Znam podobną sytuację w Czerwcu o godzinie 17.00 na zalewem miałem przyjemność spotkać że tak powiem dziabniętego strażnika właśnie kontrolował 2 osoby robił awanture i się sprzeczał o rybkę w siatce którą był karp mówił że nie wymiarowy akurat stałem obok kazał zmierzyć rybkę po zmierzeniu okazało sie 42 cm karpik jak najbardziej wymiarowy niestety alkohol to nie miejsce na kontrolowanie . Krzyczał jeszcze dobre 5 min postanowiłem się włączyć do sytuację słowami A może tak pojedziemy na policję i wyjaśnimy twoją sytuację procentową ? Przeprosił i obiecał się się to nie powtórzy. Kontrolowani nie chcieli go zgłaszać dali mu jeszcze jedną szanse.
Znam podobną sytuację w Czerwcu o godzinie 17.00 na zalewem miałem przyjemność spotkać że tak powiem dziabniętego strażnika właśnie kontrolował 2 osoby robił awanture i się sprzeczał o rybkę w siatce którą był karp mówił że nie wymiarowy akurat stałem obok kazał zmierzyć rybkę po zmierzeniu okazało sie 42 cm karpik jak najbardziej wymiarowy niestety alkohol to nie miejsce na kontrolowanie . Krzyczał jeszcze dobre 5 min postanowiłem się włączyć do sytuację słowami A może tak pojedziemy na policję i wyjaśnimy twoją sytuację procentową ? Przeprosił i obiecał się się to nie powtórzy.
Kontrolowani nie chcieli go zgłaszać dali mu jeszcze jedną szanse.
Odpowiem więc tak: POSTAPILIŚCIE WSZYSCY BARDZO ŹLE. Nalezało natychmiast zadzwonić po Policję, lub PSR i powiadomić o zaistniałym zdarzeniu z pijakiem pełniącym służbę i dokunującym kontroli. To nie byłoby kapowanie. To byłoby "pozbywanie się chorej sztuki ze stada zdrowych". Żadnych "jeszcze jednych szans".
Może i tak teraz po tym temacie na pewno bym się nie zastanawiał tylko wziął takiego delikwenta za głowę na Policję to było 3-4 lata temu .
Ale jak do tej pory spotykam go co tydzien na łowisku jest miły i co najważniejsze nie spotykamy go na procentach jest to miły i sypatyczny strażnik który jest często na łowisku ja myśle i ludzie którzy mu dali szanse mogą tylko się cieszyć z tego .
Może i tak teraz po tym temacie na pewno bym się nie zastanawiał tylko wziął takiego delikwenta za głowę na Policję to było 3-4 lata temu .
Ale jak do tej pory spotykam go co tydzien na łowisku jest miły i co najważniejsze nie spotykamy go na procentach jest to miły i sypatyczny strażnik który jest często na łowisku ja myśle i ludzie którzy mu dali szanse mogą tylko się cieszyć z tego .
No to jeśli przestanie byś miły i przegnie na słuzbie z procentami, to juz wiecie co robić, bo choćby na kolanach teraz łaził i kebabami i landrynkami Was częstował, to dla takiego zapijaczonego strażnika pobłażania być nie może. Saper myli sie tylko raz i strażnik chleje tylko raz. Moje..... :)
Nie do końca......ten wątek jest tu od daaaawna i co?
I to właśnie zniechęca.....Jakby sprawa była wyjaśniona szybko i sparawnie to w każdym z nas obudzilaby się nadzieja, że sprawiedliwość istnieje a tak?
Wraca myśl, że nadzieja matką naiwnych wędkarzy i pijanych strażników.
W dniu 09 10.2010 w godzinach między 9.00 ---10.00 ( kontrolował również innych wędkarzy ) na Stawie Zomerek Nr 818 ( staw należy do Koła Bytom ) ---- Pan Kasperczak , ubrany po cywilnemu , mało schludnie , z daleka było widać zmęczenie po jego twarzy widoczne , a z bliska , gdy podszedł kontrolować wędkarza ----- Bardzo był odczuwalny odór alkoholu . Pan Kasperczak kontrolował młodego wędkarza ( dane są mi znane i chyba Wam wszystkim ) i wędkarz już w czasie kontroli dzwonił do ojca , aby go powiadomić o pijanym strażniku , na co Pan Kasperczak , ---- no co ty , nie wygłupiaj się , wędkarz poprosił by strażnik pijany postawił mu czerwoną pieczątkę ( dowód , że wędkarz został skontrolowany ------- Na co Pan Kasperczak gwałtownie odmówił i poszedł kontrolować innych wędkarzy , oddalonych od tego pierwszego , mówiąc głośno , że mu nic nie zrobią , gdyż zna Komendanta SSR i nic mu nikt nie zrobi . Ojciec młodego wędkarza , tego samego dnia zadzwonił do Komendanta SSR i przedstawił mu sprawę , Komendant powiedział , że wyjaśni tą sprawę , ale jak dotąd nic nie wynikło .
Jeszcze jedno moje spostrzeżenie --------- Otóż prześledziłem całe 17 stron wątku od 4 miesięcy i użytkownik jak podaje ---Arek Derek ....... arekde ..... napisał razem 17 komentarzy w obronie pijanego strażnika , typu dajcie już mu spokój , już jest po czasie itp .................... Zastanawiam się czy kolega ....... arekde ...... nie jest znajomym PanaKasperczaka lub jego rzecznikiem
Jeszcze jedno moje spostrzeżenie --------- Otóż prześledziłem całe 17 stron wątku od 4 miesięcy i użytkownik jak podaje ---Arek Derek ....... arekde ..... napisał razem 17 komentarzy w obronie pijanego strażnika , typu dajcie już mu spokój , już jest po czasie itp .................... Zastanawiam się czy kolega ....... arekde ...... nie jest znajomym PanaKasperczaka lub jego rzecznikiem
Napisany był list polecony do Prezesa Koła z Bytomia i nawet go nie odebrał , więc wrócił z powrotem , sprawa była przedstawiana w Kole Wędkarskim ...na Walnym Zebraniu Sprawozdawczym .... i nic ....wszyscy nabrali wody w usta . Ale na tym nie zaprzestaniemy .
Rozmawiałem wczoraj z prezesem okręgowym w Katowicach, Oczywiście rozmawiał Henryk Ratyński ...sandokan45 ....( a prezes
pochodzi z koła nr.3 Bytom ), nadmieniam o tym zdarzeniu i dowiaduję się
że jest mu coś tam znana ta sprawa , ale nie do końca i odpowiada mi
cytuję; zależy jak kto rozumie słowo pijany, koniec cytatu
chyba dalej nie muszę nic pisać ...
w takim razie wpłynęła do naszego koła do Sądu Koleżeńskiego sprawa o
wyjaśnienie tej sytuacji, opiszemy tę sprawę i wyślemy pismo do Sądu Koleżeńskiego koła nr.3 do Bytomia ............
Zarząd
Okręgu, mając na uwadze dobro naszych łowisk, prosi wędkarzy, aby w przypadku
zauważenia grupy kłusowniczej lub zastawionych narzędzi kłusowniczych
niezwłocznie zgłosić ten fakt pracownikowi w Biurze Okręgu (Dział Ochrona Wód -
tel.: 032 203 84 92, 032 203 81 12) albo w najbliższej Komendzie lub Posterunku
Państwowej Straży Rybackiej.
Państwowa
Straż Rybacka - Śląsk
Komenda
Wojewódzka PSR w Katowicach
ul.
Powstańców 41a, 40-024 Katowice
Komendant Wojewódzki: Paweł Ziebura
tel. (032) 207 78 19
Z racji tego , że wędkarze mówią głośno nie tylko o jednym pijanym strażniku społecznym w tym terenie , nie pozostaje Nam nic innego , jak sprawę przedstawić bezpośrednio do Wojewody Ślaskiego , bo przynajmniej tam jest adres mejlowy.
Z drugiej zaś strony , to bardzo dziwne , żeby Wojewódzki Komendant PSR nie posiadał strony internetowej ( jak zatem walczyć z kłusownictwem , do kogo pisać , nie narażając swojego mienia i zdrowia , (co innego ja świadomie zostałem strażnikiem społecznym i nie zamierzam tolerować pijaków i takich ludzi , co psują dobrą opinię ludzi , co ciężko tyrają , dokładając własne pieniądze i czas swej rodziny , by wędkarze mieli co łowić i by było czysto na naszych akwenach ) .............. JA MÓWIĘ STANOWCZO NIE !!!!!!!
Jutro napiszę odpowiednią petycję do Wojewody i będziemy wysyłać na podany adres mejlowy , jeżeli to nie pomoże to jestem reporterem telewizji TVN24 , a tam na pewno ktoś się zainteresuje .
No i bardzo słusznie , ja tez się użerałem w sprawie publicznej z urzędem 3,5 miesiąca i dopiero interwencja prasy i Telewizji Kraków pomogła ruszyć sprawę - ze skutkiem pozytywnym zresztą !! Jureczku , trzymam kciuki , by media tu tez pomogły !!!
Powodzenia Jurek.Mamy problem z pijanym straznikiem a w Czerwinsku nad Wisla od 12 lat nie widziałem straznika nawet pijanego to jest wiekszy problem ( moje zdanie ).Pozdrawiam
ha ha ha to dobre -bo oni zrozumieli pijany przez małe ;p; -no i jak to w Polskim zwyczaju -mała szkodliwość społeczna no i co bedą sie takimi małymi pierdółkami przejmować i zajmować bo pewnie mają ważniejsze sprawy -też nie napisze jakie he he No i fakcik jak już sie sprawe ruszyło to trza to wyjaśnić i doprowadzić do końca -tak trzymać Jurek
Jutro napiszę odpowiednią petycję do Wojewody i będziemy wysyłać na podany adres mejlowy , jeżeli to nie pomoże to jestem reporterem telewizji TVN24 , a tam na pewno ktoś się zainteresuje
Byłem Jurek przekonany że jesteś reporterem TVN Meteo,bo tak zawsze ładnie wszystko przewidujesz. Taki przypadek od razu powinien byc nagłośniony w mediach,ponieważ tylko w taki sposób można wtargnąć w zamknięty krąg działaczy P Z W.Najlepej jak nagrany byłby materiał z takiego zdarzenia ,lub wywiad ze świadkami zrobiony na ,,gorąco,, w miejscu zdarzenia.Przeciętny wedkarz ,a nie mówiąc o ludziach niezainteresowanych wędkarstwem nie ma pojęcia co sie wyrabia w tym związku,jak to funkcjonuje i jakie jest chore.Wspomniał kolega tzn.kolega!,no niech będzie reporter Jurek,że Wojewódzki Komęndant PSR nie posiada strony Internetowej,że po rozmowie z Prezesem okregowym wynika że ewidentnie zaczyna bronić strażnika (moja to jest opinia)itd.Myślicie ze pismo do sądu koleżeńskiego koła coś pomoże?Tu musiałby ktoś z głównego zarządu problem zobaczyc w wiadomościach o pijanych strażnikach,do tego dołozyć jeszcze coś ,bo przekrętów jest masa,zaraz byłby telefon albo do Katowic ,albo do Bytomia i po problemie.Tak to ktos napisze pismo,troche krzyku na forum i olewka.Tu ja rozumiem Jurka pod tym względem zaangażowania że sam jak twierdzi jest strażnikiem i taki wybryk godzi w dobre imie straży oraz tych co dbają o porządek.Wiem panowie ze czesto jest to poświęcenie kosztem rodziny,własnych finansów itd,lecz tak jak dużo jest dobrego ,niestety też jest mankamętów.Jestem z Bytomia i zrzeszony jestem w kole Bytom,dla pocieszenia ,jak to jest pocieszenie w mojej kilkunastoletniej przygodzie wedkarskiej w Bytomiu jak i w jego okolicach nie spotkałem sie z przypadkiem żeby kontrolujący mnie strażnik był pod wpływem alkoholu.Zdarzają sie rózne czarne owce pod względem zachowania ,lecz pijanego lub badz podchmielonego nie spotkałem.Nie wiem czy to był incydent ,czy nie ,na pewno upływający czas nie gra na korzyść wyjaśnienia i doprowadzenia tej sprawy do oczekującego finału.Bardzo fajnie ze jest ta reakcja i pokazany problem.Miejmy nadzieje,że w jakis wyjątkowy sposób uda cos zdziałać.Szacun dla ludzi którzy sie starają .
Powodzenia Jurek.Mamy problem z pijanym straznikiem a w Czerwinsku nad Wisla od 12 lat nie widziałem straznika nawet pijanego to jest wiekszy problem ( moje zdanie ).Pozdrawiam
Powodzenia Jurek.Mamy problem z pijanym straznikiem a w Czerwinsku nad Wisla od 12 lat nie widziałem straznika nawet pijanego to jest wiekszy problem ( moje zdanie ).Pozdrawiam
Powodzenia Jurek.Mamy problem z pijanym straznikiem a w Czerwinsku nad Wisla od 12 lat nie widziałem straznika nawet pijanego to jest wiekszy problem ( moje zdanie ).Pozdrawiam
Użytkowniku ...... kloner .... sam robisz z siebie pajaca , zalogowałeś się na tym portalu około 1 miesiąca temu i tylko jesteś aktywny w 2 wątkach , ale szczególnie w tym , również użytkownik ..... arekde ..... ( ty to już ponad 20 komentarzy wystawiłeś ) ..... ...... do ....... perwer .... myślisz , że jak mnie obraziłeś w innym wątku , to teraz szukałeś tylko sposobu , by napisać nieprawdę ( Byłem Jurek przekonany że jesteś reporterem TVN Meteo,bo tak zawsze ładnie wszystko przewidujesz.) --- to są twoje słowa panie ... perwer .... , myślisz kolego , że wyprowadzisz mnie z równowagi ( otóż tacy porywczy są ludzie , co nie potrafią zapanować nad swoimi emocjami , udzielił bym ci kilku lekcji pokory , lecz obawiam się , że źle by to się dla ciebie skończyło .
A tak ogólnie to widać , że nie zależy wam na rozstrzygnięciu tej sprawy , więc przynajmniej nie przeszkadzajcie i nie róbcie błędów .PDK .
Zaufaj mi ..... kloner ..... znam twój osobisty numer identyfikacyjny IP ---pewnie ty nie wiesz , o co chodzi , ale mogę dowiedzieć się gdzie mieszkasz i jaki posiadasz komp ....... a nawet z liścia , to dla ciebie było by szokiem .
Też bym chciał żeby ta sprawa została rozstrzygnięta bo przez takich pijaków całe SSR traci. I podziwiam kol Jurka za wytrwałość jednak bądźmy realistami. Strażnik nie został wtedy zbadany alkomatem. Może powiedzieć że pił syrop na kaszel i nikt już mu niczego nie udowodni a tym samym żadnej kary nie poniesie.
ON NIE JEST URZĘDNIKIEM PAŃSTWOWYM , tylko społecznym i nadużył zaufania wędkarzy , więc na wniosek wędkarzy może zostać odwołany ( niech sobie pije wtedy kiedy chce )
( Byłem Jurek przekonany że jesteś reporterem TVN Meteo,bo tak zawsze ładnie wszystko przewidujesz.) --- to są twoje słowa panie ... perwer .... , myślisz kolego , że wyprowadzisz mnie z równowagi ( otóż tacy porywczy są ludzie , co nie potrafią zapanować nad swoimi emocjami , udzielił bym ci kilku lekcji pokory , lecz obawiam się , że źle by to się dla ciebie skończyło .
Jerzy... reporterze ,zawodniku wschodnich sztuk walki,medalisto rekordowych ryb, i strażniku ,pomyliłeś funkcje ze strażnikiem Teksasu.Jeśli tak bardzo czujesz sie jak Chuck Norris i chcesz mnie straszyc lekcjami pokory ,to chetnie je wezme i pokazałbym Ci jak bez kompa mozna byc nisko.Liga Ochrony Przyrody to nie Liga Obrony Kraju ,lub federacja MMA ,że nic innego nie robisz tylko szukasz problemów kolego.Jesteś na ogólnym forum a nie na kontroli że możesz cwaniakowac,juz wcześniej w innym wątku zauważyłem jaki z Ciebie bohater,który ma problemy do innych wedkarzy.Pisz Gosciu co chcesz ,ale nie straż mnie na forum,bo prywatnie takie rozmowy kończe po kilku klapsach.Coś to wogóle zacytował,cały wątek,sedno sprawy poniżej, jako reporter żeś pominoł.Masz coś wogóle do reporterów TVN Meteo,ha ha,jak możesz ,musisz byc bardziej tolerancyjny.Musisz sie Jurek bardziej otworzyc pozytywnie do ludzi,reporterzy TVN Meteo,to tez pewnie wporzo ludzie,a wędkarze może cie zrozumieją i będzie git.
Jeżeli tak bardzo ci zależy kolego .... perwer ...... to prześle ci wskazówki na private , jeśli chcesz , to się spotkamy i nie myśl , że napiszę jak się zakończy nasze spotkanie , to nie w moim stylu . ............ A teraz jeśli nie chcecie pomagać , to przynajmniej nie przeszkadzajcie .
Privy wymienionione,co do mojej nieudoczności tą z pisownią,jak najbardziej,przyznaje sie ,pisze szybko,nie koryguje, z tąd błędy,lub błędy powstają z braku znajomości ortografi.Reszte zostawie bez komentarza ,ani to nic nie da,ani świadomości nie zmienie i w dodatku musiałbym napisac brzydkie słowa.Co do poprawy,jestem poprawny...no prawie...
koledzy, wątek ten założyłem dlatego aby uczulić wędkarzy na takich SSR jak ten , który kontrolował wędkarzy na Zomerku, niestety jest to przykład, który nigdy już nie powinien się powtórzyć;
strażnik ten złamał wszelkie reguły i regulamin SSR i czy to się komuś podoba czy nie bedę dążył aby wywalili go ze swoich szeregów prawdziwi SSR, strażnik , który stracił kontrolę nad sobą nie jest nic wart,
skoro przełożeni tego strażnika nie są w stanie zareagować na ten incydent, sami wydali świadectwo o sobie, powtarzam o sobie , a nie o strażnikach, i są tyle samo warci co on
moim zdaniem dotyczy ten fakt nas wszystkich, po to płacimy kartę wędkarską i chcemy spokojnie wędkować, natomiast strażnicy są po to by strzec regulaminu i bezpieczeństwa wędkujących, i chwała im za to , ale trzeba wyeliminować pasożyty i czarne owce, komuna już się skończyła , gdzie przed pracą wypijano kilka butelek wódy , bo na trzeżwo nie dało się pracować,
koniec i basta, czy się to komu podoba czy nie
więc nie ma co sobie kłody pod nogi rzucać, tylko tępić to i to od zaraz, trzeba myśleć głową i wychwytywać takie przypadki, jeśli ktoś nie chce pomóc , proszę więc by przynajmniej nie przeszkadzał ...................
Sandokan45 ma sporo racji choć myślę, że nik wypowiadając swoją opinię na tym forum nie przeszkadza w niczym....
Dużo tu fajnych wypowiedzi....ale sprawy się mają tak, że komendant, na którego reakcję wszyscy liczymy ma to gdzieś i oglądając mecz piłki ręcznej popija piwko i ani mu w głowie tłumaczenia i wyjaśnienia sprawy.
Bo przecież gdyby chciał to zrobiłby to już daaaaaaaawno.
Sandokan45 ma sporo racji choć myślę, że nikt wypowiadając swoją opinię na tym forum nie przeszkadza w niczym....
Dużo tu fajnych wypowiedzi....ale sprawy się mają tak, że komendant, na którego reakcję wszyscy liczymy ma to gdzieś i oglądając mecz piłki ręcznej popija piwko i ani mu w głowie tłumaczenia i wyjaśnienia sprawy.
Bo przecież gdyby chciał to zrobiłby to już daaaaaaaawno.
zapomniałem jeszcze dodać , już zaczyna śmierdzieć wokół tej sprawy i ludzie odpowiedzialni za te niedopatrzenia zaczynają dostawać drgawek , ( z nerwów )
I tak trzymać a nic gorszego jak taka nagłośniona sprawa,,,To nie których pomału już trafia szlak..i dobrze:)) jeszcze to sie im powinno śnić po nocach:)
Jurek myślałem ,że odpuściłeś chamstwo twoich kolegów ,może nawet twoje nie daje ci spać.Waż słowa i animacje.Nie wiecie co czynicie. (......IP..!!!!!! )
Znam podobną sytuację w Czerwcu o godzinie 17.00 na zalewem miałem przyjemność spotkać że tak powiem dziabniętego strażnika właśnie kontrolował 2 osoby robił awanture i się sprzeczał o rybkę w siatce którą był karp mówił że nie wymiarowy akurat stałem obok kazał zmierzyć rybkę po zmierzeniu okazało sie 42 cm karpik jak najbardziej wymiarowy niestety alkohol to nie miejsce na kontrolowanie . Krzyczał jeszcze dobre 5 min postanowiłem się włączyć do sytuację słowami
A może tak pojedziemy na policję i wyjaśnimy twoją sytuację procentową ?
Przeprosił i obiecał się się to nie powtórzy.
Kontrolowani nie chcieli go zgłaszać dali mu jeszcze jedną szanse.
Znam podobną sytuację w Czerwcu o godzinie 17.00 na zalewem miałem przyjemność spotkać że tak powiem dziabniętego strażnika właśnie kontrolował 2 osoby robił awanture i się sprzeczał o rybkę w siatce którą był karp mówił że nie wymiarowy akurat stałem obok kazał zmierzyć rybkę po zmierzeniu okazało sie 42 cm karpik jak najbardziej wymiarowy niestety alkohol to nie miejsce na kontrolowanie . Krzyczał jeszcze dobre 5 min postanowiłem się włączyć do sytuację słowami
A może tak pojedziemy na policję i wyjaśnimy twoją sytuację procentową ?
Przeprosił i obiecał się się to nie powtórzy.
Kontrolowani nie chcieli go zgłaszać dali mu jeszcze jedną szanse.
Odpowiem więc tak: POSTAPILIŚCIE WSZYSCY BARDZO ŹLE. Nalezało natychmiast zadzwonić po Policję, lub PSR i powiadomić o zaistniałym zdarzeniu z pijakiem pełniącym służbę i dokunującym kontroli. To nie byłoby kapowanie. To byłoby "pozbywanie się chorej sztuki ze stada zdrowych". Żadnych "jeszcze jednych szans".
Może i tak teraz po tym temacie na pewno bym się nie zastanawiał tylko wziął takiego delikwenta za głowę na Policję to było 3-4 lata temu .
Ale jak do tej pory spotykam go co tydzien na łowisku jest miły i co najważniejsze nie spotykamy go na procentach jest to miły i sypatyczny strażnik który jest często na łowisku ja myśle i ludzie którzy mu dali szanse mogą tylko się cieszyć z tego .
Może i tak teraz po tym temacie na pewno bym się nie zastanawiał tylko wziął takiego delikwenta za głowę na Policję to było 3-4 lata temu .
Ale jak do tej pory spotykam go co tydzien na łowisku jest miły i co najważniejsze nie spotykamy go na procentach jest to miły i sypatyczny strażnik który jest często na łowisku ja myśle i ludzie którzy mu dali szanse mogą tylko się cieszyć z tego .
No to jeśli przestanie byś miły i przegnie na słuzbie z procentami, to juz wiecie co robić, bo choćby na kolanach teraz łaził i kebabami i landrynkami Was częstował, to dla takiego zapijaczonego strażnika pobłażania być nie może. Saper myli sie tylko raz i strażnik chleje tylko raz. Moje..... :)
Nie do końca......ten wątek jest tu od daaaawna i co?
I to właśnie zniechęca.....Jakby sprawa była wyjaśniona szybko i sparawnie to w każdym z nas obudzilaby się nadzieja, że sprawiedliwość istnieje a tak?
Wraca myśl, że nadzieja matką naiwnych wędkarzy i pijanych strażników.
no niestety takie jest życie.....
No i temat ucichł:)
PIJANY STRAŻNIK SSR NAZYWA SIĘ PAN KASPERCZAK .
W dniu 09 10.2010 w godzinach między 9.00 ---10.00 ( kontrolował również innych wędkarzy ) na Stawie Zomerek Nr 818 ( staw należy do Koła Bytom ) ---- Pan Kasperczak , ubrany po cywilnemu , mało schludnie , z daleka było widać zmęczenie po jego twarzy widoczne , a z bliska , gdy podszedł kontrolować wędkarza ----- Bardzo był odczuwalny odór alkoholu . Pan Kasperczak kontrolował młodego wędkarza ( dane są mi znane i chyba Wam wszystkim ) i wędkarz już w czasie kontroli dzwonił do ojca , aby go powiadomić o pijanym strażniku , na co Pan Kasperczak , ---- no co ty , nie wygłupiaj się , wędkarz poprosił by strażnik pijany postawił mu czerwoną pieczątkę ( dowód , że wędkarz został skontrolowany ------- Na co Pan Kasperczak gwałtownie odmówił i poszedł kontrolować innych wędkarzy , oddalonych od tego pierwszego , mówiąc głośno , że mu nic nie zrobią , gdyż zna Komendanta SSR i nic mu nikt nie zrobi . Ojciec młodego wędkarza , tego samego dnia zadzwonił do Komendanta SSR i przedstawił mu sprawę , Komendant powiedział , że wyjaśni tą sprawę , ale jak dotąd nic nie wynikło .
Jeszcze jedno moje spostrzeżenie --------- Otóż prześledziłem całe 17 stron wątku od 4 miesięcy i użytkownik jak podaje ---Arek Derek ....... arekde ..... napisał razem 17 komentarzy w obronie pijanego strażnika , typu dajcie już mu spokój , już jest po czasie itp .................... Zastanawiam się czy kolega ....... arekde ...... nie jest znajomym Pana Kasperczaka lub jego rzecznikiem
Jeszcze jedno moje spostrzeżenie --------- Otóż prześledziłem całe 17 stron wątku od 4 miesięcy i użytkownik jak podaje ---Arek Derek ....... arekde ..... napisał razem 17 komentarzy w obronie pijanego strażnika , typu dajcie już mu spokój , już jest po czasie itp .................... Zastanawiam się czy kolega ....... arekde ...... nie jest znajomym Pana Kasperczaka lub jego rzecznikiem
Hahahahahahahahahaahha........brawo Jurek!
zrobiłem dokładnie Jurku to samo, zgadza się albo jest rzecznikiem albo ...............
wiemy o co chodzi, tylko lepiej by tacy juz nigdy nas i innych nie kontrolowali, bo niestety sami tracą kontrolę nad sobą ..........
Jak Wy uwielbiacie się kotłować w tym temacie.( JEST CUDOWNY TEMAT )
Napisany był list polecony do Prezesa Koła z Bytomia i nawet go nie odebrał , więc wrócił z powrotem , sprawa była przedstawiana w Kole Wędkarskim ...na Walnym Zebraniu Sprawozdawczym .... i nic ....wszyscy nabrali wody w usta . Ale na tym nie zaprzestaniemy .
Rozmawiałem wczoraj z prezesem okręgowym w Katowicach, Oczywiście rozmawiał Henryk Ratyński ...sandokan45 ....( a prezes pochodzi z koła nr.3 Bytom ), nadmieniam o tym zdarzeniu i dowiaduję się że jest mu coś tam znana ta sprawa , ale nie do końca i odpowiada mi cytuję; zależy jak kto rozumie słowo pijany, koniec cytatu
chyba dalej nie muszę nic pisać ...
w takim razie wpłynęła do naszego koła do Sądu Koleżeńskiego sprawa o wyjaśnienie tej sytuacji, opiszemy tę sprawę i wyślemy pismo do Sądu Koleżeńskiego koła nr.3 do Bytomia ............
Zarząd Okręgu, mając na uwadze dobro naszych łowisk, prosi wędkarzy, aby w przypadku zauważenia grupy kłusowniczej lub zastawionych narzędzi kłusowniczych niezwłocznie zgłosić ten fakt pracownikowi w Biurze Okręgu (Dział Ochrona Wód - tel.: 032 203 84 92, 032 203 81 12) albo w najbliższej Komendzie lub Posterunku Państwowej Straży Rybackiej.
Państwowa Straż Rybacka - Śląsk Komenda Wojewódzka PSR w Katowicachul. Powstańców 41a, 40-024 Katowice
Z racji tego , że wędkarze mówią głośno nie tylko o jednym pijanym strażniku społecznym w tym terenie , nie pozostaje Nam nic innego , jak sprawę przedstawić bezpośrednio do Wojewody Ślaskiego , bo przynajmniej tam jest adres mejlowy.Komendant Wojewódzki: Paweł Ziebura
tel. (032) 207 78 19
Z drugiej zaś strony , to bardzo dziwne , żeby Wojewódzki Komendant PSR nie posiadał strony internetowej ( jak zatem walczyć z kłusownictwem , do kogo pisać , nie narażając swojego mienia i zdrowia , (co innego ja świadomie zostałem strażnikiem społecznym i nie zamierzam tolerować pijaków i takich ludzi , co psują dobrą opinię ludzi , co ciężko tyrają , dokładając własne pieniądze i czas swej rodziny , by wędkarze mieli co łowić i by było czysto na naszych akwenach ) .............. JA MÓWIĘ STANOWCZO NIE !!!!!!!
Jutro napiszę odpowiednią petycję do Wojewody i będziemy wysyłać na podany adres mejlowy , jeżeli to nie pomoże to jestem reporterem telewizji TVN24 , a tam na pewno ktoś się zainteresuje .
No i bardzo słusznie , ja tez się użerałem w sprawie publicznej z urzędem 3,5 miesiąca i dopiero interwencja prasy i Telewizji Kraków pomogła ruszyć sprawę - ze skutkiem pozytywnym zresztą !! Jureczku , trzymam kciuki , by media tu tez pomogły !!!
Powodzenia Jurek.Mamy problem z pijanym straznikiem a w Czerwinsku nad Wisla od 12 lat nie widziałem straznika nawet pijanego to jest wiekszy problem ( moje zdanie ).Pozdrawiam
cytuję; zależy jak kto rozumie słowo pijany,
ha ha ha to dobre -bo oni zrozumieli pijany przez małe ;p; -no i jak to w Polskim zwyczaju -mała szkodliwość społeczna
no i co bedą sie takimi małymi pierdółkami przejmować i zajmować bo pewnie mają ważniejsze sprawy -też nie napisze jakie he he
No i fakcik jak już sie sprawe ruszyło to trza to wyjaśnić i doprowadzić do końca -tak trzymać Jurek
Nikogo nie bronię i nie jestem niczyim rzecznikiem.
Dziwi mnie tylko naiwność niektórych i pisanie w kółko o tym samym......
No ale nadzieja matką głupich.
To tyle.
I śmichy-chichy niektórych świadczą tylko o nich i czekaniu na cud.....
Niestety ten "Nad Wisłą" był ostatnim..zapewniam.
Pozdrawiam
Aha......i jeśli 17 stron bicia piany i już prawie czwarty miesiąc pisaniny nie przemawia to faktycznie Mastiff tylko śmiać się pozostaje.
Z naiwości.
Albo TVN napuścić.
Bo inaczej za kolejnych kilka miesięcy i następnych 17 stron pisaniny będziemy wszyscy w tym samym miejscu....
No ale jak widać niektórzy lubią zdobywanie punktów za posty....
NIESTETY!
Jutro napiszę odpowiednią petycję do Wojewody i będziemy wysyłać na podany adres mejlowy , jeżeli to nie pomoże to jestem reporterem telewizji TVN24 , a tam na pewno ktoś się zainteresuje
Byłem Jurek przekonany że jesteś reporterem TVN Meteo,bo tak zawsze ładnie wszystko przewidujesz.
Taki przypadek od razu powinien byc nagłośniony w mediach,ponieważ tylko w taki sposób można wtargnąć w zamknięty krąg działaczy P Z W.Najlepej jak nagrany byłby materiał z takiego zdarzenia ,lub wywiad ze świadkami zrobiony na ,,gorąco,, w miejscu zdarzenia.Przeciętny wedkarz ,a nie mówiąc o ludziach niezainteresowanych wędkarstwem nie ma pojęcia co sie wyrabia w tym związku,jak to funkcjonuje i jakie jest chore.Wspomniał kolega tzn.kolega!,no niech będzie reporter Jurek, że Wojewódzki Komęndant PSR nie posiada strony Internetowej,że po rozmowie z Prezesem okregowym wynika że ewidentnie zaczyna bronić strażnika (moja to jest opinia)itd.Myślicie ze pismo do sądu koleżeńskiego koła coś pomoże?Tu musiałby ktoś z głównego zarządu problem zobaczyc w wiadomościach o pijanych strażnikach,do tego dołozyć jeszcze coś ,bo przekrętów jest masa,zaraz byłby telefon albo do Katowic ,albo do Bytomia i po problemie.Tak to ktos napisze pismo,troche krzyku na forum i olewka.Tu ja rozumiem Jurka pod tym względem zaangażowania że sam jak twierdzi jest strażnikiem i taki wybryk godzi w dobre imie straży oraz tych co dbają o porządek.Wiem panowie ze czesto jest to poświęcenie kosztem rodziny,własnych finansów itd,lecz tak jak dużo jest dobrego ,niestety też jest mankamętów.Jestem z Bytomia i zrzeszony jestem w kole Bytom,dla pocieszenia ,jak to jest pocieszenie w mojej kilkunastoletniej przygodzie wedkarskiej w Bytomiu jak i w jego okolicach nie spotkałem sie z przypadkiem żeby kontrolujący mnie strażnik był pod wpływem alkoholu.Zdarzają sie rózne czarne owce pod względem zachowania ,lecz pijanego lub badz podchmielonego nie spotkałem.Nie wiem czy to był incydent ,czy nie ,na pewno upływający czas nie gra na korzyść wyjaśnienia i doprowadzenia tej sprawy do oczekującego finału.Bardzo fajnie ze jest ta reakcja i pokazany problem.Miejmy nadzieje,że w jakis wyjątkowy sposób uda cos zdziałać.Szacun dla ludzi którzy sie starają .
No i w końcu jakiś konkret a nie samo pitolenie! Słowem byłem potrzebny żeby sprowokować ;-)
Perwer tak trzymaj!
Powodzenia Jurek.Mamy problem z pijanym straznikiem a w Czerwinsku nad Wisla od 12 lat nie widziałem straznika nawet pijanego to jest wiekszy problem ( moje zdanie ).Pozdrawiam
Powodzenia Jurek.Mamy problem z pijanym straznikiem a w Czerwinsku nad Wisla od 12 lat nie widziałem straznika nawet pijanego to jest wiekszy problem ( moje zdanie ).Pozdrawiam
Powodzenia Jurek.Mamy problem z pijanym straznikiem a w Czerwinsku nad Wisla od 12 lat nie widziałem straznika nawet pijanego to jest wiekszy problem ( moje zdanie ).Pozdrawiam
Bicie piany ( potraficie myslec ) ????????????????????????????????????
Użytkowniku ...... kloner .... sam robisz z siebie pajaca , zalogowałeś się na tym portalu około 1 miesiąca temu i tylko jesteś aktywny w 2 wątkach , ale szczególnie w tym , również użytkownik ..... arekde ..... ( ty to już ponad 20 komentarzy wystawiłeś ) ..... ...... do ....... perwer .... myślisz , że jak mnie obraziłeś w innym wątku , to teraz szukałeś tylko sposobu , by napisać nieprawdę ( Byłem Jurek przekonany że jesteś reporterem TVN Meteo,bo tak zawsze ładnie wszystko przewidujesz.) --- to są twoje słowa panie ... perwer .... , myślisz kolego , że wyprowadzisz mnie z równowagi ( otóż tacy porywczy są ludzie , co nie potrafią zapanować nad swoimi emocjami , udzielił bym ci kilku lekcji pokory , lecz obawiam się , że źle by to się dla ciebie skończyło .
A tak ogólnie to widać , że nie zależy wam na rozstrzygnięciu tej sprawy , więc przynajmniej nie przeszkadzajcie i nie róbcie błędów .PDK .
Ja na tym portalu jestem 2 lata a ty nie kozakuj WIELKI mały KARATEKO.( napisałem bardzo delikatnie ) pozostało leczenie z naiwności.
Ja na tym portalu jestem 2 lata a ty nie kozakuj WIELKI mały KARATEKO.( napisałem bardzo delikatnie ) pozostało leczenie z naiwności.
Uuuuuuuuuuhhhhhhhhh.......... i kto tu kozakuje......... Troll się obudził kolejny i ZNOWU dymu szuka ?
Zaufaj mi ..... kloner ..... znam twój osobisty numer identyfikacyjny IP ---pewnie ty nie wiesz , o co chodzi , ale mogę dowiedzieć się gdzie mieszkasz i jaki posiadasz komp ....... a nawet z liścia , to dla ciebie było by szokiem .
Jureczku , nie daj się , twardo z tro..... , Pozdrowienia i wytrwałości . Trzymam kciuki i cierpliwie oczekuję na finał tej " sprawy " .
Wytrzymaliśmy , tak długo to i teraz nikt Nas nie zniechęci ............. choćby obrońcy lub fąfle od kieliszka pijanego strażnika .
Też bym chciał żeby ta sprawa została rozstrzygnięta bo przez takich pijaków całe SSR traci. I podziwiam kol Jurka za wytrwałość jednak bądźmy realistami. Strażnik nie został wtedy zbadany alkomatem. Może powiedzieć że pił syrop na kaszel i nikt już mu niczego nie udowodni a tym samym żadnej kary nie poniesie.
ON NIE JEST URZĘDNIKIEM PAŃSTWOWYM , tylko społecznym i nadużył zaufania wędkarzy , więc na wniosek wędkarzy może zostać odwołany ( niech sobie pije wtedy kiedy chce )
Nie strasz,nie strasz bo straszenie piękności szkodzi a ty jesteś wystarczająco brzy..........ki.
J.SUCHODOLSKI PRZYJMUJĘ TWOJE GROZBY ZE WSZELKIMI KONSEKWENCJAMI.(Myślę,że to zdanie jest ci znane)PDK
( Byłem Jurek przekonany że jesteś reporterem TVN Meteo,bo tak zawsze ładnie wszystko przewidujesz.) --- to są twoje słowa panie ... perwer .... , myślisz kolego , że wyprowadzisz mnie z równowagi ( otóż tacy porywczy są ludzie , co nie potrafią zapanować nad swoimi emocjami , udzielił bym ci kilku lekcji pokory , lecz obawiam się , że źle by to się dla ciebie skończyło .
Jerzy... reporterze ,zawodniku wschodnich sztuk walki,medalisto rekordowych ryb, i strażniku ,pomyliłeś funkcje ze strażnikiem Teksasu.Jeśli tak bardzo czujesz sie jak Chuck Norris i chcesz mnie straszyc lekcjami pokory ,to chetnie je wezme i pokazałbym Ci jak bez kompa mozna byc nisko.Liga Ochrony Przyrody to nie Liga Obrony Kraju ,lub federacja MMA ,że nic innego nie robisz tylko szukasz problemów kolego.Jesteś na ogólnym forum a nie na kontroli że możesz cwaniakowac,juz wcześniej w innym wątku zauważyłem jaki z Ciebie bohater,który ma problemy do innych wedkarzy.Pisz Gosciu co chcesz ,ale nie straż mnie na forum,bo prywatnie takie rozmowy kończe po kilku klapsach.Coś to wogóle zacytował,cały wątek,sedno sprawy poniżej, jako reporter żeś pominoł.Masz coś wogóle do reporterów TVN Meteo,ha ha,jak możesz ,musisz byc bardziej tolerancyjny.Musisz sie Jurek bardziej otworzyc pozytywnie do ludzi,reporterzy TVN Meteo,to tez pewnie wporzo ludzie,a wędkarze może cie zrozumieją i będzie git.
Jeżeli tak bardzo ci zależy kolego .... perwer ...... to prześle ci wskazówki na private , jeśli chcesz , to się spotkamy i nie myśl , że napiszę jak się zakończy nasze spotkanie , to nie w moim stylu . ............ A teraz jeśli nie chcecie pomagać , to przynajmniej nie przeszkadzajcie .
perwer, jesteś nie tylko maniakiem jak napisałeś na swoim blogu ale i człowiekiem niedouczonym
popełniasz błędy w życiu i w pisaniu , popraw się
Privy wymienionione,co do mojej nieudoczności tą z pisownią,jak najbardziej,przyznaje sie ,pisze szybko,nie koryguje, z tąd błędy,lub błędy powstają z braku znajomości ortografi.Reszte zostawie bez komentarza ,ani to nic nie da,ani świadomości nie zmienie i w dodatku musiałbym napisac brzydkie słowa.Co do poprawy,jestem poprawny...no prawie...
A strażnik dalej pije i kontroluje.....
NIESTETY.
koledzy, wątek ten założyłem dlatego aby uczulić wędkarzy na takich SSR jak ten , który kontrolował wędkarzy na Zomerku, niestety jest to przykład, który nigdy już nie powinien się powtórzyć;
strażnik ten złamał wszelkie reguły i regulamin SSR i czy to się komuś podoba czy nie bedę dążył aby wywalili go ze swoich szeregów prawdziwi SSR, strażnik , który stracił kontrolę nad sobą nie jest nic wart,
skoro przełożeni tego strażnika nie są w stanie zareagować na ten incydent, sami wydali świadectwo o sobie, powtarzam o sobie , a nie o strażnikach, i są tyle samo warci co on
moim zdaniem dotyczy ten fakt nas wszystkich, po to płacimy kartę wędkarską i chcemy spokojnie wędkować, natomiast strażnicy są po to by strzec regulaminu i bezpieczeństwa wędkujących, i chwała im za to , ale trzeba wyeliminować pasożyty i czarne owce, komuna już się skończyła , gdzie przed pracą wypijano kilka butelek wódy , bo na trzeżwo nie dało się pracować,
koniec i basta, czy się to komu podoba czy nie
więc nie ma co sobie kłody pod nogi rzucać, tylko tępić to i to od zaraz, trzeba myśleć głową i wychwytywać takie przypadki, jeśli ktoś nie chce pomóc , proszę więc by przynajmniej nie przeszkadzał ...................
I to ostatnie zdanie kol. @sandokan45, podoba mi się niezwykle...........
Cholera , strasznie nerwowo się zrobiło w tym temacie . Życzę zainteresowanym doprowadzenia sprawy do końca .
Sandokan45 ma sporo racji choć myślę, że nik wypowiadając swoją opinię na tym forum nie przeszkadza w niczym....
Dużo tu fajnych wypowiedzi....ale sprawy się mają tak, że komendant, na którego reakcję wszyscy liczymy ma to gdzieś i oglądając mecz piłki ręcznej popija piwko i ani mu w głowie tłumaczenia i wyjaśnienia sprawy.
Bo przecież gdyby chciał to zrobiłby to już daaaaaaaawno.
Sandokan45 ma sporo racji choć myślę, że nikt wypowiadając swoją opinię na tym forum nie przeszkadza w niczym....
Dużo tu fajnych wypowiedzi....ale sprawy się mają tak, że komendant, na którego reakcję wszyscy liczymy ma to gdzieś i oglądając mecz piłki ręcznej popija piwko i ani mu w głowie tłumaczenia i wyjaśnienia sprawy.
Bo przecież gdyby chciał to zrobiłby to już daaaaaaaawno.
zapomniałem jeszcze dodać , już zaczyna śmierdzieć wokół tej sprawy i ludzie odpowiedzialni za te niedopatrzenia zaczynają dostawać drgawek , ( z nerwów )
atmosfera zbliża się do zenitu .................
I tak trzymać a nic gorszego jak taka nagłośniona sprawa,,,To nie których pomału już trafia szlak..i dobrze:)) jeszcze to sie im powinno śnić po nocach:)
Kloner
Jurek myślałem ,że odpuściłeś chamstwo twoich kolegów ,może nawet twoje nie daje ci spać.Waż słowa i animacje.Nie wiecie co czynicie. (......IP..!!!!!! )