Młoda sekretarka rozmawia z przyszlym pracodawcą.Pan prezes-widzę ze ma pani mocne referencje.Ale nic nie piszą ile pani zarabiała.Kobieta pewnym głosem odpowiada-Panie prezesie miałam 2000 zł.Na to prezes z uśmiechem na twarzy-Ja daję pani z przyjemnością 3.500 zł Na co kobieta z uśmiechem-z przyjemnością to ja mialam pięć i pół.
Szło sobie wredne prosiątko lasem i spotkało liska. - Cześć, prosiątko! - zawołał przyjaźnie lisek. - Spie..dalaj, ryży popaprańcu - odkrzyknęło prosiątko i poszło dalej. Spotkało wilka. - Witaj, prosiątko. Co słychać? - Wal się na ryj, siwy pie..dolcu - krzyknęło prosiątko i pomaszerowało. Spotkało wróżkę. - Czego? - warknęło. Wróżka uśmiechnęła się życzliwie. - Och, jakie ty jesteś niegrzeczne - zachichotała. - Dlatego zamiast trzech spełnię tylko dwa twoje życzenia. Mów. Prosiątko natychmiast odparło: - J..bnij mi tu taki rów, trzy na dwa na pięć metrów, wypełniony po brzegi gównem. - Jak sobie życzysz.
Pewien chłopak był tak małomówny , że jego dziewczyna , po pięciu latach zalotów , doszła do wniosku , że nigdy się jej nie oświadczy i że będzie musiała wziąć inicjatywę w swoje ręce . pewnego dnia , kiedy siedzieli sami w ogrodzie , powiedziała do niego :
- John , pobierzemy się?
- pobierzmy się , John ?
nastąpiła cisza, w końcu John powiedział :
- dobrze...
znowu nastąpiła cisza, w końcu dziewczyna powiedziała :
- powiedz coś John, dlaczego nic nie mówisz ?
- obawiam się, że już i tak za dużo powiedziałem...
Dałem żonie 3 stówki i powiedziałem, żeby w czwartek wybrała się na miasto, bo będę oglądał piłkę nożną: - Kochanie, nie potrzebuję aż tyle. - Potrzebujesz. Ma ci wystarczyć na 5 tygodni.
Jakiś mlody rowerzysta przejeżdża jak zawsze koło jeziorka- dziadku dlaczego po weekendzie zawsze w poniedzialki siedzisz na rybach?Masz spokój nie ma wedkarzy co?E tam ,u nos tako bida ino tylko koczki do mnie chlibem zucojom.
Syn pisze list do matki:
"Droga Mamo! Urodził mi się syn. Żona nie miała pokarmu, wzięła
mamkę Murzynkę, więc synek zrobił się czarny."
Matka odpisuje:
"Drogi Synu! Gdy Ty się urodziłeś, również nie miałam mleka w
piersiach.Wychowałeś się na krowim, ale rogi ci wyrosły dopiero teraz."
Przychodzi facet do lekarza:
- Panie doktorze, od kilku dni mam zatwardzenie, nic mi nie pomaga.
- Będziemy musieli panu zaaplikować czopki. Proszę się odwrócić,
ściągnąć spodnie i pochylić się. Ja panu pokażę jak to się robi.
Facet ściągnął gacie, pochylił się i poczuł jak doktor wsuwa mu coś do
tyłka.
- OK, gotowe. Proszę to samo powtarzać samemu w domu co 12 godzin
przez najbliższe trzy dni. Wieczorem gościu próbował samemu sobie poradzić,
ale jakoś mu się nie udawało. Poprosił więc żonę o pomoc. Odwrócił się,
ściągnął spodnie i wypiął dupsko. żona jedną rękę położyła na jego ramieniu,
druga natomiast zaczęła wkładać mu czopek.
- O k**a! - wrzasnął w pewnej chwili facet.
- Co się stało kochanie, zabolało cię?
- Nie, ale właśnie sobie uświadomiłem, że ten lekarz trzymał
obie ręce na moich ramionach.
Córeczka pyta się mamy tuż po wysłuchaniu bajki:
- Mamusiu, czy wszystkie bajki zaczynają się od "Dawano, dawno temu"?
- Nie kochanie - odpowiada mama - niektóre z nich zaczynają się od "Skarbie, muszę dziś zostać dłużej w pracy".
Po kilku nocach panna młoda skarży się matce:
- Wiesz mamo, już kilka nocy śpimy razem i nic. Jeszcze się nie kochaliśmy.
- Ależ córeczko, może jest zestresowany...
- Ale mamo, on tylko książkę czyta i wcale nie zwraca na mnie uwagi.
- Wiesz córeczko, skoro on nie zwraca uwagi, to może ja się położę zamiast ciebie i sprawdzę, o co chodzi.
I tak zrobiły. Maź w łóżku czyta książkę, teściowa się kładzie i
leży. Nagle maź wsuwa rękę pod kołdrę i w majteczki zaczyna rękę
wkładać. Wyskoczyła teściowa z łóżka i do córeczki:
- Ależ kochanie, chwile leżałam i zaczął się do mnie dobierać.
- Tak, tak... Palec zmoczy, kartkę przewróci i dalej czyta...
- No, dobrze mój synu, kiedyś musieliśmy odbyć tę rozmowę:
- tata poznał mamę na chatroomie.
- Później tata i mama spotkali się w cyberkafejce i w toalecie mama zechciała zrobić kilka downloadów z taty memory stick"a.
- Jak tata był gotowy z uploadem zauważyliśmy, że nie zainstalowaliśmy żadnego firewalla.
- Niestety było już za późno, żeby nacisnąć "cancel" albo "escape", a
i meldunek "Chcesz na pewno ściągnąć plik?" już na początku
skasowaliśmy w opcjach w "Ustawienia".
- Mamy antywirus już od dłuższego czasu nie był uaktualniany i nie poradził sobie z taty robakiem.
- Wiec nacisnęliśmy klawisz "Enter" i mama otrzymała komunikat: "Przypuszczalny czas kopiowania 9 miesięcy"
Pani pyta dzieci:Kto u was w domu jest najstarszy?-U mnie babcia -mówi pierwsze-U mnie dziadek - mówi drugie-Pra-pra-pra-pra-prababcia -mówi trzecie-Kłamiesz, to niemożliwe! -krzyczy nauczycielkaDla-dla-dla-dlaczego? (@_@)
Pani pyta dzieci:Kto u was w domu jest najstarszy?-U mnie babcia -mówi pierwsze-U mnie dziadek - mówi drugie-Pra-pra-pra-pra-prababcia -mówi trzecie-Kłamiesz, to niemożliwe! -krzyczy nauczycielkaDla-dla-dla-dlaczego? (@_@)
Pani pyta dzieci:Kto u was w domu jest najstarszy?-U mnie babcia -mówi pierwsze-U mnie dziadek - mówi drugie-Pra-pra-pra-pra-prababcia -mówi trzecie-Kłamiesz, to niemożliwe! -krzyczy nauczycielkaDla-dla-dla-dlaczego? (@_@)
Pani pyta dzieci:Kto u was w domu jest najstarszy?-U mnie babcia -mówi pierwsze-U mnie dziadek - mówi drugie-Pra-pra-pra-pra-prababcia -mówi trzecie-Kłamiesz, to niemożliwe! -krzyczy nauczycielkaDla-dla-dla-dlaczego? (@_@)
heheh
A morze ty sam się jąkasz
A morze to na północy. Jąkam się jajajajajajaak cholera, ale to po prostu alergia na głupotę.Całuski ptysiu :*
Młoda sekretarka rozmawia z przyszlym pracodawcą.Pan prezes-widzę ze ma pani mocne referencje.Ale nic nie piszą ile pani zarabiała.Kobieta pewnym głosem odpowiada-Panie prezesie miałam 2000 zł.Na to prezes z uśmiechem na twarzy-Ja daję pani z przyjemnością 3.500 zł Na co kobieta z uśmiechem-z przyjemnością to ja mialam pięć i pół.
:)))
Szło sobie wredne prosiątko lasem i spotkało liska.
- Cześć, prosiątko! - zawołał przyjaźnie lisek.
- Spie..dalaj, ryży popaprańcu - odkrzyknęło prosiątko i poszło dalej. Spotkało wilka.
- Witaj, prosiątko. Co słychać?
- Wal się na ryj, siwy pie..dolcu - krzyknęło prosiątko i pomaszerowało. Spotkało wróżkę.
- Czego? - warknęło. Wróżka uśmiechnęła się życzliwie.
- Och, jakie ty jesteś niegrzeczne - zachichotała. - Dlatego zamiast trzech spełnię tylko dwa twoje życzenia. Mów.
Prosiątko natychmiast odparło:
- J..bnij mi tu taki rów, trzy na dwa na pięć metrów, wypełniony po brzegi gównem.
- Jak sobie życzysz.
- A drugie życzenie?
.
.
- A teraz to żryj!
- Co robisz chłopczyku?
- Zbieram psie kupy.
- Ale zobacz tu jedną zostawiłeś.
- Taką już mam...
Pewien chłopak był tak małomówny , że jego dziewczyna , po pięciu latach zalotów , doszła do wniosku , że nigdy się jej nie oświadczy i że będzie musiała wziąć inicjatywę w swoje ręce . pewnego dnia , kiedy siedzieli sami w ogrodzie , powiedziała do niego :
- John , pobierzemy się?
- pobierzmy się , John ?
nastąpiła cisza, w końcu John powiedział :
- dobrze...
znowu nastąpiła cisza, w końcu dziewczyna powiedziała :
- powiedz coś John, dlaczego nic nie mówisz ?
- obawiam się, że już i tak za dużo powiedziałem...
Dałem żonie 3 stówki i powiedziałem, żeby w czwartek wybrała się na miasto, bo będę oglądał piłkę nożną:
- Kochanie, nie potrzebuję aż tyle.
- Potrzebujesz. Ma ci wystarczyć na 5 tygodni.
Jakiś mlody rowerzysta przejeżdża jak zawsze koło jeziorka- dziadku dlaczego po weekendzie zawsze w poniedzialki siedzisz na rybach?Masz spokój nie ma wedkarzy co?E tam ,u nos tako bida ino tylko koczki do mnie chlibem zucojom.
Reprezentacja Polski na mundialu Inne wiochy . . . . Dodano: 2014-06-14, 22:01:05 przez: mirga
Jaka jest druga litera alfabetu ? Beeeee...
Jaka jest najzdrowsza witamina ? Beeeee...
Kto napisał Potop ? .......... ciężko będę miał domyć monitor
Rozebrany do rosołu.
Syn pisze list do matki:
"Droga Mamo! Urodził mi się syn. Żona nie miała pokarmu, wzięła
mamkę Murzynkę, więc synek zrobił się czarny."
Matka odpisuje:
"Drogi Synu! Gdy Ty się urodziłeś, również nie miałam mleka w
piersiach.Wychowałeś się na krowim, ale rogi ci wyrosły dopiero teraz."
Przychodzi facet do lekarza:
- Panie doktorze, od kilku dni mam zatwardzenie, nic mi nie pomaga.
- Będziemy musieli panu zaaplikować czopki. Proszę się odwrócić,
ściągnąć spodnie i pochylić się. Ja panu pokażę jak to się robi.
Facet ściągnął gacie, pochylił się i poczuł jak doktor wsuwa mu coś do
tyłka.
- OK, gotowe. Proszę to samo powtarzać samemu w domu co 12 godzin
przez najbliższe trzy dni. Wieczorem gościu próbował samemu sobie poradzić,
ale jakoś mu się nie udawało. Poprosił więc żonę o pomoc. Odwrócił się,
ściągnął spodnie i wypiął dupsko. żona jedną rękę położyła na jego ramieniu,
druga natomiast zaczęła wkładać mu czopek.
- O k**a! - wrzasnął w pewnej chwili facet.
- Co się stało kochanie, zabolało cię?
- Nie, ale właśnie sobie uświadomiłem, że ten lekarz trzymał
obie ręce na moich ramionach.
Córeczka pyta się mamy tuż po wysłuchaniu bajki:
- Mamusiu, czy wszystkie bajki zaczynają się od "Dawano, dawno temu"?
- Nie kochanie - odpowiada mama - niektóre z nich zaczynają się od "Skarbie, muszę dziś zostać dłużej w pracy".
Po kilku nocach panna młoda skarży się matce:
- Wiesz mamo, już kilka nocy śpimy razem i nic. Jeszcze się nie kochaliśmy.
- Ależ córeczko, może jest zestresowany...
- Ale mamo, on tylko książkę czyta i wcale nie zwraca na mnie uwagi.
- Wiesz córeczko, skoro on nie zwraca uwagi, to może ja się położę zamiast ciebie i sprawdzę, o co chodzi.
I tak zrobiły. Maź w łóżku czyta książkę, teściowa się kładzie i leży. Nagle maź wsuwa rękę pod kołdrę i w majteczki zaczyna rękę wkładać. Wyskoczyła teściowa z łóżka i do córeczki:
- Ależ kochanie, chwile leżałam i zaczął się do mnie dobierać.
- Tak, tak... Palec zmoczy, kartkę przewróci i dalej czyta...
Tato, jak przyszedłem na świat?
- No, dobrze mój synu, kiedyś musieliśmy odbyć tę rozmowę:
- tata poznał mamę na chatroomie.
- Później tata i mama spotkali się w cyberkafejce i w toalecie mama zechciała zrobić kilka downloadów z taty memory stick"a.
- Jak tata był gotowy z uploadem zauważyliśmy, że nie zainstalowaliśmy żadnego firewalla.
- Niestety było już za późno, żeby nacisnąć "cancel" albo "escape", a i meldunek "Chcesz na pewno ściągnąć plik?" już na początku skasowaliśmy w opcjach w "Ustawienia".
- Mamy antywirus już od dłuższego czasu nie był uaktualniany i nie poradził sobie z taty robakiem.
- Wiec nacisnęliśmy klawisz "Enter" i mama otrzymała komunikat: "Przypuszczalny czas kopiowania 9 miesięcy"
Hihihihihihi, dobre,,,zaraz usnę i to jak powiadają ,,z uśmiechem na twarzy :) :) :)
Z moimi synami mam podobnie :)))
Idzie facio do jasnowidza.Puka do drzwi.Kto tam ?A ch..j z Ciebie nie jasnowidz.
:)
Pani pyta dzieci:Kto u was w domu jest najstarszy?-U mnie babcia -mówi pierwsze-U mnie dziadek - mówi drugie-Pra-pra-pra-pra-prababcia -mówi trzecie-Kłamiesz, to niemożliwe! -krzyczy nauczycielkaDla-dla-dla-dlaczego?
(@_@)
Dobre nie słyszałem wcześniej :--))))
Pani pyta dzieci:Kto u was w domu jest najstarszy?-U mnie babcia -mówi pierwsze-U mnie dziadek - mówi drugie-Pra-pra-pra-pra-prababcia -mówi trzecie-Kłamiesz, to niemożliwe! -krzyczy nauczycielkaDla-dla-dla-dlaczego?
(@_@)
heheh
Pani pyta dzieci:Kto u was w domu jest najstarszy?-U mnie babcia -mówi pierwsze-U mnie dziadek - mówi drugie-Pra-pra-pra-pra-prababcia -mówi trzecie-Kłamiesz, to niemożliwe! -krzyczy nauczycielkaDla-dla-dla-dlaczego?
(@_@)
heheh
A morze ty sam się jąkasz
Pani pyta dzieci:Kto u was w domu jest najstarszy?-U mnie babcia -mówi pierwsze-U mnie dziadek - mówi drugie-Pra-pra-pra-pra-prababcia -mówi trzecie-Kłamiesz, to niemożliwe! -krzyczy nauczycielkaDla-dla-dla-dlaczego?
(@_@)
heheh
A morze ty sam się jąkasz
A morze to na północy. Jąkam się jajajajajajaak cholera, ale to po prostu alergia na głupotę.Całuski ptysiu :*
A morze ty sam się jąkasz
A morze to na północy. Jąkam się jajajajajajaak cholera, ale to po prostu alergia na głupotę.Całuski ptysiu :*
Nawet i tu złośliwcy mają swoje 3 grosze, czyżby nad wodą mieli same niepowodzenia ??
Słońce wzeszło, miesiąc maj.
Jaś do Kasi "Kasiu daj..."
Kasia na to "Jasiu bierz"
Słońce zaszło.
Kasia też.