same karpie. Gdyby ich nie wypuszczali zabawa byłaby jednorazowa, a tak... Nadodrzańczyk sypiąc swoimi teoriami jest widocznie jedynym żywicielem swojej rodziny i jego pozyskiwanie ryb z wód PZW jest jedynym sposobem pozyskiwania pożywienia. Musi mu się zwrócić opłata, żyłka, haczyk no i jeszcze co roku odlicza amortyzacje za sprzęt wielosezonowy czyli kołowrotki, wędki itd :-)

    To już zabrzmiało jak demagogia .
    Nie bronię kolegi @Nadodrzańczyk , ale przecież , jeżeli pozwala na to regulamin , może zabrać tą czy tamtą rybę w celu konsumpcji . Nigdzie też nie napisał że jest jedynym żywicielem i że zapycha rybim mięsem lodówkę . Jak się tak z boku przyjrzeć to zwolennicy NK mają jakiś naprawdę głęboki problem . Mam kolegę , lekarza od "problemów" i się go zapytam czy obnoszenie się i głoszenie wszem i wobec trendu NK , a ponadto brak tolerancji dla tych którzy wędkują  i lubią przy okazji zjeść to co złapali  , nie jest skutkiem jakiejś traumy . Proszę mi powiedzieć czy potępianie wszystkiego innego w wędkarstwie niż NK jest normalne ? No chyba że jest to moda i tylko moda . I mówię to całkiem poważnie .

  • wosiek 2011-03-24 07:11:39

    O czym wy dyskutuecie to jakieś nieporozumienie,BÓG dał nam zwierzęta ,ryby i inne stworzenia do celów konsumpcyjnych  i nie jest niczym niezrozumialym ze ktoś zapycha sobie loówkę rybim mięsem jeśli to robi wedłóg regulaminu wędkarskiego czyli limit dzienny ,ale wystarczy iść do  Tesco czy innego sklepu i tam karzdy się przekona ile ryb jest łowionych w celu zarobkowym więc przestań Nadodrzańczyk gadać bzdury.Mięsiarze to sa tacy którzy łamią regulamin i łapią ryby bez limitu a nie ci którzy wielbiają rybie mięso,ja do takich się zaliczam uwielbiam rybie mieso i będę łapał ryby do celów konsumpcyjnych ale do jest na drugim planie bo ja jak większość wędkarzy ryby łapie dla przyjemności i jak któryś tu z kolegów wspomniał to gdy złapał bym okaza rekordowego to zrobił bym mu zdjęcie i wypuścił bo to do konsumpcji się nie nadaje ,pozdrawiam wszystkich

  • wosiek 2011-03-24 07:15:02

    O czym wy dyskutujecie to jakieś nieporozumienie,BÓG dał nam zwierzęta ,ryby i inne stworzenia do celów konsumpcyjnych  i nie jest niczym niezrozumialym ze ktoś zapycha sobie lodówkę rybim mięsem jeśli to robi według regulaminu wędkarskiego czyli limit dzienny ,ale wystarczy iść do  Tesco czy innego sklepu i tam każdy się przekona ile ryb jest łowionych w celu zarobkowym więc przestań Nadodrzańczyk gadać bzdury.Mięsiarze to sa tacy którzy łamią regulamin i łapią ryby bez limitu a nie ci którzy uwielbiają rybie mięso,ja do takich się zaliczam uwielbiam rybie mieso i będę łapał ryby do celów konsumpcyjnych ale do jest na drugim planie bo ja jak i większość wędkarzy ryby łapie dla przyjemności i jak już któryś tu z kolegów wspomniał to gdy złapał bym okaza rekordowego to zrobił bym mu zdjęcie i wypuścił bo to do konsumpcji się nie nadaje ,pozdrawiam wszystkich

  • molus 2011-03-24 07:42:58

    Nie Robcik to nie demagogia. Po raz kolejny powtarzam, że z roku na rok jest co raz mniej ryb. chciałby, żeby było ich więcej, żeby można było połowić fajne sztuki tak jak np. 20 lat temu. Gdzie tu demagogia. Wczytaj się dokładnie w post nadodrzańczyka. Wg mnie on traktuje wędkarstwo jako sposób pozyskiwania pożywienia. Nie mam nic do tych, którzy jedzą co złowią. Zwyczajnie lepiej wg mnie wypuścić, żeby dać jej szansę pożyć, rozmonozyć się i dać satysfakcję innym wędkarzom. Czy to jakaś jednostka chorobowa? Czy próba przekonania do takiego podejścia do sprawy jak największe liczby osób jest chorobą? Jeżeli NK chcesz nazwać modą to ok. Jest dużo snobów na świecie, którzy ulegają modom. Niech więc ulegną i tej. Zrozumcie, że ja nie mam problemu z zabijaniem ryb, ich hodowlą do celów konsumpcyjnych itd. Mam problem, że co raz trudniej cos fajnego złapać w wodach PZW w przeciwieństwie do zbiorników komercyjnych NK. Ot i caly problem.

  • robcik 2011-03-24 10:50:50

    W przekonywaniu do NK nie ma oczywiście nic złego , ale to że osoby które nie dadzą się przekonać są potem traktowane jako "wróg najgorszy" i mięsiarz , to już jest chore .

  • molus 2011-03-24 12:45:56

    no masz rację, chyba zbytnio nikogo nie atakowałem zbytnio prawda? Co do nadodrzanczyka to zwyczajnie kabaret co on wypisywał więc pozwoliłem sobie na drobne żarty. Nerwy tylko mi puszczają kiedy widze okazy wiszące w Rybniku na drzewie:-) Co do mięsiarzy to z załoeżenia ten wątek był próba zdefiniowania terminu "miesiarz". Napisałem więc troszke wyżej co o tym myślę. Starałem się nie używać określeń ocennych. Nie chodzi o stwarzanie sobie wrogów lub traktowanie innych jak wrogów. Niestety to zwolennicy NK wg. mnie traktowani sa czasem nie fer ale to chyba tylko dlatego, że jest ich zdecydowanie mniej i w kupie reszcie wędkarzy jest łatwiej zakrzyczeć jednego nawiedzonego:-)

  • Nadodrzanczyk 2011-04-29 00:08:14

    no masz rację, chyba zbytnio nikogo nie atakowałem zbytnio prawda? Co do nadodrzanczyka to zwyczajnie kabaret co on wypisywał więc pozwoliłem sobie na drobne żarty. Nerwy tylko mi puszczają kiedy widze okazy wiszące w Rybniku na drzewie:-) Co do mięsiarzy to z załoeżenia ten wątek był próba zdefiniowania terminu "miesiarz". Napisałem więc troszke wyżej co o tym myślę. Starałem się nie używać określeń ocennych. Nie chodzi o stwarzanie sobie wrogów lub traktowanie innych jak wrogów. Niestety to zwolennicy NK wg. mnie traktowani sa czasem nie fer ale to chyba tylko dlatego, że jest ich zdecydowanie mniej i w kupie reszcie wędkarzy jest łatwiej zakrzyczeć jednego nawiedzonego:-)


    dlaczego sie tak uparles na moja osobe??? sprawia ci to satysfakcje??? uwazasz ze zgnojenie kogos personalnie dodaje ci argumentow??? powiedz co jest zlego w biedzie???? bo przeciez napisales ze lowie ryby i je zabieram z takich wlasnie powodow... piszesz tu dziadu na forum ze biedy nalzezy sie wstydzic????? ze biedny to tredowaty??? zastanow sie gowniarzu jakich uzywasz argumentow tym bardziej ze wysmiewasz wszystko co nie jest zgodne z twoim tokiem myslenia...  to ty pisales przeciez ze kazdy kto zabiera rybe z lowiska jest miesiarzem !!!!!! nie widzisz w tym nic zlego???? to dlaczego tak zmartwilo cie porownianie lowiania ryb ze zlowieniem psa czy kota??? nie dlatego ze to sa tak jak my ladowe ssaki???? i o wiele latwiej zauwazyc nam jest ich cierpienie???? to dla ciebie byla pokretna demagogia... ja szanuje to co jem nie zadaje niepotrzebnego cierpienia zwierzeciu... napisze ci tak: kiedys jakby moi dziadkowie(tu raczej chodzi o roznice pokolen) zobaczyli ze drecze niepotrzebnie jakiekolwiek zwierze (nawet te ktore chocby za chwile mialo zostac zabite) to po prostu by mnie zlali... widzisz ja mam takie wychowanie ktore zabrania mi bez powodu dreczyc zwierzat a taka postawa jak twoja jest mi z tego wlasnie powodu wroga !!!! wiec co bys tu jeszcze nie napisal to i tak w moich oczach jestes zwyklym sadysta a te "emocje" zwiazane z lowieniem to nic innego jak zaspokojenie tego zobczenia... wiec jesli chcesz miec wplyw na wspomniane przez ciebie okazy to zacznij moze tak dbac o srodowisko???? o czystosc wod w ktorych maja to plywac owe okazy??? i nie pisz mi tu ze wystarcza ci energi tylko na oczernienie nadodrzanczyka...

    ps

    1 nie jestem osoba biedna / ekonomiczny powod zabierania ryb

    2 nie zapycham swojej lodowki rybami

    3 nigdzie nie starales sie ustosunkowac do przykladu z innymi zwierzetami... nie podoba sie kotek i piesek??? to moze tak na ptaszki??? trudniej zauwazyc ich cierpienie jednak lza moze sie pojawic gdy ujrzy sie taka scenke... nawet swinka nie zasluguje na to by ja dreczyc ba jest to wyobras sobie karalne !!!!! czy ja to sobie wymyslilem???? czy to jest moja demagogia???? ja nie moge zrozumiec skoro tak zalezy ci na rybach dlaczego nie traktujesz ich jak innych zwierzat??? czy to nie jest hipokryzja???

    4 tak samo jak wy tak i ja mam prawo do wlasnych przekonan i w moich oczach jestescie zwyklymi sadystami ktorzy podniecaja sie zadajac rybie cierpienie bez zadnego innego powodu.... dlatego bede sie staral przeciwstawiac takiej patologii... zadno zwierze nie zasluzylo na to by je dreczyc... 

    5 nie wszystkie zlowione ryby zjadam/zabijam heheh no tak z biedy ;) hehehe

     

  • gruby12345 2011-04-29 00:33:29

    ja tez jestem biedny niestac mnie na mercedesa czy wlasny dom narazie choc mam w planach jego budowe za rok ale jak mam ochote zjesc rybke to ja zabieram do domku bo lubie czasami zjesc swierza rybke tak samo jak moi tesciowe czy szwagierki i nie uwazam sie za miesiarza bo najwieksi zwolennicy C&R sa czasmi wiekszymi swiniami niz taki co zabiera kilka sztuk do domku pozdrawiam

  • dealer081 2011-04-29 00:40:35

    a jezeli ja biore wymiarowke i zaczynam od karasia bo ploci i okonia nie biore,a jesienia pomagam znajomemu w odlowach za co dostaje sporo ryby od karasia po szczupaka nawet do 30kg ryb, ktura musze zamrozic to tez jestem miesiazem

  • Forum wedkuje.pl 2011-04-29 00:53:02

    Czytając pewne wypowiedzi omal nie zakrztusiłem się kanapką. Jak żywię szacunek do konkretnych osób, dorabianie "pokrętnych i demagogicznych" idei do NK to już prawdziwy potwarz dla osób łowiących w zgodzie z tą szkołą. Nienawidzę bezpodstawnych zarzutów z jednej prostej przyczyny. Ktoś kto próbuje bawić się w ostatniego sprawiedliwego, walczącego kila - powinien mieć rzeczowe argumenty, nie zaś wyssane z palca i tak po prawdzie niczym niepoparte teorie. Boli mnie również szufladkowanie tak naprawdę nieznajomych osób. Ktoś starszy i mądrzejszy (wierzący, tak przy okazji) stwierdził: "nie sądź jeśli nie chcesz być sądzony" ponieważ obiektywny osąd może zburzyć czyjeś zbyt rozbudowane ego i sprowadzić w stan skrajnej frustracji. I wiem też, że może ktoś moją wypowiedź odbić również bezpośrednio do mojego postu, ale ja się z tym godzę. Nie osądzam, proszę tylko o opamiętanie.

    Pozdrawiam tak czy inaczej, i tych rozsądnie kilujących, jak i radykalnych NK. 

  • Nadodrzanczyk 2011-04-29 09:16:14

    Czytając pewne wypowiedzi omal nie zakrztusiłem się kanapką. Jak żywię szacunek do konkretnych osób, dorabianie "pokrętnych i demagogicznych" idei do NK to już prawdziwy potwarz dla osób łowiących w zgodzie z tą szkołą. Nienawidzę bezpodstawnych zarzutów z jednej prostej przyczyny. Ktoś kto próbuje bawić się w ostatniego sprawiedliwego, walczącego kila - powinien mieć rzeczowe argumenty, nie zaś wyssane z palca i tak po prawdzie niczym niepoparte teorie. Boli mnie również szufladkowanie tak naprawdę nieznajomych osób. Ktoś starszy i mądrzejszy (wierzący, tak przy okazji) stwierdził: "nie sądź jeśli nie chcesz być sądzony" ponieważ obiektywny osąd może zburzyć czyjeś zbyt rozbudowane ego i sprowadzić w stan skrajnej frustracji. I wiem też, że może ktoś moją wypowiedź odbić również bezpośrednio do mojego postu, ale ja się z tym godzę. Nie osądzam, proszę tylko o opamiętanie.

    Pozdrawiam tak czy inaczej, i tych rozsądnie kilujących, jak i radykalnych NK. 



    zachowujecie sie jak hmmm sekta... obraliscie jeden kierunek i nie widzicie zadnego innego wyjscia... napisze to zebyscie zrozumieli ze ja mam swoje garby nie jestem idealny ale to wcale nie znaczy ze musicie mi to akurat w tym temacie wypominac bo ja osobiscie nie widze zadnego zwiazku... teksty typu zakrztusilem sie kanapka pokretnych i demagogicznych czy tez ekonomiczna sytuacja jest waszym szufladkowaniem i omijaniem prawdziwych odpowiedzi...

    wiec jesli nie chcecie byc goloslowni (a uwazam ze nie potraficie) to prosze odpowiedziec dlaczego bezkarnie zadajecie cierpienie ryba ??? prosze to omowic ale takze odniesc sie do ochrony zwierzat bo przeciez takie samo dzialanie w przypadku innych zwierzat jest w naszym kraju karalne !!!! dlaczego wiec ryby wg was nie zasluguja na ochrone przed delikatnie piszac zadawaniem cierpienia????

    ciezko o merytoryczna odpowiedz z waszej strony jedynie potraficie obrazac "przeciwnika" a kazdy taki cios wydaje sie byc dla was bardzo cenny (podkopana wiarygodnosc) a przeciez wcale nie wstydze sie swojej postawy jesli chcecie zapytajcie odpowiem nie musicie sami dorabiac teorii mojego zachowania napisalem ze zrodlem mojej postawy i oceny NK jest moje wychgowanie wiec powinniscie pisac/mowic ze jestem tradycjonalista czy cos podobnie a nie kill czy tez nie kill to tez jest wyrazem braku szacunku o ktory tak czesto sami sie upominacie...

     

  • kimi 2011-04-29 09:49:21

    ja jak cos zlapie wiekszego (w normalnych granicach)i wiem ze ta rybcie sobie zjem a nie wywale pol do kosza to sobie biore a nadmiar zlowionych rybek wypuszczam spowrotem do wody nie ma jak swiezutka rybka :)))

  • pawelz 2011-04-29 10:36:44

    "wiec jesli nie chcecie byc goloslowni (a uwazam ze nie potraficie) to prosze odpowiedziec dlaczego bezkarnie zadajecie cierpienie ryba ??? prosze to omowic ale takze odniesc sie do ochrony zwierzat bo przeciez takie samo dzialanie w przypadku innych zwierzat jest w naszym kraju karalne !!!! dlaczego wiec ryby wg was nie zasluguja na ochrone przed delikatnie piszac zadawaniem cierpienia????"

    Sproboje Ci odpowiedziec. Mam nadzieje ze nie beda to tylko puste slowa.

    1) C&R nie jest forma ochrony zwierzat itp pierdoly. To trzeba zrozumiec. Oczywiscie ludzie wypuszczaja ryby z rozny powodow, byc moze m.innymi dlatego ze zal im ryb. Tego nie wiem.
    Ale Ci co lowia i zabieraja ryby niech wreszczie to zrozumieja ze C&R jest forma gospodarowania.
    Ja nie zabieram ryb, bo uwazam ze jest ich malo, ze kazda ryba zabrana wodzie to pewna strata. Jest gdzie jakas linia rownowagi miedzy tym co mozna zabrac a stanem gdzie zaburzy sie ekosystem. Wg mnie obecne przepisy sa daleko poza ta linia.
    Jesli doprowadzimy do takiego stanu, ze w wodach bedzie duzo ryb, beda sie naturalnie wycieraly, wyeliminujemy klusownictwo, wtedy nie bedzie podstaw aby nie ustalic limitow tak zeby kazdy mogl sobie zabrac rybke na dobra kolacje. Ale przy obecnym stanie rzeczy, jesli wszyscy zaczna zabierac ryby do domu a nie daj boze jeszcze w ilosciach zblizonych do limitow, to wg mnie po kilku latach nie bedzie co lowic, a nasze dzieci szczupaka beda ogladaly w ZOO.

    2) Dlaczego uwazasz ze ja zadaje bezkarnie cierpienie a Ty zjadajac ta rybe nie ?. Ja ja wypuszczajac zadaje jej cierpienie. Ale ty lowiac ta sama rybe, zabijajac ja i jedzac nie dlatego ze jestes glodny ale tylko i wylacznie z pewnej zachcianki juz jestes lepszy ?
    Moja zachcianka (lowienie) jest w jakims stopniu gorsza od Twojej (jedzenie dla przyjemnosci) ?.
    To moze ja zadam takie pytanie. Czemy Ty, nie muszac, zabijasz rybe i pozbawiasz innych wedkarzy mozliwosci jej zlowienia ?

  • Forum wedkuje.pl 2011-04-29 10:46:37

    Czytając pewne wypowiedzi omal nie zakrztusiłem się kanapką. Jak żywię szacunek do konkretnych osób, dorabianie "pokrętnych i demagogicznych" idei do NK to już prawdziwy potwarz dla osób łowiących w zgodzie z tą szkołą. Nienawidzę bezpodstawnych zarzutów z jednej prostej przyczyny. Ktoś kto próbuje bawić się w ostatniego sprawiedliwego, walczącego kila - powinien mieć rzeczowe argumenty, nie zaś wyssane z palca i tak po prawdzie niczym niepoparte teorie. Boli mnie również szufladkowanie tak naprawdę nieznajomych osób. Ktoś starszy i mądrzejszy (wierzący, tak przy okazji) stwierdził: "nie sądź jeśli nie chcesz być sądzony" ponieważ obiektywny osąd może zburzyć czyjeś zbyt rozbudowane ego i sprowadzić w stan skrajnej frustracji. I wiem też, że może ktoś moją wypowiedź odbić również bezpośrednio do mojego postu, ale ja się z tym godzę. Nie osądzam, proszę tylko o opamiętanie.

    Pozdrawiam tak czy inaczej, i tych rozsądnie kilujących, jak i radykalnych NK. 



    zachowujecie sie jak hmmm sekta... obraliscie jeden kierunek i nie widzicie zadnego innego wyjscia... napisze to zebyscie zrozumieli ze ja mam swoje garby nie jestem idealny ale to wcale nie znaczy ze musicie mi to akurat w tym temacie wypominac bo ja osobiscie nie widze zadnego zwiazku... teksty typu zakrztusilem sie kanapka pokretnych i demagogicznych czy tez ekonomiczna sytuacja jest waszym szufladkowaniem i omijaniem prawdziwych odpowiedzi...

    wiec jesli nie chcecie byc goloslowni (a uwazam ze nie potraficie) to prosze odpowiedziec dlaczego bezkarnie zadajecie cierpienie ryba ??? prosze to omowic ale takze odniesc sie do ochrony zwierzat bo przeciez takie samo dzialanie w przypadku innych zwierzat jest w naszym kraju karalne !!!! dlaczego wiec ryby wg was nie zasluguja na ochrone przed delikatnie piszac zadawaniem cierpienia????

    ciezko o merytoryczna odpowiedz z waszej strony jedynie potraficie obrazac "przeciwnika" a kazdy taki cios wydaje sie byc dla was bardzo cenny (podkopana wiarygodnosc) a przeciez wcale nie wstydze sie swojej postawy jesli chcecie zapytajcie odpowiem nie musicie sami dorabiac teorii mojego zachowania napisalem ze zrodlem mojej postawy i oceny NK jest moje wychgowanie wiec powinniscie pisac/mowic ze jestem tradycjonalista czy cos podobnie a nie kill czy tez nie kill to tez jest wyrazem braku szacunku o ktory tak czesto sami sie upominacie...

     

    Nie twierdzę i nie twierdziłem nigdy że NK to jedyna droga, za to Ty bez mała na głowę niekilatych zrzuciłbyś pewnie Smoleńsk, trzęsienie ziemi w Japonii a tak do kompletu wszystkie plagi egipskie. Trochę otwartego myślenia jeszcze nikogo nie zabiło. To że swój atawizm zaspokajam wędkując jest moim świadomym wyborem, wiem że nie uniknę szkód w rybostanie, ale na litość boską - powiesz mi że jak złapię mam obowiązek okazać rybie szacunek walnięciem pałą przez łeb? Bo będę lepszym człowiekiem i doznam duchowego oczyszczenia?

  • baloonstyle 2011-04-29 11:02:41

    C&R - trochę tego nie rozumiem.
    Sam nie jadam ryb bo zupełnie mi nie smakują. Łapie tylko dla tego że lubię relaksować się nad wodą. nie pamiętam kiedy ostatni raz zabrałem rybkę do domu ( po za dorszem które zawsze oddaję rodzinie ).
    Są ludzi którzy zabierają i mają do tego prawo, niektórzy , szczególnie na wsiach,w taki sposób ratują swój budżet będąc tylko na zasiłkach.Niech tak robią, życzę im zeby sami chodzi najedzeni i ich rodziny, nie mają innej opcji niech tak robią.
    Bardzo dobrze też rozumiem wędkarzy którzy wypuszczają każdą zdobycz bo sam tak robię.
    ale jeżeli widzę na filmikach i nad woda ze ludzie na koszulkach C&R tego już nie rozumiem.Co to ma na celu ?
    Wędkarze nie opiekują się wodami, nie maja żadnego wpływu na odłowy ryb. Prawda jest taka ze tylko sieci niszczą na stany rybne.Tak jest na morzu jak i na wodach śródlądowych.
    Zamiast nosić się że jest się C&R zacznijmy skupiać się na kłusolach, na PZW żeby zaczęło pilnować i dbać o swoje wody.
    Po za tym prawie każdy z nas miał religię w szkole i już tam od małego człowiek słyszał że ludzie zabierali rybki na potęgę.
    Skupcie się na poważnych problemach a nie przepychacie się na bzdurne tematy :))
     myślę że nie uraziłem nikogo :))
    Pozdrawiam serdecznie :))

  • baloonstyle 2011-04-29 11:38:32

    Dodam że jeżeli ktoś myśli że z PZW nie da się walczyć to odpowiem że da :))
    PZW to to samo co instytut rybołówstwa tylko jedni są od wód śródlądowych a drudzy od morza.
    w najbliższym czasie zostanie zniesiony limit połowowy dorsza przez wędkarzy. Ktoś mądry ( wędkarz ) napisał petycje, list, zebrał podpisy i złożył to u bardziej mądrych. sprawa ruszyła i limit będzie zniesiony bądź podniesiony z 7 do 30 szt. Więc wszystko się da tylko trzeba działać nie ubolewać jak to jest strasznie w PZW :))
    Pozdrawiam serdecznie :))

  • Nadodrzanczyk 2011-04-29 20:07:42

    pawelz odpowiadajac na Twoje pytanie nalezaloby sie zastanowic nad jakimkolwiek zabijaniem... przeciez nie musimy zabijac swinek nie musimy krowek czy innych zyjatek przeciez nie jestes glodny !!!!! to tylko twoj kaprys... demagogia i populizm... lowiac aby zjesc wcale nikt nie wychodzi przed szereg przeciez ludzie jedza mieso... usmiercanie by owe mieso pozyskac nie jest niczym przyjemnym tak dla ryby jak i kazdego innego zwierzecia... jednak celem jest pozyskanie miesa do zjedzenia... ma to swoj cel ktory wiekszosc ludzkosci rozumie (sa takze ludzie ktorzy nie jedza miesa...) a teraz lowiac dla przyjemnosci zadajesz cierpienie i pytanie po co?????? to jest sposob gospodrowania??? nie lepiej zrezygnowac z lowienia??? teraz uzyje bardzo podobnych argumentow do "waszych" idz do sklepu kup konsole i sobie polow takie ryby ;) przeciez mozesz kupic przenosna konsole i mozesz robic to na lonie natury czy jestes az tak glodny krwi aby nie odpuscic biednym rybka?????



Reklama
Reklama