Reklama
  • bercik1916 2016-01-31 18:43:14


    Już niedługo w Polsce limity nie będą potrzebne,bo nie będzie ryb.

  • Artur z Ketrzyna 2016-01-31 22:00:27

    ależ pewnie że egzamin jest niezbędny
    Zacytuje tu takich przemądrzałych:
    Marek Płaskociński wypisuje: "Okres ochronny mówi o nie zabieraniu ryby z łowiska a nie o łowieniu.. Czy wy się kiedyś nauczycie."

    A rozp z 12 lit. 2001 MiRW mówi:
    § 7.
    1. Niedozwolony jest połów ryb i raków w okresach ochronnych.


    To faktycznie znają się na zasadach uprawiania APR :-)

  • zbynio 33 2016-02-01 07:54:00

    Pewnie karty nie ma :)))

  • Reklama
  • zbynio 33 2016-02-01 07:56:30

    Przy zakupie zezwolenia wystarczy powiedzieć żeby się zapoznać z przepisami i po problemie... U mnie skarbnik zaraz przy oplacie informuje o wszystkich zmianach.... 

  • Artur z Ketrzyna 2016-02-02 22:40:20

    Przy zakupie zezwolenia wystarczy powiedzieć żeby się zapoznać z przepisami i po problemie... U mnie skarbnik zaraz przy opłacie informuje o wszystkich zmianach.... 
    Może i masz racje Zbynio.

    Choć wskazując cytat kolegi Marka*, to by pewnie i tak łowił podczas okresu ochronnego ;-)

  • umicha 2016-02-03 10:19:17

    ,,Wędkarz może posiadać w siatce tylko te ryby które potrafi rozpoznać i znać ich okres ochronny ""  Może taki przepis by załatwił sprawę . Co do egzaminu to według mnie był i być powinien z tym że uczyć się regulaminu na blache to troche przesada ale podstawowe zasady np. czystość na swoim łowisku to powinien znać każdy.

  • zbynio 33 2016-02-03 10:46:23

    ,,Wędkarz może posiadać w siatce tylko te ryby które potrafi rozpoznać i znać ich okres ochronny ""  Może taki przepis by załatwił sprawę . Co do egzaminu to według mnie był i być powinien z tym że uczyć się regulaminu na blache to troche przesada ale podstawowe zasady np. czystość na swoim łowisku to powinien znać każdy.
    Tyle przy opłacie składki Ci powiedzą, mogą przypomnieć, albo mandat Cię nauczy... :)

  • Reklama
  • umicha 2016-02-03 13:00:50

    Czyli co teraz bo nie wiem

  • zbynio 33 2016-02-03 13:35:14

    Czyli co teraz bo nie wiem

    A co ma być? Tyle co se na forum pogadamy. Jak wyglądał egzamin bez egzaminu sam widziałeś. Wg mnie jest niepotrzebny i to jest moje zdanie, a Ty masz prawo się z tym nie zgadać. Przecież oczu Ci nie wydrapie i obrażać też się nie będę.....;).

  • umicha 2016-02-03 13:50:53

    Przecież to są jakieś jaja ludziom kłopotów narobili za jakieś bzdury - jestem za egzaminem ale nie ale nie za kretynizmem.

  • zbynio 33 2016-02-03 15:08:02

    Przecież to są jakieś jaja ludziom kłopotów narobili za jakieś bzdury - jestem za egzaminem ale nie ale nie za kretynizmem.


    A jak wg Ciebie powinien wyglądać egzamin? Co by musiało być niezbędnego na tym egzaminie? Co daje taki egzamin wg Ciebie? 

  • Reklama
  • umicha 2016-02-03 16:55:59

    Egzamin jak egzamin gatunki ryb okres ochronny odległości na łowisku ile ryb itd . to musi każdy wędkarz wiedzieć . Choć teraz tak myśle że pisemna deklaracja zobowiązująca do postępowania zgodnie z regulaminem ... sam nie wiem ,  kto z młodych wędkarzy by chwycił w ręce RAPR jak by nie musiał . Policjant nie pyta czy znasz przepisy ale egzamin musisz zdać by ludzi nie pozabijać . Podobniesz jest i u nas . Szkoda mi tylko tych dwóch gości - jakieś gówno po komisariacie rozwleczone jak by nie potrafili tego u siebie załatwić - chcieli być pobłażliwi i teraz mają gnój

  • zbynio 33 2016-02-03 17:57:47

    Egzamin jak egzamin gatunki ryb okres ochronny odległości na łowisku ile ryb itd . to musi każdy wędkarz wiedzieć . Choć teraz tak myśle że pisemna deklaracja zobowiązująca do postępowania zgodnie z regulaminem ... sam nie wiem ,  kto z młodych wędkarzy by chwycił w ręce RAPR jak by nie musiał . Policjant nie pyta czy znasz przepisy ale egzamin musisz zdać by ludzi nie pozabijać . Podobniesz jest i u nas . Szkoda mi tylko tych dwóch gości - jakieś gówno po komisariacie rozwleczone jak by nie potrafili tego u siebie załatwić - chcieli być pobłażliwi i teraz mają gnój
    Nie rozumiem Cię. Z jednej strony jesteś za egzaminem, a z drugiej szkoda Ci gości którzy nie egzaminowali. To ja już nie wiem? Wedkarstwo to nie droga. Marne szanse, żeby kogoś zabić. Nie słyszałem, żeby wedkarz łowiąc ryby kogoś zabił. Teraz każdy zdaje egzamin, a ludzie łamią regulamin nagminnie. Wg mnie lepiej zaostrzyc kary i pilnować niż jakieś tam egzaminy. Na lowisko prywatnym niedaleko mnie jest regulamin i trzeba się z nim zapoznać i tyle... 

  • umicha 2016-02-04 09:15:45

    No pewno że mi szkoda tych gości , taką sprawę powinno się załatwiać w kole . Co do egzaminów ....co nas to Zbynio . Pozdrawiam Cię serdecznie

  • zbynio 33 2016-02-04 10:00:25

    No pewno że mi szkoda tych gości , taką sprawę powinno się załatwiać w kole . Co do egzaminów ....co nas to Zbynio . Pozdrawiam Cię serdecznie
    Spoko. Miło się gaworzyło.. Pozdro i połamania :)

  • Artur z Ketrzyna 2016-02-04 10:33:12

    No pewno że mi szkoda tych gości , taką sprawę powinno się załatwiać w kole . Co do egzaminów ....co nas to Zbynio . Pozdrawiam Cię serdecznie
    Tak ci się zdaje. wytkniesz takiemu że tak nie wolno to rozpowiada na ciebie takie ploty że hej. I nagle stajesz się kłótliwy i najgorszy.
    Jak to mówią wkładasz kij w mrowisko ;-)

  • Reklama
  • ner0n 2016-02-09 13:55:49

    ... Nie słyszałem, żeby wedkarz łowiąc ryby kogoś zabił....

    Blisko 3,5 roku więzienia dla wędkarza za zabójstwo kajakarza
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114873,4149795.html

  • Jakub Woś 2016-02-14 21:46:34

    ... Nie słyszałem, żeby wedkarz łowiąc ryby kogoś zabił....

    Blisko 3,5 roku więzienia dla wędkarza za zabójstwo kajakarza
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114873,4149795.html
    Sprawa stara ale ciekawa. Coraz więcej kajakarzy, coraz więcej wędkarzy więc i konfliktów coraz więcej

  • JKarp 2016-02-15 07:49:24

    Jakub gdyby ten młodzian z kajaka nie wylazł na brzeg nic by nie było. Ale sportowiec przecież musiał się popisać ...to i się popisał. Podszedł do starszego gościa ( rosły, silny wysportowany byczek ) a ten niestety w obronie użył noża.


    JK

  • luzy 2016-02-17 20:22:00

    Ja wam drodzy Panowie powiem tak. Sam byłem wzywany na policje w Chrzanowie w sprawie PZW. Straszyli mnie odpowiedzialnością karną związaną z poufnością sprawy. Zaprosił mnie do gabinetu świńsko gruby blondyn który był bardzo niemiły nie znał regulaminu PZW. Kłócił się ze mną , był chamski i niemiły. Mimo że byłem tylko światkiem w sprawie.
    Powiem tak że wydział walki z przestępczością gospodarczą w Chrzanowskiej policji nie ma co robić. Grube świnie pasą się za nasze podatki i szukają dziury w całym. Czepiają się Społeczników że było dwóch egzaminatorów a powinno być trzech.
    A korporacje robią przekręty na grube miliony a oni nic sobie tego nie robią. Policja w Chrzanowie to banda nieuków i chamów.

  • Artur z Ketrzyna 2016-02-18 07:12:44

    Ja wam drodzy Panowie powiem tak. Sam byłem wzywany na policje w Chrzanowie w sprawie PZW. Straszyli mnie odpowiedzialnością karną związaną z poufnością sprawy. Zaprosił mnie do gabinetu świńsko gruby blondyn który był bardzo niemiły nie znał regulaminu PZW. Kłócił się ze mną , był chamski i niemiły. Mimo że byłem tylko światkiem w sprawie.
    Powiem tak że wydział walki z przestępczością gospodarczą w Chrzanowskiej policji nie ma co robić. Grube świnie pasą się za nasze podatki i szukają dziury w całym. Czepiają się Społeczników że było dwóch egzaminatorów a powinno być trzech.
    A korporacje robią przekręty na grube miliony a oni nic sobie tego nie robią. Policja w Chrzanowie to banda nieuków i chamów.

    Regulamin PZW itd.
    Sory co ma regulamin PZW do egzaminowania na kartę wędkarską?
    Tyle że jest to regulamin wód użytkowanych przez PZW, a egzaminujemy zgodnie z zapisami ustawy i rozprowadzeń dotychczas uprawiania amatorskiego połowu ryb. O tym mówi też Sam ZG PZW.
    Owszem można zapytać się czy zna RAPR, ale jako pytana uzupełniające, nie jako wykładnię wiedzy co do uprawania wedkarstwa na terenie Polski.
    Wielu egzaminatorów nie ma o tym zielonego pojęcia, i jeszcze innych od tumanów wyzywa. Spotkałem się że egzaminator pytał się kobiety "jaką najdłuższą wędkę może używać kobieta" itd. To na egzaminatorze spoczywa odpowiedzialność by adept zapoznał się z ogólnymi zasadami, i by wiedział na co zwracać uwagę podczas wędkowania na różnych wodach śródlądowych, nie tylko PZW. On wcale nie musi po wyrobieniu karty wędkarskiej przynależeć do PZW i łowić na wodach PZW. To że zdał egzamin na kartę w kole PZW, do niczego go nie zobowiązuje.
    To przez takich pseudo egzaminatorów jest krytyka Karty Wędkarskiej.

    Adept chcący zdać na kartę wędkarską powinien najpierw dostać materiały do zapoznani się, np.: atlas ryb i poradnik co i jak, jakie zasady itd. Potem przystąpić do zdawania egzaminu. Te materiały powinny być udostępnione mu w ramach opłaty za egzamin.
    Wtedy to będzie miało jakiś prawdziwy sens.

    I nie mówmy tu że on jak dostanie parę mandatów to się nauczy co i jak. On przystępując do uprawiania amatorskiego połowu powinien te postawy znać. Że łowiska mają regulaminy, ryby wymiary i okresy ochronę, a nawet limity. Że są ryby których nie może spowrotem do wody wypuścić, bo zagrażają faunie i florze. Że są użytkownicy rybaccy i są zezwolenia. Na co i gdzie wolno łowić a co jest zakazane. Gdzie takie info ma znaleźć.

  • JKarp 2016-02-18 09:03:50


    " I nie mówmy tu że on jak dostanie parę mandatów to się nauczy co i jak. On przystępując do uprawiania amatorskiego połowu powinien te postawy znać. Że łowiska mają regulaminy, ryby wymiary i okresy ochronę, a nawet limity. Że są ryby których nie może spowrotem do wody wypuścić, bo zagrażają faunie i florze. Że są użytkownicy rybaccy i są zezwolenia. Na co i gdzie wolno łowić a co jest zakazane. Gdzie takie info ma znaleźć."



    Artur aż dziw bierze, że w innych krajach egzaminów nie ma. Mało tego obcokrajowiec u nas egzaminu zdać nie musi - wystarczy, że opłaci.
    Więc czy to my jesteśmy nie wyuczalni czy z nas ktoś robi nie wyuczalnych głąbów ?


    Napiszę po raz enty - albo egzaminy z prawdziwego zdarzenia albo wcale. Zamiast opłaty egzaminacyjnej opłacisz za materiały potrzebne do łowienia ryb czyli aktualne przepisy, jakieś broszurki itp.


    JK

  • Artur z Ketrzyna 2016-02-18 15:11:41

    Z tego co tu mówione to przynajmniej w Niemczech są egazminy na kartę.

    Pozatym zgadzam się z tobą ujołeś to troszkę inaczej niż ja, ale podobny ma to sens.

    No i może nie robią a mają za takich.

  • Reklama
  • JKarp 2016-02-18 15:54:54

    Tylko, że tam jest egzamin a nie kpina ...
    JK

  • Artur z Ketrzyna 2016-02-18 19:34:57

    To fakt.
    Ale też są szkółki i instruktorzy co coś dobrego przekazują. Jak łowić, jak dbać o łowisko itd.
    I jakoś tam dzieciaki nie mówią że sprzątanie łowiska to relikt komuny. Oni robią to by mieć gdzie przyjemnie powędkować, i dają przykład tym starszym kolegom co karte za  flaszkę dostali.

    Na takie cele są fundusze w urzędach miasta, gminach i starostwach. Tak więc daleko szukać nie trzeba.

  • rawa19 2016-06-24 14:42:33

    A ja jestem za egzaminem i to takim konkretnym żeby nie było łatwo tą kartę dostać. A nie potem nad wodą większość ludzi nie ma pojęcia co można, czego nie i w efekcie robią co chcą. 
    Pawelz a powiedz mi ile miałeś w ostatnich latach kontroli przeprowadzonych ? A ile spośród nich obejmowało sprawdzenie siatki, zwinięcie zestawów i sprawdzenie czy nie masz tam uwiązanych np. 10 kotwic ? 
    Odpowiedź na pierwsze pytanie to pewnie kilka a na drugie zero. Tak przynajmniej wyglądałaby moja odpowiedź. No i teraz zadaj sobie pytanie kiedy ta osoba nie znająca przepisów dostanie mandat. Bo moim zdaniem o ile nie będzie łamała tych przepisów "widocznych z daleka" typu 3 wędki, sieci itd. to spokojnie może sobie wiele wiele lat łowić zanim ktoś zweryfikuje jego brak znajomości przepisów.


    Dokładnie albo egzamin z prawdziwego zdarzenia ( jakby nie patrząc państwowy ) albo wcale.
    Ale te wszystkie przepisy jak wolno łowić są zapisane w Ustawie i RAPR. Nawet nie trzeba kupować za 5 zł - w necie jest wszystko. A teraz gdy większość posiada smartfony z dostępem do netu wszystko można znaleźć. 
    Z jednej strony podnosimy larum jak dostaniemy mandat 50 zł za brak wpisu w rejestrze z drugiej strony niewymiarowa ryba kosztuje 200 zł. Gdyby ta ryba kosztowała 500 zł a nieprawidłowy sprzęt ( drugi haczyk, zakazana przynęta ) kosztował 300 zł już wtedy jeden z drugim zastanowili by się świadomie łamiąc przepisy. Bo nikt mi nie powie, że wędkarz nie że ma łowić na jeden haczyk itd itp. Doskonale to wiedzą tylko udają, że ich to nie dotyczy.

    W wielu krajach egzaminu nie ma i jakoś muszą z tym wędkarze żyć ;-)
    JK
    Witam :)
    Dokładnie tak jest w Holandi. Łowiłem tam 4 lata. Nie ma żadnych egzaminów. Po prostu płacisz i idąc nad wodę masz wiedzieć co ci na danym zbiorniku wolno, a czego nie, w przeciwnym razie zapłacisz słono. Dla przykładu za przekroczenie limitu , bądź nie zachowanie okresu ochronnego jest mandat w wysokości 200 euro , taka kolej rzeczy skutecznie działa na wyobraźnię i chęć posiadania wiedzy prawnej .
    Dodam , że nie piszę o wodach prywatnych , tylko o tamtejszym odpowiedniku PZW ( Sportvisserij Nederland).
     

  • Romuald55 2016-06-24 17:17:29

    Ja proponuję,żeby Ci niezadowoleni złożyli Karty Wędkarskie w starostwie z wyjaśnieniem,że egzaminy były złe i zażądali ponownego ich przeprowadzenia.

  • JKarp 2016-06-25 09:03:23

    Ja proponuję,żeby Ci niezadowoleni złożyli Karty Wędkarskie w starostwie z wyjaśnieniem,że egzaminy były złe i zażądali ponownego ich przeprowadzenia.

    Ja proponuję, żeby egzaminy były jak egzaminy a nie ja farsa. Przecież to egzamin państwowy jakby nie patrzył. Albo w ogóle odejść od tego - jak pisałem w wielu krajach kupujesz wszystko w CPN i wędkujesz. Biada jednak temu kto złamie przepisy.
    JK

  • piotr 0206 2016-06-26 12:54:09

    Znam takie przypadki z własnego koła.Egzaminy zaliczano dzieciakom nie mającym ukończonych 14 lat.



Reklama
Reklama