Matka z małą córeczką przechodzą obok kościoła. Matka mówi do dziecka: - Popatrz, tu jest Dom Boży. - Mamusiu, przecież mówiłaś, że Bóg mieszka w niebie! - Tak, ale tutaj prowadzi swój interes.
Mąż wraca do domu zmęczony jak wół i od razu siada do stołu i czeka na obiad. Żona przynosi mu talerz zupy pomidorowej, której mąż wręcz nie znosi. Zdenerwowany otwiera okno i wyrzuca talerz na podwórko. Żona patrzy, obraca się i idzie do kuchni. Po chwili przynosi mężowi drugie danie: kluseczki polane sosem, golonko i sałatkę z kapusty. Mężowi aż na ten widok ślinka cieknie. Już zabiera się za sztućce gdy żona łapie talerz i wyrzuca go za okno. - O w mordę, co Ty robisz do jasnej cholery? Na co żona spokojnie odpowiada: - No myślałam, że drugie danie też zjesz w ogrodzie.
> Córka do ojca: > > Tato, muszę ci powiedzieć, że jestem zakochana. > Z Sebastianem, poznaliśmy się na eDarling, > następnie zostaliśmy przyjaciółmi na Facebooku. > Mieliśmy rożne dyskusje na WhatsApp > i oświadczył mi się na Skype. > > A teraz proszę cię o błogosławieństwo. > > Wskazówka ojca: > - Kochanie,: > > Weźcie ślub na Twitterze, > kupcie dzieci na eBay, > a po kilku latach, > jeśli będziesz zmęczona swoim mężem, umieść go na Allegro... hahahahaha
http://www.miejscowka.info/naryby-90-stawwedkarskiwrepkachrepki.htm (opinie internautów od 13 posta w dół. się uśmiałem)
My zarybiali to i my będziem jeść ha ha :))))
My zarybiali ten staw i to nasze ryby w
niem pływajo poto że bym mniał co w piątek do chleba zjeść! I tak żeśta
wszystko wyłowili i trza rybow dopóścić po zimnie!!! Paszoł won! hehehe
Nauczycielka próbuje nauczyć swoich uczniów dobrych manier. Pyta: -Michał , gdybyś zabrał dziewczynę na randkę do restauracji , to jak powiedziałbyś jej , że musisz iść do łazienki ? -Poczekaj chwilę , muszę się wysikać - odpowiedział Michał . -To byłoby bardzo niegrzeczne i nieodpowiednie . A ty , Krzysiu jak byś zapytał ? - zwróciła się do innego ucznia . -Przepraszam , ale naprawdę muszę iść do toalety . Zaraz wracam . -Lepiej , Krzysiu ale użycie słowa "toaleta" przy stole nie do końca jest właściwe . A Ty , Jasiu ? Wysilisz dziś mózg i pokażesz nam dobre maniery ? Na co Jasiu odpowiedział : -Najdroższa , wybacz mi na chwilę ? Muszę uścisnąć dłoń mojemu drogiemu przyjacielowi którego mam nadzieję przedstawić ci po kolacji .
Jest to prawdziwa rozmowa nagrana na morskiej częstotliwości alarmowej
Canal 106, na wybrzeżu Finisterra (Galicja) pomiędzy Hiszpanami a
Amerykanami 16 października 1997 roku.
Hiszpanie (w tle słychać trzaski):
Tu mówi A-853, prosimy, zmieńcie kurs o 15 stopni na południe, by
uniknąć kolizji... Płyniecie wprost na nas, odległość 25 mil morskich.
Amerykanie (trzaski w tle):
Sugerujemy wam zmianę kursu o 15 stopni na północ, by uniknąć kolizji.
Hiszpanie:
Odmowa. Powtarzamy: zmieńcie swój kurs o 15 stopni na południe,
by uniknąć kolizji...
Amerykanie (inny głos):
Tu mówi kapitan jednostki pływającej Stanów Zjednoczonych Ameryki.
Nalegamy, byście zmienili swój kurs o 15 stopni na północ, by uniknąć
kolizji.
Hiszpanie:
Nie uważamy tego ani za słuszne, ani za możliwe do wykonania.
Sugerujemy wam zmianę kursu o 15 stopni na południe, by uniknąć
zderzenia z nami.
Amerykanie (ton głosu świadczący o wsciekłości):
Tu mówi kapitan Richard James Howard, dowodzący lotniskowcem USS
Lincoln marynarki wojennej Stanów Zjednoczonych; drugim co do
wielkości okrętem floty amerykańskiej. Eskortują nas dwa okręty
pancerne, sześć niszczycieli, pięć krążowników, cztery okręty podwodne
oraz liczne jednostki wspomagające. Udajemy sie w kierunku Zatoki
Perskiej w celu przeprowadzenia manewrów wojennych w obliczu możliwej
ofensywy ze strony wojsk irackich. Nie sugeruje... ROZKAZUJE WAM
ZMIENIĆ KURS O 15 STOPNI NA PÓŁNOC! W przeciwnym razie będziemy
zmuszeni podjąć działania konieczne by zapewnić bezpieczeństwo temu
okrętowi, jak również siłom koalicji. Należycie do państwa
sprzymierzonego, jesteście członkiem NATO i rzeczonej koalicji. Żądam
natychmiastowego posłuszeństwa i usunięcia sie z drogi!
Hiszpanie:
Tu mówi Juan Manuel Salas Alcántara. Jest nas dwóch. Eskortuje nas
nasz pies, jest też z nami nasze jedzenie, dwa piwa i kanarek, który
teraz śpi. Mamy poparcie lokalnego radia La Coruna i morskiego kanału
alarmowego 106. Nie udajemy się w żadnym kierunku i mówimy do was ze
stałego lądu, z latarni morskiej A-853 Finisterra, z wybrzeża Galicji.
Nie mamy gównianego pojęcia, które miejsce zajmujemy w rankingu
hiszpańskich latarni morskich. Możecie podjąć wszelkie słuszne
działania, na jakie tylko przyjdzie wam ochota, by zapewnić
bezpieczeństwo waszemu zas✸✸nemu okrętowi, który za chwile rozbije się
o skały; dlatego ponownie nalegamy, sugerujemy wam, iż działaniem
najlepszym, najbardziej słusznym i najbardziej godnym polecenia będzie
zmiana kursu o 15 stopni na południe by uniknąć zderzenia z nami.
Amerykanie:
OK. Przyjąłem, dziękuję.
Matka z małą córeczką przechodzą obok kościoła. Matka mówi do dziecka:
- Popatrz, tu jest Dom Boży.
- Mamusiu, przecież mówiłaś, że Bóg mieszka w niebie!
- Tak, ale tutaj prowadzi swój interes.
Mariola zawsze jest jakies wyjście :))).
:)
ebola mu niestraszna
www.youtube.com/watch?v=h6TCMsNVSBU
A to dobre. Ktoś złowił taką rybę?
www.youtube.com/watch?v=h6TCMsNVSBU
A to dobre. Ktoś złowił taką rybę?
kolega pozwoli
Dlaczego nie kupujemy chińskich nagrobków? Bo później nogi wystają.....
http://www.youtube.com/watch?v=Wymj14sJQ5E
"A je to"(Sąsiedzi) Pat & Mat
http://www.sadistic.pl/mistrzoswa-w-wedkarstwie-vt309054,15.htm
Mąż wraca do domu zmęczony jak wół i od razu siada do stołu i czeka na obiad.
Żona przynosi mu talerz zupy pomidorowej, której mąż wręcz nie znosi.
Zdenerwowany otwiera okno i wyrzuca talerz na podwórko.
Żona patrzy, obraca się i idzie do kuchni.
Po chwili przynosi mężowi drugie danie: kluseczki polane sosem, golonko i sałatkę z kapusty.
Mężowi aż na ten widok ślinka cieknie.
Już zabiera się za sztućce gdy żona łapie talerz i wyrzuca go za okno.
- O w mordę, co Ty robisz do jasnej cholery?
Na co żona spokojnie odpowiada:
- No myślałam, że drugie danie też zjesz w ogrodzie.
http://www.wiocha.pl/1166274,Dwie-idiotki-w-idiotycznym-programie
(function(d, s, id) { var js, fjs = d.getElementsByTagName(s)[0]; if (d.getElementById(id)) return; js = d.createElement(s); js.id = id; js.src = "//connect.facebook.net/pl_PL/all.js#xfbml=1"; fjs.parentNode.insertBefore(js, fjs); }(document, "script", "facebook-jssdk"));
Ile nas może kosztować jedna Tatra?
tylko 3000 zł, 6 punktów i 9 miesięcy zakazu, 2 zł za piwko i 35 gr kaucji, bo butelka posłużyła jako dowód w sprawie.
> Córka do ojca: > > Tato, muszę ci powiedzieć, że jestem zakochana. > Z Sebastianem, poznaliśmy się na eDarling, > następnie zostaliśmy przyjaciółmi na Facebooku. > Mieliśmy rożne dyskusje na WhatsApp > i oświadczył mi się na Skype. > > A teraz proszę cię o błogosławieństwo. > > Wskazówka ojca: > - Kochanie,: > > Weźcie ślub na Twitterze, > kupcie dzieci na eBay, > a po kilku latach, > jeśli będziesz zmęczona swoim mężem, umieść go na Allegro... hahahahaha
http://www.miejscowka.info/naryby-90-stawwedkarskiwrepkachrepki.htm
(opinie internautów od 13 posta w dół. się uśmiałem)
http://www.miejscowka.info/naryby-90-stawwedkarskiwrepkachrepki.htm
(opinie internautów od 13 posta w dół. się uśmiałem)
My zarybiali to i my będziem jeść ha ha :))))
http://www.miejscowka.info/naryby-90-stawwedkarskiwrepkachrepki.htm
(opinie internautów od 13 posta w dół. się uśmiałem)
My zarybiali to i my będziem jeść ha ha :))))
My zarybiali ten staw i to nasze ryby w niem pływajo poto że bym mniał co w piątek do chleba zjeść! I tak żeśta wszystko wyłowili i trza rybow dopóścić po zimnie!!! Paszoł won! hehehe
Zagramy??:)
Nauczycielka próbuje nauczyć swoich uczniów dobrych manier. Pyta:
-Michał , gdybyś zabrał dziewczynę na randkę do restauracji , to jak
powiedziałbyś jej , że musisz iść do łazienki ?
-Poczekaj chwilę , muszę się wysikać - odpowiedział Michał .
-To byłoby bardzo niegrzeczne i nieodpowiednie . A ty , Krzysiu jak byś
zapytał ? - zwróciła się do innego ucznia .
-Przepraszam , ale naprawdę muszę iść do toalety . Zaraz wracam .
-Lepiej , Krzysiu ale użycie słowa "toaleta" przy stole nie do końca jest
właściwe . A Ty , Jasiu ? Wysilisz dziś mózg i pokażesz nam dobre maniery ?
Na co Jasiu odpowiedział :
-Najdroższa , wybacz mi na chwilę ? Muszę uścisnąć dłoń mojemu drogiemu
przyjacielowi którego mam nadzieję przedstawić ci po kolacji .
Jest to prawdziwa rozmowa nagrana na morskiej częstotliwości alarmowej Canal 106, na wybrzeżu Finisterra (Galicja) pomiędzy Hiszpanami a Amerykanami 16 października 1997 roku. Hiszpanie (w tle słychać trzaski): Tu mówi A-853, prosimy, zmieńcie kurs o 15 stopni na południe, by uniknąć kolizji... Płyniecie wprost na nas, odległość 25 mil morskich. Amerykanie (trzaski w tle): Sugerujemy wam zmianę kursu o 15 stopni na północ, by uniknąć kolizji. Hiszpanie: Odmowa. Powtarzamy: zmieńcie swój kurs o 15 stopni na południe, by uniknąć kolizji... Amerykanie (inny głos): Tu mówi kapitan jednostki pływającej Stanów Zjednoczonych Ameryki. Nalegamy, byście zmienili swój kurs o 15 stopni na północ, by uniknąć kolizji. Hiszpanie: Nie uważamy tego ani za słuszne, ani za możliwe do wykonania. Sugerujemy wam zmianę kursu o 15 stopni na południe, by uniknąć zderzenia z nami. Amerykanie (ton głosu świadczący o wsciekłości): Tu mówi kapitan Richard James Howard, dowodzący lotniskowcem USS Lincoln marynarki wojennej Stanów Zjednoczonych; drugim co do wielkości okrętem floty amerykańskiej. Eskortują nas dwa okręty pancerne, sześć niszczycieli, pięć krążowników, cztery okręty podwodne oraz liczne jednostki wspomagające. Udajemy sie w kierunku Zatoki Perskiej w celu przeprowadzenia manewrów wojennych w obliczu możliwej ofensywy ze strony wojsk irackich. Nie sugeruje... ROZKAZUJE WAM ZMIENIĆ KURS O 15 STOPNI NA PÓŁNOC! W przeciwnym razie będziemy zmuszeni podjąć działania konieczne by zapewnić bezpieczeństwo temu okrętowi, jak również siłom koalicji. Należycie do państwa sprzymierzonego, jesteście członkiem NATO i rzeczonej koalicji. Żądam natychmiastowego posłuszeństwa i usunięcia sie z drogi! Hiszpanie: Tu mówi Juan Manuel Salas Alcántara. Jest nas dwóch. Eskortuje nas nasz pies, jest też z nami nasze jedzenie, dwa piwa i kanarek, który teraz śpi. Mamy poparcie lokalnego radia La Coruna i morskiego kanału alarmowego 106. Nie udajemy się w żadnym kierunku i mówimy do was ze stałego lądu, z latarni morskiej A-853 Finisterra, z wybrzeża Galicji. Nie mamy gównianego pojęcia, które miejsce zajmujemy w rankingu hiszpańskich latarni morskich. Możecie podjąć wszelkie słuszne działania, na jakie tylko przyjdzie wam ochota, by zapewnić bezpieczeństwo waszemu zas✸✸nemu okrętowi, który za chwile rozbije się o skały; dlatego ponownie nalegamy, sugerujemy wam, iż działaniem najlepszym, najbardziej słusznym i najbardziej godnym polecenia będzie zmiana kursu o 15 stopni na południe by uniknąć zderzenia z nami. Amerykanie: OK. Przyjąłem, dziękuję.