Do wiezienia trafil nowy. Bierze pierwszy prysznic. Podchodzi do niego stary wiezien: - Te swiezak, ze slina czy bez? Nowy taki przerazony widzi ze nie ma wyjscia, mysli ze slina bedzie mniej bolalo, smarowanie itd.... - Ze slina... - odpowiada - TE SLINA, CHODZ TU! SWIEZAK CHCE NA DWA BATY!
Pokaż wysłane zaproszeniaSalon WędkarskiŁowisko Dębski Nic mnie tak nie śmieszy jak to czyli ostatnie zaproszenia do listy znajomych na facebok. W perspektywie moimi znajomymi ma zosaś sklep i staw o czym z nimi porozmawiać ?
Pokaż wysłane zaproszeniaSalon WędkarskiŁowisko Dębski Nic mnie tak nie śmieszy jak to czyli ostatnie zaproszenia do listy znajomych na facebok. W perspektywie moimi znajomymi ma zosaś sklep i staw o czym z nimi porozmawiać ? Może o rybach :))). Ja dostałem zaproszenie od producenta kulek i od razu wjechał z chamską reklema. W sekundzie wywaliłem i zablokowalem gownojada :))).
Nauczycielka w 3 klasie pyta dzieci kim chciałyby być. Jasiu powiedział, że seksuologiem. - Ależ Jasiu, Ty nawet nie rozumiesz co to znaczy! - Rozumiem. Seksuolog np. leczy obsesje seksualne. - Tego tym bardziej nie rozumiesz!
- To wytłumaczę pani na przykładzie: Idą ulicą 3 panie i jedzą lody.
Jedna liże loda, druga gryzie loda, trzecia ssie loda. Jak zgadnąć,
która jest mężatką? - Jasiu! Do dyrektora! Jasiu w drzwiach z ręką na klamce: - Proszę pani - najłatwiej po obrączce. A to, co pani chodzi po głowie, to są właśnie obsesje seksualne.
Trzy kobiety, 30 latka, 40 latka i 50 latka spotykają się w barze i
szukają rad na poprawienie swojego życia seksualnego. Wpadły na to, że
ubiorą się w lateks i szpilki. Na drugi dzień spotykają się w barze i
opowiadają jak poszło, zaczyna najmłodsza: - U mnie świetnie. Mąż wrócił, zobaczył mnie, rzucił wszystko i w sypialni kochaliśmy się 2h. Druga na to: - U mnie też super, wprawdzie trochę krócej, bo już nie może tyle co kiedyś, ale dawno się tak nie kochaliśmy. Trzecia siedzi cicho. - No a u Ciebie Anka? Jak było opowiadaj! - Dajcie spokój mój wpadł do domu zobaczył mnie w lateksie z pejczem obok drzwi do sypialni i krzyczy: "CO NA OBIAD BATMANIE!"
W rolach głównych : - ryba -> Stefan / karp / - oprawca -> Śliwka Robaczywka
w pozostałych : - ułomny modelarz -> Blueformat - mędrzec z nadania -> JKarpiszon - rybny prawnik -> Artur z Kąta - nawigator -> Zbynio Minus 33 - ochroniasz grupy SS -> MissTinio
Miejsce akcji : - sadzawka koło Mławy
STEFAN - karp , który wiódł spokojny , sielankowy żywot w jednym ze
stawów zarybieniowych wchodząc w wiek młodzieńczy , kiedy ważył 9,2 kg
został zakupiony przez zapalonego łowcę , trapera , poszukiwacza przygód
, a przede wszystkim elitarnego wędkarza - karpiarza posiadającego
licencję Carp Pro Chuj - nijakiego Śliwkę ... Wiązał z nim
dalekosiężne plany , które diametralnie zmieniło jego życie -
zrezygnował z założenia rodziny , zmienił swój światopogląd , odizolował
się od życia społecznego , przestał pić , palić - stał się samotnikiem
-> od tego momentu liczył się tylko On i Stefan ! Wszystkie
swoje oszczędności przeznaczył na stworzenie swojemu przyjacielowi
prawdziwego domu wyposażonego we wszelkie dostępne udogodnienia -
zainwestował w wykopanie stawu o imponujących rozmiarach 20-30 m ,
głębokości 1,5 m z pełną infrastrukturą tj. zapewnieniem klimatyzacji w
postaci pomp nawadniających i dotleniających ; wszystko upiększył
ozdobnymi trzcinami i kwiatami. W narożniku stawiku została wstawiona
dla Stefanka latryna typu Toi-Toi - nagroda konkursu organizowanego
przez słynny portal wychuje.pl ufundowana dla najlepszego ściemniacza od
spraw karpiarskich. Nagrodę wręczał mu sam słynny Blueformat ,
który znalazł chwilę czasu aby uhonorować swojego przyjaciela forumowego
; mimo tego , że musiał przerwać swoją odpowiedzialną pracę polegającą
na pisaniu donosów i likwidowaniu kont - mając przed sobą perspektywę
zdobycia upragnionego tytułu Masters Confident Poland. Stefek miał
się w miarę dobrze w swoim nowym domu - był wyławiany jedynie 2-3 razy
miesięcznie przez naszego bohatera Śliwkę , który się mu odpłacał za tą
możliwość wszelkimi dostępnymi rynkowymi rarytasami kulinarnymi typu
kuleczki z ananasem , bananem , krewetkami .. . - jedynym problemem stał
się z czasem dobór odpowiedniego przyponu do wyciągania przyjaciela z
wody , który po 132 wyciągnięciu stał się mniej ufny i podejrzliwy. Na
szczęście momentalnie pomocny okazał się przyjaciel z zamkniętej grupy
elitarnego portalu wychuje.pl leciwy mędrzec-biznesmen JKarpiszon ,
wyszukując w swoich lamusowych notatkach zbieranych podczas testerstwa w
kilkudziesiętnych firmach informacje o perfekcyjnym przyponie -
antykradzieżeniowym i autozacinającym. Wiedza przerosła Mistrza -
Śliwka podjął decyzję ! - chce zostać Mistrzem Świata ! - Stefan rośnie
w oczach - przybywa na wadze w ciągu miesiąca o jakieś 5 kg ! - Ale tu pojawiła się jakaś niezrozumiała sytuacja zakrawająca o element paranormalny / element badawczy /
Stefan złowiony przez partnera zasiadki Szelke waży 16,5 kg - dwa dni
póżniej złowiony już przez przez jego właściciela waży 22 kg ? - wszelka
dokumentacja tego niespotykanego zjawiska została złozona w kancelarii
słynnego adwokata rybnego - Artura z kąta , który obiecał , że sprawę
wyjaśni w najbliższych 10 latach zbierając pilnie informacje
uczestnicząc w licznych zebraniach i wiecach swojego koła pzw. Czyli
Stefek szybko przybywa na wadze --- Śliwka w przyszłym roku zostanie
Mistrzem Świata w złowieniu tego gatunku ! - GRATULACJE !
Zapytaliśmy jak do takiego sukcesu można dojść ? - " Zatrudniłem jednego
z najlepszych ochroniarzy w Polsce z brygady SS pana MissTinio - nie
odstępuje on na krok Stefana , a każdy zbliżający się obcy element jest
powalany twarzą do gleby - staramy się obecnie o pozwolenie dla naszego
ochroniarza w kwestii noszenia broni palnej - ale jak na razie Miss
Tinio nie udaje sie zdac egzaminów wstępnych ...
/ od. red. -
Fenomen wędkarski jakim jest niewątpliwie Śliwka jest siłą rzeczy
monitorowany - tą kwestią zajmuje się nieprzenikniony i przebiegły
szpieg - nawigacyjny o pseudonimie Zbynio Minus 33 - udało mu się
podczas prywatnego spotkania z mistrzem Sliwka umiescić mu chipa w
odbycie - niestety nie możemy na razie śledzić na bieżąco poczynań
naszego bohatera z powodu wykupienia praw do bezpośredniej transmisji
przez stację Polszmat reprezentowaną przez prezesa Stolec-lorza
Ruski mafioso wybrał się na ryby i jak to ruski mafioso miał dwa grube złote łańcuchy na szyi, na każdym palcu złoty sygnet, a w kieszeni gruby rulon dolarów - oczywiście same setki. Wziął ze sobą trzy flaszki. Zimno było, więc obrócił je po kolei. Oczywiście upił się i usnął. Budzi się, a tu nie ma łańcuchów, sygnetów, ani dolarów. Zadzwonił z komórki po swoich ludzi i nie minęło pół godziny, a podjechały cztery czarne mercedesy w każdym po pięciu ludzi, wszyscy z kałachami. Po naradzie stwierdzili, że to najprawdopodobniej ktoś z okolicznej wsi obrobił szefa. Wpadają do wsi i pytają o sołtysa. Ktoś z miejscowych wskazał dom pośrodku wsi. Wpadają do sołtysa, a tam na ganek wychodzi facio w kufajce, na szyi ma dwa złote łańcuchy na każdym palcu sygnet, a z kieszeni kufajki wystaje mu rulon 100 dolarówek. Przeładowali broń i pytają skąd to wszystko ma. Sołtys mówi: - No nie uwierzycie chłopaki. Idę sobie przez las z psem na spacerze a tu nad brzegiem jeziora leży jakiś facet w trupa pijany i ma to wszystko przy sobie. No to go obrobiłem, na koniec zerżnąłem w dupę i poszedłem do domu. Chłopaki patrzą pytającym wzrokiem na szefa. Szef podchodzi do sołtysa, przygląda się chwilę błyskotkom i mówi: - To nie moje.
Wchodzi facet do baru z krokodylem. - Proszę wyjść! On jest niebezpieczny! - On jest bardzo miły, i nikomu nie zrobi krzywdy, mogę to udowodnić. - Dobrze, jeżeli wszyscy goście uznają, że nie ma zagrożenia, to może pan zostać. Facet prowadzi krokodyla na środek, wali pięścią trzy razy w łeb krokodyla i mówi:
- Otwórz gębę! - Krokodyl otwiera, a facet zdejmuje gacie i wkłada
przyrodzenie do środka, następnie wali znowu trzy razy i mówi: - Zamknij gębę! Krokodyl zamyka, i wszyscy widza jak zęby krokodyla zatrzymują się o centymetry od ważnych organów. Facet chowa interes i mówi: - Może ktoś chce spróbować? Odzywa się kobiecy głos: - Ja, ale niech pan nie bije mnie tak mocno w głowę
Siedzi sobie dwóch staruszków przy stole.
Jeden się pyta drugiego - Jak się czujesz? -Jak nowo narodzony. Jestem łysy, nie mam zębów i właśnie się zesrałem.
Siedzi sobie dwóch staruszków przy stole.
Jeden się pyta drugiego - Jak się czujesz? -Jak nowo narodzony. Jestem łysy, nie mam zębów i właśnie się zesrałem. He, he. Się uśmiałem.
Wraca mąż ze szpitala gdzie odwiedzał ciężko chorą teściową i zły jak nieszczęście mówi do żony: - Twoja matka jest zdrowa jak koń, niedługo wyjdzie ze szpitala i zamieszka z nami. - Nie rozumiem - mówi żona - wczoraj lekarz powiedział mi, że mama jest umierająca! - Nie wiem co on tobie powiedział ale mnie, kur*a radził przygotować się na najgorsze.
Dwóch facetów łowi ryby. Jednemu z nich biorą co chwilę, a drugi tylko moczy kije w wodzie. Ten pechowy wreszcie nie wytrzymał: - Proszę mi powiedzieć, na jaką przynętę pan łowi? - Łapię na pastylki na syfilis - zadrwił ten drugi. Pechowy zostawia sprzęt na brzegu i pędzi do apteki . - Poproszę 4 opakowania pastylek na syfilis. - A co, złapał pan? - zainteresował się życzliwie aptekarz . - Jeszcze nie, ale znam super miejsce!
No co Zbynio, hi hi ino butelki tu u Ciebie na obrazku brakuje :) :) Zdałem ? :) :)
Nie :))))))
Do wiezienia trafil nowy. Bierze pierwszy prysznic. Podchodzi do niego stary wiezien:
- Te swiezak, ze slina czy bez?
Nowy taki przerazony widzi ze nie ma wyjscia, mysli ze slina bedzie mniej bolalo, smarowanie itd....
- Ze slina... - odpowiada
- TE SLINA, CHODZ TU! SWIEZAK CHCE NA DWA BATY!
Pokaż wysłane zaproszeniaSalon WędkarskiŁowisko Dębski
Nic mnie tak nie śmieszy jak to czyli ostatnie zaproszenia do listy znajomych na facebok. W perspektywie moimi znajomymi ma zosaś sklep i staw o czym z nimi porozmawiać ?
Pokaż wysłane zaproszeniaSalon WędkarskiŁowisko Dębski
Nic mnie tak nie śmieszy jak to czyli ostatnie zaproszenia do listy znajomych na facebok. W perspektywie moimi znajomymi ma zosaś sklep i staw o czym z nimi porozmawiać ?
Może o rybach :))). Ja dostałem zaproszenie od producenta kulek i od razu wjechał z chamską reklema. W sekundzie wywaliłem i zablokowalem gownojada :))).
Ciągle ten Jasiu :)
Nauczycielka w 3 klasie pyta dzieci kim chciałyby być.
Jasiu powiedział, że seksuologiem.
- Ależ Jasiu, Ty nawet nie rozumiesz co to znaczy!
- Rozumiem. Seksuolog np. leczy obsesje seksualne.
- Tego tym bardziej nie rozumiesz!
- To wytłumaczę pani na przykładzie: Idą ulicą 3 panie i jedzą lody. Jedna liże loda, druga gryzie loda, trzecia ssie loda. Jak zgadnąć, która jest mężatką?
- Jasiu! Do dyrektora!
Jasiu w drzwiach z ręką na klamce:
- Proszę pani - najłatwiej po obrączce. A to, co pani chodzi po głowie, to są właśnie obsesje seksualne.
czego to kobiety niewymyśla
Kobiety mają ciekawe pomysły :)))
Trzy kobiety, 30 latka, 40 latka i 50 latka spotykają się w barze i szukają rad na poprawienie swojego życia seksualnego. Wpadły na to, że ubiorą się w lateks i szpilki. Na drugi dzień spotykają się w barze i opowiadają jak poszło, zaczyna najmłodsza:
- U mnie świetnie. Mąż wrócił, zobaczył mnie, rzucił wszystko i w sypialni kochaliśmy się 2h.
Druga na to:
- U mnie też super, wprawdzie trochę krócej, bo już nie może tyle co kiedyś, ale dawno się tak nie kochaliśmy.
Trzecia siedzi cicho.
- No a u Ciebie Anka? Jak było opowiadaj!
- Dajcie spokój mój wpadł do domu zobaczył mnie w lateksie z pejczem obok drzwi do sypialni i krzyczy: "CO NA OBIAD BATMANIE!"
Dawaj!!!
Może kilku hejtów z tego portalu się zgłosi:)
Za mną chodzi od rana :)))
Wędkarstwo Ernest48 zaktualizował(a) zdjęcie wydarzenia. 3 godz. · Edytowany
PRAWDZIWA HISTORIA STEFANA
W rolach głównych :
- ryba -> Stefan / karp /
- oprawca -> Śliwka Robaczywka
w pozostałych :
- ułomny modelarz -> Blueformat
- mędrzec z nadania -> JKarpiszon
- rybny prawnik -> Artur z Kąta
- nawigator -> Zbynio Minus 33
- ochroniasz grupy SS -> MissTinio
Miejsce akcji : - sadzawka koło Mławy
STEFAN - karp , który wiódł spokojny , sielankowy żywot w jednym ze stawów zarybieniowych wchodząc w wiek młodzieńczy , kiedy ważył 9,2 kg został zakupiony przez zapalonego łowcę , trapera , poszukiwacza przygód , a przede wszystkim elitarnego wędkarza - karpiarza posiadającego licencję Carp Pro Chuj - nijakiego Śliwkę ...
Wiązał z nim dalekosiężne plany , które diametralnie zmieniło jego życie - zrezygnował z założenia rodziny , zmienił swój światopogląd , odizolował się od życia społecznego , przestał pić , palić - stał się samotnikiem ->
od tego momentu liczył się tylko On i Stefan !
Wszystkie swoje oszczędności przeznaczył na stworzenie swojemu przyjacielowi prawdziwego domu wyposażonego we wszelkie dostępne udogodnienia - zainwestował w wykopanie stawu o imponujących rozmiarach 20-30 m , głębokości 1,5 m z pełną infrastrukturą tj. zapewnieniem klimatyzacji w postaci pomp nawadniających i dotleniających ; wszystko upiększył ozdobnymi trzcinami i kwiatami. W narożniku stawiku została wstawiona dla Stefanka latryna typu Toi-Toi - nagroda konkursu organizowanego przez słynny portal wychuje.pl ufundowana dla najlepszego ściemniacza od spraw karpiarskich.
Nagrodę wręczał mu sam słynny Blueformat , który znalazł chwilę czasu aby uhonorować swojego przyjaciela forumowego ; mimo tego , że musiał przerwać swoją odpowiedzialną pracę polegającą na pisaniu donosów i likwidowaniu kont - mając przed sobą perspektywę zdobycia upragnionego tytułu Masters Confident Poland.
Stefek miał się w miarę dobrze w swoim nowym domu - był wyławiany jedynie 2-3 razy miesięcznie przez naszego bohatera Śliwkę , który się mu odpłacał za tą możliwość wszelkimi dostępnymi rynkowymi rarytasami kulinarnymi typu kuleczki z ananasem , bananem , krewetkami .. . - jedynym problemem stał się z czasem dobór odpowiedniego przyponu do wyciągania przyjaciela z wody , który po 132 wyciągnięciu stał się mniej ufny i podejrzliwy. Na szczęście momentalnie pomocny okazał się przyjaciel z zamkniętej grupy elitarnego portalu wychuje.pl leciwy mędrzec-biznesmen JKarpiszon , wyszukując w swoich lamusowych notatkach zbieranych podczas testerstwa w kilkudziesiętnych firmach informacje o perfekcyjnym przyponie - antykradzieżeniowym i autozacinającym.
Wiedza przerosła Mistrza - Śliwka podjął decyzję ! - chce zostać Mistrzem Świata ! - Stefan rośnie w oczach - przybywa na wadze w ciągu miesiąca o jakieś 5 kg !
- Ale tu pojawiła się jakaś niezrozumiała sytuacja zakrawająca o element paranormalny / element badawczy /
Stefan złowiony przez partnera zasiadki Szelke waży 16,5 kg - dwa dni póżniej złowiony już przez przez jego właściciela waży 22 kg ? - wszelka dokumentacja tego niespotykanego zjawiska została złozona w kancelarii słynnego adwokata rybnego - Artura z kąta , który obiecał , że sprawę wyjaśni w najbliższych 10 latach zbierając pilnie informacje uczestnicząc w licznych zebraniach i wiecach swojego koła pzw.
Czyli Stefek szybko przybywa na wadze --- Śliwka w przyszłym roku zostanie Mistrzem Świata w złowieniu tego gatunku ! - GRATULACJE !
Zapytaliśmy jak do takiego sukcesu można dojść ? - " Zatrudniłem jednego z najlepszych ochroniarzy w Polsce z brygady SS pana MissTinio - nie odstępuje on na krok Stefana , a każdy zbliżający się obcy element jest powalany twarzą do gleby - staramy się obecnie o pozwolenie dla naszego ochroniarza w kwestii noszenia broni palnej - ale jak na razie Miss Tinio nie udaje sie zdac egzaminów wstępnych ...
/ od. red. - Fenomen wędkarski jakim jest niewątpliwie Śliwka jest siłą rzeczy monitorowany - tą kwestią zajmuje się nieprzenikniony i przebiegły szpieg - nawigacyjny o pseudonimie Zbynio Minus 33 - udało mu się podczas prywatnego spotkania z mistrzem Sliwka umiescić mu chipa w odbycie - niestety nie możemy na razie śledzić na bieżąco poczynań naszego bohatera z powodu wykupienia praw do bezpośredniej transmisji przez stację Polszmat reprezentowaną przez prezesa Stolec-lorza
Lubię to!Lubię to! · · Udostępnijhttps://www.facebook.com/wedkarstwo.ernest48
Żona, przygotowując mężowi kanapki, krzyczy z kuchni:
- Kochanie, zjesz z pasztetem?
- Nie, dziękuję, wolę w salonie...
Ruski mafioso wybrał się na ryby i jak to ruski mafioso miał dwa grube złote łańcuchy na szyi, na każdym palcu złoty sygnet, a w kieszeni gruby rulon dolarów - oczywiście same setki. Wziął ze sobą trzy flaszki. Zimno było, więc obrócił je po kolei. Oczywiście upił się i usnął. Budzi się, a tu nie ma łańcuchów, sygnetów, ani dolarów. Zadzwonił z komórki po swoich ludzi i nie minęło pół godziny, a podjechały cztery czarne mercedesy w każdym po pięciu ludzi, wszyscy z kałachami. Po naradzie stwierdzili, że to najprawdopodobniej ktoś z okolicznej wsi obrobił szefa. Wpadają do wsi i pytają o sołtysa. Ktoś z miejscowych wskazał dom pośrodku wsi. Wpadają do sołtysa, a tam na ganek wychodzi facio w kufajce, na szyi ma dwa złote łańcuchy na każdym palcu sygnet, a z kieszeni kufajki wystaje mu rulon 100 dolarówek. Przeładowali broń i pytają skąd to wszystko ma. Sołtys mówi:
- No nie uwierzycie chłopaki. Idę sobie przez las z psem na spacerze a tu nad brzegiem jeziora leży jakiś facet w trupa pijany i ma to wszystko przy sobie. No to go obrobiłem, na koniec zerżnąłem w dupę i poszedłem do domu.
Chłopaki patrzą pytającym wzrokiem na szefa. Szef podchodzi do sołtysa, przygląda się chwilę błyskotkom i mówi:
- To nie moje.
Wchodzi facet do baru z krokodylem.
- Proszę wyjść! On jest niebezpieczny!
- On jest bardzo miły, i nikomu nie zrobi krzywdy, mogę to udowodnić.
- Dobrze, jeżeli wszyscy goście uznają, że nie ma zagrożenia, to może pan zostać.
Facet prowadzi krokodyla na środek, wali pięścią trzy razy w łeb krokodyla i mówi:
- Otwórz gębę! - Krokodyl otwiera, a facet zdejmuje gacie i wkłada przyrodzenie do środka, następnie wali znowu trzy razy i mówi:
- Zamknij gębę!
Krokodyl zamyka, i wszyscy widza jak zęby krokodyla zatrzymują się o centymetry od ważnych organów. Facet chowa interes i mówi:
- Może ktoś chce spróbować?
Odzywa się kobiecy głos:
- Ja, ale niech pan nie bije mnie tak mocno w głowę
www.youtube.com/watch?v=YoB8t0B4jx4
www.youtube.com/watch?v=YoB8t0B4jx4
dobre :)
Siedzi sobie dwóch staruszków przy stole.
Jeden się pyta drugiego - Jak się czujesz?
-Jak nowo narodzony. Jestem łysy, nie mam zębów i właśnie się zesrałem.
Siedzi sobie dwóch staruszków przy stole.
Jeden się pyta drugiego - Jak się czujesz?
-Jak nowo narodzony. Jestem łysy, nie mam zębów i właśnie się zesrałem.
He, he. Się uśmiałem.
www.youtube.com/watch?v=9Smmqg2gKHw
www.youtube.com/watch?v=9Smmqg2gKHw
Zła wiadomość...
Wraca mąż ze szpitala gdzie odwiedzał ciężko chorą teściową i zły jak nieszczęście mówi do żony:
- Twoja matka jest zdrowa jak koń, niedługo wyjdzie ze szpitala i zamieszka z nami.
- Nie rozumiem - mówi żona - wczoraj lekarz powiedział mi, że mama jest umierająca!
- Nie wiem co on tobie powiedział ale mnie, kur*a radził przygotować się na najgorsze.
Wędkarstwo » Forum » Na każdy temat na forum » Grupy » ★ Obserwuj
humor internetowyAutor: jan kowalski ★ Obserwuj
Koło: Koło PZW Nr 04 Chojnów
utworzony: 2014/10/06 15:23
http://evona.pl/member/video/f048da3327f53dc54d4b15d599dfc012
Dobre :))))) hihihi, kolega pozwoli ?
Dwóch facetów łowi ryby. Jednemu z nich biorą co chwilę, a drugi tylko moczy kije w wodzie. Ten pechowy wreszcie nie wytrzymał:
- Proszę mi powiedzieć, na jaką przynętę pan łowi?
- Łapię na pastylki na syfilis - zadrwił ten drugi.
Pechowy zostawia sprzęt na brzegu i pędzi do apteki .
- Poproszę 4 opakowania pastylek na syfilis.
- A co, złapał pan? - zainteresował się życzliwie aptekarz .
- Jeszcze nie, ale znam super miejsce!
:)
https://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=R7sJap3H8EQ
Zapraszam wszystkich na mój kanał wędkarski : Wędkarstwo Urban :)http://www.youtube.com/channel/UCcUnRNUX7Wx6q1bEU1qDDUw/videos
Zasubskrybuj i oglądaj jak łowie na spinning , spławik , feeder ! Szczupaki , Leszcze i wiele innych ryb do oglądania :) ZAPRASZAM !!!!