XV. WPISY DO KRAJOWEGO REJESTRU SĄDOWEGO
2. Kolejne
p) Polskie związki sportowe
Pozycja 108739.
POLSKI ZWIĄZEK WĘDKARSKI
KRS 0000108423
SĄD REJONOWY DLA M. ST. WARSZAWY W
WARSZAWIE, XII WYDZIAŁ GOSPODARCZY KRAJOWEGO REJESTRU SĄDOWEGO, wpis do
rejestru: 2002-04-23 r.
To znaczy że został związkiem sportowym?
Czyli już nie obchodzi ich dobro wędkarzy, i stawiają na sport wyczynowy. I tak już wyczynem jest złowić coś co można nazwać ładna rybka. Czyli wyczynem jest dobrze powędkować w łowiskach PZW, wyrybionych i zdegradowanych przez bezmyślnych...
W dniu 2013.06.10 dokonano wpisu do rejestru KRS nr 21 następującej treści:
Dział 1.
Rubryka 1. Dane podmiotu WPISAĆ1. Oznaczenie rodzaju podmiotu POLSKI ZWIĄZEK SPORTOWY
WYKREŚLIĆ1. Oznaczenie rodzaju podmiotu STOWARZYSZENIE
Rubryka 8. Organ sprawujący nadzór WYKREŚLIĆ1. Nazwa organu STAROSTA POWIATU WARSZAWSKIEGO
WPISAĆ1. Nazwa organu MINISTER SPORTU I TURYSTYKI
Czyli , jeżeli dobrze myslę, to PZW już nie jest stowarzyszeniem a tylko związkiem sportowym. Ale, aby skończyć z błędnymi być może domysłami , wpowie się ktoś , kto jest bliżej tych zagadnień, może ktoś z zarządu koła . A tak na marginesie , ten temat jest poruszany w ostatnim wydaniu "Wędkarskiego świata".
Według Mnie to jest proste.Skoro PZW straciło status STOWARZYSZENIA z dniem 10.06.2013 r . tym samym uległ unieważnieniu STATUT PZW , a jeżeli Statut PZW nie posiada mocy prawnej to wszystkie organa terenowe powołane na mocy tego Statutu takie jak np. Okręgi PZW , Koła PZW itp. NIE ISTNIEJĄ , a jeżeli nie istnieją więc prowadzona po dniu 10.06.2013 przez Nich działalność taka jak np. zawody mistrzowskie lub inne jest działalnościąNIELEGALNĄ . By było ciekawiej to również tym samym odbyte po 10.06.2013 roku jakiekolwiek wybory do władz np.wybory Zarządu Okregu Skierniewickiego w dniu 14.06.2013 są NIEWAŻNE. ZG PZW poprzez swoją nieudolność zafundował Nam swoim zwykłym wękarzom niezły mętlik. Dlaczego w tej sprawie , żadne władze PZW na poszczególnych szczeblach oficjalnie nie informują Nas o stanie faktycznym PZW ! Pozdrawiam
I tak wciąż prześcigają sie w wymyslaniu głupot,debilnych rejestrów,kretyńskich przepisów.Strazy Rybackiej nie widziałem u siebie na Wisle od 4 lat!!! a wędkuje niemal codziennie...Szczerze to cokolwiek sie z nimi stanie plakac i tesknic nie bede.Zwisa mi to.Ja tylko płacę im haracz raz na rok żeby sie nie przy....li i pozwolili mi uprawiac hobby które sprawia że moje życie jest lepsze,ciekawsze i daje mi ogromnie duzo radosci.Jak nie będzie już komu płacić daniny to będe kłusował z wedką bo tzw podmioty odpowiedzialne za pilnowanie porzadku nad woda maja to gdzies i nikt ich tu nie widuje wiec kogo miałbym sie obawiac?Chyba tylko własnego sumienia...
Statut obowiązuje i stowarzyszenia i związki sportowe. Różnią się tylko troszkę przepisy obowiązujące te dwie organizacje społeczne. No i mają różnych zwierzchników, organy nadzorcze.
zgadzam się z kolegą barrakuda od maja jestem nad wodą niemalże codziennie i kontroli nie widziałem...wędkuję w pzw 13 lat i karta przydała mi się nad wodą 2 (słownie dwa)razy., znam ludzi którzy kłusują bez kart,zezwoleń rejestrów śmiejąc mi się w twarz.przynajmniej nie mają problemu w razie w 200 mandat i po sprawie a ja podczas kontroli martwie sie czy aby na pewno mam odpowiednią siatke,tudzież prawidłowo wypisany rejestr.na wiśle w okolicach białej góry(pomorskie)psr widziałem raz w 2001 roku.w roku bieżącym najlepsze wyniki miałem na stawie u rolnika niespecjalnie zarybianym .stowarzyszenie czy związek sportowy i tak twór ludzi ktorzy o wędkarstwie dowiadują sie od rexa hunta;pozdrawiam
I tak wciąż prześcigają sie w wymyslaniu głupot,debilnych rejestrów,kretyńskich przepisów.Strazy Rybackiej nie widziałem u siebie na Wisle od 4 lat!!! a wędkuje niemal codziennie...Szczerze to cokolwiek sie z nimi stanie plakac i tesknic nie bede.Zwisa mi to.Ja tylko płacę im haracz raz na rok żeby sie nie przy....li i pozwolili mi uprawiac hobby które sprawia że moje życie jest lepsze,ciekawsze i daje mi ogromnie duzo radosci.Jak nie będzie już komu płacić daniny to będe kłusował z wedką bo tzw podmioty odpowiedzialne za pilnowanie porzadku nad woda maja to gdzies i nikt ich tu nie widuje wiec kogo miałbym sie obawiac?Chyba tylko własnego sumienia... Zasady wędkarstwa określają przepisy :Konstytucja. Ustawa o rybactwie śródlądowym i Prawo wodne.PZW nielegalnie pobiera opłaty za wędkowanie i w tym zakresie działa bezprawnie.Poczytajcie Rybanaga blogspot com .Wrota okoliczności wędkarskich "Prawo prawnie "Miłej lektury.Nie trzeba płacić haraczu dla PZW, aby legalnie wędkować.
I tak wciąż prześcigają sie w wymyslaniu głupot,debilnych rejestrów,kretyńskich przepisów.Strazy Rybackiej nie widziałem u siebie na Wisle od 4 lat!!! a wędkuje niemal codziennie...Szczerze to cokolwiek sie z nimi stanie plakac i tesknic nie bede.Zwisa mi to.Ja tylko płacę im haracz raz na rok żeby sie nie przy....li i pozwolili mi uprawiac hobby które sprawia że moje życie jest lepsze,ciekawsze i daje mi ogromnie duzo radosci.Jak nie będzie już komu płacić daniny to będe kłusował z wedką bo tzw podmioty odpowiedzialne za pilnowanie porzadku nad woda maja to gdzies i nikt ich tu nie widuje wiec kogo miałbym sie obawiac?Chyba tylko własnego sumienia... Zasady wędkarstwa określają przepisy :Konstytucja. Ustawa o rybactwie śródlądowym i Prawo wodne.PZW nielegalnie pobiera opłaty za wędkowanie i w tym zakresie działa bezprawnie.Poczytajcie Rybanaga blogspot com .Wrota okoliczności wędkarskich "Prawo prawnie "Miłej lektury.Nie trzeba płacić haraczu dla PZW, aby legalnie wędkować.
Tak i tam jest jak wół zapisane że zasady wędkowania określa gospodarz wody, Czyli PZW ma RAPR. Jak też że gospodarz wody wydaje odpłatnie zezwolenia na uprawianie amatorskiego połowu ryb.
Nie Artur - gospodarzem wody jest Skarb Państwa a PZW tylko jest dzierżawcą.PZW niezgodnie z prawem pobiera opłaty za wydanie zezwolenia na APR. Na wspomnianym blogu jest dużo ciekawych rzeczy - szkoda tylko, że zostało to napisane bardzo niezrozumiałym językiem. A z innej beczki - uważaj, żebyś i Ty nie został zbuntowanym wędkarzem jak Ci dokopią w związku z Twoim pismem dotyczącym wymiarów ochronnych. PZW nie lubi trudnych pytań, mądrych działaczy, rozumnych, dbających o przyrodę wędkarzy.JK
Nie Artur - gospodarzem wody jest Skarb Państwa a PZW tylko jest dzierżawcą.PZW niezgodnie z prawem pobiera opłaty za wydanie zezwolenia na APR. Na wspomnianym blogu jest dużo ciekawych rzeczy - szkoda tylko, że zostało to napisane bardzo niezrozumiałym językiem. A z innej beczki - uważaj, żebyś i Ty nie został zbuntowanym wędkarzem jak Ci dokopią w związku z Twoim pismem dotyczącym wymiarów ochronnych. PZW nie lubi trudnych pytań, mądrych działaczy, rozumnych, dbających o przyrodę wędkarzy.JK Skarb państwa jest właścicielem. Który dzierżawi wodę dla PZW czy innego gospodarza. PZW jest gospodarzem który zarządza dzierżawioną wodą. To czy mnie wykopią będę wiedział w przyszłym roku. I nie za te pismo do MRiRW, dotyczącego wymiarów ryb. Bo to się tyczyło wód państwowych których gospodarzem i właścicielem jest jak to Ty napisałeś Skarb Państwa. Nic nie miało wspólnego z PZW i nie tyczyło się jego.
Gospodarz to nie to samo co właściciel... Choć jedno nie wyklucza drugiego.
"Skarb państwa jest właścicielem. Który dzierżawi wodę dla PZW czy innego gospodarza." Nie gospodarza a dzierżawcy. Tak malutka gra słów ;-) PZW jest dzierżawcą a nie gospodarzem.http://pl.wikipedia.org/wiki/Dzier%C5%BCawahttp://pl.wikipedia.org/wiki/W%C5%82asno%C5%9B%C4%87 Nie zrozumiałeś mojego zdania - jak zaczną Cię oskarżać o różne dziwne rzeczy jak np że niby Okoń egzaminuje na kartę, o trudne pytania itd sam zaczniesz inaczej śpiewać na temat PZW i będziesz " zbuntowany ". JK
"Skarb państwa jest właścicielem. Który dzierżawi wodę dla PZW czy innego gospodarza." Nie gospodarza a dzierżawcy. Tak malutka gra słów ;-) PZW jest dzierżawcą a nie gospodarzem.http://pl.wikipedia.org/wiki/Dzier%C5%BCawahttp://pl.wikipedia.org/wiki/W%C5%82asno%C5%9B%C4%87 Nie zrozumiałeś mojego zdania - jak zaczną Cię oskarżać o różne dziwne rzeczy jak np że niby Okoń egzaminuje na kartę, o trudne pytania itd sam zaczniesz inaczej śpiewać na temat PZW i będziesz " zbuntowany ". JK
Nie no ty naprawde mnie zaskakujesz... Idź do prawnika jak nie znasz pojęć prawnych. Gospodarz to osoba, podmiot zarządzający czymś. A co PZW innego robi Zarządza, gospodaruje, prowadzi gospodarkę rybną. Ale co ja tam wiem... Zacytuje tu Ci z tego co sam podajesz za swoją skarbnice wiedzy; "udostępnieniu innej osobie prawa lub rzeczy, natomiast nie przenosi własności. Przedmiotem dzierżawy może być tylko rzecz lub prawo przynoszące pożytki." Tak więc PZW dzierżawiąc nabywa prawa do gospodarowania tymi wodami na czas trwania dzierżawy, i prowadzi gospodarkę rybną a zyski wynikające z gospodarowania tymi wodami są ich. Tak więc dzierżawiąc te wody, staje się ich gospodarzem na okres trwania umowy o dzierżawę.
Kiepsko też przeczytałeś list do MRiRW. Bo to nie tyczy się PZW, a wód państwowych. Po drugie mogą mnie oskarżać i pisać donosy. Muszą jeszcze to udowodnić i ... Czy jestem zbuntowany. Tak po części jestem. Bo boli mnie to co PZW robi z wodami. Wiesz kiedy zacznę inaczej śpiewać na temat PZW. Wtedy gdy ono się zmieni. Kiedy ludzie zwący się etycznymi wędkarzami i będącymi członkami PZW tylko dla swojej materialnej korzyści i w d... mają swoje obowiązki. Zmienią się i zaczna coś robić w dobrej wieże a przynajmniej wywiazywać sie ze swoich obowiązków... I nie mówię że PZW jest złe, a ludzie twożący to PZW są tacy nie inni. Choć już mogę inaczej śpiewać o PZW bo to już nie jest stowarzyszenie wędkarzy, a związek sportowy! I to zawdzięczamy tym co siedząc przy kuflu lub przed kompem narzekają , a na zebranie nie pójdą. Bo po co?
Artur nadinterpretacja to Twoje hobby ;-)" udostępnieniu innej osobie prawa lub rzeczy, natomiast nie przenosi własności. Przedmiotem dzierżawy może być tylko rzecz lub prawo przynoszące pożytki.""Powiedz czy tu jest choć jedno słowo, że dzierżawca jest też gospodarzem. Czy definicja z Wikipedii mówi cokolwiek , że dzierżawca to i gospodarz ?Gospodarujesz na swoim a dzierżawisz cudze - to jest proste i oczywiste.Owszem dzierżawca może i powinien dbać o nie swoją własność ale PZW chyba o tym zapomniało.Nie przypisuj sobie jakiś znajomości interpretacji ( a w sumie nad interpretacji ) przepisów bo bardzo często się mylisz o czym nie tylko ja pisałem. Artur ja naprawdę z uwagą czytam posty - ani słowem nie odniosłem się do Twojego listu. Jedynie staram się pokazać, że i Ty możesz kiedyś zostać buntownikiem w PZW jak jakiś urzędasik nakopie Ci do tyłka. Wspomnisz moje słowa, że zrobią jeszcze aferę z Twojego Stowarzyszenia. Nawet gdyby wszyscy wędkarze zabraliby na zebrania swoje żony i dzieci PZW zostałoby związkiem sportowym bo to nie zależy od naszych przywódców. Mało tego - powiem Ci, że w wielu wypadkach podejmowane są decyzje o których mimo, że chodzisz na zebrania nie wiesz a dowiadujesz się po fakcie np zarybienia. JK
Szczególnie wody państwowej którą dostaje czasowo w użytkowanie ale jest to obwarowane tyloma paragrafami że i tak państwo robi na tej wodzie co chce. Reguluje brzegi, buduje mosty, zapory i co mu (państwu/wadzom) przyjdzie jeszcze do głowy.
PZW nawet nie ma na ochronę tego co do niej wrzuci a każdy kolejny przetarg może zmienić właściciela. Tak z PZW wychodzą najlepsze wody a zostaje tylko to czego nikt inny nie chce.
" PZW nigdy nie było gospodarzem wody i nie będzie. " Bo gospodarz dba o swoje a nie dewastuje. Bo gospodarz pilnuje swojego a PZW pilnuje swoich stołków bo do pilnowania wody nie ma w sumie nikogo. JK
Kolego Arturze piszesz Rybanaga to zbuntowany wędkarz. To wędkarz ,który kiedyś dużo robił dla PZW działał w zarządach itd.ale to człowiek myślący a więc nie "swój chłop" a tylko tacy mogą działać w PZW .Ludzie ,którzy mają swoje zdanie inaczej nie zgadzają się z sitwą z PZW muszą siedzieć cicho ,albo będą mieli kłopoty.Artur trzeba być w różnych zarządach PZW ,aby wiedzieć co tam się dzieje w tedy można zabierać głos .Większość ludzi tu piszących nie ma pojęcia jak wygląda rzeczywistość i piszą bzdury.Arturze wybacz ,ale dotyczy to też ciebie.
Wy cały czas kręcicie sie w świecie wirtualnym i macie ogólne pretensje do ogółu ..Macie pretensje do PZW - to tak jakby mi moja mazda sie zepsuła ,a ja miałbym pretensje do świata motoryzacji ... Takimi poczynaniami nic nie osiągniecie. PZW to organizacja ,stowarzyszenie ogólne -pracuje tam uczciwa pani Mariola i nieuczciwy pan Romek -przykładowo .. Cały ten związek kreują konkretni ludzie ,którzy podejmują konkretne decyzje i żeby kogoś coś zabolało ,albo żeby sie przejął ,to trzeba złożyć do konkretnych osób zarzuty ... Jak macie zarzuty do PZW ,to przykładowy pan Romek sie śmieje ,bo też obrażacie uczciwą panią Mariolę-przykładowo.... Wiem że to raczej nie dotrze co pisze ,ale taka jest rzeczywistość w Polsce. Nie można mieć zarzutu do ogółu chowającego sie za nazwą jakieś organizacji ,tylko do konkretnych osób które mają bezpośredni wpływ na dane decyzje szkodzące członkom danej organizacji...
Darek ja doskonale wiem, że są uczciwi działacze, normalne koła, normalni ludzie ale nie uwierzę, że tak jest wszędzie ;-)Powiem więcej - żeby stwierdzić jak jest w rzeczywistości należałoby być w takim zarządzie co mi proponowano jako vice-prezes do spraw chyba zbytecznych. Na całe szczęście ( tak - na całe szczęście ) nie mam i nie miałem tyle czasu a dlaczego na szczęście - bo z koło zginęło około 100 000 zł :-( Poszukaj w prasie.Pytam - jak to się stało? Gdzie były te komisje, gdzie prezes ? A PZW nie jest już stowarzyszeniem he he ;-)JK
Wy cały czas kręcicie sie w świecie wirtualnym i macie ogólne pretensje do ogółu ..Macie pretensje do PZW - to tak jakby mi moja mazda sie zepsuła ,a ja miałbym pretensje do świata motoryzacji ... Takimi poczynaniami nic nie osiągniecie. PZW to organizacja ,stowarzyszenie ogólne -pracuje tam uczciwa pani Mariola i nieuczciwy pan Romek -przykładowo .. Cały ten związek kreują konkretni ludzie ,którzy podejmują konkretne decyzje i żeby kogoś coś zabolało ,albo żeby sie przejął ,to trzeba złożyć do konkretnych osób zarzuty ... Jak macie zarzuty do PZW ,to przykładowy pan Romek sie śmieje ,bo też obrażacie uczciwą panią Mariolę-przykładowo.... Wiem że to raczej nie dotrze co pisze ,ale taka jest rzeczywistość w Polsce. Nie można mieć zarzutu do ogółu chowającego sie za nazwą jakieś organizacji ,tylko do konkretnych osób które mają bezpośredni wpływ na dane decyzje szkodzące członkom danej organizacji...
Kolego w każdym środowisku są różni ludzie ,ale w PZW (zarządach ) ogólnie dzieje się źle .Dlaczego coraz więcej narzekania na brak rybek ano dlatego ,że w PZW działacze często nie maja pojęcia jak działać aby sytuacja była lepsza ,liczą się interesy pewnej grupy ludzi działających na szczeblu okręgu i ZG. Dlatego pisząc odnoszę do ogółu a nie jednostek.
cierpliwy1
Kolego Arturze piszesz Rybanaga to zbuntowany wędkarz. To
wędkarz ,który kiedyś dużo robił dla PZW działał w zarządach itd.ale to
człowiek myślący a więc nie "swój chłop" a tylko tacy mogą działać w
PZW .Ludzie ,którzy mają swoje zdanie inaczej nie zgadzają się z sitwą z
PZW muszą siedzieć cicho ,albo będą mieli kłopoty.Artur trzeba być w
różnych zarządach PZW ,aby wiedzieć co tam się dzieje w tedy można
zabierać głos .Większość ludzi tu piszących nie ma pojęcia jak wygląda
rzeczywistość i piszą bzdury.Arturze wybacz ,ale dotyczy to też ciebie.
Patrzcie , odezwał się obrońca tego który płacił mandaty PSR i bywał wzywany przed oblicze Sądu Rejonowego za swoje przewiny , również przez jakiś czas zawieszony przez Sąd Okręgowy PZW .
Zresztą ciebie #cierpliwy1 , też wyrzucono ( czytaj , nie przedłużono legitymacji strażnika SSR ) , a blog rybanaga czytaj sobie wieczorami .
Kara sądowa może być podawana do wiadomości publicznej tylko za zgodą, a nawet na polecenie sądu. Wina która została odkupiona ( w sensie zadośćuczynienia, odbycia kary), uważana jest za niebyłą. Panie Jurek powściągnij pan język. Powinieneś o tym wszystkim wiedzieć. Nie jesteś sędzią, ani katem. To nie ty masz moc nakładania kary na winowajców i nie ty jesteś powołany do ich nagłaśniania. Ale ty to lubisz. Szkoda tylko, że nikt tego nie widzi i nie reaguje. Ty możesz tylko zgłosić wniosek o ukaranie i nic więcej. Nie masz prawa odnosić się personalnie do osób, które w dowolnej dziedzinie zostały ukarane przez dowolny sąd. Chyba, że ten sąd ciebie właśnie wyznaczy do takiej czynności.
SSR to pozytywne zjawisko. Tylko problem tkwi w ludziach. Niewielu jest strażników z prawdziwego zdarzenia. A szkoda. Ja kilku znam. Mam szczęście, bo są to ludzie grzeczni i kulturalni, a nad wodą nie tylko polują - służą też radą i są bardzo przystępnymi ludźmi. Wydaje mi się, że powinno się przeprowadzać jakieś testy na kilka rzeczy zanim komuś da się blachę. Ponadto uważam, że powinni to być ludzie z jakimś wykształceniem i rozwiniętym światopoglądem. Ale tez wiem, że niewielu takich zdecydowało by się na wstąpienie do SSR.
Jednak gdyby taki prężący pierś z "blachą" pisał tu o moim życiu prywatnym dając tym samym dowód o totalnej nieznajomości PRAWA to by z domu nie wychodził- wszędzie w mordę.
Cóż, życie zweryfikuje kiedyś takie zapędy. Ja bym się nie odgrażał, ale nie podoba mi sie takie postępowanie. Ma ono zresztą miejsce na tym forum od zawsze. Nikt niestety nie reaguje.
Ja się nie odgrażam bo u mnie SSR nie ma i dlatego napisałem że jeśli mają być aby tak postępować to lepiej żeby ich nie było.
Może z tym w mordę zbyt dosłownie napisałem, chodziło mi o to że nie w każdym środowisku można tak mieszać innych z błotem bo ludzie sobie na to nie pozwolą i zostaje się sam jak palec.
cierpliwy1
Kolego Arturze piszesz Rybanaga to zbuntowany wędkarz. To
wędkarz ,który kiedyś dużo robił dla PZW działał w zarządach itd.ale to
człowiek myślący a więc nie "swój chłop" a tylko tacy mogą działać w
PZW .Ludzie ,którzy mają swoje zdanie inaczej nie zgadzają się z sitwą z
PZW muszą siedzieć cicho ,albo będą mieli kłopoty.Artur trzeba być w
różnych zarządach PZW ,aby wiedzieć co tam się dzieje w tedy można
zabierać głos .Większość ludzi tu piszących nie ma pojęcia jak wygląda
rzeczywistość i piszą bzdury.Arturze wybacz ,ale dotyczy to też ciebie.
Patrzcie , odezwał się obrońca tego który płacił mandaty PSR i bywał wzywany przed oblicze Sądu Rejonowego za swoje przewiny , również przez jakiś czas zawieszony przez Sąd Okręgowy PZW .
Zresztą ciebie #cierpliwy1 , też wyrzucono ( czytaj , nie przedłużono legitymacji strażnika SSR ) , a blog rybanaga czytaj sobie wieczorami . Poczytajcie i obejrzyjcie "Łowił ryby we własnym stawie"To dowiecie się co reprezentują SSR PSR PZW i "nasze sądy",Zasady wędkowania określa Konstytucja ,Ustawa o rybactwie śródlądowym i Prawo wodne ,a nie jakaś uchwała niedopitych jegomości i RAPR.Czy jest ktoś na Forum,kto poda podstawy prawne Pobierania opłat za wędkowanie przez PZW????????????Dlatego razi Was Rybanaga blogspot com .Ja wam polecę ".Wrota okoliczności wędkarskich .Prawo prawnie" Jak przeczytacie Ustawę o rybactwie śródlądowym i Prawo wodne ta może cie dyskutować a nie wypisywać dyrdymały.
koledzy wróćmy do tematu . czy Z.G PZW miał statutowe prawo podjąć decyzję o zmianie stowarzyszenia na rzecz klubu sportowego ? bez opinii walnego zjazdu delegatów. czy nie jest to przekroczenie kompetycji w tak ważnej sprawie?
czy chodziło oto abyśmy wszyscy poczuli się sportowcami ? cz o dotacje dla klubów sportowych z budżetu państwa w myśl ustawy o sporcie ?
czy Z.G. PZW nie przekombinował a teraz nie ma pomysłu jak to odkręcić.
odpowiedzmy lepiej sobie na te pytania, zamiast wytykać sobie kiedy i kogo wyleją za jakie przewiny.
"czy Z.G PZW miał statutowe prawo podjąć decyzję o zmianie stowarzyszenia na rzecz klubu sportowego ? bez opinii walnego zjazdu delegatów. " CześćCzy to ważne?Zrobili co chcieli bez pytania, konsultacji czym pokazali jak liczą się z resztą wędkarzy, bez których przecież nie mają racji bytu. I ktoś ( wiadomo kto ) napisze, że trzeba chodzić na zebrania jak i tak zrobią co zechcą. JK
Tak mi się marzy, żeby przeczytać na portalu jakie macie propozycje uzdrowienia,co proponujecie w zamian, żebyśmy mogli nadal oddawać się swojej pasji, bez koniecznościzwiększenia kosztów naszego hobby i z możliwością łowienia w kilku wodach.Zaznaczę, że zarządzanie przez osobę prywatną wodą, jak również Towarzystwa wędkarskiez opłatą roczną 300zł za możliwość łowienia w jednym zbiorniku mnie nie cieszą.I takie rozwiązanie zakończy moją przygodę z wędkarstwem, bo lubię poznawać inne wody,a niestety względy finansowe wówczas mi na to nie pozwolą. P.SMam dwa Towarzystwa w swoim mieście i pięć sekcji wędkarskich dlatego wiem o czym piszę.
CześćWiesz Ola jak się uzdrawia źle działający zarząd jakiejś firmy? Wywala się wszystkich z zarządu na zbity pysk i powołuje się nowy zarząd lub wymienia się samego prezesa a reszta czując na plecach oddech nowego zwierzchnika bierze się do roboty.I tak powinno się uzdrowić ZG PZW i ZO PZW a kończąc na kołach PZW. Tylko żeby tak zrobić trzeba odpowiednio zapłacić tym co chcą pracować i tym co dobrze pracują. JK
1. Jeden Związek Wędkarski zrzeszający w tej chwili 2.000.000 członków zrzeszonych.
2. Weryfikacja wiedzy w zakresie przepisów ( wszystkich członkówPZW ) w celu uzyskania uprawnień do Amatorskiego Połowu ryb. ( jak na Prawo Jazdy)
3. Komisja Regulaminowa odpowiedzialna za przeprowadzanie egzaminów na poziomie Okręgu i tu...
4. Ograniczenie liczby Okręgów PZW do:
a- ilości województw,
b- ilości regionów! - to byłoby lepsze!
5. Ustalenie składek członkowskich na poziomie prospołecznym. Myślę, że 300 złotych to byłaby taka stawka.
6. Podział kwoty na:
a- Działalność Zarządów Regionalnych
b- Działalność Kół i ich potrzeby kolportażowe, dzierżawne, organizacyjne.
c- Utrzymanie jednej, ale dobrze wyszkolonej i wyposażonej SŁUŻBY KONTROLNEJ ( odpowiednio zweryfikowanej)
7. Dotowanie badań biologicznych i ichtiologicznych naszych wód, przez ośrodki naukowe typu UNIWERSYTETY i ich kadrę naukową oraz studentów!!!!!!!!!!!!!!
8. Prowadzenie racjonalnej gospodarki zarybieniowej, opartej na tych badaniach!
9. Wspieranie szkółek, ognisk wędkarskich, w celu edukowania młodzieży.
10. POZBYCIE SIĘ POSTKOMUNISTYCZNEJ HAŁASTRY Z SZEREGÓW ZWIĄZKU NA POZIOMIE WŁADZ WSZELKICH SZCZEBLI !
11. Ochrona ryb zgodnie z wynikami badań naukowych, a nie widzimisię pierdołów na stołkach w PZW.
12. Zaostrzenie kar za łamanie prawa wędkarskiego!
13, a może to powinien być pierwszy punkt, OPRACOWANIE REGULAMINU ZGODNIE Z ZASADAMI JĘZYKA POLSKIEGO, LOGIKĄ, PRAWEM NADRZĘDNYM, czyli stworzenie jasnego i nie wzbudzającego wątpliwości Almanachu Prawa Wędkarskiego.
14. Możliwość sprawowania funkcji w PZW tylko dla wędkarzy ze stażem nie mniejszym niż 10 lat aktywnego członkostwa.
16. Ustawowe umożliwienie dostępu do wód dla wędkarzy.
17. Obowiązek budowy przejazdów przez wały ochronne i przepławek i tarlisk dla ryb w przypadku regulacji i spiętrzania rzek.
SPORT MNIE NIE OBCHODZI, JESTEM JEGO WROGIEM, WIĘC TO ZAGADNIENIE POMINĘ.
cierpliwy1
Kolego Arturze piszesz Rybanaga to zbuntowany wędkarz. To
wędkarz ,który kiedyś dużo robił dla PZW działał w zarządach itd.ale to
człowiek myślący a więc nie "swój chłop" a tylko tacy mogą działać w
PZW .Ludzie ,którzy mają swoje zdanie inaczej nie zgadzają się z sitwą z
PZW muszą siedzieć cicho ,albo będą mieli kłopoty.Artur trzeba być w
różnych zarządach PZW ,aby wiedzieć co tam się dzieje w tedy można
zabierać głos .Większość ludzi tu piszących nie ma pojęcia jak wygląda
rzeczywistość i piszą bzdury.Arturze wybacz ,ale dotyczy to też ciebie.
Patrzcie , odezwał się obrońca tego który płacił mandaty PSR i bywał wzywany przed oblicze Sądu Rejonowego za swoje przewiny , również przez jakiś czas zawieszony przez Sąd Okręgowy PZW .
Zresztą ciebie #cierpliwy1 , też wyrzucono ( czytaj , nie przedłużono legitymacji strażnika SSR ) , a blog rybanaga czytaj sobie wieczorami . Poczytajcie i obejrzyjcie "Łowił ryby we własnym stawie"To dowiecie się co reprezentują SSR PSR PZW i "nasze sądy", Zasady wędkowania określa Konstytucja ,Ustawa o rybactwie śródlądowym i Prawo wodne ,a nie jakaś uchwała niedopitych jegomości i RAPR.Czy jest ktoś na Forum,kto poda podstawy prawne Pobierania opłat za wędkowanie przez PZW????????????Dlatego razi Was Rybanaga blogspot com .Ja wam polecę ".Wrota okoliczności wędkarskich .Prawo prawnie" Jak przeczytacie Ustawę o rybactwie śródlądowym i Prawo wodne ta może cie dyskutować a nie wypisywać dyrdymały.
Sam zapis o uprawianiu (wędkowania) amatorskiego połowu ryb. Posiadani przy sobie karty wędkarskiej i zezwolenia. Zezwolenie jest wydawane przez gospodarza wody po wniesieniu opłaty czy składek ja w PZW. Pisze w ustawie jak wół że gospodarz ody możne uchwalić regulamin łowiska. To PZW Ustaliło RAPR i on obowiązuje tylko na wodach PZW (Cyba że Inny gospodarz też uzna ze u niego obowiązuje RAPR.)
A gdzie w RAPR jest zapis o tym, że masz płacić ?Gdzie w ogóle jest napisane, że masz płacić - pytam o prawo nadrzędne a nie zapisy PZW.JK Jak dobrze przeczytasz ustawę o rybactwie wśród lądowym to znajdziesz zapis. Ze gospodarz wody sam ustala regulamin i wysokość opłat...
Co do RAPR to jest wewnętrzny regulamin PZW, nie państwowy. Uchwalony na podstawie tej że ustawy...
Kolego Januszu. Fakt opłacania składek przez członków Związku nie jest ujęty w RAPR. RAPR, to Regulamin Amatorskiego Połowu Ryb, a nie regulamin członkostwa PZW.
Opłacanie składek przez członków Związku wynika nie z RAPR, tylko ze statutu Polskiego Związku Wędkarskiego, na co wstępując w szeregi Związku wyraziliśmy zgodę.
Tak jak inne organizacje, PZW posiada statut! Niestety wielu z nas o tym zapomina.
Jesteś członkiem Związku, masz płacić. Można też zrezygnować z członkostwa na piśmie, umrzeć, lub zostać wykluczonym na skutek prawomocnego orzeczenia sądu koleżeńskiego, LUB NIEOPŁACENIA SKŁADEK CZŁONKOWSKICH w terminie...
A gdzie w RAPR jest zapis o tym, że masz płacić ?Gdzie w ogóle jest napisane, że masz płacić - pytam o prawo nadrzędne a nie zapisy PZW.JK Jak dobrze przeczytasz ustawę o rybactwie wśród lądowym to znajdziesz zapis. Ze gospodarz wody sam ustala regulamin i wysokość opłat...
Co do RAPR to jest wewnętrzny regulamin PZW, nie państwowy. Uchwalony na podstawie tej że ustawy...
Ale nie dotyczy wyłącznie członków PZW, tylko każdej osoby, która wędkuje na wodach należących do PZW.
Art. 7. Amatorski połów ryb 1. Za amatorski połów ryb uważa się pozyskiwanie ryb wędką lub kuszą, przy czym dopuszcza się, w miejscu i w czasie prowadzenia połowu ryb wędką, pozyskiwanie ryb na przynętę przy użyciu podrywki wędkarskiej. 1a. Ryby przeznaczone na przynętę mogą być wprowadzone wyłącznie do wód, z których zostały pozyskane. 2. Amatorski połów ryb może uprawiać osoba posiadająca dokument uprawniający do takiego połowu, zwany dalej "kartą wędkarską" lub "kartą łowiectwa podwodnego", a jeżeli połów ryb odbywa się w wodach uprawnionego do rybactwa - posiadająca ponadto jego zezwolenie. 2a. Posiadanie zezwolenia, o którym mowa w ust. 2, potwierdza dokument wydawany przez uprawnionego do rybactwa w obwodzie rybackim określający podstawowe warunki uprawiania amatorskiego połowu ryb ustalone przez uprawnionego do rybactwa wynikające z potrzeby prowadzenia racjonalnej gospodarki rybackiej w tym obwodzie rybackim, uwzględniającej w szczególności wymiary gospodarcze, limity połowu, czas, miejsce i technikę połowu ryb. Zezwolenie może także wprowadzać warunek prowadzenia rejestru amatorskiego połowu ryb, a w przypadku wprowadzenia tego warunku, określać sposób prowadzenia tego rejestru. 3. Z obowiązku posiadania karty wędkarskiej są zwolnione osoby do lat 14, z tym że mogą one uprawiać amatorski połów ryb wyłącznie pod opieką osoby pełnoletniej posiadającej taką kartę. 4. Z obowiązku posiadania karty wędkarskiej lub karty łowiectwa podwodnego są zwolnieni cudzoziemcy czasowo przebywający na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, posiadający zezwolenie, o którym mowa w ust. 2. Z obowiązku tego są także zwolnione osoby uprawiające amatorski połów ryb w wodach znajdujących się w obiektach przeznaczonych do chowu lub hodowli ryb, jeżeli uzyskały od uprawnionego do rybactwa zezwolenie na połów w tych wodach. 5. Kartę wędkarską oraz kartę łowiectwa podwodnego wydaje starosta właściwy ze względu na miejsce zamieszkania zainteresowanej osoby, która złożyła z wynikiem pozytywnym egzamin ze znajomości zasad i warunków ochrony i połowu ryb przed komisją egzaminacyjną, o której mowa w ust. 7a. Z obowiązku składania egzaminu są zwolnione osoby posiadające średnie lub wyższe wykształcenie z zakresu rybactwa. 6. Kartę wędkarską wydaje się osobie, która ukończyła 14 lat. Kartę łowiectwa podwodnego wydaje się osobie, która ukończyła 18 lat. 7. Za wydanie karty wędkarskiej i karty łowiectwa podwodnego pobiera się opłatę, której wysokość powinna odpowiadać kosztom jej wydania. 7a. Uprawniona do powołania komisji egzaminacyjnej jest organizacja społeczna, której statutowym celem jest działanie na rzecz ochrony ryb oraz rozwoju amatorskiego połowu ryb, określona w przepisach wydanych na podstawie art. 21 rozporządzenie w sprawie amatorskiego połowu ryb, pkt 2. Za przeprowadzenie egzaminu organizacja społeczna może pobrać opłatę w celu pokrycia kosztów jego przeprowadzenia. 7b. Członkiem komisji egzaminacyjnej może być osoba, która: 1) posiada wiedzę i doświadczenie w zakresie ochrony oraz połowów ryb; 2) nie była skazana prawomocnym wyrokiem za umyślne przestępstwo albo umyślne wykroczenie przeciwko przepisom o rybactwie śródlądowym, przepisom o rybołówstwie, przepisom o łowiectwie, przepisom o ochronie przyrody lub przepisom o ochronie zwierząt. 8. Uprawniony do rybactwa za wydane zezwolenie na uprawianie amatorskiego połowu ryb może pobierać opłatę w wysokości przez siebie ustalonej.
Za uprawnionego do rybactwa ustawa w art. 4 w brzmieniu pierwotnym uznała: na wodach stojących – posiadacza gruntów pod tymi wodami, na wodach płynących – tego, kto otrzymał pozwolenie wodnoprawne na szczególne korzystanie z wód do celów rybackich. Czy PZW jest uprawnionym do rybactwa na wodach stojących skoro nie jest posiadaczem gruntów pod tymi wodami?Tylko nie pisz mi tu o tym, że jest jakimś gospodarzem. Pytam wyraźnie - czy własnością PZW są grunta pod wodami stojącymi. JK
Jesteś członkiem PZW? No to masz statut. On ci mówi, co trzeba, a co nie trzeba. PZW - Koło - jest dzierżawcą wody. Ale ty jesteś członkiem PZW, a w statucie stoi jak byk, że masz płacić.
Wody PZW, to wody, które zostały na podstawie umów wydzierżawione od RZGW, Zarządów Gmin, Miast, Państwa Polskiego. To wody ujęte w wykazie łowisk PZW, opatrzone numerami ewidencyjnymi PZW. Sprawiasz wrażenie kompletnego laika - walisz głupa, czy naprawdę nie kumasz bazy?
Z dniem 10.06.2013 PZW formalnie przestało być STOWARZYSZENIEM.http://www.imsig.pl/pozycja/2013/114/KRS/108739,POLSKI_ZWI%C4%84ZEK_W%C4%98DKARSKIWięc co dalej. Czy obecny Statut PZW przy takim stanie prawnym obowiązuje skoro PZW prawnie nie jest stowarzyszeniem.
Również jestem ciekaw, co to dla nas oznacza.Pewnie nic a może duże zmiany.
Niech ktoś się wypowie w tej kwesti.
Zgodnie z tym zapisem statut powienien być zmieniony ale co dalej tego nie wiem ...
XV. WPISY DO KRAJOWEGO REJESTRU SĄDOWEGO 2. Kolejne p) Polskie związki sportowe Pozycja 108739.
POLSKI ZWIĄZEK WĘDKARSKI KRS 0000108423 SĄD REJONOWY DLA M. ST. WARSZAWY W WARSZAWIE, XII WYDZIAŁ GOSPODARCZY KRAJOWEGO REJESTRU SĄDOWEGO, wpis do rejestru: 2002-04-23 r.
To znaczy że został związkiem sportowym?
Czyli już nie obchodzi ich dobro wędkarzy, i stawiają na sport wyczynowy. I tak już wyczynem jest złowić coś co można nazwać ładna rybka. Czyli wyczynem jest dobrze powędkować w łowiskach PZW, wyrybionych i zdegradowanych przez bezmyślnych...
Tak więc powoli PZW upada...
Witam. Kol. Arturze , czytaj dalej :
W dniu 2013.06.10 dokonano wpisu do rejestru KRS nr 21 następującej treści:
Dział 1.
Rubryka 1. Dane podmiotu
WPISAĆ1. Oznaczenie rodzaju podmiotu POLSKI ZWIĄZEK SPORTOWY
WYKREŚLIĆ1. Oznaczenie rodzaju podmiotu STOWARZYSZENIE
Rubryka 8. Organ sprawujący nadzór
WYKREŚLIĆ1. Nazwa organu STAROSTA POWIATU WARSZAWSKIEGO
WPISAĆ1. Nazwa organu MINISTER SPORTU I TURYSTYKI
Czyli , jeżeli dobrze myslę, to PZW już nie jest stowarzyszeniem a tylko związkiem sportowym. Ale, aby skończyć z błędnymi być może domysłami , wpowie się ktoś , kto jest bliżej tych zagadnień, może ktoś z zarządu koła . A tak na marginesie , ten temat jest poruszany w ostatnim wydaniu "Wędkarskiego świata".
Pozdrawiam
Według Mnie to jest proste.Skoro PZW straciło status STOWARZYSZENIA z dniem 10.06.2013 r . tym samym uległ unieważnieniu STATUT PZW , a jeżeli Statut PZW nie posiada mocy prawnej to wszystkie organa terenowe powołane na mocy tego Statutu takie jak np. Okręgi PZW , Koła PZW itp. NIE ISTNIEJĄ , a jeżeli nie istnieją więc prowadzona po dniu 10.06.2013 przez Nich działalność taka jak np. zawody mistrzowskie lub inne jest działalnością NIELEGALNĄ . By było ciekawiej to również tym samym odbyte po 10.06.2013 roku jakiekolwiek wybory do władz np.wybory Zarządu Okregu Skierniewickiego w dniu 14.06.2013 są NIEWAŻNE. ZG PZW poprzez swoją nieudolność zafundował Nam swoim zwykłym wękarzom niezły mętlik. Dlaczego w tej sprawie , żadne władze PZW na poszczególnych szczeblach oficjalnie nie informują Nas o stanie faktycznym PZW !
Pozdrawiam
I tak wciąż prześcigają sie w wymyslaniu głupot,debilnych rejestrów,kretyńskich przepisów.Strazy Rybackiej nie widziałem u siebie na Wisle od 4 lat!!! a wędkuje niemal codziennie...Szczerze to cokolwiek sie z nimi stanie plakac i tesknic nie bede.Zwisa mi to.Ja tylko płacę im haracz raz na rok żeby sie nie przy....li i pozwolili mi uprawiac hobby które sprawia że moje życie jest lepsze,ciekawsze i daje mi ogromnie duzo radosci.Jak nie będzie już komu płacić daniny to będe kłusował z wedką bo tzw podmioty odpowiedzialne za pilnowanie porzadku nad woda maja to gdzies i nikt ich tu nie widuje wiec kogo miałbym sie obawiac?Chyba tylko własnego sumienia...
Z dniem 10.06.2013 PZW formalnie przestało być STOWARZYSZENIEM.http://www.imsig.pl/pozycja/2013/114/KRS/108739,POLSKI_ZWI%C4%84ZEK_W%C4%98DKARSKIWięc co dalej. Czy obecny Statut PZW przy takim stanie prawnym obowiązuje skoro PZW prawnie nie jest stowarzyszeniem.
Nie zauważyłem aby tam pisało, że PZW nie jest stowarzyszeniem.
a RAPR nadal obowiazuje ...??
Z dniem 10.06.2013 PZW formalnie przestało być STOWARZYSZENIEM.http://www.imsig.pl/pozycja/2013/114/KRS/108739,POLSKI_ZWI%C4%84ZEK_W%C4%98DKARSKIWięc co dalej. Czy obecny Statut PZW przy takim stanie prawnym obowiązuje skoro PZW prawnie nie jest stowarzyszeniem.
Nie zauważyłem aby tam pisało, że PZW nie jest stowarzyszeniem.
WPISAĆ1 . Oznaczenie rodzaju podmiotu POLSKI ZWIĄZEK SPORTOWY
WYKREŚLIĆ1. Oznaczenie rodzaju podmiotu STOWARZYSZENIE
Cóż zrobić zostanę na starość sportowcem.
Krata piwa, papierosy i nad wodę na trening.:)
Z dniem 10.06.2013 PZW formalnie przestało być STOWARZYSZENIEM.http://www.imsig.pl/pozycja/2013/114/KRS/108739,POLSKI_ZWI%C4%84ZEK_W%C4%98DKARSKIWięc co dalej. Czy obecny Statut PZW przy takim stanie prawnym obowiązuje skoro PZW prawnie nie jest stowarzyszeniem.
Nie zauważyłem aby tam pisało, że PZW nie jest stowarzyszeniem.
WPISAĆ1 . Oznaczenie rodzaju podmiotu POLSKI ZWIĄZEK SPORTOWY
WYKREŚLIĆ1. Oznaczenie rodzaju podmiotu STOWARZYSZENIE
Teraz wiem.
Statut obowiązuje i stowarzyszenia i związki sportowe. Różnią się tylko troszkę przepisy obowiązujące te dwie organizacje społeczne. No i mają różnych zwierzchników, organy nadzorcze.
zgadzam się z kolegą barrakuda od maja jestem nad wodą niemalże codziennie i kontroli nie widziałem...wędkuję w pzw 13 lat i karta przydała mi się nad wodą 2 (słownie dwa)razy., znam ludzi którzy kłusują bez kart,zezwoleń rejestrów śmiejąc mi się w twarz.przynajmniej nie mają problemu w razie w 200 mandat i po sprawie a ja podczas kontroli martwie sie czy aby na pewno mam odpowiednią siatke,tudzież prawidłowo wypisany rejestr.na wiśle w okolicach białej góry(pomorskie)psr widziałem raz w 2001 roku.w roku bieżącym najlepsze wyniki miałem na stawie u rolnika niespecjalnie zarybianym .stowarzyszenie czy związek sportowy i tak twór ludzi ktorzy o wędkarstwie dowiadują sie od rexa hunta;pozdrawiam
I tak wciąż prześcigają sie w wymyslaniu głupot,debilnych rejestrów,kretyńskich przepisów.Strazy Rybackiej nie widziałem u siebie na Wisle od 4 lat!!! a wędkuje niemal codziennie...Szczerze to cokolwiek sie z nimi stanie plakac i tesknic nie bede.Zwisa mi to.Ja tylko płacę im haracz raz na rok żeby sie nie przy....li i pozwolili mi uprawiac hobby które sprawia że moje życie jest lepsze,ciekawsze i daje mi ogromnie duzo radosci.Jak nie będzie już komu płacić daniny to będe kłusował z wedką bo tzw podmioty odpowiedzialne za pilnowanie porzadku nad woda maja to gdzies i nikt ich tu nie widuje wiec kogo miałbym sie obawiac?Chyba tylko własnego sumienia...
Zasady wędkarstwa określają przepisy :Konstytucja. Ustawa o rybactwie śródlądowym i Prawo wodne.PZW nielegalnie pobiera opłaty za wędkowanie i w tym zakresie działa bezprawnie.Poczytajcie Rybanaga blogspot com .Wrota okoliczności wędkarskich "Prawo prawnie "Miłej lektury.Nie trzeba płacić haraczu dla PZW, aby legalnie wędkować.
I tak wciąż prześcigają sie w wymyslaniu głupot,debilnych rejestrów,kretyńskich przepisów.Strazy Rybackiej nie widziałem u siebie na Wisle od 4 lat!!! a wędkuje niemal codziennie...Szczerze to cokolwiek sie z nimi stanie plakac i tesknic nie bede.Zwisa mi to.Ja tylko płacę im haracz raz na rok żeby sie nie przy....li i pozwolili mi uprawiac hobby które sprawia że moje życie jest lepsze,ciekawsze i daje mi ogromnie duzo radosci.Jak nie będzie już komu płacić daniny to będe kłusował z wedką bo tzw podmioty odpowiedzialne za pilnowanie porzadku nad woda maja to gdzies i nikt ich tu nie widuje wiec kogo miałbym sie obawiac?Chyba tylko własnego sumienia...
Zasady wędkarstwa określają przepisy :Konstytucja. Ustawa o rybactwie śródlądowym i Prawo wodne.PZW nielegalnie pobiera opłaty za wędkowanie i w tym zakresie działa bezprawnie.Poczytajcie Rybanaga blogspot com .Wrota okoliczności wędkarskich "Prawo prawnie "Miłej lektury.Nie trzeba płacić haraczu dla PZW, aby legalnie wędkować.
Tak i tam jest jak wół zapisane że zasady wędkowania określa gospodarz wody, Czyli PZW ma RAPR. Jak też że gospodarz wody wydaje odpłatnie zezwolenia na uprawianie amatorskiego połowu ryb.
Rybanaga to zbuntowany wędkarz...
Nie Artur - gospodarzem wody jest Skarb Państwa a PZW tylko jest dzierżawcą.PZW niezgodnie z prawem pobiera opłaty za wydanie zezwolenia na APR.
Na wspomnianym blogu jest dużo ciekawych rzeczy - szkoda tylko, że zostało to napisane bardzo niezrozumiałym językiem. A z innej beczki - uważaj, żebyś i Ty nie został zbuntowanym wędkarzem jak Ci dokopią w związku z Twoim pismem dotyczącym wymiarów ochronnych. PZW nie lubi trudnych pytań, mądrych działaczy, rozumnych, dbających o przyrodę wędkarzy.JK
Nie Artur - gospodarzem wody jest Skarb Państwa a PZW tylko jest dzierżawcą.PZW niezgodnie z prawem pobiera opłaty za wydanie zezwolenia na APR.
Na wspomnianym blogu jest dużo ciekawych rzeczy - szkoda tylko, że zostało to napisane bardzo niezrozumiałym językiem. A z innej beczki - uważaj, żebyś i Ty nie został zbuntowanym wędkarzem jak Ci dokopią w związku z Twoim pismem dotyczącym wymiarów ochronnych. PZW nie lubi trudnych pytań, mądrych działaczy, rozumnych, dbających o przyrodę wędkarzy.JK
Skarb państwa jest właścicielem. Który dzierżawi wodę dla PZW czy innego gospodarza.
PZW jest gospodarzem który zarządza dzierżawioną wodą.
To czy mnie wykopią będę wiedział w przyszłym roku.
I nie za te pismo do MRiRW, dotyczącego wymiarów ryb. Bo to się tyczyło wód państwowych których gospodarzem i właścicielem jest jak to Ty napisałeś Skarb Państwa. Nic nie miało wspólnego z PZW i nie tyczyło się jego.
Gospodarz to nie to samo co właściciel... Choć jedno nie wyklucza drugiego.
"Skarb państwa jest właścicielem. Który dzierżawi wodę dla PZW czy innego gospodarza." Nie gospodarza a dzierżawcy. Tak malutka gra słów ;-)
PZW jest dzierżawcą a nie gospodarzem.http://pl.wikipedia.org/wiki/Dzier%C5%BCawahttp://pl.wikipedia.org/wiki/W%C5%82asno%C5%9B%C4%87
Nie zrozumiałeś mojego zdania - jak zaczną Cię oskarżać o różne dziwne rzeczy jak np że niby Okoń egzaminuje na kartę, o trudne pytania itd sam zaczniesz inaczej śpiewać na temat PZW i będziesz " zbuntowany ".
JK
"Skarb państwa jest właścicielem. Który dzierżawi wodę dla PZW czy innego gospodarza." Nie gospodarza a dzierżawcy. Tak malutka gra słów ;-)
PZW jest dzierżawcą a nie gospodarzem.http://pl.wikipedia.org/wiki/Dzier%C5%BCawahttp://pl.wikipedia.org/wiki/W%C5%82asno%C5%9B%C4%87
Nie zrozumiałeś mojego zdania - jak zaczną Cię oskarżać o różne dziwne rzeczy jak np że niby Okoń egzaminuje na kartę, o trudne pytania itd sam zaczniesz inaczej śpiewać na temat PZW i będziesz " zbuntowany ".
JK
Nie no ty naprawde mnie zaskakujesz...
Idź do prawnika jak nie znasz pojęć prawnych. Gospodarz to osoba, podmiot zarządzający czymś. A co PZW innego robi Zarządza, gospodaruje, prowadzi gospodarkę rybną. Ale co ja tam wiem...
Zacytuje tu Ci z tego co sam podajesz za swoją skarbnice wiedzy;
"udostępnieniu innej osobie prawa lub rzeczy, natomiast nie przenosi własności. Przedmiotem dzierżawy może być tylko rzecz lub prawo przynoszące pożytki."
Tak więc PZW dzierżawiąc nabywa prawa do gospodarowania tymi wodami na czas trwania dzierżawy, i prowadzi gospodarkę rybną a zyski wynikające z gospodarowania tymi wodami są ich.
Tak więc dzierżawiąc te wody, staje się ich gospodarzem na okres trwania umowy o dzierżawę.
Kiepsko też przeczytałeś list do MRiRW. Bo to nie tyczy się PZW, a wód państwowych.
Po drugie mogą mnie oskarżać i pisać donosy. Muszą jeszcze to udowodnić i ...
Czy jestem zbuntowany. Tak po części jestem. Bo boli mnie to co PZW robi z wodami.
Wiesz kiedy zacznę inaczej śpiewać na temat PZW. Wtedy gdy ono się zmieni. Kiedy ludzie zwący się etycznymi wędkarzami i będącymi członkami PZW tylko dla swojej materialnej korzyści i w d... mają swoje obowiązki. Zmienią się i zaczna coś robić w dobrej wieże a przynajmniej wywiazywać sie ze swoich obowiązków... I nie mówię że PZW jest złe, a ludzie twożący to PZW są tacy nie inni.
Choć już mogę inaczej śpiewać o PZW bo to już nie jest stowarzyszenie wędkarzy, a związek sportowy!
I to zawdzięczamy tym co siedząc przy kuflu lub przed kompem narzekają , a na zebranie nie pójdą. Bo po co?
Artur nadinterpretacja to Twoje hobby ;-)" udostępnieniu innej osobie prawa lub rzeczy, natomiast nie przenosi własności. Przedmiotem dzierżawy może być tylko rzecz lub prawo przynoszące pożytki.""Powiedz czy tu jest choć jedno słowo, że dzierżawca jest też gospodarzem. Czy definicja z Wikipedii mówi cokolwiek , że dzierżawca to i gospodarz ?Gospodarujesz na swoim a dzierżawisz cudze - to jest proste i oczywiste.Owszem dzierżawca może i powinien dbać o nie swoją własność ale PZW chyba o tym zapomniało.Nie przypisuj sobie jakiś znajomości interpretacji ( a w sumie nad interpretacji ) przepisów bo bardzo często się mylisz o czym nie tylko ja pisałem.
Artur ja naprawdę z uwagą czytam posty - ani słowem nie odniosłem się do Twojego listu. Jedynie staram się pokazać, że i Ty możesz kiedyś zostać buntownikiem w PZW jak jakiś urzędasik nakopie Ci do tyłka. Wspomnisz moje słowa, że zrobią jeszcze aferę z Twojego Stowarzyszenia. Nawet gdyby wszyscy wędkarze zabraliby na zebrania swoje żony i dzieci PZW zostałoby związkiem sportowym bo to nie zależy od naszych przywódców. Mało tego - powiem Ci, że w wielu wypadkach podejmowane są decyzje o których mimo, że chodzisz na zebrania nie wiesz a dowiadujesz się po fakcie np zarybienia.
JK
PZW nigdy nie było gospodarzem wody i nie będzie.
Szczególnie wody państwowej którą dostaje czasowo w użytkowanie ale jest to obwarowane tyloma paragrafami że i tak państwo robi na tej wodzie co chce. Reguluje brzegi, buduje mosty, zapory i co mu (państwu/wadzom) przyjdzie jeszcze do głowy.
PZW nawet nie ma na ochronę tego co do niej wrzuci a każdy kolejny przetarg może zmienić właściciela. Tak z PZW wychodzą najlepsze wody a zostaje tylko to czego nikt inny nie chce.
" PZW nigdy nie było gospodarzem wody i nie będzie. "
Bo gospodarz dba o swoje a nie dewastuje. Bo gospodarz pilnuje swojego a PZW pilnuje swoich stołków bo do pilnowania wody nie ma w sumie nikogo.
JK
Kolego Arturze piszesz Rybanaga to zbuntowany wędkarz.
To wędkarz ,który kiedyś dużo robił dla PZW działał w zarządach itd.ale to człowiek myślący a więc nie "swój chłop" a tylko tacy mogą działać w PZW .Ludzie ,którzy mają swoje zdanie inaczej nie zgadzają się z sitwą z PZW muszą siedzieć cicho ,albo będą mieli kłopoty.Artur trzeba być w różnych zarządach PZW ,aby wiedzieć co tam się dzieje w tedy można zabierać głos .Większość ludzi tu piszących nie ma pojęcia jak wygląda rzeczywistość i piszą bzdury.Arturze wybacz ,ale dotyczy to też ciebie.
Wy cały czas kręcicie sie w świecie wirtualnym i macie ogólne pretensje do ogółu ..Macie pretensje do PZW - to tak jakby mi moja mazda sie zepsuła ,a ja miałbym pretensje do świata motoryzacji ... Takimi poczynaniami nic nie osiągniecie. PZW to organizacja ,stowarzyszenie ogólne -pracuje tam uczciwa pani Mariola i nieuczciwy pan Romek -przykładowo .. Cały ten związek kreują konkretni ludzie ,którzy podejmują konkretne decyzje i żeby kogoś coś zabolało ,albo żeby sie przejął ,to trzeba złożyć do konkretnych osób zarzuty ... Jak macie zarzuty do PZW ,to przykładowy pan Romek sie śmieje ,bo też obrażacie uczciwą panią Mariolę-przykładowo....
Wiem że to raczej nie dotrze co pisze ,ale taka jest rzeczywistość w Polsce. Nie można mieć zarzutu do ogółu chowającego sie za nazwą jakieś organizacji ,tylko do konkretnych osób które mają bezpośredni wpływ na dane decyzje szkodzące członkom danej organizacji...
Darek ja doskonale wiem, że są uczciwi działacze, normalne koła, normalni ludzie ale nie uwierzę, że tak jest wszędzie ;-)Powiem więcej - żeby stwierdzić jak jest w rzeczywistości należałoby być w takim zarządzie co mi proponowano jako vice-prezes do spraw chyba zbytecznych. Na całe szczęście ( tak - na całe szczęście ) nie mam i nie miałem tyle czasu a dlaczego na szczęście - bo z koło zginęło około 100 000 zł :-( Poszukaj w prasie.Pytam - jak to się stało? Gdzie były te komisje, gdzie prezes ?
A PZW nie jest już stowarzyszeniem he he ;-)JK
Wy cały czas kręcicie sie w świecie wirtualnym i macie ogólne pretensje do ogółu ..Macie pretensje do PZW - to tak jakby mi moja mazda sie zepsuła ,a ja miałbym pretensje do świata motoryzacji ... Takimi poczynaniami nic nie osiągniecie. PZW to organizacja ,stowarzyszenie ogólne -pracuje tam uczciwa pani Mariola i nieuczciwy pan Romek -przykładowo .. Cały ten związek kreują konkretni ludzie ,którzy podejmują konkretne decyzje i żeby kogoś coś zabolało ,albo żeby sie przejął ,to trzeba złożyć do konkretnych osób zarzuty ... Jak macie zarzuty do PZW ,to przykładowy pan Romek sie śmieje ,bo też obrażacie uczciwą panią Mariolę-przykładowo....
Wiem że to raczej nie dotrze co pisze ,ale taka jest rzeczywistość w Polsce. Nie można mieć zarzutu do ogółu chowającego sie za nazwą jakieś organizacji ,tylko do konkretnych osób które mają bezpośredni wpływ na dane decyzje szkodzące członkom danej organizacji...
Kolego w każdym środowisku są różni ludzie ,ale w PZW (zarządach ) ogólnie dzieje się źle .Dlaczego coraz więcej narzekania na brak rybek ano dlatego ,że w PZW działacze często nie maja pojęcia jak działać aby sytuacja była lepsza ,liczą się interesy pewnej grupy ludzi działających na szczeblu okręgu i ZG. Dlatego pisząc odnoszę do ogółu a nie jednostek.
cierpliwy1 Kolego Arturze piszesz Rybanaga to zbuntowany wędkarz.
To wędkarz ,który kiedyś dużo robił dla PZW działał w zarządach itd.ale to człowiek myślący a więc nie "swój chłop" a tylko tacy mogą działać w PZW .Ludzie ,którzy mają swoje zdanie inaczej nie zgadzają się z sitwą z PZW muszą siedzieć cicho ,albo będą mieli kłopoty.Artur trzeba być w różnych zarządach PZW ,aby wiedzieć co tam się dzieje w tedy można zabierać głos .Większość ludzi tu piszących nie ma pojęcia jak wygląda rzeczywistość i piszą bzdury.Arturze wybacz ,ale dotyczy to też ciebie.
======================================================================
Patrzcie , odezwał się obrońca tego który płacił mandaty PSR i bywał wzywany przed oblicze Sądu Rejonowego za swoje przewiny , również przez jakiś czas zawieszony przez Sąd Okręgowy PZW .
Zresztą ciebie #cierpliwy1 , też wyrzucono ( czytaj , nie przedłużono legitymacji strażnika SSR ) , a blog rybanaga czytaj sobie wieczorami .
Kara sądowa może być podawana do wiadomości publicznej tylko za zgodą, a nawet na polecenie sądu. Wina która została odkupiona ( w sensie zadośćuczynienia, odbycia kary), uważana jest za niebyłą. Panie Jurek powściągnij pan język. Powinieneś o tym wszystkim wiedzieć. Nie jesteś sędzią, ani katem. To nie ty masz moc nakładania kary na winowajców i nie ty jesteś powołany do ich nagłaśniania. Ale ty to lubisz. Szkoda tylko, że nikt tego nie widzi i nie reaguje. Ty możesz tylko zgłosić wniosek o ukaranie i nic więcej. Nie masz prawa odnosić się personalnie do osób, które w dowolnej dziedzinie zostały ukarane przez dowolny sąd. Chyba, że ten sąd ciebie właśnie wyznaczy do takiej czynności.
Teraz już wiem dlaczego u mnie nie ma SSR (i oby nigdy nie było).
SSR to pozytywne zjawisko. Tylko problem tkwi w ludziach. Niewielu jest strażników z prawdziwego zdarzenia. A szkoda. Ja kilku znam. Mam szczęście, bo są to ludzie grzeczni i kulturalni, a nad wodą nie tylko polują - służą też radą i są bardzo przystępnymi ludźmi. Wydaje mi się, że powinno się przeprowadzać jakieś testy na kilka rzeczy zanim komuś da się blachę. Ponadto uważam, że powinni to być ludzie z jakimś wykształceniem i rozwiniętym światopoglądem. Ale tez wiem, że niewielu takich zdecydowało by się na wstąpienie do SSR.
Jednak gdyby taki prężący pierś z "blachą" pisał tu o moim życiu prywatnym dając tym samym dowód o totalnej nieznajomości PRAWA to by z domu nie wychodził- wszędzie w mordę.
Ktoś powinien pod tamtym postem naruszenie zgłosić.
Cóż, życie zweryfikuje kiedyś takie zapędy. Ja bym się nie odgrażał, ale nie podoba mi sie takie postępowanie. Ma ono zresztą miejsce na tym forum od zawsze. Nikt niestety nie reaguje.
Ja się nie odgrażam bo u mnie SSR nie ma i dlatego napisałem że jeśli mają być aby tak postępować to lepiej żeby ich nie było.
Może z tym w mordę zbyt dosłownie napisałem, chodziło mi o to że nie w każdym środowisku można tak mieszać innych z błotem bo ludzie sobie na to nie pozwolą i zostaje się sam jak palec.
Chodziło mi o te zapędy z prężeniem i szmaceniem cudzego życia. Posty poszły w tym samym czasie - kolejność spowodowała, że mnie opacznie zrozumiałeś.
Napisałem na pw o co mi chodziło żeby tu nie wywoływać niepotrzebnej wojny.
cierpliwy1 Kolego Arturze piszesz Rybanaga to zbuntowany wędkarz.
To wędkarz ,który kiedyś dużo robił dla PZW działał w zarządach itd.ale to człowiek myślący a więc nie "swój chłop" a tylko tacy mogą działać w PZW .Ludzie ,którzy mają swoje zdanie inaczej nie zgadzają się z sitwą z PZW muszą siedzieć cicho ,albo będą mieli kłopoty.Artur trzeba być w różnych zarządach PZW ,aby wiedzieć co tam się dzieje w tedy można zabierać głos .Większość ludzi tu piszących nie ma pojęcia jak wygląda rzeczywistość i piszą bzdury.Arturze wybacz ,ale dotyczy to też ciebie.
======================================================================
Patrzcie , odezwał się obrońca tego który płacił mandaty PSR i bywał wzywany przed oblicze Sądu Rejonowego za swoje przewiny , również przez jakiś czas zawieszony przez Sąd Okręgowy PZW .
Zresztą ciebie #cierpliwy1 , też wyrzucono ( czytaj , nie przedłużono legitymacji strażnika SSR ) , a blog rybanaga czytaj sobie wieczorami .
Poczytajcie i obejrzyjcie "Łowił ryby we własnym stawie"To dowiecie się co reprezentują SSR PSR PZW i "nasze sądy",Zasady wędkowania określa Konstytucja ,Ustawa o rybactwie śródlądowym i Prawo wodne ,a nie jakaś uchwała niedopitych jegomości i RAPR.Czy jest ktoś na Forum,kto poda podstawy prawne Pobierania opłat za wędkowanie przez PZW????????????Dlatego razi Was Rybanaga blogspot com .Ja wam polecę ".Wrota okoliczności wędkarskich .Prawo prawnie" Jak przeczytacie Ustawę o rybactwie śródlądowym i Prawo wodne ta może cie dyskutować a nie wypisywać dyrdymały.
koledzy wróćmy do tematu .
czy Z.G PZW miał statutowe prawo podjąć decyzję o zmianie stowarzyszenia na rzecz klubu sportowego ?
bez opinii walnego zjazdu delegatów.
czy nie jest to przekroczenie kompetycji w tak ważnej sprawie?
czy chodziło oto abyśmy wszyscy poczuli się sportowcami ?
cz o dotacje dla klubów sportowych z budżetu państwa w myśl ustawy o sporcie ?
czy Z.G. PZW nie przekombinował a teraz nie ma pomysłu jak to odkręcić.
odpowiedzmy lepiej sobie na te pytania,
zamiast wytykać sobie kiedy i kogo wyleją za jakie przewiny.
"czy Z.G PZW miał statutowe prawo podjąć decyzję o zmianie stowarzyszenia na rzecz klubu sportowego ? bez opinii walnego zjazdu delegatów. "
CześćCzy to ważne?Zrobili co chcieli bez pytania, konsultacji czym pokazali jak liczą się z resztą wędkarzy, bez których przecież nie mają racji bytu.
I ktoś ( wiadomo kto ) napisze, że trzeba chodzić na zebrania jak i tak zrobią co zechcą.
JK
Tak mi się marzy, żeby przeczytać na portalu jakie macie propozycje uzdrowienia,co proponujecie w zamian, żebyśmy mogli nadal oddawać się swojej pasji, bez koniecznościzwiększenia kosztów naszego hobby i z możliwością łowienia w kilku wodach.Zaznaczę, że zarządzanie przez osobę prywatną wodą, jak również Towarzystwa wędkarskiez opłatą roczną 300zł za możliwość łowienia w jednym zbiorniku mnie nie cieszą.I takie rozwiązanie zakończy moją przygodę z wędkarstwem, bo lubię poznawać inne wody,a niestety względy finansowe wówczas mi na to nie pozwolą.
P.SMam dwa Towarzystwa w swoim mieście i pięć sekcji wędkarskich dlatego wiem o czym piszę.
CześćWiesz Ola jak się uzdrawia źle działający zarząd jakiejś firmy?
Wywala się wszystkich z zarządu na zbity pysk i powołuje się nowy zarząd lub wymienia się samego prezesa a reszta czując na plecach oddech nowego zwierzchnika bierze się do roboty.I tak powinno się uzdrowić ZG PZW i ZO PZW a kończąc na kołach PZW.
Tylko żeby tak zrobić trzeba odpowiednio zapłacić tym co chcą pracować i tym co dobrze pracują.
JK
1. Jeden Związek Wędkarski zrzeszający w tej chwili 2.000.000 członków zrzeszonych.
2. Weryfikacja wiedzy w zakresie przepisów ( wszystkich członkówPZW ) w celu uzyskania uprawnień do Amatorskiego Połowu ryb. ( jak na Prawo Jazdy)
3. Komisja Regulaminowa odpowiedzialna za przeprowadzanie egzaminów na poziomie Okręgu i tu...
4. Ograniczenie liczby Okręgów PZW do:
a- ilości województw,
b- ilości regionów! - to byłoby lepsze!
5. Ustalenie składek członkowskich na poziomie prospołecznym. Myślę, że 300 złotych to byłaby taka stawka.
6. Podział kwoty na:
a- Działalność Zarządów Regionalnych
b- Działalność Kół i ich potrzeby kolportażowe, dzierżawne, organizacyjne.
c- Utrzymanie jednej, ale dobrze wyszkolonej i wyposażonej SŁUŻBY KONTROLNEJ ( odpowiednio zweryfikowanej)
7. Dotowanie badań biologicznych i ichtiologicznych naszych wód, przez ośrodki naukowe typu UNIWERSYTETY i ich kadrę naukową oraz studentów!!!!!!!!!!!!!!
8. Prowadzenie racjonalnej gospodarki zarybieniowej, opartej na tych badaniach!
9. Wspieranie szkółek, ognisk wędkarskich, w celu edukowania młodzieży.
10. POZBYCIE SIĘ POSTKOMUNISTYCZNEJ HAŁASTRY Z SZEREGÓW ZWIĄZKU NA POZIOMIE WŁADZ WSZELKICH SZCZEBLI !
11. Ochrona ryb zgodnie z wynikami badań naukowych, a nie widzimisię pierdołów na stołkach w PZW.
12. Zaostrzenie kar za łamanie prawa wędkarskiego!
13, a może to powinien być pierwszy punkt, OPRACOWANIE REGULAMINU ZGODNIE Z ZASADAMI JĘZYKA POLSKIEGO, LOGIKĄ, PRAWEM NADRZĘDNYM, czyli stworzenie jasnego i nie wzbudzającego wątpliwości Almanachu Prawa Wędkarskiego.
14. Możliwość sprawowania funkcji w PZW tylko dla wędkarzy ze stażem nie mniejszym niż 10 lat aktywnego członkostwa.
16. Ustawowe umożliwienie dostępu do wód dla wędkarzy.
17. Obowiązek budowy przejazdów przez wały ochronne i przepławek i tarlisk dla ryb w przypadku regulacji i spiętrzania rzek.
SPORT MNIE NIE OBCHODZI, JESTEM JEGO WROGIEM, WIĘC TO ZAGADNIENIE POMINĘ.
CZY KOLEŻANKA OLA zaaprobowałaby moje pomysły?
Inaczej się nie da.
cierpliwy1 Kolego Arturze piszesz Rybanaga to zbuntowany wędkarz.
To wędkarz ,który kiedyś dużo robił dla PZW działał w zarządach itd.ale to człowiek myślący a więc nie "swój chłop" a tylko tacy mogą działać w PZW .Ludzie ,którzy mają swoje zdanie inaczej nie zgadzają się z sitwą z PZW muszą siedzieć cicho ,albo będą mieli kłopoty.Artur trzeba być w różnych zarządach PZW ,aby wiedzieć co tam się dzieje w tedy można zabierać głos .Większość ludzi tu piszących nie ma pojęcia jak wygląda rzeczywistość i piszą bzdury.Arturze wybacz ,ale dotyczy to też ciebie.
======================================================================
Patrzcie , odezwał się obrońca tego który płacił mandaty PSR i bywał wzywany przed oblicze Sądu Rejonowego za swoje przewiny , również przez jakiś czas zawieszony przez Sąd Okręgowy PZW .
Zresztą ciebie #cierpliwy1 , też wyrzucono ( czytaj , nie przedłużono legitymacji strażnika SSR ) , a blog rybanaga czytaj sobie wieczorami .
Poczytajcie i obejrzyjcie "Łowił ryby we własnym stawie"To dowiecie się co reprezentują SSR PSR PZW i "nasze sądy", Zasady wędkowania określa Konstytucja ,Ustawa o rybactwie śródlądowym i Prawo wodne ,a nie jakaś uchwała niedopitych jegomości i RAPR.Czy jest ktoś na Forum,kto poda podstawy prawne Pobierania opłat za wędkowanie przez PZW????????????Dlatego razi Was Rybanaga blogspot com .Ja wam polecę ".Wrota okoliczności wędkarskich .Prawo prawnie" Jak przeczytacie Ustawę o rybactwie śródlądowym i Prawo wodne ta może cie dyskutować a nie wypisywać dyrdymały.
Sam zapis o uprawianiu (wędkowania) amatorskiego połowu ryb. Posiadani przy sobie karty wędkarskiej i zezwolenia. Zezwolenie jest wydawane przez gospodarza wody po wniesieniu opłaty czy składek ja w PZW.
Pisze w ustawie jak wół że gospodarz ody możne uchwalić regulamin łowiska. To PZW Ustaliło RAPR i on obowiązuje tylko na wodach PZW (Cyba że Inny gospodarz też uzna ze u niego obowiązuje RAPR.)
A gdzie w RAPR jest zapis o tym, że masz płacić ?Gdzie w ogóle jest napisane, że masz płacić - pytam o prawo nadrzędne a nie zapisy PZW.JK
A gdzie w RAPR jest zapis o tym, że masz płacić ?Gdzie w ogóle jest napisane, że masz płacić - pytam o prawo nadrzędne a nie zapisy PZW.JK
Jak dobrze przeczytasz ustawę o rybactwie wśród lądowym to znajdziesz zapis. Ze gospodarz wody sam ustala regulamin i wysokość opłat...
Co do RAPR to jest wewnętrzny regulamin PZW, nie państwowy. Uchwalony na podstawie tej że ustawy...
Kolego Januszu. Fakt opłacania składek przez członków Związku nie jest ujęty w RAPR. RAPR, to Regulamin Amatorskiego Połowu Ryb, a nie regulamin członkostwa PZW.
Opłacanie składek przez członków Związku wynika nie z RAPR, tylko ze statutu Polskiego Związku Wędkarskiego, na co wstępując w szeregi Związku wyraziliśmy zgodę.
Tak jak inne organizacje, PZW posiada statut! Niestety wielu z nas o tym zapomina.
Jesteś członkiem Związku, masz płacić. Można też zrezygnować z członkostwa na piśmie, umrzeć, lub zostać wykluczonym na skutek prawomocnego orzeczenia sądu koleżeńskiego, LUB NIEOPŁACENIA SKŁADEK CZŁONKOWSKICH w terminie...
Jest to zapis z wersji ostatecznej Statutu PZW.
A gdzie w RAPR jest zapis o tym, że masz płacić ?Gdzie w ogóle jest napisane, że masz płacić - pytam o prawo nadrzędne a nie zapisy PZW.JK
Jak dobrze przeczytasz ustawę o rybactwie wśród lądowym to znajdziesz zapis. Ze gospodarz wody sam ustala regulamin i wysokość opłat...
Co do RAPR to jest wewnętrzny regulamin PZW, nie państwowy. Uchwalony na podstawie tej że ustawy...
Ale nie dotyczy wyłącznie członków PZW, tylko każdej osoby, która wędkuje na wodach należących do PZW.
Art. 7. Amatorski połów ryb 1. Za amatorski połów ryb uważa się pozyskiwanie ryb wędką lub kuszą, przy czym dopuszcza się, w miejscu i w czasie prowadzenia połowu ryb wędką, pozyskiwanie ryb na przynętę przy użyciu podrywki wędkarskiej. 1a. Ryby przeznaczone na przynętę mogą być wprowadzone wyłącznie do wód, z których zostały pozyskane. 2. Amatorski połów ryb może uprawiać osoba posiadająca dokument uprawniający do takiego połowu, zwany dalej "kartą wędkarską" lub "kartą łowiectwa podwodnego", a jeżeli połów ryb odbywa się w wodach uprawnionego do rybactwa - posiadająca ponadto jego zezwolenie. 2a. Posiadanie zezwolenia, o którym mowa w ust. 2, potwierdza dokument wydawany przez uprawnionego do rybactwa w obwodzie rybackim określający podstawowe warunki uprawiania amatorskiego połowu ryb ustalone przez uprawnionego do rybactwa wynikające z potrzeby prowadzenia racjonalnej gospodarki rybackiej w tym obwodzie rybackim, uwzględniającej w szczególności wymiary gospodarcze, limity połowu, czas, miejsce i technikę połowu ryb. Zezwolenie może także wprowadzać warunek prowadzenia rejestru amatorskiego połowu ryb, a w przypadku wprowadzenia tego warunku, określać sposób prowadzenia tego rejestru. 3. Z obowiązku posiadania karty wędkarskiej są zwolnione osoby do lat 14, z tym że mogą one uprawiać amatorski połów ryb wyłącznie pod opieką osoby pełnoletniej posiadającej taką kartę. 4. Z obowiązku posiadania karty wędkarskiej lub karty łowiectwa podwodnego są zwolnieni cudzoziemcy czasowo przebywający na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, posiadający zezwolenie, o którym mowa w ust. 2. Z obowiązku tego są także zwolnione osoby uprawiające amatorski połów ryb w wodach znajdujących się w obiektach przeznaczonych do chowu lub hodowli ryb, jeżeli uzyskały od uprawnionego do rybactwa zezwolenie na połów w tych wodach. 5. Kartę wędkarską oraz kartę łowiectwa podwodnego wydaje starosta właściwy ze względu na miejsce zamieszkania zainteresowanej osoby, która złożyła z wynikiem pozytywnym egzamin ze znajomości zasad i warunków ochrony i połowu ryb przed komisją egzaminacyjną, o której mowa w ust. 7a. Z obowiązku składania egzaminu są zwolnione osoby posiadające średnie lub wyższe wykształcenie z zakresu rybactwa. 6. Kartę wędkarską wydaje się osobie, która ukończyła 14 lat. Kartę łowiectwa podwodnego wydaje się osobie, która ukończyła 18 lat. 7. Za wydanie karty wędkarskiej i karty łowiectwa podwodnego pobiera się opłatę, której wysokość powinna odpowiadać kosztom jej wydania. 7a. Uprawniona do powołania komisji egzaminacyjnej jest organizacja społeczna, której statutowym celem jest działanie na rzecz ochrony ryb oraz rozwoju amatorskiego połowu ryb, określona w przepisach wydanych na podstawie art. 21 rozporządzenie w sprawie amatorskiego połowu ryb, pkt 2. Za przeprowadzenie egzaminu organizacja społeczna może pobrać opłatę w celu pokrycia kosztów jego przeprowadzenia. 7b. Członkiem komisji egzaminacyjnej może być osoba, która: 1) posiada wiedzę i doświadczenie w zakresie ochrony oraz połowów ryb; 2) nie była skazana prawomocnym wyrokiem za umyślne przestępstwo albo umyślne wykroczenie przeciwko przepisom o rybactwie śródlądowym, przepisom o rybołówstwie, przepisom o łowiectwie, przepisom o ochronie przyrody lub przepisom o ochronie zwierząt. 8. Uprawniony do rybactwa za wydane zezwolenie na uprawianie amatorskiego połowu ryb może pobierać opłatę w wysokości przez siebie ustalonej.
Za uprawnionego do rybactwa ustawa w art. 4 w brzmieniu pierwotnym uznała: na wodach stojących – posiadacza gruntów pod tymi wodami, na wodach płynących – tego, kto otrzymał pozwolenie wodnoprawne na szczególne korzystanie z wód do celów rybackich.
Czy PZW jest uprawnionym do rybactwa na wodach stojących skoro nie jest posiadaczem gruntów pod tymi wodami? Tylko nie pisz mi tu o tym, że jest jakimś gospodarzem. Pytam wyraźnie - czy własnością PZW są grunta pod wodami stojącymi.
JK
"Ale nie dotyczy wyłącznie członków PZW, tylko każdej osoby, która wędkuje na wodach należących do PZW."
A które to wody są PZW ? jk
Jesteś członkiem PZW? No to masz statut. On ci mówi, co trzeba, a co nie trzeba. PZW - Koło - jest dzierżawcą wody. Ale ty jesteś członkiem PZW, a w statucie stoi jak byk, że masz płacić.
Wody PZW, to wody, które zostały na podstawie umów wydzierżawione od RZGW, Zarządów Gmin, Miast, Państwa Polskiego. To wody ujęte w wykazie łowisk PZW, opatrzone numerami ewidencyjnymi PZW. Sprawiasz wrażenie kompletnego laika - walisz głupa, czy naprawdę nie kumasz bazy?